Dodaj do ulubionych

Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami?

08.05.07, 23:34
Urzędnicy posłuchali wreszcie mieszkańców i chcą zamknąć centrum Gliwic dla
tirów. Muszą się jednak na to zgodzić Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
Autostrad oraz Ministerstwo Transportu.

To dobra wiadomość dla mieszkańców śródmieścia, którzy od kilku lat domagają
się wyrzucenia tirów za miasto. - Projekt jest już gotowy, ale żeby mógł
zostać wprowadzony w życie musi mieć pozytywną opinię Generalnej Dyrekcji
Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwa Transportu - zastrzega Martyna
Bubik, zastępczyni dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.

Urzędnicy zastrzegają, że o zgodę na proponowane rozwiązanie wcale nie będzie
łatwo. Ministerialni urzędnicy będą szczegółowo badać, jakie to wywoła skutki
w sąsiednich gminach. Dlatego w Gliwicach o projekcie zmiany organizacji
ruchu na razie mówi się ostrożnie.

Według radnego Marka Berezowskiego miasto nie musi wcale czekać w tej sprawie
na decyzję GDDKiA i Ministerstwa Transportu. - Prezydent może sam podjąć taką
decyzję. To zależy tylko od jego dobrej woli. Zgodnie z ustawą to w jego
kompetencji jest ograniczenie ruchu pojazdów ciężkich na terenie Gliwic, na
wszystkich drogach z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych.

W gliwickim ratuszu nikt nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę. - Zmiany
na drogach krajowych nie mogą być robione po partyzancku. W przypadku takich
działań konieczne są uzgodnienia z GDDKiA i Ministerstwem Transportu. Na
pewno nie może tego dokonać samowolnie prezydent Frankiewicz - utrzymuje
Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4116411.html
Zanim pogratulujemy radnemu Berezowskiemu, zaczekajmy aż się okaże, co
oznacza ten znak zapytania w tytule artykułu...
Obserwuj wątek
    • mieszko966 Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 00:35
      > Urzędnicy posłuchali wreszcie mieszkańców

      Nie podoba mi się to stwierdzenie. Powoduje ono takie właśnie skojarzenia,
      jakie miał zukovsky, że oto Berezowski wygrał z urzędnikami. Nieścisłość polega
      na tym, że urzędnicy tak samo, jak i Berezowski chcieli wyprowadzenia tirów ze
      Śrómieścia (no bo kto by nie chciał?). Gdyby nie Berezowski, to by się z tym
      grzebali znacznie dłużej, ale prędzej czy później ruch tak czy owak by
      wyprowadzili z miasta. Trudno więc to nazwać jakimś oszałamiającym sukcesem
      Berezowskiego.


      > Na głównych drogach dojazdowych miałyby stanąć znaki zakazujące wjazdu do
      > Gliwic pojazdów o masie powyżej 7 ton.

      5 ton byłoby lepsze.


      > Według radnego Marka Berezowskiego miasto nie musi wcale czekać w tej sprawie
      > na decyzję GDDKiA i Ministerstwa Transportu. - Prezydent może sam podjąć taką
      > decyzję. To zależy tylko od jego dobrej woli. Zgodnie z ustawą to w jego
      > kompetencji jest ograniczenie ruchu pojazdów ciężkich na terenie Gliwic, na
      > wszystkich drogach z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych.

      Oj musi, musi. Problem polega na tym, że ten nowy projekt na pewno
      wykorzystuje autostradę i stąd jest właśnie niezbędna konsultacja z GDDKiA.


      > Takie rozwiązanie wprowadził np. prezydent Wrocławia. Przykładu można szukać
      > też w sąsiednim Knurowie. Podczas remontu drogi do Rybnika tiry puszczono
      > przez centrum. Po miesiącu prezydent Knurowa wprowadził ograniczenie tonażu i
      > nie pomogły nawet naciski Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad -
      > mówi Berezowski.

      Tak się składa, że prezydent Wrocławia konsultował się z GDDKiA i to ona
      oficjalnie firmowała projekt objazdu wokół Wrocławia. Natomiast knurowskie
      drogi gminne nie są "drogami krajowymi prowadzącymi do granicy państwa", więc
      ograniczenia tonażu można tam stawiać bez ograniczeń i bez konsultacji.
      Sytuacja Gliwic jest jednak diametralnie inna.


      PS. Nie wiem, jakie są założenia nowego projektu, ale doszedłem ostatnio do
      wniosku, że możnaby całą sprawę obejść trochę na skróty. Tzn. drogi krajowe
      mogą zostać w takim przebiegu, w jakim są (bo to na zmianę ich przebiegu nie
      godził się minister), a na autostradzie wrzuciłoby się tylko żółte tablice
      informujące o objeździe dla pojazdów powyżej 5 ton i kierujące je przez
      Kleszczów na DK-88. Myślę, że to by był najprostszy w realizacji pomysł. Swego
      czasu coś takiego było już praktykowane w centrum Gliwic. DK-78 szła wtedy
      ulicą Częstochowską, a na ul. Strzody prowadziły właśnie żółte strzałki objazdu
      dla tirów.
      • stasiek17 Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 08:04
        mieszko966 napisał:

        > Nieścisłość polega na tym, że urzędnicy tak samo, jak i Berezowski chcieli
        > wyprowadzenia tirów ze Śrómieścia (no bo kto by nie chciał?). dyby nie
        > Berezowski, to by się z tym grzebali znacznie dłużej, ale prędzej czy później
        >ruch tak czy owak by wyprowadzili z miasta. Trudno więc to nazwać jakimś
        >oszałamiającym sukcesem Berezowskiego.


        :)

        Klakierom Frankiewicza ciężko się pogodzić z sukcesem Berezowskiego, który w
        kilka miesięcy zrobił w tej sprawie więcej niż Frankiewicz i jego armia
        nieudolnych urzędasów przez ostatnie 14 lat. Ci ostatni do dzisiaj nie rozumieją
        prostego tekstu ustawy *Prawa o ruchu drogowym* o czym świadczy wypowiedź
        Jarzębowskiego.
          • kl-2 Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 13:48
            Gość portalu: greg napisał(a):
            > Ale naciagasz fakty :((((

            Naciąganiem faktów jest wyłacznie próba przypisania tej załugi komukolwiek poza
            panem Berezowskim, który poświęcił kilka lat na działania w kierunku
            ograniczenia ruchu TIRów w Gliwicach. I jeżeli to się uda, będzie to jego
            zasługa. Proponuję powiedzieć DZIĘKUJĘ. Czy to tak trudno?
            • Gość: mles Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:23
              Witaj KL-2
              W swoim poscie napisalas:
              > Naciąganiem faktów jest wyłacznie próba
              > przypisania tej załugi komukolwiek poza
              > panem Berezowskim, który poświęcił kilka
              > lat na działania w kierunku ograniczenia ruchu
              > TIRów w Gliwicach. I jeżeli to się uda, będzie
              > to jego zasługa. Proponuję powiedzieć DZIĘKUJĘ.
              > Czy to tak trudno?
              To pewnie bylo do grega, ale moze ja wtrace swe 3 grosze.
              Jestem zywotnie zainteresowany usunieciem TIRow z centrum miasta. Wielokrotnie
              podpisywalem odpowiednie pisma do UM kierowane chyba przez Berezowskiego
              (mozliwe, ze bylo to jednak inne nazwisko, ale na pewno na Wyszynskiego).
              Nie podobala mi sie jednak - podobnie jak gregowi - wypowiedz MW.
              Zauwaz, ze nawet Twoja opinia rozmija sie z tamta, a mimo to jestes w stanie
              napadzac na grega, a nie na mw.
              Ty napisalas o latach starania Berezowskiego, a MW twierdzi o kilku miesiacach.
              To pierwsza roznica. Druga to fakt, ze Berezowski ze sprawy TIRow zrobil misje
              i wywiazuje sie z niej na razie dobrze. UM ma jednak conajmniej setke problemow
              z ktora sie zmaga i nie sadze, aby TIRy stanowily dla nich priorytet. Nie mozna
              wiec porownywac takie rzeczy, bo to po prostu nie w porzadku.

              > Klakierom Frankiewicza ciężko się pogodzić z sukcesem Berezowskiego, który w
              > kilka miesięcy zrobił w tej sprawie więcej niż Frankiewicz i jego armia
              > nieudolnych urzędasów przez ostatnie 14 lat.

              To jakbym napisal, ze Malyszowi w ciagu 1sezonu udalo sie dokonac tego, czego
              nie udalo sie Bonkowi czy Listkiewiczowi i calemu PZPN przez cale zycie.
              Prawdziwe? Prawdziwe, ale czy ladnie takie rzeczy porownywac?

              Mam nadzieje, ze niedlugo problem TIRow zniknie calkowicie (OBY!) i bedzie byc
              za co wdziecznym Berezowskiemu bez cienia watpliwosci. Ja juz jestem mu
              wdzieczny za to co robi, aczkolwiek posluguje sie metodami dla mnie nie do
              przyjecia czasami to jednak wspieram go w imie slusznej ideii. Inna sprawa, ze
              jestem calkowitym zwolennikiem DTŚ (nawet w obecnym ksztalcie), a to juz mojemu
              sasiadowi sie bardzo nie podoba :) aczkolwiek nigdy z tego powodu nie byl dla
              mnie niemily czy wrogi. Obaj wiemy, ze walczymy w imie slusznej sprawy (TIRy na
              naszych ulicach).

              TIRY precz z Wroclawskiej, Strzody i Wyszynskiego :))) bo wlace nie musza
            • mieszko966 Urzędnicy wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 15:12
              > Naciąganiem faktów jest wyłacznie próba przypisania tej załugi komukolwiek
              > poza panem Berezowskim, który poświęcił kilka lat na działania w kierunku
              > ograniczenia ruchu TIRów w Gliwicach.

              W gwoli ścisłości, pan Berezowski poświęcił kilka lat nie na usunięcie tirów z
              centrum, tylko na zagonienie urzędników, żeby to zrobili. Krótko mówiąc, to
              urzędnicy usuwają tiry z centrum, a Berezowski co najwyżej ich nadzoruje.
              Zresztą, nie robi tego charytatywnie, tylko z pobudek osobistych. Zauważyć
              jednak należy, że bez udziału Berezowskiego tiry też wyniosłyby się z miasta, a
              bez udziału urzędników byłoby to niemożliwe. Tak więc większe słowo "dziękuję"
              należy się urzędnikom, a nie Berezowskiemu. Nie mniej, tak jak piszę, i on ma w
              tym swoją cegiełkę.
              • kl-2 Ambiwalencja mieszka 09.05.07, 22:37
                Mieszko, ja to ci nawet współczuję. Twoje wypowiedzi w tym wątku sprowadzają
                się do dylematu:

                - gdyby miało się okazać, że będziemy mieli ograniczenie tonażu na drogach
                krajowych w mieście, to trzeba wykazać, że to efekt ciężkiej pracy urzędników i
                zasługa prezydenta, generalnie - ukces UM!

                - gdyby zaś okazało się, że prezydent znów się wykręci i nie wprowdadzi
                ograniczenia, to trzymamy się starej wersji - TIRy są tylko nocnym widziadłem
                obserwowanym przez sfrustrowanych mieszkańców kilku głównych arterii w
                Gliwicach, hałas to problem nadwrażliwców, a wdychanie spalin jest generalnie
                korzystne dla zdrowia :)
                Czyli problem nie istnieje, a radny Berezowski to działacz hobbysta.

                Proponuję - wyluzuj i cichutko zaczekaj, jak się sprawy potoczą. Bo inaczej się
                zapętlisz.
                • mieszko966 Re: Ambiwalencja mieszka 10.05.07, 23:19
                  > - gdyby zaś okazało się, że prezydent znów się wykręci i nie wprowdadzi
                  > ograniczenia, to trzymamy się starej wersji

                  Dlaczego miałby nie wprowadzić?? Jeśli GDDKiA nie będzie protestowało, to zakaz
                  zostanie wprowadzony. A jeśli będzie, to skargi proszę zgładzać do GDDKiA, a
                  nie do UM.

                  A Berezowski swoje zrobił i chwała mu za to. Zastanawiam się tylko, co będzie
                  biedak robił, jak tiry rzeczywiście się stracą. Chyba, tak jak ktoś tu
                  prorokował, rzeczywiście zabierze się za eliminację tramwajów ze Zwycięstwa. ;)
              • kl-2 dlaczego nie można wygonić Tirów z Gliwic 30.07.07, 13:39
                Zastanawialiśmy się nie raz na tym forum, co oznaczają wypowiedzi prezydenta
                Wieczorka odnośnie Tirów, które muszą jeździć przez miasto, bo tędy mają
                krótszą drogę. Zastanawialiśmy się, dlaczego rzecznik praw obywatelskich pisze,
                że prezydent może wprowadzić ograniczenie tonażu, a prezydent mówi, ze nie
                może. Zastanawialiśmy się, co prezydent uzgadnia z GDDKiA i dlaczego rzecznik
                UM twierdzi, że nowy projekt organizacji ruchu w mieście nie zostanie
                zaakceptowany przez GDDKiA.

                No i chyba znamy już odpowiedź. Otóż pani Bubik z Zarządu Dróg Miejskich mówi,
                że nowy projekt organizacji ruchu w Gliwicach (ten z ograniczeniem tonażu na
                rogatkach) został praktycznie zaakceptowany przez GDDKiA, ale warunek jest
                taki, że ten projekt ma być TYMCZASOWY. Dlaczego? Bo w przyszłości autostrada
                A1 ma być płatna….

                Cóż powiedzieć… Nasi panowie prezydenci, Frankiewicz i Moszyński nie przestają
                się chwalić, że „przyciągnęli” autostradę A1 do Gliwic. Teraz się okazuje, co
                nam „przyciągnęli”: ponadnormatywne poziomy zanieczyszczeń, hałasu i drgań.

                Skoro ci panowie są takimi świetnymi negocjatorami, to może niech teraz
                negocjują bezpłatny przejazd autostradą A1 wokół Gliwic?
            • faar Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 21:44
              mieszko966 napisał:

              > > Czy problem TIRow jest od 14 lat czy od 1998 roku?
              >
              > Oficjalnie to jest od listopada 2005 roku. Mieszkańcy mówią jednak, że skarżyli
              > się już wcześniej, ale dopiero po otwarciu A4 stracili do reszty cierpliwość.

              Wydaje mi się jednak, że właśnie wcześniej - gdzieś od 99 roku, bo wtedy
              Wyszyńskiego stała się DK-awką - tak coś kojarzę - i wtedy masowo pojawiły się TIRy.
              Jak się mylę to proszę mnie poprawić.
              • Gość: glos_pszczynskiej Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? IP: *.bpsc.com.pl 11.05.07, 16:56
                Oczywiście że wczesniej, zwłszcza przez 2005, kiedy czekaliśmy na połączenie A-
                4. Fatalnym błędem było wówczas wpierw połączenie katowic z gliwicami a dopiero
                potem gliwic z wrocławiem. Ale to już przeszlosc i dzis jest o wiele lepiej.
                Poweim jeszcze apropos DTS. Jestem jej zwolennikiem, ale jesli ma ona dzieki
                GdG nie powstac, to optuje za tym, żeby wogóle nie łączyć jej z A-1. Cały ruch
                z DTS-ki doda sie do ruchu z autostrad i znowu ta cicha i pokorna większość
                gliwiczan dostanie w dupe.
      • stasiek17 Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 08:25

        mieszko966 napisał:

        > . Nieścisłość polega
        >
        > na tym, że urzędnicy tak samo, jak i Berezowski chcieli wyprowadzenia tirów ze
        > Śrómieścia (no bo kto by nie chciał?).

        tjjjja, szczególnie ci zatroskani o rachunek ekonomiczny wielkich firm
        przewozowych "wieczorkowicze".







        • stasiek17 Re: Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami? 09.05.07, 14:12
          betoniarz-zbrodniarz napisał:

          > Uściśliłbym na "Gliwiczanie z ul.Wyszyńskiego", bo gdzieś te tiry i tak będą
          > jeździć.
          >

          Nie tylko po ul.Wyszyńskiego jeżdżą TIR-y, są więc jeszcze Gliwiczanie z
          ul.Pszczyńskiej, Gliwiczanie z ul.Wrocławskiej, Gliwiczanie z ul.Strzody,
          Gliwiczanie z ul.Gliwiczanie z ul.Orlickiego, Gliwiczanie z ul.Dworcowej i wiele
          innych ulic, a także pozostałych mieszkańców miasta, którzy na co dzień muszą
          manewrować swoimi samochodami pomiędzy TIR-ami.
          To tak w ramach uściślania ;)

          Hasło "Gliwiczanie z ul.Wyszyńskiego" - to klasyczna manipulacja mająca
          zminimalizować problem w oczach opinii publicznej do rzekomej garstki
          mieszkańców jednej ulicy.
          • Gość: zic. To pismo co piszesz, pisane było "ręką' magistratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:32
            Gość portalu: rohan napisał(a
            > A jak wyglada to w kontekscie przepisow? Skoro A4 ma byc platna? Wiem, ze dla
            > TIRow to obojetne, ale wiem, ze wlasnie tak uzasadnial negatywna decyzje
            > min.Polaczek w odpowiedzi na pismo Frankiewicza.

            To należy jeszcze jakoś dyskretnie sprawdzić, ale według mnie, uzasadnienie
            pisane to było ręką urzędnika z Gliwic. Bo oprócz tego że autostrada dla tirów
            jest bezpłatna, to jeszcze autor tego uzasadnienia mataczył w sprawie przejazdu
            drogą krajową (chyba 44), z Mikołowa do Zabrza.
            Nie mam przed sobą w tej chwili odnośnego pisma, ale w razie wątpliwości, mogę
            odszukać w archiwum.
            Mniej więcej chodziło tam o to, że jadące od Mikołowa samochody w przypadku
            wykorzystania A-4 jako obwodnicy, musiałyby wjeżdżając na autostradę (A-4),
            jechać nią aż do Kleszczowa, i tam poprzez DK 88 w kierunku Zabrza.
            Podczas gdy każdy zawodowy kierowca jeżdżący po Śląsku- i nie tylko- wie, że aby
            dojechać z Mikołowa dojechać do Zabrza, należy zjechać z DK 78 już w
            Pszyszowicach, jadąc przez Zabrze Makoszowy, albo jeszcze wcześniej- w
            Paniówkach, przez Zabrze Kończyce.
            Nie trzeba wiec w tym wypadku wjeżdżając w ogóle na (A-4), a jeśli już, to w
            przeciwnym kierunku, i wyjechać w Zabrzu Kończycach, wyjazd ten jest wspólny dla
            Zabrza i Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic.
            Podobnie sprawa się ma z Droga Krajową DK-78, biegnącej z Rybnika do Zabrza i na
            odwrót.
            • Gość: rohan Re: To pismo co piszesz, pisane było "ręką' magis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:17
              Gość portalu: zic. napisał:

              > Gość portalu: rohan napisał(a
              > > A jak wyglada to w kontekscie przepisow? Skoro A4 ma byc platna?
              > > Wiem, ze dla TIRow to obojetne, ale wiem, ze wlasnie tak uzasadnial
              > > negatywna decyzje
              > > min.Polaczek w odpowiedzi na pismo Frankiewicza.
              >
              > To należy jeszcze jakoś dyskretnie sprawdzić, ale według mnie,
              > uzasadnienie pisane to było ręką urzędnika z Gliwic.
              Wiesz - jakos dziwnie mi sie czyta takie rzeczy :( - podwazasz wiarygodnosc
              uzasadnien pisanych w ministerstwie i jeszcze tworzysz powiazania z gliwickim
              magostratem. Nie obraz sie, ale to naprawde masz problem. Chyba, ze to byl jakis
              zart, to po prostu go nie zrozumialem. Jak slucham takich tekstow, jak Twoj to
              mi skora cierpnie (naprawde), bo czuje ze mam do czynienia z wariatem.

