Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach

IP: 170.205.213.* 20.05.03, 14:24

Watek jedynie jako ciekawostka. Tlumaczyc nie trzeba bo i pisza
tylko to co Gliwiczanie i tak wiedza ;)))
A jest to pewnie ciekawe jedynie dla interesujacych sie historia Niemcow.
Klony i Zombis beda niemile zaskoczeni ze prasa niemiecka jest w stanie takie
"normalne" wiadomosci o Gliwicach podawac bez zadnych podtekstow .


www.mdr.de/eu/beitrittslaender/polen/712031.html
www.mdr.de/eu/beitrittslaender/polen/377134-hintergrund-712031.html
    • Gość: Ryszawy Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach IP: *.pppool.de 22.05.03, 01:04
      Mie je znano osoba, dziesiej juz umarto, kero brala
      udzial w napadzie i bola sondzono i siedziala w hereszcie
      w Reichu a po wojnie bola bohaterem PRLu. Niy wierzcie
      propagandzie!!!!!!!!!! Studiujcie zrodla!!!
    • pistulka2 Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 23.05.03, 12:38
      Czy przeczytales ten artykulik dokladnie?
      Zgodze sie z tym, ze wlasnie to co jest napisane w artykule jest tym co wiedza
      przecietni Gliwiczanie, ci co sie interesuja wiedza jednak znacznie wiecej.
      Tak dla przykladu, pisza w tym artykuliku o jakims przekazaniu Gliwic bez walki
      Rosjanom.
      Slowo przekazanie z niemiecka "Übergabe" jest tu kompletnie nieodpowiednie.
      Bylo nie bylo Gliwice w tym czasie byly miastem niemieckim i zostaly przez
      Rosjan, zdobyte a nie im przekazane. Czy Rosjanie przekazali Niemcom np.
      Smolensk?
      Co do stwierdzenia "bez walki" to powiedz mi jak jest mozliwe, ze Rosjanie pod
      radiostacja byli juz 24.01 a okolice ul. Kosciuszki, Wojtowej Wsi zajeli
      dopiero 27.01, poruszajac sie w takim tempie potrzebujesz osiem lat na
      przejscie z Moskwy do Berlina.
      Dobrze ze Niemcy sie bronili, w innym przypadku Polska musiala by czekac na
      wyzwolenie jesze piec lat dluzej;-)
      Co do napadu na radiostacje, to co sie tam naprawde stalo i jak sie to odbylo w
      sierpniu 1939 nikt naprawde nie wie.
      Najlepszym przykladem na bzdurnosc przytaczanych tu opisow zajscia jest
      szukanie przez domniemanego sprawce Naujoksa mikrofonu lub jego zle
      podlaczenie.
      Powiedz mi prosze, czy ty w to wierzysz, ze przygotowujac taka akcje majac
      nieograniczone dojscie do budynkow czy tez urzadzen, planow itd., dowodzacy
      akcja szuka potem mikrofonu albo bierze falszywy lub go zle podlacza?
      Ten artykulik jest wlasnie zwyklymi "normalnymi" bajeczkami jakie w prasie lub
      internecie tak poprostu bez pokrycia sie publikuje. Przy takim steku bzdur nie
      potrzeba zadnych podtekstow.
      Gryps co tu zagladam to wyrzucasz co poniektorym glupote, brak argumentow i
      inne rzeczy, podawaniem takich linkow pokazujesz dobitnie mierny stan twojej
      wiedzy na powyzszy temat.
      • Gość: Gryps Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach IP: 170.205.213.* 23.05.03, 15:07
        pistulka2 napisał:

        > Czy przeczytales ten artykulik dokladnie?

