Dodaj do ulubionych

Zagr.-inteligencja, albo czego sie Polska wstydzi?

21.02.03, 23:40
Jedyna ARGUMENT ::::
"Buuuuaaahhhhahaa"
Obserwuj wątek
        • ballest Re: LUbie Polakow z zagranicy np. Hannyska 22.02.03, 08:27
          Re: Jo hanys, wilym i szwager adres: 193.111.198.*
          Gość: waldek_78 22-02-2003 08:20 odpowiedz na list odpowiedz
          cytując

          Gość portalu: Ignor napisał(a):

          > .

          Buuuuaaahhhhahaa wow, wow wow tup tup to ja Buuuuaaahhhhahaa!


          Szwager , wiesz o tym, ze naszego "Waldka Buuuuaaahhhhahaa" Mireczek chwalil
          za jego trafne wypowiedzi !???
          • meg_s Re: LUbie Polakow z zagranicy np. Hannyska 22.02.03, 11:50
            ballest - ułatwię ci zadanie:

            jest np taka wypowiedź Hanyska pod którą podpisuję się obydwiema rękami

            • Re: O co Wam chodzi ludzie? adres: *.lit.hamburg.de
            Gość: Hanysek 05-11-2001 11:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując

            ... i tak kazdym postem placimy sobie "pieknym za nadobne"! Jako "ortodoksyjny"
            Slazak moge czasem tylko pokiwac ze zdziwieniem glowa - i to zarowno jesli
            chodzi o posty moich ziomkow jak tez i o te adwersarzy.
            Osobiscie znam cale mnostwo Polakow, o ktorych moge powiedziec, ze nie poznajac
            ich bylbym biedniejszym czlowiekiem. Innych tez poznalem - ci z kolei byli
            tylko potwierdzeniem slyszanych przeze mnie od dziecinstwa stereotypow... Z
            moimi ziomkami tez nie jest inaczej... - wiec chyba nawet male dziecko potrafi
            wydedukowac, ze czlowiek jest jakim jest nie przez to, do jakiej nacji nalezy,
            ale przez to co drzemie w jego wnetrzu... A jesli ktos nie jest w stanie tego
            zrozumiec, to zdaje sie byc tylko wcielonym potwierdzeniem slynnego zdania
            pewnego niemieckiego Zyda, ktory w minionym wieku stwierdzil: "Przesady
            trudniej rozbic niz jadra atomowe..." Pozdrawiam wszystkich (szczegolnie tych,
            ktorzy mysla inaczej)


            • meg_s ps 22.02.03, 11:53
              to powyższe było jako przykład, że można zgadzać się z czyjąś konkretną
              wypowiedzią - nie popierając go "w całej rozciągłości"
                • meg_s Re: Czamu godosz to do Ballesta? 22.02.03, 12:23
                  do Ballesta, bo miało to związek z jego postem o popieraniu waldusia

                  Gość portalu: Szwager napisał(a):
                  > A kaj je sam miejsce na tolerancja? Wydowo mi sie ize tolerancja je tym
                  kluczym do coukego problymu.

                  nie bardzo rozumiem - powyższa cytowana wypowiedź mówi o tym, że niewłaściwe
                  jest generalizowanie (zwłaszcza ulubione przez Ballesta typu: Wszyscy Polacy
                  kradną, klną itd - ja nie kradnę i nie klnę, moja rodzina też - to co? nie
                  jesteśmy Polakami?)
                  a tolerancja to jest temat z innego wątku (nawiasem mówiąc, ktoś zwracał uwagę
                  jaka pułapka kryje się w słowie "tolerancja" - tolerować to dosłownie znaczy
                  znosić kogo/coś z przykrością - a nie o to nam chyba chodzi, pra?)

                  > ps
                  > Hanysek akurat tukej bou by niynojlepszym chyba przikuadym. Abo (2)?

                  właśnie przez to, że jest postacią tak negatywnie odbieraną - wydał mi się
                  najlepszym przykładem
                  • Gość: Szwager Re: Czamu godosz to do Ballesta? IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.03, 12:32
                    Pyrsk!

                    Niy, niy o ta zle pojynto tolerancja nom chodzi. Tukej mosz recht. Ale chyba
                    niy posondzosz Ballesta o to co chciauas sie wyrazic w przedostatnim poscie. Bo
                    jo niy. Zastanawiom sie tysz nad tym czymu kozdy chce koniecznie miec sam
                    recht. Niyidzie "dyskutowac" i wynsc z zauozynia ize sie cos w (z)
                    jakyjs "dyskusji" idzie nauczyc, cos do siebie zrobic, czegos sie dowiedziec o
                    sobie i o inkszych. Obeiz ino sam kto co godo a bydziesz tysz wiedziec kto je
                    tolerancyjny naprowdy a kto niy. Dobro wola juz by tu chyba bouo czyms co na
                    takim forum do mocki wydowouo by sie smiysznym. abo?

                    Pozdrowiom!

                    i Pyrsk!

                    (bo musza niystety isc dzisiej jeszcze do roboty.

                    • meg_s Re: Czamu godosz to do Ballesta? 22.02.03, 13:02
                      Gość portalu: Szwager napisał(a):

                      > Pyrsk!
                      >
                      > Niy, niy o ta zle pojynto tolerancja nom chodzi. Tukej mosz recht. Ale chyba
                      > niy posondzosz Ballesta o to co chciauas sie wyrazic w przedostatnim poscie.
                      Bo
                      >
                      > jo niy. Zastanawiom sie tysz nad tym czymu kozdy chce koniecznie miec sam
                      > recht. Niyidzie "dyskutowac" i wynsc z zauozynia ize sie cos w (z)
                      > jakyjs "dyskusji" idzie nauczyc, cos do siebie zrobic, czegos sie dowiedziec
                      o
                      > sobie i o inkszych. Obeiz ino sam kto co godo a bydziesz tysz wiedziec kto je
                      > tolerancyjny naprowdy a kto niy. Dobro wola juz by tu chyba bouo czyms co na
                      > takim forum do mocki wydowouo by sie smiysznym. abo?
                      >
                      > Pozdrowiom!
                      >
                      > i Pyrsk!
                      >
                      > (bo musza niystety isc dzisiej jeszcze do roboty.
                      >

                      poczatkowo napisalam na priva, ale skoro tu jeszcze ktos zaglada

                      piszesz: "Ale chyba niy posondzosz Ballesta o to co chciauas sie wyrazic w
                      przedostatnim poscie"

                      nie rozumiem co odebrales jako "posadzenie Ballesta"
                      zestaw moją przedostatnia wypowiedz z poprzednim postem Ballesta:
                      " Szwager , wiesz o tym, ze naszego "Waldka Buuuuaaahhhhahaa" Mireczek chwalil
                      za jego trafne wypowiedzi !???"

                      chcialam dac mu (Ballestowi) pod zastanowienie fakt, ze mozna pochwalic czyjas
                      konkretna wypowiedz, nie bedac zwolennikiem tej osoby, a przyklad Hanyska
                      wydawal mi sie szczegolnie udany, bo generalnie tez nie cierpie goscia, a mimo
                      to nadal pochwalam jego przytoczona odpowiedz

                      piszesz dalej: "Zastanawiom sie tysz nad tym czymu kozdy chce koniecznie miec
                      sam recht. Niyidzie "dyskutowac" i wynsc z zauozynia ize sie cos w (z) jakyjs
                      "dyskusji" idzie nauczyc, cos do siebie zrobic, czegos sie dowiedziec o
                      sobie i o inkszych.

                      tu kluczowym wydaje mi sie slowo "dyskusja" - jezeli uwazasz ze to co uprawia
                      Ballest przypomina dyskusje - to musimy w tym zakonczyc, bo jeszcze i my sie
                      sklocimy
                      prawdziwy byl tytul jednego z watkow zalozonych przez Ballesta (widzisz, umiem
                      sie zdodzic nawet jak sie nie zgadzam;-) "forum radykalizuje uczestnikow" -
                      tyle, ze bazujac na swoim przykladzie uwazam, ze mnie akurat zradykalizowalo
                      nie forum jako takie,a dzialalnosc Ballesta

                      z naszych rozmow na forum w poczatkach jego dzialalnowsci - dowiedzialam sie
                      naprawde wielu ciekawych i nieznanych mi rzeczy (historii nigdy nie lubilam -
                      wiec sie nie przykladalam) i Bog mi swiadkiem, staralam sie spojrzec na sprawy
                      rowniez cudzymi oczami, ale Ballest..... eh co sie bede powtarzac - cytowalam
                      niektore z jego watkow, jak ktos chce - to juz zrozumial o co mi chodzi, a jak
                      ktos nie chce zrozumiec, to moge sie wysilac w nieskonczonosc i nic to nie da

                      milego weekendu (mimo pracy)


                      • Gość: Szwager Re: Czamu godosz to do Ballesta? IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.03, 13:11
                        Margotko, naprawdy ino krotko (bo juz zech se zrobiou kaffa do roboty). Miouech
                        na mysli to "to powyższe było jako przykład, że można zgadzać się z czyjąś
                        konkretną
                        wypowiedzią - nie popierając go "w całej rozciągłości"". Jesli sie myla to sie
                        ciesza. A jak idzie o reszta, to przeca som Ballest pedziou ize prowokuje
                        dyskusje i nic wiyncyj. Czamu zodyn niy widzi jak on nazeko(krytykuje) Niymcy
                        abo jak chwoli Polska?


                        Pyrsk!
                        • meg_s Re: Czamu godosz to do Ballesta? 22.02.03, 13:51
                          Gość portalu: Szwager napisał(a):

                          > Czamu zodyn niy widzi jak on nazeko(krytykuje) Niymcy
                          > abo jak chwoli Polska?

                          pokaż mi wątek gdzie on krytykuje Niemców, a obiecuję, że przemyślę całokształt
                          jego działalności od początku

                          co do tego chwalenia (vide Zakopane nr 2) to robi to w taki sposób, że ..., ale
                          złóżmy to karb mojej alergii

                          >... som Ballest pedziou ize prowokuje dyskusje i nic wiyncyj.

                          i tu się nie możemy jakoś zgodzić, dla mnie stawianie tezy o negatywnych
                          cechach Polaków w taki sposób, że rozciąga się na CAŁY naród - świadczy o złej
                          woli rozpoczynającego wątek, a nie o jego chęci do jakiejkolwiek dyskusji
                          • meg_s Re: Czamu godosz to do Ballesta?- suplement 22.02.03, 15:41
                            dla pełnego obrazu muszę tu dodać parę faktów - o których nie zapominam:
                            - z piszących tu do dziś - jesteśmy z Ballestem najstarsi stażem (wiekiem chyba
                            niestety też)
                            - mam za sobą etap prywatnej z nim korespondencji, jak i wspomnianych tu rozmów
                            na g-g - i w tych kontaktach (zwłaszcza w korespondencji) jawił się jako może
                            napewno nie krańcowo odmienny, ale jednak inny człowiek - zdecydowanie
                            sympatyczny
                            - dlatego też, nie potrafię przejść do porządku dziennego nad tym co mnie w
                            jego pisaniu tak bardzo denerwuje, ignorując go lub tp - choć przestałam już
                            wierzyć w jego "reformowalność"
            • hanys_hans Re: LUbie Polakow z zagranicy np. Hannyska 22.02.03, 12:42
              meg_s napisała:

              >... A jesli ktos nie jest w stanie tego
              > zrozumiec, to zdaje sie byc tylko wcielonym potwierdzeniem slynnego zdania
              > pewnego niemieckiego Zyda, ktory w minionym wieku stwierdzil: "Przesady
              > trudniej rozbic niz jadra atomowe..." Pozdrawiam wszystkich (szczegolnie
              tych,
              > ktorzy mysla inaczej)

              Na glywickyj w Rybniku tysz swego czasu robjyli ekperymynt atoomowy i rozbijali
              jednymu joondra, niy byu to czasyn tyn nosz Wladimir?

              pyrsk_hanys_hans
                • hanys_hans Re: Szpas musi byc 22.02.03, 12:49
                  Gość portalu: Szwager napisał(a):

                  > Hanys Pieronie jedyn! Bou jedyn Zyd kedys kerymu wszysko bouo relatywne i tyn
                  > pieron ci bez zokow durch lotou.
                  >
                  > Pyrsk!

                  Dyc´ jo go znou to byu Hans Kalapa w Orynszicach po bosoku!

                  pyrsk_hanys_hans
                    • ballest Re: Szpas musi byc 23.02.03, 03:15
                      Szwager, jesli o Meg chodzi , to jou zawsze czerwonym tuchem zostanam, uony
                      juz jak hanysek, najgorsze z najgorzsych wyciongpu, yno to sie jeszcze kouo
                      tego stanoc nie moze co jej Mireczek uo nos napisou, ale jak uech juz napisou "
                      z powodu tela gauezi lasu nie widzi!!!
                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=94&w=2109739&a=2109739&v=2&strona=0
                      • Gość: Szwager Re: Szpas musi byc IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.03, 09:34
                        To tysz musi byc, bez tego by niybouo tyj abo tamtyj dyskusji. Meg je
                        naprowdy "frelka" na poziomie i tukej momy te same zdanie i to silne zdanie.
                        Problym je ino ize niykere niyporadzom szczimac .... . No wuasnie czego te
                        niykere niyporadzom szczimac? Tukej chyba kozdy bydzie miou mauy konsek inksze
                        zdanie. Abo? Powiym sam kozdymu tera prowda w oczy, chocioz to niywypado prawie
                        mie godac, ale niych bydzie. Jak to sie godo - prowdziwyj przijazni nic niy
                        naruszy. Nos (Slonzokow) delikatnie godajonc ze "Mafiozow" w specyficzny sposob
                        wyprosili, my czegos takego nigdy niy zrobiyli kej idzi o "Glywickich
                        Slonzokow", a wryncz przeciwnie - cieszyli by my sie kej by kozdy
                        zen "Mafiozow" wloz na naszo zajta i cos szkryfnou. Wiyncyj sam niy szkryfna bo
                        mi niywypado ani. Moga ino sam naprowdy podziynkowac Margotce i Ballestowi ize
                        sie starali jak mogli to zmiynic. Czimcie tak dalyj!

                        • ballest Re: Szpas musi byc 23.02.03, 11:22
                          Jou tysz tam juz na ich metamorfozy nie wlezam, bo niektorym tam tysz osobisty
                          kultury brakuje, na tymat tez nie piszom, dla nich tematem nie jest moj wpis
                          tylko jou !!!
                          Swiyntou krowa, moze uobrazac jak chce to siedzzom cicho, ale nom to umiom
                          przeciepowac!!!
                          O poura z nich mom ale inne zdanie, muszam przyznac !!!
                            • hanys_hans Re: Szpas musi byc 23.02.03, 12:05
                              ballest napisał:

                              > Jou tysz tam juz na ich metamorfozy nie wlezam, bo niektorym tam tysz
                              osobisty
                              >
                              > kultury brakuje, na tymat tez nie piszom, dla nich tematem nie jest moj wpis
                              > tylko jou !!!
                              > Swiyntou krowa, moze uobrazac jak chce to siedzzom cicho, ale nom to umiom
                              > przeciepowac!!!
                              > O poura z nich mom ale inne zdanie, muszam przyznac !!!
                              >
                              ballest napisał:

                              > Aha ! zapmniou uech napisac, zech w kosciele bou i rzykou uech, zeby sie
                              > nawrocieli !:-)
                              >

                              Witoom cie s koscioua!
                              Co zes´ sie tak rosciepou zaros z rana? Niy prow ino ze kozanie byuo
                              o "Swiyntych krowach"

                              pyrsk_hanys_hans
                        • emerson Re: Szpas musi byc 23.02.03, 18:28
                          Z reguły nie angażuję się w podobne dyskusje, ale pomyślałem że teraz może
                          jednak warto się odezwać- obym się nie naciął...

                          Gość portalu: Szwager napisał(a):
                          > Nos (Slonzokow) delikatnie godajonc ze "Mafiozow" w specyficzny sposob
                          > wyprosili,
                          Na forum GW nie „działam” od początku, więc mogę czegoś nie wiedzieć, nie
                          znać wszystkich faktów tudzież przyczyn różnorakich animozji. Metamorfozom z
                          kolei towarzyszę od ich powstania i naprawdę, powtarzam naprawdę nie zauważyłem
                          nigdzie żadnego „wypraszania”! Może ktoś coś kiedyś źle sformułował, niechcący
                          komuś coś się wypsnęło albo Wy coś źle zrozumieliście- nie wiem. Ja starałem
                          się odnosić do wszystkich przyjaźnie, jeżeli jednak ktoś poczuł się urażony
                          którąś moją wypowiedzią tu czy na Metamorfozach- to przepraszam.
                          W każdym razie MNIE osobiście (przypuszczam że innym też) byłoby miło gdyby
                          pojawiały się na forum lub w innych działach Metamorfoz Wasze wypowiedzi czy
                          też prace, materiały (a początek był niezły- np. "Szwagrowe Godki",
                          "Obyczaje").
                          Nie mam nic do Ślonzoków (ani tych internetowych ani tych żywych bo sam się za
                          takiego uważam). Lubie czytać i słuchać Śloonskiej godki, ale mierżą mnie te
                          niesnaski!!! Ciągłymi pretensjami i wyrzutami niewiele się zdziała- zabrzmi
                          może banalnie, ale w kupie raźniej :-)
                          Tak więc czy warto zaraz się obrażać i wykopywać topór wojenny?

                          > my czegos takego nigdy niy zrobiyli kej idzi o "Glywickich
                          > Slonzokow", a wryncz przeciwnie - cieszyli by my sie kej by kozdy
                          > zen "Mafiozow" wloz na naszo zajta i cos szkryfnou.
                          Myślę że na Metamorfozach też bylibyście miło przyjęci, ale skoro tam nie
                          pisujecie to nie wiemy- i tak kółko się zamyka...

                          > Wiyncyj sam niy szkryfna bo mi niywypado ani.
                          Może mam za dużo optymizmu, ale liczę że jednak zmienisz (zmienicie) zdanie.
                          Po co się „zacietrzewiać” (tak to się pisze? ;-)) Trzeba podchodzić do
                          wszystkiego z większym dystansem i, co ważne według mnie, z poczuciem humoru,
                          a wszystko się ułoży!
                          Pozdrawiam
                          Emerson
                          • meg_s Re: Szpas musi byc 23.02.03, 18:40
                            emerson napisał:

                            > Metamorfozom z kolei towarzyszę od ich powstania i naprawdę, powtarzam
                            > naprawdę nie zauważyłem nigdzie żadnego „wypraszania”! Może ktoś coś kiedyś
                            > źle sformułował, niechcący komuś coś się wypsnęło albo Wy coś źle
                            > zrozumieliście- nie wiem. Ja starałem się odnosić do wszystkich przyjaźnie,
                            > jeżeli jednak ktoś poczuł się urażony którąś moją wypowiedzią tu czy na
                            > Metamorfozach- to przepraszam.
                            > W każdym razie MNIE osobiście (przypuszczam że innym też) byłoby miło gdyby
                            > pojawiały się na forum lub w innych działach Metamorfoz Wasze wypowiedzi czy
                            > też prace, materiały (a początek był niezły- np. "Szwagrowe Godki",
                            > "Obyczaje").

