Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społeczne

19.08.07, 13:58
Mieszko na jednym z wątków słusznie zwrócił uwagę,
że na stronie internetowej UM wystawiona jest wersja wstępna Strategii
Zintegrowanego i Zrównoważonego Rozwoju Miasta Gliwice do roku 2022.

link:
www.um.gliwice.pl/pub/pliki/111strategia.pdf

Dokument wchodzi w fazę konsultacji społecznych.

Myślę, że Forum jest doskonałym miejscem dyskusji na temat jej kształtu.
Niech w taki merytoryczny sposób nastąpi starcie koncepcji pozytywistów i
romantyków!

Po zebraniu opinii (przez prezydenta, radnych, organizacje pozarządowe)
odbędzie się spotkanie publiczne (jego termin nie jest jeszcze znany)i
ostatecznie uchwalenie (po korektach) przez Radę Miejską.

Do każdego z zadań przygotowano (albo będą przygotowywane) szczegółowe karty
projektowe (zawierające listę przedsięwzięć, planowanych efektów,
realizatorów, środki finansowe, mierniki określania efektywności).
Współtworzyłem 3 takie karty projektów dla zadań z zakresu polityki
społecznej, mogę śmiało powiedzieć, że przygotowanie jednej z nich zajmuje co
najmniej 1 miesiąc
(we współpracy z grupą społeczników).

Istnienie kart projektowych powoduje, że sama strategia wydaje się dość
ogólna, jednak konkretny będą - na poziomie operacyjnym, zgodnie z naukowymi
wymaganiami.

Całość pilotuje specjalista z zakresu zarządzania strategicznego z Akademii
Ekonomicznej w Katowicach, a efekty tej naprawdę dobrej pracy widać na kartach
projektu Strategii.

29 sierpnia o godz. 17.30 w sali 127 UM odbędzie się posiedzenie Komisji ds.
Rodziny i Polityki Społecznej. Jeśli ktoś pragnie odnieść się osobiście do
elementów Strategii w zakresie polityki społecznej i chciałby zaproponować
inne brzmienie niektórych fragmentów - zapraszam, spotkanie jak zawsze ma
charakter otwarty.

    • mieszko966 Re: Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społec 19.08.07, 14:26
      No więc mój pierwszy głos w dyskusji jest taki, żeby w Strategii
      większy nacisk położyć na kwestię komunikacji zbiorowej. Jest tam
      dość duży punkt odnośnie budowy nowych dróg w mieście, natomiast nie
      ma wzmianki o tym, jak miasto planuje rozwijać sieć komunikacji
      zbiorowej. A to też bardzo ważne, bo nie każdy ma lub chce mieć
      własny samochód. Fajnie by było przeczytać choćby zapewnienie, że do
      2022 roku zakończy się proces wymiany taboru w PKMie. Albo, że do
      2022 roku powstanie X km nowych linii tramwajowych.
    • odds Re: Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społec 19.08.07, 16:00
      michal_jasniok napisał:

      > Myślę, że Forum jest doskonałym miejscem dyskusji na temat jej kształtu.
      > Niech w taki merytoryczny sposób nastąpi starcie koncepcji pozytywistów i
      > romantyków!

      udzielił sie Tobie ten faarowski bełkot?? Też dokonałeś podziału forumowiczów?
      gratuluję!!! Nie jest tajemnicą, że wszyscy na ogół uważają ludzi,których
      nazywamy "romantykami" za kompletnych, żyjących w świecie iluzji baranów. Widze
      ze sie w ten ogół wpisałeś...tak trzymaj!!! romantyzm to chwytliwe hasło...
      • whelp Re: Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społec 19.08.07, 17:48
        Moje pierwsze wrażenie: 10 stron ok, 100 stron do kosza.

        Przeciętnego Gliwiczanina raczej nie bardzo intersują mocne i słabe
        strony miasta i cała ta otoczka tego co chcemy zrobić.

        jak to ktoś powiedział :) konkretny, a nie slogany
    • Gość: basiora Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to samo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 19:09
      "Konia z rzędem" tym dwojgu czytającym tylko ten przytoczony niżej cytat, którzy
      czytając ten bełkot zrozumieją to samo.

      Oto tekst zamieszczony na stronach tego cudo, ale aby nie ułatwiać roboty
      interpretatorom, nie podaję celowo strony.

      www.um.gliwice.pl/pub/pliki/111strategia.pdf

      OTO CYTAT!
      "Korelacja i kierunki celów rozwoju regionalnej strategii innowacji województwa,
      z wybranymi celami rozwoju miasta.

      Kierunki, to zwiększenie udziału firm o wysokiej innowacyjności w ogólnej
      liczbie małych i średnich firm, zaś cel strategiczny to wzrost poziomu zaufania
      wśród firm poprzez polepszenie klimatu biznesu", koniec cytatu.

      Kiedyś słyszałam taki oto tekst, który mimo że równie głupi, jakoś wchodził do
      szarych komórek, a brzmiał następująco; "Każda fura gnoju, wywieziona w
      PeGeeRowskie pole, staje się potężnym ciosem, dla imperialistycznej polityki
      Niemiec Zachodnich.
      Wiadomo było że każda porcja obornika, włożona na widłach dodatkowo na wóz,
      staje się gwoździem do trumny zgniłego imperializmu.
      W tej "radosnej" strategii cholera wie, czy ten cel strategiczny i wzrost
      poziomu zaufania wśród firm poprzez polepszenie klimatu biznesu, ma sie jakoś do
      poziomu wirtualnego myślenia o myśleniu .

      Proponuję to zgłosić do "Księgi rekordów zbiorowego absurdu Guinesa".
      Tam jest wpisanych aż 90 nazwisk.
      • michal_jasniok Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 19.08.07, 19:34
        W takim razie proszę o dostarczenie mi do Urzędu Miasta
        konia z rzędem, bo ja ten cytat rozumiem.

        Nie poradzę nic na to, ale rozumiem.

        Czy trudne jest słowo korelacja? Innowacyjność? Cel? Strategia?
        Oczywiście, można było to napisać prościej, ale to co napisano nie jest bełkotem.

        Konika poproszę ładnie utrzymanego, jeśli chodzi o przyczepkę, nie mam
        ukształtowanych preferencji.

        ps. przepraszam, za użycie słów "ukształtowanie" i "preferencje".
        • Gość: elo dziwne IP: *.solarnet.silesianet.pl 19.08.07, 21:59
          Rozumie Pan cytat,a nie rozumie Pan co oznacza: "konia z rzędem",
          rząd to nie przyczepka.
          • odds Re: dziwne 19.08.07, 22:03
            Gość portalu: elo napisał(a):

            > Rozumie Pan cytat,a nie rozumie Pan co oznacza: "konia z rzędem",
            > rząd to nie przyczepka.

            )))))))!!!!!
            • fesia Re: dziwne 19.08.07, 22:13
              dawno sie tak nie usmiałam :) radny Jaśniok powinien częściej tutaj wystepować :)
            • michal_jasniok Re: dziwne 19.08.07, 22:15
              Ha!
              Faktycznie, sądziłem, że "koń z rzędem" to koń z "akcesoriami", czyli siodłem,
              zaprzęgiem, może nawet giermkiem :)

              Faktycznie "rząd" to okrojona wersja konia z siodłem, czyli lekka wersja
              premium. Być może są jakieś inne interpretacje, ale na razie dotarłem do tej.
              I tak oto "koński rząd" zmieni kierunek dyskusji, jak "i w tym sęk" :)

              Biję się w pierś!
        • Gość: basiora Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 23:15
          michal_jasniok napisał:
          > W takim razie proszę o dostarczenie mi do Urzędu Miasta
          > konia z rzędem, bo ja ten cytat rozumiem.

          Przykro mi, ale Pan nie przeczytał uważnie postawionego warunku.
          Chodziło o dwie takie przypadkowe osoby, które poddane takiemu
          niezapowiedzianemu coloquium, identycznie zinterpretują go.
          No i nie chodziło tu zapewne o autora (autorów).

          Napisałam bowiem tak, cytuję:
          "Konia z rzędem" tym dwojgu czytającym- tylko ten przytoczony niżej cytat, którzy
          czytając ten bełkot zrozumieją to samo".

          Dam jeszcze Panu radę na koniec. Radę zapożyczoną od Załuckiego.
          Oto cytat:

          "Kiedy z zachwytem się nadmienia, w pismach Paryża, Kielc,czy łodzi , o
          filmie,że zmusza do myślenia, o książce ,że zmusza do myślenia.Wtedy,
          przepraszam ,wciągam kalosze, odchodzę,przymusu nie znoszę...(M.Załucki*)Tę
          bowiem myśl wyznając oto, jużem i wzrósł i podtatusiał - "Autor ma męczyć się
          tak długo - żeby czytelnik już nie musiał"(jw*).
        • faar Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 19.08.07, 23:49
          michal_jasniok napisał:

          > Nie poradzę nic na to, ale rozumiem.

          Witaj w klubie. Ja ten tekst przeczytałem raz i zrozumiałem (poza tym, że ogólny
          to nie mam do niego zastrzeżeń). Później czytałem jeszcze kilka razy i starałem
          się zrozumieć co można w nim nie rozumieć i tego nie mogłem niestety już
          zrozumieć :)))))
          • odds Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 20.08.07, 09:38
            faar napisał:

            > michal_jasniok napisał:
            >
            > > Nie poradzę nic na to, ale rozumiem.
            >
            > Witaj w klubie. Ja ten tekst przeczytałem raz i zrozumiałem (poza tym, że ogóln
            > y
            > to nie mam do niego zastrzeżeń). Później czytałem jeszcze kilka razy i starałem
            > się zrozumieć co można w nim nie rozumieć i tego nie mogłem niestety już
            > zrozumieć :)))))

            po jednorazowym ( i wystarczy) przeczytaniu twojego postu ogólnie nie mam
            zastrzeżeń z jednym wyjatkiem.... ze dołączyłeś do klubu Jaśnioka, to naturalne
            ( ta sama percepcja) .Tekstu niestety nie zrozumiałeś jak wynika z tego co
            piszesz, ani za pierwszym , ani kolejnymi razami czytania. Wiem faar ze chciałeś
            sie dowartościować , ale od samego okrzyku jaki jestem madry, bo zrozumiałem dla
            wiekszości( nie niezrozumiały) niestrawny tekst, mądrości ci nie przybędzie .
            Mądrość faar to nie towar, który trzeba reklamować. Jaki koń każdy widzi...
            • Gość: copernicus Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to IP: *.gl.digi.pl 20.08.07, 10:57
              Tak się składa, że ja też zrozumiałem, o co chodzi w tym cytowanym
              tekście (wymienia się tam zbieżności pomiędzy celami miasta a celami
              województwa, w tym między innymi wzrost odsetka firm innowacyjnych
              wśród ogółu małych i średnich przedsiębiorstw oraz zwiększenie
              zaufania biznesowego do miasta). Myślę, że co poniektóre bereklony
              też by to zrozumiały, gdyby nie chowały się na "Fakcie" i innych
              tego typu odmóżdżaczach. Jak człowiek się przyzwyczaja do poziomu
              intelektualnego "Faktu", to potem ma problem ze zrozumieniem czegoś,
              co jest napisane choć trochę bardziej inteligentnym językiem.
              • odds Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 20.08.07, 11:52
                ość portalu: copernicus napisał(a):

                Myślę, że co poniektóre bereklony
                > też by to zrozumiały, gdyby nie chowały się na "Fakcie" i innych
                > tego typu odmóżdżaczach. Jak człowiek się przyzwyczaja do poziomu
                > intelektualnego "Faktu", to potem ma problem ze zrozumieniem czegoś,
                > co jest napisane choć trochę bardziej inteligentnym językiem.


                Za dużo mówisz "tym' językiem ,może to i mądrze wygląda, ale Twojego "chowu"
                nie ukryje !!!

              • Gość: hetera Widzieć czego nie widać, niewidzieć widocznego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 13:05
                Na początek to proponuję nie licytować już kto zrozumiał, bo podejrzewam że cały
                zatrudniony UM i RM (-1) Gliwice, też to potwierdzi że rozumie.
                To jest chyba jak z piosenką "a śpiewać każdy może, trochę lepiej i trochę gorzej".
                Teraz już chyba nikt nie ma złudzeń, że kiedy skarga na prezydenta miała być
                przedmiotem wnikliwej analizy przez Rade Miejską (kiedy uniemożliwiano
                referowanie radnemu Berezowskiemu, to bez jej odczytania wszyscy radni w mig
                kapnęli o co chodzi, że jest bezzasadna. Nie trzeba było nawet czytać, ani
                streszczać.
            • marta502 Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 20.08.07, 11:04
              odds napisała:
              > po jednorazowym ( i wystarczy) przeczytaniu twojego postu ogólnie nie mam
              > zastrzeżeń z jednym wyjatkiem.... ze dołączyłeś do klubu Jaśnioka.

              No i chyba mieszki. Mamy więc trzech mądrych w Gliwicach.

              ale od samego okrzyku jaki jestem madry, bo zrozumiałem dl
              > a
              > wiekszości( nie niezrozumiały) niestrawny tekst, mądrości ci nie przybędzie .
              > Mądrość faar to nie towar, który trzeba reklamować. Jaki koń każdy widzi...

              Pełna zgoda.
              Kiedyś dla odpowiedniej interpretacji strategii i doktryny wojennej (obronnej,
              bo tylko taką zakładano w Układzie Warszawskim), trzeba było jechać aż do Moskwy.
              Po jakich kursach ta nasza nieliczna- trzyosobowa elita?
              Zasady demokracji mamy w Gliwicach jakby z Białorusi zaczerpnięte:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=65311942&a=65320432


              tak więc i cała reszta trąca wschodem.
              • faar Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 20.08.07, 16:30
                marta502 napisała:

                > odds napisała:
                > > po jednorazowym ( i wystarczy) przeczytaniu twojego postu
                > > ogólnie nie mam zastrzeżeń z jednym wyjatkiem.... ze
                > > dołączyłeś do klubu Jaśnioka.
                >
                > No i chyba mieszki. Mamy więc trzech mądrych w Gliwicach.

                Marta rozmawia sama ze soba :)
                Niech jeszcze dolaczy do tego grona majka i hetera a bedziemy miec schizo jak
                sie patrzy :)

                P.S.
                Jak chcesz oszukiwac internautow to sie pryznajmniej troche postaraj zmieniac
                styl :)
                • marta502 Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 20.08.07, 17:22
                  > marta502 napisała:
                  > Niech jeszcze dolaczy do tego grona majka i hetera a bedziemy miec schizo jak
                  > sie patrzy :)

                  A białych myszek niet?
                  To chyba coś z pogranicza przypadłości, spiskowej teorii dziejów.
                  A oszukiwać próbujecie Wy (razem z p. Jaśniokiem), pozorując coś wirtualnego,
                  szermując przy tym szumnymi zwrotami i nazwami.
                  A to po prostu nie warte przysłowiowego "funta kłaków", nawet do podtarcia
                  czteroliterowej części ciała (bez urazy), zwykła atrapa towaru- po prostu i
                  tyle. Jedynie błyszczy jak każda reklama.
                • odds Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 20.08.07, 18:27
                  faar napisał:

                  > Marta rozmawia sama ze soba :)
                  > Niech jeszcze dolaczy do tego grona majka i hetera a bedziemy miec schizo jak
                  > sie patrzy :)

                  bedziemy miec schizo ??? Nie sadzisz,ze uczciwij było napisac Ja faar mam schizę
                  !!! kto to jest MY faar. Mówisz to jako jeden faar, czy jest was więcej?!

                  > Jak chcesz oszukiwac internautow to sie pryznajmniej troche postaraj zmieniac
                  > styl :)


                  Ponieważ otrzymałeś już pare odpowiedzi ,ale żadnej nie zrozumiałeś.
                  Napisz własnymi słowami treść którą Twoim zdaniem
                  jesteś w stanie zrozumieć a ja ją przeczytam i zmodyfikuję.
                  np.
                  "Ja faar nazywam forumowiczów xyz itd. klonami , bo wszyscy wymienieni
                  forumowicze maja mnie za idiotę"
                  • Gość: kapiszon Czy mozna coś z tego "gniota" wysnuć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 21:25
                    Nie jestem sympatykiem Frankiewicza, ale też nie jestem sympatykiem
                    stowarzyszenia (GdG), stawiającego mu zdecydowaną woltę.
                    Ni e znam się na strategii (prócz wojennej), dla tego uważam, że strategia nie
                    może drukować jedynie pobożnych życzeń, i wirtualnie ładnie brzmiących frazesów.
                    Strategia to zawsze konkret, bez względu na to czego dotyczy!
                    Dziwić musi zatem uzycie takiego nazewnictwa, w mieście gdzie jego prezydent
                    buduje na tych barykadach, swoje hasła wyborcze.
            • andrzej.pieczyrak Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 13.09.07, 00:11
              Być może, że dla radnego i faar-a stwierdzenia w stylu "Konfiguracja
              uwarunkowań wpływających na realizację różnych celów strategicznych
              jest tak odmienna jak treść tych celów" czy "Wizja stanowi główną oś
              strategii i podstawę dla sformułowania celów, a w dalszej kolejności
              rozwiązań strategicznych." to święte i mądre słowa. Dla mnie to
              nowomowa i coś co jest napisane nie po "polskiemu". To co npisano
              tutaj na tylu stronach (czy ktoś płacony był za wierszówkę?) można
              napisać prościej i krócej... więc po co ten popis "elokwencji"?
              P.S. Po co czytać ponad sto stron kilkakrotnie? Ja już po
              drugim "czytaniu" wiedziałem, że to pismo do szuflady... i aby
              spełnić wymóg prawny.
              • marta502 A czy ten tekst jest prosty i zwiezły. Urzędowy! 13.09.07, 18:40
                Skopiowałam specjalnie po to by porównać.

                Poniżej zamieszczam fragment odpowiedzi prezydenta miasta Gliwice, na
                interpelację radnego, w sprawie głośnej sprawy Pana Mariusza Żukowskiego.
                Można też samemu przeczytać pod linkiem.

                www.berezowski.ovh.org/otrzymane/odprepinterp35.jpg

                Cytuję; "Akcja "Gliwice nadają ton" jest jednym z elementów kampanii promocyjnej
                miasta, która może przybierać różne formy. Miejsce oraz przewidywana grupa
                odbiorców determinowała sposób jej przeprowadzenia i dobór odpowiednich metod
                przekazu." koniec cytatu.
                • faar jest prosty i zwięzły 14.09.07, 01:44
                  > Cytuję; "Akcja "Gliwice nadają ton" jest jednym z elementów
                  > kampanii promocyjnej miasta, która może przybierać różne formy.
                  > Miejsce oraz przewidywana grupa odbiorców determinowała sposób
                  > jej przeprowadzenia i dobór odpowiednich metod
                  > przekazu." koniec cytatu.

                  Witam bereklona :)

                  Przetłumaczę, bo widzę, że słabo czaisz bazę:
                  * Akcja GNT jest jest jednym z elementów kampanii promocyjnej miasta,
                  Co tu jest niejasnego? Mam nadzieję, że to jest jasne :)

                  * która może przybierać różne formy
                  Chodzi naturalnie (wynika to z gramatyki) o promocję. Formy promocji mogą być
                  różne (może to być piknik, może to być reklama w radiu, tv, gazecie, tekst
                  sponsorowany i setka innych możliwych rozwiązań ograniczona tylko pomysłowością
                  dobrego marketingowca i możliwościami finansowymi miasta)

                  * Miejsce oraz przewidywana grupa odbiorców
                  Uwaga - tutaj wracamy już do akcji GNT jakbyś nie wiedział :)

                  * determinowała sposób jej przeprowadzenia
                  cały czas jesteśmy w akcji GNT :) - determinować oznacza tutaj przykładowo -
                  wymuszać, a więc miejsca w których była przeprowadzona akcja GNT wymuszały różne
                  sposoby przeprowadzania kampanii promocyjnej miasta Gliwice; w podobny sposób
                  wybór rozwiązania rodzaju promocji wymuszało też grono odbiorców potencjalnych
                  (a więc najczęściej plażowiczów); tutaj należy dodać, aby było zupełnie jasno,
                  że w inny sposób zareklamuje się Gliwice pracownikom fizycznym kopalni a inaczej
                  grupie naukowców z jakiegoś miasta bliźniaczego - tym drugim konieczne jest
                  zaprezentowanie strony naukowej miasta, tym pierwszym wystarczy postawić piwo w
                  barze, a odniesie się skutek podobny. Zmiana sposobu promocji - piwo dla
                  naukowców, a zwiedzanie katedry budowy mostów przez górników może dać zgoła
                  nieoczekiwane i najczęściej negatywne skutki - mielibyśmy tu do czynienia z
                  promocją negatywną :)
                  Pokazywanie plażowiczom Gliwic jako miejsca rozrywki jest na pewno rozwiązaniem
                  lepszym niż prezentowanie nowego sposobu przezwajania silników opracowanego na
                  Wydziale Elektrycznym, czy też prezentacja nowego programu do projektowania
                  konstrukcji stalowych mostów drogowych :-)

                  * i dobór odpowiednich metod przekazu."
                  tak - to też będzie ciężkie dla Ciebie, ale się postaram :))))
                  chodzi o to, że można użyć różnych form przekazania określonej informacji. Jak
                  już wiemy jaki jest cel (odbiorca) naszego przekazu promocji (plażowicz) i ze
                  wszystkich atrakcji Gliwic wycięliśmy wszystko co może spowodować senność i mamy
                  m.in. hipoterapię to wtedy zastanawiamy się jeszcze jak to przekazać aby nie być
                  nudnym. Zamiast więc pokazywać wykresy słupkowe jak to dobrze hipoterapia robi
                  na zdrowie to może lepiej dać się dzieciom przejechać na konikach przy okazji
                  wtrącając 1% zamiast 100% tekstu, który normalnie używa się w promocji przed
                  środowiskiem lekarskim?

                  I to byłoby z grubsza tyle :) Jak widać ogólnikowe formy mają to do siebie, że
                  nie trzeba dużo pisać wymagając za to trochę od czytelnika :) - jak się wchodzi
                  w szczegóły to można z 3 linijek ogólnikowego tekstu zrobić 300 trochę mniej
                  ogólnikowego. Zdajesz sobie jednak zapewne sprawę z tego, że nie wyjaśniłem
                  jeszcze ani trochę szczegółów całej promocji, a tylko bardziej wyraźnie
                  nakreśliłem to co w kilku słowach zacytowałeś?

                  Tyle ironii. Teraz na poważnie: Czy miasto ma traktować każdego obywatela jak
                  przygłupa i wykładać za każdym razem jak krowie na miedzy? Jaki jest tego sens?
                  Rozumiem sprawa czystości, zieleni. Gdy jednak chodzi o strategię miasta
                  Gliwice, to nie da się w kilku słowach streścić tego, co robi kilku ludzi
                  codziennie przez kilka godzin. To jest ekonomia, rozwój, gospodarka - to nie
                  jest, nie było i pewnie nigdy nie będzie proste i oczywiste. To nie jest
                  transakcja typu: kupić coś za 100, sprzedać za 200 i mamy 100 zysku. Tu mamy
                  zagadnienia w skali makro. Nie obrażam się, że tekst jest napisany trudniejszym
                  językiem - w końcu do dyskusji należy zapraszać osoby, które mają przynajmniej
                  podstawy ekonomii i finansów w głowie. O mieście niech dyskutują i decydują
                  osoby światłe, a nie menele i półgłówki (których niestety jest dużo - myślę, że
                  i na forum ich nie brakuje) - czytałem kiedyś, że ponad połowa Polaków nie
                  rozumie Wiadomości TV. Czy mamy się zniżać do takiego poziomu, aby wszyscy
                  wszystko rozumieli? Ciągniemy do najlepszych, czy najgorszych. Mnie uczono, że
                  zawsze trzeba ciągnąć do tych lepszych.
                  • Gość: basiora Pisał to wie, chodzi o to by czytelnik wiedzial. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 08:08
                    Dla niecierpliwych, przytaczam raz jeszcze pełna wykładnię Załuckiego na ten temat.

                    "Kiedy z zachwytem się nadmienia, w pismach Paryża, Kielc,czy łodzi , o
                    filmie,że zmusza do myślenia, o książce ,że zmusza do myślenia.
                    Wtedy, przepraszam ,wciągam kalosze, odchodzę,przymusu nieznoszę...
                    Tę bowiem myśl wyznając oto, jużem i wzrósł i podtatusiał - "Autor ma męczyć się
                    tak długo - żeby czytelnik już nie musiał".

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67690537&a=67713853
                    • faar Re: Pisał to wie, chodzi o to by czytelnik wiedzi 16.09.07, 14:09
                      Gość portalu: basiora napisał(a):
                      > Dla niecierpliwych, przytaczam raz jeszcze pełna wykładnię
                      > Załuckiego na ten temat.
                      1. Postaraj się pisać pod jednym nickiem, a nie raz jako Basiora, a raz jako
                      Marta502.
                      2. Załucki dołącza swoim hasełkiem do ludzi a'la Stalin, który w czasie rozmowy
                      z ludźmi z radzieckiej kinematografii dlaczego potrzebują tyle pieniędzy i po
                      uzyskaniu odpowiedzi, że tylko 5% produkcji jest na tyle dobrych, że zarabia na
                      siebie, odpowiedział, że w takim razie mają robić tylko te 5% filmów co na
                      siebie zarabiają
                  • marta502 Re: jest prosty i zwięzły 14.09.07, 09:39
                    Jakbym Marksa czy Engelsa czytała, albo jeszcze innego Freuda.

                    Wyszło przynajmniej na wierzch, że faar to urzędowy lektor.
              • faar Re: Konia z rzędem tym, co z tego zrozumieją to 14.09.07, 01:17
                andrzej.pieczyrak napisał:
                > Być może, że dla radnego i faar-a stwierdzenia w stylu
                > [...] to święte i mądre słowa.

                Cześć Andrzeju
                Coś za dobrze się między nami ostatnio układało, że szukasz zaczepki? :-)

                Słowa, które zacytowałeś to raptem 4 linijki tekstu, a dokument ma blisko 100
                stron. To co zacytowałeś to ogólnik. Nie można powiedzieć, że np. instytucja A
                dostanie X pieniędzy na cel Y ze względu na uwarunkowanie Z, bo sprawa nie
                dotyczy jednego przypadku a setek jeśli nie tysięcy przypadków. Niektórych z
                nich na dzień dzisiejszy nie sposób przewidzieć. Takie sytuacje trzeba i należy
                pisać ogólnie i zarazem szczegółowo na ile tylko się da. Jeśli bardzo chcesz
                podyskutować nad dokumentem to załóż osobny wątek - podyskutuję chętnie. Jak
                chcesz wyrywać 4 linijki tekstu z całego dokumentu i na tej podstawie oceniać
                cały dokument to ... zadaj sobie pytanie jakim jesteś dziennikarzem i o ile
                różnisz się od tych, których krytykujesz.

                Nie napisałem nigdzie, że TE KONKRETNE słowa to święte, czy mądre słowa.
                Napisałem jedynie, że nie ma w tym dla mnie nic niejasnego, bo tak sugerowały
                tutaj bereklony. Dla nich zasadniczo każdy tekst różniący się od "Frankiewicz
                jest głupi" (względnie inne epitety od złodziejstwa poczynając) jest już trudny
                i skomplikowany. Myślałem, że Ty się trochę wysilisz, ale widzę że popadasz w
                populizm - piszesz to co ludzie chcą usłyszeć i przeczytać. Zaczynasz tylko nie
                zauważać, że posługujesz się w tym celu mniejszym bądź większym fałszem. Szkoda.
                Twój wybór.

                'Folwark zwierzęcy' Orwella - bodajże ostatnia scena - pomiędzy ludźmi, a
                świniami pozostałe zwierzęta nie widzą już żadnej różnicy. Patrzę na Ciebie,
                patrzę na Chłopka - powoli też widzę, że zacierają się różnice.
    • marta502 Cyba ten chlebek to zakalec, niejadalny!!! 19.08.07, 19:43
      Wnioskuję to po tym, że doświadczony radny Jaśniok, podał ten link w sposób
      utrudniający odszukanie polecanego programu,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67690537&a=67690537

      poprzez kopiowanie i wklejanie, co z trudnością przychodzi dzieciom neostrady.
      Dopiero dziecko neostrady, jakim jest zapewne (basiora) według autorytetów,
      podała go w sposób przystępny.

      Jeśli zdobędę w sobie tyle hartu- i przeczytam polecona lekturę, skomentuję ją
      później.
      Na razie nie stać mnie na taki wysiłek, i niczego nie obiecuję, bo już po
      przeczytaniu pierwszej strony, odchodzi chęć na czytanie.
    • Gość: m-c Wyszyńskigo Czy pomyślano o garażach w starym centrum miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 20:02
      Mam pytanie, czy odniesiono się w tej "strategii" do nabrzmiałego problemu
      garażowania i parkowania mieszkańców starówki.
      Budynki w/w centrum miasta, budowano w czasach kiedy nie śniło się nawet
      Niemcom, o takich rozmiarach motoryzacji, a teren za Ikarem planowany początkowo
      na ten cel, też zmienił pierwotne przeznaczenie.
      Budowane nowe domy przy ulicy Jana Pawła II (na dawnej starówce), nie znają tego
      problemy, zaś my mieszkańcy wieżowca na ulicy Wyszyńskiego, budowanego już po II
      wojnie światowej, jesteśmy pozbawieni takiej możliwości, pomimo złożonych kiedyś
      bardzo dawno podań o garaż.
      • Gość: Max Zorin Re: Czy pomyślano o szczególnym garażu..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 21:38
        no właśnie właśnie, garaże dla mieszkańców wyszyńskiego, napewno
        frankiewicz nie pozwoli.
        Zwracam się z upzrejma prośbą o mozliwosc zbudowania garażu,
        niedużego typu blaszak w centrum miasta, aby umożliwić mi zasłuzonej
        gliwiczance mozliwość parkowania samochodu marki daewoo TICO w
        należenym dla godnosci tego samochodu otoczeniu.
        Proponowane miejsce to chodnik w okolicy lokalu promil. Kowalska
        spod dziewiatki też chce mieć garaż to my we dwie wstawimy. taki nie
        duży garażyk, albo jeden na drugim.
        z Góry dziękuje z pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku i o nie
        rozpatrywanie wniosku Pana Mileniusza Dziągałki, bo to pijak i
        złodziej i on nie zasłuzył i jest zły i perfidny oraz jego żona się
        puszcza.

        • weun2 Re: Czy pomyślano o szczególnym garażu..... 19.08.07, 22:54
          Gość portalu: Max Zorin napisał(a):
          > Zwracam się z upzrejma prośbą o mozliwosc zbudowania garażu,
          > niedużego typu blaszak w centrum miasta,
          > z Góry dziękuje z pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku i o nie
          > rozpatrywanie wniosku Pana Mileniusza Dziągałki, bo to pijak i
          > złodziej i on nie zasłuzył i jest zły i perfidny oraz jego żona się
          > puszcza.

          No i to jest klasyka, jak sprowokować zadymę nie wychylając się zza drzwi,
          wmawiając facetowi dziecko do brzucha.
          To że ludzie sobie głowę łamią, jak do "strategii" podejść by coś z tego
          zrozumieć, to wielbicieli ZiFa nie bulwersuje.

          Chętnie za to wymyśla jeden z drugim kolejna bajeczkę, jak to kiedyś próbowano
          puścić w obieg, o tej babci która nie chce się zgodzić na DTŚ- kę w "słusznym"
          miejscu, bo ona ( a właściwie to jej ratlerek), nie będzie miał gdzie zrobić
          kupki, a ona (ścierwo), nie będzie miała go gdzie przespacerować!

          Teraz znów chcą wmówić nam chęć zabudowania blaszakami centrum, no i jak z
          takimi oszołomami wprowadzać w życie dialektyczną STRATEGIĘ?

          • Gość: basiora Do Jaśnioka, mieszki, faara, wilczura itp, którzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:38
            Apel (prośbę) swój kieruję do tej bardziej rozgarniętej i reprezentatywnej
            frakcji społeczeństwa i "wadzy": pp. Jaśnioka, mieszki, faara, wilczura itp,
            którzy zrozumieli, ba nawet przeczytali tę STRATEGIĘ, czy w tej stercie ładnie
            brzmiących sformuowań, zauważono chociaż problem owego garażowania z parkowaniem
            aut mieszkańców w centrum miasta.

            Jak już wspomniałam, nie dorastam poziomem do "intelektualnej wykładni" języka
            którym pisano tę STRATEGIĘ, dlatego taka wskazówka byłaby dla mnie bardzo użyteczna.
            Przepraszam że jeszcze ośmielę się wtrącić przy okazji, wstydliwy temat jakim są
            publiczne stabilne szalety.
            A może przy tak podniosłym temacie i dostojnym towarzystwie, nie polemizuje się
            o tak DUPOREALNYCH sprawach?
            • michal_jasniok Miejsca parkingowe w Strategii 22.08.07, 09:15
              Basiora zapytał:
              >>>czy w tej stercie ładnie brzmiących sformułowań, zauważono chociaż problem
              owego garażowania z parkowaniem aut mieszkańców w centrum miasta?

              Proste pytanie - prosta odpowiedź:

              Strona 61
              Ósmy program operacyjny:
              Wszystkie drogi prowadzą do Gliwic

              Przedsięwzięcie: Budowa miejsc parkingowych

              realizujące cel strategiczny nr 4.2 pn.
              Racjonalne gospodarowanie przestrzenią.

              Tyle w strategii. Tak jak pisałem w "zagajeniu" wątku po przyjęciu Strategii
              powstanie karta projektowa określająca realizatora, środki finansowe, terminy
              realizacji zadania "miejsca parkingowe", mająca ścisły związek z dokumentem na
              poziomie taktycznym (kilkuletnim), pn. Wieloletni Plan Inwestycyjny.


              Zamiast nazywać Strategię stertą makulatury i bełkotem może po prostu warto do
              niej zajrzeć na 5 minut?
              Czy określenie na stronie 61 "budowa miejsc parkingowych" jest niezrozumiałe?
              Jak "łatwiej" i przystępniej to napisać???
              • Gość: basiora Tłumaczenie z polskiego na nasze, jak zaistnieć w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:17
                Ponieważ rubryka nie mieści całego tytułu, powinien on brzmieć tak,
                "Tłumaczenie z polskiego na nasze, jak zaistnieć w tworzeniu tego co ma być
                naszym wspólnym dobrem ?".
                Detalicznie rzecz ujmując (bo tego nie doczytałam się też) jaki ma wpływ
                przeciętny Kowalski mieszkający w Gliwicach, na realizację tej "STRATEGII", w
                kwestii takiej jak chociażby prozaiczne garażowanie.
                Czy mogę tam, i w jaki sposób wnieść swój- mieszkańca(nki)- dezyderat?

                Pytam o to dlatego, iż moi bliscy znajomi posiadają urzędowy dokument(bodajże
                1992r), w którym zastępca prezydenta miasta zapewnia ich- kierując do nich
                osobiście to pismo, że plac za Ikarem jest uwzględniony w Planie przestrzennego
                zagospodarowania miasta.
                Od tamtego momentu upłynęło sporo czasu i wiele sie zmieniło względem planu co
                do w/w placu (i jego właściciela), a problem garaży zmieciono jakby pod dywan.
                Otóż nikt nie czeka na gotowe.
                Kiedy Wałęsa nawoływał, by brano sprawy w swoje ręce, mieszkańcy centrum miasta
                wyszli z inicjatywą wybudowania czegoś wspólnie, co nie przynosiłoby wstydu
                miastu, a wręcz podniosłoby poziom jego estetyki, i stworzyłoby Gliwice miastem
                przyjaznym dla przybyszy z zewnątrz. Zwolniło by sie wiele miejsca, zajmowanego
                dotąd przez nas.
                Prezydent wówczas odpisał, że problem sprowadza się jedynie do inwestora
                strategicznego, który miałby konieczną większość udziałów w tym interesie, a
                miejscem tym to wspomniany plac.
                W sukurs tej inicjatywie przyszły "Nowiny Gliwickie".
                W artykule "Uprzedź złodzieja, wstaw swój samochód do garażu", red. Irena Gasz
                dała temu wyraz.
                Ta obecna strategia, byłaby w tym względzie drugim podejściem do niezałatwionego
                narastającego (do kwadratu) problemu.
                Od przełomowego roku 1989, mija bezpowrotnie czas jednego pokolenia.
                Chcemy mieć teraz w tym dziele, swój widoczny udział.
                Dlatego w imieniu własnym, sąsiadów i pozostałych mieszkańców centrum pytam: w
                jakiej formie, gdzie, i do kogo (na piśmie oczywiście)z tymi propozycjami się
                zgłosić?
                Chodzi o konkrety właśnie, to co najważniejsze w każdej dziedzinie!
    • sss9 Re: pozytywiści? hłe, hłe... 19.08.07, 20:53
      ciekawe, że dla samozwańczych "pozytywistów" rozwój, to stwarzanie dobrego
      klimatu wyłącznie firmom biznesowym (aż chciałoby się dopisać: transportowym),
      przyszłe betonowanie, asfaltowanie i ekranowanie centrum miasta, niszczenie
      tkanki architektonicznej centrum przy jednoczesnym wypełnianiu ciągów kamienic
      fatalną architekturą TBS-ów, budowanie w centrum miasta gigantycznych centrów
      handlowych, zamienienie reprezentacyjnej ulicy handlowej w martwy pasaż
      zapomogowo-pożyczkowy. równie "pozytywistycznym" milczeniem zbywają fakt, że w
      tym samym centrum miasta mamy kilka niekończących się od lat placów budowy czy
      wręcz błotnisto-żwirowych grajdołów, na których nic dobrego w najbliższej
      przyszłości się nie wydarzy. mamy tylko dwa zagospodarowane parki, mnóstwo
      chaszczy i sterty śmieci wokół przystanków, na ulicach, w okolicznych lasach i
      na terenach obiektów wypoczynkowych. na krytych basenach jest tłok, ale
      potrzeba nam hali Podium, bo paru oderwanych od rzeczywistości koleżków chce się
      poczuć jak kiedyś Gierek. Miasto ma ambicje kulturalne, to dlatego pieszczony
      Amok wygląda jak kino z lat 60-tych ub. wieku, jego nowa siedziba nie może
      doczekać końca remontu, a będzie nas ta zabawa w kino-teatr kosztować coś pod 2
      mln zł i to w tym samym czasie, kiedy Kinoteatr-X przeżywa zapaść, a nowe
      wielosalowe kino prawdopodobnie zmiecie z powierzchni jedno i drugie. natomiast
      Ruiny Teatru, którymi tak się miasto chełpi spełnia swoją rolę może przez dwa
      miesiące w roku, przez pozostałe stojąc bezużytecznie od ilu to już lat, ale
      oczywiście nie za darmo.
      Plac Krakowski - istna "zemsta kamieniarza", na którym żadna muzyka nie brzmi
      dobrze, którego scena się rypła i nie widać już zainteresowania nią naszych
      władz. zapomnieli czy teraz stoją już przed nimi nowe wyzwania, już patrzą
      dalej, przed siebie, w Podium?
      "pozytywistom" nagle zaczął przeszkadzać balcerek, a dlaczego dopiero teraz? ile
      lat potrzebują władze miejskie na dogadanie się z handlarzami tak, aby
      wyprowadzić ich z tego syfu do jakichś normalnych warunków? otóż miasto ma ich w
      dupie, dotąd byli dla władz wygodną wymówką - dzięki balcerkowi nie trzeba było
      się wstydzić, że w centrum przy ruchliwej ulicy jest zarośnięty śmietnik, z
      którym nic nie chce się zrobić bo przecież zaraz poleci tędy DTŚ. gdyby plac za
      Pocztą Gł. nie był prywatny, już od dawna byłby placem targowym, takim samym
      barachłem jak dzisiejszy balcerek.
      mamy Politechnikę Śl. a na niej wydz. architektury...
      czy dzięki jego profesorom bądź wychowankom powstało coś w mieście, coś co
      mogłoby stać się wizytówką uczelni i miasta?
      czy geszefty, które robią profesorowie P.Śl. przy licznych inwestycjach tu i w
      okolicy przynoszą nam jakąkolwiek korzyść?
      tymczasem tyle. :)

      pozytywiści? być może, ale chyba i to pojęcie, jak wiele innych w ostatnim
      czasie zmieniło swój dawny, pozytywny sens.
      • stasiek17 pozytywki, a nie pozytywiści 19.08.07, 21:25
        Jacy pozytywiści? to zwyczajne pozytywki są, odgrywające na tym forum w kółko
        jedną i tą samą tandetną melodię chwalącą pana prezydenta i jego pomysły.

        sss9 napisał:
        > ...tymczasem tyle. :)

        znaczy się będzie ciąg dalszy ?
        • sss9 Re: pozytywki, a nie pozytywiści 19.08.07, 21:28
          a co, masz już dosyć? ;)
          • stasiek17 Re: pozytywki, a nie pozytywiści 19.08.07, 21:34
            ładnie to napisałeś, próbowałeś przeczytać strategię ?
            • sss9 Re: pozytywki, a nie pozytywiści 19.08.07, 21:46
              stasiek17 napisał:

              > ładnie to napisałeś, próbowałeś przeczytać strategię ?

              próbować, to ja mogę nalewkę mojej babci. :)
              przeczytałem pobieżnie, bo język i styl ma chyba celowo odstręczać od lektury
              tych, do których ten elaborat jest rzekomo kierowany.
              Dobrowolski Jerzy, ten by to pięknie skwitował, ja tak nie potrafię.
              ;)
              • stasiek17 Re: pozytywki, a nie pozytywiści 19.08.07, 21:52
                :)

                dokładnie tak, choć znalazł się jeden radny, który twierdzi, że to rozumie.
                Szkoda, że w ramach *pracy u podstaw* nie przełożył tego na prosty język dla
                wyborców, którzy jak wynika z tabel zamieszczonych w tej strategii, w 90
                procentach nie mają wyższego wykształcenia.
                Równie dobrze mogli to po łacinie napisać.
    • jeanalesi Re: Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społec 19.08.07, 21:45
      Jezu co zbiór pobożnych życzeń. Cięzko przebrnąć, a to dopiero
      początek i pomysleć sobie że ktos co najlepsze wział za to pieniadze.

      Przypomina mi sie taki film "poszukiwany poszukiwana" i tam Pan z
      zawodu dyrektor wiele lat siedział cicho, a tacy co mieli koncepcje
      to odchodzili.

      stworzne przezemnie czarne charaktery funkcjonujące na tym forum juz
      mają uzywanie.
    • Gość: wilczur Re: Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społec IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20.08.07, 13:34
      wysłałem swoje spostrzeżenia ale dobrze by było żeby ktoś z drugiej strony
      chociaż potwierdził że dotarło to co napisałem. Jakieś potwierdzenie otrzymania
      wiadomości albo coś.

      Z tego wątku snują mi się dwa wnioski nad którymi z klonami nie zamierzam
      deliberować :) :
      1. Cieszę się że berekloństwo nie rozumie co się do nich pisze,
      2. Obawiam się że im mniej się rozumie i im mniej się znam to mogę robić oborę i
      niech wszyscy się ode mnie uczą BO JAM PAN. I tym wzorem zaczną wrzeszczeć nie
      znając dokumentu i nie rozumiejąc istoty. Dziwne to podejście znane jednakże z
      najwyższych struktur państwowych: im mniej się na czymś znam tym głośniej mogę
      krzyczeć...
      • Gość: Verstand Czy Ty aby na pewno rozumiesz sam siebie "zatkany" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 16:38
        Gość portalu: wilczur napisał(a):
        > Z tego wątku snują mi się dwa wnioski nad którymi z klonami nie zamierzam
        deliberować :) :
        > 1. Cieszę się że berekloństwo nie rozumie co się do nich pisze,
        > 2. Obawiam się że im mniej się rozumie i im mniej się znam to mogę robić oborę.

        Czy Ty masz na myśli sam siebie, czy tylko myślisz że myślisz?.
        Przy tym co napisałeś, to według koncepcji "przetykacza roku" - jest to "tak
        skrajnie zatkane", że strategia przy tym jest zupełnie " łodetkaną.
    • Gość: wżodag Epatować «celowo zadziwiać lub szokować czymś» IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 21:38
      Strategia dla Gliwic, jest jedynie epatowaniem lokalnej społeczności, że
      wieloletni (15 lat nieustannie SŁUSZNY) prezydent, robi coś, czego prości ludzie
      nie rozumieją, ale on to robi w trosce o nich właśnie.
      Panie Frankiewicz, to że Pana studia na Pol.Śl. przerastały, nie oznacza wcale,
      że to dotyczy wszystkich mieszkańców tego zacnego miasta.
      My rozumiemy proste (nie prostackie), zrozumiałe (nie zarozumiałe), itd
      posunięcia. Nie rozumiemy jedynie pańskich posunięć, od conajmniej 10 lat.
      Zrobimy wszystko, byś się pan z tego rozliczył, bez prostactwa i zarozumialstwa.
    • Gość: wilczur Praca od podstaw IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.08.07, 09:13
      co najgorsze to berekloństwo drze jape a douczyć się nie chce. Chcecie rozliczać
      kogoś z czegoś o czym nie macie ZIELONEGO pojęcia?. Z góry niestety jesteście
      skazani na porażkę. Albo staniecie się ekspertami albo będziecie mieli do końca
      łatkę oszołomów i pieniaczy i nikt Wami nie będzie rozmawiał i słuchał....

      Zacznijmy od podstaw STRATEGIA MIASTA co to oznacza:
      Strategia - w znaczeniu ogólnym oznacza NACZELNĄ (nie szczegółową!!) ORIENTACJĘ
      (nie kierunek!!) gospodarczą, społeczną, militarną, która wyraża DOMINUJĄCY
      KIERUNEK (nie dokładne działania, projekty, rozwiązania!!) działania danego
      systemu. Ta naczelna orientacja jest główną linią i zarazem wytyczną
      postępowania kierownictwa systemu w związku z sytuacjami, jakie zachodzą w
      otoczeniu i przy uwzględnieniu własnego potencjału kadrowego, organizacyjnego,
      finansowego i techniczno-produkcyjngo. Należy jednak podkreślić, że strategia w
      wymiarze podstawowym ma zawsze charakter kompleksowy, ponieważ jest projektem
      przyszłej organizacji i funkcjonowania całego systemu.

      Strategia zarządzania jednostkami gospodarczymi:
      1. przedstawia cele ogólne i cele cząstkowe szczególnego znaczenia, a więc
      te, które rozstrzygają o tworzeniu, funkcjonowaniu i rozwoju przedsiębiorstwa
      jako całości
      2. jest zdeterminowana przez otoczenie i przez czynniki wewnętrzne
      3. uwzględnia poziom organizacyjno- techniczny i zasoby konkurencji
      4. jest wyrażona w formie programów i planów dotyczących działalności
      globalnej lub jakiejś funkcji przedsiębiorstwa
      5. jest określona w elastycznym horyzoncie planowania
      6. podlega ocenie przez zastosowanie określonych kryteriów efektywności

      W skrócie STRATEGIA przedstawia ogólny kierunek rozwoju miasta, a jakie projekty
      będą wpisywać się w te strategię to już się okaże przez ten czas 'działania' tej
      strategii.

      Na przykład:
      W strategii stoi napisane że miasto będzie wzmacniać transport publiczny
      Co wyklucza niejako wszystkie projekty które nie dotyczą tego transportu
      publicznego a będące w tej samej kategorii jak np. transport indywidualny
      (jeżeli dla niego nie ma innego zapisu w strategii). Czym to skutkuje? Jeżeli
      przez te kilka lat ktoś zwróci się z pomysłem współ/finansowania projektu
      polegającego na modernizacji samochodów prywatnych to taki projekt NIE BĘDZIE
      zgodny ze STRATEGIĄ ponieważ w strategii jest wspieranie transportu publicznego
      z budżetu a nie indywidualnego.

      Siedzicie emeryci w domu i czytacie czytacie i nic nie rozumiecie. Ale jest
      przecież forum i tutaj mogę być WIELKI bo zakrzyczę 3 osoby których rozwój
      miasta jest podstawą przyszłego dobrego godnego życia.
      PiSiory rozliczają a co zrobili dla gospodarki?????? I chyba całe szczęście że
      NIC. Zobaczymy w wyborach jak przepadną z kretesem... Młodych trzeba mobilizować
      żeby poszli wybierać.
      • Gość: berekloństwo A więc wszystko i nic, zwyczajne ble ble ble! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:42
        wilczurze mętlisz i pętlisz, a to coś napisał, wziąć i wykręcić, to nawet
        szmaty niewiele zostanie sama woda i woda.

        Oto poniżej proste encyklopedyczne sformuowanie, i weź dej se spokój, tak jak
        już nieraz obiecywałeś.
        Ja Twoich wywodów nawet nie mam czasu czytam, szkoda mi czasu.

        strategia
        1. «dział sztuki wojennej obejmujący przygotowanie i prowadzenie wojny
        oraz poszczególnych jej kampanii i bitew»
        2. «przemyślany plan działań w jakiejś dziedzinie»
        • michal_jasniok Jasność formułowania zadań w Strategii 22.08.07, 09:20
          Kilka linii wyżej w drzewku dyskusyjnym
          pojawił się rozbudowany wątek o pozornym braku w Strategii Rozwoju zadania
          "miejsca parkingowe".

          Czy sformułowanie zawarte na stronie 61 tego dokumentu,
          mianowicie
          "budowa miejsc parkingowych"
          jest niejasne?

          Czy ktoś ma inny pomysł, jak nazwać przedsięwzięcie
          "budowa miejsc parkingowych",
          by wiele osób uczestniczących w tej dyskusji domyśliło się,
          że chodzi o budowę miejsc parkingowych?
      • marta502 Re: Praca od podstaw 21.08.07, 11:06
        Skoro wszyscy którzy nie rozumieją tej strategii, to według Ciebie berekloństwo
        z którym nie chcesz polemizować (bo nie warto), zapytuję więc Ciebie, komu ten
        obszerny wykład poświęciłeś?, tym co rozumieją?.
        Czy Ty sie chłopak kontrolujesz chociaż czasem?

        Nie licz na dyskusję ze mną, bo jak słusznie zauważyłeś ignoruję Twoje bzdety,
        jedynie od czasu do czasu- tak jak teraz, kiedy sam sobie zaprzeczasz.
        • Gość: wilczur Re: Praca od podstaw IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.08.07, 12:34
          co?
      • odds Re: Praca od podstaw 21.08.07, 13:02
        Gość portalu: wilczur napisał(a):

        > Albo staniecie się ekspertami albo będziecie mieli do końca
        > łatkę oszołomów i pieniaczy i nikt Wami nie będzie rozmawiał i słuchał....

        " satać się ekspertem" można tylko ekspertem od wszystkiego, czyli pospolitym
        szczekusiem!!!

        > Zacznijmy od podstaw STRATEGIA MIASTA to:

        ble ble ble ble...

        reasumując, w Strategii Rozwoju Miasta - konsultacje chodzi o to, aby ludzie
        mieli radochę, ze złudzenia, iż mogą wpłynąć na losy Gliwic...

        >Siedzicie emeryci w domu i czytacie czytacie i nic nie rozumiecie. Ale jest
        > przecież forum i tutaj mogę być WIELKI bo zakrzyczę 3 osoby których rozwój
        > miasta jest podstawą przyszłego dobrego godnego życia.
        > PiSiory rozliczają a co zrobili dla gospodarki?????? I chyba całe szczęście że
        > NIC. Zobaczymy w wyborach jak przepadną z kretesem... Młodych trzeba mobilizowa
        > ć
        > żeby poszli wybierać.


        Boszsze, to straszne!!! szczekuś w mysleniu popełnił błąd i jego ofiara sam
        padł! Myslał,ze płynie pod prąd , a on tylko sikał pod wiatr!!!!
        • faar Re: Praca od podstaw 21.08.07, 23:05
          odds napisała:
          > szczekuś w mysleniu popełnił błąd ...

          A coś na temat?
          • Gość: kibic Re: Praca od podstaw IP: *.adsl.alicedsl.de 22.08.07, 00:43
            Na ktory temat? faar.
    • Gość: Jan K. Byłbym wdzieczny za kontakt z tym Panem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 21:35
      michal_jasniok napisał:

      > Całość pilotuje specjalista z zakresu zarządzania strategicznego z Akademii
      > Ekonomicznej w Katowicach, a efekty tej naprawdę dobrej pracy widać na kartach
      > projektu Strategii.
      >

      Byłbym wdzięczny za udostępnienie namiaru na tę osobę.
      Z góry dziękuję. Jan K.
      • michal_jasniok Re: Byłbym wdzieczny za kontakt z tym Panem. 23.08.07, 08:47
        Pan Jan K. napisał:
        > Byłbym wdzięczny za udostępnienie namiaru na tę osobę.

        Specjalista pilotujący projektowanie Strategii Rozwoju dla Gliwic to dr
        Krzysztof Wrana.

        Jest pracownikiem Katedry Badań Strategicznych i Regionalnych Akademii
        Ekonomicznej w Katowicach.

        link do bazy danych o pracownikach nauki ->
        nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/90000/o90496.htm
        Po kliknięciu w linka dotyczącego miejsca pracy uzyska Pan dane o telefonach
        służbowych do Katedry BSiR.

        Z pozdrowieniami, MJ
        • whelp Re: coś więcej 24.08.07, 07:07
          W końcu do konkretnego pogadania nie doszło. To ja sobie
          posiedziałem nad tą strategią, a raczej jej częścią i mam zdania
          takie:

          1. Brak chociażby przybliżonych dat realizacji pewnych zadań już na
          etapie strategii.

          2. Brak odniesienia w sensie rozliczenia startegii z 2002 roku - w
          końcu w 5 lat chyba coś zrobiono, a mierników jest w trzy dupy

          3. Brak zkróconej wersji dla ludzi których pierwsze dwie strony
          odrzucają

          4. Co do samych zadań wypisanych w strategii:

          1.2 CGŚ - City Górnego Śląska – przygotowanie terenów pod City
          (biura o najwyższej klasie) – przygotować powierzchnię biurową tylko
          gdzie i po co? Tak naprawdę jeden pół-biurowiec przy Zwycięstwa stoi
          i straszy, chętnych nie ma.

          1.5. Ulga dla biznesu – system preferencji w zakresie podatków i
          opłat lokalnych oraz udzielanie pomocy publicznej przedsiębiorcom,
          elastyczna polityka podatkowa w ramach budowy nowoczesnych struktur
          gospodarczych – bardzo fajna sprawa tylko, że miasto chyba może
          tylko obniżyć podatek gruntowy i tyle.

          2.3 Poszerzenie oferty edukacyjnej na poziomie wyższym – jeśli to
          jest strategia miasta, to dlaczego wymieniona jest tylko Gliwicka
          Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości, a Politechnika już nie?

          3.1.1 Modernizacja stadionu sportowego Piast Gliwice. – i miernik
          Liczba widzów na imprezach sportowych i rozrywkowych – to na czym
          niby ta modernizacja ma polegać? Na rozbudowie stadionu o kolejne
          miejsca czy jego odnowieniu? To czego mi tu brakuje to postawienia
          sobie za cel awansowania Piasta do I ligi.

          3.3. Centrum Rekreacji dla Aglomeracji Wykreowanie w zielonych
          dzielnicach miasta stref rekreacyjnych o znaczeniu ponadlokalnym,
          wraz z infrastrukturą i atrakcyjną ofertą obsługi mieszkańców –
          także we współpracy z gminami sąsiednimi – znaczy co? Aquapark?
          Boże...

          3.6.1 Utworzenie „Alei Artystów” – Powierzchnia nowej przestrzeni
          publicznej o charakterze kulturalnym – czyżby wakacyjne
          renimiscencje pani Jajszczok z Międzyzdrojów?

          3.9. Promocja aktywnego i zdrowego trybu życia – miernik: Poziom
          zachorowalności – już mnie brzuszek boli ze śmiechu :)

          7.6. Bulwary Kłodnicy - wykreowanie w centrum miasta stref
          spacerowych, bez ruchu samochodowego, z rozwinięta ofertą spędzania
          wolnego czasu, z rewitalizacją nabrzeża rzeki Kłodnicy i jej
          oczyszczeniem – połączenie Parku Chopina z Parkiem Chrobrego wzdłuż
          Kłodnicy oraz Alei Przyjaźni – nawet o ile pomysł jest fajny, to
          zupełnie nie widzę możliwości jego realizacji.

          7.9. Gliwice.eu - Europejski Punkt Edukacji Historycznej-
          rewitalizacja zabytkowej Radiostacji Gliwickiej – z punktu definicji
          rewitalizacji zupełnie nie rozumiem tego zapisu.

          8.4. Budowa miejsc parkingowych na terenie miasta - Dyrektor Zarządu
          Dróg Miejskich – Totalne nieporozumienie, bo oznacza to budowanie
          miejsc poprzez zajmowanie kolejnych terenów (chodników) pod
          parkingi, a przecież prosiłoby się tu o budowę parkingu miejskiego –
          wielopoziomowego (np. za Ikarem)

          9.1.2 - budowa sortowni odpadów, - to gdzie obecnie są wywożone
          nasze posegregowane śmieci?

          Duże plusy za:

          Galeria Ziemi – rozbudowa Palmiarni Miejskiej wraz z zapleczem oraz
          remont istniejących obiektów Palmiarni

          4.3. Bezpieczne postawy mieszkańców – Intensyfikacja działań
          informacyjno–edukacyjnych na temat
          zachowania zasad bezpieczeństwa oraz prewencyjnej roli zachowań
          społecznych w walce z przestępczością - kształtowanie właściwych
          postaw społecznych w zakresie zachowania zasad bezpieczeństwa,
          przeciwdziałania zjawiskom patologii społecznych i przestępczości

          Dom św. Brata Alberta w Gliwicach – dom dla bezdomnych (w rozumieniu
          Ustawy z dnia 8 grudnia 2006 r. o finansowym wsparciu tworzenia
          lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni i domów dla
          bezdomnych)

          Gliwice welcome to. – jednolity system informacyjno – promocyjny w
          punktach pierwszego kontaktu przyjezdnych z Gliwicami, (dworce,
          główne drogi, lotnisko, internet)
          • Gość: wilczur Re: coś więcej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.08.07, 09:17
            > W końcu do konkretnego pogadania nie doszło.
            Bo o czym tutaj gadać? I tak różnice poglądów i sposoby działania są różne więc
            to było by tylko bicie piany. Ja swoje przemyślenia przesłałem bezpośrednio na
            wskazany e-mail. Jedno co mnie wkurza że nikt nie potwierdza odebrania tego
            maila. I człowiek nie wie czy doszło czy wylądowało w SPAMIe???

            > 1. Brak chociażby przybliżonych dat realizacji pewnych zadań już na
            > etapie strategii.
            Przeczytaj tytuł - strategia na lata.... masz datę

            > 2. Brak odniesienia w sensie rozliczenia startegii z 2002 roku - w
            > końcu w 5 lat chyba coś zrobiono, a mierników jest w trzy dupy
            Bo to nie jest rozliczenie w stylu PiS`u, tylko strategia czyli cele do
            osiągnięcia (po analizie SWOT można sobie przybliżyć co możemy a co nie).

            > 3. Brak ^S^króconej wersji dla ludzi których pierwsze dwie strony
            > odrzucają
            Pojawi się chyba. W dokumentach jest tak że pracuje się nad wersją szczegółową a
            później wyciąga się z niej tylko esensje czy kto co potrzebuje.

            > 1.2 CGŚ - City Górnego Śląska – przygotować powierzchnię biurową >tylko gdzie
            i po co? Tak naprawdę jeden pół-biurowiec przy >Zwycięstwa stoi i straszy,
            chętnych nie ma.
            To ma ścisły związek z zapisem w strategii odnośnie miasta przyjaznego biznesowi
            - jeżeli pisze że miasto ma się rozwijać i pozyskiwać nowe firmy - to gdzie ONE
            mają mieć siedzibę? Stąd zapis.

            > 1.5. Ulga dla biznesu – bardzo fajna sprawa tylko, że miasto chyba >może
            tylko obniżyć podatek gruntowy i tyle.
            No właśnie nie tylko, nie zapominaj o całej procedurze jakie załatwiają firmy w
            mieście. Mi tutaj się wydaje że chodzi o usprawnienie obsługi...

            > 3.1.1 Modernizacja stadionu sportowego Piast Gliwice. to na czym
            > niby ta modernizacja ma polegać? Na rozbudowie stadionu o kolejne
            > miejsca czy jego odnowieniu? To czego mi tu brakuje to postawienia
            > sobie za cel awansowania Piasta do I ligi.
            No właśnie tutaj strategia NIE daje rozwiązań od tego są już eksperci którzy
            powiedzą jak to zrealizować. Jest do osiągnięcia wskaźnik i teraz trzeba
            przekonać że mój projekt najlepiej go spełni. Twój pomysł mógłby przedstawić
            trener Piasta (awans) ale chyba tego nie zrobi :) na 1 lige chodzi niewiele
            więcej kibiców no i do tego nie mamy stadionu na 1 lige :)

            > 3.3. Centrum Rekreacji dla Aglomeracji Wykreowanie w zielonych
            > dzielnicach miasta stref rekreacyjnych o znaczeniu ponadlokalnym,
            > wraz z infrastrukturą i atrakcyjną ofertą obsługi mieszkańców –
            > także we współpracy z gminami sąsiednimi – znaczy co? Aquapark?
            > Boże...
            nieeee o nieeee ja też mam nadzieję że nie wyjdą z tego:
            1. Aqua parki!!!
            2. Ogródki działkowe!!!

            > 7.6. Bulwary Kłodnicy – nawet o ile pomysł jest fajny, to
            > zupełnie nie widzę możliwości jego realizacji.
            ciekawe że coś takiego funkcjonowało więc jeżeli chcesz zobaczyć te możliwość
            musisz sięgnąć kilkadziesiąt lat wstecz. A realizacja jest możliwa bo już są
            nawet dokumenty opisujące je.... poszukaj na forum - wklejałem linka.

            > 7.9. Gliwice.eu -z punktu definicji rewitalizacji zupełnie nie >rozumiem tego
            zapisu.
            Czego tutaj nie rozumiesz? Byłeś ostatnio na radiostacji - pojedź i zobaczysz
            jak wygląda nasza historia... dużo pola do popisu

            > 8.4. Budowa miejsc parkingowych na terenie miasta– Totalne >nieporozumienie,
            bo oznacza to budowanie
            > miejsc poprzez zajmowanie kolejnych terenów (chodników) pod
            > parkingi, a przecież prosiłoby się tu o budowę parkingu miejskiego
            ??? a plac za Ikarem nie jest terenem miasta?? dlaczego od razu założyłeś że
            będą to ulice? Strategia NIE DAJE NAZW Projektów tylko CELE i wskaźniki!!!

            >
            > 9.1.2 - budowa sortowni odpadów, - to gdzie obecnie są wywożone
            > nasze posegregowane śmieci?
            na wysypisko??? :)

            > Duże plusy za:
            Brak zrozumienia sensu strategii. Duże plusy za wszystko bo wszystko jest warte
            realizacji, należy się raczej zastanowić o czym zapomnieli???
          • michal_jasniok Merytoryczne uwagi do Strategii 24.08.07, 09:25
            Whelp, chylę czapkę z głowy!
            Z przyjemnością przeczytałem twoje uwagi do Strategii.
            Pozwól, że podejmę małą polemikę z niektórymi punktami:

            >>>>1.5. Ulga dla biznesu (...) miasto chyba może
            tylko obniżyć podatek gruntowy i tyle.

            Nie tylko - w poprzedniej kadencji na mój wniosek wprowadzono zwolnienie od
            opłat za wpis do działalności gospodarczej absolwentów i bezrobotnych. Takie
            działanie miasta to także ulga dla drobnej przedsiębiorczości. Podałem jeden
            tylko błahy przykład. Może masz rację w tym sensie, że słowo ulga jest zbyt
            wąskie (obwarowane terminologią prawniczą), więc pewnie warto zamienić je na
            "pomoc". Wtedy pod tym pojęciem mieści się Centrum Logistyki, punkt informacyjny
            dla przedsiębiorców, szkolenia w RIPH i ARL i wiele innych działań pomocowych
            przynoszących ulgę :)

            >>>>2.3 Poszerzenie oferty edukacyjnej na poziomie wyższym – jeśli to
            jest strategia miasta, to dlaczego wymieniona jest tylko Gliwicka
            Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości, a Politechnika już nie?

            Samorząd Miasta może realizować zadania w odniesieniu do własnych kompetencji -
            Politechnika jest instytucją państwową, pod nadzorem Ministerstwa Nauki i
            Szkolnictwa Wyższego. Teoretycznie więc Samorząd może wpłynąć na profil
            nauczania w GWSP, utworzonej przez gliwicką ARL, natomiast na ofertę edukcyjną w
            POLŚL już nie.

            >>3.3. Centrum Rekreacji dla Aglomeracji (...) znaczy co? Aquapark?

            Mowa o Podium.

            > 3.9. Promocja aktywnego i zdrowego trybu życia – miernik: Poziom zachorowalności

            Czemu uważasz, że to zły miernik? To miernik syntetyczny, dostępny w
            statystykach GUS. Jeśli intencją Samorządu jest kreowanie zdrowego stylu życia
            (m.in. poprzez programy profilaktyczne w zakresie zwalczania raka) to
            określenie efektywności (efekt/koszt) tym miernikiem jest uzasadnione.

            > 7.6. Bulwary Kłodnicy (...) nawet o ile pomysł jest fajny, to zupełnie nie
            widzę możliwości jego realizacji.

            Jeśli koncepcja zadania przeszła przez gabinet prezydenta (a przeszła), a pomysł
            jest dosyć odważny (i nienowy) to znaczy, że możliwość realizacji jest. Wymaga
            oczywiście wykonania studium komunikacyjnego i setek tysięcy innych rzeczy, ale
            w wielu miejscach Polski się udało.

            > 8.4. Budowa miejsc parkingowych na terenie miasta (...) oznacza to budowanie
            miejsc poprzez zajmowanie kolejnych terenów (chodników) pod
            > parkingi, a przecież prosiłoby się tu o budowę parkingu miejskiego
            wielopoziomowego

            Myślę, że brzmienie tego punktu nie wyklucza tego, co napisałeś. Jeśli słowo
            budowa ma oznaczać fizyczną ingerencję w teren to może odpowiedniejsze byłoby
            słowo "utworzenie" lub "wygospodarowanie"? Moim zdaniem jednak nie jest to
            potrzebne.
            Masz rację, że warto wyakcentować potrzebę budowy parkingu wielopoziomowego
            (może nie za Ikarem, bo teren tam bagnisty) i uczynić to poprzez dopisanie
            kolejnego punktu "Budowa parkingu wielopoziomowego"? Wówczas jestem za.

            Whelp, cieszę się, że włączyłeś się aktywnie do dyskusji.
            Jeśli pozwolisz, wydrukuję twojego posta i przekażę radnym jako twoje spostrzeżenia.
            Wiele z wymienionych przez Ciebie punktów budzi także moje wątpliwości.
            Chciałbym, by sens ich istnienia w Strategii został wyjaśniony, lub ich
            brzmienie zostało doprecyzowane.
            • Gość: Mirella Turek Re: Merytoryczne uwagi do Strategii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 13:19
              Niestety jako gość, bo usiłuję się zalogować od rana i na razie bezskutecznie; czy ktoś z forowiczów wie, ile to trwa?
              Wracając do Strategii, pozwolę sobie na kilka uwag( sądzę, że na większość jest w stanie odpowiedzieć Pan radny Jasniok)
              1. pomimo zapewnień szefa Biura Rozwoju Miasta, że ogłoszenie o Strategii pojawi się w MSI, nie pojawiło się
              2. źródłowym dokumentem aktualizowanej Strategii jest dokument z 2002 roku- jak Pan postrzega realizację wytycznych zawartych w Strategii? czy nie jest to tylko tworzenie pozytywnego PR miasta( nie mam nic do tworzenia PR, tylko chodzi o realizację)
              3. Strategia ma chyba jakąś wagę, bo przyjmowana jest uchwałą Rady Miasta- czy istnieją jakieś instrumenty pomocne w egzekwowaniu wytycznych Strategii? Inaczej jawi sie to jako sztuka dla sztuki...
              4. od lutego odbywały się warsztaty i rozumiem,że nie wszyscy chętni i zaiteresowani mogli w nich brac udział, zastanawiam się jednak,że W OGÓLE nie dotarła do nas taka informacja(ale to już chyba wina GCOP-u)
              5. rzeczywiście, nikt nie odpowiada, że mail z uwagami dotarł
              • Gość: wilczur Re: Merytoryczne uwagi do Strategii IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.08.07, 13:40
                > 5. rzeczywiście, nikt nie odpowiada, że mail z uwagami dotarł
                jest to bardzo.... wkurzające - przyjąłem metodę wysyłania codziennie tego
                samego maila na w/w skrzynkę. Może ktoś się zorientuje że wypadało by odpisać.
                "Dziękujemy za wyrażenie opinii - zostanie ona przedstawiona na sesji RM w dniu:..."
                jest taka opcja w każdym programie pocztowym - autoresponder
              • Gość: basiora Prośba do Pani Mirelli Turek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 16:48
                Ponieważ pan radny Jaśniok- autor tego wątku, nie odpowiedział na moje pytanie,
                kieruje je do Szanownej Pani prosząc o radę, jak można "zaistnieć" w tworzeniu
                tej strategi, eksponując tam swój problem i wskazując możliwość i sposób jego
                rozwiązania.
                Aby nie przepisywać tego samego, podaję linka na swoją opinię i zawartą w nim
                problematykę.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=67690537&wv.x=1&a=67842715
                ps.
                podejrzewam że władzom miasta nie zależy na udziale społeczeństwa, a jedynie na
                tym, aby się nazywało że odbyła się debata społeczna.
                Tak jak z DTŚ- ką, nad którą debaty społecznej w ogóle nie było.

                Pozdrawiam Barbara
                • Gość: wilczur Re: Prośba do Pani Mirelli Turek. IP: *.gwardii.osi.pl 24.08.07, 16:59
                  czego Pani basiora nie rozumie w zdaniu:
                  Zachęcam do zapoznania się z dokumentem i zgłaszania uwag w terminie do 15
                  września br. na adres e-mailowy sekretariatu Biura Rozwoju Miasta
                  (brm@um.gliwice.pl).

                  ZGŁASZANIA UWAG NA ADRES MAILOWY : brm@um.gliwice.pl

                  um.gliwice.pl/index.php?id=16413/1
                  • michal_jasniok Re: Prośba do Pani Mirelli Turek. 24.08.07, 17:23
                    Szanowna Pani Basiu (pod pseudonimem Basiora)!

                    W sumie wilczur mnie wyręczył:
                    >>Zachęcam do zapoznania się z dokumentem i zgłaszania uwag w terminie do 15
                    września br. na adres e-mailowy sekretariatu Biura Rozwoju Miasta
                    (brm@um.gliwice.pl),

                    ...ale przy okazji dodam, że to Forum także "przez władze" jest czytane i ta
                    dyskusja jest elementem konsultacji społecznych;
                    np. Whelp zgłosił kilka bardzo istotnych spostrzeżeń, obiecałem, że wydrukuję je
                    i przekażę radnym na komisji.

                    Warsztaty dedykowane były radnym, urzędnikom i przedstawicielom organizacji
                    pozarządowych. Znam kilka NGOS-ów, które aktywnie włączyły się w działanie (np.
                    SKPON, organizacje ekologiczne) bezpośrednio, lub poprzez GCOP.

                    Droga Pani Basiu, niestety na razie nie włączyła się Pani do merytorycznej
                    dyskusji, Pani uwagi dotyczyły wielu spraw "okołostrategicznych", nawet nie chcę
                    ich tu przywoływać,
                    by nie psuć klimatu.

                    Czy może Pani przedstawić jakąś uwagę KONKRETNĄ,
                    która może zostać zapisana na KONKRETNEJ stronie tego dokumentu?


                    Jeśli chodzi o zgłaszanie uwag e-mailem, ja także mam najgorsze w tej sprawie
                    doświadczenia, kiedyś pisałem tą drogą interpelacje i gdyby nie fakt, że
                    wsparłem się potem dokumentem pisanym, do dzisiaj czekałbym na odpowiedź.

                    Niewykluczone, że serwer UM przesyłki nadawane z Onet-u i Tlen-u
                    odrzuca traktując je jako spamerskie. Wiem, że Interia była na liście spamerów,
                    ale została już z niej usunięta.

                    Ostatnia prośba, Pani Basiu. Jeśli ma Pani do mnie jakieś PRAWDZIWE pytania,
                    proszę o kontakt mailowy (jasniok@interia.pl), chyba, że pyta Pani w jakimś
                    losowo wybranym wątku po to, by potem kolejny raz zarzucić mi, że "nie raczyłem
                    odpowiedzieć".
                    • Gość: basiora Re: Prośba do Pani Mirelli Turek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 21:16
                      Nic z tych rzeczy Panie Radny, i aby nie przedłużać, powiem to co konkretne i
                      najważniejsze (abstrachujac od sloganów wyborczych Z.F).

                      Chodzi mi istotnie o przejrzystość idei, i społeczną inicjatywę przy otwartej
                      kurtynie.
                      I rzecz już ostatnia>>>>>><<<<<<< prawdopodobnie podam kiedyś do publicznej
                      wiadomości również swoje nazwisko (imię prawdziwe), ale jeszcze celowo nie teraz
                      (?).
                    • whelp Re: Prośba do Pani Mirelli Turek. 24.08.07, 21:17
                      michal_jasniok napisał:
                      > np. Whelp zgłosił kilka bardzo istotnych spostrzeżeń, obiecałem,
                      że wydrukuję je i przekażę radnym na komisji.
                      >
                      Whelp się w ogóle jeszcze wypowie w kwesti :) odpowiedz na posty
                      zarówno Michała Jaśnioka jak i, a zwłaszcza wilczura:

                      > 1. Brak chociażby przybliżonych dat realizacji pewnych zadań już na
                      > etapie strategii.
                      Przeczytaj tytuł - strategia na lata.... masz datę

                      > Chodzi o konkretne daty, wiem że Podium ma być wybudowane do 2012,
                      ale to z innego źródła, a kiedy sortownia śmieci? 2010, 2015 czy
                      2020? Jakoś w poprzedniej się dało...

                      > 2. Brak odniesienia w sensie rozliczenia startegii z 2002 roku - w
                      > końcu w 5 lat chyba coś zrobiono, a mierników jest w trzy dupy
                      Bo to nie jest rozliczenie w stylu PiS`u, tylko strategia czyli cele
                      do
                      osiągnięcia (po analizie SWOT można sobie przybliżyć co możemy a co
                      nie).

                      > Zrozum, po to są mierniki, żeby sprawdzić, czy założone cele w
                      strategii zostały zrealizowane czy nie? Jeśli nie ma prostego
                      wyjaśnienia, bez przekładania wyników z raportu o stanie miasta na
                      to, to jaki ma sens cała strategia? Ale przepraszam bo jednak wyniki
                      gdzieś na stronie są i z chęcią się do nich odniosę - w innym poście
                      i innej dacie, i raczej mało ciepło

                      > 3. Brak ^S^króconej wersji dla ludzi których pierwsze dwie strony
                      > odrzucają
                      Pojawi się chyba. W dokumentach jest tak że pracuje się nad wersją
                      szczegółową a
                      później wyciąga się z niej tylko esensje czy kto co potrzebuje.

                      > 70% mieszkańców ma w d... to co się dzieje w mieście (patrz:
                      wybory), oni nie będą nic konsultować, więc dla nich powinno być
                      jakieś streszczenie bez SWOTów i innych dupereli

                      > 1.2 CGŚ - City Górnego Śląska – przygotować powierzchnię biurową
                      >tylko gdzie
                      i po co? Tak naprawdę jeden pół-biurowiec przy >Zwycięstwa stoi i
                      straszy,
                      chętnych nie ma.
                      To ma ścisły związek z zapisem w strategii odnośnie miasta
                      przyjaznego biznesowi
                      - jeżeli pisze że miasto ma się rozwijać i pozyskiwać nowe firmy -
                      to gdzie ONE
                      mają mieć siedzibę? Stąd zapis.

                      OK, więc zapytam – gdzie? Bo rozumiem, że nie w strefie. A może to
                      się okaże w 2022?

                      > 1.5. Ulga dla biznesu – bardzo fajna sprawa tylko, że miasto chyba
                      >może
                      tylko obniżyć podatek gruntowy i tyle.

                      > No właśnie nie tylko, nie zapominaj o całej procedurze jakie
                      załatwiają firmy w
                      mieście. Mi tutaj się wydaje że chodzi o usprawnienie obsługi...

                      > Wpis do ewidencji jest na dziś od ręki. Co do odpowiedzi Michała
                      Jaśnioka, w tym punkcie jest mowa tylko o podatkach i ew. pomocy
                      publicznej. Dlatego o ile cały zakres w ramach pomocy przez ARL i
                      szkoleniach jest jak najbardziej OK, o tyle tu odniosłem się tylko
                      do spraw związanych z podatkami.

                      > 3.1.1 Modernizacja stadionu sportowego Piast Gliwice. to na czym
                      > niby ta modernizacja ma polegać? Na rozbudowie stadionu o kolejne
                      > miejsca czy jego odnowieniu? To czego mi tu brakuje to postawienia
                      > sobie za cel awansowania Piasta do I ligi.
                      No właśnie tutaj strategia NIE daje rozwiązań od tego są już
                      eksperci którzy
                      powiedzą jak to zrealizować. Jest do osiągnięcia wskaźnik i teraz
                      trzeba
                      przekonać że mój projekt najlepiej go spełni. Twój pomysł mógłby
                      przedstawić
                      trener Piasta (awans) ale chyba tego nie zrobi :) na 1 lige chodzi
                      niewiele
                      więcej kibiców no i do tego nie mamy stadionu na 1 lige :)

                      > Ale bzdura, jakoś władz Zabrza mogły sobie postawić za cel
                      wybudowanie nowego stadionu i mistrzostwo Polski, a władze Gliwic
                      nie mogą? Dalej uważam, że modernizacja pod realizację celu,
                      określonego miernikiem to największa głupota.
                      >
                      > 7.6. Bulwary Kłodnicy – nawet o ile pomysł jest fajny, to
                      > zupełnie nie widzę możliwości jego realizacji.
                      ciekawe że coś takiego funkcjonowało więc jeżeli chcesz zobaczyć te
                      możliwość
                      musisz sięgnąć kilkadziesiąt lat wstecz. A realizacja jest możliwa
                      bo już są
                      nawet dokumenty opisujące je.... poszukaj na forum - wklejałem linka.

                      > Funkcjonował kiedyś tramwaj przez Dworcową i tego też jakoś teraz
                      nie widzę.

                      > Od Marka Jasnioka: Wymaga oczywiście wykonania studium
                      komunikacyjnego i setek tysięcy innych rzeczy, ale w wielu miejscach
                      Polski się udało.

                      Jasne, wszystko się da zrobić, ale może bądźmy realistami. Czemu nie
                      ma najpierw wyłączenia Zwycięstwa z ruchu drogowego? Dopiero wtedy
                      można zamknąć uliczkę koło urzędu w kierunku bulwaru nad Kłodnicą
                      (Plac Piłsudskiego) i pomyśleć nad tym jak zamknąć tą koło banku
                      Śląskiego. Dwa małe odcinki a już będzie kupa problemu. Robienie
                      bulwarów z przelotową Zwycięstwa to dla mnie nie jest dobre
                      rozwiązanie.

                      > 7.9. Gliwice.eu -z punktu definicji rewitalizacji zupełnie nie
                      >rozumiem tego
                      zapisu.
                      Czego tutaj nie rozumiesz? Byłeś ostatnio na radiostacji - pojedź i
                      zobaczysz
                      jak wygląda nasza historia... dużo pola do popisu

                      Rewitalizacja - działanie skupione na ożywieniu zdegradowanych
                      obszarów miast, np. poprzemysłowych, którego celem jest znalezienie
                      dla nich nowego zastosowania i doprowadzenie do stanu, w którym
                      obszary zmieniają swoją funkcję. Radiostacja ma już funkcję muzeum +
                      edukacyjną, od jakiegoś czasu. Czepiam się raczej słownictwa na tym
                      poziomie dokumentu, a nie tego, że można by tą funkcję rozwijać.
                      .
                      > 8.4. Budowa miejsc parkingowych na terenie miasta– Totalne
                      >nieporozumienie,
                      bo oznacza to budowanie
                      > miejsc poprzez zajmowanie kolejnych terenów (chodników) pod
                      > parkingi, a przecież prosiłoby się tu o budowę parkingu miejskiego
                      ??? a plac za Ikarem nie jest terenem miasta?? dlaczego od razu
                      założyłeś że
                      będą to ulice? Strategia NIE DAJE NAZW Projektów tylko CELE i
                      wskaźniki!!!

                      Założyłem, że będą to ulice, bo nadzoruje to Zarząd Dróg Miejskich a
                      nie UM Gliwice.

                      >
                      > 9.1.2 - budowa sortowni odpadów, - to gdzie obecnie są wywożone
                      > nasze posegregowane śmieci?
                      na wysypisko??? :)

                      Tego się obawiam

                      > Duże plusy za:
                      Brak zrozumienia sensu strategii. Duże plusy za wszystko bo wszystko
                      jest warte
                      realizacji, należy się raczej zastanowić o czym zapomnieli???

                      Fajna strategia, znajdź wszystko co można zrobić w mieście, czego
                      nie ma, co można wyremontować, wrzuć do worka i masz strategie
                      miasta – to jest jakieś chore.

                      Z postu Marka Jaśniaka:
                      >>>>2.3 Poszerzenie oferty edukacyjnej na poziomie wyższym – jeśli to
                      jest strategia miasta, to dlaczego wymieniona jest tylko Gliwicka
                      Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości, a Politechnika już nie?

                      Samorząd Miasta może realizować zadania w odniesieniu do własnych
                      kompetencji -
                      Politechnika jest instytucją państwową, pod nadzorem Ministerstwa
                      Nauki i
                      Szkolnictwa Wyższego. Teoretycznie więc Samorząd może wpłynąć na
                      profil
                      nauczania w GWSP, utworzonej przez gliwicką ARL, natomiast na ofertę
                      edukcyjną w
                      POLŚL już nie.

                      Ej panie radny, a pod pozycją 85 na liście osób uczestniczących w
                      warsztatach to kto się kryje? I po co ona tam?

                      >>3.3. Centrum Rekreacji dla Aglomeracji (...) znaczy co? Aquapark?

                      Mowa o Podium.
                      O podium mowa gdzie indziej. Chodzi tu bardziej o kompleksowe
                      rozwiązania w dzielnicach oddalonych od miasta. Myślę (szkoda że nie
                      wiem tego ze strategii) że chodzi tu m.in. o kompleks w Sośnicy
                      radnego Pszonaka. Ale na pewno nie tylko, bo w takim przypadku
                      byłoby tu bardziej konkretnie.

                      > 3.9. Promocja aktywnego i zdrowego trybu życia – miernik: Poziom
                      zachorowalności

                      Czemu uważasz, że to zły miernik? To miernik syntetyczny, dostępny w
                      statystykach GUS. Jeśli intencją Samorządu jest kreowanie zdrowego
                      stylu życia
                      (m.in. poprzez programy profilaktyczne w zakresie zwalczania raka) to
                      określenie efektywności (efekt/koszt) tym miernikiem jest
                      uzasadnione.

                      No, tylko popatrz kto to nadzoruje. Pani Jajszczok, a nie Wydział
                      Zdrowia – nie li
                      • whelp Re: Prośba do Pani Mirelli Turek. 24.08.07, 21:18
                        a no i sorki dla Michała, za nazwanie go Markiem :)
                • mirella.turek Re: Prośba do Pani Mirelli Turek. 24.08.07, 22:35
                  Jestem- juz jako zalogowana(za szybko i w pośpiechu kończyłam pracę z komputerem)
                  Co do pytania"jak mozna zaistnieć w sprawie tworzenia Strategii" odpowiadam: we wtorek 21.08.2007 o godz. 9.00 rozmawiałam z szefem Biura Rozwoju Miasta, który nadzwyczaj dokładnie opisał mechanizm powstawania dokumentu, czyli
                  a)wyslanie zaproszeń do organizacji pozarządowych(luty 2007)
                  b)warsztaty z udziałem zaproszonych stowarzyszeń i radnych
                  c)faza konsultacji społecznych- na stronie internetowej UM od 14.08 lub 15.08- pan nie był pewny, kiedy strategia zaistniała
                  Inicjatywa pana M.Jaśnioka, który zaprasza na posiedzenie swojej komisji jest, niestety, jedyną, bo inni przewodniczący na taki pomysł nie wpadli(potwierdził to szef BRM w ww.rozmowie).Zamierzam w poniedziałek ponownie przepytać szefa BRM lub rzecznika prasowego UM w sprawie niepotwierdzania maili z wnioskami i uwagami.
                  Póki co, staram się myślec pozytywnie o mozliwości współtworzenia strategii
                  • mirella.turek Re: Prośba do radnego 25.08.07, 10:43
                    Rozumiem,że może miec Pan mało czasu, ale czy planuje Pan odpowiedź na kilka moich pytań zawartych w poscie do Pana?
                    czekam z niecierplwością
              • michal_jasniok Dostawa odpowiedzi w 24h 25.08.07, 13:17
                >>>Pani Mirella napisała: Rozumiem,że może mieć Pan mało czasu, ale czy planuje
                Pan odpowiedź na kilka moich pytań zawartych w poście do Pana?

                Przepraszam, za brak odzewu.
                Pytania zadała Pani dokładnie 24 godziny temu, odpowiadam niezwłocznie na
                wszystko, jednak nie siedzę "godzina w godzinę" na Forum :) Niezwłocznie, czyli
                - bez zbędnej zwłoki.

                A teraz do rzeczy:

                > 1. pomimo zapewnień szefa Biura Rozwoju Miasta, że ogłoszenie o Strategii
                pojawi się w MSI, nie pojawiło się
                To nie jest pytanie :) W poniedziałek jednak wyjaśnię ten problem telefonicznie,
                ponieważ nie jestem redaktorem tego pisma PR-owskiego, nie mogę obiecać
                skutecznego działania. Zrobię, co mogę.

                > 2a. źródłowym dokumentem aktualizowanej Strategii jest dokument z 2002 roku-
                jak Pan postrzega realizację wytycznych zawartych w Strategii?
                Tej sprawie m.in. poświęcone będzie posiedzenie Komisji Rodziny w najbliższą
                środę. Nie wyobrażam sobie przyjęcia zaktualizowanej Strategii bez dyskusji nad
                dotychczasowym postępem prac. Po co wówczas byłaby aktualizacja?

                >>2b. Czy nie jest to tylko tworzenie pozytywnego PR miasta?
                Faktycznie znam kilka spółek, które stworzyły strategię po to, by móc z większym
                zyskiem sprzedać swoje firmy. Powiem jakie jest moje stanowisko - strategia jest
                niezbędna, a ta, którą przygotowano, jest naprawdę niezła. Warto dodać, że
                dokument strategiczny jest niezbędny, by skutecznie aplikować o środki zewnętrzne.

                > 3. Strategia ma chyba jakąś wagę, bo przyjmowana jest uchwałą Rady Miasta- czy
                istnieją jakieś instrumenty pomocne w egzekwowaniu wytycznych Strategii?
                Służą temu mierniki realizacji (ewaluacyjne), mają one jednak charakter umowny.
                Uprzedzam pytanie - nie można odwołać prezydenta za brak uzyskania przez jeden z
                mierników kształtu innego, niż wstępnie oczekiwany.

                > 4. od lutego odbywały się warsztaty i rozumiem,że nie wszyscy chętni i
                zainteresowani mogli w nich brać udział, zastanawiam się jednak,że W OGÓLE nie
                dotarła do nas taka informacja(ale to już chyba wina GCOP-u)

                Sprawa została już chyba wyjaśniona, ktoś z GdG w tej sprawie do kwestii się
                odniósł. W warsztatach brali udział przedstawiciele organizacji pozarządowych
                (widziałem osobiście).

                > 5. rzeczywiście, nikt nie odpowiada, że mail z uwagami dotarł.
                To też nie jest pytanie :)
                Do mnie e-maila uporczywie nikt z Forumowiczów nie chce wysłać.

                Pozdrawiam, przepraszam za skrótowość odpowiedzi,
                ale idę właśnie na ślub;
                na razie nie mój - moja kolej dopiero za miesiąc :)
                • mirella.turek Re: Dostawa odpowiedzi w 24h 25.08.07, 18:04
                  Teraz rozumiem i mam nadzieję,że nie zapeszę skladając gratulacje.Pytania dotyczace Strategii nie składam po to, by czyhać na uchybienia prezydenta( a tym bardziej mieć powód do odwołania).Jeśli tyle zachodu kosztuje stworzenie strategii, to POWINNY być narzędzia do jej realizacji.Inaczej jest to sztuka dla sztuki.Nie mogę sie opędzić od chęci zadania kolejnego pytania:jak wygląda finansowa strona powstania strategii.Wierzę mocno że wszyscy tworzyli ją( Strategię) bezinteresownie:)
                • Gość: kibic Z..radny nadaje ton na FG. IP: *.adsl.alicedsl.de 27.08.07, 14:08
                  Bardzo nieladnie p.radny, ze w swoim zaproszeniu do konsultacji spolecznych (za
                  fanfaara) wprowadzil Pan kolejny podzial spoleczenstwa, na madrych(romantycy) i
                  nienormalnych(pozytywisci). Efekty panskich dzialan sa tu wyraznie widoczne:
                  normalni sa nadal normalnymi, a nienormalni to wazelina jak zawsze. Co do
                  panskich przystawek na tym forum, kiedy odwiedzam instytucje, urzedy panstwowe w
                  roznych krajach E.U. w tym u.m.Gliwice to zauwazam, ze nawet portier nosi na
                  swoich piersiach (moze z dumy) nie wiem -swoja wizytowke. Proponuje to samo
                  panskim przystawka. Apel do TROLII: przerwijcie ten strajk
                  glodowy w lokalach ST.GdG, dokarmiania nie bedzie. Mam nadzieje, ze teraz ten
                  watek dobije do setki. Powodzenia wasz "ulubiony Gliwiczanin z E.U."
                  • michal_jasniok Re: Z..radny nadaje ton na FG. 27.08.07, 20:42
                    Kibic napisał > Bardzo nieładnie p.radny, ze w swoim zaproszeniu do konsultacji
                    społecznych (za fanfaara) wprowadził Pan kolejny podział społeczeństwa

                    Drogi Kibicu, trochę więcej dystansu!
                    W zaproszeniu nie wprowadzałem żadnego podziału na mądrych i głupich. Pisałem,
                    że skoro tak pięknie tu dyskutujemy, to może zrobić to jawnie (tak jak zresztą
                    sam postulujesz) i zetrzeć się :) merytorycznie na argumenty w sali obrad.

                    Faarowski podział na pozytywistów i romantyków bardzo mi odpowiada i dlatego go
                    zastosowałem, ale to nie jest dzielenie kogokolwiek, lecz całkiem niezłą próba
                    typologizacji z niezłą podbudową socjologiczną ;)

                    Swoją drogą im dłużej siedzę na Forum, tym bardziej przekonuję się do
                    faarowskiej koncepcji.

                    Nazywanie kogoś moimi przystawkami jest nieuczciwe dla tych osób (mnie jest
                    wszystko jedno, kto jaką etykietę mi przywali).

                    Wierzcie, bądź nie, ale Mieszka, Faara, Wilczura, Whelpa, Tiranii nie znam - nie
                    wiem kim są Ci internauci.
                    Fajnie byłoby się kiedyś spotkać w realu, ale wszystko w swoim czasie , jeśli w
                    ogóle serce podpowie tą potrzebę.

                    Może, drogi Kibicu, przemyślisz taką oto kwestię, że istnieją ludzie (grupy
                    osób), którzy mogą mieć nie tylko podobny sposób patrzenia na świat, ale też
                    podobne poczucie humoru i inne łączące ich cechy, a nie są zarazem członkami
                    jednej partii, rodziny, ba - mogą się nawet nie znać.
                    • Gość: Verstand Re: Z..radny nadaje ton na FG. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 21:04
                      michal_jasniok napisał:

                      > Wierzcie, bądź nie, ale Mieszka, Faara, Wilczura, Whelpa, Tiranii nie znam.

                      Osobiście nie wierzę, o piszecie tym samym (idiotycznie) prowokującym językiem.
                      Wierzę w szybki upadek Frankiewiczowej epoki, bo on sam jest nikim.
                      Wylansował go, jak kiedyś "Nikodema Dyzmę", sam Dołęga Mostowicz- Grabowiecki,
                      ale Frankiewicza zdemaskują sami mieszkańcy, zrzeszeni w S GdG.
                      Jasniok jest tym, czym kowal nazywa kleszcze.
                      • Gość: wilczur Re: Z..radny nadaje ton na FG. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.08.07, 09:42
                        taaa co Ty bidulo zrobisz jak Ci radio zamkną? Fajny macie program wyborczy
                        :)))) chyba ślepy albo ten co go nie przeczyta musi być w szeregach tych
                        sprawiedliwych....

                        Czytałeś w ogóle to coś? Ciekawe czy kibic czytał - może nie rozumie bo po
                        polsku jest napisane?

                        Powiem szczerze że nawet nie sprawdzałem jak wygląda Pan MJ :) i generalnie nie
                        jest mi to do niczego potrzebne.

                        Pozdrawiam - tylko część
    • Gość: KULIKółKO Tak czy owak, jest też NOWAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 21:52
      Ten sqrwiel który dzieki lukatemu, może mu- lukatemu- dichtować.
      Mówi się, "oto Polska właśnie", lecz przy mafii właśnie, sam FRANKIEWICZ Z-GAśNIE
    • Gość: wilczur Re: Strategia Rozwoju Miasta - konsultacje społec IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.10.07, 14:16
      konsultacje się zakończyły czy będzie widniała i kiedy nowa wersja dokumentu?
      Czy dokument będzie miał wyróżnione wprowadzone zmiany?
      Czy będzie rejestr zmian?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja