Promocja Gliwic nad morzem

05.06.07, 20:09
Interpelacja dotycząca wyjazdu 800 osób celem promowania Gliwic:
berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp27.jpg
    • myha1 Re: Promocja Gliwic nad morzem 05.06.07, 20:50
      marek_berezowski napisał:

      > Interpelacja dotycząca wyjazdu 800 osób celem promowania Gliwic:
      > berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp27.jpg



      informacja o tej "promocji" była 12 kwietnia, może to pytanie troche późno?...a
      jak juz promują ?;)
      • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 05.06.07, 21:33
        > informacja o tej "promocji" była 12 kwietnia, może to pytanie troche późno?

        Może pan radny dopiero teraz się dowiedział. ;)
      • Gość: Zdziwiony Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:02
        Witam, cała dyskusja jaka się tu rozegrała jest bardzo zajmująca, jednakże
        proszę pamiętać o tym, że każde działanie promocyjne powinno mieć swój cel. A
        tu celem samym w sobie jest reklama miasta wśród turystów. Co tym działaniem
        zyskają Gliwice? Niewiele. Ale istotniejsze jest to, że Gliwice nie tylko mało
        osiągną, ale tak naprawdę skosztują smak wielkiego ośmieszenia. Po tekscie
        popełnionym dzisiaj przez dziennik fakt podzwoniłem z ciekawości do miast
        Kołobrzeg, Międzyzdroje i Władysławowo - w ktorych to ponoć Gliwice będą
        nadawać ton - i co? I nikt nic nie wie?! Ani w magistracie, ani w lokalnej
        prasie, ani w agencjach reklamowych, ani nawet bezpośrednio w ośrodkach
        turystyczno-wczasowych, w których na stonach www umiesczają informacje o
        imprezach. I nadal nic... Byc może fajnie jest siebie promować, bo mama
        wrazenie, że osoba odpoweidzailna za ten pomysl przede wszystkim chciała
        wypromować siebie, ale nie miasto. Trudno mi uwierzyć w to, że gliwiccy
        urzędnicy tak kiepsko sobie radzą, ale to są fakty, smutne, niestety. Coś mi
        się widzi, że urzędnicy dbają rzeczywiście o to, aby sknocić wizerunek miasta.
        Mało tego dowiedziałem się, że w Międzyzdrojach takowa promocja nastąpi w
        okolicy 7,8 lipca. Akurat tam jest tak wiele imprez, m.in. „Gala Gwiazd”, że
        nasze gliwickie wygibasy na plaży będą żenadą. Tylko po co tyle szumu wokół
        tego robią sami urzędnicy? Tak to po cochu mogliby skapitulować, ale po co woda
        sodowa widocznie zaczeła bulgotać...
    • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem 05.06.07, 21:06
      ja, do tych zadanych już pytań dodałbym:
      co miasto zamierza tą akcją osiągnąć?
      w jaki sposób będzie sprawdzany jej wynik?
      czy odbyły się przetargi na transport wycieczkowiczów i ich zakwaterowanie i
      wyżywienie?
      komu udzielona zostanie premia za spodziewane (?) efekty, a komu pokażą drzwi za
      ich brak?
      czy w U.M. przeprowadza się okresowe badania poczytalności pracowników?

      :)
      • Gość: kumator Werbownicy i "werbusy", jask za PRLu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:39
        Kiedyś gdy brakowało rąk do pracy w górnictwie, zastępcy dyrektorów d/s
        pracowniczych, kadrowi (personalni) i dział kadr, otrzymywał zadanie zwerbowania
        niezdecydowanych.
        Szukano takich na prowincjonalnych i peryferyjnych obrzeżach Polski, bo na
        Śląsku nikt się nie chciał dać nabrać.
        Obiecywano tym ludziom "gruszki na wierzbie", że zwykła łopata, jest już
        przeżytkiem, a siedząc na kneflu (przycisk "zał." "wył."), można zarobić kupę
        szmalu.
        Później przy różnych festynach górniczych, czy spotkaniach z okazji dnia
        "Barbórki", dochodziło do szamotaniny między werbusami a werbującymi ich
        wcześniej "werbownikami, za te przysłowiowe gruszki.
        Niestety te promocje są drogie- i obciążają budżet, a służą mydleniu ludziom
        oczu, i promują jedynie pomysłodawców, ale też na krótką metę.

        "Pecunia non olet" i "łowienie ryb w mętnej wodzie", nic ponadto!
      • michal_jasniok Re: Promocja Gliwic nad morzem 06.06.07, 18:34
        sss9 napisał:
        > ja, do tych zadanych już pytań dodałbym:
        > co miasto zamierza tą akcją osiągnąć?
        > w jaki sposób będzie sprawdzany jej wynik?


        Informuję, że w skierowanej dziś interpelacji (bez porozumienia z potrójnym
        esem) zadałem te właśnie pytania. Nie mam nic przeciwko akcjom promocyjnym
        (zajmuję się tym zawodowo), ale podejmując się tego typu działań trzeba tak
        określać cele, by były one wymierne.
        Dzięki takiej konstrukcji celu promocji można potem określić jego efektywność
        (współczynnik stopień realizacji/koszty) i wyciągnąć wnioski - co zmieniamy,
        czego zupełnie nie ponawiamy, co rozbudowujemy w przyszłości.
        Cel akcji w postaci "budowy wizerunku miasta" nie jest celem, jest kierunkiem
        działania.
        Spodziewam się odpowiedzi w ww. sprawie za dwa tygodnie.

        Pan radny Berezowski pytał głównie o koszt akcji (akurat odpowiedź na to pytanie
        wszyscy znają) oraz imienną listę uczestników (traktuje to jako swoistą
        ciekawostkę). Mnie bardziej interesuje efektywność działań Samorządu.
        Marketing (w węższym ujęciu - promocja) to nie jest zabawa w tworzenie
        wizerunku, to jest element zarządzania (biznesu), a podejmowane działania mają
        być nie tylko skuteczne, ale i efektywne. Wierzę, że tak jest, ale uspokoję się,
        gdy dostanę odpowiedź.
        • Gość: chroniczniebezpart Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:06
          michal_jasniok napisał:
          > Pan radny Berezowski pytał głównie o koszt akcji (akurat odpowiedź na to pytani
          > e
          > wszyscy znają) oraz imienną listę uczestników (traktuje to jako swoistą
          > ciekawostkę). Mnie bardziej interesuje efektywność działań Samorządu.
          > Marketing (w węższym ujęciu - promocja) to nie jest zabawa w tworzenie
          > wizerunku, to jest element zarządzania (biznesu), a podejmowane działania mają
          > być nie tylko skuteczne, ale i efektywne. Wierzę, że tak jest, ale uspokoję się
          > ,
          > gdy dostanę odpowiedź.

          Ciekawostką Panie Radny było nazywane również to, że za czasów PRLu i
          wszędypanoszących się komuchów z PZPR, talony na samochody i inne dobra
          reglamentowane, dostawali oni właśnie, a nie ludzie ciągnący ten nieustanny kierat.
          Trochę pokory w wypowiadaniu sadów o innej osobie, a nawet też radnym!
          OK ?
    • betoniarz-zbrodniarz Re: Promocja Gliwic nad morzem 05.06.07, 21:53
      Długość polskiego wybrzeża to ponad 700 km zatem na jednego "promotora" wypada
      niecałe 900 m plaży. Dadzą radę.
      • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem 05.06.07, 22:39
        betoniarz-zbrodniarz napisał:

        > Długość polskiego wybrzeża to ponad 700 km zatem na jednego "promotora" wypada
        > niecałe 900 m plaży. Dadzą radę.
        >
        >

        loooody, napoje, Gliwiceee...
        • Gość: benek Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 22:49
          A co Berezowski sie nie załapał? To dopiero byłaby promocja - najbardziej
          aktywny z aktywnych razem z sympatykami w liczbie 3. Niech sprawdzą - może tam
          tiry jeżdżą albo jakiś proteścik można zorganizować, ostatecznie zawsze można
          wystąpić "w obronie demokracji i wolności słowa" - oczywiście wspólnie z małżonką.
        • pit-zeolit Re: Promocja Gliwic nad morzem 06.06.07, 10:00
          sss9 napisał:

          loooody, napoje, Gliwiceee...


          ))))!

          Pozdr.

          Pit
      • Gość: frank Ożywiony zebi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 06:49
        Co ja widzę, przypomniało się się i totoj.
    • Gość: forumowicz Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:12
      Tu tez o tym pisza
      www.nowiny.gliwice.pl/ng/wiadomosci.htm
      • Gość: inka Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 02:20

        Może zamiast ściągać do nas bezrobotnych ze wsi poPGRowskich postarać się żeby
        gliwiczanie masowo nie uciekali ze swojego miasta.
        A tak w ogóle dlaczego tylko nad Bałtykiem, werbownicy pewnie byliby bardziej
        zadowoleni z wakacji na Riwierze francuskiej lub włoskiej..
    • Gość: wilczur Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.06.07, 08:57
      Brawo za czujność. Należy się jakaś odznaka.
      Co do wyjazdu to oprócz wyjaśnień w Nowinach Gliwickich to zorganizowanie takiej
      imprezy na taką skalę wymaga bardzo dobrej organizacji i koordynacji. Można
      podziękować tylko za tak odważną promocję Gliwic na pomorzu i warmii. To miło
      słyszeć jadąc do innego miasta że mieszkańcy znają nasze miasto.
      Tak jak na warmii jest najwyższy wskaźnik bezrobocia w kraju to ludzie tam na
      pewno poszukują pracy i kto wie jakie skutki będzie miała ta promocja.
      Nie rozumiem dlaczego pomorze? ale może dlatego że w tym okresie jest tam
      mnóstwo turystów.

      Moim zdaniem bardzo fajny pomysł na promocję regionu nie tylko miasta. Patrząc
      na inne miasta na świecie byłbym bardzo rad żeby miasta na śląsku stały się
      ośrodkami rekreacyjnymi i turystycznymi (to by zadowoliło też zielonych) a nie
      produkcyjnymi i brudnymi.
      • demorgan Re: Promocja Gliwic nad morzem 06.06.07, 10:19
        Żeby przyjechać tu pracować z drugiego końca kraju trzeba mieć gdzie mieszkać.
        A przede wszystkim za co. Czasy hoteli robotniczych i mieszkań zakładowych już
        minęły a mieszkania w Gliwicach są jedne z najdroższych na Górnym Śląsku. Pracy
        jest sporo ale nie oszukujmy się co do wysokości zarobków, na samodzielne
        urządzenie się to wciąż trochę za mało. Jestem więc sceptyczny co do
        sciągnięcia potencjalnych nowych pracowników z północy kraju.

        A turyści ? No cóż nasze miasto jest może ładne ale ilość atrakcji nie rzuca na
        kolana...
        • Gość: wilczur Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.06.07, 10:40
          z mieszkaniami wszędzie jest problem - fakt. Jeżeli złapiesz już pewną pracę to
          nawet przeciętnego mieszkańca nie stać na kupno mieszkania - pozostaje kredyt i
          banki. Nie liczę bogatych rodziców ;)

          Jeżeli na przykład trafiło by nam się organizacja EURO2012 i nastąpił by boom
          budowlany to będziemy potrzebować rąk do pracy, po co ściągać z zagranicy jak
          możemy najpierw spróbować w kraju?.

          Nie ilość atrakcji turystycznych stanowią o chęci odwiedzenia naszego regionu
          przez turystów. Prawda jest taka że część z mieszkańców nie zna swojego regionu
          i należało by najpierw wypromować te atrakcje lokalnie. Ciekaw jestem ilu z
          obecnych wie na przykład o:
          1. www.kanalgliwicki.net/rejskk/rejs.htm
          2. www.lodowejezioro.com/
          3. zbiorniki wodne: dzierżno, pławniowice, czechowice.
          czy wiele innych :)
          • demorgan Re: Promocja Gliwic nad morzem 06.06.07, 12:30
            "Nie ilość atrakcji turystycznych stanowią o chęci odwiedzenia naszego regionu
            przez turystów"
            A co w takim razie decyduje ?

            '1. www.kanalgliwicki.net/rejskk/rejs.htm
            > 2. www.lodowejezioro.com/
            > 3. zbiorniki wodne: dzierżno, pławniowice, czechowice.
            > czy wiele innych :)'
            Wszystko fajnie ale oferta powinna być trochę zróżnicowana, a należy dodać że
            infrastruktura turystyczna w mieście leży
            • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem, to żart 06.06.07, 15:09
              demorgan napisał:

              > "Nie ilość atrakcji turystycznych stanowią o chęci odwiedzenia naszego regionu
              > przez turystów"
              > A co w takim razie decyduje ?
              >
              > '1. www.kanalgliwicki.net/rejskk/rejs.htm
              > > 2. www.lodowejezioro.com/
              > > 3. zbiorniki wodne: dzierżno, pławniowice, czechowice.
              > > czy wiele innych :)'
              > Wszystko fajnie ale oferta powinna być trochę zróżnicowana, a należy dodać że
              > infrastruktura turystyczna w mieście leży


              hej, chłopacy! ;)
              a byliśta kedy np. we Trójmieście? mata z czym porównywać atrakcje?
              może tylko w aspekcie wysokości zarobków i dostępności łatwych zajęć Gliwice
              mogą konkurować z Pomorzem, ale żeby liczyć na migrację zarobkową z tamtąd tu,
              trzeba być nieźle jebniętym. trzeźwo to zauważył któryś z dyskutantów - to
              przypomina "łapanki" do kopalni, z tą różnicą, że dziś chyba nikt trzeźwo
              myślący nie spodziewa się najazdu wykwalifikowanych (bo chyba nie wydaje się
              ok.800 tys. PLN na łopaty?) pracowników do miasta, którego jedynymi argumentami
              są: "kiedyś najpiękniejsze miasto Śląska", a dziś: "w przyszłości będzie lepiej".
              ale co tam, wódka jest dla ludzi. nawet dla tych z U.M.
              • demorgan Re: Promocja Gliwic nad morzem, to żart 06.06.07, 15:23
                W całej rozciągłości się zgadzam z przedmówcą.
              • Gość: wilczur Re: Promocja Gliwic nad morzem, IP: *.gwardii.osi.pl 06.06.07, 17:16
                Hwej chłopcze tak się składa że mieszkałem 6 lat w trójmieście i jakoś nie widzę
                przytłaczających walorów turystycznych (za wyjątkiem morza) których my nie
                posiadamy. Po za tym trójmiasto to Gdynia (Dar Pomorza i Błyskawica) Sopot
                (Molo) i Gdańsk (Motława) i tyle! Nie mów mi o teatrze muzycznym bo
                odwiedzalność tegoż jest znikoma wsród samych mieszkańców. Dodatkowo w
                trójmieście są dwa kluby które mają najbardziej groźnych dla ludzi
                pseudokibiców: Lechia Gdańsk i Arka Gdynia, którzy terroryzują miasto w wolnych
                chwilach. Poza tym trójmiasto pod względem komunikacji ma tylko SKM która ma
                jeden bilet ale spróbuj przejechać czym innym z Gdańska do Gdyni na JEDNYM
                bilecie, a u nas się da!.
                Śląsk to 3mln mieszkańców a trójmiasto to 1mln.
                • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem, 10.06.07, 18:59
                  Gość portalu: wilczur napisał(a):

                  > Hwej chłopcze tak się składa że mieszkałem 6 lat w trójmieście i jakoś nie widz
                  > ę
                  > przytłaczających walorów turystycznych (za wyjątkiem morza) których my nie
                  > posiadamy. Po za tym trójmiasto to Gdynia (Dar Pomorza i Błyskawica) Sopot
                  > (Molo) i Gdańsk (Motława) i tyle! Nie mów mi o teatrze muzycznym bo
                  > odwiedzalność tegoż jest znikoma wsród samych mieszkańców. Dodatkowo w
                  > trójmieście są dwa kluby które mają najbardziej groźnych dla ludzi
                  > pseudokibiców: Lechia Gdańsk i Arka Gdynia, którzy terroryzują miasto w wolnych
                  > chwilach. Poza tym trójmiasto pod względem komunikacji ma tylko SKM która ma
                  > jeden bilet ale spróbuj przejechać czym innym z Gdańska do Gdyni na JEDNYM
                  > bilecie, a u nas się da!.
                  > Śląsk to 3mln mieszkańców a trójmiasto to 1mln.

                  hwej ono :),

                  tak się składa, że sama starówka Gdańska pod względem atrakcyjności bije na łeb
                  naszą i każdą inną na Górnym Śl. i tego chyba udowadniać nie trzeba. :)
                  nie będę robić za przewodnik turystyczny i nie będę wymieniać walorów
                  Trójmiasta, które świadczą o jego wyższości nad Gliwicami czy jak wolisz
                  aglomeracją górnośląską, bo jeśli kto jeszcze o tym nie wie (w co uwierzyć jest
                  trudno), to niech sprawdzi sobie sam. nie narobi się, bo nawet w internecie
                  haseł dot. Trójmiasta, znajdzie znacznie więcej niż Gliwic i ich okolic.
                  niezmiernie spodobało mi się to porównanie liczby mieszkańców - 3 do 1 na rzecz
                  G.Śl. czy to cokolwiek przesądza w temacie: "turystyczna atrakcyjność"?
                  skoro jednak przez sześć lat pobytu w Trójmieście poznałeś tylko to, co tu
                  wymieniłeś, to... ufff... moje głębokie wyrazy jeszcze głębszego współczucia.
                  :)
                  • Gość: wilczur Re: Promocja Gliwic nad morzem, IP: *.gwardii.osi.pl 10.06.07, 19:48
                    jasne jasne :)
                    lepiej sie wypowiadać na temat walorów turystycznych zwiadzając je przez
                    internet i jeszcze zarzucasz mi moje 6`cio letnie doświadczenie żyjąc tam i
                    mieszkając? Nie byłem turystą więc nie interesowały mnie walory turystyczne
                    Trójmiasta tyle co w wolnych chwilach wypadałem tu i ówdzie.
                    Pokaż mi gdzie w trójmieście jest KOPALNIA?

                    Myślę że nie ma co przeciwstawiać i porównywać walorów turystycznych bo i tutaj
                    na śląsku mamy swoje perełki na skalę europy a i trójmiasto ma się czym
                    pochwalić (mnie akurat to nie rajcuje oprócz morza ofkorz) :)

                    Fajny w trójmieście mają stadion? nieee
                    Fajną mają komunikację niee???
                    Fajny w Gdyni jest rynek nieee??
                    Fajne są osiedla studenckie nieee?

                    :) z mojej strony OT
                    • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem, 10.06.07, 21:54
                      Gość portalu: wilczur napisał(a):

                      > jasne jasne :)
                      > lepiej sie wypowiadać na temat walorów turystycznych zwiadzając je przez
                      > internet i jeszcze zarzucasz mi moje 6`cio letnie doświadczenie żyjąc tam i
                      > mieszkając? Nie byłem turystą więc nie interesowały mnie walory turystyczne
                      > Trójmiasta tyle co w wolnych chwilach wypadałem tu i ówdzie.

                      :D a o czym traktuje wątek?
                      propozycja weryfikacji atrakcyjności Gliwice-Trójmiasto była skierowana do tych,
                      którzy być może nie byli tam nigdy, albo nie opuszczali "niefajnych"
                      trójmiejskich akademików. ch... z nimi. :)
                      tereny zielone, rekreacyjne, ścieżki rowerowe, parki, ogrody, lasy, etc. -
                      rozumiem, że przez sześć lat nie dostrzegłeś nic z tych rzeczy, które otaczają
                      na co dzień każdego gdańszczanina. ch... z tym.

                      > Pokaż mi gdzie w trójmieście jest KOPALNIA?

                      a o co chodzi? kopalnie, to jakaś wyjątkowa atrakcja? no to ile ich zwiedzać
                      możemy w Gliwicach?

                      >
                      > Myślę że nie ma co przeciwstawiać i porównywać walorów turystycznych bo i tutaj
                      > na śląsku mamy swoje perełki na skalę europy a i trójmiasto ma się czym
                      > pochwalić (mnie akurat to nie rajcuje oprócz morza ofkorz) :)
                      >
                      > Fajny w trójmieście mają stadion? nieee

                      chyba zaraz będą mieć, a my? :)

                      > Fajną mają komunikację niee???

                      fajną, SKM i tramwaje, to coś czego tu nie potrafią zrobić od dziesięcioleci. tu
                      też mogliby się nauczyć opisywać trasy busów i tramwajów z podaniem czasu, który
                      upływa od przystanku do przystanku.

                      > Fajny w Gdyni jest rynek nieee??

                      :) nooo, ledwo się trzymam na nogach...
                      fajne jest molo w Gliwicach?

                      > Fajne są osiedla studenckie nieee?

                      :D to już prawdziwy Knock-Out!

                      nie mam pojęcia co robiłeś przez tych sześć lat w Trójmieście, ale jak cię
                      czytam, to mam podejrzenie, że kopałeś tam jakieś głębokie tunele. w kajdanach.


                      >
                      > :) z mojej strony OT
                      • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem, 10.06.07, 23:33
                        Ja myślę, że to nie jest aż takie istotne, czy Trójmiasto jest atrakcyjniejsze
                        turystycznie, niż Gliwice, czy nie. Tak czy inaczej, rok w rok na urlop do
                        Trójmiasta jeździć nikt nie będzie. Może się wiec zdarzyć, że ktoś zrobi akurat
                        wypad do Trójmiasta, wpadnie przy okazji w Gdynii na gliwicki festyn i
                        stwierdzi, że to jest właśnie fajne miasto, żeby spędzić miły weekend w
                        następne wakacje (bo zawsze to coś nowego). I tak też właśnie uczyni. A może
                        wpadnie na dłużej niż weekend?? Kto wie...
                        • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem, 11.06.07, 15:42
                          mieszko966 napisał:

                          > Ja myślę, że to nie jest aż takie istotne, czy Trójmiasto jest atrakcyjniejsze
                          > turystycznie, niż Gliwice, czy nie.

                          pewnie, że nie. bo cóż jest tutaj do obrony, prawda? :)
                          wg niektórych z forum, liczy się jedynie ekonomia - wartość mieszkań, gruntów,
                          itp. wobec tego w którym punkcie Gliwice przewyższają którekolwiek z miast
                          trójmiejskich? :)

                          Tak czy inaczej, rok w rok na urlop do
                          > Trójmiasta jeździć nikt nie będzie.

                          pewnie, że nikt. :) co innego do Gliwic - jest przecież Rynek, kopalnia, fajne
                          akademiki... :)))

                          Może się wiec zdarzyć, że ktoś zrobi akurat
                          >
                          > wypad do Trójmiasta, wpadnie przy okazji w Gdynii na gliwicki festyn i
                          > stwierdzi, że to jest właśnie fajne miasto, żeby spędzić miły weekend w
                          > następne wakacje (bo zawsze to coś nowego). I tak też właśnie uczyni. A może
                          > wpadnie na dłużej niż weekend?? Kto wie...

                          no właśnie, kto to wie oprócz kierowców TIR-ów? przecież to takie powszechne,
                          żeby robić 1000 km w dwa dni, po to tylko, żeby sobie pospacerować ul. Zwycięstwa.

                          ja rozumiem, że patriotyzm lokalny, że jesteście dumni, itp. "pompki", ale po co
                          zaraz się ośmieszać?

                          • Gość: wilczur Re: Promocja Gliwic nad morzem, IP: 212.2.101.* 11.06.07, 16:04
                            no może zagalopowałem się w tym patriotyźmie lokalnym ale jeszcze jedno chciałby
                            dodać na korzyść Gliwic :) zestaw dane odnośnie Założenia miasta i otrzymania
                            PRAW MIEJSKICH (jeżeli już mówimy o historii i zabytkach ;) ). Gdańsk może
                            stanąć w konkury, ale o GD i SOP .....

                            Gliwice:
                            Prawa miejskie 1250!!
                            Powierzchnia 134,2 km
                            Liczba mieszkańców(2006)
                            -liczba ludności 199451
                            -gęstość 1490 os./km
                            -aglomeracja 3 487 000

                            Gdynia:
                            Prawa miejskie 10lutego1926
                            Powierzchnia 136.0 km
                            Liczba mieszkańców(2006)
                            -liczba ludności 252.791
                            -gęstość 1844 os./km
                            -aglomeracja 1 080 700

                            Sopot:
                            Prawa miejskie 1901
                            Powierzchnia 17,31 km²
                            Liczba mieszkańców(2006)
                            -liczba ludności 40 075
                            -gęstość 2315 os./km

                            Gdańsk:
                            Prawa miejskie 1263 !!!
                            Powierzchnia 262 km
                            Liczba mieszkańców (2006)
                            -liczba ludności 458 053
                            -gęstość 1752 os./km
                            -aglomeracja 1 080 700
                            • sss9 Re: Promocja Gliwic nad morzem, 11.06.07, 16:32
                              czerwona piłeczka na nosie już na trwałe? :)
                              • Gość: wilczur Re: Promocja Gliwic nad morzem, IP: *.gwardii.osi.pl 11.06.07, 17:58
                                ehe
    • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 06.06.07, 20:03
      Pozwolę sobie przekopiować w to miejsce moją wypowiedź z innego wątku. Jest to
      polemika z opiniami KL i inki, które można przeczytać tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=63756283&a=63763322
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=63756283&a=63765523

      > Zastanówmy się, co ktoś musiałby nam zaproponować, żebyśmy rzucili swoje
      > życie w Gliwicach, swoją pracę, swoje mieszkania, swoich znajomych, swoją
      > małą ojczyznę i postanowili się przeprowadzić - powiedzmy nad morze.

      Nie zapominaj, KL, że nie wszyscy tak bardzo kochają swoje miasto, jak Ty. Są
      tysiące ludzi, którzy czują się źle w swoim miejscu zamieszkania. Niektórzy
      kończą liceum i uciekają na studia na drugi koniec kraju, nawet nie myśląc o
      powrocie (nie mówiąc o tych, którzy uciekają za granicę). Nie każdy ma też
      gromadkę nieodłącznych przyjaciół czy kochającą rodzinę, z którą nie potrafi
      się rozstać na krok. Jest naprawdę sporo ludzi, którzy marzą tylko o tym, żeby
      zacząć życie od nowa. I tu nagle przychodzi taki człowiek na festyn w swojej
      maleńkiej Ustce i się dowiaduje, że jak przyjedzie do Gliwic, to właściwie z
      miejsca dostanie jakąś pracę. Na pewno nie za najniższą krajową, bo u nas tego
      typu zakładów raczej nie ma. No generalnie mu się to podoba. Poza tym, wcale
      nie jest powiedziane, że to będzie bezrobotny z popegeerowskiej wsi. Wręcz
      przeciwnie. Taki wypad do Gliwic wymaga jednak posiadania pewnego kapitału,
      zarówno finansowego, jak i kulturowego. Wymaga też samozaparcia, zdecydowania,
      orientacji na pewien cel. Byli robotnicy rolni takich cech nie posiadają, więc
      nie spodziewałbym się, że to oni skorzystają z oferty. Jeśli ktoś mieszkający
      nad morzem będzie w stanie (zarówno finansowo, jak i mentalnie) przenieść się
      nagle na Śląsk, to gwarantuję (o ile mój socjologiczny nos mnie nie myli), że
      będzie to osoba naprawdę wartościowa i potrafiąca sporo wnieść w nasze miasto.

      Zresztą, nawet jeśli rzeczywiście liczba mieszkańców Gliwic po tej akcji nie
      wzrośnie, to przynajmniej sama marka się wypromuje. Myślę, że jeszcze pamiętasz
      o tym, co prof. Szczepański mówił o promocji miejskiej marki. Moim zdaniem, 500
      tys. zł za kampanię promocyjną przeprowadzoną z takim rozmachem to są po prostu
      głupie pieniądze. A ci rzekomi "werbownicy", to będą przecież wolontariusze z
      gliwickich organizacji pozarządowych, którzy pewnie nie dostaną za swoją robotę
      ani grosza. A dwa dni pobytu nad morzem, wypełnionego pracą od rana do wieczora
      trudno raczej nazwać urlopem. Na mój gust, to będzie harówa jakich mało. Co
      tylko dowodzi, że są ludzie kochający to miasto i wierzący w nie. Nie każdy
      jest "łowcą tirów", który "ma dość Gliwic". To myślę jest pozytywne. Teraz
      wystarczy, żeby tym pozytywnym myśleniem zarazić ludzi nad morzem i sukces
      murowany. Moim zdaniem to świetny projekt. Wart nawet rozszerzenia. Jeśli się
      powiedzie, to w przyszłym roku możnaby zaatakować kurorty górskie.


      • Gość: kuba Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:58
        mieszko966 napisał:

        > Pozwolę sobie przekopiować w to miejsce moją wypowiedź ... (ciach!)


        Oj, ciężko pracujesz na stołek Jarzębowskiego ;)
        • Gość: tomcio_paluch Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:56
          dla mnie jesteś złamasem tak jak i radny B.
          • romantyczny_waclaw Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 01:47
            Gość portalu: tomcio_paluch napisał(a):

            > dla mnie jesteś złamasem tak jak i radny B.

            Radny B jakim zlamasem jest takim jest ale w tej kwesti wg.mnie ma racje, wyzywienie zakwaterowanie i srodki na pseudo promocje gliwic nad morzem to jakby nie patrzec wyrzucony pieniadz, ktory mozna bylo by przeznaczyc na setke sluszniejszych celow, abstrachujac od tego iz pomysl ten jest kretynski i jak by nie patrzec z gory skazany na niepowodzenie jestem ciekaw kto dlaczego i po jakich ukladach znalazl sie w gronie pseudoszczesliwcow, ktorym przypadl ten zaszczyt, bo jakby nie patrzec sa to darmowe wakacje nad morzem z calkiem niezlymi dietami na zycie jak mniemam, czy sa to ludzie z um? ich rodzina, znajomi? czy ludzie Ci zamiast promowac nie narobia nam wstydu? ale czy sam ten pomysl nie przynosi wstydu naszemu miastu i jego mieszkancom?
            • Gość: obiektywna Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 02:13
              A czemuż to wg ciebie jest złamasem,mądralo?
              Prawda was w oczy kole?
              Jeśli chodzi o darmowe wakacje, to mama zawsze mnie uczyła,że najpierw się
              sprząta a potem gości zaprasza.Wiec jak nie macie forsy na usuniecie brudu z
              miasta, to nie pchajcie się na afisz.Macie tylko szansę na zwyciestwo w
              konkursie na najbrudniejsze i najbardziej nieprzyjazne mieszkańcom miasto w Europie
            • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 09:15
              > jestem ciekaw kto dlaczego i po jakich ukladach znalazl sie w gronie
              > pseudoszczesliwcow, ktorym przypadl ten zaszczyt, bo jakby nie patrzec sa to
              > darmowe wakacje nad morzem z calkiem niezlymi dietami na zycie jak mniemam,
              > czy sa to ludzie z um? ich rodzina, znajomi?

              Jakie wakacje?? Przecież, jak już pisałem, taki wyjazd to są dwa dni ciężkiej
              harówy od rana do wieczora. Do tego, prawodpodobnie za darmo, bo większość
              wyjeżdżających to wolontariusze z organizacji pozarządowych.


              > czy ludzie Ci zamiast promowac nie narobia nam wstydu?

              Nie spodziewałbym się. Co jak co, ale Gliwice akurat potrafią się
              zaprezentować. Pamiętam, że na Igrach był kilkukrotnie puszczany film
              promocyjny, który znajdzie zapewne swoje zastosowanie w promocji nad morzem i
              muszę powiedzieć, że był całkiem niezły - fajnie, ciekawie zmontowany.


              > ale czy sam ten pomysl nie przynosi wstydu naszemu miastu i jego mieszkancom?

              Nie przynosi. Wręcz przeciwnie. Kreatywnosć jest w cenie.
              • romantyczny_waclaw Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 10:17
                No lada momement zrobimy z nich menczenikow spolecznosci gliwickiej. Nie wystarczy nam promocja w postaci jednego radenego ktory niczym Konrad Wallenrod za milijony wzywa i cierpi katusze?
                • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 19:32
                  > Nie wystarczy nam promocja w postaci jednego radenego ktory niczym Konrad
                  > Wallenrod za milijony wzywa i cierpi katusze?

                  Praktyka pokazuje, że nie bardzo. Białystok też miał swojego Kononowicza, ale
                  samo miasto wiele na nim nie zyskało. Zresztą, każde miasto ma pewnie swojego
                  Berezowskiego. Gliwice nie są tu raczej żadnym wyjątkiem.

                  PS. Pomyliły ci się utwory. "Nazywam się milijon - bo za milijony kocham i
                  cierpię katusze" to jest cytat z "Dziadów", a nie z "Konrada Wallenroda". ;)
                  • stasiek17 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 20:32
                    mieszko966 napisał:

                    > Jakie wakacje?? Przecież, jak już pisałem, taki wyjazd to są dwa dni ciężkiej
                    > harówy od rana do wieczora. Do tego, prawodpodobnie za darmo, bo większość
                    > wyjeżdżających to wolontariusze z organizacji pozarządowych.
                    >

                    Międzyzdroje 6-8 lipca, później Kołobrzeg, Ustka, Rowy, Władysławowo, Gdynia,
                    Elbląg, Giżycko 25-26 sierpnia.
                    Jakie dwa dni Mieszko ???
                    w każdym z tych miejsc po 3 dni, łącznie ponad dwa miesiące wakacji - za darmo !

                    Nie potrafisz już ani słowa prawdy napisać Mieszko ?
                    • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 20:42
                      > Nie potrafisz już ani słowa prawdy napisać Mieszko ?

                      Piszę prawdę. Gdybyś się, staśku, zainteresował sprawą, to wiedziałbyś, że na
                      każdy kolejny weekend wyjeżdża inna ekipa (pisały o tym "Nowiny"). Stąd właśnie
                      zebrała się grupa aż 800 osób. W rzeczywitości jest to 8 grup po 100 osób.
                      Czyli raptem dwa autokary. Wyjazd w nocy, przyjazd rano. Praca, sen, praca.
                      Wyjazd w nocy przyjazd rano. I w następny weekend kolejna ekipa to samo. Nie
                      wiem, jak ty, ale ja dziękuję za takie "wakacje". ;)
                      • stasiek17 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 20:53
                        :)

                        Kłamiesz jak zwykle, w Nowinach nic o tym nie piszą, mam przed sobą artykuł.
                        Natomiast wypowiada sie tam pani Jajszczok, że

                        [...] " Tę armię ludzi będzie nadzorowało zaledwie ośmiu urzędników, którzy
                        połączeni w pary będą kontrolować właściwe funkcjonowanie poszczególnych
                        miasteczek festiwalowych "

                        Niestety nie wyjaśnia w jaki sposób będą łączone te " pary urzędników " ;)
                        Może coś wiesz na ten temat Mieszko ?
                        • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 21:13
                          > Kłamiesz jak zwykle, w Nowinach nic o tym nie piszą, mam przed sobą artykuł.

                          A zwróciłeś uwagę, że artykuł, który masz przed sobą zaczyna sie od zdania:
                          "O przedsięwzięciu pn. 'Gliwice nadają ton' pisaliśmy kilka miesięcy temu"??
                          Ja, w przeciwieństwie do ciebie, czytałem oba te artykuły, stąd posiadam nieco
                          szerszą wiedzę na ten temat. W tej sytuacji zarzucanie mi kłamstwa jest więc
                          raczej mało uprawomocnione.

                          Dopisek o tym, że urzędnicy będą "łączeni w pary" też świadczy o tym, że nie
                          pojadą wszczy razem, ale w dwuosobowych zespołach. W sumie da to cztery
                          zespoły, czyli każdy odbędzie dwa wyjazdy. A jak dokładnie będą łączeni w te
                          pary, to już jest sprawa drugorzędna. Możliwe, że odbędzie się to na takiej
                          zasadzie, żeby pary były mieszane, czyli mężczyzna i kobieta.
                          • stasiek17 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 21:27
                            Czytałem także ten pierwszy artykuł, nie pisali tam o takich technicznych
                            szczegółach.
                            Jakoś mi te dojazdy nie pasują. Jeżeli miasteczko ma funkcjonować przez weekend
                            w jednej z tych miejscowości, to nie da się przecież wyjechać w nocy z Gliwic,
                            dojechać rano nad morze, zmontować miasteczko i być cały dzień na obrotach. Co
                            będzie warta promocja robiona przez zaspanych wolontariuszy i równie zaspanych
                            urzędników, którzy "połączeni w parę" mają ich nadzorować ? Czarno to widzę.
                            Jesteś pewny, że pary będą mieszane ?
                            • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 07.06.07, 21:39
                              > Jeżeli miasteczko ma funkcjonować przez weekend w jednej z tych miejscowości,
                              > to nie da się przecież wyjechać w nocy z Gliwic, dojechać rano nad morze,
                              > zmontować miasteczko i być cały dzień na obrotach.

                              Samo miasteczko będzie prawdopodobnie montować niezależna ekipa, która może to
                              zrobić nawet dzień wcześniej. Wolontariusze będą raczej od kontaktów z
                              turystami, a nie od spraw technicznych.


                              > Co będzie warta promocja robiona przez zaspanych wolontariuszy i równie
                              > zaspanych urzędników, którzy "połączeni w parę" mają ich nadzorować ?

                              Dlaczego zaspanych?? Przecież w autobusie spokojnie mogą sobie uciąć
                              kilkugodzinną drzemkę. Ja to się potrafię wyspać nawet w ciągu niepełnej
                              godziny spędzonej w autobusie Rybnik-Gliwice. W autobusie relacji Gliwice-Ustka
                              wyspałbym się tym bardziej. Szczególnie, że miasto pewnie nie poskąpi na
                              autokar klasy LUX.


                              > Czarno to widzę. Jesteś pewny, że pary będą mieszane ?

                              Nie jestem. Tak tylko zgaduję. O tym rzeczywiście w "Nowinach" nie pisano. ;)
                              • romantyczny_waclaw Re: Promocja Gliwic nad morzem 10.06.07, 14:56
                                > > Czarno to widzę. Jesteś pewny, że pary będą mieszane ?
                                >
                                > Nie jestem. Tak tylko zgaduję. O tym rzeczywiście w "Nowinach" nie pisano. ;)

                                Ja proponuje na jedna z par Radnego B wraz z malzonka, oni napewno by wszystkiego dobrze dopilnowali!:)
                                • Gość: kuba Re: Promocja Gliwic nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 16:36
                                  romantyczny_waclaw napisał:

                                  > Ja proponuje na jedna z par Radnego B wraz z malzonka, oni napewno by wszystkie
                                  > go dobrze dopilnowali!:)


                                  Coście się $*&^@# tak uczepili tego radnego?
            • faar Re: Promocja Gliwic nad morzem 08.06.07, 01:29
              romantyczny_waclaw napisał:

              > wyzywienie zakwaterowanie i srodki na pseudo promocje gliwic
              > nad morzem to jakby nie patrzec wyrzucony pieniadz, ktory mozna
              > bylo by przeznaczyc na setke sluszniejszych celow

              A wymien chociaż pięć :)
              Potem podziel sobie 500 tysięcy złotych przez 800 uczestników i zobacz jakie
              kokosy są przeznaczone na każdego z tych ludzi i postaraj się bardzo mocno nie
              nazywać ich inaczej jak wolontariuszami :)

              > abstrachujac od tego iz pomysl ten jest kretynski
              Bo ????
              Ja sam nie jestem entuzjastą tego pomysłu, ale nazywanie go kretyństwem to
              przegięcie.

              > i jak by nie patrzec z gory skazany na niepowodzenie
              Bo ???? Pracujesz w marketingu, że od razu przed rozpoczęciem projektu już znasz
              jego kres i wyniki ?

              > jestem ciekaw kto dlaczego i po jakich ukladach znalazl sie
              > w gronie pseudoszczesliwcow, ktorym przypadl ten zaszczyt, bo
              > jakby nie patrzec sa to darmowe wakacje nad morzem
              > z calkiem niezlymi dietami
              No :) Policzyłem za Ciebie bardzo zgrubnie i wyszło mi, że na każdego z tych 800
              szczęśliwców przypada 625zł, od czego jak się odejmie wyposażenie, koszta
              wynajmu różnych miejsc i środków to pewnie zostanie tyle, aby tych ludzi tam nad
              morzem wyżywić :)
              Ile Ty facet zarabiasz? 400zł na rękę, że to co jest wydawane na jednego
              uczestnika to dla Ciebie taka wielka kasa? Ja bym nigdy w życiu nie pojechał tam
              za kasę - jeśli już to dla miasta i podejrzewam, że ci ludzie właśnie dlatego
              tam jadą.

              > czy sa to ludzie z um? ich rodzina,
              Z choinki się urwałeś? To młodzi ludzie z organizacji pozarządowych. Weź do ręki
              artykuł z NG i poczytaj :) Zresztą za kilka dni pewnie Berezowski dostanie listę
              osób to sam sprawdzisz kto jedzie :)
              Sam też chętnie poczytam, kto za moją krwawicę będzie balować :)))))))
              • Gość: wilczur Należy się tego spodziewać IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.06.07, 09:10
                Jakież to normalne: ktoś jedzie na wózku "promocja miasta gdzie indziej" a mnie
                na nim nie ma to włóżmy kij w szprychy niech się wypier.... typowe podejście
                ludzi zakompleksionych i z innej epoki, którzy w obliczu wolnego rynku nie
                potrafią sobie dać rady i są prostymi nieudacznikami życiowymi.
                No dobra żeby nie było prywatnej wycieczki to dodam jeszcze takie promocje
                odbywają się w wielu miastach na świecie.

                (nie piszę tu o Tobie faar tylko do posta powyżej, ale mój brak szacunku do
                takich wypowiedzi nie pozwolił mi na zacytowanie tego trolla).
              • romantyczny_waclaw Re: Promocja Gliwic nad morzem 10.06.07, 15:15
                > No :) Policzyłem za Ciebie bardzo zgrubnie i wyszło mi, że na każdego z tych 80
                > 0
                > szczęśliwców przypada 625zł, od czego jak się odejmie wyposażenie, koszta
                > wynajmu różnych miejsc i środków to pewnie zostanie tyle, aby tych ludzi tam na
                > d
                > morzem wyżywić :)

                Jesli jest tak jak napisal mieszko, i ludzie jada tam na 2 dni to 650 zl to calkiem niezla kasa. No chyba ze ty zarabiasz 1000 zl na reke... dziennie...

                > wyzywienie zakwaterowanie i srodki na pseudo promocje gliwic
                > nad morzem to jakby nie patrzec wyrzucony pieniadz, ktory mozna
                > bylo by przeznaczyc na setke sluszniejszych celow

                >A wymien chociaż pięć :)
                >Potem podziel sobie 500 tysięcy złotych przez 800 uczestników i zobacz jakie
                >kokosy są przeznaczone na każdego z tych ludzi i postaraj się bardzo mocno nie
                >nazywać ich inaczej jak wolontariuszami :)

                Jesli nie znacz pieciu celow na ktore mozna przeznaczyc taka sume pieniedzy to swiadczy to tylko o twoim ograniczeniu i zacofaniu!


                • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 10.06.07, 16:22
                  > Jesli jest tak jak napisal mieszko, i ludzie jada tam na 2 dni to 650 zl to
                  > calkiem niezla kasa. No chyba ze ty zarabiasz 1000 zl na reke... dziennie...

                  Te 500 tys. złotych to nie są pensje dla załogi. To koszt całej imprezy:
                  wynajęcie sceny, dojazdy, materiały itp. A to i tak tylko część kosztów, bo
                  resztę pokrywają sponsorzy. Podobno są jacyś, aczkolwiek nie znam konkretnych
                  nazw.

                  A że można te pieniądze wydać na coś innego, to ja się oczywiście zgadzam. Jak
                  miasto remontowało kamienice na Rynku (a przynajmniej ich fasady), to też
                  pojawiały się głosy, że te pieniądze można wydać na coś innego (np. na pomoc
                  dla bezrobotnych). Aczkolwiek, osobiście nie uważam, żeby to były wyrzucone
                  pieniądze.
                • faar Re: Promocja Gliwic nad morzem 10.06.07, 20:29
                  > Jesli jest tak jak napisal mieszko, i ludzie jada tam na 2 dni to 650 zl
                  > to calkiem niezla kasa. No chyba ze ty zarabiasz 1000 zl na reke...
                  > dziennie...

                  Te 650zł to średnio na jednego uczestnika wydatek. Przypuszczam, że jest to
                  koszt za danego uczestnika. Naturalnie pewnie mniej niż 1/4 to jest wydatek
                  bezpośrednio związany z konkretnym uczestnikiem, reszta to koszty organizacji
                  tych wszystkich zabaw.

                  > Jesli nie znacz pieciu celow na ktore mozna przeznaczyc taka sume pieniedzy to
                  > swiadczy to tylko o twoim ograniczeniu i zacofaniu!
                  Albo nie wiesz, o czym piszesz, albo stosujesz retorykę PZPR (z powodu strajku
                  utracono tyle pieniędzy, że ich równowartość to 5 tysięcy telewizorów, lub 36
                  tysięcy łyżeczek do herbaty...)

                  www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp22.jpg
                  Taki sobie ładny remoncik Szwajcarii to 2,6 mln złotych, czyli ponad 10 razy
                  więcej niż dotacja do programu promocji miasta nad morzem.
                  Większość palących problemów miasta to wydatki przekraczające dziesiątki razy
                  kwotę wydaną na promocję. Wystarczy przejrzeć wydatki budżetu miasta, aby
                  zobaczyć, że kwota 250 tys. niknie w morzu innych. Co nie znaczy, że można
                  wydawać 250 tys. złotych bez zastanowienia. Poczekajmy jednak na wynik tej
                  promocji, wcześniej wyjaśnienia dla radnego Berezowskiego - potem się wypowiadajcie.

                  Akurat jest jedna rzecz, która mnie osobiście bulwersuje w mieście i można
                  byłoby znaleźć taką kwotę w budżecie nie tylko na promocję, ale właśnie na
                  omawiane już tutaj WC. Kwota 250 tysięcy złotych mogłaby być przeznaczona na
                  zakup 5 kabin sanitarnych i będzie to zrobione dopiero w 2008 roku. Byłoby
                  nonsensem jednak wymagać przeniesienia kwoty z promocji na WC - choć mentalnie i
                  to i to są elementami promocji to jednak budżetowo podejrzewam, że to nie do
                  ugryzienia.
                  www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp23.jpg
                  Pozytywny wizerunek Gliwic jest nam potrzebny (choćby ze względu na znajomość
                  dobrej marki naszego miasta wśród potencjalnych inwestorów) - może zrobi to
                  promocja nad morzem, ale Gliwice same powinny też zadbać, aby nie witały
                  turystów 3 ubikacje miejskie na krzyż (vide: zaczerwienieni przewodnicy, gdy
                  turyści niemieccy pytają o toaletę i muszą korzystać z toalety kościoła p/w
                  Wszystkich Świętych).

                  Nie jestem organizatorem tej promocji Gliwic, ale denerwuje mnie, jak maruderzy
                  zamiast zastanowić się nad sensem od razu marudzą. Jak to napisał bodajże
                  wilczur - typowo polskie - kij w szprychy i niech się wyp....lą. Ja tak nie
                  potrafię. Krytykuję gdy mam pełen obraz całości, a nie jakieś bliżej
                  niesprecyzowane podejrzenia.
                  Wierzę ogólnie w przejrzystość UM. Kanty może i są, ale nie tam, gdzie je jakaś
                  maruda dojrzy już na pierwszy rzut oka. Poza tym szmacenie się za 650zł, a nawet
                  za 10 krotnie większą kwotę uważam za głupi zarzut, albo żart. Jak się kradnie
                  to miliony, a nie równowartość najniższego miesięcznego uposażenia. Ja swojej
                  kariery i reputacji nie naraziłbym nigdy dla żadnych pieniędzy !!! Dopuszczam
                  możliwość, że ktoś może zrobić jednak wałek, ale ludzie - nie za 650zł - nawet
                  nie za 6500 - pierwsza możliwa kwota to jakieś 100 tys. !!! ale to też musiałoby
                  dotyczyć jakiegoś wioskowego głupka, bo urzędnik na wysokim stanowisku
                  (nieuczciwy) nie będzie ryzykował nawet dla 100 tysięcy złotych. Patrzcie realnie!
                  • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 10.06.07, 23:40
                    > Dopuszczam możliwość, że ktoś może zrobić jednak wałek, ale ludzie - nie za
                    > 650zł - nawet nie za 6500 - pierwsza możliwa kwota to jakieś 100 tys. !!! ale
                    > to też musiałoby dotyczyć jakiegoś wioskowego głupka, bo urzędnik na wysokim
                    > stanowisku (nieuczciwy) nie będzie ryzykował nawet dla 100 tysięcy złotych.
                    > Patrzcie realnie!

                    Oj zdziwiłbyś się, faar. A głośna niegdyś sprawa dwóch sędzin z Suwałk, które
                    za kilka słoików miodu potrafiły ustawić wyrok?? Zdarzają się też absurdalne
                    przypadki łapówek, niestety.
                    • faar Re: Promocja Gliwic nad morzem 11.06.07, 00:55
                      > Oj zdziwiłbyś się, faar. A głośna niegdyś sprawa dwóch sędzin z Suwałk, które
                      > za kilka słoików miodu potrafiły ustawić wyrok?? Zdarzają się też absurdalne
                      > przypadki łapówek, niestety.

                      No nie wiem - znam kilku prawników - w tym jednego sędzię i 2 prokuratorów. Oni
                      moim zdaniem nigdy by się nie zeszmacili - dopuszczam możliwość jakiegoś
                      szantażu, ale nigdy dla kasy !
                      Inna sprawa - wierzysz, że pieniądze będą wyciekać na takiej imprezie, na którą
                      od początku patrzy się nieufnie i zerka na ręce wszystkim uczestnikom, nawet
                      wolontariuszom?
                      • mieszko966 Re: Promocja Gliwic nad morzem 11.06.07, 18:02
                        > Inna sprawa - wierzysz, że pieniądze będą wyciekać na takiej imprezie, na
                        > którą od początku patrzy się nieufnie i zerka na ręce wszystkim uczestnikom,
                        > nawet wolontariuszom?

                        Oczywiście, że nie. Nawet nie mam pomysłu, kto miałby na tym zarobić.
    • marek_berezowski uzupełnienie interpelacji 19.06.07, 17:24
      Uzupełnienie interpelacji z 5.06.2007:
      berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp27A.jpg
      • mieszko966 Re: uzupełnienie interpelacji 19.06.07, 17:32
        Ciekawe, po co panu radnemu tak dokładne informacje??
Pełna wersja