sss9
30.03.07, 11:22
Polsko-niemiecka granica między chlewikami
Jacek Madeja 2007-03-29,
Przed II wojną światową po Śląsku kursowały eksterytorialne tramwaje, a
granica państwowa oddzielała czasami dom i przystające do niego chlewiki.
Wystawę na ten temat przygotowują śląscy historycy.
Po plebiscycie i trzecim powstaniu Górny Śląsk przygotowywał się do wielkiej
operacji, jakiej nie widziała ówczesna Europa. Przez kilka miesięcy trwało
wytyczanie linii granicznej oddzielającej część polską od niemieckiej. Granica
przebiegała czasami pomiędzy domami, podwórkami i szybami kopalnianymi. Na
drogach wyrosły szlabany i posterunki żołnierzy, a w bardziej
reprezentacyjnych budynkach urządzono domy celne. Granica, którą wyznaczały
białe słupki graniczne z literami "P" i "D" (oznaczającymi, po której stronie
jest Polska i Niemcy), istniała 17 lat - od czerwca 1922 roku do września 1939
roku. - To epizod w historii Górnego Śląska, o którym dziś coraz mniej osób
pamięta, a dla wielu mieszkańców wtedy oznaczał rozpoczęcie całkiem nowego
życia. Do 1924 roku około 200 tys. ludzi przeprowadziło się z jednej strony na
drugą. Zdarzało się, że aby odwiedzić dziadków albo dotrzeć do pracy, trzeba
było przekraczać granicę. Czasem podział był tak absurdalny, że ktoś mieszkał
w Polsce, a chlewik miał w Niemczech - mówi dr Piotr Greiner, historyk,
dyrektor Archiwum Państwowego w Katowicach.
Wystawę "Na granicy. Rzecz o czasach, ludziach, miejscach" przygotowuje przy
współpracy Archiwum Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej. Udało się zgromadzić
mapy, zdjęcia i dokumenty związane z granicą. Organizatorzy chcą też pokazać,
jak wyglądało wtedy życie codzienne - np. przejazdy eksterytorialnymi
tramwajami i kwitnący przemyt. Te sprawy przybliżyć mają opowieści świadków
wydarzeń nagrane na taśmie. - Chcemy też pokazać, że - wbrew panującemu
stereotypowi - prawie do wybuchu II wojny światowej to wcale nie była "płonąca
granica". Po obu stronach mieszkali tacy sami ludzie - tłumaczy ideę wystawy
Dawid Smolorz z DWP-N-u. - Liczymy na pomoc mieszkańców Górnego Śląska, którzy
udostępnią nam rodzinne zdjęcia i dokumenty związane z granicą, umożliwiając
ich skopiowanie - dodaje.
Czytelnicy, którzy mogą pomóc organizatorom wystawy, są proszeni o kontakt z
Elżbietą Więcek z Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwcach, tel. 032 232
49 02, wew. 112. Wystawa rozpocznie się jesienią tego roku.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4025319.html