Gość: Stachu
IP: *.kat.3s.pl
26.05.07, 10:28
Abu Ibrahim, znany terrorysta i przyjaciel bin Ladena, to Krystian
Ganczarski. Ma 39 lat, urodził się w Polsce. W latach 70-tych wyemigrował do
Niemiec. Tam ożenił się z fanatyczną Arabką i przeszedł na stronę talibów.
Oskarżany jest m.in. o masakrę turystów w Tunezji - pisze "Dziennik".
Przed wejściem do synagogi na wyspie Dżerba w Tunezji jak zwykle kręciły się
grupki turystów. Tego dnia byli to głównie Europejczycy, wśród nich dużo
Niemców, którzy przyjechali, by zwiedzić najstarszą bożnicę w Afryce. Nagle w
zgromadzony tłum wjechała ciężarówka wypełniona butlami z gazem. Po chwili
eksplodowała. Wokół rozległy się jęki i krzyki. Stratowani ludzie wzywali
pomocy. Wiele osób zmarło dopiero w szpitalu w wyniku odniesionych ran.
Pierwsze relacje wspominały jedynie o 5 ofiarach. Ostatecznie krwawy bilans
tego zamachu wyniósł 21 osób. Prócz turystów zginął również tunezyjski
policjant i kierowca ciężarówki. Z początku tunezyjskie władze zaprzeczały, że
był to zamach. Oficjalny komunikat mówił o nieszczęśliwym wypadku. Jednak
organa ścigania szybko zmieniły zdanie. W Tunezji zaaresztowano mężczyznę,
który pomagał zorganizować akcję. Niedawno został skazany przez tamtejszy Sąd
Najwyższy na 20 lat więzienia.
Na nim nie kończy się lista osób zamieszanych w zamach. Wkrótce odbędzie się
proces kolejnego - Krystiana Ganczarskiego. Jak to się stało, że wierzący,
nieśmiały młodzieniec z Gliwic przeistoczył się w krwawego Abu Ibrahima,
terrorystę i przyjaciela Osamy bin Ladena? Jego rodzina i znajomi nie są w
stanie wytłumaczyć tej przemiany.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4178571.html?skad=rss