Pytanie do niemieckiej czesci forum

IP: *.sympatico.ca 12.12.01, 21:42
Zwlaszcza do Hermanna; jaki jest cel w zamieszczaniu postow zywcem wzietych z
demagogii Twojego immiennika z przed szescdziesieciu lat? (tak chyba mozna
nazwac o wpisy o germanskim Biskupinie, czy germanskich osiedlach na Krymie).
Nie zrozum mnie zle, prosze! - ja nie polemizuje z tymi opiniami ani ich nie
atakuje, ale jestem ciekaw; po co? Co chesz pokazac, udowodnic czy osignac? Tak
samo Erich! Czy oczekujecie ze polska czesc forum bedzie Was przepraszac i
balgac o wybaczenie, czy po prostu jest to jeszcze jeden przyklad "wyzszosci"
Niemcow i marzen o rozszerzeniu swojej "przestrzeni zyciowej na wschodzie"?
    • Gość: Hermann Re: Odpowiedź do canadyjskiej czesci forum IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.01, 23:10
      Gość portalu: Mirek napisał(a):

      > Zwlaszcza do Hermanna; jaki jest cel w zamieszczaniu postow zywcem wzietych z
      > demagogii Twojego immiennika z przed szescdziesieciu lat? (tak chyba mozna
      > nazwac o wpisy o germanskim Biskupinie, czy germanskich osiedlach na Krymie).
      > Nie zrozum mnie zle, prosze! - ja nie polemizuje z tymi opiniami ani ich nie
      > atakuje, ale jestem ciekaw; po co? Co chesz pokazac, udowodnic czy osignac?

      Ryszard Derdziński
      PILCHOWICE

      Pilchowice (niemieckie Pilchowitz O/S, a w latach 1936-1945 Bilchergrund O/S)
      leżą pośród łagodnych wzgórz w dolinie rzeki Bierawki, na wysokości 234 m n.p.m.
      Okoliczne lasy to przeważnie bory sosnowe z domieszką brzozy - z rzadka występują
      tu też świerk i dąb. Miejscowość - pierwotnie rozległa wieś, potem miasteczko
      targowe, dzisiaj gmina w powiecie gliwickim i w Województwie Śląskim - należy do
      najstarszych na Górnym Śląsku. Gmina Pilchowice liczy obecnie 83 km2 i 11 tysięcy
      mieszkańców. W ciągu wieków powstawały liczne kolonie-przysiółki Pilchowic: Dolna
      Wieś (niem. Niederdorf), Wielopole

      Klaudia i Ryszard Derdzińcy

      O autorach

      Od Bożego Narodzenia 1999 małżeństwo. Absolwenci politologii na Uniwersytecie
      Śląskim w Katowicach. Klaudia jest na menedżerskich studiach podyplomowych na
      Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Rysiek jest doktorantem na politolgii.
      Skończył również studia podyplomowe Public Relations na Akademii Ekonomicznej.

      www.kki.net.pl/~derdzinscy/pilchowice.htm
      www.kki.net.pl/~derdzinscy/
      • Gość: Mirek Hermann IP: *.sympatico.ca 13.12.01, 01:41
        To nie jest odpowiedz. Pytanie bylo PO CO? Jaki masz cel? Mozesz nawet zaczac
        cytowac "Main Kampf" (tak to sie pisze?) ale robiac to bedziesz mial jakis cel -
        cos na mysli a ja po prostu pytam co?

        PS> Ja tutaj podaje w rubryce narodowosc; Polish, obywatelstwo; Canadian and
        Polish - ciekaw jestem jak to sie robi w Niemczech. To pytanie bardziej dla
        braci slasakow mieszkajacych w Niemczech, bo stanowisko slezan'a w Polsce juz
        znamy.
        • ballest Re: do mirka 13.12.01, 07:10
          1.Mirek, Herrmann odp. na zadanie mu pytanie a to zrobil doglebnie, jak
          przeczytasz to sie dowiesz , ze wtej odp. nie ma DRANGU NACH OSTEN a raczej
          odwrotnie.Niech kazdy tak "perfekt" odpowiada jak on to bym sie cieszyl, a nie
          tylko polebkach.

          2.Dla slazakow, narodowosc Deutsch , obywatelstwo Deutsch.
          My nie mozemy miec podwojnego obywatelstwa.
          Ja np. wyjechalem staatenlos a wiec wyrzeklem sie obywatelstwa w Polsce
          Slaskiej narodowosci "na razie" w EU nie ma.
          Ty tez nie mogles "oficjalnie"przyjac drugiego obywatelstwa bez wyrzekniecia
          sie polskiego, bo Polska na to nie pozwala.
          3.Ty chyba chandre znowu masz
        • Gość: andy Re: jo pisa IP: 212.19.40.* 13.12.01, 09:06
          jo pisa narodowosc deutsch
          obywatelstwo: deutsch, polnisch
          • Gość: Mirek Re: jo pisa IP: *.sympatico.ca 14.12.01, 00:16
            Andy - myslalem, ze aby otrzymac obywatelstwo niemieckie musisz oddac poskie -
            jak Tys to zrobil? Co do reszty to widze ze nic sie nie zmienia; trudno tych co
            uwazaja ze wiedza wszystko namowic do przemyslenia opinii przed jej
            wygloszeniem. Polska uznaje wieloobywatelstwo z wyjatkiem umowy z Niemcami o
            tzw. "pochodzeniowcach". Znam tu wielu ludzi ktorzy maja trzy a nawet cztery
            (za cholere nie wiem po co, ale kazdy zbiera co lubi, prawda?). Np; polskie,
            kanadyjskie i US, a znam rodzine ktora spedzila kilka lat we Francji i to jest
            to czwarte. Rzad Polski nie ma nic do tego, a najlepszym dowodem na to, panie
            "wiem wszystko najlepiej" jest p. Tyminski (?) - zapomnialem nazwiska - ktory
            bedac obywatelem Polski, Kanady i... Chile (!) kandydowal na stanowisko
            Prezydenta RP w konkurencji z Walesa i Mazowieckim. A co do tego "odwrotnie",
            to przepraszam, ale ma to oznaczac ze Slowianska ekspansja na zachod
            przepedzila germanow z Krymu az na terytorium dzisiejszych Niemiec?
            • Gość: andy Re: jo pisa...........................2 IP: 212.19.40.* 14.12.01, 09:01
              hallo Mirek mom 2 obywatelstwa a zrobiylech to tak we "lagrze" Friedland
              pedziolech ze moj dziadek byl w Wehrmachcie.
              co panstwo polskie mysli lo 2 obywatelstwach mi slodko zwiso
              i na pewno niy dom Polsce 2000 DM za to zeby sie wziona to co jo niy chca ( i
              wszyske moje przodki) czyli obywatelstwo polske.
              1 ros baba w urzyndzie w Stuttgarcie miala jakes "ale" co do polskego, ale
              akurat przed nami byl murzyn z obywatelstwami niymieckym i amerykanskym i moja
              lepszo polowa tak ji pedziala ze baba sie zawarla.
              Prawo to dotyczy nos czyli "wysiedlencow".
              Polscy azylanci po kilkunastu latach jak tu chcom lostac musza przyniesc
              pokozac ze sie pozbyli ob. polskigo i wtedy dostowajom niymiecke.
              • Gość: mesco Re: jo pisa...........................2 IP: *.ub.uni-leipzig.de 14.12.01, 17:55
                tez ma obydwa obywatelstwa-
                A narodowosc musielismy wpisywac niemiecka, bo inaczej nie moglbym tu zostac
    • Gość: ERICH Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.pppool.de 14.12.01, 21:18
      Gość portalu: Mirek napisał(a):

      > Zwlaszcza do Hermanna; jaki jest cel w zamieszczaniu postow zywcem wzietych z
      > demagogii Twojego immiennika z przed szescdziesieciu lat? (tak chyba mozna
      > nazwac o wpisy o germanskim Biskupinie, czy germanskich osiedlach na Krymie).
      > Nie zrozum mnie zle, prosze! - ja nie polemizuje z tymi opiniami ani ich nie
      > atakuje, ale jestem ciekaw; po co? Co chesz pokazac, udowodnic czy osignac? Tak
      >
      > samo Erich! Czy oczekujecie ze polska czesc forum bedzie Was przepraszac i
      > balgac o wybaczenie, czy po prostu jest to jeszcze jeden przyklad "wyzszosci"
      > Niemcow i marzen o rozszerzeniu swojej "przestrzeni zyciowej na wschodzie"?


      Mirek,

      czasy zwyciezcow i zwyciezonych sie skonczyly. czas na posprzatanie na wszystkich podworkach. podaj mi twoj
      e-mail, moge tobie przyslac np. pare wypowiedzi radia marija na temat mniejszosci w polsce. co ty wiesz o
      Bromberger Blutsonntag lub o wspomnianej polityce kosciola polskiego przed II ws? Nic? albo nic nie chcesz
      wiedziec? takie forum - niezaleznie od reakcji - daje mozliwosc wspomnienia o takich faktach, jezeli instytucje, ktore to
      powinny robic tego nie robia. Nie jest to miejsce na pisanie prac historycznych, ale pozostaje nadzieja, ze ktos sie
      zacznie interesowac i sam dochodzic.... nicht mehr und nicht weniger...
      nur auf dieser Art und Weise kann man die Völlkerverständigung herbeiführen und die Vorurteile abbauen.
      Puderzuckerblaserei ist keine langfristige Strategie.

      Glück Auf
      Erich

      PS.
      mam dwa obywatelstwa i przy tym zostanie. Nie chcialbym po prostu byc traktowany w moim Heimat jako Ausländer.
      Wroce z moim niemieckim, a polskie to tylko gwarancja, ze znowu nie dojdzie do wypedzenia....
      • Gość: Mirek Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.sympatico.ca 14.12.01, 23:09
        Gość portalu: ERICH napisał(a):

        nicht mehr und nicht weniger...
        > nur auf dieser Art und Weise kann man die Völlkerverständigung herbeiführen und
        > die Vorurteile abbauen.
        > Puderzuckerblaserei ist keine langfristige Strategie.
        >
        > Glück Auf
        > Erich


        Co to znaczy?
        • Gość: HELMUT Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 00:00
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          > Gość portalu: ERICH napisał(a):
          >
          > nicht mehr und nicht weniger...
          > > nur auf dieser Art und Weise kann man die Völlkerverständigung herbeiführe
          > n und
          > > die Vorurteile abbauen.
          > > Puderzuckerblaserei ist keine langfristige Strategie.
          > >
          > > Glück Auf
          > > Erich
          >
          >
          > Co to znaczy?

          Gość portalu: ERICH napisał(a):

          non plus et plus ...
          seulement sur cette manière, on peut provoquer le Völlkerverständigung et démonter
          (exploiter) les préjugés.
          Puderzuckerblaserei n'est aucune stratégie à long terme. Bonheur sur

          Erich Co to znaczy ?
          • Gość: Mirek Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.sympatico.ca 15.12.01, 00:27
            Merci - c'est tres gentil, Helmut.
            • Gość: HELMUT Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 00:32
              Gość portalu: Mirek napisał(a):

              > Merci - c'est tres gentil, Helmut.

              S'il vous plaît!
      • Gość: Mirek Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.sympatico.ca 15.12.01, 00:30
        Gość portalu: ERICH napisał(a):

        > czasy zwyciezcow i zwyciezonych sie skonczyly.

        ...a ja, czytajac niektore wpisy, czasami mam wrazenie ze wojna ciagle trwa...

        Pozdrawiam.

        • ballest Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum 15.12.01, 06:29
          Mirek, czasami przy Twoich wpisach , tez mam to wrazenie, napewno nie pierwszy
          i nie ostatni raz.
          To chyba jestem tu jedyny co sie juz polskiego obywatelstwa w Polsce wyrzekl.
          Oczywiscie tego nie zaluje, bo jak cos robie to to robie "RICHTIG"
          Musze sie ale przyznac, ze jak by sie nie powiodlo to bym wyjechal do NRD.
          Prace juz mialem tam zalatwiona, tylko zona tego nie chciala .
          A p.p. -
          • Gość: hahor Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.BI1.srv.t-online.de 15.12.01, 17:15
            Majac wiecej niz jedno obywatelstwo uprawiasz prostytucje przynaleznosci
            panstwowej - i tym wlasnie jestes - prostytutka miedzypanstwowa.

            Polskie prawo definiuje ze obywatel polski przez polskie urzedy moze byc
            WYLACZNIE traktowany jako obywatel polski - ewentualnie posiadane przez
            polskiego obywatela 47 obywatelstwa innych panstw nie graja zadnej roli.

            Niemieckie prawo definiuje , ze obywatel niemiecki przyjmujac (albo utrzymujac
            bez narzuconej lub obiektywnej koniecznosci) obywatelstwo innego panstwa
            automatycznie sam pozbawia sie obywatelstwa niemieckiego.Wyjatki definiuje
            ustawa oraz ta ustawe interpretujace przepisy egzekucyjne , zalezne od
            aktualnej sytuacji politycznej...Utrzymywanie przez Polakow podwojnego ,
            polsko/niemieckiego obywatelstwa jest karalnym przekroczeniem obowiazujacego
            prawa - cwaniactwem mogacym nawet po dziesiecioleciach (przy odpowiedniej
            koniunkturze politycznej) znalezc swoj final na przyklad w deportacji , oraz
            (siegajacej rowniez w przeszlosc) utracie szeregu swiadczen i przywilejow
            wynikajacych z posiadania niemieckiego obywatelstwa. Taka jest de facto
            sytuacja prawna.

            Niemcy zyjacy na terenach Niemiec w granicach z 1937 roku zawsze posiadali
            obywatelstwo niemieckie. Posiadane przez tych ludzi obywatelstwo polskie
            zostalo im narzucone przemoca - dlatego jest ono przez niemieckie urzedy
            przejsciowo tolerowane.
            hahor - obywatel Niemiec , i tylko Niemiec - basta !
            • Gość: andy Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.stg.tli.de 15.12.01, 19:05
              ja hahor ino w mojym przipadku musiolbych dac p. polskymu za nic 10000 DM
              za co powiyc mi ?
            • Gość: Mirek Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 00:32
              Gość portalu: hahor napisał(a):

              > ...i tym wlasnie jestes - prostytutka miedzypanstwowa.


              Przyznam, ze to zdanie jest to najwiekszym rozczarowaniem jakiego doznalem w
              czasie siedmiomiesiecznej partycypacji w tym forum. Chodzi mi o to, ze pomimo
              krancowych roznic w podejsciu do wielu spraw, darzylem Hahora szacunkiem i nigdy
              bym sie nie spodziewal z jego strony tak ordynarnej i niczym nie sprowokowanej
              napasci na nikogo.


              Uwazam jednak, ze temat jest sam w sobie ciekawy, pozwolcie ze przedstawie tez
              moja opinie. Moim zdaniem obywatelstwo jest czyms w rodzaju czlonkowstwa klubu;
              mozna nalezec do wielu, typu; wedkarzy, ogrodnikow czy zeglarzy. Przynaleznosc do
              klubu, ma na celu wymiane doswiadczen, wzajemna pomoc, wspolprace, a wybierany
              zarzd klubu (Rzad), dzieki skladkom (podatki) stara sie, aby czlonkowie byli
              godnie reprezentowani na zewnatrz.
              Z obywatelstwem mozna zrobic wiele rzeczy, np;
              - miec go od urodzenia - roznie z tym bywa w roznych krajach, ale jestem Polakiem
              z dziada pradziada i go mam. Podejrzewam ze podobnie jest z Hahorem i jego
              niemieckim, czy Bush'em i jego amerykanskim.
              - mozna sie sie go zrzec. I tu sa rozne powody; Ballest bo go nie chcial, Mesco
              jako warunek aby dostac inne, czy Andy bo nie bedzie placil (i slusznie!)
              - mozna przyjac. Tu jest wiele kombinacji; ja kanadyjskie - bo chcialem, wszyscy
              Niemcy czy Slasacy, ktorzy zostali na tzw. "Ziemiach Odzyskanych" po II WS - bo
              musieli, czesc Palestynczykow ma isrealskie - bo nie ma innego wyjscia itd, itp.
              - mozna byc pozbawionym jak Roman Spasowski - byly ambasador PRL w USA, lub - jak
              pisze Hahor w sprawie niemieckiego - przez przyjecie innego.
              - mozna miec przywrocone; to chyba zrobil Walesa Spasowskiemu.
              - sa rowniez kombinacje; wszyscy Polacy, ktorzy nie chcieli, lub nie mogli
              oposcic wschodniej Polski - zostalo im NARZUCONE radzieckie i zostali POZBAWIENI
              polskiego, teraz przyjezdzaja do niemiec i ZRZEKAJA sie ruskiego aby DOSTAC
              niemieckie, ktorego sa pozniej POZBAWIANI bo PRZYJELI np; amerykanskie...ale
              bajer, co?!

              Podejrzewam, ze kazdy moze dorzucic kilka wersji i przykladow. Chialem pokazac,
              ze obywatelstwo - MOIM ZDANIEM - ma bardzo malo wspolnego z partiotyzmem,
              pogladami politycznymi, przy poczuciem przynaleznsci narodowej. Jest
              odpowiednikiem przynaleznosci do danego stada. Ja przyjalem kanadyjskie bo
              mieszkam w tym kraju i chce miec wplyw na jego zycie; poczynajac od wywozki
              smieci spod mojego domu (wybieram radnego), programu nauczania w szkole moich
              dzieci (wybieram kuratora), a konczac na powaznych programach polityczno -
              gospodarczych (wybieram Premiera Rzadu Prowincjonalnego i Kraju). Jedynym
              sposobem aby miec cos do powiedzenia jest przez przyjecie obywatelstwa - nie ma
              to wiec nic wspolnego ze sprzedaniem sie, Panie Hahor!!

              PS> Co do narodowosci, to w gwoli ciekawostki; Jak juz pisalem, Kanada jest
              jesynym krajem na Ziemi, ktory nie ma wlasnej narodowosci - przez konstytucje
              jest wielonarodowsciowy. Podczas przedostatniego spisu powszechnego w rubryce
              "narodowosc" byly tylko trzy wybory; English-Canadian, French-Canadian i other-
              Canadian, gdzie na miejsce "other" nalezalo wpisac cos w rodzaju Polish, German,
              Italian czy inna zaraza. Poniewaz wielu czulo sie TYLKO Canadian (jak moj sasiad,
              ktory moze udowodnic, ze jego rodzina przyjechala z Anglii w XVIII wieku) w
              miejsce "other" wpisala ONLY (tylko). W ostatnim wpisie (jesienia) juz byla
              rubryka Canadian i coraz glosniej sie mowi o kanadyjskim patriotyzmie. Czy na
              podstawie tego przykladu - bracia Slasacy - nie uwazacie ze wpisujac narodowosc
              Niemiec, jest to cos o czym pisze Hahor? Tylko blagam; to nie jest prowokacja z
              mojej strony, chce wiedziec, czy nie uwazacie ze jest to zbyt duzy kompromis. Czy
              w przypadku zajecia Slaska przez Niemcy - wyemigrujecie do Polski i bedziecie
              pisac na tym forum o opresjach niemieckich, tak jak teraz piszecie o opresjach
              Polskich? Czy wtedy w rubryce narodowosc wpiszecie Polak, Niemiec, czy Slasak?
              Licze na bardziej rozsadne odpowiedzi niz Hahora...
              • Gość: hahor Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 02:12
                Ja tylko przytoczylem faktyczna sytuacje prawna - Mirek. Przynaleznosc
                panstwowa (obywatelstwo) jest czyms wiecej niz przynaleznosc do zwiazku
                wedkarzy , a paszport nie jest karta wedkarska. To sa prawdy ustanowione przez
                wiele stuleci , podczas ustalania ktorych przelano hektolitry krwi ludzkiej.
                Twoja definicja obywatelstwa sobie z tego bimba (tak dlugo , jak moze...)

                To juz niech raczej inna definicja posluzy przykladem .
                Na ogol , to Ty sobie mozesz doopczyc tyle kobiet , ile to bedzie mozliwe.
                Kazdej z tych pan mozesz zapewniac ze to juz prawie malzenstwo - co ty z nia
                robisz , bo nawet ja szanujesz , lubisz oraz kochasz - ba ! nawet wynosisz
                smieci na dwor , do smietnika etc.
                Malzenstwo - legalne wobec prawa i ze wszystkimi wynikajacymi konsekwencjami
                (rowniez w sytuacjach konfliktowych) to ty mozesz miec zawarte tylko z jedna
                kobieta.
                Wszystko inne to owe tak ulubione (nie tylko) u Polakow cwaniactwo - rowniez w
                kwestii traktowania obywatelstwa. (nie jestes wyjatkiem - Mirek)
                • Gość: Mirek Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 03:23
                  Moim zdaniem mylisz pojecia; przynaleznosci narodowej i obywatelstwa; z tym
                  pierwszym sie rodzisz i ..." To sa prawdy ustanowione przez wiele stuleci"...
                  dla obrony ktorych jestes gotow przelac hektolitry krwi. To drugie jest jak
                  .."Malzenstwo - legalne wobec prawa i ze wszystkimi wynikajacymi konsekwencjami
                  (rowniez w sytuacjach konfliktowych)"... Jestem Polakiem z obywatelstwem mojego
                  kraju, ktory w wieku dojrzalym podjal swiadoma decyzje o emigracji, czyli
                  malzenstwa jak wolisz. Czy obywatelstwo Kanady automatycznie dyskwalifikuje
                  mnie jako prawdziwego Polaka, czy polskie jako dobrego obywatela Kanady? Ani
                  jedno, ani drugie! Mowiac o ..."faktycznej sytuacji prawnej"... potwierdzasz
                  jedynie stereotyp, ze Wy - Niemcy, rodzicie sie na prawde z rekami przy szwach.
                  W pewnych sytuacjach nie ma tylko bialego i czarnego; mowiac o sobie jako o
                  Polskim Kanadyjczyku lub Polish Canadian, mam czyste sumienie w stosunku do obu
                  krajow.

                  PS> Byla prostytutka miedzypanstwowa a teraz cwaniak - jezeli chcesz rozmawiac -
                  daj prosze spokoj wyzwiskom.
                  • Gość: hahor Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 04:01
                    ...mysle ze ty jestes i zawsze zostaniesz Polakiem z narodowosci - ale
                    obywatelem to ty mozesz byc albo kanadyjskim - albo polskim. tylko w ten sposob
                    mozesz uniknac w sytuacji konfliktu interesow pomiedzy tymi dwoma krajami -
                    nie dajacego sie rozwiazac twojego osobistego konfliktu lojalnosci wobec tych
                    dwoch krajow. (jeszcze nie tak dawno jako zolniez kanadyjski bylbys
                    zobowiazany - w ramach NATO - rzucac bomby na polskie miasta)

                    Nie inaczej jest z Niemcami. Najliczniejsza grupa etniczna w USA byli i sa
                    Niemcy (obecnie okolo 46 milionow) Oni razem z innymi amerykanskimi
                    wspolobywatelami w Drugiej Wojnie Swiatowej bombardowali Drezno...

                    Dlatego moj zarzut prostytucji oraz cwaniactwa wobec tych , ktorzy paszport
                    traktuja jak karte wedkarska. Nie badz tak delikatny i obrazalski - Mirek.
                    Wiesz dobrze , ze w gruncie rzeczy ja mam racje. Ze to jest trudne - to inna
                    sprawa.
                    • Gość: Mirek Re: Pytanie do niemieckiej czesci forum IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 04:39
                      Gość portalu: hahor napisał(a):

                      > Nie badz tak delikatny i obrazalski - Mirek.


                      Gdybym byl - nie byloby tej rozmowy, ale uwazam, ze nawet w najtrudniejszych
                      tematach powinny byc zachowane pewne normy (a moze nawet; TYM BARDZIEJ).


                      > Wiesz dobrze , ze w gruncie rzeczy ja mam racje.

                      Zauwaz, ze ja zawsze mowie "MOIM ZDANIEM" a Ty ze "MAM RACJE"...ale to inny temat.


                      Istnieje rowniez swiadomy wybor moralny - cos o czym piszesz mowiac o konflikcie
                      pomiedzy dwoma stronami. Najnowszym przykladem sa sceny zolnierzy US wyznania
                      muzulmanskiego w Afganistanie, ktorzy modla sie do Allaha proszac o pomoc w
                      zabiciu tego, ktory uznawany jest przez wielu za jego drugie wcielenie. Dlatego
                      tez napisalem ze nigdy nie ma nic tylko na bialo i czarno - wiem, ze dla Ciebie
                      ..."to jest trudne - to inna sprawa"... Dzieli nas nie tylko roznica opinii, ale
                      rowniez totalnie rozna mentalnosc, filozofii zycia i sposobu myslenia. Juz nawet
                      nie jako dwoch ludzi, ale jako przedstawicieli dwoch roznych i pelnych konfliktu
                      historii; nie, nie masz racji w sprawie obywatelstwa, a raczej powiem; ze Ty masz
                      swoja i ja mam swoja. Zostawmy wiec to tak jak jest.

                      Dobranoc
            • Gość: meg Pytanie do ... IP: 192.168.0.* 16.12.01, 10:06
              obywatelstwo - narodowość - poczucie przynależności do miejsca urodzenia

              można się oczywiście pokusić o ścisłe,wręcz matematyczne definicje tych pojęć,
              ale w rzeczywistości wszystko się przeplata

              kiedyś Hahor pisał tak serdecznie: (wątek Heimat-miejsce urodzenia)

              ...ten dom - Meg , to [rodzina], oraz - kto wie ? - nieskonczenie wiele innych
              zjawisk , ludzi , domow , ulic , kamieni bruku (ktore czlowiek zna po imieniu ,
              bo rozwalil sobie na nich kolano albo nos) to miejsce pierwszych wzlotow i
              upadkow , zwyciestw i klesk , przyjazni i milosci i...niebo
              nad tym wszystkim. I to juz tak zostanie - niezaleznie od [wszystkiego]
              Chociaz - kto wie...bo istnieje rowniez ten stan rozdarcia duszy , ktory zna
              wiele takich jak ja. A to byly wszystkie wymienione wyzej zjawiska "wzbogacone"
              i rzeczywiscie wzbogacone o wariant dwujezyczny. Ja codziennie biegalem po Placu
              Wolnosci i po Peter-Paul Plac , po Dorothenstrasse i ulicy 3-go Maja . kupowalem
              ryby w Centrali Rybnej oraz w Nordsee i Ostsee , w sklepach Rolanda BATA i
              Woolwortha oraz u rzeznika Boscha etc. oraz rozbijalem sobie kolana na kamieniach
              bruku , ktore mowily rowniez po niemiecku...Wlasna Mala Ojczyzna - ktora wolno
              bylo miec i jednoczesnie nie wolno bylo miec w obydwu wersjach jezykowych i
              kulturowych. Dlatego mnie tam juz nie ma, ale troche serca tam pozostalo...
              Zycze wam szczescia - Meg, i rozwiniecia uczucia dla tych
              czasem tylko dwoch kilometrow kwadratowych owej malej ojczyzny.


              Hahor napisał również:
              > Majac wiecej niz jedno obywatelstwo uprawiasz prostytucje przynaleznosci
              > panstwowej - i tym wlasnie jestes - prostytutka miedzypanstwowa.
              > hahor - obywatel Niemiec , i tylko Niemiec - basta !
              podając jako uzasadnienie następujący przykład:
              >Malzenstwo - legalne wobec prawa i ze wszystkimi wynikajacymi konsekwencjami
              >(rowniez w sytuacjach konfliktowych) to ty mozesz miec zawarte tylko z jedna
              >kobieta.

              a to z kolei jest kwestią panującej kultury, religii i przyjętej konwencji -
              chyba, że a priori uznajesz wszystkie ludy, które praktykowały wielożeństwo jako
              podludzi
              • Gość: Ballest Re: do Mirka i inych z dwoma ob. IP: 62.27.134.* 16.12.01, 10:56
                Mirek , ja uwazam ze Hahor ma racje,
                co do obywatelstwa, to posiadajac je korzystasz nie tylko z roznych
                udogodnien ale masz tez pewne obowiazki, jak np. sluzba w wojsku.Teoretycznie
                bedac na odwiedzinach w Polsce moga Cie sciagnac do wojska o tym wypadku
                czytalem w polskiej gazecie, gdzie chlopak z opolskiego byl po niemieckim
                wojsku a do polskiego go sciagneli , pomimo ze obydwa panstwa sa czlonkami NATO.
                Niemcy sie tlumacza, ze jak dostal niemieckie pozbawil sie automatycznie
                polskiego , Polacy, ze sie nie wyrzekl, a wiec jest dalej ich obywatelem.
                Jak widzisz taka „prostytucja“ nie moze byc legalna bo nawet dzisiejsze
                ustawodawstwo tego problemu nigdy nie rozwiaze, bo jak.
                Jak Andy nie chce 1000 DM placic, to sie musi z tym liczyc, ze go nawet kiedys
                z Niemiec wydalic moga albo do polskiego wojska zaciagna.
                Oczywiscie jak przyjdzie obywatelstwo EU, to ten konflikt co najmniej miedzy
                Polska, RFN czy Czechami rozwiazany
                bedzie.
                Mirku, powiedz mi po co komus dwa obywatelstwa ? tylko jednemu „bogu“ sluzyc
                moge .
                Caly system dzisiejszych demokracji jest zbudowany na tej podstawie.
                Kiedys byl to kosciol(czytaj religia) , ktory pomagal rzadzic calymi narodami i
                wszystkie „krolestwa, czy cesarstwa“ byly na tym systemie zbudowane, dzisiaj
                jest to system swiecki,
                • Gość: andy Re: do Mirka i inych z dwoma ob. Ballest IP: *.stg.tli.de 16.12.01, 11:28
                  10.000 DM niy 1000 DM
                  do wojska polskigo mie niy weznom boch za stary ( dyc jo uciyk przed wojskym
                  polskym), a poza tym to bych jym takigo rumoru narobiyl w tym wojsku ze by mie
                  zarozki wypusciyli. Poza tym jo bych zodnym p. polskymu przysiyngi nie sklodol
                  bo mom b. zly stosunek do tego panstwa co sie zachowuje w mojym Hajmacie (
                  hallo Megi) jak panstwo kolonialne.
                  Mirek moi wszyscy pisali zawsze narodowosc niymiecko, moj pradziadek dostol za
                  agitacja w referyndum na Slonsku za Nimcami Schwarzer Adler Kreuz ( pra jaki
                  mondry byl wiedziol co Slonsk pod panowaniym Polski spotko ).
                  • hanys_hans Re: do Mirka i inych z dwoma ob. Ballest 16.12.01, 12:34
                    Obywatelstwo rous nadane pszes pan´stwo abo narzucoone pszemocoom niymoze
                    byc´ tak ajnfach pszes to pan´stwo odebrane
                    Powodym odebrania obywatelstwa moze byc´ jedynie jakes´ pszestympstwo pszeciwko
                    tymu pan´stwu(szpiegowstwo, teroryzm)
                    abo uzyskanie tego Obywatelstwa droogom oszustwa. To je tak samo jak by ci kery
                    dou gyszynk na urodziny a za chwila by ci to zebrou nazot! Obywatelstwo take
                    mozno sie pozbyc´ jak sie kery go soom zrzeknie we BRD kosztuje to ungyfer 2000
                    DM na s´rednioom rodzine. Czymu andy musi dac´ 10000 DM niywiym, mozno mo tak
                    duzo dzieci abo liczy do tego swojich krewnych.
                    • Gość: andy Re: 2000 lod lebka IP: *.stg.tli.de 16.12.01, 18:06
                      jo tak slyszol
                  • Gość: meg Re: do Andy'ego IP: 192.168.0.* 16.12.01, 13:14
                    Gość portalu: andy napisał(a):

                    > ...w mojym Hajmacie (hallo Megi)

                    robię się już podejrzliwa i przewrażliwiona - do "hallo" jest życzliwe/ czy do
                    czegoś pijesz?
                    • hanys_hans Re: do Andy'ego 16.12.01, 13:29
                      Gość portalu: meg napisał(a):

                      > Gość portalu: andy napisał(a):
                      >
                      > > ...w mojym Hajmacie (hallo Megi)
                      >
                      > robię się już podejrzliwa i przewrażliwiona - do "hallo" jest życzliwe/ czy do
                      > czegoś pijesz?

                      Hallo jest jak najbardziyj grzecznos´ciowym zwrotym,
                      we Niymcach zamist np: guten Tag(dziyn´ dobry)mogesz pedziec´ Hallo!
                      • Gość: meg Re: do Andy'ego IP: 192.168.0.* 16.12.01, 13:59
                        hanys_hans napisał(a):

                        > Hallo jest jak najbardziyj grzecznos´ciowym zwrotym,

                        dzięki za uspokajanie, ale on to równie dobrze mógł powiedzieć z przekąsem:-)))

                    • Gość: andy Re: do Andy'ego..hallo megi IP: *.stg.tli.de 16.12.01, 18:07
                      hallo to w St. tak jak w Ameryce "hai"
                      taki maly uklon, jak sie widzi znajomego a sie niy mo casu.
              • Gość: hahor Re: Pytanie do ... IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 15:37
                "...a to z kolei jest kwestią panującej kultury, religii i przyjętej konwencji -

                chyba, że a priori uznajesz wszystkie ludy, które praktykowały wielożeństwo
                jako
                podludzi" (meg)

                ...well...uwazam , ze wszystkie ludy , kultury , religie i konwencje ktore
                dzisiaj jeszcze praktykuja wielozenstwo traktuja obecnie kobiety jako podludzi -
                i ze Ty - meg - o tym doskonale wiesz.

                • Gość: meg Re: Pytanie do ... IP: 192.168.0.* 16.12.01, 16:04
                  Gość portalu: hahor napisał(a):

                  > ...well...uwazam , ze wszystkie ludy , kultury , religie i konwencje ktore
                  > dzisiaj jeszcze praktykuja wielozenstwo traktuja obecnie kobiety jako podludzi
                  > - i ze Ty - meg - o tym doskonale wiesz.

                  to, że mnie jako skądinąd kobiecie to się nie podoba - to jedna sprawa, a to czy
                  patrząc z naszego punktu widzenia mamy prawo dyktować innym jak mają żyć - to
                  sprawa zupełnie inna

                  • Gość: hahor Re: Pytanie do ... IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 16:37
                    ...tu chodzi o lamanie podstawowych praw czlowieka - meg - a nie o to "jak inni
                    maja zyc"
                    (wiem do czego zmierzasz - to jest godne ubolewania...)
                    • Gość: Mirek Re: Pytanie do ... IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 16:58
                      Momencik Hahor! To znaczy ze mamy uznac zasady Koranu za barbarzynskie i
                      lamiace prawa czlowieka? Toz to zywcem wziete ze sredniowiecznej ideologii
                      wypraw krzyzowych! Zaprzeczasz sam sobie.
                      • Gość: hahor Re: Pytanie do ... IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 17:29
                        Nie zaprzeczam sam sobie - Mirku. Tam gdzie zasady Koranu kalecza prawa
                        czlowieka , tam sa one barbarzynskie , i nalezy je zwalczac.
                        Sa antyczne zasady Biblii Swietej , ktore kalecza prawa czlowieka (na przyklad
                        kobiet) i nalezy je zwalczac - obojetnie czy za nimi stoi Papiez albo sekta
                        Mormonow.
                        • Gość: Mirek Re: Pytanie do ... IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 18:10
                          Gość portalu: hahor napisał(a):

                          > Nie zaprzeczam sam sobie - Mirku. Tam gdzie zasady Koranu kalecza prawa
                          > czlowieka , tam sa one barbarzynskie , i nalezy je zwalczac.
                          > Sa antyczne zasady Biblii Swietej , ktore kalecza prawa czlowieka (na przyklad
                          > kobiet) i nalezy je zwalczac - obojetnie czy za nimi stoi Papiez albo sekta
                          > Mormonow.


                          Czyli Pigmejom w Afryce na chama trzeba zalozyc majtki na dupe, bo permanentny
                          zwis jajek moze byc szkodliwy dla tychze? Mowisz slowami conquistadorow, ktorzy
                          zniszczyli tysiacletnie kultury Aztekow i Incow, uznajac je za barbarzynskie, bo
                          praktykowaly ofiary ludzkie.
                          Wchodzimy na temat praw czlowieka, a to temat rzeka. Nie mam teraz na to czasu.
                          Moja rodzina juz mie opieprza ze siedze ciagle przed komputerem. Jutro zaczynam
                          prace i cykor dupe mi sciaka. Nie zegnam sie, ale bede musial troche "zwolnic",

                          PS> Swietne opracowanie podboju Incow (niestety po angielsku)
                          www.ambergriscaye.com/pages/mayan/aztec.html
                    • Gość: meg Re: Pytanie do ... IP: 192.168.0.* 16.12.01, 17:08
                      Gość portalu: hahor napisał(a):

                      > (wiem do czego zmierzasz - to jest godne ubolewania...)

                      a do czego niby?
                      to już jakaś epidemia - drugi po Balleście, który lepiej ode mnie wie co ja myślę
              • Gość: Mirek Re: Pytanie do ... IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 16:54
                Z samego rana rozdzwonilem sie do kilku moich dobrych znajomych; Holender (10
                lat w Kanadzie i moje referencje w nowej pracy) Chinczyk z Hong Kongu (16 lat)
                i Wloch (urodzil sie tutaj). W koncu jest powod - bo Swieta, a przy okazji
                zadawalem to samo pytanie o stosunku do obywatelstwa i poczucia prznaleznosci
                narodowej. Holender wogole nie rozumial jak mozna miec takie problemy (ojciec
                Niemiec!); jest dumny jako Dutch i Canadian. "Czajnik" rozumial, zwlaszcza przy
                pytaniu o ewentualny konflikt byl jednoznaczny; pomimo ze jest chinczykiem, nie
                mialby problemow uczestnictwa. Dla niego byloby to sprowadzenie demokracji do
                Chin, a to w jego mniemaniu jest warte poswiecen. Mysle ze takie bylo tez
                podejscie tych Niemcow bombardujacych Drezno (pomijam aspekt barbarzynstwa tego
                aktu). Najciekawiej podszedl do tematu Wloch; tez nie mial problemow z
                przynaleznoscia narodowa (Italian and I'm proud) i obywatelstwem; dumny (jak
                kazdy z nas) ze jest wspoltworca kraju, uwazanego przez ONZ za najlepszy na
                Ziemi. Majac jednak duzo rodziny w US, zwrocil mi uwage na ogromna roznice
                pomiedzy tymi dwoma krajami; ustawowa wielonarodowosc Kanday wytwarza ta
                bezkonfliktowosc, gdzie w US musisz glosno krzyczec I AM AMERICAN!!, cos w
                rodzaju szowinizmu i ultrapatriotyzmu. Filozofia; jestes jednym z nas albo
                przeciw nam w US moze wytworzyc problem moralny...ja go tu nie mam...

                Mam jeszcze jedna uwage. Uwazam ze powinny byc limity w korzystaniu z praw i
                obowiazkow obywatelskich. Mam tu na mysli to, ze w mojej sytuacji byloby wrecz
                niemoralne glosowanie w jakichkolwiek wyborach w Polsce, czy inne "oficjalne"
                partycypowanie w zyciu spolecznym kraju; ja nie znam i nie "czuje" sytuacji na
                miejscu. Nie uwazam sie wiec za kompetentnego do docydowania.
                Dla mnie obywatelstwo polskie jest bardzej potwierdzeniem wiezow krwi,
                kanadyjskie - odzwierciedleniem faktycznej sytuacji.
                • Gość: hahor Re: Pytanie do ... IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 17:20
                  ..."Mam jeszcze jedna uwage. Uwazam ze powinny byc limity w korzystaniu z praw
                  i
                  obowiazkow obywatelskich. Mam tu na mysli to, ze w mojej sytuacji byloby wrecz
                  niemoralne glosowanie w jakichkolwiek wyborach w Polsce, czy inne "oficjalne"
                  partycypowanie w zyciu spolecznym kraju; ja nie znam i nie "czuje" sytuacji na
                  miejscu. Nie uwazam sie wiec za kompetentnego do docydowania.
                  Dla mnie obywatelstwo polskie jest bardzej potwierdzeniem wiezow krwi,
                  kanadyjskie - odzwierciedleniem faktycznej sytuacji." (Mirek)


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  ...aaa ! tu juz zaczynamy sie nieco zblizac w naszych stanowiskach - Mirku .
                  tyle , ze ....ty ciagle jeszcze podejmujesz proby bycia TROSZKE w ciazy...
                  to nie jest mozliwe , Mirku - naprawde.

                  (ktos kiedys napisal ze stanie w rozkroku nad Atlantykiem - jedna noga w
                  Ameryce a druga noga w Polsce z czasem powoduje nieznosny bol - chociazby
                  w...kroku)

                  • Gość: Mirek Re: Pytanie do ... IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 17:30
                    ..."Dla mnie obywatelstwo polskie jest bardzej potwierdzeniem wiezow krwi,
                    kanadyjskie - odzwierciedleniem faktycznej sytuacji"...

                    Co jest w tym trudnego do zrozumienia!! Narodowosc; Polska, obywatelstwo;
                    Polska i Kanada, status; Polish-Canadian.

                    • Gość: hahor Re: Pytanie do ... IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 17:47
                      Gość portalu: Mirek napisał(a):

                      > ..."Dla mnie obywatelstwo polskie jest bardzej potwierdzeniem wiezow krwi,
                      > kanadyjskie - odzwierciedleniem faktycznej sytuacji"...
                      >
                      > Co jest w tym trudnego do zrozumienia!! Narodowosc; Polska, obywatelstwo;
                      > Polska i Kanada, status; Polish-Canadian.
                      >

                      no jasne - to bardzo proste... a w wypadku konfliktu Kanady z Polska bedziesz
                      twoja kanadyjska reka odrabywal twoja polska reke (albo odwrotnie... albo mial to
                      wszystko w doopie , stulisz uschy i postanowisz przeczekac konflikt , aby pozniej
                      powiedziec , ze nie ma lekko , zycie to nie jebajka a ty juz zawsze byles
                      zdecydowanie za a nawet przeciw ;-)))

                      • Gość: meg Re: Pytanie do ... IP: 192.168.0.* 16.12.01, 18:07
                        Gość portalu: hahor napisał(a):

                        > no jasne - to bardzo proste... a w wypadku konfliktu Kanady z Polska bedziesz
                        > twoja kanadyjska reka odrabywal twoja polska reke (albo odwrotnie...

                        czy to oznacza, że Twoim zdaniem: "kto nie z nami, ten przeciwko nam"?
                        dlaczego z góry zakładasz konflikt?
                        • Gość: hahor Re: Pytanie do ... IP: *.BI1.srv.t-online.de 16.12.01, 18:36
                          ..."czy to oznacza, że Twoim zdaniem: "kto nie z nami, ten przeciwko nam"?
                          dlaczego z góry zakładasz konflikt?"

                          DOKLADNIE tak jest w kwestii praw czlowieka - meg - kto nie jest z nami , ten
                          jest przeciw nam.

                          ...a mozliwosc konfliktu zakladam , bo zycie jest jednym ciaglym pasmem
                          konfliktow , ktore trzeba rozwiazywac tak lub inaczej - ale nie metoda chowania
                          glowy w piasek...

                      • Gość: Mirek Re: Pytanie do ... IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 18:09
                        Nie mam sil sie powtarzac, i mysle ze czas skonczyc ten temat, bo zaczyna byc
                        jalowo. Ciesze sie ze Ty nie masz problemow i wszystko jest tak proste, jasne,
                        jednoznaczne i nieskomplikowane w Twoim zyciu. Mysle ze jestes szcesciarz, ze
                        nie masz tych samych problemow co Twoi rodacy w II WS. Szczesciarz, albo typowy
                        przyklad trybiku w niemieckiej maszynie spolecznej, gdzie wszystko jest perfekt
                        rozwiazane; nawet sa specjalisci od myslenia. Zwlaszcza to ostatnie jest
                        wygodne, bo wtedy wszystko jest takie proste, jasne, jednoznaczne i
                        nieskomplikowane...
                        • hanys_hans Entlassung aus der polnischen Staatsangehörigkeit 16.12.01, 20:30
                          Die Höhe der Gebühren für die Entlassung aus der polnischen Staatsangehörigkeit
                          ist kein fester Betrog, sondern wird individuell ermittelt. Die Gebühren können
                          fUr ein Ehepaar DM 2.000,
                          • Gość: Ballest Re: Entlassung aus der polnischen Staatsangehörigkeit IP: 62.27.132.* 16.12.01, 23:23
                            Meg, mnie sie bardzo podobaja Twoje wpisy, tylko dlaczego jestes taka
                            JEDNOSTRONNA???
                            Odpowiedz ????
                            • hanys_hans Do Andy'ego // 2000 lod lebka 17.12.01, 15:03
                              Die Höhe der Gebühren für die Entlassung aus der polnischen Staatsangehörigkeit
                              ist kein fester Betrog, sondern wird individuell ermittelt. Die Gebühren können
                              fUr ein Ehepaar DM 2.000,
Pełna wersja