Gliwice - "miasto mafinje"???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 08:40
Wczoraj tak sobie siedziałem w knajpce ze znajomymi, i ze zdziwienie
dowiedziałem się, Gliwice funkcjonują w odbiorze społecznym innych miast i
regionów jako "miasto mafijne". Piszę "ze zdziwieniem", bo jakoś od lat ta
tematyka się o mnie nie ocierała, a tu nagle - BACH! - "miasto mafijne".

Może jestem naiwny, może "wyizolowany", ale i zarazem ciekawy, czy ta opinia
ma jakieś umocowanie w "teorii i praktyce" życia i funkcjonowania w naszym
mieście.

Od razu mówię, ze nie piję tu do władz miasta czy kogokolwiek.

Chodzi mi o to określenie, "miasto mafine", czy jest jakoś uzasadnione, lub
czy to mit tylko.

I przy okazji chciałbym się dowiedzieć (o ile ktoś wie na ten temat coś
pewnego), czy w Gliwicach już można otworzyć sobie knajpkę (nie mówię, że od
razu na rynku :) ) bez ryzyka, że za czas jakiś ktoś nas powiesi na drzewie
za przysłowiowe jaja w celu zwrotu "długu", czy może...


Miałem na oku pewną knajpkę z której byłem "dumny", że nareszcie w Gliwicach
powstają takie rzeczy, że już "można", i wczoraj właśnie wyjaśniono mi, ku
memu niekrywanemu żalowi, że sprawy się mają przeciwnie wprost.

Powiem szczerze, że nabijanie kasy bandytom mi się nie uśmiecha. Wolę to piwo
czy kawę wypić w domu. Świadomość, że "ulubiona knajpka" jest zespawana z
burdelami czy murder inc odbiera mi wszelka przyjemność tam przebywania.

To jak z tym jest?

(Naiwny [bardzo]) Nu!


    • Gość: Nu! Poprafka - "mafijne", miało być. Sorka :D n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 08:45
    • Gość: Nu! Dodatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 08:55
      I żeby nie było...

      Nie chodzi mi o to, czy tak jest (bo tak było, jest, i będzie), ale czy tak
      jest WYŁĄCZNIE.

      Nie wiem, może ta zima tak działa na mnie wnerwiająco, ale myśl, że każdą
      wypitą kawą w ql lokalu piorę kasę zarobioną pupą przez jakąś panią, cholernie
      mnie poirytowała.

      p.s.

      "pupa" powyżej jest tylko pupą retoryczną.
      • kolceros Re: Dodatek 07.01.07, 09:25
        Rozumie, ze heheh nie masz praktycznej wiedzy ( ani Twoi znajomi ) 'rodzinie'
        gliwickiej, wiec opierajac sie na obiegowych opiniach mozesz smialo powiedziec,
        ze nie tylko pijac awke w gl.lokalu, ale tez robiac zakupy we wielu sklepach
        np. tez pierzesz pieniadze.
        Zobaczymy zrszta czy na otwarciu Forum pojawia sie Olsen z kolegami ;)
        • Gość: Nu! Re: Dodatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 09:38
          Nie mam.

          Teraz tak sobie pomyślałem, że to chyba fajnie, że wszyscy moi znajomi
          zarabiają uczciwie pieniądze... Nawet nie mam kogo o to zapytać.
          • kolceros Re: Dodatek 07.01.07, 09:41
            Gość portalu: Nu! napisał(a):

            > Nie mam.
            >
            > Teraz tak sobie pomyślałem, że to chyba fajnie, że wszyscy moi znajomi
            > zarabiają uczciwie pieniądze... Nawet nie mam kogo o to zapytać.

            Ale czy, aby na pewno, gdzies na koncu lancucha finansowego tych zarobkow nie
            czai sie mafia...;)
            • Gość: Nu! Re: Dodatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 09:45
              Raczej nie. To znaczy, tego się nie da uniknąć do końca oczywiście, bo wszyscy
              funkcjonujemy w jednym obiegu. Tym niemniej mam "raczej" pewność, że
              przynajmniej moi znajomi nie ściemniają. (większośc i tak to nauczyciele :D )
    • myha1 Re: Gliwice - "miasto mafinje"??? 07.01.07, 09:32
      no chyba nie tylko Gliwice....
      Taką samą opinię słyszę o Zabrzu....a i sklepy te bardziej luksusowe podobno
      należą do tych ludzi...smutna to rzeczywistość ...czyżby tylko taki kapitał był
      obecny ;(
      • Gość: Nu! Re: Gliwice - "miasto mafinje"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 09:42
        sobie pospekuluję...

        Jeżeli założyć, że "prawdziwe" pieniądze zarabia się gdzie indziej (a tak
        raczej jest), to te luksusowe sklepy i "puby" to takie kwiatki do kożucha. A my
        jak te muchi na kwiatkach. Manekiny - wypełniacze :D Byc może nas dotują tanim
        piwem, żeby cieszyć oko właściciela :D
    • Gość: adam1 Re: Gliwice - "miasto mafinje"??? IP: *.jota.digi.pl 07.01.07, 15:54
      "Mafia" to nie tylko swiat przestępców.
      Ja na co dzień spotykam się z "układami" w państwowych firmach.

      Zaopatrzeniowiec pyta się co Ja będe miał z zakupów u was, bo jest jeszcze
      konkurencja.
      Ceny usług i towarów mają znaczenie dla detalisty, w obrocie firmowym to kto
      jak "smaruje" jest jedynym kryterium.

      Przykre ale prawdziwe
    • Gość: Leszku555 Re: Gliwice - "miasto mafinje"??? IP: *.mpss.osi.pl 08.01.07, 22:08
      a nie zwrociles uwagi, ze placac podatki z tyt. uczciwych dochodow tez placisz
      mafii? mafii ktora rzadzi tym krajem, ktorego jednym z miast sa wlasnie
      GLiwice? tylko ze ta mafia inaczej wyglada i legitymuje sie immunitetami,
      katolicyzmem, itp. itd. ale to calkiem inny temat ....
Pełna wersja