              > Bo oprócz
              > tego że autostrada dla tirów jest bezpłatna, to jeszcze autor tego
              > uzasadnienia mataczył w sprawie przejazdu
              > drogą krajową (chyba 44), z Mikołowa do Zabrza.
              > Nie mam przed sobą w tej chwili odnośnego pisma, ale w razie
              > wątpliwości, mogę odszukać w archiwum.
              No to juz jest jakis konkret - bardzo prosze o znalezienie jakiegos odnosnika.

              > Mniej więcej chodziło tam o to, że jadące od Mikołowa samochody
              > w przypadku wykorzystania A-4 jako obwodnicy, musiałyby wjeżdżając
              > na autostradę (A-4), jechać nią aż do Kleszczowa, i tam poprzez
              > DK 88 w kierunku Zabrza.
              Jak rozumiem chodzi o jazde do Tarnowskich Gor? Czy moze z Mikolowa do Zabrza?
              Jesli to pierwsze to:
              samochody jadace takim obrazdem rzeczywiscie powinny zjechac na A4 W Sosnicy, -
              Kleszczow - DK88 - zjazd na Tarnogorska i prosto do Tarnowskich Gor.

              Jesli drugie to:
              Samochody nie jada wcale DK44 tylko w Pszyszowicach, albo w okolicach Chudowa
              (Paniowki?) odbijaja do Zabrza i nie wjezdzaja wcale na A4, ale to jest bez
              sensu, bo alternatywa dla DK44 nie dotyczy kierunku Mikolow Zabrze, tylko
              Mikolow Gliwice (w szczegolnosci chodzi o mix DK78 i DK44 czyli przejazd z
              Mikolowa do Tarnowskich Gor, albo do Pyskowic).

              > Podczas gdy każdy zawodowy kierowca jeżdżący po Śląsku-
              > i nie tylko- wie, że aby dojechać z Mikołowa dojechać do Zabrza,
              > należy zjechać z DK 78 już w Pszyszowicach, jadąc przez Zabrze
              > Makoszowy, albo jeszcze wcześniej- w Paniówkach, przez Zabrze Kończyce.
              > Nie trzeba wiec w tym wypadku wjeżdżając w ogóle na (A-4)
              No pewnie, ale to co napisales to jest po prostu bez sensu bo nie ma zwiazku z
              objazdem DK44

              > Podobnie sprawa się ma z Droga Krajową DK-78, biegnącej z Rybnika
              > do Zabrza i na odwrót.
              Tu juz kolego namieszales dokumentnie, bo DK78 ma tyle wspolnego z Zabrzem, co
              nic :)

              Napisz moze konkretnie o co chodzi.
        • mieszko966 Re: Przeczytaj co pisze mieszko,i nie podpuszczaj 09.05.07, 15:18
          Już nie raza było tutaj pisane, że tirowcom wcale nie zależy na wjeżdżaniu do
          miasta. Niestety w większości przypadków jadą oni po prostu za znakami
          drogowymi, więc jeśli znak każe im wjechać do miasta, to wjeżdżają. Natomiast
          magiczny jest właśnie wpływ żółtych tablic. Na DK-78 są dziś ustawione tablice
          z "zalecanym objazdem" do Rybnika i Chałupek. Nie ma tam żadnych zakazów, droga
          jest przejezdna, a objazd wielokilometrowy, ale większość tirów rzeczywiście z
          niego korzysta. Stąd właśnie moja refleksja, żeby podobną strategię zastosować
          w Gliwicach. Nie wymaga to wprowadzania żadnych zmian w przebiegu dróg
          krajowych w mieście, a jedynie ustawienia przy autostradzie i DK-88 paru
          żółtych tablic.
          • Gość: Rudzanin Re: Przeczytaj co pisze mieszko,i nie podpuszczaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 21:06
            Objazd jest (tylko) zalecany od jakiegos roku, a jest to zwiazane z remontem
            DK78 Gliwice-Rybnik(gliwicki odcinek już dawno wyremontowany ;)) i rzeczywiscie
            wiele samochodow, nie tylko tirow, ale i osobowych jezdzi tym objazdem, przez
            co rozjezdzane i zakorkowane(to okreslenie jest moze troche na wyrost) sa Rudy
            a na trasie czeka jeszcze ruch wahadlowy na moscie w Rudach.
              • Gość: a Re: Przeczytaj co pisze mieszko,i nie podpuszczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 18:54
                Zgadzam się z Mieszko999: od ładnych kilku lat istnieje w Gliwicach ten opisany
                przez niego rodzaj objazdu (na żółtych tablicach-dla pojazdów powyżej 16 ton)m.
                in. ulicami Śliwki i Świętojańską. Obserwowałem że tiry faktycznie jadą tym
                objazdem: np. jadąc z ulic Wyspiańskiego i Orlickiego w stronę Zabrza pchają
                się w Śliwki i w Świętojańską, zamiast skręcić w Portową i w DK88 i prosto do
                Zabrza. Liczę,że w nowym projekcie organizacji ruchu zniknie ten bezsensownie
                wyznaczony objazd.
    • a_d_a_m_1 Mniej dróg w mieście, mniej korków 15.05.07, 11:05
      Ruch jest najbardziej płynny w tych miastach, w których do centrum prowadzi
      niewiele dróg

      To sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem stwierdzenie może pomóc architektom w
      zapobieganiu korkom, ponieważ wystarczy pozamykać drogi, zamiast dobudowywać
      kolejne - czytamy w najnowszym "New Scientist".

      Takie stwierdzenie jest efektem nowego podejścia do złożonych sieci (a taką
      jest sieć dróg miejskich), jakie zaproponowali Neil Johnson, Douglas Ashton i
      Timothy Jarrett z Uniwersytetu Oksfordu.

      Naukowcy ci zaczęli od uproszczenia skomplikowanej sieci miejskiej. Później
      sprawdzali, w jaki sposób zmieni się średni czas podróży do centrum w
      zależności od wzrostu liczby wiodących tam dróg.

      Jeśli model z góry zakładał, że centrum nie było przeciążone, wówczas - gdy
      przybyło dróg - średni czas podróży skracał się.

      Sytuacja zmieniała się jednak, gdy naukowcy zmodyfikowali model. W kolejnej
      wersji założyli z góry, że podróż przez centrum musi trwać długo.

      Okazało się wówczas, że jeśli do centrum prowadziło niewiele dróg, i dodano
      kolejne, to przejazd do centrum początkowo się skracał, jednak gdy liczba dróg
      przekroczyła pewną określoną liczbę, średni czas przejazdu do centrum zamiast
      skracać, zwiększał się.

      Optymalna liczba dróg zależała od tego, jak duże było dodatkowe opóźnienie dla
      osób jadących przez centrum.

      Model odzwierciedla to, co obserwowano w miastach, w których jazda na skróty
      powoduje powstawanie większej ilości korków i przeciążenia - mówią naukowcy.

      Jak podkreślili, pierwszy raz udało się przedstawić to zjawisko na modelu
      matematycznym.

      Pozdrawiam
      • kl-2 Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków 15.05.07, 16:01
        a_d_a_m_1 napisał:

        > Ruch jest najbardziej płynny w tych miastach, w których do centrum prowadzi
        > niewiele dróg

        Bardzo ciekawa koncepcja. Możesz podać jakieś źródło?

        Podobne tezy postawiono w artykule "Rospuda pod Newbury" w 16 nr Polityki
        (21.04.2007). Polecam - ciekawa lektura. Niestety chyba bniedostepna w
        internecie.
      • Gość: wilczur Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.05.07, 11:04
        Chciałbym się odnieść do kilku założeń które zostały przytoczone w artykule:
        > Ruch jest najbardziej płynny w tych miastach, w których do centrum prowadzi
        > niewiele dróg
        Oczywiście jeżeli będzie mniej dróg będzie mniejszy problem z ich uregulowaniem
        mówimy tutaj o swobodnym przepływie gdzie kierowca sam decyduje którędy ma
        jechać więc o pojazdach osobowych indywidualnych do których tyczy się owy artykuł.

        > Naukowcy ci zaczęli od uproszczenia skomplikowanej sieci miejskiej. Później
        > sprawdzali, w jaki sposób zmieni się średni czas podróży do centrum w
        > zależności od wzrostu liczby wiodących tam dróg.
        > Jeśli model z góry zakładał, że centrum nie było przeciążone, wówczas - gdy
        > przybyło dróg - średni czas podróży skracał się.
        NO właśnie i to jest chyba sytuacja Gliwic u nas w centrum nie ma przestojów -
        nie tworzą się kilkukilometrowe korki (jeżeli się mylę to proszę o
        sprostowanie). Dlatego wg tego modelu jeżeli przejazd przez centrum nie jest
        wydłużony to dobudowanie kolejnego pasa - skróci średni czas przejazdu i do tego
        zwiększy bezpieczeństwo (do tego wrócę).


        > Jeśli model z góry zakładał, że centrum nie było przeciążone, wówczas - gdy
        > przybyło dróg - średni czas podróży skracał się.
        Prawda jeżeli przejazd przez centrum jest utrudniony i przez to wyjazd to
        kolejne wjeżdżające jednostki tylko pogarszają te sytuację i przez to wydłużają
        podróż. Jeżeli do tego odjęli drogi to ukrócili największy problem przytaczany
        na początku czyli KOMBINACJE z cwaniakami którzy poszukują drogi na skróty,
        czyli wpakowali wszystkich do jednego kanału w którym przepływ jest stały ze
        stałą prędkością i nie zakłócony - co jest oczywiste że przepływ niezakłócony
        będzie poruszał się szybciej niż zakłócony. Czyli zmniejszenie ilości dróg w tej
        sytuacji zmniejsza ilość możliwych występujących zakłóceń pojazdów poruszających
        się w centrum i przez to przyśpiesza ich przejazd.


        > Model odzwierciedla to, co obserwowano w miastach, w których jazda na skróty
        > powoduje powstawanie większej ilości korków i przeciążenia - mówią naukowcy.
        No właśnie :) a nie mówiłem :))

        Wrócę jeszcze do kwestii bezpieczeństwa na naszym podwórku proszę przemyśleć
        następującą rzecz: gdzie przejedzie szybciej karetka czy inny pojazd
        uprzywilejowany przez poszerzoną ulicę andersa czy zwycięstwa?. Zmniejszanie i
        "kanalizowanie" przepływu pojazdów w centrum odbywa się kosztem bezpieczeństwa i
        nie bez powodu artykuł ten prezentowany jest z lutego 2005 bo od tamtej chwili
        Unia Europejska zwróciła się w stronę poprawy bezpieczeństwa poprzez REGULOWANIE
        przepływu przez miasta ALE z wykorzystaniem teleinformatyki czyli systemów
        Inteligentnego Transportu (ITS).
        Pozdrawiam i mam nadzieje że ktoś to przeczyta bo sam wiem że długich postów się
        nie czyta :))) ale jakoś nie mogłem.....
        • a_d_a_m_1 Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków 16.05.07, 11:23
          >Zmniejszanie i
          > "kanalizowanie" przepływu pojazdów w centrum odbywa się kosztem
          bezpieczeństwa
          > i
          > nie bez powodu artykuł ten prezentowany jest z lutego 2005 bo od tamtej chwili
          > Unia Europejska zwróciła się w stronę poprawy bezpieczeństwa poprzez
          REGULOWANI
          > E
          > przepływu przez miasta ALE z wykorzystaniem teleinformatyki czyli systemów
          > Inteligentnego Transportu (ITS).

          Właśnie w Gliwicach taki system działa (na sygnalizatorach pojawiły się
          wideodetektory, a w drogę wklejono pętle indukcyjne). Działa to w sposób
          skracania "zielonego" przy wjazdach do centrum z jednoczesnym
          wydłużeniem "zielonego" na wylocie z miasta.(duże uproszczenie)Ma to na celu
          likwidację zatorów na newralgicznych skrzyżowaniach.

          Więcej o wideodetekcji tutaj:
          www.msrtraffic.com.pl/detektory_wideodetekcja.html
          Pozdrawiam

        • a_d_a_m_1 Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków 16.05.07, 11:47
          Gość portalu: wilczur napisał(a):

          > Prawda jeżeli przejazd przez centrum jest utrudniony i przez to wyjazd to
          > kolejne wjeżdżające jednostki tylko pogarszają te sytuację i przez to
          wydłużają
          > podróż. Jeżeli do tego odjęli drogi to ukrócili największy problem przytaczany
          > na początku czyli KOMBINACJE z cwaniakami którzy poszukują drogi na skróty,
          > czyli wpakowali wszystkich do jednego kanału w którym przepływ jest stały ze
          > stałą prędkością i nie zakłócony - co jest oczywiste że przepływ niezakłócony
          > będzie poruszał się szybciej niż zakłócony. Czyli zmniejszenie ilości dróg w
          te
          > j
          > sytuacji zmniejsza ilość możliwych występujących zakłóceń pojazdów
          poruszającyc
          > h
          > się w centrum i przez to przyśpiesza ich przejazd.
          >
          Z tego artykułu i twojej obserwacji wynika, że czy to będzi "cięciwa" w postaci
          DTŚ czy "ring" jako mała obwodnica to należy budować skrzyżowania możliwie
          bezkolizyjne i tu chyba nie ma sprzeciwu.
          Dlatego nie rozumię przeciwników DTŚ, którzy dopuszczają budowę przez centrum
          ale tylko ze skrzyżowaniami jako droga miejska.(wykluczają węzły bezkolizyjne)

          Pozdrawiam
          • kl-2 Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków 16.05.07, 12:17
            a_d_a_m_1 napisała:

            > Dlatego nie rozumię przeciwników DTŚ, którzy dopuszczają budowę przez centrum
            > ale tylko ze skrzyżowaniami jako droga miejska.(wykluczają węzły bezkolizyjne)

            Wydaje mi się, że problem jest bardziej złożony. Zacząć należy od tego, że w
            żadnym projekcie docelowego układu komunikacyjnego dla Gliwic

            1. nie kładzie się należytego nacisku na wyprowadzenie z miasta ruchu
            tranzytowego (w tym ciękkiego transportu)

            2. Nie rozważa się negatywnych skutków lokowania ośrodków ruchotwórczych
            wewnątrz miasta, a nie na jego obrzeżach.

            Gdyby przyjąć jako priotytet, że wyprowadzamy tranzyt na obwodnice, sytuacja
            poprawiłaby się znacząco, nawet bez nowych inwestycji drogowych w mieście

            Gdyby przyjąć jako zasadę, że inwestycje o charakterze generatorów ruchu
            bezwzględnie lokuje się na obrzeżach miasta, zredukowalibyśmy przyszłe problemy
            komunikacyjne.

            Działania w Gliwicach idą w odwrotnym kierunku - lokujemy generatory ruchu w
            centrum i kombinujemy, jak do tego dostosować układ komunikacyjny. Stąd bierze
            się potrzeba DTŚ przecinającej miasto.

            Ten fragment trasy ma dowieźć zaopatrzenie i klientów do Forum, Focusa, sklepów
            nad planowanym tunelem i Areny. Ten fragment DTS ma też przejąć rolę skrótu do
            gliwickiej KSSE i ŚCL, którą dziś pełnią ulice Pszczyńska i Wyszyńskiego.

            Mamy do czyniena z błędnym, krótkowzrocznym planowaniem przestrzennym. A budowa
            trasy bezkolizyjnej w niespełna 200-tysięcznym mieście to jest nieporozumienie
            urbanistyczne.
            • a_d_a_m_1 Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków 16.05.07, 12:34
              > Gdyby przyjąć jako zasadę, że inwestycje o charakterze generatorów ruchu
              > bezwzględnie lokuje się na obrzeżach miasta, zredukowalibyśmy przyszłe
              problemy
              >
              > komunikacyjne.

              Tak właśnie powstają "Nowe Gliwice" na ul. Bojkowskiej

              > Ten fragment trasy ma dowieźć zaopatrzenie i klientów do Forum, Focusa,
              sklepów
              >
              > nad planowanym tunelem i Areny. Ten fragment DTS ma też przejąć rolę skrótu
              do
              > gliwickiej KSSE i ŚCL, którą dziś pełnią ulice Pszczyńska i Wyszyńskiego.

              W końcu zrozumiałaś potrzebę budowania DTŚ w Gliwicach.
            • Gość: wilczur Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków IP: 212.2.101.* 16.05.07, 12:59
              kl-2 napisała:

              > a_d_a_m_1 napisała:
              >
              > > Dlatego nie rozumię przeciwników DTŚ, którzy dopuszczają budowę przez cen
              > trum ale tylko ze skrzyżowaniami jako droga miejska.(wykluczają węzły bezkoliz
              > yjne)
              Zgoda ale nie wszędzie da się zorganizować skrzyżowanie bezkolizyjne i do tego
              takie rondo nie daje możliwości sterowania jak już będzie korek to się zakorkuje
              wszystko bo nikt nie wjedzie i wyjedzie z ronda. Przy skrzyżowaniach sterowanych
              mamy możliwość ustawienia priorytetu dla pewnych pojazdów (zielona fala), mamy
              możliwość blokowania ciągów które korkują i przepuszczać ruch przez
              skrzyżowanie. Różnica polega na tym że PRZED wjazdem na skrzyżowanie widzisz co
              się na nim dzieje i NIE MOŻESZ na nie wjechać jeżeli nie masz pewności że je
              opuścisz - z rondem jest niestety inaczej SPECJALNIE ogranicza się widoczność
              żebyś przy wjeździe zachował ostrożność i nie "przeleciał" przez nie, co za tym
              idzie nie wiesz jak wygląda sytuacja na rondzie i czy po przeciwnej stronie
              tworzy się korek. Ale i tak ronda bardziej mi się podobają :).

              >
              > Wydaje mi się, że problem jest bardziej złożony. Zacząć należy od tego, że w
              > żadnym projekcie docelowego układu komunikacyjnego dla Gliwic
              > 1. nie kładzie się należytego nacisku na wyprowadzenie z miasta ruchu
              > tranzytowego (w tym ciężkkiego transportu)
              w Twoim odczuciu.
              >
              > 2. Nie rozważa się negatywnych skutków lokowania ośrodków ruchotwórczych
              > wewnątrz miasta, a nie na jego obrzeżach.
              w Twoim odczuciu. Wg mnie takie coś się rozważa. Dla mnie Forum jest na obrzeżach.

              > Gdyby przyjąć jako priotytet, że wyprowadzamy tranzyt na obwodnice, sytuacja
              > poprawiłaby się znacząco, nawet bez nowych inwestycji drogowych w mieście
              Wracasz jak pijany do płotu. Tranzyt jest elementem ruchu miejskiego i ja jako
              transportowiec wolę skupiać się nad problemem transportowym miasta a nie na
              tranzycie który jest jego elementem i który można wyprowadzić jednym znakiem, za
              chwilę zaczną przeszkadzać autobusy, później tramwaj następnie samochody
              dostawcze i na końcu samochody prywatne. Moim zdaniem nie tędy droga.
              >
              > Gdyby przyjąć jako zasadę, że inwestycje o charakterze generatorów ruchu
              > bezwzględnie lokuje się na obrzeżach miasta, zredukowalibyśmy przyszłe
              >problemy komunikacyjne.
              Bzdura, nigdy nie wyeliminujesz generatorów ruchu z miasta bo to TUTAJ są
              organizowane imprezy masowe i tutaj będą ludzie ściągać. Najważniejsze jest to
              żeby robić to przez pryzmat bezpieczeństwa dla mieszkańców tego centrum i
              uczestników "okazjonalnych".

              >
              > Działania w Gliwicach idą w odwrotnym kierunku - lokujemy generatory ruchu w
              > centrum i kombinujemy, jak do tego dostosować układ komunikacyjny. Stąd bierze
              > się potrzeba DTŚ przecinającej miasto.
              bezedura :) dodatkowo proszę zwrócić uwagę że Gliwice nie są jedynym miastem
              aglomeracji Śląska a w tej gęstej zabudowie jest szereg miast i DTŚ`ka nie
              przebiega TYLKO przez Gliwice.
              >
              > Ten fragment trasy ma dowieźć zaopatrzenie i klientów do Forum, Focusa,
              > sklepów>
              brawo czyli krótko mówiąc MNIE :) i wszystkich chętnych dostać się do centrum
              rozrywki i sklepów. A ciekawe gdzie umieściła byś teatr w gliwicach? tylko taki
              duuży. Czy Kościoły w centrum miast nie są wystarczającym generatorem ruchu w
              mieście? Dlaczego by ich nie wynieść na obrzeża?.