                            z ust mi to wyjąłeś
                          • Gość: Ee Re: Szpas musi byc IP: *.necik.pl 23.02.03, 18:42
                            Napisałeś dokładnie to co myśle - podpisuję się wszystkimi rękami. Jednocześnie
                            jestem ciekawa, skąd się wzięło to przekonanie o "wyrzucaniu". O ile pamiętam
                            zdarzyło się nam wyrzucić "wykrzyknika" ale to chyba nikogo nie dziwi.....
                            • ballest Re: Szpas musi byc 23.02.03, 18:57
                              Dzieki Ee, mysle, ze moge Tobie tutaj odpowiedziec:
                              """ Ballest na przyszlosc prosze Cie zebys nie przesadzal z wielkoscia watkow -
                              nie sadze zeby wielu osobom chcialo sie czytac takie kobyly. Poza tym, jesli
                              chcesz rozpoczac dyskusje napisz raczej cos od siebie - uzywac ctrl+c/ctrl+v
                              umie kazdy nawet sredniointeligentny czlowiek.
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Pozdrawiam,
                              Magi""""

                              Dla mnie to bardzo obrazajacy wpis, jako "moderator" mogla w kulturalny sposob
                              poprosic i bym zrozumial, taki glupi jak ona mysli znowu nie jestem.
                              Tak sie wlasnie ludzi z przez kwiaty z Forum wygania, typowy przyklad!!! i do
                              tego AKTUALNY !!!
                              Chce dodac, ze na tym samym Forum Mirek mnie chamem wyzwal.
                              Dlaczego ?? bo ja Magi w w jej stylu odpowiedzialem!!
                              Wpisy Mirka ale znamy i wiemy , ze sie zachowac nie potrafi, wiadomo , ze sie
                              pozniej zacznie wykrecac!!!
                              • hanys_hans Re: Szpas musi byc 23.02.03, 21:15
                                ballest napisał:

                                > Dzieki Ee, mysle, ze moge Tobie tutaj odpowiedziec:
                                > """ Ballest na przyszlosc prosze Cie zebys nie przesadzal z wielkoscia
                                watkow -
                                >
                                > nie sadze zeby wielu osobom chcialo sie czytac takie kobyly. Poza tym, jesli
                                > chcesz rozpoczac dyskusje napisz raczej cos od siebie - uzywac ctrl+c/ctrl+v
                                > umie kazdy nawet sredniointeligentny czlowiek.
                                > ------------------------------------------------------------------------------
                                -
                                > -
                                > Pozdrawiam,
                                > Magi""""
                                >
                                > Dla mnie to bardzo obrazajacy wpis, jako "moderator" mogla w kulturalny
                                sposob
                                > poprosic i bym zrozumial, taki glupi jak ona mysli znowu nie jestem.

                                W tym pszipadku niywidza sam zodnyj roboty dlo moderatora! Take cojs idzie
                                zauatwic´ technisznie. Kozde forum idzie nastawic wielkosc´ jednego Beitragu.
                                Sam na forum downiyj te ograniczynia byuy wiynksze a teroski zdziebko
                                popusciyli i idzie Beitragi wiynksze dowac´.

                                pyrsk_hanys_hans

                          • hanys_hans Do emersona 23.02.03, 22:18
                            emerson napisał:

                            > Z reguły nie angażuję się w podobne dyskusje, ale pomyślałem że teraz może
                            > jednak warto się odezwać- obym się nie naciął...
                            >
                            > Gość portalu: Szwager napisał(a):
                            > > Nos (Slonzokow) delikatnie godajonc ze "Mafiozow" w specyficzny sposob
                            > > wyprosili,
                            > Na forum GW nie „działam” od początku, więc mogę czegoś nie wiedz
                            > ieć, nie
                            > znać wszystkich faktów tudzież przyczyn różnorakich animozji. Metamorfozom z
                            > kolei towarzyszę od ich powstania i naprawdę, powtarzam naprawdę nie
                            zauważyłem

                            Suchej emerson, jusz couki dziyn szukoom na forum "Metamorfozy" mojich wpisoow
                            bez skutku. Te Bajtragi byuy dobrze sformulowane. Jak bys´ co wiedziou kaj
                            uoone soom to dej znac´. te bajtragi soom dloomie wazne bo to je kooncek
                            historji powstania stroony "Glywicke S´loonzoki"

                            pyrsk_hanys_hans
                            • emerson Re: Do emersona 23.02.03, 23:08
                              hanys_hans napisał:

                              > Suchej emerson, jusz couki dziyn szukoom na forum "Metamorfozy" mojich
                              wpisoow
                              >
                              > bez skutku. Te Bajtragi byuy dobrze sformulowane. Jak bys´ co wiedziou kaj
                              > uoone soom to dej znac´. te bajtragi soom dloomie wazne bo to je kooncek
                              > historji powstania stroony "Glywicke S´loonzoki"
                              Nie wiem czy o to Ci chodzi, ale proszę:
                              free4web.pl/FS/t/106925/19281/184243/11991/
                              pzdr. Emerson
                              • hanys_hans Re: Do emersona 24.02.03, 06:42
                                emerson napisał:

                                > hanys_hans napisał:
                                >
                                > > Suchej emerson, jusz couki dziyn szukoom na forum "Metamorfozy" mojich
                                > wpisoow
                                > >
                                > > bez skutku. Te Bajtragi byuy dobrze sformulowane. Jak bys´ co wiedziou ka
                                > j
                                > > uoone soom to dej znac´. te bajtragi soom dloomie wazne bo to je kooncek
                                > > historji powstania stroony "Glywicke S´loonzoki"
                                > Nie wiem czy o to Ci chodzi, ale proszę:
                                > <a
                                href="http://free4web.pl/FS/t/106925/19281/184243/11991/"target="_blank">f
                                > ree4web.pl/FS/t/106925/19281/184243/11991/</a>
                                > pzdr. Emerson

                                Piykne dziynki Emerson zes´ mi to znod, wiedziouech kogo moom sie spytac´.

                                pyrsk_hanys_hans
    • Gość: Jimi Re: Zagr.-inteligencja, albo czego sie Polska wst IP: *.pik.gliwice.pl 24.02.03, 11:44
      UWAGA! – będzie długo ;-)

      Dzieńdoberek Wszystkim

      Pomysł wpisania sie znowu na GW przyjąłem z dużą rezerwą, ale chyba jednak
      warto w imię „starych dobrych czasów”. Pożegnałem się już jakiś czas temu z
      forum GW i nie żałuję tej decyzji. Po paru „zadymach” miałem wręcz fizyczne
      uczucie, że siedzę w tym samym miejscu, „biję pianę” tracę nerwy (i przy okazji
      tzw. dobrą reputację) a w dodatku (przykro to mówić, ale tak było) po prostu
      marnuję czas. Każdy kto się (nieważne ile razy) ostatecznie żegnał z forum wie
      chyba co to za uczucie. Poza tym nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą i w
      momencie gdy obecność gdzieś przestaje być przyjemna – po prostu odpuszczam.
      Zdążyłem się już odzwyczaić i zaangażować w inne ciekawe tematy w różnych
      miejscach w sieci poza tym dość znacznie przybyło roboty więc nie zamierzam się
      na nowo wciągać w ten interes. Ponieważ jednak gejzer p.t. „wzajemne żale albo
      kto komu więcej przywalił” znowu eksplodował – jest okazja.
      Pisałem to już wielokrotnie ale się powtórzę. Jedyna recepta na wszystkie
      forumowe problemy:

      1. Nie uogólniać (również w tytułach wątków)!
      2. Pić dużo herbatki z Melisy i mniej mocnej kawy.
      3. niech każdy odpowiada za WŁASNE słowa.
      4. niech każdy słuchający tych słów łączy je tylko z aktualnie je mówiącym
      (chyba że ktoś inny wyraźnie się pod nimi podpisze)
      Wiem że to ostatnie kłóci się z zasadą „nie broni więc atakuje” ale mówię na
      swoim przykładzie – przestałem reagować bo ile razy można gadać to samo. To
      takie moje wytłumaczenie, jeżeli ktoś inaczej odebrał moje milczenie.

      Tak jak już pisałem – ja się już z forum GW „wyleczyłem” i raczej nie wrócę,
      ale jak ktoś chce pogadać to wie gdzie mnie znaleźć. Uważam się za człowieka
      szczęśliwego i nie zamierzam sobie psuć dobrego samopoczucia jeżeli naprawdę
      nie muszę– taki już ze mnie hedonista. Na forum nauczyłem się przede wszystkim
      samokrytycyzmu (wcześniej szczątkowego), wiem co źle zrobiłem, umiem się do
      tego przyznać. Nauczyłem się też traktować forumowe dyskusje z dystansem,
      czasem wręcz z przymruzeniem oka. Nauczyłem się też czytać „śląski” i bardzo
      się z tego cieszę bo cenię sobie prywatne kontakty i wszystko czego
      dowiedziałem się od naszych Ślonzooków (z lekcji historii raczej sobie tego
      nie przypominam). Podpisuję się wszystkim kończynami pod kontynuacją naszej
      współpracy na „Mafiozach”
      Nikomu źle nie życzę, mam słabą pamięć i przyjazne podejście do zycia i ludzi
      (choć czasem rzucam mięchem) lubię Ślązaków, Polaków, Niemców, Irlandczyków,
      Eskimosów, fanów MontyPython’a, barmanów, cyklistów, spadochroniarzy i innych
      co mnie lubią ;-)
      Wszystkim życzę żeby osiągnęli ten stan – bo mnie z tym prywatnie bardzo
      dobrze.
      No! –koniec tego ekshibicjonizmu. Trzymajta się, cieszcie się dobrym zdrowiem i
      szczęściem osobistym „w realu” i pamiętajcie o zasadzie „Nie szukajcie
      problemów – same Was znajdą” Chyba że macie problem z doborem dobrego,
      klasycznego drinka – wtedy walcie jak w dym do mnie ;-)

      P.S. Od samego początku mówiłem, że gdybyśmy poznali się prywatnie od razu,
      wszystko by się inaczej ułożyło. Nie jest jeszcze za późno więc jak będziecie w
      Gliwicach to zapraszam na piwko abo co lepsze.

      Pozdrówka

      Jimi (na gościnnych występach)
      • Gość: Eskimos Re: Zagr.-inteligencja, albo czego sie Polska wst IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 11:56
        Pyrsk!

        Ales sie rozkulou, kule mosz faktycznie dobre nerwy. Szpas musi byc, mosz recht
        i o to mi tysz idzie. Nojwiyncyj zaintersowou mie w tym tekscie wontek
        eskimosko-drinkowy. Chyca cie tysz za suowo i ciekawych je eli poradziou bys
        sam nom namiyszac jaki drink eskimoski? Jo osobiscie tysz se niy-na-beztydziyn
        lubia podrinkowac cos maszkytnego. Mom pora kumpli kere dobrze miyszajom a
        suabe gowy majom i kere mie od czasu do czasu na jednego zaproszom. Tak tysz
        wymagania mom. A tera czekom na tyn eskimoski przepis na drinka.

        Eskimos
      • Gość: Gryps Do Jimmiego IP: 170.205.213.* 24.02.03, 13:23
        Gość portalu: Jimi napisał(a):

        > UWAGA! – będzie długo ;-)
        lubię Ślązaków, Polaków, Niemców, Irlandczyków,
        > Eskimosów, fanów MontyPython’a, barmanów, cyklistów, spadochroniarzy i in
        > nych
        > co mnie lubią ;-)
        > Jimi (na gościnnych występach)

        Sorry ze dzis tylko podaje obce teksty ( wiem , wiem Ee ze to najprosciej ;))
        Ale jak wyczytalem ze lubisz MontyPythona /przyn jego fanow/
        to sie juz powstrzymac nie moglem od przytoczenia ponizszego tekstu:
        Pozdrawiam Cie Jimmi ;))
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        - Ostatnia wieczerza -
        Osoby:
        Michał Anioł - ???
        Papież - ???

        Michał Anioł: Dobry wieczór, Wasza Swiętobliwość.
        Papież: Dobry wieczór, Michałe Aniele. Chciałbym z tobą pogadać o tym twoim
        nowym obrazie Ostatnia Wieczerza. Nie jestem nim zachwycony.
        Michał Anioł: O rany, kosztował mnie tyle pracy.
        Papież: Wcale nie jestem nim zachwycony.
        Michał Anioł: Nie podoba ci się galaretka. Dodaje troche koloru. Aha, chodzi o
        kangura?
        Papież: Jakiego kangura?
        Michał Anioł: Żaden problem, zamaluję go.
        Papież: Nie widziałem tam żadnego kangura.
        Michał Anioł: Jest z tyłu. Nie ma sprawy, zamaluję go, zrobię z niego apostoła.
        Zgoda?
        Papież: Właśnie w tym problem.
        Michał Anioł: Jaki?
        Papież: Apostołowie.
        Michał Anioł: Są za bardzo żydowscy? Judasza robiłem najbardziej żydowskiego.
        Papież: Nie o to chodzi. Jest ich tam dwudziestu ośmiu.
        Michał Anioł: No to jeszcze jeden nie zaszkodzi, zrobię go z kangura.
        Papież: Nie w tym rzecz.
        Michał Anioł: No to zamaluję kangura. Mowiąc szczerze, nie byłem z niego
        zadowolony.
        Papież: Nie o to chodzi. Tam jest dwudziestu ośmiu apostołów!
        Michał Anioł: Za wielu?
        Papież: No jasne, że zbyt wielu!
        Michał Anioł: Chciałem oddać nastrój prawdziwej ostatniej wieczerzy, nie
        jakiejś tam ostatniej kolacyjki, ostatniego posiłku czy finałowej przekąski.
        Chciałem, żeby to było, kurcze, z wykopem...
        Papież: Tylko dwunastu apostołów uczestniczyło w ostatniej wieczerzy.
        Michał Anioł: Może niektórzy przyszli z...
        Papież: Tylko dwunastu w sumie.
        Michał Anioł: Może wpadli ich przyjaciele?
        Papież: Posłuchaj. Tylko dwunastu apostołów i Pan uczestniczyło w Ostatniej
        Wieczerzy. W Biblii wyraźnie jest to napisane.
        Michał Anioł: Żadnych przyjaciół?
        Papież: Żadnych
        Michał Anioł: Kelnerzy?
        Papież: Nie.
        Michał Anioł: Kabaret!
        Papież: Nie!
        Michał Anioł: Lubię sceny z dużym rozmachem. Mogę kilku zamalować, ale...
        Papież: Było tylko dwunastu apostołów.
        Michał Anioł: Mam! Mam. Nazwiemy obraz Przedostatnia Wieczerza.
        Papież: Co?
        Michał Anioł: Musiała być i taka. Skoro była ostatnia, musiała być i
        przedostatnia. Tak więc to będzie ta przednajwiększa wieczerza. Biblia chyba
        nic nie mówi, ilu ludzi tam było, prawda?
        Papież: Nie, ale...
        Michał Anioł: Właśnie!
        Papież: Słuchaj, Ostatnia Wieczerza to ważne wydarzenie w historii naszego
        Pana, a przednajwiększa taka nie była. Nawet jeśli był na niej zaklinacz węży i
        zespół rockandrollowy. Zamówiłem u ciebie Ostatnią Wieczerzę. Z dwunastoma
        apostołami i jednym Chrystusem.
        Michał Anioł: Jednym???
        Papież: Tak. Jednym. Co cię opetało, że namalowałeś tam aż trzech Chrystusów?
        Michał Anioł: Robi wrażenie, koleś.
        Papież: Wrażenie?
        Michał Anioł: Jasne! Wspaniale wygląda! Jeden gruby idealnie równoważy dwóch
        szczupłych.
        Papież: Był tylko jeden Odkupiciel!
        Michał Anioł: Wiem o tym. Wszyscy wiemy, ale co z moją licencją artysty?
        Papież: Chcę jednego Mesjasza!
        Michał Anioł: Powiem ci, czego ty chcesz, koleś. Chcesz jakiegoś cholernego
        fotografa, ot co! Ja jestem artystą, do ciężkiej cholery!
        Papież: Zaraz ci powiem, czego chcę. Chcę Ostatniej Wieczerzy z jednym
        Chrystusem, dwunastoma apostołami, bez kangurów, bez numerów na trampolinie, do
        południa w czwartek, albo ci nie zapłacę!
        Michał Anioł: Cholerny faszysta!
        Papież: Jestem cholernym Papieżem. I może nie znam się na sztuce, ale wiem co
        lubię!


        • Gość: Jimi Re: Do Jimmiego IP: *.pik.gliwice.pl 24.02.03, 15:16
          Doskonały ten tekst! Prawdziwy cymes. Dzięki Gryps.

          Eskimoski drink? Bardzo ciekawe. Podejmuję wyzwanie! Powiedzcie mi tylko
          Szwagrze Eskimosie jakie smaki preferujecie tam na biegunie? Kwaśne, Wytrawne,
          Cierpkie... Może słodkie abo słodko-ziołowe coby Wam trochę te siarrrczyste
          mrozy osłodzić? Wolę wcześniej zapytać coby nie było ze mną jak z tym Eskimosem
          i barmanem w kawale:

          Przychodzi Eskimos do knajpy i mówi do barmana:
          E: - whisky proszę
          B: - z lodem?
          E: - a w mordę chcesz?

          ;-)

          Tak więc pytam dla własnego bezpieczeństwa.
          Natychmiast po doszczegółowieniu zabieram się za eksperymenta. O wynikach dam
          znać.



          • Gość: Szwager Re: Do Jimmiego IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 17:38
            Pyrsk!
            Lubia sie dac zaskoczyc czyms caukym nowym. Ostatnio (jak jo to
            godom) "cyckouech" ta suawno Caipirinha(wszysko jak w orginalnym przepisie ,
            Pitu, lemon, bronzowy cuker, itd) - PYCHA! Mysla ize tymu zodyn niyporadziou by
            pedziec "niy, dziynkuja".
            Kej idzie o Whiskyto tysz moga sam cos opedziec. Do niydawna myslouech ize
            Whisky byda cyckac zawsze niy ino ze wodom sodowom i LODYM(!). Dzisiej wiym ize
            istnieje Glen Grant(Pure Malt), hehe!(tak pisze na szklonce keroch do tego
            dostou i niy oddouem - mom jom tera w doma. Piyknie do tego dosz wody sodowyj
            ze pudrym-cukrym, i pora (no powiydzmy 10) sztuk swiyzych listkow miynty. Zodno
            frelka Ci na to niy powiy niy. Osobiscie dodom tam zawsze mau kostka lodu. Take
            som miyndzy inkszymi smaki eskimoske. Widac momy maszkytne podniybiynia sam na
            biegunie.

            PS

            Te dwie rzeczy smakowauy tysz wszyskim moim gosciom do tyj a zwuaszcza
            kobiytom. Polecom!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka