goszczyn1
24.06.07, 21:45
www.infoBus.com.pl napisał:
:-( Koniec marzeń o prywatnej Kolei :-(
Przetarg na obsługę linii Gliwice - Bytom, w którym po raz pierwszy mogli
startować prywatni przewoźnicy, wygra najpewniej państwowa kolej - dowiedziała
się Gazeta Wyborcza. Koniec marzeń o tym, że PKP będą miały na Śląsku
prawdziwą konkurencję. Gdy kilka dni temu konsorcjum PCC Rail z Jaworzna i
brytyjskiej Arrivy wygrało przetarg na przewozy pasażerskie w
Kujawsko-Pomorskiem, wydawało się, że jest ogromna szansa, że i na Śląsku
pojawi się prawdziwa konkurencja dla PKP. Nasze województwo chce bowiem w
przyszłym roku wznowić kursowanie pociągów na nieczynnej od wielu lat trasie z
Gliwic do Bytomia. Po raz pierwszy do rywalizacji dopuszczono firmy prywatne,
w tym konsorcjum z Jaworzna, które wygrało na Pomorzu, bo zaproponowało
znacznie niższą cenę niż PKP. Niestety, o tym, że na Śląsku państwowa kolej
będzie miała prawdziwą konkurencję, możemy na razie zapomnieć. 'Gazeta'
dowiedziała się, że przetarg na obsługę linii Gliwice - Bytom wygrają
najpewniej Polskie Koleje Państwowej. Prywatni przewoźnicy (oprócz PKP w
przetargu startowali jeszcze: PCC Rail, konsorcjum Dolnośląskich Linii
Autobusowych oraz Connex Koleje Polskie) wycofali się z rywalizacji. - Chcemy
świadczyć usługi na Śląsku, ale niestety, warunki, jakie postawiło
województwo, były takie, że mogły spełnić je tylko PKP - mówi Rafał
Błaszkiewicz z PCC Rail. Największym problemem stał się tabor. Okazało się, że
województwo kujawsko-pomorskie ma 13 własnych szynobusów, z których na
początek będzie mogło korzystać konsorcjum prywatne, do czasu aż sprowadzi
własne pociągi z Niemiec. To potrwa, bo procedura dopuszczenia ich do ruchu w
Polsce jest bardzo skomplikowana. Tymczasem u nas prywatni przewoźnicy odpadli
w przedbiegach, bo województwo śląskie ma tylko jeden szynobus. Ponieważ linia
Gliwice - Bytom ma ruszyć już w styczniu 2008 roku, jesteśmy więc skazani na
usługi PKP. - Nie mamy własnych pojazdów szynowych, bo nasi poprzednicy nie
byli na tyle zdeterminowani, by się o nie zatroszczyć. W przyszłym roku
zamówimy jednak cztery pociągi - mówi Jarosław Kołodziejczyk, wicemarszałek
województwa śląskiego. Zresztą władze województwa nie wydają się być w ogóle
zmartwione faktem, że na tory między Gliwicami a Bytomiem wrócą pociągi PKP.
Jak usłyszeliśmy od jednego z samorządowców, nawet dobrze się stało, że
prywatna firma najpierw pojawi się na Pomorzu, a nie u nas. - Będziemy mogli
się przyjrzeć, czy ten eksperyment w ogóle się uda - stwierdził rozmówca.
-----
Zapraszam do:
* Dylewa *
* Goszczyna *