Ciężkie życie pierwszaków

10.10.06, 09:13
Nie ma już Ali, która ma Asa, ludzików z kasztanów i wesołych zabaw pod
czujnym okiem Kochanej Pani. Dziś szkoła oznacza dla pierwszoklasistów cieżką
pracę, stres i łzy .
Minął miesiąc od rozpoczecia roku szkolnego, a rodzice na zebraniach
rodzicielskich już dostają reprymendę, że niewystarczająco przygotowali swoje
pierwszaki do nauki w szkole, zauważają autorki artykułu.
Pierwszaki uśmiałyby się na widok starego egzemplarza z Asem i Alą. Wielu z
nich poznało już "Harry'ego Pottera" i "W pustyni i w puszczy". Czytają
płynnie, obsługują komputer a zamiast opowiadania bajek, malowania palcami i
szukania literek ślęczą godzinami nad działaniami matematycznymi.

Na dodatek szalejący, nadambitni rodzice żądają od nauczycieli, by ci jeszcze
mocniej dokręcali śrubę. I tak po szkole zaczyna się praca na drugi etat.
Sześciolatki i siedmiolatki odrabiają przydługie prace domowe, oglądają
edukacyjne filmy na video, czytają kolejne książki i chodzą na prywatne
lekcje.

media.wp.pl/kat,8174,wid,8542840,wiadomosc.html?rfbawp=1160463211.772
no nie wiem...które to szkoły testowały autorki ? Chociaż sama się
dowiedziałam co to jest sukulent i kserofit jak sprawdzałam swego czasu
zadanie z przyrody córki bedącej w 3 klasie szkoły podstwawowej ;))




    • aqua Re: Ciężkie życie pierwszaków 10.10.06, 10:23
      Powiedz, co to jest <sukulent i kserofit>, niechże i na mnie spłynie ta łaska.
      • Gość: fesia Re: Ciężkie życie pierwszaków IP: 80.50.86.* 10.10.06, 10:34
        aqua napisał:

        > Powiedz, co to jest <sukulent i kserofit>, niechże i na mnie spłynie ta
        > łaska

        :))

        jedne to : rośliny suchch miejsc , a dugie magazynujące wode w lściach ;)))
        takie tam kaktusy i draceny...
        • aqua Re: Ciężkie życie pierwszaków 10.10.06, 11:53
          Wiedzy nigdy za wiele, bo niewiedza jest źródłem retoryki, albo jakoś tak:)

          pzdr.
          • Gość: fesia Re: Ciężkie życie pierwszaków IP: 80.50.86.* 10.10.06, 12:30
            aqua napisał:

            > Wiedzy nigdy za wiele, bo niewiedza jest źródłem retoryki, albo jakoś tak:)



            Przeciętny nauczyciel mówi. Dobry wyjaśnia. Znakomity nauczyciel daje przykład,
            ale miszcz- inspiruje , TAKA JEST PRAWDA ;))
Pełna wersja