"Pudrowanie pryszcza"

12.07.07, 11:51
może być pięknie, ale nie będzie. te "tłuste" podatki biznesmenów z SSE i te
zwyczajne - nasze, to za mało, żeby magistrat mógł zrobić coś porządnie od
początku do końca.

"Zgodnie z przepisami, żeby schron rozebrać, trzeba go najpierw wykreślić z
ewidencji budowli ochronnych. Taką decyzję podejmuje wojewoda na wniosek
prezydenta miasta. Żeby ten ostatni mógł przygotować wniosek, potrzebna jest
specjalna ekspertyza przygotowana na zlecenie zarządcy obiektu, którym jest
gliwickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. - Nie stać nas na kosztowną
ekspertyzę. Wykonujemy tylko zadania, na które dostajemy pieniądze z Urzędu
Miejskiego - mówi Krzysztof Semik z TBS-u.

Marek Jarzębowski, rzecznik magistratu, przyznaje, że schron jest bezużyteczny
i nie spełnia już żadnych norm. - Na samą modernizację skweru wydamy ponad
milion złotych, a schron zostanie tam, gdzie jest - ucina."
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4307872.html
    • betoniarz-zbrodniarz Re: "Pudrowanie pryszcza" 12.07.07, 13:04
      Nie stać nas na kosztowną ekspertyzę. Wykonujemy tylko zadania, na które
      dostajemy pieniądze z Urzędu
      > Miejskiego - mówi Krzysztof Semik z TBS-u.

      Zapytam naiwnie: a próbowali wystąpić do UM o pieniądze na ten cel? Skoro
      Jarzebowski pisze "wydamy" (czyli w domysle UM), to co za problem wygospodarować
      z tego miliona pieniądze na ekspertyzę i załatwić wszystko za jednym zamachem?
      • sss9 Re: "Pudrowanie pryszcza" 12.07.07, 13:40
        betoniarz-zbrodniarz napisał:

        > Nie stać nas na kosztowną ekspertyzę. Wykonujemy tylko zadania, na które
        > dostajemy pieniądze z Urzędu
        > > Miejskiego - mówi Krzysztof Semik z TBS-u.
        >
        > Zapytam naiwnie: a próbowali wystąpić do UM o pieniądze na ten cel? Skoro
        > Jarzebowski pisze "wydamy" (czyli w domysle UM), to co za problem wygospodarowa
        > ć
        > z tego miliona pieniądze na ekspertyzę i załatwić wszystko za jednym zamachem?
        >

        Jarzębowski mówi przede wszystkim: "...a schron zostanie tam, gdzie jest". a to
        brzmi jak "amen". nawet nie próbuje bronić magistratu tym, że nikt ich nie
        prosił o dodatkowe fundusze na jakieś ekspertyzy.
        • Gość: mieszkanka Re: "Pudrowanie pryszcza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 15:45
          sss9 napisał:
          > Jarzębowski mówi przede wszystkim: "...a schron zostanie tam, gdzie jest". a to
          > brzmi jak "amen". nawet nie próbuje bronić magistratu tym, że nikt ich nie
          > prosił o dodatkowe fundusze na jakieś ekspertyzy.

          Kolejny dowod jak wygląda dialog prezydenta Gliwic
          ze społecznością miasta.
          • Gość: maj Szybki i lotny red. Madeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 16:58
            który, kilka tygodni po artykułach w gliwickiej prasie odkrywa Amerykę. A może
            by pan tak ruszył tyłek zza biurka i przestał zżynać tematy od innych. To już
            kolejny "gorący" temat redaktorzyny, który nie ma pojęcia o tym co sie w
            Gliwicach dzieje.
            A o znajomości tematu najlepiej świadczy że rzeźba na skwerze to dla niego
            "Chłopiec z fontanną". Ale wstyd.!!!
            • whelp gdzie pić na skwerze? 12.07.07, 21:14
              a może to i lepiej żeby było osłonięte miejsce dla pijaczków?

              1. Nie bedą pętać się po ławkach - w końcu kwestia naczyń połaczonych - nie
              będą pić tu, będą pić gdzie indziej

              2. Zawsze SM albo Policja będzie wiedzieć gdzie ma iść szukać meneli

              3. A może by tak dać tabliczkę - schron z czasów PRL-u - zabytek :) za nie
              długo stracimy takie historyczne symbole z tego okresu :)
              • Gość: wilczur Re: gdzie pić na skwerze? IP: *.gwardii.osi.pl 12.07.07, 21:41
                schron jest niegodny opieki przez stowarzyszenie GdG schron jest BE ale reszta z
                tamtej epoki jest OK :)
                • odds Re: gdzie pić na skwerze? 12.07.07, 22:31
                  O czym w ogóle mówicie. Miasto po prostu wyda milion na skwer i tyle. Tu nie
                  chodzi o efekt, tylko o laurkę. Za chłopca z łabędziem ( piekny odlew) UM nie
                  chciał zapłacic GZUT-wi chyba 38 tyś , za to zapłacił 27 tyś za odlew -wybrak.
                  • stasiek17 Re: gdzie pić na skwerze? 12.07.07, 22:57
                    odds napisała:

                    > O czym w ogóle mówicie. Miasto po prostu wyda milion na skwer i tyle. Tu nie
                    > chodzi o efekt, tylko o laurkę. Za chłopca z łabędziem ( piekny odlew) UM nie
                    > chciał zapłacic GZUT-wi chyba 38 tyś , za to zapłacił 27 tyś za odlew -wybrak
                    > .


                    :)))

                    UM dostał to za co zapłacił, dobry odlew był za 38 tyś.
                    • mieszko966 Re: gdzie pić na skwerze? 12.07.07, 23:32
                      > UM dostał to za co zapłacił, dobry odlew był za 38 tyś.

                      A czym się niby różni ten stary odlew od tego nowego??
                      • stasiek17 Re: gdzie pić na skwerze? 12.07.07, 23:45
                        Idź i pooglądaj, ale weź ze sobą kogoś kto się na tym zna.
                        • mieszko966 Re: gdzie pić na skwerze? 13.07.07, 00:52
                          > Idź i pooglądaj, ale weź ze sobą kogoś kto się na tym zna.

                          Rozumiem, że ty się nie znasz, skoro odpowiadasz wymijająco. ;)
                          • Gość: ano Re: gdzie pić na skwerze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 01:00
                            mieszko966 napisał:

                            > > Idź i pooglądaj, ale weź ze sobą kogoś kto się na tym zna.
                            >
                            > Rozumiem, że ty się nie znasz,
                            - przynajmniej raz prawidłowo rozumujesz

                            skoro odpowiadasz wymijająco. ;)
                            -po co miał ci tlumaczyc, czego i tak byś nie zrozumiał

                            • stasiek17 Re: gdzie pić na skwerze? 13.07.07, 10:55
                              mieszko966 napisał:

                              > Rozumiem, że ty się nie znasz, skoro odpowiadasz wymijająco. ;)


                              Starasz się nam tu codziennie udowodnić, że robiąc licencjat z psychologii w
                              Rybniku, uzyskałeś dyplom wszechwiedzy i na wszystkim się znasz, ale nie sadzę,
                              żeby nauczono cię tam również podstaw odlewnictwa. Dlatego radziłem, żebyś tam
                              wziął ze sobą fachowca, który pokaże ci co tam jest źle zrobione. Mnie się
                              zdarzyło uczęszczać do takich szkół, gdzie tą wiedzę starano się wpoić, więc
                              potrafię dostrzec fatalnie pospawaną w dwóch miejscach nogę i ocenić jakość
                              cyzelki, a w tym przypadku jej brak.
                              • mieszko966 Re: gdzie pić na skwerze? 13.07.07, 11:16
                                > Mnie się zdarzyło uczęszczać do takich szkół, gdzie tą wiedzę starano się
                                > wpoić, więc potrafię dostrzec fatalnie pospawaną w dwóch miejscach nogę i
                                > ocenić jakość cyzelki, a w tym przypadku jej brak.

                                I nie mogłeś od razu tego napisać, zamiast odbijać piłeczkę?? Wbrew temu, co
                                napisał ano, wiem co to jest "fatalnie pospawana noga". Wybiorę się przy okazji
                                i przyjrzę się tej nodze. A studia kończyłem z socjologii, a nie psychologii.
                                • stasiek17 Re: gdzie pić na skwerze? 13.07.07, 11:21
                                  Noga to tylko jeden ze szczegółów, takich niedoróbek jest tam więcej.
                                • odds Re: gdzie pić na skwerze? 13.07.07, 11:47
                                  > wiem co to jest "fatalnie pospawana noga". Wybiorę się przy okazji
                                  >
                                  > i przyjrzę się tej nodze.

                                  nie tylko na udzie i ręce po łączeniu pozostały ślady, które są
                                  niedopuszczalne. Również włosy, rysy twarzy chłopca i "choćby" pióra skrzydeł
                                  łabędzia pozostawiają wiele do życzenia .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja