Moje miasto jest...

23.08.07, 18:37
...no, jakie jest?
    • myha1 Re: Moje miasto jest... 23.08.07, 19:29
      :))
      najpiękniejsze nocą , bo nie widać szarości i nijakości....ale nie
      piszę oczywiście o Gliwicach :)
      • Gość: kibic Re: Moje miasto jest... IP: *.adsl.alicedsl.de 23.08.07, 22:19
        Myha1, wspaniala asekuracja. Wilczurek by Cie z pewnoscia zaraz za granice bez
        granic wyslal.
    • Gość: basiora Moje miasto jest niszczone i psute, ale jest moje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 09:19
      Zmienić trzeba jak najszybciej tych, co nas na zewnątrz reprezentują, i za nas
      decydują.
      Prezydent Gliwic cieszy się, że ludzie z Gliwic uciekają szukać roboty za
      granicami kraju, podczas gdy wszyscy inni trzeźwo myślący (w tym hierarchowie
      kościelni nad rozpadem rodzin), załamują nad tym ręce.
      • michal_jasniok Moje miasto jest w moich rękach, ode mnie zależy.. 24.08.07, 09:34
        ... jego los, bez względu na to, czy jestem prezydentem, radnym, urzędnikiem,
        przedstawicielem handlowym czy bezrobotnym.

        Trochę górnolotnie, ale prawdziwie, nieprawdaż?
        • Gość: zibi Re: Moje miasto jest w moich rękach, ode mnie zal IP: *.gl.digi.pl 24.08.07, 09:54

          > Trochę górnolotnie, ale prawdziwie, nieprawdaż?
          Prawda
        • Gość: kibic Re: Moje miasto jest w moich rękach, ode mnie zal IP: *.adsl.alicedsl.de 24.08.07, 10:05
          Powiem od razu gornolotnie p, Radny. Napewno tak powinno byc, ale czy napewno na
          obecnym etapie tak jest? Na to trzeba sobie wreszcie jednoznacznie odpowiedziec.
          • jeanalesi a jak jest u ciebie? 24.08.07, 20:53
            tak sie troszczysz o nasze miasto. Zatroszcz sie o swoje.
        • Gość: wilczur Prawda :) IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.08.07, 10:16
          Moje miasto jest nasze. Potrafię się nim dzielić i potrafię w nim żyć. Nie
          uciekam od niego, interesuję się jego losem. Biorę udział w dyskusjach bo zależy
          mi na jego rozkwicie. Dobrze się w nim czuję. Mam swoje ulubione miejsca i z nim
          wiążę przyszłość. W moim mieście jestem Ja i sąsiedzi. Miasto to nie ulice i
          domy lecz jego mieszkańcy.

          Takie jest moje miasto choć czasami jak matka ubrudzona przez swojego syna
          troszkę brudne i z pewnością nie idealne bo nie ma ludzi idealnych każdy się
          potyka - największą wartością człowieka jest potrafić się podnieść.
          • Gość: kibic Re: Prawda :) IP: *.adsl.alicedsl.de 24.08.07, 12:53
            Wilczur zgadzam sie z Toba w 10000%, i to po raz pierwszy. Mysle,ze zrozumiesz i
            Ty wreszcie, ze moja delegacja niedlugo sie konczy. Bo kazde dziecko zawsze
            wraca do swojej Matki Z.
        • Gość: bryla chyba se pan jaja robisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 01:08
          To miasto zalezy wylacznie od Frankiewicza. Czemu sie pan tak boisz jemu
          sprzeciwic?!
          • faar Bzdury 25.08.07, 22:49
            Miasto zależy od nas - mieszkańców.
    • mieszko966 Re: Moje miasto jest... 24.08.07, 11:20
      W moim mieście bardzo fajnie się mieszka. Lubię je za całokształt
      i to jest, moim zdaniem, najważniejsze.
    • betoniarz-zbrodniarz Re: Moje miasto jest... 24.08.07, 12:17
      ...jest przede wszystkim ZA BRUDNE. Przydałoby się wynająć tę firmę, która ma
      wyczyścić katowicki dworzec. No i wziąć za łeb wandali-sprejowców.
    • Gość: dimorg Re: Moje miasto jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 17:31
      Jest super - nie zamieniłbym go nawet na Kraków.

      Ma swoje minusy, jak wszechobecne ulotki i jeszcze spora ilość menelstwa, ale
      patrzę optymistycznie w przyszłość, bo nie chciałbym się za nic stąd wyprowadzać.
      Myślę, że żadne zmiany - nawet władzy - nie są mnie w stanie z tego optymizmu
      wybić. Nawet jak prezydentem będzie Berezowski, a pół rady miasta to
      stowarzyszenie GDG, to też myślę, że nadal będę chciał tu mieszkać :)
      • mirella.turek Re: Moje miasto jest... 24.08.07, 22:48
        Berezowski prezydentem i pół rady miasta SGdG- dimorg,to niezły pomysł:)
        • faar Re: Moje miasto jest... 24.08.07, 22:53
          mirella.turek napisała:

          > Berezowski prezydentem i pół rady miasta SGdG- dimorg,
          > to niezły pomysł:)

          Ciekawa koncepcja :) choć jeszcze te pół RM widzę jako sGDG to Berezowskiego
          jako prezydenta absolutnie nie. Nie znam przypadku, aby ktoś jego pokroju
          rządził miastem :) ale może się mylę.
          Ja też sobie w głowę nie strzelę jak większość gliwiczan stwierdzi, że
          Berezowski ma być prezydentem Gliwic.
          • Gość: kibic Re: Moje miasto jest... IP: *.adsl.alicedsl.de 25.08.07, 01:58
            Faar, Ja rozumiem Twoje niezadowolenie, bo Prezio by tam chetnie Ciebie widzial.
            Ale taka jest wizja i nadzieja Nas dla wspanialej przyszlosci naszego miasta.
            Dla Ciebie widze rowniez zajecie, bedzisz Nam cudowne bajki pisal o tym miescie,
            tak jak to juz potrafisz.
            • Gość: wilczur [...] IP: *.gwardii.osi.pl 25.08.07, 15:23
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: symp. GdG Dlaczego usunięto też opinię "basiora". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 12:53
                Przy okazji usunięcia opinii wilczura (liczącego się z usunięciem) który wyzwał
                adwersarza DEBILEM, usunięto opinię "basiora" która prosiła by tego nie usuwać,
                pozostawiając dowód jako "CORPUS DELIKTI".

                Bo to jest trochę nie feer.
                Kiedy komuś z krytyków lokalnej władzy, puszczą nerwy, dowód taki pozostaje.
            • faar Re: Moje miasto jest... 25.08.07, 22:51
              Gość portalu: kibic napisał(a):

              > Faar, Ja rozumiem Twoje niezadowolenie, bo Prezio
              > by tam chetnie Ciebie widzial.
              Oj kiciu :) Prezio nie wie nawet o moim istnieniu :)

              > Dla Ciebie widze rowniez zajecie, bedzisz Nam cudowne
              > bajki pisal o tym miescie, tak jak to juz potrafisz.
              Póki co mamy na forum specjalistów od bajek hardcore'owych :) o truciu
              mieszkańców niczym w Oświęcimiu i takie tam czytanki do poduszki :)
            • Gość: bam-baryla Re: Moje miasto jest... IP: *.eimperium.pl 26.08.07, 20:25
              Jakie to jest "twoje" miasto skoro piszesz z niemieckiej domeny ?
          • Gość: Verstand Moje miasto czas na zmiany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 17:12
            Moje miasto stać na zmiany, a nie jeden i ten sam "rekwizyt".
        • marta502 Re: Moje miasto jest... 25.08.07, 17:08
          mirella.turek napisała:

          > Berezowski prezydentem i pół rady miasta SGdG- dimorg,to niezły pomysł:)

          Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe. Jestem za.
    • mirella.turek Re: Moje miasto jest... 24.08.07, 22:45
      ...najważniejszym miejscem na świecie
      ...do którego tęsknię na wakacjach
      ...do którego wracam z niecierpliwością
      ...dla którego poświęciłam trochę czasu i zdrowia
      Mam nadzieję,że będzie coraz piękniejsze.Mimo wszystko...
    • Gość: srodmieszkanka miasto szczorow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 01:16
      A mnie sie nie chce wracac do tego miasta pelnego syfu pod rzadami Frankiewicza,
      w ktorym ostatnio pojawila sie plaga szczurow! Bilans rzedow Frankiewicza:
      smrod, brud, stado tirow, smierdzaca Klodnica, stado szczurow! Kto glosowal na
      tego gostka na prezydenta?!
      • faar Ale brednie piszesz ;-)))) 25.08.07, 22:57
        Gość portalu: srodmieszkanka napisał(a):

        > Bilans rzedow Frankiewicza:
        No zobaczmy :)

        > smrod, brud,
        Taaaa - pamiętam od objęcia rządów przez Frankiewicza: nie były brudów, nie było
        smrodu, nie było niczego ;-)))))

        > stado tirow,
        punkt za - faktycznie to za rządów ZF i to jest jego wadą.

        > smierdzaca Klodnica,
        Pamiętam te pstrągi i delfiny w Kłodnicy przed 1991 rokiem ;-)
        Może się przyzwyczaiłem, a może śmierdzi mniej niż kiedyś. W każdym razie
        śmierdziało i śmierdzi - nawet jeśli mniej. Śmierdząca Kłodnica to jednak nie
        efekt rządów ZF.

        > stado szczurow!
        ?????

        > Kto glosowal na tego gostka na prezydenta?!
        Ponad 50%, którzy skorzystali z prawa do wyboru prezydenta. W pierwszej turze :)
        • Gość: Kibic Re: Ale brednie piszesz ;-)))) IP: *.adsl.alicedsl.de 26.08.07, 10:58
          FANfaaro, wroc do tematu. Tu nikt Twojego Prezia nie rozlicza. I prosze nie rob
          z naszego Prezia-ANALFABETY!
          • faar Re: Ale brednie piszesz ;-)))) 26.08.07, 22:25
            Gość portalu: Kibic napisał(a):

            > FANfaaro, wroc do tematu. Tu nikt Twojego Prezia nie rozlicza.
            Naprawde ? :) Umiesz Ty czytać ? :)

            Srodmieszczanka napisala: Kto glosowal na tego gostka na prezydenta?!
            • Gość: kibic Re: Ale brednie piszesz ;-)))) IP: *.adsl.alicedsl.de 27.08.07, 09:46
              Pytam ponownie przewrazliwiona fanfaaro gdzie? A umiesz Ty czytac?
    • sss9 Re: Moje miasto jest... 04.09.07, 15:37
      sss9 napisał:

      > ...no, jakie jest?

      szare, zaniedbane i nudne, ale za to z muchami w nosie. muchy bzyczą, że jest
      super, tylko codzienna rzeczywistość temu milcząco przeczy.

      nie dzieje się tu nic godnego uwagi, nic czym by można się pochwalić. nie
      odbywają się tu znaczące wystawy, koncerty, przedstawienia.
      i to w mieście, które z dumą chwali się dwoma teatrami, kinem off-owym (?) i z
      pozoru kreatywnym środowiskiem akademickim.
      no, może TM jeszcze jakoś się broni, ale póki co operetki i musicale, to nie mój
      świat.
      w mieście jest brudno i jedynymi, którzy tego nie widzą są tutejsi, forowi
      klakierzy. mają głupią rolę, bo ci, którym klaszczą już zdążyli przyznać, że
      faktycznie brud jest, ale mieszkańcy sami są sobie winni.
      w mieście "wyremontowano" większość kamienic wzdłuż ul. Zwycięstwa. remont
      polegał na odświeżeniu fasad i wymianie okien. jak za komuny. dobrze, że
      trawników się już nie maluje, ale to chyba zbyteczne skoro terenów zielonych co
      prawda nie ubyło, ale powiększył się areał dziko rosnących chaszczy. jak się kto
      rozumie na proporcjach, to kuma co się dzieje.
      buduje się tu TBS-y i fajnie. tylko dlaczego ich architektura jest taka mizerna?
      postawili w mieście jeden piętrowy garaż i on też musi wyglądać jak betonowy
      kloc niedokończonej budowy, owinięty powiązanymi kawałkami siatki, bo nikomu do
      głowy nie wpadło, że otwory na dolnych poziomach warto było zawczasu okratować.
      w centrum miasta jest pełno jakichś badziewi w postaci koszmarnie wybudowanych i
      tak też ogrodzonych warsztacików, które przypominają walące się chlewiki. wokół
      nich plewi się chwast i sterty śmieci. nikogo to nie rusza. chodniki są
      zarzygane i zasłane petami, ale ani SM, ani tym bardziej właścicieli firm i
      sklepów nie sposób przekonać, żeby zaczęli respektować swoje obowiązki. zabita
      dechami wiocha w głowach.
      miasto zatrudnia skompromitowane osoby, ale w magistracie panują podobno wysokie
      standardy.
      strasznie tu niektórych rajcuje fakt, że mamy Rynek z ratuszem, co ma niby
      świadczyć o specjalnej jakości miasta. nie przeszkadza im jednak, że ten Rynek
      przez kilka miesięcy w roku zamieniony jest w potężną knajpę, a przez cały rok
      jedna z nich oszpeca go.
      dziwne, że poszczególne knajpy swoimi ogródkami anektują także publiczne ławki,
      ale już nikt z ich właścicieli nie myśli, żeby wokół nich posprzątać - w
      klombach leżą pety, puszki i butelki. wszystko gra.
      samochodów przybywa, bo są tanie, a mając perspektywę stania w korkach we
      własnej puszce, a podróżą zdezelowanym autobusem bądź tramwajem w towarzystwie
      śmierdzących meneli płci obojga z nieodłącznymi puszkami piwa w rękach, wybór
      jest oczywisty.

      ale jest super. w środku miasta jest już jedno centrum handlowe, a będzie
      kolejne - jeszcze większe. przecież to takie proste - skoro nie dba się o
      rozrywki dla mieszkańców, należy ich przekonać, że tą prawdziwą, oczekiwaną
      przez nich formą spędzania wolnego czasu jest włóczenie się po kilometrowych
      pasażach handlowych. niektórzy z tego forum wydają się już skutecznie zarażeni
      tym sposobem na życie.

      zadziwiające, że kiedy niedawno napisałem o moim zamiarze opuszczenia tego
      śmiesznego, zadufanego i zakochanego w sobie bez powodu miasta, pisząc, że z
      roli dotychczasowego poddanego bez wpływu na cokolwiek stanę się partnerem i
      rzeczywistym pracodawcą moich reprezentantów, paru anonimowych klaunów od razu
      stwierdziło, że to musi oznaczać emigrację za granice kraju, tak jakby jednak
      świetnie zdawali sobie sprawę ze swojej żałosnej sytuacji w relacjach
      mieszkaniec - urzędnik. do ich ciasnych głów nie dociera nawet, że tak nie musi
      być i nie jest w wielu innych miejscach w Polsce.
      jak to mówią, pies im mordę lizał. :)
      • Gość: osiedlowiczka Re: Moje miasto jest... IP: *.gwardii.osi.pl 04.09.07, 16:53
        Pan ss sam założył wątek i sam sobie pełen zgorzkniałych słów odpowiedział nie
        na temat. Moje miasto tyczy się pierwszej osoby czyli mnie a nie innych, wobec
        których widocznie brakuje argumentów więc można sobie popisać...

        jedynie podsumuję ten smutny wywód. cieszymy się że Cię z nami nie ma... niech
        inne miasto będzie godne Ciebie.

        > być i nie jest w wielu innych miejscach w Polsce.
        ciekawi mnie jakie to miasto stało się na tyle godne żeby przyjąć wygnanego z
        wyboru sska?. Dostałeś posadkę w radzie miejskiej nowej wsi?
        • Gość: majka Re: Moje miasto jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 23:42
          Gość portalu: osiedlowiczka napisał(a):

          > jedynie podsumuję ten smutny wywód. cieszymy się że Cię z nami nie ma... niech
          > inne miasto będzie godne Ciebie.

          Diagnoza stanu miasta po kilkunastu latach radosnej twórczości obecnego zarządu,
          to nie "smutny wywód" zamieszczony tu dla przyjemności tylko bardzo obiektywna i
          rzeczowa no i niestety rzeczywiście bardzo smutna ocena realiów gliwickich,
          zamieszczona w trosce o NASZE miasto.Tak więc zamiast obrażać Autora należy
          uważnie prześledzić jego tekst i walczyć o to co jeszcze można
          uratować,przeciwstawiać sie kolejnym pomysłom dewastujacym miasto, wyprowadzić
          włodarzy z błędnego przeświadczenia ,że są tu raz na zawsze i że miasto jest ich
          wyłączną własnością.
          A mieszkańcy będą się cieszyć gdy z nami nie będzie... obecnego zarządu i
          zakłamanych piewców propagandy sukcesu z osiedlowiczką na czele.
          • Gość: wilczur Re: Moje miasto jest... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 05.09.07, 09:53
            o i jest moja ulubienica, ponieważ brzydzę się postów ssmana ale zacytuję i
            zanalizuję podając przykłady.

            >szare, zaniedbane i nudne,
            osiedle Gwardii Ludowej - daleko mu od szarości, Rynek, Arena, Forum, Parki,
            Kąpielisko Leśne, Ogródki działkowe, Stadion Piasta, Baseny, place zabaw, boiska
            szkolne, Willa Caro....

            >nie dzieje się tu nic godnego uwagi, nic czym by można się >pochwalić.
            jak nawet widać było po wątku który zaczął ssman, telewizja gliwice, dożynki,
            koncerty, ulicznicy, wystawy, kina, operetka...

            >faktycznie brud jest, ale mieszkańcy sami są sobie winni.
            mieszkańcy są na pewno twórcami brudu, ale to że brud jest na ulicach (który mi
            się akurat poza ulotkami na zwycięstwa nie rzuca w oczy) to bardziej złożony
            problem.

            >w mieście "wyremontowano" większość kamienic wzdłuż ul. Zwycięstwa. >remont
            polegał na odświeżeniu fasad i wymianie okien.
            to źle????? rozumiem że powinien zarząd budynku każdemu kupić lodówkę, TV
            wygładzić ściany itp... socjalizm się skończył

            >skoro terenów zielonych co prawda nie ubyło, ale powiększył się >areał dziko
            rosnących chaszczy.
            no proszę niemożliwe!!!!! Wszyscy pieją że pól zielonych jest co raz mniej a
            ssman śmie temu przeczyć?! Gdzie są te dziko rosnące chaszcze? PRZYKŁAD proszę?

            >buduje się tu TBS-y i fajnie. tylko dlaczego ich architektura jest >taka mizerna?
            TBS są jednak fajne - no proszę. Architektura taka jaki gust architekta a o
            gustach się nie dyskutuje. Jak by ssman był u władzy to pewno odbębnił by lepszą
            chałę która znowu jakiemuś X by się nie podobała...więc po co?

            >w centrum miasta jest pełno jakichś badziewi
            czyli chlewiki śmieci i chwasty - proszę martusio powiedz mi GDZIE w centrum są
            warsztaty, śmieci i chwasty???? Czy zwycięstwa jest badziewiem? Wydaje mi się że
            osoba która tak uważa jest zakompleksiona i chora. TBS`y są fajne ale zwycięstwa
            jest badziewiem - potrafisz dogodzić ssmanowi?

            >chodniki są zarzygane i zasłane petami,
            widziałaś to?

            >zabita dechami wiocha w głowach.
            może ssman pisał właśnie o swoim nowym miejscu? Bo pisze o jakiejś wiosce
            zabitej głowami?!?! Chyba coś miał w czubie jak to pisał.

            >miasto zatrudnia skompromitowane osoby
            znasz jakąś skompromitowaną osobę? i możesz to udowodnić?

            >Rynek przez kilka miesięcy w roku zamieniony jest w potężną knajpę,
            hmmm no tak najlepiej było by zamknąć, ogrodzić i zwiedzać zza krat? a później
            jak już wszystko umrze na nim to zaorać i posiać rzepak. Rynek jest punktem
            centralnym miasta i tutaj ludzie się spotykają nie po to żeby przez 30 lat
            zwiedzać ale żeby się SPOTKAĆ!. Widocznie ssman i ty marto nie spotykacie się
            albo robicie to poza miastem?

            >samochodów przybywa, bo są tanie,
            nie powiedział bym!.

            >a podróżą zdezelowanym autobusem bądź tramwajem w towarzystwie
            >śmierdzących meneli płci obojga z nieodłącznymi puszkami piwa w >rękach,
            ale musi mieć strasznie na tej swojej wsi. U nas w Gliwicach większość pojazdów
            to niskopodłogowe MAN`y i pijaków pasażerowie wypraszają z pojazdu albo wzywają
            kierowce, zgodnie z regulaminem przewozu

            >ale jest super. w środku miasta jest już jedno centrum handlowe,
            jednak wszystko co krytykuje określa mianem super,ok,dobrze,ładnie...taka
            wewnętrzna walka. Szkoda że na tej swojej wsi ma jedno centrum bo my mamy już 2

            >stanę się partnerem i rzeczywistym pracodawcą moich reprezentantów,
            proszę za prośbą osiedlowiczki o dane tej wioski w której wójt będzie traktował
            go po partnersku????? Może ty marto masz jakiś przykład???

            i na koniec najważniejszy cytat:
            >to nie mój świat.
            to chyba wszystko wyjaśnia....człowiek się nie potrafi odnaleźć a winę za to
            widzi w całym świecie dookoła
            • sss9 Re: Moje miasto jest... 05.09.07, 15:40
              Gość portalu: wilczur napisał(a):
              >
              > >szare, zaniedbane i nudne,
              > osiedle Gwardii Ludowej - daleko mu od szarości, Rynek, Arena, Forum, Parki,
              > Kąpielisko Leśne, Ogródki działkowe, Stadion Piasta, Baseny, place zabaw, boisk
              > a
              > szkolne, Willa Caro....

              a co, pomalowali ci te klocki na G.L. i cieszysz się jak dziecko z lizaka? i ta
              reszta... boszzz, co za ciasny umyślik w malutkiej psiej główce.

              >
              > >nie dzieje się tu nic godnego uwagi, nic czym by można się >pochwalić.
              > jak nawet widać było po wątku który zaczął ssman, telewizja gliwice, dożynki,
              > koncerty, ulicznicy, wystawy, kina, operetka...

              :D niedawno ktoś z magistratu usiłował wmówić nam, że tu odbywa się ponad 60
              imprez kulturalnych miesięcznie. zastanawiam się do dziś, co to było - seanse
              kinowe? :)))

              >
              > >faktycznie brud jest, ale mieszkańcy sami są sobie winni.
              > mieszkańcy są na pewno twórcami brudu, ale to że brud jest na ulicach (który mi
              > się akurat poza ulotkami na zwycięstwa nie rzuca w oczy) to bardziej złożony
              > problem.

              :DDD proletariusz nasiąka bełkotliwą nowomową.

              >
              > >w mieście "wyremontowano" większość kamienic wzdłuż ul. Zwycięstwa. >r
              > emont
              > polegał na odświeżeniu fasad i wymianie okien.
              > to źle????? rozumiem że powinien zarząd budynku każdemu kupić lodówkę, TV
              > wygładzić ściany itp... socjalizm się skończył

              widzisz winnetou, to właśnie na malowaniu fasady podczas kiedy cała reszta się
              wali polega socjalizm. :)

              >
              > >skoro terenów zielonych co prawda nie ubyło, ale powiększył się >areał
              > dziko
              > rosnących chaszczy.
              > no proszę niemożliwe!!!!! Wszyscy pieją że pól zielonych jest co raz mniej a
              > ssman śmie temu przeczyć?! Gdzie są te dziko rosnące chaszcze? PRZYKŁAD proszę?

              po przykłady zwróć się do podległej magistratowi, własciwej jednostki. w
              "Nowinach Gliwickich" ktoś od nich niedawno wyliczał ile to terenów zielonych
              jest w mieście i w jakim stanie. przegapiłeś i się wygłupiłeś. nie pierwszy i
              wierzę, że nie ostatni raz.

              >
              > >buduje się tu TBS-y i fajnie. tylko dlaczego ich architektura jest >ta
              > ka mizerna?
              > TBS są jednak fajne - no proszę. Architektura taka jaki gust architekta a o
              > gustach się nie dyskutuje. Jak by ssman był u władzy to pewno odbębnił by lepsz
              > ą
              > chałę która znowu jakiemuś X by się nie podobała...więc po co?

              a więc jednak "chała"? :)przy okazji zwrócę ci nieśmiało uwagę, że napisałem, iż
              fajnie, że się w ogóle buduje, gorzej, że takie byleco.

              >
              > >w centrum miasta jest pełno jakichś badziewi
              > czyli chlewiki śmieci i chwasty - proszę martusio powiedz mi GDZIE w centrum są
              > warsztaty, śmieci i chwasty???? Czy zwycięstwa jest badziewiem? Wydaje mi się ż
              > e
              > osoba która tak uważa jest zakompleksiona i chora. TBS`y są fajne ale zwycięstw
              > a
              > jest badziewiem - potrafisz dogodzić ssmanowi?

              czy wyjątkowa zdolność niezrozumienia czytanego tekstu staje się na tym forum
              normą. szczęście, że dotyka to tylko bezkrytycznych klakierów UM.

              >
              > >chodniki są zarzygane i zasłane petami,
              > widziałaś to?

              -eś. :) a ty co, centrum znasz tylko z pocztówek?

              >
              > >zabita dechami wiocha w głowach.
              > może ssman pisał właśnie o swoim nowym miejscu? Bo pisze o jakiejś wiosce
              > zabitej głowami?!?! Chyba coś miał w czubie jak to pisał.

              :)

              >
              > >miasto zatrudnia skompromitowane osoby
              > znasz jakąś skompromitowaną osobę? i możesz to udowodnić?

              nowy szef MZUiK, stary szef SM, pani od "promocji", pan od donosów, mało?

              >
              > >Rynek przez kilka miesięcy w roku zamieniony jest w potężną knajpę,
              > hmmm no tak najlepiej było by zamknąć, ogrodzić i zwiedzać zza krat?

              co jest "do zwiedzania" na Rynku?

              a później
              > jak już wszystko umrze na nim to zaorać i posiać rzepak. Rynek jest punktem
              > centralnym miasta i tutaj ludzie się spotykają nie po to żeby przez 30 lat
              > zwiedzać ale żeby się SPOTKAĆ!.

              spotkać się i zwiedzać? :)

              Widocznie ssman i ty marto nie spotykacie się
              > albo robicie to poza miastem?

              ktoś ci zabrania spotkań? z czym? a, z rozumem.

              >
              > >samochodów przybywa, bo są tanie,
              > nie powiedział bym!.
              >
              > >a podróżą zdezelowanym autobusem bądź tramwajem w towarzystwie
              > >śmierdzących meneli płci obojga z nieodłącznymi puszkami piwa w >rękac
              > h,
              > ale musi mieć strasznie na tej swojej wsi. U nas w Gliwicach większość pojazdów
              > to niskopodłogowe MAN`y i pijaków pasażerowie wypraszają z pojazdu albo wzywają
              > kierowce, zgodnie z regulaminem przewozu

              :DDD ratunku! co za poj..b! :DDD

              >
              > >ale jest super. w środku miasta jest już jedno centrum handlowe,
              > jednak wszystko co krytykuje określa mianem super,ok,dobrze,ładnie...taka
              > wewnętrzna walka. Szkoda że na tej swojej wsi ma jedno centrum bo my mamy już 2

              dobrze policz, może już masz tych centrów dziesięć?

              >
              > >stanę się partnerem i rzeczywistym pracodawcą moich reprezentantów,
              > proszę za prośbą osiedlowiczki o dane tej wioski w której wójt będzie traktował
              > go po partnersku????? Może ty marto masz jakiś przykład???
              >
              > i na koniec najważniejszy cytat:
              > >to nie mój świat.
              > to chyba wszystko wyjaśnia....człowiek się nie potrafi odnaleźć a winę za to
              > widzi w całym świecie dookoła

              :D oto "diagnoza" na podstawie wyrwanego z kontekstu fragmentu zdania
              hałasującego i miotającego się w gęstwinie własnych idiotyzmów człowieczka bez
              własnego zdania, bez wątpliwości, bez refleksji. aparatczykowska szkoła tow.
              szmaciaka. czysty okaz bezwolnego idioty.
              :)
      • kl-2 Re: Moje miasto jest... 04.09.07, 18:44
        > sss9 napisał:
        >
        > > ...no, jakie jest?

        Właśnie do niego wróciłam. Jak zawsze, z radością. Chociaż
        naoglądałam się miast i miasteczek zieleńszych, bardziej zadbanych,
        czystych, dumnych z siebie i swojej przeszłości.

        Ale nie upadajmy na duchu. Jak napisał pan Jaśniok - "nasze miasto w
        naszych rękach". Trzeba wcielać ten pusty slogan w życie, choćby to
        miało przyprawić o apopleksję naszych "władców".

        Pozdrawiam powakacyjnie,
        KL
        • michal_jasniok Uwaga do kl-2 05.09.07, 16:48
          >>>KL-2 napisała: Jak napisał pan Jaśniok - "nasze miasto w
          naszych rękach". Trzeba wcielać ten pusty slogan w życie, choćby to
          miało przyprawić o apopleksję naszych "władców".

          Droga Kl-2, cieszę się, że to napisałaś.
          Jeśli uda się wcielić w życie tą zasadę, przestanie być ona sloganem. Już teraz
          na pewno nie jest ona sloganem pustym, bo wiele osób wypełnia go treścią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja