stasiek17
01.04.06, 17:39
Kościół w Nadrenii-Westfalii chce przekwalifikowywać prostytutki. Pierwszych
30 uczy się, jak być pielęgniarką albo pracować w telemarketingu. -
Rywalizacja na polu prostytucji zrobiła się tak dzika i zawzięta, a czasy,
kiedy w ten sposób można było zarobić na przyzwoite życie, już dawno minęły,
zwłaszcza dla tych prostytutek, które skończyły 30 lat - twierdzi Gisela
Zohren, koordynatorka programu.
W starzejącym się niemieckim społeczeństwie usługi związane z opieką nad
chorymi i starymi ludźmi są coraz bardziej w cenie. Zdaniem koordynatorów byłe
prostytutki potrafią doskonale dbać o ludzi, słuchać ich i dobrze sobie radzą
ze sprzedażą przez telefon.
jade na starość do Niymców ;)