Uwaga, gówno na chodniku - nie wdepnąć

IP: *.necik.pl 05.04.03, 19:30
Jak już kiedyś pisałam, jedyna skuteczna metoda na gówno leżące na chodniku -
nie dyskutować z nim tylko omijać, naprawde działa.
    • Gość: fikus Re: Uwaga, gówno na chodniku - nie wdepnąć IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 20:21
      Gość portalu: Ee napisał(a):

      > Jak już kiedyś pisałam, jedyna skuteczna metoda na gówno leżące na chodniku -
      > nie dyskutować z nim tylko omijać, naprawde działa.

      Prawda nie do zbicia, ale czy wiedzą o tym sposobie nowi forumowicze dający się
      sprowokować do "dyskusji" z tym co "leży na ulicy"?
      • Gość: Ee Re: Uwaga, gówno na chodniku - nie wdepnąć IP: *.necik.pl 05.04.03, 20:31
        Dlatego napisałam znowu....
        • Gość: Luc Re: Uwaga, gówno na chodniku - nie wdepnąć IP: *.gliwice.pl 05.04.03, 23:29
          Ja dzisiaj spotkałem Gówno pod Tesco. Chciałem ze
          zignorować i minąć, ale złapało mnie za rękaw więc
          musiałem zareagować.
          • Gość: rumcajs Re: Uwaga, gówno na chodniku - nie wdepnąć IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 18:16
            Gość portalu: Luc napisał(a):

            > Ja dzisiaj spotkałem Gówno pod Tesco. Chciałem ze
            > zignorować i minąć, ale złapało mnie za rękaw więc
            > musiałem zareagować.

            Tak, to częsty tam przypadek wymuszania datku na "kawałek chleba" (w płynie
            oczywiście), ale na TYM forum jest inny rodzaj g..., które się rozpanoszyło i
            trudno je usunąć - niestety :(
      • hans111 Re: Uwaga, gówno na chodniku - nie wdepnąć 10.04.03, 08:47
        Niestety, czasem dają się sprowokować do "dyskusji" ale obiecują poprawę.

        hans


        > > Jak już kiedyś pisałam, jedyna skuteczna metoda na gówno leżące na chodnik
        > u -
        > > nie dyskutować z nim tylko omijać, naprawde działa.
        >
        > Prawda nie do zbicia, ale czy wiedzą o tym sposobie nowi forumowicze dający
        się
        >
        > sprowokować do "dyskusji" z tym co "leży na ulicy"?
Pełna wersja