              > nad planowanym tunelem i Areny. Ten fragment DTS ma też przejąć rolę skrótu do
              > gliwickiej KSSE i ŚCL, którą dziś pełnią ulice Pszczyńska i Wyszyńskiego.
              > Mamy do czyniena z błędnym, krótkowzrocznym planowaniem przestrzennym. A
              > budowa trasy bezkolizyjnej w niespełna 200-tysięcznym mieście to jest
              >nieporozumienie urbanistyczne.

              według Ciebie.
      • mieszko966 Re: Mniej dróg w mieście, mniej korków 16.05.07, 17:59
        > Jak podkreślili, pierwszy raz udało się przedstawić to zjawisko na modelu
        > matematycznym.

        Koncepcja ciekawa, ale jako socjolog mam wrodzony wstręt do modeli
        matematycznych, które próbują symulować zachowania społeczne. Człowiek jest
        istotą zbyt skomplikowaną, żeby opisać go wzorem matematycznym. Poza tym, ma
        duże skłonności do działań innowacyjnych i nieracjonalnych, których matematyka
        nie potrafi opisać. Tak więc, modele matematyczne są bardzo przydatne jeśli
        opisują ruch impulsów w nauronach albo elektronów w przewodniku, ale w
        przypadku ludzi (a więc także kierowców) ich zastosowanie jest znikome.


        Co do lokowania "generatorów ruchu" poza miastem, to już pisałem, że wszystkich
        i tak nie da się z centrum wyprowadzić. Generatorami ruchu są przecież i
        urzędy, i sklepy (jeśli wyprowadzamy z miasta Forum, to wyprowadźmy też całą
        ul. Zwycięstwa), i muzea, i kościły, a nawet parki i mieszkania. Jeśli to
        wszystko wyprowadzimy z centrum to zostanie w nim tylko pustynia. :/


        Nie sądzę również, żeby Gliwice były zbyt małym miastem, jak na budowę dróg
        bezkolizyjnych. Skoro wybudowano DTŚ w kilkudziesięciotysięcznych
        Świętochłowicach, to tym bardziej można ją wybudować w Gliwicach. Poza tym,
        istotna jest tu nie tyle wielkość miasta, co wielkość ruchu samochodowego, a
        ten w Gliwicach wciąż rośnie - zarówno ze strony mieszkańców miata, jak i
        przyjeżdżających do nas gości z okolicznych miast. Tak więc, to akurat nie jest
        moim zdaniem żaden argument.
        • kl-2 Zmiana kategorii dróg 17.05.07, 23:12
          Na wczorajszym posiedzeniu komisji ds. kumunalnych RM podano informację, że
          Ministerstwo Transportu oczekuje przesłania uchwały RM w sprawie zmiany
          kategorii drogi krajowej 44 w terminie do 29.05.2007.
          Problem w tym, że RM takiej uchwały dotądnie podjęła, a przed 29.05 nie ma
          posiedzenia RM.
          • stasiek17 Re: Zmiana kategorii dróg 18.05.07, 12:37
            kl-2 napisała:

            > Problem w tym, że RM takiej uchwały dotąd nie podjęła, a przed 29.05 nie ma
            > posiedzenia RM.


            No tak, po co ma się zbierać RM, przecież nie ma nić pilnego do uchwalenia.
            TIR-y i ciężarówki niech sobie jeżdżą po mieście - komu to przeszkadza ?
            • a_d_a_m_1 Re: Zmiana kategorii dróg 18.05.07, 12:50
              stasiek17 napisał:

              > kl-2 napisała:
              >
              > > Problem w tym, że RM takiej uchwały dotąd nie podjęła, a przed 29.05 nie
              > ma
              > > posiedzenia RM.
              >
              >
              > No tak, po co ma się zbierać RM, przecież nie ma nić pilnego do uchwalenia.
              > TIR-y i ciężarówki niech sobie jeżdżą po mieście - komu to przeszkadza ?

              Nie ma co się martwić. Radny ma "czarodziejski datownik" to się da cyknąć datę
              wymaganą i po strachu.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=61019491&a=61758224
              • stasiek17 Re: Zmiana kategorii dróg 18.05.07, 13:40
                a_d_a_m_1 napisała:

                > Nie ma co się martwić. Radny ma "czarodziejski datownik" to się da cyknąć datę
                > wymaganą i po strachu.

                Powiadasz, że radni sami sobie datowniki w urzędzie przybijają ? Odpowiedzi też
                sami do siebie piszą ? Fajny ten urząd, samoobsługowy.
                Na temat zmiany kategorii dróg i brakującej w tej sprawie uchwały RM masz jakąś
                wiedzę, może się podzielisz ?
                • a_d_a_m_1 Re: Czarodziejski datownik ma UM Gliwice! 19.05.07, 18:06
                  Gość portalu: elwer 11 napisał(a):

                  > Przecież to widać jak byk, że to pieczęć UM, i została dokonana korekta przez
                  > tenże UM właśnie. Komuś się "pozajączkował" dzień z miesiącem, i wstawił
                  > dwukrotnie 05, no i wyszło tak jak wyszło.
                  >
                  > Więc kpisz sobie Waść, czy o drogę pytasz?

                  Porównaj dwa pisma (tego samego autora) skierowane do prezydenta
                  www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wglad4.jpg
                  www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp17.jpg
                  jeżeli nie widzisz to Ci podpowiadam d_a_t_o_w_n_i_k, a jeszcze dokładniej to
                  różnica w treści datownika(to co nad datą).

                  I taka ciekawostka dokument widziałem na stronie radnego w dniu 3 maja w takiej
                  postaci:img502.imageshack.us/img502/922/pismo5majayl0.jpg

                  Więc tłumaczenie o pomyłce daruj sobie.
          • Gość: w-cio I co, ze spokojem poszli do zacisznych chałup? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 17:25
            Nie sądzę żeby to zignorowali, bo zakładali by sami sobie (mam na myśli UM),
            pętle na szyję.

            Ludzie są skłonni wyjść z wieżowca i przydrożnych kamienic, i w godzinach
            szczytu, przyblokować przejście na skrzyżowaniu z ulicą Zwycięstwa.
            W końcu wszystko u nas załatwia się dopiero pod presją, taka już widać nasza
            narodowa tradycja, jak mawiał Pawlak ze "Samych swoich".
      • zuk_o_vsky Re: Koniec z objazdem przez Daszyńskiego 21.05.07, 00:16
        marek_berezowski napisał:

        > Pismo Z-cy Prezydenta:
        > www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp16.jpg
        Gratuluje skutecznosci!

        Tylko jedna drobna uwaga. Nawet srednio zorientowany w sprawach Gliwic wie, ze
        objazd skonczy sie z chwila konca remonku starej autostrady. No ale panu
        radnemu poprawia sie statystyki w interpelacjach. Nie mniej, szczere
        gratulcje :)
        • mieszko966 Re: Koniec z objazdem przez Daszyńskiego 21.05.07, 00:38
          > Tylko jedna drobna uwaga. Nawet srednio zorientowany w sprawach Gliwic wie,
          > ze objazd skonczy sie z chwila konca remonku starej autostrady.

          Słuszna uwaga. To zresztą wynika z praw logiki, że jeśli objazd został
          wprowadzony tylko i wyłącznie z uwagi na remont DK-88, to jest oczywiste, że po
          zakończeniu tego remontu zostanie on anulowany. Po co więc o to pytać??

          Nie posądzam pana radnego o totalne bezmóżdże, więc domyślam się, że miał to
          być koronny dowód na to, że pana radnego jednak obchodzi los mieszkańców ul.
          Daszyńskiego. Oczywiście wcześniejsze jego pisma absolutnie temu przeczą, stąd
          nie przekonuje mnie ta interpelacja. Myślę, że to po prostu tania sztuczka ze
          strony radnego, któremu widocznie nie podoba się łatka "radnego jednej ulicy".
          To, że łatka mu się nie podoba, to oczywiście dobrze. Nie mniej, można by
          jednak oczekiwać od niego realnego zaangażowania się na rzecz innych rejonów
          miasta, a nie tylko udawania, że jest się zaangażowanym. :/
        • Gość: promocja Re: Koniec z objazdem przez Daszyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 23:58
          > > Pismo Z-cy Prezydenta:
          > > www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp16.jpg
          > Gratuluje skutecznosci!
          > Tylko jedna drobna uwaga. Nawet srednio zorientowany w sprawach Gliwic wie, ze
          > objazd skonczy sie z chwila konca remonku starej autostrady.

          Tak?! Jestes tego pewien? No no. Tak wierzysz obenemu prezydentowi?! Obys sie
          nie oszukal. To dlaczego nie jest takie oczywiste, ze tiry znikna z centrum po
          skonczeniu remontu starej autostrady? Malo masz dowodow, ze tutejsze wladze
          miasta wprowadzaja w blad mieszkancow, nie dotrzymuja slowa itd? Poza tym radny
          nie pytal o objazd, a odnosnie planow wyelimonowania ciezkiego transportu z
          Ostropy itd.
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp16.jpg
        • Gość: daszynski Re: Koniec z objazdem przez Daszyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 00:05
          > Gratuluje skutecznosci!
          Owszem, gratuluje i wiem czego, w przeciwienstwie do ciebie. Otoz tego, ze
          ludzie z Ostropy, Daszynskiego i innych ulic maja teraz czarno na bialym od
          prezydenta, ze tiry znikna w jesieni. Maja teraz prawo protestowac gdyby
          prezydent zaczal cos krecic, tak np. jak kreci w sprawie skrzyzowania w Knurowie
          i w wielu innych sprawach. Radny uzyskal od prezydenta slowo, liche bo liche,
          ale zawsze.
          • mieszko966 Re: Koniec z objazdem przez Daszyńskiego 23.05.07, 02:17
            > Owszem, gratuluje i wiem czego, w przeciwienstwie do ciebie. Otoz tego, ze
            > ludzie z Ostropy, Daszynskiego i innych ulic maja teraz czarno na bialym od
            > prezydenta, ze tiry znikna w jesieni. Maja teraz prawo protestowac gdyby
            > prezydent zaczal cos krecic [...]

            Jakoś nie widzę, żeby ludzie z Daszyńskiego przeciwko czemuś protestowali. A
            czarno na białym mieli już wcześniej, bo było to wiele razy omawiane w prasie.
            Zresztą, czy zdarzyło się w Gliwicach kiedykolwiek, żeby jakiś tymczasowy
            objazd okazał się trwały i to nawet po zakończeniu danego remontu?? Z tego, co
            wiem, to nigdy się nie zdarzyło, więc wywołany temat uważam za zupełnie
            oderwany od rzeczywstości.
            • faar Re: Czy na pewno koniec z objazdem przez Daszyńsk 23.05.07, 19:45
              mieszko966 napisał:
              > Jakie to niby "bardzo powazne przeslanki"?? Poproszę o konkrety!!

              Mieszko :)))) Wiem, że dzisiaj upały kolejny dzień, ale weź na to spojrzyj
              chłodno. Anonim nie ma konkretów :) On ma tylko oszczerstwa - tym nas karmi od
              miesięcy :)
              O konkretach więc raczej zapomnij :) Konkrety to pokazuje tylko znienawidzony
              Frankiewicz (ale w ICH retoryce to nie są konkrety) :)))
      • Gość: malkontent interpelacja po artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 09:48
        Swoją interpelację w oczywistej sprawie radny Berezowski złożył natychmiast po
        ukazaniu się artykułu w Informatorze Rynkowym, w którym zarzucono mu, że
        interesują go wyłącznie tiry jeżdżące po ul. Wyszyńskiego. Jak zauważył mieszko
        interpelacja miała stworzyć wrażenie, że radny interesuje się również innymi
        ulicami po których jeżdżą tiry. Tylko, że w tym wypadku mniej chodzi o
        mieszkańców a kontrowersyjną sprawą jest przeprowadzenie objazdu przy Szkole
        Podstawowej na ul. Ligonia. Nie ma tam świateł a wszystkie wprowadzone już
        rozwiązania związane z bezpieczeństwem ruchu nie zdają egzaminu. Ale tego pan
        radny, już nie wie. Dlatego ta interpelacja jest po prostu g... warta.
        • Gość: promocja Re: interpelacja po artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 17:46
          Przede wszystkim to prezydent ma dbac o miasto. Tak wiec, jak juz, to odpowiedz
          na interpelacje jest g. warta. Poza tym radny Berezowski juz w kampanii
          wyborczej pisal na swojej stronie wyborczej:
          "6.Jednym z podstawowych moich celów będzie wyprowadzenie z całych Gliwic
          ciężkiego transportu samochodowego (TIR-ów)."
          www.berezowski.blog.interia.pl/
          Widzisz tam slowo "calych"?

          Teraz jako radny od poczatku wystepuje o wyprowadzenie tirow z CALEGO miasta,
          poprzez zamkniecie wszystkich wjazdow dla tirow do miasta. Swiadcza o tym jego
          wnioski i interpelacje. Np.:
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek5.jpg
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp8.jpg
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek9.pdf
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek10.pdf
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek11.jpg
          W centrum tiry nie spadaja z nieba, jada przez cale miasto. Metoda Frankiewicza
          jest minimalizowac problem ile sie da. A wiec glosi, ze to tylko Wyszynskiego
          walczy z tirami, a w zasadzie tylko 1 czlowiek (reszta miaszkancow jest wrecz
          zachwycona calodobowa nawalnica tirow), to tylko garsta nawiedzonych walczy z
          DTS-ka (a konkretnie 4 osoby). Tyle tylko, ze ta garstka zebrala az 4,5% glosow
          w ostatnich wyborach samorzadowych. To olbrzymia ilosc! Zwlaszcza, ze w ramach
          walki wyoborczej UM zlozyl nieuzasadnione doniesienie na NSI do prokuratury i
          tym samym zablokowal obieg informacji wyborczej GdG.
          Tak wiec jestes bezczelnym klamca, kompromitujesz swoich wodzow i realizujesz
          taktyke Frankiewicza sklocenia mieszkancow dla zakamuflowania nieudolnosci jego
          rzadzenia. Zupelnie nieistotne co zauwazyl mieszko czy jakikolwiek inny najemnik
          forumowy Frankiewicza. Wszystkie dokumenty radnego sa dostepne na jego stronie i
          kazdy sam moze wyrobic sobie zdanie, a przy okazji zdanie o podnozkach
          prezydenta ujadajacych na forach internetowych.
          Poza tym, czy tylko jeden radny jest w miescie? Kto jest radnym w Ostropie,
          Daszynskiego itd? Co robia radni koledzy Frankiewicza, ktorych mial na swoich
          plakatach i ulotkach?
          • mieszko966 Re: interpelacja po artykule 22.05.07, 21:22
            > Poza tym radny Berezowski juz w kampanii wyborczej pisal na swojej stronie
            > wyborczej:
            > "6.Jednym z podstawowych moich celów będzie wyprowadzenie z całych Gliwic
            > ciężkiego transportu samochodowego (TIR-ów)."
            > www.berezowski.blog.interia.pl/
            > Widzisz tam slowo "calych"?

            Kampania wyborcza ma to do siebie, że się przy jej okazji różne rzeczy pisze.
            Dla mnie ważniejsze jest to, co Berezowski pisał przed kampanią. A pamiętam, że
            pisał między innymi o tym, że puszczenie ruchu tirów w nocy przez ul.
            Daszyńskiego jest sprawiedliwe i generalnie, że należy jak najszybciej to
            zrobić.


            > A wiec glosi, ze to tylko Wyszynskiego walczy z tirami, a w zasadzie tylko 1
            > czlowiek (reszta miaszkancow jest wrecz zachwycona calodobowa nawalnica
            > tirow), to tylko garsta nawiedzonych walczy z DTS-ka (a konkretnie 4 osoby).
            > Tyle tylko, ze ta garstka zebrala az 4,5% glosow w ostatnich wyborach
            > samorzadowych.

            4,5% głosów to zebrała garstka od DTŚ, a nie od tirów. Pan od tirów zebrał
            raptem 319 głosów, z czego wśród swoich sąsiadów raptem 46 (ci sami sąsiedzi
            odali 170 głosów na Frankiewicza!!). Co zaś się tyczy innych ulic, to pisje tu
            czasem kolega z Pszczyńskiej i mówi, że od czasu oddania do użytku autostrady
            A4 odczuwa wielką ulgę, że ruch tirów zmalał i że nie popiera metod
            Berezowskiego w kwestii dalszego ograniczania tego ruchu.


            > Co robia radni koledzy Frankiewicza, ktorych mial na swoich
            > plakatach i ulotkach?

            Sporo różnych rzeczy. Taki na przykład radny Gornig prowadzi ostatnio akcję
            przeciwko graffiti na ścianach budynków. Zresztą robi to bardzo profesjonalnie.
            Berezowski mógłby się od niego uczyć, jak się robi kampanie społeczne.
              • Gość: wybiorca Re: interpelacja po artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 01:11
                > :))) radny Gornig, to do dnia dzisiejszego nie uprzątnął swoich plakatów
                > wyborczych. może by zacząć od siebie? to dobry zwyczaj.

                Tu nie o zwyczaj chodzi, a o prawo, które nakazuje uprzątnąć swoje plakaty do
                określonego czasu (chyba do miesiąca). Radny Gornig (który wszedł do rady tylko
                dlatego, że Karasiński odszedł), nie musi sprzątać, bo jest protegowanym
                Frankiewicza. Frankiewicz też nie musiał usuwać swich bilbordów długo po
                terminie, bo jest za pan brat z komendantem SM.
                • mieszko966 Re: interpelacja po artykule 23.05.07, 02:22
                  > Tu nie o zwyczaj chodzi, a o prawo, które nakazuje uprzątnąć swoje plakaty do
                  > określonego czasu (chyba do miesiąca).

                  W takich sytuacjach lubię zwykle przypominać, że na moim osiedlu od dwóch lat
                  wiszą plakaty senator Rudnickiej. ;)

                  PS. A gdzie wy w ogóle widzieliście te plakaty Gorniga??
            • fesia Re: interpelacja po artykule 22.05.07, 21:57
              mieszko966 napisał:

              > Taki na przykład radny Gornig prowadzi ostatnio akcję
              > przeciwko graffiti na ścianach budynków. Zresztą robi to bardzo profesjonalnie.
              >

              ;)) zwrócił sie z apelem do mieszkańców :
              - dom, którym mieszkasz ma pomazane mury – zobowiąż zarządcę żeby je zamalował
              - pomalowano bohomaz na Twoim budynku – zgłoś na policję,
              - zauważyłeś wandala natychmiast - poinformuj policję,
              • sss9 Re: interpelacja po artykule 22.05.07, 22:03
                fesia napisała:

                > mieszko966 napisał:
                >
                > > Taki na przykład radny Gornig prowadzi ostatnio akcję
                > > przeciwko graffiti na ścianach budynków. Zresztą robi to bardzo profesjon
                > alnie.
                > >
                >
                > ;)) zwrócił sie z apelem do mieszkańców :
                > - dom, którym mieszkasz ma pomazane mury – zobowiąż zarządcę żeby je zama
                > lował
                > - pomalowano bohomaz na Twoim budynku – zgłoś na policję,
                > - zauważyłeś wandala natychmiast - poinformuj policję,

                sie napocił. :)
                • fesia Re: interpelacja po artykule 22.05.07, 22:38
                  sss9 napisał:

                  > sie napocił. :)

                  :)


                  a jakże. W roku 2007 radny Gornig postanowił zając sie poprawą jakości usług
                  sanitarnych w Gliwicach. Na początek jednak ochłodził głowy wszystkich tych ,
                  którzy uważali, że to prosta sprawa. Stwierdzając,że sprawa nie jest prosta .
                  Po głębszym rozpoznaniu problemu Gornig znalażł rozwiązanie. Oto jego plan
                  poprawy jakości usług sanitarnych:
                  - Mniej śmiecić, zwracać uwagę innym, którzy śmiecą
                  - Zgłaszać Straży Miejskiej fakt zaśmiecania .
                  - Zwracać uwagę na niedokładne lub nieterminowe sprzątanie Straży Miejskiej.
                  - Ustawić więcej kubłów na śmieci
                  - Ogłosić publicznie harmonogram sprzątania ulic.
              • mieszko966 Re: interpelacja po artykule 23.05.07, 02:27
                > ;)) zwrócił sie z apelem do mieszkańców [...]

