Marszałek Moszyński nie ufa swojemu zastępcy.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 08:20
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4175048.html

Janusz Moszyński, marszałek województwa śląskiego, cofnął pełnomocnictwa
wicemarszałkowi Sławomirowi Kowalskiemu. Od teraz nie może on zastępować
Moszyńskiego i wydawać decyzji administracyjnych. Powodem tej decyzji jest
podpis, jaki Kowalski złożył pod wnioskiem radnych PO o odwołanie marszałka
Moszyńskiego.
    • Gość: naschledano MN i ałeś chamnie złoty róg ! i klasykie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 08:30
      Jaki Pan taki kram.
      Moszyński praktykował u Frakiewicza, który teraz przy pomocy- jak kowal
      kleszczy, chce subordynacji nauczyć Berezowskiego.
      Ale Berezowski to krnąbrna sztuka, to poważna przeszkoda dla krętaczy i
      wszelkiej maści szalbierzy, by nie nazwać rzeczy po imieniu.
      • kl-2 Wojny, gierki i potyczki - dzisiejszy DZ 25.05.07, 09:32
        "Wojny, gierki i potyczki" - taki artykuł jest na str 10 dzisiejszego DZ. Nie
        ma go niestety w wydaniu internetowym.

        "Wniosek o odwołanie ze stanowiska marszałka przez własną paretię jest kuriozum
        na skalę kraju. Od listopada ubiegłego roku jednak Janusz Moszyński, krok po
        kroku, na własne życzenie robił wszystko co w jego mocy, żeby narazić się na
        ataki.
        Jako marszałek nie odnosi żadnych sukcesów; jako polityk także, bo zamiast
        wzmocnić soją pozycję w Platformie został z niej czasowo relegowany.
        Nie potrafi współpracować z ludźmi - wciąż popada w konflikty i ufa jedynie
        grupce najbliższych współpracowników. Będąc marszałkiem województwa,
        teoretycznie najważniejszą osobą w regionie, wdaje się też w konflikty
        personalne, nie potrafiąć przy tej okazji okiełznać emocji. Osobie na tym
        stanowisku to nie przystoi, bo w ten sposób kompromituje on nie tylko siebie,
        ale cały region i osłabia pozycję województwa w skali kraju.
        Fatalnie reaguje też na wszelkie przejawy krytyki; obraża sie przy takich
        okazjach nawet na ludzi sobie życzliwych."

        Cóż, najwyraźniej próba przeniesienia gliwickich obyczajów do urzędu
        marszałkowskiego się nie powiodła. Widocznie tam nie praktykują "monolitu".
        Swoją drogą, ciekawa analiza charakterologiczna pana marszałka.
    • fesia Re: Marszałek Moszyński nie ufa swojemu zastępcy. 25.05.07, 09:45
      "Janusz Moszyński jako marszałek nie odnosi żadnych sukcesów; jako polityk
      także, bo zamiast wzmocnić swoją pozycję w Platformie Obywatelskiej, został z
      niej czasowo relegowany. Nie potrafi współpracować z ludźmi , wciąż popada w
      konflikty i ufa jedynie grupce najbliższych współpracowników. Będąc marszałkiem
      województwa, teoretycznie najważniejszą osobą w regionie, wdaje się też w
      konflikty personalne, nie potrafiąc przy tej okazji okiełznać emocji. Osobie na
      tym stanowisku to nie przystoi, bo w ten sposób kompromituje on nie tylko
      siebie, ale cały region i osłabia pozycję województwa w skali kraju. Fatalnie
      reaguje też na wszelkie przejawy krytyki; obraża się przy takich okazjach nawet
      na ludzi sobie życzliwych".

      • fesia p.s 25.05.07, 09:47
        sory, nie zauważyłam postu KL :)
        • kl-2 Re: p.s 25.05.07, 10:26
          byłam pierwsza :)
    • Gość: zuza Re: Marszałek Moszyński nie ufa swojemu zastępcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:58
      Kazmierczak bardzo broni Moszynskiego
      • Gość: Irma "p[odsłuchana rozmowa". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 11:00
        Przechadzając się dziś z dzieckiem pod Urzędem Miejskim w Gliwicach, obok
        "diabełków", zuważyłam grupkę osób, a widać było że byli mocno podenerwowani.
        Jedni już wyszli, a inni dochodzili i zostali zawróceni.
        Mieli zamiar uczestniczyć w posiedzeniu Komisji RM do spraw komunikacji (i jazdy
        tirów pod ich oknami) na której również miał pojawić sie dyrektor ZDM.
        Zostali na "dzień dobry" wyproszeni z sali, z powodu sprawy poufnej.

        To jak to jest drodzy radni.

        Robicie ludziskom dobrze, tyracie jak woły, i nie chcecie jeszcze ludziom
        pokazać tej mordęgi?
        (Irmina Luca)
        • Gość: Irma post scriptum, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 11:02
          Ta rozmowa podsłuchana była oczywiście w dniu 23. 05. 07 czyli w minioną środę.
          (Irmina Luca)
Pełna wersja