fesia
18.10.06, 08:31
Każda para, która razem zamieszka, powinna się zarejestrować. A gdy zdecyduje
się na rozstanie - wyrejestrować i umotywować przyczyny rozstania. To pomysły
Ewy Sowińskiej , które zgłosiła na piśmie minister pracy i polityki
społecznej Annie Kalacie.
Proponuje przymusową rejestrację "każdego związku skutkującego wspólnym
zamieszkaniem czy wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego".
Wyrejestrowanie takiego związku też wymagałoby stawienia się przed urzędnikiem.
To właśnie wolne związki krótkotrwałe, bez żadnych zobowiązań są następstwem
uzależnień, kontynuacją, a czasem także przyczyną przemocy, anarchii,
demoralizacji, a nade wszystko tragedii najmłodszych" - pisze rzecznik.
media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8554411
..... wszyscy żyli dłuuuugo i szczęęęęęśliwie.... koniec bajki...