        Alez oczywiscie ... problem w tym ze kazdy z nas podchodzi do tego z innym
        nastawieniem . Mnie przyjemnie zaskoczyl fakt ze o Gliwicach pisano ot tak
        normalnie bez jakichs podtekstow ( z tych slyna wylacznie Niemcy Polsko
        jezyczni ) Jako osoba z zainteresowaniami technicznymi zwrocilem bardziej uwage
        na opisy stanu technicznego , na opisy kto wyposarzyl radiostacje w urzadzenia ,
        z jakiego drewna jest konstrukcja masztu .. i ucieszyla mnie ciekawostka
        ze technicznie jest wszystko tip top ..jak dawniej.
        Bylo tez o panu Frankiewiczu , bylo o inwestorach i bylo troche o histori.
        Jak widze ..sa tez osoby ktore doczytaly sie ile posuwala sie Armia Czerwona
        przy zdobywaniu gliwickich ulic ..choc o tym nie bylo ani slowa !!!!
        Jesli na niemieckim portalu pisze ze Gliwice oddano prawie bez walk ..
        i dlatego obylo sie bez zniszczen ... to jako laik ( bo nim jestem) nie
        podejrzewam w tym zadnych machlojek ..bo jest to jednak artykul niemiecki.
        Podejrzewam ze autor chcial tym niewinnym zwrotem dac do zrozumienia ze Gliwic
        nie ogloszono "twierdza" jak Wroclaw czy Berlin. Ale jak ktos szuka powodu aby
        innym dolozyc to zawsze znajdzie ...chocby urojone.
        Nie zawarlem w moim watku ZADSNEGO wlasnego komentarza na temat obrony i
        histori Gliwic ... a jedynie wiadomosc o wzmiance prasowej o Gliwicach .
        Dodalem jedynie ze nie ma w tekscie zadnych podtekstow w stylu "nasze -wasze"
        No ale skoro "normalni" Niemcy nie napisali to musisz Ty to nadrobic ..
        i chwala Ci za to bo czym bylo by to forum bez takich jak Ty?

        Jesli Ty sam czytales dokladnie co tam bylo napisane to powinienes byl doczytac
        ponizsze zdanie ;
        " Der grauhaarige Turmwart erzählt die Geschichte so, wie er sie kennt"
        Czyli mniej wiecej ...
        " Siwy (techniczny) Kustosz radiostacji opowiada historie tak jak sam ja zna"

        ... Czy jest to jednoznaczne ze stwierdzeniem ze tak bylo????????

        Mimio wszystko jesli twierdzisz ze to nie Niemcy sami napadli na ta
        radiostacje ..to prosil bym o jakies namiary na potwierdzone , oficjalne
        wiadomosci.

        Jesli nawet w zakresie promila bylo by do udowodnienia ze to robota Polakow
        ( zwlaszcza jak juz ktos tu napisal ze Polak bioracy udzial siedzial za to w
        wiezieniu) to media III Rzeszy i Goebels nie zostawily by na tym suchej
        nitki . A i alianci inaczej dzielili by powojenne Niemcy wiedzac ze to Polacy
        zaczeli te wojne. A i do dzis w oficialnych zrodlach niemieckich nie doczytalem
        sie zadnego dementi ..ze to nie Niemcy byli.


        > Ten artykulik jest wlasnie zwyklymi "normalnymi" bajeczkami jakie w prasie
        lub internecie tak poprostu bez pokrycia sie publikuje. Przy takim steku bzdur
        nie potrzeba zadnych podtekstow.

        Tu Cie boli ;) ten artykulik jest za normalny dla Ciebie?.. nie obraza Polakow
        i nie wykreca histori ..wiec jest stekiem bzdur. a z podtekstami
        pospieszyli "wiecznie wczorajsi" ?


        > Gryps co tu zagladam to wyrzucasz co poniektorym glupote, brak argumentow i
        > inne rzeczy, podawaniem takich linkow pokazujesz dobitnie mierny stan twojej
        > wiedzy na powyzszy temat.

        O przepraszam !!! Krytykowalem Ballesta nie za glupote tylko za
        tendencyjne podawanie "prowdy" na temat Polski.
        Skoro prasa niemiecka ( jak i partie) byly podzielone co do wojny w Iraku
        i udzialu Polakow. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia !
        Mogl napisac " ze to jego zdanie" a nie ze tak jest.
        Zarzucalem mu falsz ... jesli chodzi o niesprawdzone (wymyslone ?) wiadomosci.
        Na informacje / adres strony/ na temat zaproponowania strefy w Iraku Nowej
        Zelandi ..ktora to (o madrosci) odmowila ..a ktora to z braku laku
        zaproponowano nastepnie Polsce ..czekam do dzis ...
        Jesli ktos udokumentowuje swoje teorje ... to nie mam nic przeciwko temu ..
        Ja nie znosze tylko jego falszu i slepego zacietrzewienia.
        Jesli tym co wypisuje ( raczej jak to wypisuje) chce udowodnic sympatie do
        Polakow / sam to wspominal/ to musi jeszcze troche nad soba popracowac ..bo
        jakos mu to nie wychodzi.
        Co innego jesli sa na forum ludzie " z gruntu rzeczy " nieprzychylni Polakom
        czego nie ukrywaja ... - to ja juz wole takich !!
        Bo tak wiem odrazu z kim mam do czynienia.

        Za sukces uwazam jednak forme Twojego posta. Ja wole krytyke pod moim adresem
        a nie znosze formy ballesta ktory to zolc rozlewa odrazu na wszystkich
        Polakow ... ktorych to Bogu ducha winnych i o moim poscie nie wiedzacych jest ok
        40 milionow . Ja tez krytykowalem Ballesta konkretnie a nie Niemcow !!!


        > podawaniem takich linkow pokazujesz dobitnie mierny stan twojej
        wiedzy na powyzszy temat.

        Kiedy ja naprawde nie wiem ile minut/godzin zajmowalo Rosjanom zdobywanie
        poszczegolnych ulic ! Jestem laikiem pod tym wzgledem i sie z tym nie kryje.
        Jak juz wspomnialem kazdy wyczytal z tekstu to co chcial.
        Mnie zadowolila strona techniczna .. a z aspektu historycznego
        bardziej zwrocilem uwage na opisy ..po co budowano ta radiostacje , jaki miala
        zasieg, ze byla odzialem radiostacji wroclawskiej ..a nie samodzielna
        rozglosnia.. A czy Naujoksowi zejelo szukanie mikrofonu 3 czy 15 minut
        interesuje mnie tyle co zeszloroczny snieg.
        Zreszta jak sam napisales " tego nie dowiemy sie nigdy" jak bylo ....
        bo byla to jednak akcja dywarsyjna i raczej tajna ...
        wiec mozna sobie jedynie pogdybac ..
        Mozna jednak pogdybac bez zlosci .

        Pozdrawiam
        Gryps


        Ps: jesli dysponujesz materialami ktore swiadcza o tym ze
        wersja podana na tej Niemieckiej stronie jest klamliwa
        to prosze o jakies linki ..ot tak z ciekawosci poczytam .
        Tylko nie pisz prosze ze znales kogos co Ci mowil tylko on juz zmarl.
    • kolcero Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 25.05.03, 18:54
      www.exordio.com/1939-1945/militaris/batallas/gleiwitz.html
      • meg_s Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 25.05.03, 20:43
        kolcero napisał:

        > www.exordio.com/1939-1945/militaris/batallas/gleiwitz.html

        albo im sie letko maszty pomiszały (nie im pierwszym nie ostatnim)
        albo w tekście piszą o czymś zupełnie innym - nie "posiadam" hiszpańskiego (no
        ale te daty)
        • kolcero Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 25.05.03, 20:50
          Ja tez nie mam ustawien ( wewnetrzynych ) hiszpanskich :), ale o to czesto
          chodzi zeby bez sensu wsadzic kij w mrowisko :)
          Mysle, ze ten drugi maszt to pozostal po Dniu Generalnego Prania ;)
        • hans111 Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 13.06.03, 09:31
          Również "nie posiadam" hiszpańskiego a co do zdjęcia to przedstawia pierwszą
          radiostację w Gliwicach, obecnie szpital na ul.Radiowej (przed wojną Am Sender).

          Hans


          meg_s napisała:

          > kolcero napisał:
          >
          > > www.exordio.com/1939-1945/militaris/batallas/gleiwitz.html
          >
          > albo im sie letko maszty pomiszały (nie im pierwszym nie ostatnim)
          > albo w tekście piszą o czymś zupełnie innym - nie "posiadam" hiszpańskiego
          (no
          > ale te daty)
    • pistulka2 Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 30.05.03, 10:11
      Problem w tym, ze takich "laikow" jak Ty, takie artykuly wlasnie swiadomie
      wprowadzaja w blad. W artykuliku sa zgrabnie przemiesze fakty autentyczne z
      opowiastkimi konserwatora.
      Dziwi mnie twe bezkrytyczne zaufanie do niemieckiej prasy, watpie czy cytowal
      bys tu jakis niemiecki artykul, ktory nie odpowiadal by Twemu spojrzeniu na
      sprawe. Nie zamierzam Ciebie tez do niczego przekonywac, chce jedynie by takie
      watpliwe artykuliki nie pozostawaly bez komentarza.

      Co do "przekazania" Gliwic Rosjanom.
      Jest to zwykla nieprawda, a nie niewinny zwrot.
      Zajmowanie miasta trwalo trzy dni, podczas walk o miasto Rosjanie stracili mase
      sprzetu (dziesiatki czolgow!, Co nie wierzysz?) i sporo zolnierzy. Gliwic
      bronily odzialy alarmowe zlozone z urlopowiczow niedobitki cofajce sie z nad
      Wisly, Volkssturm i jakas maly odzial rozpoznawczy niem. 20 dyw. Panz.

      Jezeli chodzi podteksty, to mysle, ze nalezysz na forum do scislej czolowki.
      Piszesz o przychylnosci jednym albo drugim, przy tej okazji nasowa mi sie pod
      twoim ardesem zwrot z Bibli "drzazge w oku.......".

      Pzdr.
      • Gość: Gryps Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach IP: 170.205.213.* 13.06.03, 13:13
        pistulka2 napisał:

        > Problem w tym, ze takich "laikow" jak Ty, takie artykuly wlasnie swiadomie
        > wprowadzaja w blad. W artykuliku sa zgrabnie przemiesze fakty autentyczne z
        > opowiastkimi konserwatora.
        > Dziwi mnie twe bezkrytyczne zaufanie do niemieckiej prasy, watpie czy cytowal
        > bys tu jakis niemiecki artykul, ktory nie odpowiadal by Twemu spojrzeniu na
        > sprawe. Nie zamierzam Ciebie tez do niczego przekonywac, chce jedynie by
        takie watpliwe artykuliki nie pozostawaly bez komentarza.



        Jesli dysponujesz wiarygodnymi zrodlami na jakis temat to mozesz mnie spokojnie
        przekonywac. I na forum mozna sie czegos nauczyc.
        Co do samego artykulu ..to zauwaz ze nie posiada on zadnej "mocy" historycznej.
        Pochodzi on nie tyle z prasy ..co ze strony na ktorej przedstawia sie Niemcom
        poszczegolne kraje kandydujace do UE . Pewnie ktos wpadl na pomysl aby
        wykozystac "ciekawoste radiostacje" do zainteresowania publiki .
        Bo jak tu inaczej sprowokowac Niemcow do poczytania o Polsce?
        Podobne artykuly sa pisane w tonie raczej neutralnym . I nie zaglebiaja sie
        nigdy w szczegoliki. Nie mozna ich traktowac jako zrodel historycznych .
        I ja to wlasnie tak odebralem. Oczywiscie osoby "siedzace" w temacie wykryja
        odrazu wszelkie niedociagniecia. Tylko czy warto zaraz skakac sobie do oczu?
        Chyba nie. Zapewniam Cie ze nie dobieralem tego artykulu w/g moich przekonan
        Uwazalem go za neutralny ..i tyle.
        Skoro uwazales ze nalezy co nieco "naprostowac" to tylko dobrze ...
        zaskoczyla mnie jedynie forma w jakiej to zrobiles. ( pierwszy post)
        Forum Gliwic jest raczej forem ogolnym ..wiec nie zawsze trafisz na osoby
        podobnie jak ty znajace sie w temacie. I nie z kazdym mozesz dany temat
        rozlozyc na czynniki pierwsze. Nie nalezy jednak odrazu przechodzic do ataku i
        udowadniac glupote adwerasrza. Masz zawsze dwa wyjscia ...
        1. mozesz miec satysfakcje ze blysniesz wiedza, ze zainteresujesz innych
        tematem , i pokazesz innym biale plamy .
        2. mozesz miec satysfakcje ze jestes lepszy ..i wykazac ze inni to idioci..
        wiec niech lepiej glosu nie zabieraja.
        Tylko po co wtedy wogole wchodzic na forum ogolne? Sa tez pewnie fora
        specjalistyczne ..tam mozna sie spierac z rownymi .


        >
        > Co do "przekazania" Gliwic Rosjanom.
        > Jest to zwykla nieprawda, a nie niewinny zwrot.
        > Zajmowanie miasta trwalo trzy dni, podczas walk o miasto Rosjanie stracili
        mase sprzetu (dziesiatki czolgow!, Co nie wierzysz?) i sporo zolnierzy.

        No pewnie ze Ci wierze .Jesli wiem ze sie historia Gliwic interesujesz
        ( zwlaszcza wojenna) to nie mam powodu ci nie wierzyc.
        Tylko ..jak wyzej... podawaj takie informacje tak ..aby innych zainteresowac
        a nie zniechecic.



        > Jezeli chodzi podteksty, to mysle, ze nalezysz na forum do scislej czolowki.
        > Piszesz o przychylnosci jednym albo drugim, przy tej okazji nasowa mi sie
        pod
        >
        > twoim ardesem zwrot z Bibli "drzazge w oku.......".
        >
        > Pzdr.

        No coz ..jesli tak sadzisz .... to masz powody.
        Choc nie wiem kogo ( oprocz Ballesta) tak tu nakrytykowalem .
        Jestem w 100% pewny ze nie przytoczysz mi przykladu kiedy to
        krytykuje (atakuje) Niemcow lub Niemcy . Czasem uzywam tylko porownan
        aby uzmyslowic innym ze sie tak bardzo nie roznimy .Ale nic pozatym .
        Naleze do tych ...ktorzy nie "gryza " reki ktora ich "karmi" czytaj
        pozwalaja mi normalnie zyc i pracowac. Ale tez mowie otwarcie ze
        mi moi koledzy / znajomi nie daja powodow do krytyki .
        A ja nie szukam wyimaginowanych powodow do sprzeczki.
        Kazdy normalnie myslacy czlowiek zauwazy ze nasze nacje maja wiecej wspolnego
        niz by sie to komus wydawalo .


        >"przy tej okazji nasowa mi sie pod twoim ardesem zwrot z Bibli "drzazge w
        oku.......".

        Czy miales cos konkretnego na mysli ?

        Pzdr.
        • pistulka2 Re: Niemiecka prasa o radiostacji w Gliwicach 13.06.03, 14:36
          Traktujac ten artykulik w celach rozrywkowych to jest ok. Zwanie go "normalym"
          znaczy niescisly i miejscami nawet bzdurnym to tez sie z toba zgadzam.
          Czytalem troche twych ostatnich postow (napewno nie wszystkie) i przyznaje,
          w podtekstach jestes niezly dlatego z ta "dzazga" wyjechalem.
          Na satysfakcji mi nie zalezy, jestem tez daleki do przekonywania cie czy
          kogokolwiek do czegokolwiek, chce jedynie by taki bzdury nie pozostawaly bez
          komentrza, jak ktos postronny to czyta niech widzi, ze sa zawsze dwie strony
          medalu!

          Pzdr.
    • pistulka2 Re: cos dla luznego Grypsa 13.06.03, 09:24
      przeczytaj sobie
      • Gość: Gryps Re: cos dla luznego Grypsa IP: 170.205.213.* 13.06.03, 10:01
        pistulka2 napisał:

        > przeczytaj sobie

        Sorry , ale chyba nie wkopiowales tego co chciales ???
        Bo nie ma tu tekstu

        Watek z 30.05 byl mi juz znany.
        • pistulka2 Re: cos dla luznego Grypsa 13.06.03, 10:12
          Gość portalu: Gryps napisał(a):

          > pistulka2 napisał:
          >
          > > przeczytaj sobie
          >
          > Sorry , ale chyba nie wkopiowales tego co chciales ???
          > Bo nie ma tu tekstu
          >
          > Watek z 30.05 byl mi juz znany.

          i tak bez komentarza?
          Gryps to mnie ale zaskoczyles
Pełna wersja