Gość: Jimi
IP: *.gateway.silesianet.pl
13.11.01, 22:37
... słowem - "cosik do śmionio" odsłona któraś tam z kolei.
Na dobry początek parę słów wyjaśnienia - na tym forum przeczytałem mnóstwo
ciekawych rzeczy, ale przede wszystkim całą masę dowcipów (czy wiców jak kto
woli ;)). Te ostatnie (szczególnie ten o Maluchu, który bał się psów) po
pierwsze "rozwaliły" mnie kompletnie a po drugie zainspirowały do podzielenia
się paroma historyjkami, których nazbierałem całe tomy od czasu kiedy zacząłem
pracować w jednej z gliwickich firm informatycznych (zasługa licznych kumpli,
którzy na szczęście nie pomijali mnie forwardując otzrymane kawały dalej)
Ponieważ jest ich naprawdę dużo postaram się dawkować je coby nie narażać
"modemowców" na zbyt duże wydatki i zniecierpliwienie ;) Jak to pisał (chyba)
Piotlik - Szpas musi być!!!
Zacznę od łagodniejszych. Oto parę z nich: