Dodaj do ulubionych

Jak władza rozmawia z mieszkańcami

10.08.07, 19:56
Opiszę koeljny przykład, jak gliwicka władza rozmawia z
mieszkańcami. 23 lipca tego roku Stowarzyszenie Gliwiczanie dla
Gliwic i Niezależny Serwis Informacyjny Gliwice złożyły wnioski do
miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu
obejmującego Port Gliwice.

Podnieśliśmy dwie kwestie – problem niedostatecznego informowania
mieszkańców o znaczeniu i o terminach procedury ustalania planu oraz
w kwestii merytorycznej – zgłosiliśmy zastrzeżenia co do zasadności
decyzji o likwidacji jednego z basenów portowych Portu Gliwice.

Napisaliśmy m.in.:

„Po raz kolejny zwracamy uwagę na nieprawidłowy naszym zdaniem
sposób informowania mieszkańców o przystąpieniu do tworzenia planów
zagospodarowania przestrzennego. Jednorazowe ogłoszenie w MSI w
dziale ogłoszenia, bez wyjaśnienia co to jest plan zagospodarowania
przestrzennego nie gwarantuje mieszkańcom właściwego dostępu do
informacji i nie ułatwia społeczeństwu wzięcia udziału w procedurze
tworzenia planu.

Przypominamy, że już rok temu apelowaliśmy o zamieszczenie w MSI
czytelnej informacji o tym, co to są plany zagospodarowania
przestrzennego, do czego służą i jak są ważne oraz czym skutkują dla
każdego mieszkańca.

Decyzja o likwidacji basenu portu śródlądowego jest decyzją błędną z
punktu widzenia zasady zrównoważonego rozwoju transportu.”

Jaki efekt przyniosły nasze pisma? Otóż redaktor Lubowski i niejaki
rzep poświęcili nam cała stronę w ostatnim MSI!
www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_32_2007.pdf (patrz str. 4)

Cóż się dowiadujemy? Nie sposób streścić całego obfitego wywodu, z
którego ma wynikać jak zawsze, że w naszym mieście wszystkie
procedury przebiegają zgodnie z prawem, inwestycje są tworzone dla
dobra mieszkańców itp., itd. Wspomnę tylko tradycyjną mantrę naszego
ulubionego UM: „Jeżeli ktoś chce mieszkać w ciszy i spokoju, to
powinien się raczej zdecydować na którąś z dzielnic oddalonych od
centrum miasta” No cóż, pani Nowak z UM nie czytała artykułów
Andreasa Billerta o zjawisku "urban sprawl"

Jest jeszcze na str 4 MSI „dementi” odnośnie Portu. Rzep
pisze: „Otóż nie podjęto żadnej decyzji o likwidacji jednego z dwóch
basenów portowych […] W projekcie […] dopuszczono tylko możliwość
rozbudowy terminalu kontenerowego kosztem niewykorzystanego basenu
portowego.”

Czyli – nie podjęliśmy (jeszcze) decyzji o zasypaniu portu, ale
dopuściliśmy taką możliwość. To oczywiście zdaniem rzepa
diametralnie zmienia postać rzeczy i pozostaje w zgodzie z zasadą
zrównoważonego rozwoju transportu. Jak wiemy, UM jest specjalistą od
zrównoważonego rozwoju. Takiego zrównoważonego rozwoju po gliwicku :(
Obserwuj wątek
    • Gość: wilczur Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gwardii.osi.pl 10.08.07, 20:32
      rzuca pani pojęciami których chyba nie rozumie. Proszę tak nie szastać pojęciem
      zrównoważonego transportu bo to akurat tutaj nie ma odniesienia. Za chwilę
      dowiemy się że zrównoważony transport ceny bułek w mieście po 2,40 a nie różne....
      odniosę się do poruszanej przez panią kwestii bo dzisiaj akurat przeczytałem te MSI:
      > Przypominamy, że już rok temu apelowaliśmy o zamieszczenie w MSI
      > czytelnej informacji o tym, co to są plany zagospodarowania...
      otrzymali Państwo odpowiedź chyba jasną - nie ma obowiązku ustawowego
      zamieszczania szkiców i planów w wersji graficznej. A jeżeli ktoś jest tym
      zainteresowany to nic nie stoi na przeszkodzie żeby zadzwonić i się zapytać...co
      też można przeczytać w MSI

      > przestrzennego nie gwarantuje mieszkańcom właściwego dostępu do
      > informacji i nie ułatwia społeczeństwu wzięcia udziału w procedurze
      > tworzenia planu.
      sposoby prezentacji tego planu też są przytoczone łącznie z publikacją w
      internecie. Wszystko w zgodzie z ustawą a nawet więcej niż tego wymaga ustawa!.


      > Decyzja o likwidacji basenu portu śródlądowego jest decyzją błędną >z punktu
      widzenia zasady zrównoważonego rozwoju transportu.”
      wycofanie czterech pancernych i psa było błędem z punktu widzenia zasady
      zrównoważonego transportu. Proszę pani czy pani się orientuje że port w
      większości umiera? szlak wodny który był kiedyś czynny niestety umarł, pomogli
      mu w tym niektórzy po wojnie ale to inna historia. W Gliwicach nie potrzeba
      powierzchni do przyjęcia 100000tonowego statku bo po prostu tutaj nie dopłynie!!!!

      > centrum miasta” No cóż, pani Nowak z UM nie czytała artykułów
      > Andreasa Billerta o zjawisku "urban sprawl"
      oooo to ciekawe co pani pisze chętnie poczytam rozwinięcia pani toku rozumowania
      co ma urban sprawl do ciszy w centrum miasta? i proszę nie mieszać w to A.B.

      WYDAJE się pani że rozumie pani pojęcie zrównoważonego transportu a udowadnia
      pani po raz kolejny że to pojęcie jest tylko zbitkiem słów które używa pani do
      podniesienia rangi swoich słów.
      Niech KTOKOLWIEK na tym forum napisze co to jest zrównoważony transport w
      mieście Gliwice, ciekawe ile będzie opinii. Proszę pani TYLE wizji
      zrównoważonego transportu jest ilu jest ekspertów transportowych do których pani
      Z PEWNOŚCIĄ się nie zalicza.

      p.s.
      czy zastanawiała się Pani dlaczego z Państwem rozmawiają w taki sposób? Czy nie
      jest tak że sami jesteście sobie winni? - to są pytania retoryczne.
      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 20:52
        > > Przypominamy, że już rok temu apelowaliśmy o zamieszczenie w MSI
        > > czytelnej informacji o tym, co to są plany zagospodarowania...

        > otrzymali Państwo odpowiedź chyba jasną - nie ma obowiązku
        > ustawowego zamieszczania szkiców i planów w wersji graficznej.
        > A jeżeli ktoś jest tym zainteresowany to nic nie stoi na
        > przeszkodzie żeby zadzwonić i się zapytać...co
        > też można przeczytać w MSI

        Nie ma ustawowego obowiązku. Ale demokracja współuczestnicząca
        polega na tym, że zachęca sie obywateli do udziału, m.in. w
        tworzeniu planów zagospodarowania przestrzennego i w innych
        przedsięwzięciach tego typu.

        Poniżej przykład z Kalisza. Godny pozazdroszczenia. Niestety, w
        Gliwicach nie do pomyślenia.

        Kalisz, dnia 14.05.2004 r.
        PREZYDENT MIASTA KALISZA
        Szanowni Państwo,
        Gorąco Państwa zachęcam do zapoznania się z zamieszczonym na stronie
        internetowej projektem PROGRAMU OCHRONY ŚRODOWISKA DLA KALISZA -
        MIASTA NA PRAWACH POWIATU NA LATA 2004-2011.
        Projekt ten został przygotowany przez Wydział Środowiska, Rolnictwa
        i Gospodarki Komunalnej tut. Urzędu oraz firmę Arcadis Ekokonrem Sp.
        z o. o. z Wrocławia.
        Jest to pierwszy dokument, który kompleksowo odnosi się do zagadnień
        ochrony środowiska w Kaliszu. Omawia najważniejsze problemy ochrony
        środowiska, proponując sposoby ich rozwiązania w określonym czasie.
        Istotną częścią programu jest wykaz konkretnych przedsięwzięć
        proekologicznych wraz z propozycją źródeł ich finansowania.

        Proszę Państwa o przekazywanie opinii do ww. projektu Programu na
        następujący e-mail: wsrk@um.kalisz.pl.
        Ponadto żywię nadzieję, że po jego uchwaleniu wszyscy adresaci zadań
        Programu włączą się w ich realizację, dzięki czemu wypełniona
        zostanie misja Programu: Skierowanie Kalisza na ścieżkę
        zrównoważonego rozwoju i zapewnienie mieszkańcom trwałego
        bezpieczeństwa ekologicznego.
        Umieszczając projekt Programu na stronie internetowej UM w Kaliszu
        pozostaję z wyrazami szacunku.
        Janusz Pęcherz
        • Gość: wilczur Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gwardii.osi.pl 10.08.07, 20:58
          rzeczywiście jest co pozdzdrościć:
          um.gliwice.pl/index.php?id=12971/1&i=8775OGŁOSZENIE
          o przystąpieniu do sporządzenia miejscowych planów
          zagospodarowania przestrzennego
          Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionych planów miejscowych.
          Wnioski należy składać na piśmie, w terminie 21 dni od daty ukazania się
          niniejszego ogłoszenia (włącznie) - tj. do dnia 23 sierpnia br. - pocztą lub
          osobiście w Urzędzie Miejskim w Gliwicach; 44 - 100 Gliwice, ul. Zwycięstwa 21
          - w godzinach pracy Urzędu.
          Wniosek powinien zawierać nazwisko i imię, nazwę i adres wnioskodawcy, przedmiot
          wniosku oraz oznaczenie nieruchomości, której dotyczy (numer ewidencyjny
          działki, załącznik graficzny – np. mapa ewidencyjna).

          Dodatkowe informacje można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Gliwicach,
          w Wydziale Planowania Przestrzennego, codziennie za wyjątkiem sobót i dni
          świątecznych pod numerem telefonu: 32 231 30 46 ; 32 239 12 83.

          Plus mapy obszarów.... rzeczywiście BEZ PORÓWNANIA :PPP niech się Pani nie ośmiesza
          • Gość: E Honor i Prawda głupcze. IP: *.eimperium.pl 23.08.07, 15:35
            tak prawo panie, prawo. bez prawa byśmy się pozabijali ale prawo nie
            ma nic do rzeczy jak chodzi o moralność, etykę i honor. one się
            kończą tam, gdzie zacyzna się prawo. gdzie sie kończy człowiek a
            zaczyna zwierzątko, które małymi łapkami nagarnia orzeszki pod
            pyszczek.

            wiesz pan jaki był największy problem na procesie w norymberdze po
            wojnie - że Oświęcim był w zgodzie z prawem nazistów i czy alianci
            maja prawo sądzić ludzi, którzy zabijali miliony ludzi zgodnie z tym
            prawem - to pokazuje że prawo to nie wszystko drogi panie. wiem, że
            jaskrawy ale to prawda.

            że o prawie gentelmeni nie rozmawiaja bo nie muszą się zapuszczać aż
            tak daleko, żeby nie powiedzeić staczać. mają busolę - kodeks
            moralny, honor. powiesz pan mamy teraz inne czasy i demokrację. tak
            panie drogi ale co to za demokracja, jak większość nie chce
            idiotycznej trasy w sercu miasta a ona i tak ma być... i cóż tego,
            że w zgodzie z prawem - tylko ci, którzy tylko w "prawie pokładają
            swoje nadzieje" będą spokojni ale że to obiektywnie bez sensu tego
            to ich prawo nie zatrze nigdy, jak ich małe prawo nie zatrze
            moralności, etyki i honoru.

            szacunek dla tych co walczą z DTŚ i innymi "miejscami nagarniania
            orzeszków pod pyszczek ""prawników"".
              • Gość: wilczur Re: Honor i Prawda głupcze. IP: *.gwardii.osi.pl 23.08.07, 21:34
                tego uczą w RM?? Ojciec Dyrektor przemowę przygotował? Dlaczego moja etyka i mój
                honor mają być sprawą powszechną i stosowaną przez WSZYSTKICH i czy to czasem
                nie stanie się właśnie PRAWEM?????

                Oceniasz coś co powinno pozostać nieoceniane.

                Honor dla różnych ludzi oznacza coś innego bo nie ma dwóch takich samych ludzi
                za wyjątkiem moherów które mają ideologię wbijaną przez system.

                Sprawa norymbergii zakończyła się skazaniem wszystkich winnych i jakoś nikt nie
                uniewinnił tych zbrodniaży - każdy wyszedł z karą nawet Ci co asystowali...

                Dla rozważenia mędrcu byłeś w wojsku? Jak Ci dowódca powie STRZELAJ to strzelisz
                czy 'pomyślisz' i strzelisz? Dla niektórych tutaj jest honor... wojna to
                specyficzny czas i nieobliczalny. Powinieneś się tego nauczyć w szkole, jeżeli
                nie uważałeś polecam "Medaliony| Z.Nałkowskiej...
                • Gość: E Honor i Prawda głupcze IP: *.eimperium.pl 24.08.07, 08:34
                  widać, że nic nie rozumiesz - no to odpowiedz mi na pytanie: "Czy
                  jest jeden Honor i jedna Prawda, czy jest wiele honorów i wiele
                  prawd? - jest prawda pana krawczyka i pana nowaka i pana
                  kowalskiego? napisz proszę jak to widzisz - niech zobaczą ci co
                  jeszcze tego nie widza w tym co poprzednio napisałeś!

                  ...i o tym mowa kochany - o tym mowa! tu się różnimy! dla ciebie
                  jest tyle prawd ilu ludzi a dla mnie jest Jedna! kto ma oczy do
                  czytania niechaj czyta!

                  przychodzi sobie mały kaziu albo inny... i mówi jak sobie wyobraża
                  miasto uszyte na miarę swojej prawdy - swoich wyobrażeń i
                  możliwości. użyj umysłu kochany!

                  no jak tam wilczurze słodki - jest Prawda czy takie małe jak kaziu
                  prawdziki, prawdziwki chciałoby się powiedzieć? - czekam na
                  odpowiedz! szybką! - bo to pytanie proste jak drut!
      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:03
        > Proszę tak nie szastać pojęciem
        > zrównoważonego transportu bo to akurat tutaj nie ma odniesienia.

        Zrównowazony transport to równowaga pomiędzy indywidualnym
        transportem kołowym a proekologicznymi środkami transportu: koleją,
        transportem wodnym, promocja transportu zbiorowego i rowerowego itp.
        W Gliwicach niestety nie ma zrównoważonego transportu, ani nie ma
        woli, aby nad takim systemem transportu pracować.
        Port umiera - dlaczego się nie zainwestować w port, w kanał? Bo
        wszyscy wolą inwestować w drogi...

        "W transporcie zrównoważonym chodzi o minimalizację użycia środków
        transportu szkodliwych dla środowiska. Najprościej jest ograniczać
        liczbę wydzielanych szkodliwych związków występujących w spalinach"
        pl.wikipedia.org/wiki/Zr%C3%B3wnowa%C5%BCony_transport
        Według wypracowanej w ramach OECD definicji transport zrównoważony
        ze środowiskiem to taki, “który nie zagraża ludzkiemu zdrowiu lub
        ekosystemom i spełnia potrzeby przemieszczania osób i towarów
        zgodnie z zasadami: wykorzystywania odnawialnych zasobów poniżej ich
        możliwości regeneracji oraz wykorzystywania nieodnawialnych zasobów
        poniżej możliwości rozwoju ich odnawialnych substytutów”.

        Zapobieganie zanieczyszczeniom: Potrzeby transportowe muszą być
        zaspakajane bez wywoływania emisji, które zagrażają zdrowiu
        publicznemu, klimatowi, różnorodności biologicznej albo zakłócają
        podstawowe procesy ekologiczne.

        • Gość: wilczur Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gwardii.osi.pl 10.08.07, 22:05
          brawo brawo prawie ciepło :) tak dużo postów Pani naklepała że pozwolę sobie
          odpisać później. Na razie coś na początek.

          > Zrównowazony transport to równowaga pomiędzy indywidualnym
          > transportem kołowym a proekologicznymi środkami transportu:
          no dobrze ale proszę mi nie dyktować definicji zrónoważonego transportu bo
          pisałem już że tyle ile jest ekspertów każdy będzie mówił że jego jest
          zrównoważony. Będą jeździć autobusy ale później przesiądą się na rowery...
          DLaczego indywidualny transport kołowy nie może być zrównoważony? W chinach 80%
          ludzi jeździ rowerami i motorowerami - to jest to zrównoważony transport czy nie????

          > W Gliwicach niestety nie ma zrównoważonego transportu, ani nie ma
          > woli, aby nad takim systemem transportu pracować.
          czyli jaki? Jaki to jest gliwicki zrównoważony transport??????

          > Port umiera - dlaczego się nie zainwestować w port, w kanał? Bo
          > wszyscy wolą inwestować w drogi...
          tak proszę pani bo kanałem NIC nie pływa. Odra nie jest żeglugowa, kanał jest
          zamulony i nawet z 35 śluz na nim działa 11 bo resztę rozebrali!!! Te obecne
          śluzy są za duże do tego kanału. Ale skąd pani może o tym wiedzieć jako ekspert
          TYLKO zrównoważonego transportu.
          Jakie są proporcje utrzymania/wykorzystania przez mieszkańców drogi wodnej a
          drogi lądowej W GLIWICACH??

          > "W transporcie zrównoważonym chodzi o minimalizację użycia środków
          > transportu szkodliwych dla środowiska.Najprościej jest ograniczać
          > liczbę wydzielanych szkodliwych związków występujących w spalinach"
          Wreszcie coś mądrego szkoda że to nie pani słowa. I zrównoważony transport w
          gliwicach polega na kupowaniu autobusów z silnikami EURO3 w górę oraz na
          przywróceniu TŚ do pełni operacyjności.

          > pl.wikipedia.org/wiki/Zr%C3%B3wnowa%C5%BCony_transport
          > Według wypracowanej w ramach OECD definicji transport zrównoważony
          > ze środowiskiem to taki, “który nie zagraża ludzkiemu zdrowiu lub
          > ekosystemom i spełnia potrzeby przemieszczania osób i towarów
          > zgodnie z zasadami: wykorzystywania odnawialnych zasobów poniżej ich
          > możliwości regeneracji oraz wykorzystywania nieodnawialnych zasobów
          > poniżej możliwości rozwoju ich odnawialnych substytutów”.
          kolejne mądre stwierdzenie ale nie pani. Proszę mi powiedzieć co w świetle tej
          definicji zrównoważonego transportu ?powierzchniowego? (zagadka dla pani) jest w
          niezgodności z planem zagospodarowania terenu i pomniejszenia portu w gliwicach?
          (osobiście w to nie wierzę bo jest silne lobby które broni rękami i nogami
          naszego kanału). Ale podyskutować można.

          > Zapobieganie zanieczyszczeniom: Potrzeby transportowe muszą być
          > zaspakajane bez wywoływania emisji, które zagrażają zdrowiu
          > publicznemu, klimatowi, różnorodności biologicznej albo zakłócają
          > podstawowe procesy ekologiczne.
          D O K Ł A D N I E
      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:08
        > co ma urban sprawl do ciszy w centrum miasta? i proszę nie mieszać
        > w to A.B.

        Pani Nowak zachęca mieszkańców do przenoszenia sie na przedmieścia.
        Taki ruch ludności jest przyczyną zjawiska rozpełzania się miasta
        (urban sprawl) i zapaści śródmieścia opisywanych przez Andreasa
        Billerta. Doczytaj sobie:


        "Brak ograniczeń dla rozwoju peryferii i brak koncentracji
        prywatnych i publicznych potencjałów na obszarach śródmiejskich,
        doprowadziłyby w tej sytuacji do uruchomienia dramatycznego w
        skutkach procesu „kurczenia się" miast, co objawia się zapaścią
        centrów i „puchliną" peryferii (tzw. sprawlem), zawałem
        transportowym w śródmieściach, a w wyniku tego, pogarszaniem się
        warunków lokalizacyjnych zarówno na peryferiach, jak i w
        śródmieściu. Miasta ogarnięte tym zjawiskiem nie mają szans na
        zdobywanie wysokiej jakości potencjałów inwestycyjnych i
        gospodarczych i podlegają postępującej przestrzennej, społeczno-
        ekonomicznej i demograficznej degradacji."
        • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:25
          > Pani Nowak zachęca mieszkańców do przenoszenia sie na
          > przedmieścia. Taki ruch ludności jest przyczyną zjawiska
          > rozpełzania się miasta (urban sprawl) i zapaści śródmieścia
          > opisywanych przez Andreasa Billerta.

          Nie mogę się do końca zgodzić. Są też ludzie, którym nie przeszkadza
          miejski gwar. Myślę, że oni bardzo chętnie odkupią mieszkania w
          centrum od tych wszystkich starszych osób (w większości), dla
          których być może zrobiło się już w centrum zbyt głośno. Mam
          znajomego, który zupenie świadomie szuka obecnie mieszkania w
          centrum, bo stwierdził, że męczą go codzienne dojazdy do pracyw
          korkach.

          Tak więc, ludzie chcący ciszy i spokoju wyprowadzą się na spokojne
          peryferia, a ich miejsca od razu zajmą ludzie młodzi, którzy często
          bywają w centrum (w pracy, po pracy itd.), a niekoniecznie lubią do
          niego codziennie dojeżdżać. Przy okazji, jak do centrum wprowadzą
          się ludzie młodsi, robiący keriery, a więc i bogatsi, to może znajdą
          się też pieniądze na remonty tych zaniedbanych budynków, które
          miasto sprzedało lokatorom, a których lokatorzy nie potrafią teraz
          utrzymać ze swoich skromnych emeryturek.
          • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:38
            > Są też ludzie, którym nie przeszkadza
            > miejski gwar. Myślę, że oni bardzo chętnie odkupią mieszkania w
            > centrum od tych wszystkich starszych osób (w większości), dla
            > których być może zrobiło się już w centrum zbyt głośno.

            Ok, a co zrobimy z tymi starszymi osobami? Mam na myśli takie, które
            mają niskie dochody, zero samochodu. Dla nich nie wchodzi w grę
            ewakuacja do podmiejskiej willi. A też chyba mają jakieś prawa?
            To jest bardzo bolesne i źle odbierane, że komunikaty z UM ("jak
            ktośchce mieszkać w ciszy i spokoju...") całkowicie lekceważą takich
            ludzi. Oni też kiedyś byli aktywni zawodowo i zasilali swoimi
            podatkami kase miasta. Nie można im powiedzieć "sorry Winnetou,
            twoje czasy już się skończyły, spadaj"
            • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 22:24
              > Ok, a co zrobimy z tymi starszymi osobami? Mam na myśli takie,
              > które mają niskie dochody, zero samochodu.

              To nie taki znowu problem. Mamy starszą panią w centrum, która chce
              się wyprowadzić w jakieś cichsze miejsce i młodego pana na
              blokowisku, który chce mieszkać w Śródmieściu (myślę o tym moim
              koledze). Moim zdaniem, to by się dało załatwić bezgotówkowo. A
              nawet tak, że to ten pan dopłaciłby jeszcze pani, bo mieszkania w
              centrum są droższe. Pani będzie miała pełen luksus: centralne
              ogrzewanie, windę pod same drzwi, ławeczki pod klatką, kablówkę w TV
              itd. Traktuję tę panią być może trochę za mało ambitnie, ale co tak
              naprawdę jeszcze jej do szczęścia potrzebne??

              Ostatnio do mieszkania obok mnie wprowadziła się pewna strasza pani.
              Nie wiem, gdzie mieszkała wcześniej, ale miała jeszcze tyle
              pieniędzy, żeby zrobić sobie mały remont i wydaje się być zadowolona
              z życia na blokowisku. Przeprowadzka z centrum do bloku nie jest ani
              dużym wyzwaniem finansowym, ani pogorszeniem warunków bytowych. Moim
              zdaniem to ciekawe rozwiązanie. Prędzej czy później i tak to zresztą
              nastąpi, bo te starsze panie kiedyś przecież umrą, a mieszkania w
              spadku dostaną na przykład ich wnukowie. Efekt właściwie ten sam,
              tylko na zasadzie naturalnej, a nie wymuszonej sukcesji.
              • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 22:35
                mieszko966 napisał:

                > te starsze panie kiedyś przecież umrą, a mieszkania w
                > spadku dostaną na przykład ich wnukowie. Efekt właściwie ten sam,
                > tylko na zasadzie naturalnej, a nie wymuszonej sukcesji.

                Mieszko, młodzi panowie też kiedyś umrą. Nie zapominaj, że żyjemy w
                czasach poprawności politycznej i takie teksty nie uchodzą.

                • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 22:44
                  > Mieszko, młodzi panowie też kiedyś umrą. Nie zapominaj, że żyjemy
                  > w czasach poprawności politycznej i takie teksty nie uchodzą.

                  Zabronić mówienia, że ktoś kiedyś umrze, to jak zabronić mówienia,
                  że słońce jest gorące. To fakt tak oczywisty i bezsporny, że
                  robienie z niego tabu jest czystym absurdem. Zresztą, nigdy nie
                  byłem zbytnim zwolennikiem poprawności politycznej. Wolę mówić, jak
                  jest, niż, jak powinno się mówić, że jest.
                  • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 22:55
                    > Zabronić mówienia, że ktoś kiedyś umrze, to jak zabronić mówienia,
                    > że słońce jest gorące. To fakt tak oczywisty i bezsporny, że
                    > robienie z niego tabu jest czystym absurdem.

                    Nie chodzi o mówienie o śmierci. Nie mam nic przeciwko temu.
                    Chodzi o niewłaściwe traktowanie tych, którzy wg wszelkiego
                    prawdopodobieństwa (z racji bardziej zaawansowanego wieku) umrą
                    wczesniej, niż ci, którzy aktualnie decydują o ich losie.
                    • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:07
                      > Chodzi o niewłaściwe traktowanie tych, którzy wg wszelkiego
                      > prawdopodobieństwa (z racji bardziej zaawansowanego wieku) umrą
                      > wczesniej, niż ci, którzy aktualnie decydują o ich losie.

                      Wiesz, można o tym nie mówić i po prostu poczekać aż to się stanie.
                      Na jedno wyjdzie. Tylko po co udawać, że tak nie jest, skoro tak
                      jest. Dla mnie to naturalne.

                      Jeśli budujemy coś na lata (np. DTŚ, Podium itp.), to budujmy to
                      zmyślą o ludziach młodych, którzy dożyją do momentu wykorzystania
                      tego czegoś. Oglądanie się na ludzi, którzy dziś protestują
                      przeciwko budowie DTŚ, choć prawdopodobnie w ogle nie dożyją jej
                      otwarcia (tacy pewnie też wśród was są), jest z kolei krzywdzące dla
                      tych młodych, którzy czują, że ta droga jest i będzie im potrzebna.
                      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:13
                        mieszko966 napisał:

                        > > Chodzi o niewłaściwe traktowanie tych, którzy wg wszelkiego
                        > > prawdopodobieństwa (z racji bardziej zaawansowanego wieku) umrą
                        > > wczesniej, niż ci, którzy aktualnie decydują o ich losie.
                        >
                        > Wiesz, można o tym nie mówić i po prostu poczekać aż to się
                        > stanie.
                        > Na jedno wyjdzie. Tylko po co udawać, że tak nie jest, skoro tak
                        > jest. Dla mnie to naturalne.

                        Zrozum, nie można komuś odbierać naleznych mu praw, dlatego, że
                        teoretycznie jest mu bliżej do śmierci. Ludzie są równi wobec prawa.

                        Co innego, planowanie długoterminowe rozwoju miasta, które musi
                        uwzględniać strukturę demograficzną ludności, a co innego
                        DYSKRYMINACJA z powodu wieku, albo niskich dochodów, albo innych
                        handicapów. Nie mieszajmy pojęć.
                        • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:19
                          > Zrozum, nie można komuś odbierać naleznych mu praw, dlatego, że
                          > teoretycznie jest mu bliżej do śmierci. Ludzie są równi wobec
                          > prawa.

                          No takich rzeczy to ty mi nie musisz akurat wbijać młotkiem do
                          głowy. Natomiast nie uważam, żeby DTŚ kogokolwiek dyskryminowała.
                          Budowanie drogi pod czyimś oknem nie jest rodzajem dyskryminacji ze
                          względu na wiek. Domyślam się, że DTŚ przebiegnie tak pod oknami
                          ludzi starszych, jak i młodszych. Moim zdaniem to bardzo
                          demokratyczna inwestycja. Zresztą, wśród protestujących też są
                          ludzie w różnym wieku. Tyle tylko, że jest ich prawdopodobnie mniej,
                          niż tych, którzy nie protestują.
                          • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:29
                            mieszko966 napisał:
                            > Budowanie drogi pod czyimś oknem nie jest rodzajem dyskryminacji
                            > ze względu na wiek.

                            1. Zaczęliśmy od pani Nowak z UM, ktora namawia ludzi do wyprowadzki
                            z centrum i tego, ze ty uznałeś, że staruszkowie mają się
                            wyprowadzić, bo tak im będzie lepiej (no nie całkiem, bo będą mieli
                            daleko na balcerówkę). A dobrnąłeś do DTŚ...

                            2. Wyobraź sobie, że nie chce mi się dzisiaj dyskutowac o DTŚ :)

                            3. str 56 uchwały o MPZP z 22.12.05: "w obszarze objętym planem
                            zmiana gruntów rolnych na cele nierolnicze obejmuje łacznie 210 ha"
                            • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 12:55
                              > 1. Zaczęliśmy od pani Nowak z UM [...] A dobrnąłeś do DTŚ...

                              Jakoś zawsze tak się dzieje. Sam nie wiem czemu. ;)


                              > 2. Wyobraź sobie, że nie chce mi się dzisiaj dyskutowac o DTŚ :)

                              No niebywałe.


                              > 3. str 56 uchwały o MPZP z 22.12.05: "w obszarze objętym planem
                              > zmiana gruntów rolnych na cele nierolnicze obejmuje łacznie 210
                              ha"

                              To wcale nie tak dużo. Poza tym, chodzi głównie o tereny pod
                              autostrady i obszar wzdłuż autostrady A4. Reszta terenów rolniczych
                              nadal pozostaje rolnicza.
        • Gość: E Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.eimperium.pl 23.08.07, 15:44
          a pamiętacie tą piękną wypowiedz pana prezydenta gliwic, że to nawet
          lepiej, że ludzie z gliwic emigruja, jadą do Londynu czy Iralndii.
          była ta wypowiedz w tym brukowcu, jak to się nazywa...?

          zupełnie nie rozumiem, dlaczego smuci to np. Episkopat, Księży,
          którzy bija na alarm w kościołach na Mszach, że rodziny sie
          rozpadają... sa w takim błędzie panie prezydencie - to ślepcy.
          dlaczego oni pana nie czytują? dlaczego? przecież to właśnie pan ma
          rację!
      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:16
        > p.s.
        > czy zastanawiała się Pani dlaczego z Państwem rozmawiają w taki
        > sposób? Czy nie jest tak że sami jesteście sobie winni? - to są
        > pytania retoryczne.

        Mimo wszystko odpowiem.
        Zastanawiałam się. Uważam, że rozmawiają z nami (z każdym, kto
        próbuje wykazać postawę obywatelską) w taki sposób, ponieważ
        lekceważą społeczeństwo. Za długo siedzą w magistracie i przejęli
        nawyki władzy, którą zastąpili po transformacji ustrojowej, a która
        cechowała się arogancją w stosunku do obywateli. Doszli do takiego
        etapu, że społeczeństwo "przeszkadza" im rządzić.

        Bardzo jestem ciekawa co rozumiesz pod pojęciem "winni". Jesteśmy
        osobami niekaranymi :), gdyby ktoś miał watpliwosci. I raczej nie
        zaliczamy się do marginesu społecznego. Prezentujemy szeroki
        przekrój specjalności zawodowych i stosunkowo wysoki stopień
        wykształcenia, więc myślę sobie, że wysłuchanie naszych uwag mogłoby
        w wielu przypadkach być z korzyścią dla naszego miasta. Gdyby tś
        chciał dyskutować o dobru miasta...

        • Gość: E Nie chce mi sie z wami gadać! IP: *.eimperium.pl 24.08.07, 08:54
          o to chodzi - o dobru miasta powinno sie mówić a nie o dobru DTŚ. tu
          widac priorytety tych dwóch stron sporu. ci jedni tylko DTŚ! to
          Kubice, którzy już dziś widzą wyścigi na ulicach centrum oczyma,
          oczami czy oczy wyobrażni!

          druga strona to miasto - opasane drogami jak mało które! widać, ze
          za dużo zwykłych drogowców wyciekło na miasto zamiast robić na
          dechach czy komputerach projekty techniczne na politechnice:)

          jesteście lekarzami to nie pozwalajcie operować salowym!

          wyrwało sie to bractwo spod uwięzi urbanistów. panowie urbaniści i
          architekci, choćby z polibudy - co z wami - pozwalacie zwykłym
          branżowcom - drogowcom panoszyć się po mieście. wiecie, że oni
          cierpią jak w Montypaytonie - "pokazują nam w TV cały wieczór "Klan"
          a tymczasem tyle jest interesujących fragmentów asfaltu na A4 pod
          Opolem, którego jeszcze wogóle nie transmitowali".

          panowie urbaniści i architekci - jesteście tam jeszcze czy nie
          potraficie w poprawności polityczno - instytucjonalno -
          organizacyjno - uczelnianej wykrztusić słowa Prawdy o tym
          Idiotyżmie - piszę o DTŚ przez Gliwice teraz! wake up, obudzcie się!
      • andrzej.pieczyrak Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:18
        Jak zwykle czujny wilczur (stale anonimowy) pierwszy rzucił się w
        obronie UM ... i aby poubliżac wszystkim myślącym inaczej niż
        jedynie słuszna władza. Styl, czujnośc i kultura przypomina mi jazg-
        a. Czy ktoś wie co sie stało z jazgiem?
        Chwilowo pominę rozważania "merytoryczne" wilczura i skupię się na
        jednym istotnym problemie związanym z czwartą stroną ostatniego MSI.
        Zamieszczone tam teksty są wyraźną polemiką z moim wnioskiem
        złożonym do planów zagospodarowania przestrzennego dla Łabęd.
        Czy to ISO 9001, czy inne nie znane mi jeszcze procedury
        demokratyczne powodują, że wnioski do planów zagospodarowania
        przestrzennego spływają na ręce dziennikarzy (podobno niezaleznej od
        władz miasta) prasy? Czy to normalna procedura, że na te wnioski
        odpowiadają anonimowi rzep i kik? Czy szafowanie wyrwanymi z
        kontekstu zdaniami pochodzącymi z pisma, które nigdy nie było
        adresowane do redakcji MSI, to nowa praktyka dziennikarska? Na
        składane po wielekroc pisma do MSI oraz prosby o sprostowanie
        redakcja zwykła odpowiadac "tekstów nie zamawianych nie
        publikujemy". Skad ta nagla zmiana, że publikuje nagle zdania z
        pism, które nie były do niej adresowane?
        P.S. Jak to się stało, że wnioski do planów zagospodarowania
        przestrzennego adresowane do prezydenta miasta są w redakcji
        biuletynu MSI? To normalna praktyka przewidziana ustawą o planowaniu
        przestrzennym?
      • Gość: E Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.eimperium.pl 23.08.07, 15:19
        wielce uprzejmy panie.
        pozwoli pan, że się wypowiem w pana sprawie.
        dla pana, entuzjasty um gliwce jest pewnie super ale gdyby pan znał
        się cokolwiek na planowaniu nie pisałby pan takich głupot. właściwie
        poza krytyką co ma pan do powiedzenia? nic sie obawiam. wypisywać
        głupoty każdy potrafi a niech mi pan powie co ma to o czym pan
        pisze, i jak pan pisze pan się na tym zna do sensowanego planowania
        w mieście, które zostało uznane za logistyczne, logistyczne i
        jeszcze raz logistyczne. że ktoś ma logistyczna obsesję to wiemy ale
        to, że taka inteligencja jak pan to legitymizuje to już się dziwię.

        tak, że więcej ciszy panie sympatyczny bo zrobic z gliwic logistik
        city to na strefie a nie tam, gdzie mieszkają tysiące ludzi. i nawet
        jak pan piszesz, choćby to w zgodzie z prawem zrobiono, jak to na
        kopernika to ten co to zrobił nie ma pojęcia o mieście i jego
        planowaniu bo to "logistic alogic". bez sensu panie bez sensu. siedz
        pan cicho i nie irytuj ludzi.
    • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:18
      1. Poniekąd zgadzam się z wilczurem. Jak ktoś nie jest
      zainteresowany ideą MPZP, to artykuł w MSI też go do tego nie
      przekona. Tym bardziej, że artykuł taki miałby pewnie jedną albo i
      dwie strony, żeby całe zagadnienie dokładnie wyjaśnić, a tego typu
      artykuły zwykle się omija.

      A jak ktoś jest zainteresowany planami zagospodrowania, to wybierze
      się do UM obejrzeć taki plan, a tam zawsze dyżuruje pani, która
      wszystko ładnie i przystępnie objaśnia. Po co więc marnować papier,
      skoro można krzewić kulturę kontaktów bezpośrednich. Urzędnicy
      bliżej ludzi. ;)


      2. Sprawa kanału to szersze zagadnienie. Pisano o tym chociażby w
      ostatnich "Nowinach". Nie tylko sam kanał trzeba wyremontować i
      pogłębić, ale też całą środkową Odrę, która jest obecnie wąskim
      gardłem. Póki co, węgiel z Gliwic płynie przede wszystkim do
      Elektrowni Opole, czasem trochę dalej - do Wrocławia. A dalej Odra
      jest już niespławna.

      Jak się plan wojewódzki pogłębienia Odry powiedzie, to kanał być
      może na nowo odżyje. Wtedy pewnie nikt tego basenu zasypywać nie
      będzie. A jak Odry nie uda się pogłębić, to w miejsce basenu pojawi
      się bocznica kolejowa. Wiele na tym nie stracimy, bo pociągi też są
      przecież ekologiczne.


      3. Z tym zrównoważonym transportem z pewnością nie jest u nas
      idealnie, ale i tak jest lepiej, niż w innych śląskich miastach.
      Gliwice inwestują przynajmniej w nowoczesne autobusy, co daje
      nadzieję na to, że ludzie więcej będą jeździć komunikacją miejską
      (do tego spełniającą najnowsze normy ekologiczne), a mniej
      prywatnymi samochodami. To już zawsze jakiś krok do przodu. Taki na
      nasze obecne możliwości, bo na przykład na konkretne inwestycje w
      tramwaje to jeszcze długo poczekamy. Najpierw będzie trzeba spłacić
      długi.
      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:29
        mieszko966 napisał:

        > 1. Poniekąd zgadzam się z wilczurem. Jak ktoś nie jest
        > zainteresowany ideą MPZP, to artykuł w MSI też go do tego nie
        > przekona.

        Nie chodzi o to, żeby "przekonywać do idei MPZP". Chodzi o to, że
        ludzie nie mają pojęcia, że tworzone są plany, które dotyczą ich
        podwórka, ich sąsiedztwa. Wystarczy, żeby na pierwszej stronie MSI
        napisać krótką zajawkę: uwaga mieszkańcy Bojkowa. W ciągu
        najbliższych miesięcy rozstrzygną sie losy waszej dzielnicy.
        Przeczytajcie ogłoszenie na str.x. Możecie przyjść do UM i obejrzeć
        plany, możecie zgłosić wnioski do tych planów. zapraszamy na debatę
        publiczną" To wystarczy. Czy myślisz, że każdy mieszkaniec Bojkowa
        co tydzień czyta 5 stron ogłoszeń w MSI? Nawet jak czyta, a nigdy
        nie słyszał o MPZP, to go przegapi! Potem dzieją się takie rzeczy
        jak głośna afera z opłatami planistycznymi. Ludzie popadają w długi,
        bo nie słyszeli o zmianie MPZP, posprzedawali grunty i ktoś nagle
        kazał im zapłacić opłatę planistyczną. W kwocie wyższej niż cały ich
        zarobek!

        > 3. Z tym zrównoważonym transportem z pewnością nie jest u nas
        > idealnie, ale i tak jest lepiej, niż w innych śląskich miastach.
        > Gliwice inwestują przynajmniej w nowoczesne autobusy, co daje
        > nadzieję na to, że ludzie więcej będą jeździć komunikacją miejską
        > (do tego spełniającą najnowsze normy ekologiczne), a mniej
        > prywatnymi samochodami. To już zawsze jakiś krok do przodu. Taki
        > na nasze obecne możliwości, bo na przykład na konkretne inwestycje
        > w tramwaje to jeszcze długo poczekamy.

        Zasadniczo się z tobą zgadzam. Brakuje mi jednak wniosku do UE o
        sfinansowanie rewitalizacji transportu tramwajowego (dziwnie brzmi)
        w Gliwicach, a nawet w całej aglomeracji. To powinno być
        priorytetem. W Poznaniu już mają pierwsze takie tramwaje jak te w
        Strasburgu...
        • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 21:38
          @stasiek17: Długi Tramwajów Śląskich SA, rzecz jasna.

          @KL:
          1. Taka zajawka na pierwszej stronie też chyba nie pomoże. A nawet
          jeśli, to w niewielkim stopniu. Tak mi się wydaje. I jeszcze ten
          tekst, że się ważą losy dzielnicy, a w MPZP dla Bojkowa żadnych
          cudów akurat nie ma. Wszędzie pola uprawne, Auchan na Rybnickiej i
          trochę przemysłu przy A4.

          2. No jasne. Problem polega na tym, że Gliwice będą miały raptem
          4,5% akcji TŚ, wiec same nic nie zrobią. To musi być działanie całej
          aglomeracji. No chyba, że odcinamy się od TŚ i robimy sobie tramwaje
          od zera, ale to jednak, w dzisiejszych czasach, porywanie się z
          motyką na słońce.
          • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 22:08
            mieszko966 napisał:

            > w MPZP dla Bojkowa żadnych
            > cudów akurat nie ma. Wszędzie pola uprawne, Auchan na Rybnickiej i
            > trochę przemysłu przy A4.

            Żadnych cudów. Tylko odrolniona ziemia, pole do popisu dla
            spekulacji gruntami. Zjawisko stare jak świat, już Waleska Piontek
            się tym parała. Może właśnie tak jest wygodniej, żeby rolnicy z
            Bojkowa nie wiedzieli, że własnie weszli w posiadanie gruntów
            inwestycyjnych, które nagle zyskały na wartości?
            • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 22:37
              > Żadnych cudów. Tylko odrolniona ziemia, pole do popisu dla
              > spekulacji gruntami.

              W MPZP dla Bojkowa nie ma akurat ani słowa o odralnianiu działek.
              Wręcz przeciwnie. Jest tam wyraźny zakaz budowania na nich
              czegokolwiek, co nie służy obsłudze rolnictwa. Jest też mowa o
              dopuszczeniu "realizacji nowych podziałów i scaleń gruntów rolnych,
              bez możliwości zmiany ich przeznaczenia". Polecam ci lekturę tego
              MPZP, bo chyba jeszcze nie czytałaś.
              um.gliwice.pl/pub/uchwaly/6557.pdf
                • whelp Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:41
                  kl-2 napisała:

                  > > W MPZP dla Bojkowa nie ma akurat ani słowa o odralnianiu
                  działek.
                  >
                  > Mam na myśli uchwałe z 22.12.2005 i jej skutki (opłaty
                  planistyczne,
                  > o których ludzie nie wiedzieli)

                  No to wyjasnijmy o co chodzi dla tych co nie wiedzą :)

                  Stawka opłaty planistycznej wyrażana jest jako procentowa wielkość
                  udziału gminy w zwyżce wartości nieruchomości na skutek uchwalenia
                  nowego planu miejscowego lub zmiany dotychczasowego planu. Wysokość
                  tej stawki nie może przekroczyć 30% liczonych od różnicy, o jaką
                  wzrosła wartość nieruchomości.

                  W projekcie zmiany planu stawka została ustalona w wysokości max
                  30%. Opłatę planistyczną właściciel lub użytkownik ma
                  obowiązek uregulować wyłącznie w przypadku zbycia nieruchomości -
                  położonej na terenie, dla którego została określona przed upływem 5
                  lat od wejścia w życie uchwalonego lub zmienionego planu.

                  Czyli rolnik z Bojkowa miał ziemie rolną, w planie zmieniono mu na
                  budowlaną - wartość wzrosła - do 2010 będzie musiał zapłacić 30%
                  zwyżki (niech rolny kosztuje 20 zl/m2 a budowlany 120 zl/m2).
                  Działka ma 1000m2 - czyli jej wartość wynosi teraz 120000 zł, a
                  poprzednio 20000. Zwyżka wyniosła 100000 zł czyli musi zapłacić
                  30000 zł do kasy miasta (chyba).

                  Wniosek? Mój Boże facet na zmianie planu wyszedł na czysto 70000
                  zł :)

                  Nie jest fachowcem, nie wiem czy w tej uchwale było 30% czy mniej,
                  oparłem się na tym co znalazłem w necie :) jeśli mój tok rozumowania
                  jest błedny proszę o podanie gdzie i jak powinno być, a nie pisanie,
                  że jestem debilem - bo to nie konstruktywne :)
                  • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:50
                    whelp napisał:
                    > Wniosek? Mój Boże facet na zmianie planu wyszedł na czysto 70000
                    > zł :)
                    >
                    > Nie jest fachowcem, nie wiem czy w tej uchwale było 30% czy mniej,
                    > oparłem się na tym co znalazłem w necie :) jeśli mój tok
                    > rozumowania jest błedny proszę o podanie gdzie i jak powinno być,
                    > a nie pisanie,
                    > że jestem debilem - bo to nie konstruktywne :)

                    Dla tych gruntów RM uchwaliła wysokość opłaty planistycznej na 30%.
                    O skutkach mozna poczytać tutaj:
                    www.wiadomosci24.pl/artykul/jak_sprzedac_dzialke_w_dobrym_punkcie_by_na_tym_stracic_37897.html
                      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 17:19
                        Gość portalu: kibic napisał(a):

                        > Kl-2 szkoda, ze tak pozno wprowadzilas te artykul p. Andrzeja na
                        > forum. Bo bylby to skuteczny cios dla tych dyzurnych belkotujacych
                        > propagandzistow na tym forum.
                        > A tak sobie spokojnie spia, po "dobrze spiepsz." zadaniu.

                        :)
                        Wrzuciłam link zaraz jak się zorientowałam, że redakcja puściła ten
                        tekst. On się ukazał dopiero ok 23.00. Pozdrawiam.
                      • kl-2 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 17:16
                        mieszko966 napisał:

                        > > Dla tych gruntów RM uchwaliła wysokość opłaty planistycznej na
                        > 30%.
                        >
                        > Króto mówiąc, winisz UM za to, że rolnicy nie potrafią dobrze
                        > wycenić swojej ziemi??

                        Winię UM za to, że nie informuje mieszkańców o tym co to jest plan
                        zagospodarowania przestrzennego i co z tego wynika. Tak jak
                        napisaliśmy we wnioskach do studium (patrz początek watku).

                        I tak się dziwnie składa, że afera z grunatami w Bojkowie jest
                        doskonałym dowodem na to, że mamy rację: społeczeństwo nie jest
                        dostatecznie informowane.

                        Można oczywiście ząłożyc, że jak ktoś jest stary - to do piachu, jak
                        mu tiry przeszkadzają - to fora ze dwora, a jak kto głupi i za tanio
                        sprzedał spekulantowi swoje pole - to niech cierpi. Ale władze sa po
                        to, aby dbac o interes wszystkich mieszkańców, także tych, którzy
                        słabo rozumieją słowo pisane. A nie tylko tych, którzy potrafią
                        robi interesy.

                        Własnie dlatego, powinno byc za kazdym razem na nowo wyraźnie i
                        jasno napisane wszystko o MPZP, o terminach, procedurach i o
                        skutkach! A skoro UM tak bardzo się przed tym broni, to rodzą się
                        rózne brzydkie podejrzenia...

                        • Gość: wilczur Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gwardii.osi.pl 11.08.07, 21:06
                          > Można oczywiście założyc, że jak ktoś jest stary - to do piachu, jak
                          > mu tiry przeszkadzają - to fora ze dwora, a jak kto głupi i za tanio
                          > sprzedał spekulantowi swoje pole - to niech cierpi.

                          Jak ktoś wykupił kiedyś mieszkanie to trudno, jak kupił obligacje to
                          trudno...... przykładów można mnożyć. Ciekawe czy wszyscy Ci państwo chodzą do
                          sklepów PO promocji żądając sprzedania towaru po promocyjnej cenie - BO NIE
                          ZDĄŻYLI ? Proszę Pani albo żyjemy w swoim świecie i interesujemy się własnym
                          życiem i nie mamy pretensji do całego świata albo jesteśmy ideałami i nie robimy
                          błędów. Chociaż w Polsce patrząc po ilości otwartych linii kredytowych ludzi z
                          drugiej części jest mało.
                          • Gość: E witaj ulubieńcze wilczurze jesteś taki egzalte! IP: *.eimperium.pl 24.08.07, 08:24
                            to co wypisujesz ty wilczurze i inni można podsumować krótko cytatem
                            z Księgi Ksiąg. piszesz, że jesteś słuchaczem Radia Maryja
                            Wilczurze - rozumiem - więc wiesz skąd to jest i potrafisz sobie to
                            odszukać.

                            "Gdzie jest brat twój, Abel? Nie wiem. czyż jestem stróżem brata
                            mego?"

                            i tyle kochany. i koniec z wielką kropką jak twoja głowa.

                            czyż jesteś stróżem tych wszystkich biednych i prostych ludzi np. z
                            Bojkowa czy Kleszczowa? czyż ty winien jesteś tego, że dali sie
                            oszukać? czyż można mieć żal do włodarzy miasta tj. gospodarzy
                            również Bojkowa, który leży w granicach gliwic, o przepraszam, ich
                            intratne grunty leżą w granicach gliwc bo ich mogłoby nie być? że
                            nie powiadomili tych ludzi o tym, że sfory będą krążyć po wsi i ich
                            oszukiwać? czyż miałem obowiązek ich ostrzec, co kryje sie za
                            zapisami w planie - pytasz? widzisz ty odpowiadasz, że nie musiałeś
                            a ja i inni że powinniśmy, skoro ci, którzy powołani sa do tego nie
                            zrobili w tym kierunku nic! jeśli napiszesz nie wiedziałem i że
                            gdybym wiedział... to przynajmniej teraz siedz cicho i nie
                            przeszkadzaj innym robić to, co nawet nie przyszło ci do głowy!
                            milcz!

                            co we łbie to na ustach kochany... od zawsze - od wieki wieków.
                            wiem, że nie piszą o tym w podręcznikach marksizmu leninizmu albo
                            turboliberalizmu, ale to Prawda!

                            pozdrawiam ludzi, którzy wiedzą o czym piszę. Nie dla kretynizmu
                            DTŚ. Stowarzyszenie - trzymajcie się i wychodzcie z informacja na
                            ulice - to ewidentne że macie rację i nie traćcie za dużo czasu na
                            takie fora - nie wiążcie tu za dużo swojego cennego czasu! dziękuje
                            Wam za wysiłek ciągłego rzucania pereł Prawdy przed... i pokazujcie
                            inne rozwiązanie - najprostsze i najlepsze dla ludzi a najgorsze
                            dla "beneficjentów" - stąd tak tego bronią. wiem, że trudno
                            konkurować z bezpłatnym informatorem miejskim. za mało was Widać!
                            trzymajcie się. sami nie wiecie ilu ludzi w mieście jest po waszej
                            stronie i ilu przy diabełkach.

                            zawsze rano, jadąc do pracy cieszę się, że tak jak te brukowce
                            wciskają nam do aut przez otwór w karoserii tak koncerny
                            farmaceutyczne nie reklamują jeszcze swoich produktów np. czopków...
                            co w sumie jest tym samym, gdyby chwile pomyśleć.
                        • marta502 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 21:38
                          kl-2 napisała:
                          > Własnie dlatego, powinno byc za kazdym razem na nowo wyraźnie i
                          > jasno napisane wszystko o MPZP, o terminach, procedurach i o
                          > skutkach! A skoro UM tak bardzo się przed tym broni, to rodzą się
                          > rózne brzydkie podejrzenia...

                          Pobożne życzenie, mimo iż mieści się ono w kategoriach pryncypiów a
                          nadto rygorów (czytaj wymogów) demoracji.
                          Ale gdyby tak się działo jak powinno sie dziać, nie utajniano by
                          obrad RM i poszczególnych komisji, jak dzieje się to (już) nagminnie.

                          Pamiętacie jeszcze kiedy wprowadzono "tylnymi drzwiami" darowizny.
                          Obdarowywali jako pierwsi, czuli na ludzka biedę posłowie i
                          urzędnicy UW, UG, UM i RM, którzy później, kiedy już rzeczywiście
                          przyszło dać na jakąś kwestę z własnej kieszeni, nazbierano kupę
                          szmalu, w kwocie 150 - 200 zł.


                          Drodzy Gliwiczanie, to co się po 1989 roku dzieje, jest tylko
                          pozorowaniem demokracji i przestrzeganiem prawa.
                          Jesli Rada Miasta może przegłosować uchwały- zaprzeczając prawom
                          fizyki i fakty rzeczywiste jako niebyłe, to o czym w ogóle my
                          polemizujemy???????
                          Szczególnie zaś to, co sie dzieje w UM i RM Gliwice i podległych im
                          instytucjach i urzędach, jest jednym wielkim "TEATRUM"!!!!!!!!


                            • Gość: karrrrramba Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gwardii.osi.pl 11.08.07, 22:00
                              jeśli sobie dobrze przypomnam to chyba "utajniono", a raczej nie
                              wpuszczono kilku osób ze Stowarzyszenia GdG na posiedzenie Komisji
                              RM, a obrady RM to chyba coś zupełnie innego, wiec jesli juz piszemy
                              to piszmy dokładnie i nie wprowadzajmy w bład tych czytających...a
                              tak na marginesie przegładałem ostatnio sporo wątków na tym forum i
                              ciągle te same tematy rany ileż można....
                                • Gość: karrrrramba Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gwardii.osi.pl 11.08.07, 22:04
                                  nie mam ochoty przejmowac pałeczki naprawdę, ale słabo mi się robi
                                  kiedy czytam ciągle to samo. Rany czy to sa ludzie z jakimis
                                  komplekasami? niedowartościowani? może zamiast pisac ciągle do
                                  wszelkich urzędów jak to jest źle w gliwicach zajęliby się czymś
                                  pożytecznym i zauważalnym tak by mozna było powiedziec i napisać, że
                                  coś dobrego zrobili dla tego miasta...a jak jest tak źle to przeciez
                                  jest tyle innych "lepszych" miejsc po co się tak męczyć w tym
                                  strasznym zaścianku gliwickim?
                                • Gość: E Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.eimperium.pl 24.08.07, 07:50
                                  zgadzam sie - Urżąd powinien sobie te ciagłe staranie o bzdurną DTS
                                  w końcu odpuścić - pewnie jest strach, że ktoś zapyta ile kosztowało
                                  wprowadzenie tego idiotycznego pomysłu już do tej pory i ile jeszcze
                                  będzie kosztowało?

                                  powinni sobie w końcu odpuścić - troche poczytać w jakim kierunku
                                  powinna iść rewitalizacja miasta po upadku komuny - dlaczego nie
                                  widziałem jeszcze żadnego autorytetu np. z zachodu, który poparł
                                  ideę DTŚ? BO NIKT SZNUJĄCY SIĘ NA ZACHODZIE NIE RYZYKOWAŁBY DOBREGO
                                  IMIENIA ABY POD TYM IDIOTYZMEM SIE PODPISAĆ! daj mi linka do
                                  jakiegos ważnego człowieka, który to popiera!
                                  • Gość: wilczur Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.08.07, 13:14
                                    ojejjjjej aleś się naprodukował(a) słuchaj no proszku piorący E:
                                    > powinni sobie w końcu odpuścić - troche poczytać w jakim kierunku
                                    > powinna iść rewitalizacja miasta po upadku komuny
                                    proszę podaj mi adres tego dokumentu który określa zasady rewitalizacji. TYLKO
                                    proszę podaj dokument a nie swoją interpretację. Niech sam czytelnik oceni co
                                    jest spełnione a co nie!. Demagogia pani(e)

                                    > widziałem jeszcze żadnego autorytetu np. z zachodu, który poparł
                                    > ideę DTŚ?
                                    Bueheheheh to ciekawe że EBI to sfinansuje rozumiem EBI to się nie zna i nie
                                    jest EUROPEJSKIE ????? Strzał w kolano szkoda że własne!.

                                    >daj mi linka do jakiegos ważnego człowieka, który to popiera!
                                    Ja daję :www.eib.eu.int/
                                    Od 1 stycznia 2000 r. prezesem EBI jest Belg, Philippe Maystadt.

                                    Oczekuję od Ciebie linka do dokumentu wspomnianego powyżej "Kierunki
                                    rewitalizacji miast po upadku KOMUNY" czekam i już mi się robią zajady JAKI
                                    autorytet zrobił takie dzieło!!!!! :)))
                                    • marta502 Co niby EBI sfinansuje? 24.08.07, 17:31
                                      Gość portalu: wilczur napisał(a):
                                      > Bueheheheh to ciekawe że EBI to sfinansuje rozumiem EBI to się nie zna i nie
                                      > jest EUROPEJSKIE ????? Strzał w kolano szkoda że własne!.

                                      Czy EBI sfinansuje odcinek Gliwicki, jeszcze nie wiadomo.
                                      Już raz fetowaliście sukces, a p.Nina D tłumaczyła się wraz z mieszkiem.
                                      Nie wychodźcie przed orkiestrę, kiedy Was już raz cofnięto za kragel.
                                      • Gość: wilczur Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.08.07, 12:18
                                        proszę jakia Pan(i) uprzejma:

                                        > powinni sobie w końcu odpuścić - troche poczytać w jakim kierunku
                                        > powinna iść rewitalizacja miasta po upadku komuny
                                        proszę podaj mi adres tego dokumentu który określa zasady rewitalizacji.
                                        > widziałem jeszcze żadnego autorytetu np. z zachodu, który poparł
                                        > ideę DTŚ?
                                        To ciekawe że EBI to sfinansuje rozumiem EBI to się nie zna i nie
                                        jest EUROPEJSKIE ?

                                        >daj mi linka do jakiegos ważnego człowieka, który to popiera!
                                        Ja daję :www.eib.eu.int/ Od 1 stycznia 2000 r. prezesem EBI jest Belg, Philippe
                                        Maystadt.


                                        TWÓJ KOMENTARZ:
                                        > perdu pierdu kochaneńki - pierdu pierdu - pamętaj.

                                        czy coś możesz jeszcze dodać? Szkoda że tyle dni zmarnował(eś/aś) na utworzenie
                                        takiej skomplikowanej odpowiedzi, szkoda że 0 (słownie: ZERO) faktów i
                                        odpowiedzi na moje komentarze
                              • Gość: Baltazar Gąbka Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 14:39
                                Gość portalu: karrrrramba napisał(a):
                                > tak na marginesie przegładałem ostatnio sporo wątków na tym forum
                                i
                                > ciągle te same tematy rany ileż można....


                                Z tym bywa różnie.
                                Z komuną walczono 54 lata, ale każada mutacja (więc post komuny
                                też), kieruje się swoimi prawami.
                                W każdym razie Gliwicki komunistyczny mutant, został już namierzony,
                                i zidentyfikowany.
                                Zainteresowani (gnęnbieni eksperymentam mutanta) mieszkańcy Gliwic,
                                szukają odpowiedniego "azotoksu".
                                Teraz jest to już raczej kwestia czasu, niż antidotum- "azotoksu".
                                A czasu (powiadają) mają jak marasu!

    • whelp Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 10.08.07, 23:26
      kl-2 napisała:

      > Opiszę koeljny przykład, jak gliwicka władza rozmawia z
      > mieszkańcami. 23 lipca tego roku Stowarzyszenie Gliwiczanie dla
      > Gliwic i Niezależny Serwis Informacyjny Gliwice złożyły wnioski do
      > miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu
      > obejmującego Port Gliwice.
      >
      > Podnieśliśmy dwie kwestie – problem niedostatecznego informowania
      > mieszkańców o znaczeniu i o terminach procedury ustalania planu
      oraz
      > w kwestii merytorycznej – zgłosiliśmy zastrzeżenia co do
      zasadności
      > decyzji o likwidacji jednego z basenów portowych Portu Gliwice.
      >
      No i coś mi się wydaje, że uzyskaliście naprawdę dużo, skoro
      poświęcono aż tyle miejsca na wyjaśnienia odnośnie planów
      zagospodarowania w MSI. Ja bym to nazwał sukcesem, bo nieżaleznie od
      tego co tam napisano, to do tych osób które nie ślęczą przed planami
      w internecie, dotarcie przez darmową gazetkę jest jedyną możliwością.

      Co do portu, za bardzo przedkładacie plan zagospodarowania, nad to
      co może się wydarzyć. 10 lat temu chyba na wniosek firmy METRO
      zmieniono plan zagospodarowania przy Rybnickiej koło potencjalnego
      miejsca A4 z rolnych na komercyjne. A4 już mamy o M1 ani słychu ani
      widu...

      > Wspomnę tylko tradycyjną mantrę naszego
      > ulubionego UM: „Jeżeli ktoś chce mieszkać w ciszy i spokoju, to
      > powinien się raczej zdecydować na którąś z dzielnic oddalonych od
      > centrum miasta” No cóż, pani Nowak z UM nie czytała artykułów
      > Andreasa Billerta o zjawisku "urban sprawl"

      Może nie czytała, ale przy braku jakichkolwiek działek pod zabudowę
      na terenie Gliwic, fakcie, że buduje się TBS-y tylko w centrum
      (patrz ->rewitalizacja :)) urban sprawl nam nie grozi. Mimo, że nie
      zaglądałem do planów to moge się założyć, że nigdzie nie
      przewidziano osiedla na 126 tys mieszkańców ani nawet na 40 tys.

      Problem braku mieszkań w Gliwicach - widoczny coraz bardziej w ich
      cenach, powoduje, raczej nie spowoduje jakiegokolwiek odpływu
      mieszkańców na przedmieścia.

      • stasiek17 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 09:46
        whelp napisał:

        > Problem braku mieszkań w Gliwicach - widoczny coraz bardziej w ich
        > cenach, powoduje, raczej nie spowoduje jakiegokolwiek odpływu
        > mieszkańców na przedmieścia.
        >


        Ciekawa konkluzja. Gliwiczanie kupują mieszkania w pobliskich miastach ( Zabrze,
        Bytom...), a budują się w dzielnicach oddalonych od centrum takich jak:
        Brzezinka, Żerniki, Kozłów, Szałsza, Twaróg ...? Czy to nie jest odpływ
        mieszkańców ?
        • sss9 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 10:19
          stasiek17 napisał:

          > whelp napisał:
          >
          > > Problem braku mieszkań w Gliwicach - widoczny coraz bardziej w ich
          > > cenach, powoduje, raczej nie spowoduje jakiegokolwiek odpływu
          > > mieszkańców na przedmieścia.
          > >
          >
          >
          > Ciekawa konkluzja. Gliwiczanie kupują mieszkania w pobliskich miastach ( Zabrze
          > ,
          > Bytom...), a budują się w dzielnicach oddalonych od centrum takich jak:
          > Brzezinka, Żerniki, Kozłów, Szałsza, Twaróg ...? Czy to nie jest odpływ
          > mieszkańców ?

          :))) niedawno pisałem o sobie i znajomych, którzy w ten właśnie sposób
          "odpływają". bez żalu.
      • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 13:09
        > 10 lat temu chyba na wniosek firmy METRO zmieniono plan
        > zagospodarowania przy Rybnickiej koło potencjalnego
        > miejsca A4 z rolnych na komercyjne. A4 już mamy o M1 ani słychu
        > ani widu...

        O M1 gucho, ale już wiadomo, że na tej komercyjnej działce powstanie
        Auchan, więc właściwie na jedno wyjdzie.


        @stasiek17: Nie ma takich dzielnic, jak Kozłów, Szałsza czy Twaróg.
        To są niezależne wsie. Ale rozumiemy o co ci chodzi. Problem w tym,
        że wybudowanie domku w takim miejscu to jednak spory wydatek, na
        który wciąż jeszcze wielu osób nie stać. Szczególnie teraz, gdy
        koszty budowy są tak wysokie. Dlatego popyt na stosunkowo niedrogie
        TBSy raczej szybko nie spadnie, a jak pisze whelp, TBSy właściwie
        buduje się tylko w centrum i bezpośredniej okolicy.
        • sss9 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 11.08.07, 14:47
          :DDD wysokie koszty budowy domu? a co z rynkiem wtórnym?
          oczywiście koszt "kupna" mieszkania w tych żałosnych stodołach TBSowskich, to
          pryszcz ;) byle tylko nie pamiętać, że to mieszkanko nadal nie będzie własnością
          kupującego. interes życia. :D
          • mieszko966 Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami 12.08.07, 00:02
            > byle tylko nie pamiętać, że to mieszkanko nadal nie będzie
            > własnością kupującego. interes życia. :D

            Nie wiadomo, czy nie będzie. Być może za niedługo prawo się zmieni
            i mieszkanie w TBSie będzię przechodziło na własność lokatora po
            spłaceniu jego wartości. Obliczyłem niedawno, że przy spłacaniu
            mieszkania w tempie 4zł/m2 miesięcznie (bo w takim się spłaca),
            lokator jest w stanie spłacić je w całości po 40 latach użytkowania.
            A że pierwsze TBSy powstały w Gliwicach raptem kilkanaście lat temu,
            toteż jeszcze trochę czasu na zmianę tego prawa jest, zanim pierwsi
            najemcy TBSów skończą spłacać swoje lokale i będą ewentualnie mogli
            je przejąć. ;)
            • Gość: Baltazar Ganka Ble ble ble ble, "tata siedzi w piekle". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 14:48
              Kiedy Ci to Twój mocodawca i planipotent (Z.F.) kazał napisać?.
              Znów chcecie ludzi brać na "lep"?
              To jest najlepszy rodzaj obiecywanek, za nic nire odpowiadając,
              wystarczy z mieszka na wilczura i nowopowstającego karrrrrrrrrambę
              się przekształcić.
              Powiedz "tacie" (Z.F.)jego klonie, że choćny nie wiem jak
              stanął, "zupę" bedzie miał zawsze z tyłu, i że my to przyjmujemy
              jako jego kolejne obietniece bez pokrycia.
    • Gość: Verstand Re: Jak władza rozmawia z mieszkańcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 13:00
      Wzorce tej metody rodem z PRL-u, można zobaczyć na własne oczy
      właśnie w Giwickim UM i RM.

      Ponieważ społeczeństwo Gliwic, obudziło sie "z ręką w nocniku" ale
      sie obudziło, i nie chce juz słuchać ani czytać demagogii i
      potakiwać, znaleziono inny sposób na odgrywanie teatru pt. "mówił
      dziad do obrazu" wyjeżdżając z prelekcjami o sukcesie, nad morze.
      Jakoś nikt nie chce uwierzyć w "Cud na Kłodnicą", i mimo wielu
      socjotechnicznych chwytów reklamowych, Gliwice kojarzone są ze
      smogiem, brudem i dzikimi wysypiskami śmieci (a nawet mafią), oraz z
      Bercikiem Dworniokiem ze "świetej wojny".
      A fe !!!!
      I cóż sie dziwicie, "jaka fama taka reklama", i "jaki Pan taki kram"!
      A jaki koń?, też wszyscy miejscowi wiedzą i widzą!
            • stasiek17 opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 10:05
              Nawiązując do artykułu Andrzeja Pieczyraka o aferze w Bojkowie:

              tiny.pl/5512
              może któryś z wszystkowiedzących napisze, które tereny w planie zagospodarowania
              przestrzennego zostały objęte zerową opłatą planistyczną i jakim kolesiowym
              firmom zrobiono w ten sposób dobrze ????

              • mieszko966 Re: opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 10:51
                > może któryś z wszystkowiedzących napisze, które tereny w planie
                > zagospodarowania przestrzennego zostały objęte zerową opłatą
                > planistyczną i jakim kolesiowym firmom zrobiono w ten sposób
                > dobrze????

                Może niech ci to kolega Pieczyrak napisze, skoro taki mądry...
                • stasiek17 Re: opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 14:35
                  mieszko966 napisał:

                  > Może niech ci to kolega Pieczyrak napisze, skoro taki mądry...


                  tym razem muszę się z tobą zgodzić, Pieczyrak rzeczywiście jest mądry, a
                  wracając do wątku nie interesowało cię skąd biorą się takie różnice w wysokości
                  opłat planistycznych, które powodują, że rolnicy z Bojkowa płacą 30 proc., a
                  kolesiostwo 0 proc. ?
                  • Gość: kibic Re: opłata planistyczna = 0 % IP: *.adsl.alicedsl.de 13.08.07, 20:12
                    Stasiu twoje pytanie jest precyzejne i skierowane do wszystkowiedzacych. Dlatego
                    zaskoczylo mnie , ze to wlasnie Mieszko sie odezwal. Przeciez Afery, Bizesmeni
                    to nie Jego "DZIALKA", wiec co mogles sie po nim spodziewac. Moim zdaniem
                    poszkodowani rolnicy z Bojkowa powinni czym predzej zlozyc zbiorowy POZEW do
                    sadu przeciwko Z.Frankiewiczowi, byc moze przy okazji odkryja cos wiecej?
                    Mam wrazenie, ze jezeli chodzi o AFERY w Gliwicach , to panuje jakas
                    dziwna zmowo milczenia.
                  • mieszko966 Re: opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 20:14
                    > nie interesowało cię skąd biorą się takie różnice w wysokości
                    > opłat planistycznych, które powodują, że rolnicy z Bojkowa płacą
                    > 30 proc., a kolesiostwo 0 proc. ?

                    Szczerze powiedziawszy, w ogóle nie czytałem tego tekstu, więc
                    zupełnie nie znam tematu.
                    • fesia Re: opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 21:06
                      stasiek17 napisał:

                      > które tereny w planie zagospodarowania
                      > przestrzennego zostały objęte zerową opłatą planistyczną i jakim >kolesiowym
                      > firmom zrobiono w ten sposób dobrze ????

                      Tereny należące do właściciela firmy Radan ( niedawno aresztowanego przez ABW)
                      objete sa zerową opłatą planistyczną. Magistrackie z bele kim nie robią
                      interesów ;)
                      • sss9 Re: opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 21:11
                        fesia napisała:

                        > stasiek17 napisał:
                        >
                        > > które tereny w planie zagospodarowania
                        > > przestrzennego zostały objęte zerową opłatą planistyczną i jakim >kol
                        > esiowym
                        > > firmom zrobiono w ten sposób dobrze ????
                        >
                        > Tereny należące do właściciela firmy Radan ( niedawno aresztowanego przez ABW)
                        > objete sa zerową opłatą planistyczną. Magistrackie z bele kim nie robią
                        > interesów ;)

                        myślisz, że i tym razem nasz prezydent jest w szoku, tak jak to było przy okazji
                        magistrackiej afery z mieszkaniami? czy już się przyzwyczaja? :)
                        • fesia Re: opłata planistyczna = 0 % 13.08.07, 21:22
                          sss9 napisał:

                          > myślisz, że i tym razem nasz prezydent jest w szoku, tak jak to było przy okazj
                          > i
                          > magistrackiej afery z mieszkaniami? czy już się przyzwyczaja? :)

                          :)

                          myśle, że bedzie duuuży szok jak sie prędziutko nie oswoi z myslą , która mu
                          pewnikiem czmychnęła przez główke ;)
                          • Gość: kibic Re: opłata planistyczna = 0 % IP: *.adsl.alicedsl.de 14.08.07, 12:03
                            Fesiu mysle, ze jezeli pokazano wreszcie powiazania na linii U.M.-Radan, to moze
                            nalezaloby sie przyjrzec powiazania U.M.-Robud, z jej waska grupom, kolejnych
                            nowobogackich po roku 1989. w Gliwicach. Moze nalezaloby ustalic, jezeli
                            (takowi juz sa) nowych wlascicieli gruntow pod planowana DTS, moze wyjasni sie
                            wtedy , dlaczego "niektorzy "tak jej pragna? Troche dziwi spokoj i opanowanie
                            gliwickiej prokuratury i sadow, kiedy istnieja takie watpliwosci. Co do obaw o
                            "szok P...", byl kiedys z DZ. ZACH. no i co? Apel do Mieszka, chlopie przestan
                            sie wreszcie osmieszac!
                            • fesia Re: opłata planistyczna = 0 % 14.08.07, 14:05
                              Ciekawe,ze jak magistrackie przekwalifikowywały grunty rolnicze przy
                              Kozielskiej pod hipermarkety, to nawet opłaty planistycznej nie chcieli brać (
                              tak sie przed tym braniem bronili, że prokuratura musiała ich do wzięcia
                              przymusić ), a od rodzimych rolników z Bojkowa magistrackie potrafią krzyknąć
                              30 % i oporów nie mają ...eh
                              • whelp Re: opłata planistyczna = 0 % 14.08.07, 15:42
                                Moje pytania do pana Pieczyraka i innych antsyZFowców

                                1. Proszę mi podać które grunty objęte planami w tych
                                dwóch "feralnych" uchwałach zmieniły swoje przeznaczenie w
                                porównaniu do stanu sprzed planu - ile z tych gruntów to grunty
                                rolne. Ponieważ pan Pieczyrak podał, że były odralniane grunty więc
                                zakładam że takie grunty są wam znane.

                                2. Czy firma RADAN - wyminiona z nazwy w jednym poście - posiadała
                                tam grunty rolne?

                                3. Proszę o podanie z przykładami w miastach na prawach powiatu, w
                                jaki sposób przekazuje się informacje o zmianie w planie. To z
                                ciekawości.

                                4. Drobna nieścisłość w artykule pana AP - "szczęśliwi podpisywali
                                umowy kupna-sprzedaży". Nieruchomości sprzedaje się poprzez zawarcie
                                aktu notarialnego.

                                5. Ile osób w taki sposób straciło swoje pieniądze?

                                6. Jak to się stało, że miasto mając prawo pierwokupu, nie
                                skorzystało z okazji by zarobić 1,6 mln zł na czysto i nie odkupiło
                                terenu?

                                7. Jak to się stało że Urząd Skarbowy nie zainteresował się
                                podejrzaną transakcją - w końcu grunt został sprzedany za 20%
                                wartości?

                                Na razie tyle, dalsze pytania pewnie nie tylko mnie się nasuną po
                                uzyskaniu odpowiedzi.

                                Oświadczam, że
                                1. nie mam gruntu na terenie Gliwic, ani innego miejsca w Polsce
                                2. nie mam i nie miałem mieszkania które bym w jakikolwiek dostał od
                                miasta, a potem sobie wykupił.
                                3. nie mam mieszkania spółdzielczego, które sobie wykupie za 1%
                                4. mam mieszkanie które sobie sam musiałem za ciężką kasę kupić
                                • Gość: kibic Re: opłata planistyczna = 0 % IP: *.adsl.alicedsl.de 14.08.07, 20:26
                                  Whelp przesadziles z brakiem milosci do nas i p. Andrzeja. Pytania te skieruj do
                                  ZF lub prokuratora jesli juz na ta afere zareagowal. Co do Twojego
                                  oswiadczenia majatkowego, stan Twojego majatku nas nie interesuje. Ale gdybys
                                  chcial sie szybko dorobic to poczytaj w tym watku, jak. Mieszko spojrzales
                                  chociaz do tego lustra? Co widzisz, widzisz tam moze "madrego i rozsadnego
                                  dziennikarza"? Bo bylby to chyba CUD.
                                  • whelp Re: opłata planistyczna = 0 % 14.08.07, 20:59
                                    Gość portalu: kibic napisał(a):

                                    > Whelp przesadziles z brakiem milosci do nas i p. Andrzeja. Pytania
                                    te skieruj d
                                    > o
                                    > ZF lub prokuratora jesli juz na ta afere zareagowal.

                                    no właśnie nie przesadziłem. Na teraz czekam na wyjaśnienia. Jedyne
                                    pytanie na które mógłby mi odpowiedzieć ZF, to dlaczego nie
                                    zareagował na możliwość skorzytsania z prawa pierwokupu. Reszta
                                    wynika z postów waszych i artykułu pana Pieczyraka, które nie
                                    ukrywajmy są zarzutami dotyczącymi popełnieniu przestępstwa.
                                      • mieszko966 Re: opłata planistyczna = 0 % 14.08.07, 22:53
                                        > Sądzę że powód nieco podobny, jak w przypadku terenu po byłych
                                        > GZMO oraz Hucie Gliwice.

                                        Też tak myślę. Miasto nie miało w tym po prostu żadnego interesu. No
                                        chyba, że chciałoby się zabawić w spekulację gruntami, ale to, jak
                                        wiadomo, nie należy do statutowych zadań gminy.
                                        • whelp Re: opłata planistyczna = 0 % 16.08.07, 20:42
                                          mieszko966 napisał:

                                          > > Sądzę że powód nieco podobny, jak w przypadku terenu po byłych
                                          > > GZMO oraz Hucie Gliwice.
                                          >
                                          > Też tak myślę. Miasto nie miało w tym po prostu żadnego interesu.
                                          No
                                          > chyba, że chciałoby się zabawić w spekulację gruntami, ale to, jak
                                          > wiadomo, nie należy do statutowych zadań gminy.

                                          No to mieszko cytat z regulaminu organizacyjnego UM:
                                          zadania wydziału gospodarki nieruchomościami:
                                          2) Nabywanie nieruchomości i praw w drodze darowizny, na realizację
                                          celów publicznych, w drodze zamiany, w drodze pierwokupu,
                                          zrzeczenia, w trybie ordynacji podatkowej, na podstawie decyzji o
                                          podziale oraz na podstawie innych tytułów.

                                          byłw GZMO oraz Huta Gliwice nie były sprzedawane nikomu za 20%
                                          wartości, żeby miasto miało skorzytsać z prawa pierwokupu.

                                          miasto ma OBOWIĄZEK po pierwsze korzystać z okazji, żeby się
                                          wzbogacić - w końcu tutaj na 1 ha był zysk 1,6 mln - a zatem kupa
                                          kasy na inwestycje. Dwa przeciwdziała się spekulacjom i "dziwnym"
                                          interesom. Przypomnam, że 6-7 lat temu w taki spoósb miasto przejęło
                                          grunt przy Pszczyńskiej i sprzedało później za 6 mln więcej - pisały
                                          o tym NG.

                                          Teraz proponuję zadać pytanie: dlaczego miasto nie skorzystało z
                                          prawa pierwokupu?
                                          • Gość: jjb Re: opłata planistyczna = 0 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 21:08
                                            Dlatego że:
                                            - poza nieruchomościami przeznaczonymi na cele publiczne (np. drogi) i
                                            zabytkami, prawo pierwokupu dotyczy wyłącznie nieruchomości NIEZABUDOWANYCH
                                            nabytych wcześniej przez sprzedawcę od skarbu państwa lub jednostki samorządowej
                                            - prawa pierwokupu nie stosuje się do nieruchomości przeznaczonych na cele rolne
                                            i leśne.

                                            Źródło: ustawa o gospodarce nieruchomościami, art. 109:
                                            "Art. 109.1. Gminie przysługuje prawo pierwokupu w przypadku sprzedaży:
                                            1) niezabudowanej nieruchomości nabytej uprzednio przez sprzedawcę od Skarbu
                                            Państwa albo jednostek samorządu terytorialnego;
                                            2) prawa użytkowania wieczystego niezabudowanej nieruchomości gruntowej,
                                            niezależnie od formy nabycia tego prawa przez zbywcę;
                                            3) nieruchomości oraz prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej na
                                            obszarze przeznaczonym w planie miejscowym na cele publiczne albo nieruchomości,
                                            dla której została wydana decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu
                                            publicznego;
                                            4) nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub prawa użytkowania wieczystego
                                            takiej nieruchomości.
                                            5) (uchylono)
                                            2. Przepisów ust. 1 pkt 1 i 2 nie stosuje się do nieruchomości przeznaczonych w
                                            planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planów
                                            miejscowych do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne i leśne. Przepis
                                            art. 92 ust. 2 stosuje się odpowiednio.
                                            3. Prawo pierwokupu nie przysługuje, jeżeli:
                                            1) sprzedaż nieruchomości lub prawa użytkowania wieczystego następuje na rzecz
                                            osób bliskich dla sprzedawcy;
                                            2) sprzedaż nieruchomości lub prawa użytkowania wieczystego następuje między
                                            osobami prawnymi tego samego kościoła lub związku wyznaniowego;
                                            3) prawo własności lub prawo użytkowania wieczystego zostało ustanowione jako
                                            odszkodowanie lub rekompensata za utratę własności nieruchomości;
                                            4) prawo własności lub prawo użytkowania wieczystego zostało ustanowione w
                                            wyniku zamiany własności nieruchomości;
                                            5) w przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 3 i 4, prawo pierwokupu nie
                                            zostało ujawnione w księdze wieczystej;
                                            6) sprzedaż nieruchomości następuje na cele budowy dróg krajowych.
                                            4. Prawo pierwokupu wykonuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta."
                                            • whelp Re: opłata planistyczna = 0 % 16.08.07, 22:27
                                              "Art. 109.1. Gminie przysługuje prawo pierwokupu w przypadku
                                              sprzedaży:
                                              1) niezabudowanej nieruchomości nabytej uprzednio przez sprzedawcę
                                              od Skarbu
                                              Państwa albo jednostek samorządu terytorialnego;
                                              2) prawa użytkowania wieczystego niezabudowanej nieruchomości
                                              gruntowej,
                                              niezależnie od formy nabycia tego prawa przez zbywcę;

                                              nie jestem specjalistą w tym zakresie, ale prawie wszystko w tym
                                              kraju to było użytkowanie wieczyste.

                                              teren był niezabudowany, przeznaczony w planie pod inwestycje.

                                              reszte szczegółów mógłby podać chyba tylko p.Andrzej Pieczyrak.
                                              • Gość: jjb Re: opłata planistyczna = 0 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 22:40
                                                Proponuję jednak poczytać i sprawdzić, zanim poleci 80 postów o przekrętach.
                                                GZMO było zabudowane GZMO, więc nie dotyczyło go prawo pierwokupu.
                                                Szczegółów Bojkowa nie znam, ale zapewne osoby (rolnicy?) sprzedające ziemię nie
                                                nabyły jej wcześniej od skarbu państwa lub gminy, więc też nie popadała ona pod
                                                pierwokup.
                                    • krk125 Podatek liniowy programem Platformy Obywatelskiej! 14.08.07, 22:45
                                      W programie PO związanym z podatkiem chodzi głównie o to, aby wszyscy podatnicy
                                      bez względu na wielkość podstawy do opodatkowania (krótko mówiąc dochodów),
                                      płacili jednakowy podatek.
                                      Gwoli przypomnienia. Dotychczas obowiązuje podatek tak zwany "progresywny".
                                      Polega on na tym, że są pewne stopy podatkowe, po przekroczeniu których podatek
                                      jest procentowo większy.
                                      Otóż w oparciu o ten precedens jaki zaistniał w Gliwicach- Bojkowie, władze
                                      miasta (rodowodem z PO)poszły na całość, odpuszczając podatek w ogóle (zerowy)
                                      dla znajomków i bogatych cwaniaków pod hipermarkety itp, zaś rodzimych rolników
                                      obciążając podatkiem 30 %.
                                      A tfu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • mieszko966 Re: opłata planistyczna = 0 % 14.08.07, 16:18
                                  > Jeśli dotąd nie usłyszałeś, to mówię Ci to i ja- ośmieszasz się
                                  > chłopie. Ale może nie to jest najważniejsze, że ty siebie
                                  > ośmieszasz, ośmieszasz tym samym moje miasto, a tego Ci robić nie
                                  > wolno!

                                  Przemowa, jak do lustra ;). Pisząc "ktokolwiek" miałem na myśli
                                  jakichś rozsądnie myślących forumowiczów, a nie berekloństwo.
                • andrzej.pieczyrak Raz jeszcze ... do urban1981 13.08.07, 23:35
                  Musisz kłamać, że nie znasz uchwał ostatnich RM z 26.10.2006? Czy
                  tak trudno jest sięgnąć po nie i je przeczytać? Nie wiesz również
                  kto był wnioskodawcą tych uchwał? Brawwwwwwwwwo.
                  P.S. Kolego twym nie jestem i być nie chcę.
                    • michal_jasniok Odpowiedz dla Dzieci Neostrady 16.08.07, 23:46
                      Odpowiadając na zaczepkę Verstanda informuję, że wątek wykupu mieszkań został
                      poruszony pod tym adresem:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67409181&a=67429284
                      Zarzucanie mi "odkopywania" sprawy jest kwintesencją działania Dzieci Neostrady,
                      odniosłem się do tej kwestii w innym wątku (na którym w ogóle nie wypowiadał się
                      Verstand) w reakcji na wypowiedź jednego z mieszkańców.
                      Ponadto sprawę wykupu mieszkań oraz procedur przekazywania w najem mieszkań
                      zakwalifikowanych do remontu pragnie podjąć Klub Radnych Forum Mieszkańców Dzielnic.

                      Drogi Verstandzie, jeśli oczekujesz mojej wypowiedzi, to czy nie lepiej:
                      zadzwonić 0608 043 146,
                      lub napisać maila jasniok@interia.pl?

                      Jeśli ktoś chce na Forum wywoływać mnie do tablicy i oczekiwać moich wypowiedzi
                      - to jeśli znam sprawę, wypowiem się, ale proszę o info, na jakim wątku jest to
                      poruszane.

                      Niestety poziom wypowiedzi na Forum jest dramatyczny, więc nie spędzam tu zbyt
                      wiele czasu, bo jest to niebezpieczne dla zdrowia psychicznego.
                      • Gość: kibic Odpowiedz dla dziecka M.S.I. IP: *.adsl.alicedsl.de 17.08.07, 12:37
                        Poziom wypowiedzi na tym forum jest byc moze dramatyczny, ale nic nie upowaznia
                        p.radnego do dalszego jego podsycania. Co do niebezpieczenstwa dla zdrowia
                        psychicznego. Byl tu juz taki jeden , co to samo powiedzial, nawet zrobil sobie
                        krotka kwarantanne. A jednak powrocil. Czy ta kwarantanna mu pomogla? Styl
                        powrotu tego konspiratora, sam odpowiada- WATPLIWE. Wrecz przeciwnie, to
                        niebezpieczenstwo, ktore p. radny sugeruje jest woda na mlyn dla Tych
                        "romantycznych pozytywistow".
                        Korzystajac z tak rzadkiej obecnosci p. radnego na tym forum pytam: Czy dla
                        dobra "przerzystosci rzadzenia w Gliwicach, i obiektywnego informowania" dla
                        Gliwiczan, tolerowanie w M.S.I. "ANONIMOW" typu "Dziob Pingwina" Rzep" Kik" i
                        innych klonow sprzyja rozwojowi zaufania do rzadzacych, i podsycasania jak
                        okreslil to Pan "dramaturgii" tego forum. Moze zamiast dokarmiania TROLLI,
                        nalezaloby usunac PRZYCZYNY tej choroby, bo jak widac profilaktyczne kwarantanny
                        , sa male skuteczne. A skutecznego leku jak do dzisiaj nie znaleziono.
    • mieszko966 Urząd Miejski zaprasza na konsultacje 17.08.07, 13:58
      My tu gadu gadu, a Urząd Miejski zaprasza na konsultacje...
      internetowe.

      "Biuro Rozwoju Miasta informuje, iż zapoczątkowany uchwałą Rady
      Miejskiej z dnia 15 lutego br. proces aktualizacji strategii zbliża
      się do końca. Zgodnie z harmonogramem przeprowadzone zostały trzy
      warsztaty strategiczne, na które zostało zaproszone szerokie gremium
      osób, reprezentujących różne dziedziny życia publicznego. Podczas
      pierwszego warsztatu określono przesłanki aktualizacji strategii,
      przeprowadzono analizę sytuacji rozwojowej miasta i przedstawiono
      uwarunkowania rozwoju miasta. Wizja i wyznaczenie priorytetów
      strategicznych miasta oraz zgłaszanie projektów strategicznych było
      tematem kolejnych spotkań. Na wniosek aktywnych uczestników spotkań
      zorganizowano w dniu 16 maja 2007 r. dodatkowe czwarte warsztaty,
      dotyczące wypełniania karty projektów do strategii.

      Efektem kilkumiesięcznej, wytężonej pracy wszystkich uczestników,
      zaangażowanych w proces aktualizacji jest 'Strategia Zintegrowanego
      i Zrównoważonego Rozwoju Miasta Gliwice do roku 2022 – wersja do
      konsultacji'. Strategia do konsultacji będzie widniała na stronie
      Internetowej przez okres jednego miesiąca. Zachęcam do zapoznania
      się z dokumentem i zgłaszania uwag w terminie do 15 września br. na
      adres e-mailowy sekretariatu Biura Rozwoju Miasta -
      brm@um.gliwice.pl."

      www.um.gliwice.pl/pub/pliki/111strategia.pdf

      PS. Strategia Rozwoju Miasta się aktualizuje, a tymczasem wciąż są
      tacy, którzy przeoczyli, że ona w ogóle kilka lat temu powstała. Mam
      nadzieję, że teraz i oni dostrzegą ten fakt i nikt już nie napisze,
      że miasto nie ma strategii rozwoju. ;)
      • Gość: martyna Mało maślane, jak doktryna Marksa Engelsa i Lenina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 12:27
        mieszko966 napisał:

        > www.um.gliwice.pl/pub/pliki/111strategia.pdf
        >
        > PS. Strategia Rozwoju Miasta się aktualizuje, a tymczasem wciąż są
        > tacy, którzy przeoczyli, że ona w ogóle kilka lat temu powstała. Mam
        > nadzieję, że teraz i oni dostrzegą ten fakt i nikt już nie napisze
        > że miasto nie ma strategii rozwoju. ;

        Myślałam (miałam taką nadzieję) że dzieł w wydaniu: Marksa, Engelsa, Lenina i
        (Wisarionowicza) Stalina, nie będzie się już nigdy powielać.
        Niestety ktoś przepisał te pseudodzieła, a mieszko wytoczył i przytoczył.
        Ludzie kto Was "rzeźbił",że tak Was dokładnie spartolił, iż świadomość
        hipokryzji, jest dla Was osobiście pojęciem obcym.
        To nie sztuka opisywać "świat z krainy czarów", ale działać tak, aby mieszkańcy
        sami wyrazili swój entuzjazm.
      • Gość: basiora Mam pewne propozycje, a nawet kontynuację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 08:24
        Jakoś nie chcecie Panowie (strategioentuzjaści) radny Jaśniok i mieszko, uchylić
        rąbka tajemnicy.

        Rozgłaszacie wg Was "wielką sprawę", a kiedy padają konkretne pytania, znikacie
        z forum, albo też świadomie milczycie,

        Dziwić musi jeszcze jeden aspekt, ano że my tu prowadzimy gadu gadu nie od
        dzisiaj, zaś "Strategia" ponoć narodziła się zapoczątkowana uchwałą Rady
        Miejskiej z dnia 15 lutego br., a proces aktualizacji strategii zbliża się do końca.

        Ostrzegam, żeby się nie okazało (i tak nie skończyło) jak z DTŚ!!!!!
        • michal_jasniok Odpowiedź i propozycja dla Basiory 23.08.07, 09:01
          >Gość: basiora napisał: >>> Rozgłaszacie wg Was "wielką sprawę", a >kiedy padają
          konkretne pytania, znikacie z forum, albo też świadomie >milczycie.


          Droga Basioro.

          Doskonale wiesz, że wątek o Strategii został specjalnie oznaczony przez Gazetę
          Wyborczą i znajduje się pod tym linkiem:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67690537
          Jak to jest, że tam prowadzisz dyskusję, a tu zarzucasz mi, że unikam na jej
          temat odpowiedzi?
          Jak to jest, że gdy tam udzielam Ci pełnych odpowiedzi, to potem już nie masz
          nic do dodania?
          Dlaczego, miast zarejestrować nicka Basiora, wiecznie ukrywasz się pod profilem
          Gościa?

          >Gość basiora napisał: Dziwić musi jeszcze jeden aspekt, ano że my tu
          >prowadzimy gadu gadu nie od dzisiaj, zaś "Strategia" ponoć narodziła >się
          zapoczątkowana uchwałą Rady Miejskiej z dnia 15 lutego br., a >proces
          aktualizacji strategii zbliża się do końca.


          15 lutego rozpoczęto działania zmierzające do tworzenia projektu dokumentu
          strategicznego.
          Żeby móc konsultować Strategię, ten dokument musiał ktoś najpierw przygotować.
          Przygotowano i upubliczniono.

          Cóż z tego, skoro takie osoby jak Basiora go nawet nie przeczytały (ba, nie
          zerknęły nawet), co wykazałem pod tym linkiem:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67690537&a=67835105

          Wielce Szanowny Basioro, nie mam czasu, by na każdym z wątków przeglądać Twoje
          posty z głupawymi prowokacjami.
          Jeśli dyskusja dotyczy Strategii, to na jej temat wypowiadać się będę w wątku,
          który jej dotyczy.
            • michal_jasniok Re: Odpowiedź i propozycja dla Basiory 23.08.07, 13:57
              Basiora
              usiłując przekonać innych,
              że "władza" źle traktuje mieszkańców
              i niechętnie prowadzi publiczne dyskusje
              zarzucił brak odpowiedzi na pytania dotyczące strategii
              robiąc to na tym wątku dokładnie
              23.08.07, o godz. 08:24


              natomiast na innym wątku (poświęconym wprost Strategii)
              dzień wcześniej, czyli
              22.08.07, o godz. 11:17
              ze mną na jej temat dyskutował.

              Dlatego proszę o ODROBINĘ uczciwości.

              Prosząc (sugerując) rejestrację także domagam się uczciwości, chcę wiedzieć, czy
              gość: basiora, gość jakiśtam, gość:kibic czy inny człowiek kryjący się za
              profilem gościa to ta sama osoba, czy ktoś inny.
              Kilka razy tej samej osobie (klonowi) nie będę odpowiadać
              na te same pytania, najczęściej będące zaczepkami.
              • sss9 Re: Odpowiedź i propozycja dla Basiory 23.08.07, 15:05
                panie radny, każdy internauta, zarejestrowany czy nie, podlega tym samym regułom
                na forum.
                może się pan śmiało wypowiadać jako niezalogowany, np. "ekspert", "mąciwoda",
                "tezeusz", czy jak tam pan sobie wymyśli. więcej nawet - może się pan zalogować
                pod niezliczoną ilością nicków i prowadzić z samym sobą "wiarygodne" dysputy.
                już to tłumaczyłem niejakiemu Faarowi, [pewnie pan zna ;)], ale jego mania
                nakłaniania innych do logowania, jak widzę powraca jak bumerang także w pana
                przypadku.

                i jeszcze jedna uwaga: wątek, o którym pan napisał, że został wyróżniony przez
                gazetę, w rzeczywistości został podpięty przez któregoś z opiekunów społecznych
                Forum Gliwice. kto to taki może pan przeczytać klikając na niebieski napis
                "opiekują się", przy ich nickach. nie znajduje się pan na forum gazety
                wyborczej, ale spółki Agora SA. to w zasadzie powinno być oczywiste dla tak
                inteligentnej osoby, za którą się pan podaje, a ja bez wątpliwości ufam.

              • Gość: kibic Re: Odpowiedź i propozycja dla Basiory IP: *.adsl.alicedsl.de 24.08.07, 12:39
                Panie Radny, nie moge sie zgodzic z zarzutami Pana, ktore postawil Pan Basiorze.
                Ja zauwazam, ze Basiora intesuje sie tym opracowaniem, i chcialaby szybko dostac
                sie na strony (tematy), ktore Ja interesuja. Powiem, ze opracowanie to tego nie
                ulatwia. Przydalby sie tak zwany spis tresci z nr. strony danego tematu. Ktos
                madry(zalogowany)uzyl tutaj wlasciwego zdania "10 stron, 100 do kosza".
                Przypadek basiora to potwierdza, a Pan tym napadem na Basiora probuje Ja
                zdegradowac, czyniac jej tym samem krzywde. Co do Pana apelu o odrobine
                uczciwosci, to chce zapytac dlaczego nie wpisal Pan n.p. dla rownowagi gosc:
                wilczur, "E", i.t.p. Chcialbym rowniez Pana zapytac, czy rozumie Pan ten
                aluzyjny belkot panskiego przyjaciela wilczura, pod moim adresem? I ostatnie
                pytanie, czy jest Pan wstanie ten ideologiczny belkot faar-a (E), wstrzymac. Ten
                chlopak sie po prostu marnuje.
          • Gość: E 650 000 kary i co? IP: *.eimperium.pl 23.08.07, 15:51
            już mnie to irytuje. czy w tej okłamanej IV rp dojdzie do jakiegos
            finału poza nia samą. co z karą 650 tysięcy za czynsze w mieście -
            czy miasto już to zapłaciło, czy się odwołuje - co sie z tym do
            cholery dzieje?
            co z zarzutami z prokuratury w częstochowie o te 7 milionów - czy
            spawa umarła czy będą jakieś aresztowania czy wyjaśnienia, że um
            gliwice jest czysty?
            co z afer a mieszkniową - czy te babki siedzą czy je już wypuścili?

            w sumie człowiek nic nie wie - jedyny twordy dowód to brak twardych
            dowodów i brak akcji...
            • mieszko966 Re: 650 000 kary i co? 23.08.07, 21:35
              > w sumie człowiek nic nie wie - jedyny twordy dowód to brak
              > twardych dowodów i brak akcji...

              Taka już jest ta IV RP, że zarzuty stawia głośno, a umarza po cichu.
              Aresztuje w świetle fleszy, a wypuszcza tylnymi drzwiami. A do tego
              podsłuchuje, nagrywa i szczuje wszystkich służbami specjalnymi. :/
              • Gość: E Re: 650 000 kary i co? IP: *.eimperium.pl 24.08.07, 09:17
                no ale wiesz coś koleś o tych sprawach - napisz bo to ważne.

                czy zapłaciliśmy już jako gliwczanie (650 tyś.), bo nie płacili tego
                przeceiż winowajcy?
                co z zarzutami o 7 milionów za grunty w pięciu punktach-zarzutach z
                częstochowy?

                na IV rp sobie popśioczyłeś komunisto to teraz rzuć na blat jakiś
                konkret - jak to było - "konkrety nie obietnice" na tych plakatach
                przywieszanych przez ludzi z robudu na latarniach?
                • mieszko966 Re: 650 000 kary i co? 24.08.07, 13:12
                  > no ale wiesz coś koleś o tych sprawach - napisz bo to ważne.

                  Wiem tyle, że jest o nich cicho, a to oznacza, że albo zostały
                  umorzone, albo zalegają w szufladach. Gdyby coś było wiadomo, to
                  forum aż huczałoby od plotek i sensacyjnych doniesień (tak, jak po
                  aresztowaniu prezesa W.).

                  Sprawa 650 tys. zł grzywny była mocno absurdalna. Władzom miasta
                  zarzucono, że działają na niekorzyść przedsiębiorców. Z tym, że
                  nawet przedsiębiorcy stanęli wtedy po stronie miasta, mówiąc, że
                  wcale nie uważają, żeby miasto działało na ich niekorzyść. W tej
                  sytuacji miasto się odwołało i wydaje się oczywiste, że ktoś prędzej
                  czy później takie odwołanie uwzględni.

                  Sprawa 7 mln została złożona do prokuratury przez posła Chłopka tuż
                  przed wyborami, więc łatwo zgadnąć, w jakim celu zostało to
                  zrobione. Wcześniej tą samą sprawą interesowała się już i gliwicka
                  prokuratura, i NIK, i ABW i niczego nie wykryto. Wydaje się więc
                  oczywiste, że częstochowska prokuratura też niczego nie wykryła.

                  PS. Możesz zdefiniować mi termin "komunista"??
                  • Gość: E Re: 650 000 kary i co? IP: *.eimperium.pl 29.08.07, 12:12
                    dla porządku - nie jest dla mnie specjalnie ważne, kto kradnie i z
                    której strony. ze wszystkich stron to złodziej.

                    co do komunisty - kto wchodzi w koalicję z sld jest komunistą - nie
                    jest tak? no co tam sobie myslisz? jest czy nie? wiem wiem... można
                    o tym książkę napisać i wiem, że mi nie odpowiesz a jak "nie" to mi
                    wytłumaczysz ale już wszystko zostało powiedziane - kto z kim
                    przestaje takim się staje!
          • Gość: basiora Re: Odpowiedź i propozycja dla Basiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 17:03
            michal_jasniok napisał:

            > Droga Basioro.
            >
            > Doskonale wiesz, że wątek o Strategii został specjalnie oznaczony przez Gazetę.

            Specjalnie, to ten wątek został zapoczątkowany przez pana- p. radny,
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67690537
            bowiem skorzystał pan z opcji "zacznij nowy wątek, natomiast temat rozpoczął
            niejako mieszko, do którego pan sam później nawiązuje.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67306159&wv.x=1&a=67610412
            Moja wypowiedź w tym wątku, kierowana była raczej do mieszka, ale skoro na tym
            założonym przez pana, nie otrzymałam odpowiedzi, napisałam to co napisałam,
            nawiązując również po części do pana.

            > Wielce Szanowny Basioro, nie mam czasu, by na każdym z wątków przeglądać Twoje
            > posty z głupawymi prowokacjami.

            Po drugie, to niech się pan zdecyduje jak się do kogo zwracać, żeby samemu nie
            obrażać adwersarzy, dając zły przykład.
            Głupota zaś jest na pewno antonimem mądrości, i przez to b. często utożsamiana
            jest z trudnością rozumienia przez czytającego.
            Pan to znów odniesie z korzyścią dla siebie, ale to już nie moje zmartwienie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka