Apel do radnego Marka Berezowskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 23:53
W związku z wątkiem dotyczącym Pana listu do Rzecznika Praw Obywatelskich
zwracam się z uprzejmą prośbą aby udostępnił Pan link do ww.pisma.
Na pańskiej stronie, którą nader często Pan wskazuje i zachęca do zapoznania
się umieszczone są chyba wszystkie Pańskie interpelacje, zapytania i pisma.
Niestety z niezrozumiałych powodów nie ma tam listu do Rzecznika. Zamieścił
Pan natomiast link do otrzymanej odpowiedzi. W końcu cały czas słyszymy z
pańskich ust deklaracje o jawności poczynań i zatajaniu przez władze
niewygodnych faktów. Czyżby prawdziwe były informacje, ze faktycznie posłużył
się Pan w tym piśmie nienależnym Panu tytułem? Mam nadzieję, ze ma pan cywilną
odwagę pozostawać w zgodzie ze swoimi dekaracjami. Czy może z tą jawnością i
uczciwością to kolejny pic na wodę.
    • Gość: znajoma Re: Apel do radnego Marka Berezowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 01:04
      Po pierwsze najwazniejsze jest meritum sprawy t.j. odpowiedz rzecznika zadajaca
      kłam kolejnym klamstwom ZF. Jesli zas chodzi o to jak radny się przedstawił to
      nie ma to żadnego znaczenia ,mógł sie przedstawić nawet jako hydraulik,liczy się
      właśnie meritum.A czy się podpisal jako profesor politechniki,czy jako
      prof.Marek Berezowski proponuję zrobic zakłady.
      • marta502 Ciekawość Frankiewicza! 10.07.07, 06:52
        Jeśli prof. Berezowski pokaże ten list, będzie usatysfakcjonowany Frankiewicz i
        jego ciekawość.
        Ja bym na Pana miejscu tego nie zrobiła, dla zwykłej hecy.
        • Gość: wilczur Re: Ciekawość Frankiewicza! IP: 212.2.99.* 10.07.07, 08:37
          to Pan Prezydent dla hecy też nie zmieni trasy DTŚ :P

          Marta po raz kolejny udowadniasz że masz mózg......ale pięciolatka
          • sss9 Re: Ciekawość Frankiewicza! 10.07.07, 09:23
            Gość portalu: wilczur napisał(a):
            >
            > Marta po raz kolejny udowadniasz że masz mózg......ale pięciolatka

            to nadal lepiej niż mieć mózg psa. :)
            • Gość: marcin Re: Ciekawość Frankiewicza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 09:34
              Zajrzałem na stronę radnego
              www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wyslane.html,
              i faktycznie nie ma tam śladu jego pisma do Rzecznika. Co ciekawe we
              wcześniejszych pismach biuro Rzecznika nie tytułuje radnego profesorem.
              www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/rzecznikpo2.jpg
              Może dlatego, ze pismo szło przez Radę Miejską?
              Oj panie radny coś mi sie widzi, że te deklaracje o przejrzystości pana działań
              są mocno naciągane.
              Krzyczy Pan przy każdej okazji, że Frankiewicz coś zataja a Pan to niby co robi?
              Może jakaś gazeta się tym zainteresuje?
              Od razu zaznaczam, że dyskutuje tu wyłącznie nad pana postawą - meritum całej
              sprawy do której odnosi się rzecznik jest dla mnie bardzo ważne.
              • Gość: michal. [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 19:28
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: rzydufka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 19:35
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kl-2 Ciag dalszy "wojny medialnej"? 10.07.07, 10:06
      Jakiś czas temu przewodniczący RM pan Kaźmierczak w rozmowie z radnym
      Berezowskim groził radnemu "wojną medialną". Wkrótce potem mieliśmy słynny
      paszkwil - artykuł pani Niny Drzewieckiej w IR. Biorąc pod uwage, że internet
      to jak najbardziej "medium", mam wrażenie, że właśnie obserwujemy ciąg dalszy
      tej "wojny".

      Grupka "dzieci UM" robi co może, żeby zdyskredytować postać radnego
      Berezowskiego. Robi to tym bardziej zaciekle, im skuteczniej działa pan radny.
      Jak pan radny udowadnia, że mieszkańcy dostają kłamliwe odpowiedzi z urzędu, to
      dzieci UM bawią się w Centralną Komisję ds tytułów i stopni naukowych.

      Szkoda, że same się jakoś nie chwalą dzieci UM swoimi stopniami naukowymi.
      Większość z nich pewnie nie ma nawet marnego magistra. To zaczyna przypominać
      czasy minionej epoki, kiedy "oddolny kolektyw" weryfikował elity pod kątem
      prawomyślności. Chciałoby sie powiedzieć - nic się nie zmieniło...
      • stasiek17 Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? 10.07.07, 10:13
        kl-2 napisała:

        >> Chciałoby sie powiedzieć - nic się nie zmieniło...



        Współrządzą z komuchami miasteczkiem od kilkunastu lat, to też przesiąknęli
        metodami z tamtego okresu.
        • faar Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? 10.07.07, 11:43
          stasiek17 napisał:
          > kl-2 napisała:
          > >> Chciałoby sie powiedzieć - nic się nie zmieniło...
          >
          > Współrządzą z komuchami miasteczkiem od kilkunastu lat, to też przesiąknęli
          > metodami z tamtego okresu.

          Spokojnie Kasiu, Stasiu i wilczurze - to tylko prowokacja bereklona - jestem o
          tym przekonany. Niepotrzebnie się ze sobą sprzeczacie, bo to odciąga uwagę od
          meritum. Sądzę osobiście, że sprawa tego jak się wpisał radny Berezowski nie ma
          tu żadnego znaczenia. Istotne jest to, że rzecznik (RPO) )poparł myślenie
          radnego w kwestii tego, czy prezydent musi uzgadniać z GDDKIA przebieg
          interesującej nas trasy, a to czy Berezowski podpisał się profesor czy nie nie
          powinno mieć żadnego znaczenia - jak ktoś chce się pastwić nad narcyzmem radnego
          to proszę bardzo - może nawet ma powody (mnie też irytował tytuł profesorski na
          plakatach wyborczych) ale nie sądzę, aby w tym wątku mogło to nas doprowadzić do
          jakichkolwiek mądrych wniosków - raczej tylko do rozmycia wątku.

          Punkt dla radnego Berezowskiego - teraz czekać należy na wyjaśnienie prezydenta
          w tej sprawie, a potem na odpowiedź RPO i tyle. Myślę że malutkimi krokami
          zbliżamy się do rozwiązania tej krzyżówki, kto co powinien i jakie ma rada,
          prezydent i GDDKiA kompetencje. Ja ze swej strony też staram się dowiedzieć jak
          to wygląda jeśli chodzi o prawny aspekt i jak tylko się dowiem to dam znać.

          Jeśli rację ma RPO to prezydent ma zielone światło na zmiany i spokojnie należy
          (ale naturalnie trzymając rękę na pulsie) oczekiwać na wyprowadzenie ciężkiego
          ruchu z miasta.
          • sss9 Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? 10.07.07, 11:47
            miło widzieć, ze zaczynasz prawidłowo kojarzyć.
            z tym, że prezydent to zielone światło ma już od dawna, ale uporczywie udaje, że
            świeci czerwone. i stoi w miejscu pomimo ponaglających go klaksonów.
            • Gość: pytajnik Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 11:59
              Nie siedzę w temacie tak głęboko jak Wy, wiec oświećcie mnie dlaczego Prezydent
              skoro miał zielone światło do powstrzymania ciężkiego ruchu i o tym wiedział, to
              tego nie zrobił.
              Dzienx za odpowiedź :)
              • faar Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? 10.07.07, 14:28
                Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                > Nie siedzę w temacie tak głęboko jak Wy, wiec oświećcie mnie
                >< dlaczego Prezydent skoro miał zielone światło do powstrzymania
                > ciężkiego ruchu i o tym wiedział, to tego nie zrobił.
                Sorry, ale to jest głupie pytanie. Skąd ktoś oprócz prezydenta ma wiedzieć
                dlaczego zrobił tak jak zrobił? Można gdybać dlaczego, o ile.... ale to tylko
                gdybanie przy pewnych założeniach.

                Jeśli prezydent wiedział, że ma zielone światło (bo z tego, że tak pisał radny
                Berezowski wcale tak nie wyglądało) to myślę, że odpowiedź na to pytanie poznamy
                wkrótce.

                Wiem z praktyki jak wygląda sprawa przerzucania odpowiedzialności. Każdy
                twierdzi, że to nie jego sprawa. Z uwagą śledzę sprawę uzgodnień z GDDKiA nowego
                projektu organizacji ruchu i sądziłem, że GD... tylko przerzuca niechciany
                problem na barki prezydenta Gliwic robiąc się dobrym wujkiem - my chcemy
                zmieniać i ogólnie jesteśmy fajni, ale prezydent Gliwic może tylko dokonać
                zmian, my nie mamy kompetencji.
                Pierwszym pierwiosnkiem, który zwiastuje korzystne dla mieszkańców Gliwic
                rozwiązanie problemu, jest list RPO którego skan znajduje się na stronach
                radnego Berezowskiego. Wynika z niego dość mocno, że RPO jest przeświadczony o
                wyższości kompetencji Prezydenta Gliwic w stosunku do GDDKiA i co więcej, że
                prezydent Gliwic nie potrzebuje nic ustalać z GDDKiA, co - jeśli tak faktycznie
                się okaże - będzie zbawienne dla mieszkańców centrum, zwłaszcza zaś dla
                mieszkańców ulicy Wyszyńskiego oraz Wrocławskiej i Strzody (moim zdaniem ci
                mieszkańcy są w najgorszej sytuacji ze względu na odległość pomiędzy budynkami).

                Pytanie Twoje jest więc bez sensu, aczkolwiek myślę, że bez znaczenia jest
                dlaczego prezydent robił tak jak robi - możesz ewentualnie zadać pytanie mailem
                - myślę, że odpisze :) Istotne jest co zrobi jeśli faktycznie okaże się, że
                popełnił błąd sądząc, że ma jakiekolwiek obowiązki względem GDDKiA.
              • Gość: odpowiednik Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 17:09
                Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                > Nie siedzę w temacie tak głęboko jak Wy, wiec oświećcie mnie dlaczego Prezydent
                > skoro miał zielone światło do powstrzymania ciężkiego ruchu i o tym wiedział, t
                > o
                > tego nie zrobił.

                Może dla hecy!?
      • Gość: wilczur Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? IP: 212.2.99.* 10.07.07, 10:20
        Pani KL naturalną rzeczą jest sytuacja w której ktoś zaczyna sprawdzać i stawiać
        zarzuty równocześnie staje na świeczniku i też jest sprawdzany (trudno wierzyć w
        prawdomówność kłamcy - to jest przykład).

        Ale pocieszający jest fakt iż jeżeli Pani pisze że staramy się zdyskredytować
        Radnego to znaczy że jednak Pani też ma wątpliwości co do Jego tytularnego
        pisania pism??

        Ja tam nic o wojnie medialnej nie słyszałem. Ale fajny zwrot :)

        > Grupka "dzieci UM" robi co może, żeby zdyskredytować postać radnego
        > Berezowskiego. Robi to tym bardziej zaciekle, im skuteczniej działa pan radny.
        aha :) właśnie dzisiaj przez linka trafiłem na pisma Pana Radnego i odpowiedzi i
        szczerze mówiąc to politycznie skuteczność pism i interpelacji są strzałami kulą
        w płot czyli baaaardzo słabo. Proponuję te zasługi o których Pani wspomina
        wpisać do wątku - Rozliczamy radnych.

        Życzę powodzenia i dodam że samymi interpelacjami niczego Pan nie stworzy. Może
        warto było by się z kimś spotkać i porozmawiać a nie pisać pisma?
        • Gość: gliwicjusz Co to za cenzura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 19:22
          Co sie dzieje na tym forum? Zapytałem przed chwilą co sie stało z postem
          niejakiego psychiatry? Dlaczego usunięto mój post?
          Dlaczego komuś nie podobało się moje zapytanie? Niestety, nie zdązyłem zrobic
          screena z wpisem psychiatry ale z cała pewnością tutaj został zamieszczony i
          zniknął.
          Proszę administratorkę o odpowiedź.
          • myha1 Re: Co to za cenzura? 10.07.07, 19:57
            Gość portalu: gliwicjusz napisał(a):

            > Co sie dzieje na tym forum? Zapytałem przed chwilą co sie stało z postem
            > niejakiego psychiatry? Dlaczego usunięto mój post?
            > Dlaczego komuś nie podobało się moje zapytanie? Niestety, nie zdązyłem zrobic
            > screena z wpisem psychiatry ale z cała pewnością tutaj został zamieszczony i
            > zniknął.
            > Proszę administratorkę o odpowiedź.



            do tego służy poczta , musisz się jednak najpierw zalogować ...no i zdecydować
            na jeden nick
            • Gość: gliwicjusz Re: Co to za cenzura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 23:43
              A cóż to za tajemnicze przedsięwzięcia, które wymagają odpowiedzi na pocztę?
              Wiesz co myha - usuwanie niewygodnych postów doprowadzi do tego, ze na tym forum
              będa tylko dyskutowac bereklony same ze sobą.
        • kl-2 Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? 10.07.07, 22:01
          Gość portalu: wilczur napisał(a):

          > Pani KL naturalną rzeczą jest sytuacja w której ktoś zaczyna sprawdzać i
          > stawiać zarzuty równocześnie staje na świeczniku i też jest sprawdzany

          Zapewne jest to naturalna sytuacja. Dzieci UM "sprawdzają" pana Berezowskiego,
          niczego nie znajdują, więc tworzą sztuczne zagadnienia, żeby tylko się do
          czegoś przyczepić. Chciałoby się powiedzieć "Belki w oku UM nie widzicie, a
          źdźbło w oku radnego chcielibyście znaleźć"

          > (trudno wierzyć w prawdomówność kłamcy - to jest przykład)

          Przykładów mijania się z prawdą mamy wiele w oficjalnych publikacjach - słynny
          artykuł o EBI w MSI, powtórzony przez IR, pisma w sprawie organizacji ruchu i
          ograniczenia tonażu zakwestionowane przez GDDKiA, ministra Polaczka i RPO.
          Trudno wierzyć w prawdomówność kłamcy, zgadzam się z wilczurem.

          > Ale pocieszający jest fakt iż jeżeli Pani pisze że staramy się zdyskredytować
          > Radnego to znaczy że jednak Pani też ma wątpliwości co do Jego tytularnego
          > pisania pism??

          Nie mam wątpliwości, że radny Berezowski robi dobrą robotę. Tytuły nie mają nic
          do rzeczy. Natomiast międlenie w kółko sprawy "profesor Politechniki Śląskiej"
          i doktor habilitowany jest próbą dyskredytacji. Głupkowatą i skazaną na
          niepowodzenie, ale to jedyne, czego potraficie się uczepić. Nie przeszkadza
          wam, że prezydent Frankiewicz też występuje w internecie jako profesor - ale to
          jest typowy relatywizm dzieci UM...

          > właśnie dzisiaj przez linka trafiłem na pisma Pana Radnego i odpowiedzi
          > i szczerze mówiąc to politycznie skuteczność pism i interpelacji są strzałami
          > kulą w płot czyli baaaardzo słabo.

          Bardzo się mylisz. Te działania są skuteczne. Poza tym, są to praktycznie
          jedyne instrumenty dostępne radnemu, a mało który radny działa tak aktywnie i
          tak skutecznie.
          • Gość: rita Re: Ciag dalszy "wojny medialnej"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 00:10
            kl-2 napisała:
            Nie przeszkadza
            > wam, że prezydent Frankiewicz też występuje w internecie jako profesor

            Tylko z tą różnica, ze czyni to bezprawnie poniewaz jest tylko i wylacznie adiunktem
    • Gość: świadek Re: Apel do radnego Marka Berezowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 21:31



      Gość portalu: Zdziwiony napisał(a):

      > W związku z wątkiem dotyczącym Pana listu do Rzecznika Praw Obywatelskich
      > zwracam się z uprzejmą prośbą aby udostępnił Pan link do ww.pisma.
      > Na pańskiej stronie, którą nader często Pan wskazuje i zachęca do zapoznania
      > się umieszczone są chyba wszystkie Pańskie interpelacje, zapytania i pisma.
      > Niestety z niezrozumiałych powodów nie ma tam listu do Rzecznika. Zamieścił
      > Pan natomiast link do otrzymanej odpowiedzi.

      Ponizsze adresy pokazuja jak radny przedstawia sie w urzedowej korespondencji i
      nie ma powodu,zeby w innych pismach robil to inaczej:

      www.berezowski.neostrada.pl/tiromstop/GDDKiA.jpg
      berezowski.neostrada.pl/tiromstop/raj3.jpg
      berezowski.neostrada.pl/tiromstop/MT1.pdf
      Pismo RPO ,ktore wzbudzilo tyle emocji jest odpowiedzia na pismo prezydenta do
      rzecznika,wiec radny nie moze go zamiescic z tego prostego powodu, ze go nie
      posiada.
      • Gość: gliwicjusz psychiatra zmienił się w świadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 23:46
        O proszę i wrócił już sporny post. Tylko tym razem zamiast psychiatry mamy
        świadka. Niech się pan zdecyduje na jakiś nick panie radny bo to już nawet nie
        jest śmieszne
        • Gość: gliwicjusz Re: psychiatra zmienił się w świadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 23:49
          Swiadek vel psychiatra napisał

          Pismo RPO ,ktore wzbudzilo tyle emocji jest odpowiedzia na pismo prezydenta do
          rzecznika,wiec radny nie moze go zamiescic z tego prostego powodu, ze go nie
          posiada.

          No to proszę okazuje się,ze to nie pan radny zaangażował w sprawę Rzecznika
          tylko sam prezydent. A to ciekawostka. Ciekawe tylko dlaczego rzecznik odpowiada
          Berezowskiemu? Nie ma przecież informacji, że otrzymuje to pismo do tzw.
          wiadomości. Ale ściema panie radny. Wstyd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja