Gość: uczestniczka mszy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.07, 12:12
Od wczorajszego dnia (sobota), fruwa sobie po kościele pw. św. Barbary,
zdezorientowany i na pewno mocno wystraszony gołąb, nie potrafiący wydostać
się na zewnątrz.
Może komuś zginął w ostatnim czasie jakiś "okaz" z tej dziedziny.
Prosimy o rozgłoszenie tego problemu wśród gołębiarzy.
Istnieje obawa że biedne ptaszysko samo wyzionie "ducha", z głodu i wycieńczenia.