Gość: Fesia
IP: *.kat.3s.pl
01.07.06, 09:08
Po raz kolejny praca panów z gwizdkiem woła o pomstę do nieba.
Słowacki arbiter Lubos Michel powinien udać się do okulisty, a już na pewno
nie sędziować więcej ważnych meczów na wielkich turniejach.
Nie podyktował dwóch rzutów karnych dla Argentyny, nie zauważył brutalnego
zagrania Miroslava Klose, po którym Roberto Abbondanzieri opuścił stadion w
Berlinie na noszach, oraz pozwolił aby Jens Lehmann podczas konkursu
jedenastek skakał przed linią bramkową zanim jeszcze piłkarze z Argentyny
oddawali strzał.
To sędziowanie ,to wstyd, żenada, dno i wodorosty!!!!!