                Nie należy zapominać, że radny Gornig jest też Przewodniczącym Komisji
                Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Na posiedzeniach tej komisji też
                się zajmuje kwestią graffiti. Może radny Berezowski też mógłby mocniej promować
                swoje postulaty na komisjach, a nie zamęczać nimi mieszkańców na forach
                internetowych??
            • Gość: promocje Re: interpelacja po artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 23:46
              > Kampania wyborcza ma to do siebie, że się przy jej okazji różne rzeczy pisze.
              Jasne: Tylko konkrety! To puste haslo Frankiewicza.

              > Dla mnie ważniejsze jest to, co Berezowski pisał przed kampanią. A pamiętam, że
              >
              > pisał między innymi o tym, że puszczenie ruchu tirów w nocy przez ul.
              > Daszyńskiego jest sprawiedliwe i generalnie, że należy jak najszybciej to
              > zrobić.
              Tak pisal? W takim razie podaj natychmiast dokument, w ktorym to napisal.
              Inaczej zdecydowanie bedziemy go namawiac, by podal Cie do sadu lub prok. o
              oszczerstwo i pomowienia. Bedziesz mial kolejna sprawe i Twoj guru ZF Ci nie
              pomoze, nie licz na to. Czekamy na dowod!
              >
              > 4,5% głosów to zebrała garstka od DTŚ, a nie od tirów. Pan od tirów zebrał
              > raptem 319 głosów, z czego wśród swoich sąsiadów raptem 46 (ci sami sąsiedzi
              > odali 170 głosów na Frankiewicza!!).
              To oznacza, ze pan B. otrzymal olbrzymia ilosc glosow (zwlaszcza przy tak skapej
              kampanii), skoro ZF (14 letni prezydent) tylko 170(!). Dzieki za te informacje!
              Poza tym ZF w ogole slabiutko wypadl, raptem 18% uprawnionych do glosawania na
              niego glosowalo w calym miescie...Teraz niech sie martwi zeby go z PO nie
              wyrzucili za zdrade.

              > Co zaś się tyczy innych ulic, to pisje tu
              > czasem kolega z Pszczyńskiej i mówi, że od czasu oddania do użytku autostrady
              > A4 odczuwa wielką ulgę, że ruch tirów zmalał i że nie popiera metod
              > Berezowskiego w kwestii dalszego ograniczania tego ruchu.
              Nawet wiemy co to za kolega, nazywa sie Piotr Wieczorek i jest wiceprezydentem
              Gliwic. On chcialby nawet wiecej tirow niz jest, pzreciez to czysty zysk dla
              wielkich firm przewozowych. A p. Wieczorek bardzo dba o ten zysk, jak sam
              powiedzial.

              > > Co robia radni koledzy Frankiewicza, ktorych mial na swoich
              > > plakatach i ulotkach?
              >
              > Sporo różnych rzeczy.
              Innymi slowy, kupe.
              > Taki na przykład radny Gornig prowadzi ostatnio akcję
              > przeciwko graffiti na ścianach budynków. Zresztą robi to bardzo profesjonalnie.
              Nie kompromituj Gorniga tak strasznie! Czy on moze lata ze szmata po miescie? A
              poza tym w cywilizowanym kraju graffiti jest mile widziane. W Gliwicach mile
              widziane sa odrapane mury i potworny brud na ulicach.
              >
              > Berezowski mógłby się od niego uczyć, jak się robi kampanie społeczne.
              Demagogia i zaklamaniem. Daj spokoj. Jestes zalosnym pionkiem.
              • mieszko966 Re: interpelacja po artykule 23.05.07, 02:38
                > To oznacza, ze pan B. otrzymal olbrzymia ilosc glosow (zwlaszcza przy tak
                > skapej kampanii), skoro ZF (14 letni prezydent) tylko 170(!). Dzieki za te
                > informacje!

                Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem, prawda?? 170 głosów Frankiewicz
                dostał w jednym tylko obwodzie nr 46 (w tym samym obwodzie Berezowski dostał 46
                głosów). Natomiast w całym okręgu wyborczym Frankiewicz uzyskał blisko 3 tys.
                głosów.


                > Tak pisal? W takim razie podaj natychmiast dokument, w ktorym to napisal.
                > Inaczej zdecydowanie bedziemy go namawiac, by podal Cie do sadu lub prok. o
                > oszczerstwo i pomowienia.

                Już przywykłem do tego, że straszy się mnie prokuraturą. Poniżej zamieszczam
                link do dokumentu, w którym Berezowski (zapewne) wnosi o "przeniesienie
                ciężkiego ruchu samochodowego z centrum miasta na trasę Ostropa, Daszyńskiego
                itd. co najmniej na godziny nocne". Dalej zaś określa ten wniosek
                mianem "minimalnych, naturalnych i oczywistych wymagań", a ewentualne
                zignorowanie go określa jako przejaw złej woli.
                img149.imageshack.us/img149/7669/niemiec4strona26ud.jpg
                • faar Toś dowalił :) 23.05.07, 19:51
                  mieszko966 napisał:

                  > Już przywykłem do tego, że straszy się mnie prokuraturą. Poniżej zamieszczam
                  > link do dokumentu, w którym Berezowski (zapewne) wnosi o "przeniesienie
                  > ciężkiego ruchu samochodowego z centrum miasta na trasę Ostropa, Daszyńskiego
                  > itd. co najmniej na godziny nocne". Dalej zaś określa ten wniosek
                  > mianem "minimalnych, naturalnych i oczywistych wymagań", a ewentualne
                  > zignorowanie go określa jako przejaw złej woli.
                  > img149.imageshack.us/img149/7669/niemiec4strona26ud.jpg

                  No toś teraz dowalił z grubej rury :)
                  Raczej nie spodziewaj się merytorycznej dyskusji z bereklonem :) Jeśli już to
                  dostaniesz garść epitetów :) OCZYWIŚCIE od kogoś innego, jakiejś irmy, może
                  michała, a może mW, a może jeszcze kogoś :)

                  Inna sprawa, że wychwycono już na forum tyle kłamstw (głównie bereklona), że
                  przydałoby się z tego złożyć cały wątek i najlepiej podkleić go do samej góry,
                  aby każdy kto broni tego typu zachowań - od razu zapoznał się z treścią tych
                  wszystkich przekłamań.
            • Gość: zuza Re: interpelacja po artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 00:39
              > Taki na przykład radny Gornig prowadzi ostatnio akcję
              > przeciwko graffiti na ścianach budynków. Zresztą robi to bardzo profesjonalnie.

              Osobiście ściera szmatą? Rozumiem, że to jest największy wyczyn z wszystkich
              radnych Frankiewicza. Gdbyby mieli coś jeszcze trabiłbyś w niebogłosy, nie?
              Proponuję zacząć rozliczać każdego radnego z osobna zgodnie z ich ulotkami, a
              rozpoczać od prezydentem.
            • Gość: franek Re: interpelacja po artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 10:58
              >Co zaś się tyczy innych ulic, to pisje tu
              > czasem kolega z Pszczyńskiej i mówi, że od czasu oddania do użytku autostrady
              > A4 odczuwa wielką ulgę, że ruch tirów zmalał
              A to dziwne, że koleś z Pszczyńskiej jeszcze widzi jakieś TIRy bo ja pracuję w
              UM i wcale nie widzę , nie słyszę i nie czuje żadnych TIRów. No i też BARDZO nie
              podobają mi się metody Berezowskiego
              • Gość: Irma Ja pracuję w górnictwie, ryzykując codzień życiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 12:00
                Tylko różnica pomiędzy nami polega na tym, że Ty pszczółko zabierasz
                czteroliterówkę i idziesz odpoczywać a później nynać do chapci, a my jesteśmy
                zrywani ze snu, kiedykolwiek śpimy.
                Bo ludzie pracują- w tym i ja też na zmiany.

                A tak w ogóle to nie wiesz co piszesz, albo udajesz wariata do kwadratu.
                Pamiętaj że los może się na Tobie okrutnie zemścić, bo przykładasz rękę do złej
                roboty. Zapewne Wojna w Iraku czy w Afganistanie też Ci nie przeszkadza, ale
                Irakijczykom i Afgańczykom na pewno tak, no i giną tam masowo ludzie.

                Zastanów się jeśli coś piszesz, bo tego nie cofniesz, a ludzie powinni oddawać
                pod sąd tego człowieka który świadomie naraża ich zdrowie na szwank.
                I to wcale nie Berezowskiego, który próbuje tych ludzi ratować i bronić, a
                jedncześnie ratuje w jakiś sposób Frankiewicza, który za tę zbiorową "eutanazję
                na raty" (żeby nie powiedzieć zbiorową zbrodnię)jest odpowiedzialny
                • faar Re: Ja pracuję w górnictwie, ryzykując codzień ży 23.05.07, 19:57
                  Gość portalu: Irma napisał(a):

                  > Zastanów się jeśli coś piszesz, bo tego nie cofniesz, a ludzie powinni oddawać
                  > pod sąd tego człowieka który świadomie naraża ich zdrowie na szwank.
                  > I to wcale nie Berezowskiego, który próbuje tych ludzi ratować i bronić, a
                  > jedncześnie ratuje w jakiś sposób Frankiewicza, który za tę zbiorową "eutanazję
                  > na raty" (żeby nie powiedzieć zbiorową zbrodnię)jest odpowiedzialny

                  Już raz była akcja aby w ten sposób zawiadamiać prokuraturę o nieistniejącym
                  przestępstwie :) Mało, że zadałem roboty kilku prokuratorom i ten czas był
                  czasem, który poszedł na marne? Przez takich właśnie ludzi procesy w sądach
                  ciągną się latami, bo prokuratura oprócz rzeczy ważnych musi zajmować się
                  głupotami. Podobnie sprawa radnego MB z załatwianiem znajomej sprawy piwnicy
                  przy próbie pominięcia w tym wszystkim wspólnoty (czyli po prostu próbie
                  oszukania innych właścicieli mieszkań na Wyszyńskiego 7). Tam też kilku
                  urzędników musiało tracić czas, aby załatwiać prywatę radnego i jego znajomej.
        • kl-2 Re: zmiana kat. dróg 22.05.07, 19:12
          stasiek17 napisał:

          > Sesja 14 czerwca, czy to nie będzie za późno ?
          > Była wcześniej informacja, że Minister Transportu czeka do końca maja, na
          > uchwały w sprawie zmiany kategorii dróg.

          Chyba będzie musiał poczekać dłużej :(

          O ile wiem, do Ministerstwa poszło pismo z UM Gliwice z informacją, że taka
          uchwała będzie rozważana na sesji RM w kwietniu. Nie pamiętam, kto podpisał to
          pismo - chyba prezydent.

          No to Ministerstwo myślało, że skoro UM pisze "w kwietniu" to w maju można
          poprosić o odpowiecnie dokumenty i popchnąć sprawę dalej. Skąd Ministerstwo ma
          wiedzieć, że w Gliwicach nikomu się z tym nie spieszy...
          • mieszko966 Re: zmiana kat. dróg 22.05.07, 21:35
            > No to Ministerstwo myślało, że skoro UM pisze "w kwietniu" to w maju można
            > poprosić o odpowiecnie dokumenty i popchnąć sprawę dalej. Skąd Ministerstwo
            > ma wiedzieć, że w Gliwicach nikomu się z tym nie spieszy...

            A myślisz, że w ministerstwie się komuś śpieszy?? ;)
            • kl-2 Re: zmiana kat. dróg 22.05.07, 21:55
              berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp19.jpg
              berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp19.jpg
              W ministerstwie nie muszą się spieszyć. Nie ich sprawa.
              Ale władze Gliwic chyba powinny. Czy to też nie ich sprawa???
              • mieszko966 Re: zmiana kat. dróg 23.05.07, 02:21
                > Czy to też nie ich sprawa???

                Pośrednio ich. Nie mniej, tiry jeżdżą tam od kilkunastu lat, więc kilka
                dodatkowych miesięcy nikogo nie zbawi. Natomiast ważne jest, żeby wszystko
                robić spokojnie i z rozmysłem, bo "gdzie się człowiek śpieszy, tam się diabeł
                cieszy". Lepiej, jak ta cała procedura potrwa kilka miesięcy dłużej, ale będzie
                przeprowadzona jak trzeba, niż żeby wszystko było zrobione natychmiast, ale
                byle jak.
        • Gość: promocja Re: zmiana kat. dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 00:12
          > Sesja 14 czerwca, czy to nie będzie za późno ?
          > Była wcześniej informacja, że Minister Transportu czeka do końca maja, na
          > uchwały w sprawie zmiany kategorii dróg.
          Skad masz te informacje? Nie widze w pismie min. transportu terminow:
          www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/mintransp2.pdf
          Ale ustawa mowi, ze rzad musi zaakceptowac zmiany do konca kwartalu br, czyli do
          konca wrzesnia.
      • Gość: pepe Propozycja kolejnej interepelacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 10:03
        Radnemu, który jawi się specjalistą w dziedzinach wszelakich a nie tylko od
        chaosu do perfekcji opanował składanie interpelacji w oczywistych sprawach.

        Jeżeli faktycznie uda się wcześniej zakończyć remont DK 88 to już słyszę biedną
        Kl wraz z poplecznikami piejących z zachwytu, że to Berezowski sprawił, że DK
        została oddana wcześniej do użytku. On Ci to sparwił, on - dobroczyńca nasz
        gliwicki.
        Aby dalej budować image radnego można napisać interpelację, że np. radny domaga
        się otwarcia Forum 28 czerwca, albo żeby kąpielisko było czynne w lecie itp.
        Dziwne, ze radny nie chwali się sprawą piwnicy sąsiadki, w której próbował
        interweniować.
      • mieszko966 Re: W Żyrardowie prezydent broni mieszkańców 06.06.07, 00:10
        > Tamci nie mają obwodnicy, ale za to mają prezydenta, który ich
        > broni. My mamy obwodnicę, ale nie mamy prezydenta, który by nas bronił.

        Takiego wybraliśmy, to takiego mamy. Święte prawo demokracji. A chodzić
        po pasach możecie i bez prezydenta. Tylko radziłbym chodzić nie na
        ul. Wyszyńskiego, ale na pl. Piłsudskiego, bo tam nie ma świateł.
      • Gość: forumowicz Re: W Żyrardowie prezydent broni mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:15
        Czy ktoś jest w stanie sobie wyobrazić jak prezydent Gliwic idzie na czele
        mieszkańców (czyli swoich wyborców) w proteście? Przeciwnie prezydent pyta o
        zgodę Generalną Dyrekcję i Ministerstwo czy mu wolno wypełnić jego ustawowy
        obowiązek. Ale za to potrafi ująć się za rachunkiem ekonomicznym wielkich firm
        przewozowych, jak się wyraził jego zastępca w NG.
        • Gość: wilczur Re: W Żyrardowie prezydent broni mieszkańców IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.06.07, 08:42
          Po pierwsze w moim odczuciu prezydentowi nie przystoi takie zachowanie. Jeżeli
          przykłada rękę do protestujących to d**** a nie prezydent. Albo robi to
          ewidentnie pod publikę, jego miejscem pracy jest urząd a nie protest na
          przejściu dla pieszych.
          Po drugie każdy protest strajk uderza w grupę pośrednią i jest formą pośredniego
          nacisku. Każdy protest w takiej formie kogoś krzywdzi. A co z ludźmi którzy
          jechali do/z pracy, co z komunikacją publiczną? Blokując drogi nie blokuje się
          tylko TIRów ale cały ruch i moim zdaniem jest to nieodpowiedzialne. Dobrze że
          nie skończyło się jak na jednej z blokad chyba w mazowieckim gdzie kierowca
          'utorował' sobie przejazd przez taki protest.

          Takie formy są dla mnie śmieszne i nadające się dla elektoratu Samoobrony i
          LPR`u ale z tego co widzę to także i PiS`u. :(
        • faar Re: pismo Ministra Transportu i odpowiedź 29.08.07, 14:38
          > czyli jednak Prezydent powinien konsultować się z GDDAiK :)?
          Moim zdaniem tak było od początku

          > Czyżby 'konflikt' zażegnany?
          Zobaczymy - w każdym razie może ta retoryka zastosowana przez MB w
          piśmie (powołanie się na opinię RPO oraz wyniki badań w Gliwicach)
          może wymusić niejako na GDDKiA poprzez MT właściwą dla Gliwic
          decyzję. Jak rzadko - uważam, że radny MB punkt po punkcie realizuje
          słuszną strategię usunięcia TIRów z centrum. Brawo - naprawdę
          szczerze.
      • marta502 Re: termin wyprowadzenia tirow z miasta? 11.09.07, 19:43
        Dlaczego nie od natychmiast, czyli od uruchomienia dekawki, ruch ciężkich aut
        zostanie wstrzymany przez zamieszkałe centrum miasta?.
        Czy naprawdę wszyscy maja to w d.pie, i jeszcze mało nas mordowano.
        To jest morderstwo na raty, powtórzę to po stokroć, i życzę Frankieiczowi, by
        musiał kiedyś żyć w takich warunkach jak my.
        Według niego mamy przy tym tranzycie wersal, więc nic złego mu zatem nie życzę.
      • marek_berezowski Re: termin wyprowadzenia tirow z miasta? 25.09.07, 14:35
        Jestem w obowiązku poinformować, że - jak przekazano mi w Sekretariacie
        Prezydenta - odpowiedź na pismo
        www.berezowski.ovh.org/wyslane/interp36.jpg
        udzielona zostanie miesiąc po jego otrzymaniu, tj. dopiero 9.10.2007 r., mimo że
        rzecz dotyczy najbardziej palącego problemu mieszkańców!
        Równocześnie donoszę, że z uzyskanej od p. Dyr. Bubik z ZDM informacji wynika,
        że ciężki transport może zostać wyprowadzony z miasta dopiero w lecie 2008 r. (a
        więc w zasadzie za rok), mimo, że projekt organizacji ruchu został już
        praktycznie zatwierdzony:
        www.berezowski.ovh.org/otrzymane/odpwniosek28.pdf
        Pozytywną opinię wyraziła GDDKiA jeszcze w lipcu tego roku, sugerując drobne
        poprawki i deklarując jak najkrótszy czas jego rozpatrzenia po otrzymaniu
        poprawionego projektu:
        berezowski.neostrada.pl/otrzymane/raj5.jpg
        Od lipca do września b.r. opinii tej (jak informuje p. Dyr. Bubik) nie
        przekazano głównemu projektantowi w Gliwicach!
        Tak długi termin wdrażania projektu (jak poinformowała mnie p. Dyr. Bubik)
        wynika z konieczności ustawienia znaków drogowych: zamówienie tablic,
        zabetonowanie słupów itd. Wydaje się, że w takim przedziale czasu można nie
        tylko postawić znaki drogowe, ale wybudować autostradę. Dobrym przykładem jest
        remont odcinka DK-88 między Zabrzem, a Bytomiem (wystarczyło zaledwie kilka
        tygodni). Dobrym przykładem (jeśli chodzi o ilość znaków drogowych potrzebnych
        dla wyprowadzenia ciężkiego transportu z miasta) jest Bytom i Rybnik. Jest to
        zaledwie kilka tablic.
        Natomiast na spotkaniu Komisji Gosp. Komunalnej i Ochr. Srod. z Dyrekcją ZDM
        dowiedzieliśmy się, że remont nawierzchni na moście nad torami (w okolicach ul.
        Portowej), tj. odcinka o dł. 200 m, potrwałby aż 9 miesięcy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka