"Pieskie życie", podobne do biernego palenia!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 22:47
Słyszałam w kolejce do kasy w PLUSIE, jak pewna pani w średnim wieku,
uskarżała się do swej kolejkowej sąsiadki, która dokonała zakupu karmy dla
psa, na "pieskie życie" z powodu cudzego psa właśnie.
Wprowadziła się na naszą klatkę rodzina- powiada, przyprowadzając niestety ze
sobą psa. Ale pies jak pies, postępuje tak jak się go nauczy a potem od niego
wymaga. Niestety nie są (razem wzięci), nauczeni żadnego porządku ani kultury.
Klatka od tego czasu jest niechlujna, a kupy psie- których poprzednio nie
było, walają się po schodach. Tylko winnych nie ma.
Pomyślałam sobie, że chyba gołębie nie są najwidoczniej najgorszą plagą,
którym w Gliwicach wydano ostatnio bezpardonową wojnę.
    • Gość: wilczur Re: "Pieskie życie", podobne do biernego palenia! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.09.07, 08:56
      zgodnie z regulaminem każdej spółdzielni lokatorzy mają obowiązek sprzątać po
      pupilach. Jeżeli ma Pani świadków z klatki to wystarczy zadzwonić kilka razy (w
      zależności od oporu sąsiadów brudasów) po straż miejską i poprosić o
      interwencję, albo do dzielnicowego.

      Oczywiście można też bezpośrednio po ludzku pójść i zwrócić uwagę - to po
      pierwsze, ale chyba Pani już wykorzystała ten sposób?
    • Gość: Gość Re: "Pieskie życie", podobne do biernego palenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 11:29
      Są dwa wyjścia, oprócz Straży Miejskej, zwrócić rodzinie z psem
      uwagę, co wymaga większej odwagi niż ploty w kolejce, albo kazać
      sprzątaczce częściej sprzatać.
      • betoniarz-zbrodniarz Re: "Pieskie życie", podobne do biernego palenia! 04.09.07, 11:37
        Fakt, często wymaga to znacznej odwagi, bo właściciele psów bywają bardziej
        agresywni od swoich pupili.
      • Gość: kkwiosjj Re: "Pieskie życie", podobne do biernego palenia! IP: *.com 06.09.07, 18:08
        > Są dwa wyjścia, oprócz Straży Miejskej, zwrócić rodzinie z psem
        > uwagę, co wymaga większej odwagi niż ploty w kolejce, albo kazać
        > sprzątaczce częściej sprzatać.

        Po pierwsze - zwrócenie uwagi jest to formalne rozpoczęcie wojny z sąsiadami
        Po drugie - straż miejska, sprzątaczki itp pomysły są w tych wypadkach zwykle nieskuteczne, bo psiarze to mafia. Z dużym prawdopodobieństwem okaże się że sprzątaczka ma psa, strażnik miejski ma psa i ktokolwiek do kogo można by się poskarżyc - również ma psa i po sprawie, nic nie zrobią. W Polsce w prawie każdej rodzinie musi być pies, ludzie mentalnie są jeszcze na wsi.
        • Gość: nika Re: "Pieskie życie", podobne do biernego palenia! IP: *.gl.digi.pl 07.09.07, 11:46
          Wszyscy dajecie takie rady..a pomyslal ktos,ze pies nie zalatwi sie
          w klatce?? Czy ktos z Was ma przynajmniej psa? Pies moze podsikac
          klatke schodowa, jesli poczuje innego psa( oczywiscie jesli nie jest
          wyprowadzany na smyczy) ,ale zeby pies zalatwil sie w
          klatce..musialby tam siedziec caly dzien. Chyba historia troche
          ubarwiona! Pewnie starszej Pani przeszkadza sama obecnosc psa..a
          straz miejska wzywana jest pod byle pretekstem.. Siedzac caly dzien
          w domu-WSZYSTKO PRZESZKADZA!
    • Gość: ikbic Re: "Pieskie życie", podobne do biernego palenia! IP: *.adsl.alicedsl.de 07.09.07, 11:20
      Droga melu3 wydaje mi sie, ze wypowiedz nijakiego wilczura (okreslajacego sie
      na forum, jako "owczarek niemiecki") akurat wtym temacie, jest chyba
      bezpodmiotowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja