mieszko966
26.04.07, 21:14
Już wielokrotnie grożono mi (i nie tylko mi) tutaj prokuraturą (i nie tylko
prokuraturą). Nie mniej, zawsze mi się wydawało, że nie znajdzie się tu nikt
tak głupi, żeby te groźby przekuć w czyn. Niestety myliłem się. Okazuje się,
że idioci są wśród nas i znalazł sie jeden taki mądry/a, który do prokuratury
rzeczywiście się pofatygował i złożył na mnie złośliwy paszkwil.
Prokuratura zaś zlecenie przyjąć musiała, gdyż polskie prawo ją do tego
obliguje (ponoć nawet zgłoszenia o kosmitach muszą traktować serio ;). No
więc machina urzędowa ruszyła, a ja dostałem zaproszenie do Komendy Miejskiej
Policji. Udałem się tam dzisiaj równo w południe. Wyjaśniłem uprzejmemu panu
policjantowi, jak sprawa stoi i nawet pośmialiśmy się wspólnie trochę z
głupoty i chorobliwej zawiści niektórych, na szczęście anonimowych,
osobników. Na koniec pożegnaliśmy się z panem policjantem miłym "do widzenia"
i to pomimo tego, że oboje dobrze wiemy, że szybko się pewnie nie zobaczymy,
bo cała sprawa rychło wyląduje zapewne w prokuratorskim koszu. Szkoda tylko,
że pan policjant musiał zmarnować nieco czasu na odpytywanie mnie, zamiast
ścigać w tym czasie prawdziwych przestępców. O prokuratorze już nawet nie
wspominam, bo też mógł pewnie zrobić coś dużo bardziej pożytecznego, niż
ściganie studenta, który czasem szybciej pisze, niż myśli. ;)
Oczywiście nie zamierzam chować do nikogo urazy. Mam jeszcze tyle dumy i
honoru, żeby nie zawracać sobie głowy takimi błahostkami. Tym bardzej, że
nawet poczułem się nieco zaszczycony, że ktoś nie lubi mnie tak bardzo, że aż
go ta niechęć zawiodła do prokuratora. Myślę, że tym bardziej zmobilizuje
mnie to do dalszego, wytężonego łowienia różnych oszołomów, manipulatorów
itp. To naprawdę wciągające zajęcie, a co równie ważne, widać zaczyna
przynosić skutki, bo oszołomom puszczają zdaje się nerwy. ;)
Nie mniej, mimo mojego generanie niezmąconego nastroju, miałbym tutaj taki
osobisty apel do wszystkich użytkowników. Prosiłbym, o ile można, o to,
żebyśmy się jednak szanowali trochę nawzajem. Ja rozumiem, że dyskutujemy tu
o rónych rzeczach. Czasem ważniejszych, czasem mniej ważnych. Ja rozumiem, że
często się nie zgadzamy, że napięcie czasem wzrasta, ale właśnie od tego jest
to forum, żeby to napięcie i te żale wyładowywać własnie tutaj, w internecie,
a nie wylewać ich prokuratorowi na biurko. Tym bardziej, że to wystawia
generalnie złą opinię całej tzw. opozycji w naszym miescie. Tworzy się bowiem
obraz ludzi, którzy w jednej chwili bezlitośnie biczują (zresztą słusznie)
dyrektora Popiela, że ten nasyła policję na Bogu ducha winnego Jędrka
Pieczyraka, a za chwilę wyłączają komputer i sami idą do prokuratury, żeby
zrobić dokładnie to samo, co krytykowany przez nich chwile wcześniej dyrektor
UM (nie wstyd wam zniżać się do takiego poziomu??). Obraz ten jest oczywiście
skrajnie żałosny i nie służy ani wizerunkowi opozycji, ani tym bardziej
miasta. Stąd też właśnie wypływa ten mój apel o szacunek, zdrową dyskusję i
trzymanie nerwów na wodzy, bo z pewnością wyjdzie nam to wszystko na dobre. :)