Kotek szuka nowego domu

IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.07, 11:12
Zwracam się z prośbą do ludzi o dobrym sercu. mam dwuletnią kotkę, która
szuka nowego domu i ludzi którzy się nią zaopiekują. Zwierzątko jest czyste,
zadbane i odrobaczone. Kotka ma umaszczenie jak kot syjamski. W zależnosci od
światła, ma błekitne lub brązowe oczy. Jest badzo towarzyska - bardziej jak
pies niż kot. Wabi się Fifa. Jesli ktoś chciałby sie zaopiekować kotkiem,
jestem w stanie łożyć na jej utrzymanie - piasek, karma i to wszystko, co
jest jej potrzebne. Moża się ze mną skontaktować pod nr.kom 0 660 455 053 lub
na maila - kudlaczek.wp.pl na komórkę wystarczy pchnąć mi esa lub puścić
dzwonek, na pewno oddzwonię. Sprawa jest bardzo pilna.
    • Gość: alessia Re: Kotek szuka nowego domu IP: *.versanet.de 11.04.07, 20:14
      Witam

      Chcialam sie dowiedziec dlaczego chcesz
      oddac kotka ???

      Pozdrawiam

      Alessia
      • Gość: portalu Re: Kotek szuka nowego domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:13
        I dlaczego dopiero po dwóch latach? Oraz dlaczego to takie pilne. Zwierzak to
        nie mebel.
      • Gość: catbert Re: Kotek szuka nowego domu IP: 83.142.125.* 19.04.07, 11:47
        a zapytaj jeszcze dlaczego chce łożyć na jego utrzymanie - przeciez to
        podejrzane!
        alessia, czy ty pracujesz w Urzędzie Skarbowym, w ABW, CBA, CBŚ czy tylko
        najzwyczajniej w świecie jesteś wścibska?
        Gościu podał wyczerpujacą ilość informacji. a co do ewentualnego wyjazdu za
        granice ze zwierzęciem - czy wiesz, jakie to skomplikowane? jak wiesz to nie
        rżnj głupa na forum, a jak nie wiesz, to sie dowiedz!
        Mam nadzieje, że wojti się nie przejął. I mam nadzieję, że kotek trafi w dobre
        ręce
    • Gość: ane Re: Kotek szuka nowego domu IP: *.za.digi.pl 17.04.07, 11:12
      ło matko, czlowiek uczciwie prosi o pomoc,moze ktorys z domownikow ma alergie,
      moze wyjezdza za granice do pracy, zobacznie na allegro ile jest kotow do
      wziecia i to nie tylko znajdy, ale wlasnie z takich powodow jak w/w.Sama jakis
      miesiac temu przygarnelam kociaka wlasnie z allegro, szukalam tego jedynego
      dlugooooooo i sie doczekalam.Przypuszczam , ze nie bedzie latwe rozstanie z
      kotem po 2 latach, wiec dajcie na luz...czlowiek chce dobrze dla zwierzaka,
      moglby kota z samochodu wyrzucic w szczerym polu i nie bylo by postu...dziekuje
      za uwage, i zycze dobrego domu dla kota
      • Gość: alessia Re: Kotek szuka nowego domu IP: *.versanet.de 17.04.07, 12:44


        dlaczego od razu tak niesympatycznie ???
        A gdybys miala/mial dziecko to tez bys
        ja oddala/oddal bo wyjazd za granice jest wazny ???
        My po prostu sie grzecznie zapytalismy
        dlaczego kot szuka domku i dlaczego tak pilnie.

        Pozdrawiam i zycze dobrego domku dla kociaka

        Alessia
        • Gość: ane Re: Kotek szuka nowego domu IP: *.za.digi.pl 17.04.07, 17:19
          czy chcecie zaopiekowac sie kotem, czy tylko macie ochote sie troszeczke
          popytac,podrazyc i przy okazji narobic kotkowi nadzieje?dziecko i kot....super
          porownanie!!!
          a moze sasiadka miala kota... i zmarla a dobry sasiad szuka domku dla
          pozostawionego w "spadku" kota...to tylko moje domniemania
          a tak na marginesie to ludzie pisza posty najczesciej,zeby dostac konkretne
          informacje,a nie drazenie...hmmm skoro juz zaczeliscie
          pozdrawiam
          • Gość: wojti Re: Kotek szuka nowego domu IP: 83.142.125.* 19.04.07, 11:45
            witam. Kotek znalazł nowy dom - bez pytań w stylu podoficera ABW o staż pobytu
            u mnie i przypominaniu że zwierzę to nie mebel. Nie oddałem kota bo mi się
            znudził, opatrzył, nalał do telwizora, narobił do buta czyzdrapał tynk
            ześciany. Opiekowałem się nieswoim kotem ponad dwa lata - dla ścisłości.
            Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim - ludzie!! ja tylko wrzuciłem posta z
            myślą o kimś, kto mógłby zaopiekować się zwierzątkiem, a nie żeby go gdzieś
            upchnąć. jakbym chciał zrobić to drugie, wywiózłbym futrzaka do schroniska
            albo - wzorem prezentów gwiazdkowych - ulokowałbym go w przydrożnym rowie z
            kartką - szukam domu. Wszystkim eko-cepom, przytulającym się do drzew,
            płaczących z powodu Rospudy i śmierdzących potem spod pach, bo anty-prespirant
            przecież powodują dziurę ozonową i śmierć nas czeka , bo oceany wyleją
            niemieszcząc wody z lodowców - dziękuję za uświadomienie co to naprawdę znaczy
            kochać zwierzęta. Dwóm postującym w mojej obronie ( powiem szczerze -
            zaskoczony jestem miło) dziękuję. Eko-bandzie - nie dziękuję.

            w imieniu kotai swoim własnym - Wojtek
Pełna wersja