"Fala oburzenia"..

IP: *.kat.3s.pl 31.05.06, 23:10
Papież Benedykt XVI przybył do Auschwitz w niedzielę, ostatniego dnia swojej
pielgrzymki. Wydawało się, że zrobił to, co należało. Stał w deszczu, a wiatr
szarpał jego piuskę. W długiej białej sutannie samotnie przeszedł pod bramą z
niewielkim łukiem, na którym widnieje napis „Arbeit macht frei” („Praca czyni
wolnym”). Przybył tu, jak powiedział, jako „syn Niemiec” i aby podkreślić to,
mówił po niemiecku .
Mówił o „tym straszliwym miejscu”, gdzie „popełniono zbrodnie przeciwko Bogu i
człowiekowi niemające sobie równych w historii”. Czy to wystarczyło?
Znalazł się w obozie koncentracyjnym, gdzie zginęły miliony ludzi, ale nie
wypowiedział słowa „antysemityzm”, nie przeprosił w imieniu Niemiec czy
Kościoła, nie powiedział nic o milczeniu papieża Piusa XII w latach nazizmu.
Według Benedykta holokaust był eksterminacją Żydów tylko incydentalnie.
Prawdziwym celem było unicestwienie Boga i chrześcijaństwa. Tak więc ofiary
nazistów to wykorzystany przez nich naród niemiecki oraz w jeszcze większym
stopniu chrześcijanie i chrześcijaństwo. W chrześcijańskocentrycznej wizji
Ratzingera Żydzi grają rolę epizodyczną, będąc przypadkowymi świadkami swojej
eksterminacji. Prawdziwa ofiara miała charakter metafizyczny.
Niemiecki papież nie zrobił najważniejszej rzeczy, jaką powinien był uczynić w
Auschwitz: nie ukląkł przy piecach... i nie poprosił o przebaczenie za mord na
sześciu milionach Żydów – w imieniu Niemiec lub niemieckiego Kościoła
katolickiego. Owszem, Benedykt XVI powtarzał, że »nie mógł tu nie przybyć«,
ale właściwie dlaczego? Czy chodziło o to, żeby powiedzieć nam, Żydom, a także
Polakom, że dobry naród niemiecki był tak naprawdę zakładnikiem nazistowskiej
bandy?

wiadomosci.onet.pl/1332204,12,item.html
..mnie zabrakło w słowach B16 ,jakie wypowiedział w Auschwitz odniesienia do
roli , jaką odegrał Kosciół w przeszłości , jego postawy wobec nazizmu ,
uważam jednak ,ze jako głowa kościoła nie powinien przepraszać za naród
niemiecki ale też nie powinien usprawiedliwiać Niemców " grupką kryminalistów"...
Fala oburzenia ??? być może w srodowisku zydowskim , bo B16 nie wypowiedział
słowa antysemityzm......
    • sss9 Re: "Fala oburzenia".. 01.06.06, 07:59
      mnie ta wizyta ubawiła, a niemiecki jęk rozkoszy po niej zniesmaczył.
      • Gość: gośc Re: "Fala oburzenia".. IP: *.kopnet.pl 01.06.06, 16:53
        Cokolwiek by nie zrobil to i tak komuś sie coś nie bedzie podobac.
        Napewno zachował sie jak glowa kościola katolickiego. W tak krotkim czasie
        słowami i czynem napewno złożył hołd zamordowanym . Spekulować można bez końa ,
        co powinien , a co zrobil ,co powiedział , a czego nie itd.
        • sss9 Re: "Fala oburzenia".. 01.06.06, 17:05
          a wg mnie cały figiel polega na bełkotliwym języku Kościoła. od dawna ta
          instytucja nie potrafi albo nie chce mówić jasnym i zrozumiałym dla wszystkich
          językiem. przy każdej "grubszej" sprawie biskupi czy sam papież międlą słowa
          tak, że później każdy słuchacz śmiało i nie bez racji twierdzi, że słyszał co
          innego niż stojący obok.
          i tak jest od lat - czy to w sprawie Petza, radia Maryja, itd, itd.
          • Gość: Gość Re: "Fala oburzenia".. IP: *.kopnet.pl 02.06.06, 08:58
            Księża to tez ludzie. A najgorzej jak miedzy wierszami wyszukuje sie to co sie
            chce uslyszec .
            • myha1 Re: "Fala oburzenia".. 02.06.06, 09:12
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > Księża to tez ludzie. A najgorzej jak miedzy wierszami wyszukuje sie to co
              si
              > e
              > chce uslyszec .


              Kościól trochę sam sobie robi do buta, nie mówiąc otwarcie o swoich
              grzeszkach ...to rodzi niepotrzebne emocje i skandale , jeśli ktoś
              je "wysznupie" na wierzch ...

              A przecież są częścią tego społeczeństwa i dlaczego niby mają być
              krystaliczni ...w pewnym procencie posiadają te same wady i przywary co
              reszta ...tak myślę .
              >
Pełna wersja