Psy na pływalnie!

18.10.07, 11:59
Tak mnie naszło, bo przeczytałem ostatnio 2 wiadomości, które mnie
trochę wkurzyły.
Pierwsza to taka, że Wydział Kultury, Sportu i Promocji Miasta
zaczyna akcję "Pies Obywatel". Czy Oni naprawdę nie mają się czym
zajmować?! Chyba że chodzi o to, żeby zaczęła się z nas śmiać cała
Polska - w końcu to też jakaś promocja...
A druga rzecz to podwyżka cen biletów na basen (pływalnie "Delfin"
i "Mewa"). Normalny bilet będzie kosztował 11 zł!!! Ciekawe, że np.
w Chorzowie za wstęp płaci się 5,40. Skończy się na tym, że ludzie
przestaną korzystać z tych obiektów sportowych i najlepiej wtedy
niech P. Jajszczok wpuści tam pieski. Cóż to będzie za sukces...
    • Gość: gliwiczanka Re: Psy na pływalnie! IP: *.gl.digi.pl 19.10.07, 09:21
      A ja uważam,ze akcja "pies obywatel" brzmi calkiem fajnie ;) Nie
      wiem o co Ci chodzi i co sie czepiasz. Zwierzeta sa zle traktowane,
      czas najwyzszy sie tym zajac. A z tym basenem...to nie
      wiedziales ,ze w Gliwicach wszystko jest drozsze??? :)
      • Gość: Gliwiczanka Akcja pies Obywatel IP: *.clubnet.pl 19.10.07, 18:51
        Jako psiarz mogę ocenić plan szanownej Pani Jajszczok.
        Większego debilizmu nie mogłam się spodziewać, naprawdę.
        Tylko psy , które są przewodnikami powinny mieć dostęp do urzędów, sklepów czy
        innych publicznych miejsc. To jest zrozumiałe- dla niewidomego pies jest oczami
        i bulwersuje mnie fakt że psa (wyszkolonego za spore pieniądze) trzeba zostawić
        przywiązanego pod urzędem- kradzieże psów są zbyt popularne.

        A co do psów w miejscach publicznych.
        jak Pani Jajszczok sobie ten cudowny pomysł wyobraża?
        Że do restauracji nagle wchodzą ludzie z dogiem, labkiem, onkami.....? Nie wiem
        czy Sanepid by wyraził zgodę na takie coś.
        Nie wiem co ta Pani za brednie opowiada jak to na zachodzie psy w restauracjach
        siedzą, zwiedziłam już wiele miejsc i spotkałam się głownie z tym że zazwyczaj
        na zewnątrz bywały psy koło stolika. Ale w środku- nigdy.
        Nie wiem czy jest to smakowite jeść obiad i patrzeć jak przy stoliku obok
        ślini się wielki dog de bordeaux na widok naszego posiłku :)

        A co jeśli ktoś psów nie lubi? Może sobie akurat nie życzyć obecności psa w
        sklepie czy restauracji i należy to uszanować.
        Biorąc pod uwagę jak bardzo polscy właściciele czworonogów są nieodpowiedzialni
        i mają psy mało "zsocjalizowane"
        A co jeśli w miejscu publicznym wpadnie na siebie 5 psiarzy i psom najmniej
        spodoba się to spotkanie? Nic bardziej atrakcyjnego jak psie jatki na żywo przy
        publice.
        Już widzę te tłumy wpadające do knajpki gdzie pod stołem same amstafy siedzą :)

        3/4 właścicieli czworonogów w Gliwicach nie zna przepisów, kaganiec znają tylko
        z witryn sklepowych , a mają nagle dostać prawo wstępu wszędzie? Zabawne.
        Rozumiem że idąc do sklepu po spodnie będę mogła udać się z psem, przepraszam z
        psami- i co do przymierzalni wejdą ze mną? czy ekspedientka mi je potrzyma chwilę??
        W gorący dzień może wpadnie ktoś ze śliniącym się nadmiernie psem- zawsze będzie
        mógł się powycierać o rzeczy na wieszakach.

        Jestem psiarzem ale nie odbiło mi i uważam ten cały pomysł za poroniony i tyle.
        Szanuję że ktoś może nie lubić zwierząt i nie zamierzam pchać się do sklepów i
        restauracji z psami!
        Szkoda że pani Jajszczok narobi takim pomysłem więcej szkody psiarzom bo
        będziemy odbierani jako debile, którzy chcą se swoim pupilem wszędzie się wcisnąć.

        Lepiej trzymać się starych zasad a ułatwić tylko życie inwalidom którzy
        poruszają się z psem przewodnikiem!

        Już czekam na kolejny pomysł "Koń nadaje TON"
        Akcja dla koniarzy żeby wyjechali konno na ulice- czas przekonać ludzi do jazdy
        konnej.

        Ile jeszcze takich durnych pomysłów???
      • Gość: Gliwiczanka Re: Psy na pływalnie! IP: *.clubnet.pl 19.10.07, 18:53
        Słuchaj- ta akcja nie zmieni stosunku ludzi do zwierząt, od tego powinny być
        przepisy.
        Za znęcanie się nad zwierzętami powinny być wysokie kary i grzywny bardzo wysokie!
        To nie jest akcja umoralniająca!
        A taka akcja może jeszcze bardziej zniechęcić ludzi do psiarzy- pomyśl trochę.
        • Gość: gośc Re: Psy na pływalnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 19:23
          Gdzie można przeczytać o tej wspaniałej akcji?
          • Gość: ciekawy Re: Psy na pływalnie! IP: 213.227.74.* 19.10.07, 21:08
            W Nowinach Gliwickich - "Pies obywatel"
    • Gość: gosc Re: Psy na pływalnie! IP: 195.205.21.* 19.10.07, 19:41
      taaaa, jeszcze na pływalniach psów nie było. Brawo, niech wchodzą, niech jeszcze
      tam na.srają.
    • Gość: Gość Re: Psy na pływalnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 20:11
      Mnie psy i inne zwierzęta nie przeszkadzają nigdzie, lepszy pies w
      restauracji czy hotelu niż zdychajacy z głodu przywiązany do drzewa.
      • Gość: Gliwiczanka Pies Obywatel IP: *.clubnet.pl 20.10.07, 16:39
        Ludzie błagam wy chyba nadal nie dostrzegacie różnicy.
        Tutaj nie chodzi o psy które są maltretowane przez ludzi, porzucane i
        przywiązywane do drzew.
        Stosunek pewnych ludzi do istot słabszych się nie zmieni chyba że prawo się
        zmieni, a akcja pies obywatel wiąże się z czymś innym.
        Żeby walczyć o prawa zwierząt i mniej zła widzieć potrzebne są zmiany ustaw i
        respektowanie prawa, ludzie wiedzą że za takie uczynki jest niska szkodliwość
        czynu i grzywny nisko śmieszne.
        CO ma zatem akcja pies obywatel do tego?
        Mylicie pojęcia.

        Zapominacie chyba o naszym społeczeństwie, kto w Gliwicach jest świadomym
        właścicielem czworonoga? Ile psów nawet agresywnych w kagańcach widać?
        Ilu właścicieli sprząta psie kupy ( to jest kwestia sporna bo takich koszy to
        ja niewiele widziałam! A podatki za psy mamy płacić więc może miasto postawi
        kosze wszędzie a pojemniki do zbierania kup będą tańsze- niech na to nasze
        psie podatki pójdą!!!)

        Nie wyobrażam sobie tego że teraz fala psiarzy zaleje miejsca publiczne ze
        swoimi pupilami, powtarzam nie każdy musi tolerować zwierzę (są ludzie którzy
        nie lubią, krzywdy nie zrobią ale po prostu nie lubią) i będzie dochodziło do
        spięć bo Kowalskiej nie spodoba się że pies Iksińskiej siedzi w pubie koło niej.
        Ja nie wiem jak Pani Jajszczok to sobie wyobraża.
        A takie akcje spowodują jeszcze większą niechęć do psiarzy.
        A szanownej Pani Jajszczok to ja polecam trochę odrobinę dokształcenia się z
        psiego behawioryzmu.
        Chciałabym wiedzieć czy jest świadoma tego jak mogą się zachowywać psy które
        nagle pojawią się w miejscach publicznych, gdzie jest sporo ludzi, nowe zapachy,
        obcy teren i w zapowiedzi może być sporo psów???

        Już i tak ludzie są cięci na psiarzy a ta cała akcja tylko wrogów może narobić i
        w zupełności to rozumiem.

        A do urzędasów mam prośbę- zajmijcie się inwalidami oraz ich psami
        przewodnikami- bo im są potrzebne ułatwienia w życiu!!!!

        • Gość: gosc Re: Pies Obywatel IP: *.gl.digi.pl 22.10.07, 08:02
          Panna Gliwiczanaka to chyba nie az taka psiara... Nie sadze,zeby do
          kazdej restauracji mogly wchodzic psy, na pewno beda miejsca
          wyznaczone. Nie do konca jest wiadomo co i jak a Ty kobito robisz
          wielkie zamieszanie. Ktos napisal, ze lepsze to niz przywiazanie psa
          do drzewa i tez odrazu "opierniczasz".. to moze teraz Tobie trzeba
          cos wytlumaczyc. Ludzie ,ktorzy maja psa i mieszkaja sami a "nie u
          mamusi" -sa 'uwiazani', po pracy spiesza sie do domu,zeby wyjsc na
          spacer. Pozniej szkoda psiaka znow zostawiac samego, wiec
          pomysl,zeby go ze soba gdzies zabrac nie jest zly. Niech beda
          wyszegolnione do tego miejsca. Zrozumiale,ze nie kazdy lubi psy..i
          np. taki ktos, ktory nagle stwierdza,ze pies to uciazliwe zwierze,
          bo nie mozna sobie wyjsc do knajpy ..zostawia takie zwierze w lesie.
          To probowal Ci ktos napisac. Ale Ty ewidentnie mieszkasz z
          mamusia ,wiec Ciebie ten problem nie dotyczy.
          Co do przepisow o ktorych piszesz..przepis moze sobie istniec..tu
          jest problem z egzekwowaniem tych przepisow..a na to nie ma
          pieniedzy.
          Co do podatkow za psy, zgadzam sie z Toba i dlatego ja tego podatku
          nie place, poniewaz nie wiem na co te pieniadze ida.. Panstwo mi nie
          placi za utrzymanie psa, nie pomaga mi w zaden sposob, weterynaria
          jest platna i droga..pojemnik na kupy jest jeden przy glwonym
          smietniku..wiec nie wiem jak mam ta kupe tam umiescic..moze
          spacerujac z nia w kieszeni :)wiec dlaczego mam placic podatek ktory
          idzie niewiadomo na co ...
          • Gość: gośc Re: Kot- Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 10:18
            Wielkie gratulacje dla Pani Naczelnik - która za swoje pomysły powinna otrzymać
            nagrodę Darwina. I zaraz po pieskach proszę zająć się kotkami - przecież nie są
            gorsze! I jeszcze o papużki poproszę. Oczywiście przyprowadziła już Pani swojego
            ulubieńca do urzędu? Spacerowała z nim korytarzami? To byłby taki manifest Pani
            przekonań. Zresztą w tej kwestii mamy już dokonały wzorzec w postaci Sabuni
            pewnego aroganckiego marszałka.
            A poważnie mówiąc to ta kobieta powinna jak najszybciej przestać zajmować się
            promocją miasta bo jej osoba to całkowite nieporozumienie.
            • Gość: pantaleon Re: Kot- Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 10:21
              Mnie ciekawi czy akcja Pies-obywatel to działania w ramach Promocji, Kultury czy
              Sportu? Kiedy wreszcie Prezydent zorientuje się, że naczelnikiem zrobił
              zwyczajną kretynkę, która ośmiesza się średnio co 2 miesiące.
            • Gość: majka Re: Kot- Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 21:33
              > A poważnie mówiąc to ta kobieta powinna jak najszybciej przestać zajmować się
              > promocją miasta bo jej osoba to całkowite nieporozumienie.

              Cóż,
              Ryba smierdzi od glowy;
              Jaki pan taki kram
          • Gość: Gliwiczanka Re: Pies Obywatel IP: *.clubnet.pl 22.10.07, 10:22
            Masz pecha kolego- może ty mieszkasz z mamusią ja nie!
            I mam psy a nie psa. I ten problem dotyczy także mnie, ale w przeciwieństwie do
            niektórych nie zamierzam ciągać psów po urzędach i instytucjach.
            I twoje tłumaczenie nie jest ani trochę logiczne.
            Zamieszanie robi szanowna Pani Jajszczok bo już słychać negatywne opinie wśród
            ludzi, którzy po przeczytaniu artykułu zaczęli krytykować właśnie psiarzy!

            A to co piszesz "Zrozumiale,ze nie kazdy lubi psy..i
            > np. taki ktos, ktory nagle stwierdza,ze pies to uciazliwe zwierze,
            > bo nie mozna sobie wyjsc do knajpy ..zostawia takie zwierze w lesie. "

            Większej bzdury nie czytałam jak długo żyję!!!!!!!!!!
            Widać że nie znasz tematu i piszesz co ci ślina na język przyniesie.
            Radzę udać się do schroniska albo poczytać strony poświęcone psom w potrzebie-
            czemu ludzie pozbywają się zwierząt i jeśli myślisz że dlatego iż mają zakaz
            wejścia do restauracji to GRATULUJę!

            Radze także przeczytać dokładnie przeczytać artykuł:
            Pani Jajszczok chce otwierać dla psów zamknięte do tej pory przestrzenie
            publiczne takie jak urzędy, instytucje, centra handlowe, restauracje!
            Jestem ciekawa jak wyznaczysz miejsce w centrum handlowym?


            I powiem ci jedno na koniec, wiele osób pracuje, ma psy i po tych paru
            godzinach pracy kiedy sie wraca do domu, pies potrzebuje człowieka i spaceru a
            nie zakupów w centrum handlowym, ty chyba jednak tego nie rozumiesz!

            I właśnie przez to że w naszym mieście nie ma kultury wyprowadzania psa nie
            wyobrażam sobie tego, nie widać nigdzie specjalnych koszy na psie odchody, a
            obowiązkowo powinny być w takim wypadku pod tymi wszystkim instytucjami do
            których chcą psy wprowadzać.
            Niech najpierw miasto rozwiąże problem psich kup i tego na co idą podatki za
            psa!!!!!!!
            (dopóki nie zobaczę na osiedlu nawet jednego kosza nie zapłacę takiego podatku!)



            • meg_s Re: Pies Obywatel 22.10.07, 10:58
              niedaleko miejsca gdzie mieszkam ustawiono taki kosz na skwerze gdzie wiele osób
              wyprowadza psy, ale wytrzymał tydzień - został "skopany" na kawałki,
              najwyraźniej przeszkadzał kulturalnym inaczej
              i znowu nie ma kosza
            • Gość: gosc Re: Pies Obywatel IP: *.gl.digi.pl 22.10.07, 12:06
              Przynajmniej w kwestii kupy sie zgadzamy i razem nie placimy
              podatku. Jak nas na tym przylapia, to nasze tlumaczenia nie pomoga.
              Co do zostawiania zwierzat w lesie..chyba sama nie znasz powodow..
              dlaczego najwiecej psow jest wyrzucanych latem? Poniewaz ludzie nie
              moga ich nigdzie zabierac. Owszem, pomysl troche glupi,zeby otwierac
              psom wszytkie urzedy, czy centra handlowe...nie sadze,zeby moj pies
              sie dobrze bawil na zakupach.. ale mozliwosc pojscia psem do ogrodka
              przy restauracji nie wydaje mi sie glupi. Moze odstraszy to Pania
              Kowalska, ktora nie lubi psow, ale przyciagnie innych klientow. Co
              sprowadza sie do w sumie do kupy! Bo pojemnikow wciaz brak !
              • Gość: Gliwiczanka Re: Pies Obywatel IP: *.clubnet.pl 22.10.07, 13:36
                Tak się składa że problem psów w potrzebie znam lepiej niż ci się wydaje.
                I gdybyś miał o tym pojęcie nie pisał byś takich głupot !!!

                Wiesz czemu ludzie porzucają psy akurat w wakacje???
                Nie dlatego że nie mogą ich zabrać do cholernej knajpy ale dlatego że
                1. pies na wczasach to koszty! a ludzie wolą oszczędzić porzucając psa.
                2. po wakacjach często wracają do schronisk z opowiastką ze pies im uciekł a oni
                go szukali - byle odzyskać psa
                3. w Gliwicach jest hotel psi ale to kosztuje- lepiej psa porzucić niż
                zapłacić.(schronisko nie prowadzi przechowania zwierząt)
                Wbrew temu co ci się wydaje można jeździć na wczasy z psami, są już całe listy
                hoteli, zajazdów, pensjonatów gdzie czworonóg jest mile widziany! Ja z tym nie
                mam problemu i nie muszę psów zostawiać w lesie. A jeszcze za dwa psy dostaję
                zniżkę!
                Chciałabym ci także powiedzieć że ludzie często zostawiają psy w lesie bo:
                - nie mają odwagi przyjść do schroniska!!!!!!!!(wysyłają znajomych, przywiązują
                psa do bramy schroniska i uciekają....)
                - oddanie psa do schroniska także wiąże się z kosztami- powinno się oddać psa
                zaszczepionego oraz przynieść karmę- ludzie to sobie liczą i po cholerę wydawać
                jak można się szybciej kłopotu pozbyć? W lesie nic nie płacą za porzucenie psa.
                A co najważniejsze NIE MA świadków.

                A co do twojej kwestii odnośnie ogródka przy restauracji- to chyba wypali tylko
                latem lub wiosną?
                To już potem wybór jednostki czy będzie zabierała swojego pupila do środka do
                restauracji, oczywiście o ile Sanepid wyrazi zgodę na takie praktyki.
                Ja do restauracji chodzę z mężem a psom zapewniam inne rozrywki.

                A co do psich kup- na moim osiedlu nie ma jednego kosza nawet! A psów przybywa.
                • Gość: gosc Re: Pies Obywatel IP: *.gl.digi.pl 22.10.07, 13:50
                  Chodzilo mi o wyjazdowe wakacje za granice, gdzie jest problem
                  zabrac psa. Nie mowie o wypadzie do pensjonatu czy hoteliku.Wiem,ze
                  mozna zabierac psy, bo mam psa. Moja wypowiedz na temat knajpy
                  zabrzmiala nico glupio- fakt. Nie znam ludzi,ktorzy by taki numer
                  zorobili swojemu pupilowi, bo juz by mimi znajomymi nie byli(chodzi
                  mi o porzucanie psow w lesie).
                  A wracajac do tych kosztow o ktorych piszesz...wakacje to juz
                  najmniejszy koszt. Majac dwa psy powinnas wiedziec o tym najlepiej.
                  I niepotrzebna ta dyskusja, poniewaz zeby pies mogl gdziekolwiek
                  wejsc z wlascicielem, to najpierw trzeba wychowac wlasciciela..a z
                  tym bylo by trudniej w tym kraju..
                  Co do kup..dalej sie zgadzam i podatku nie zaplace. Ale jak mnie
                  przylapia to wlepia mi kare za jednego psa...a Tobie a za dwa!
                  Strach sie bać ;)
                  • Gość: Gliwiczanka Re: Pies Obywatel IP: *.clubnet.pl 22.10.07, 20:07
                    O mnie nie bojaj, jeszcze ani razu nikt mnie nie złapał bo nie pozwalam aby psy
                    mi srały ludziom pod oknami, balkonami czy na trawnikach pod blokiem. Mimo , że
                    mam psy chce mieszkać na czystym osiedlu.
                    Tutaj chodzi o pewną kulturę której wielu psiarzy nie ma co widać na każdym
                    kroku, niestety.

                    CO do tych wyjazdów za granicę- wiesz jeśli kogoś stać na wczasy na Majorce czy
                    w Egipcie to chyba nie powinno być kłopotu z zostawieniem psa w płatnym
                    hotelu.(w sezonie wakacyjnym psi hotel jest maksymalnie obłożony- czyli można
                    jak się chce)
                    Moi znajomi jeżdżą po Europie z buldogiem, pakują się do auta i jadą. Nigdy nie
                    trafili na żadne problemy. Trzeba po prostu chcieć i trzeba traktować zwierzę
                    jako członka rodziny a nie zbędny mebel ot co.

                    I nadal uważam że najpierw powinno się rozwiązać sprawę osób niepełnosprawnych
                    które poruszają się z psami przewodnikami i natrafiają na same zakazy. Może
                    takich osób jeszcze wiele nie ma, ale nawet dla jednostki -zmiana przepisów
                    może ułatwić życie.

                    • Gość: 2@#2 Re: Pies Obywatel IP: *.gl.digi.pl 24.10.07, 08:13
                      Pani gliwiczance chyba cos nie po drodze z ta miloscia do
                      pieskow ....
                      zostawic psiaka w hotelu ?? wolne zarty .... w zyciu by mi pies tego
                      nie wybaczyl, a ja caly urlop mialbym spieprzony myslac tylko czy
                      oby napewno pies ma co jesc, pic i czy jest odpowiednio traktowany.

                      Uprzedzajac od razu pytanie czy dzieci tez nie puszcze na kolonie,
                      odpowiadam - kolonie, obozy, wakacje dla dzieci to jest INNA bajka
                      niz hotel dla psow ...
    • Gość: Gość Re: Psy na pływalnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 17:49
      Chciałabym, aby w moim mieście Gliwicach było, jak najwięcej miejsc,
      w które mogłabym pójść ze swoim psem, gdzie nie musiałabym
      przepraszać, że żyję i mam psa np do urzędu, bo mnie to w niczym nie
      przeszkadza, kiedy w miejscach publicznych spotykam inne psy. Ja nie
      nakładam na nikogo obowiązku posiadania psa. A pisanie o
      obowiązujących w tym zakresie przepisach jest chyba nieporozumieniem
      przy absolutnym braku zrozumienia czytanego tekstu. Pozdrawiam
      psiarzy.
      • kl-2 Re: Psy na pływalnie! 22.10.07, 19:22
        Tak sobie czytam i myślę, że widocznie można się pokłócić i zwyzywać
        na każdy temat :( Nawet tak niewinny.

        Tego roku byłam na wakacjach m.in. na Łotwie. Zresztą z psem. W
        rozmowach z Łotyszami dowiedziałam się, że u nich właśnie trwa
        wielka publiczna debata nad obecnością psów w lokalach publicznych.
        Pomyślałam sobie wtedy, że oni są jednak bliżej Europy niż my. No i
        wiele się nie pomyliłam. U nas co prawda też rozpoczęła się taka
        debata, ale okazało się, że jest to tylko świetny pretekst do
        zwymyślania właścicieli psów (wszystkich właścicieli!), że nie
        sprzatają po swoich zwierzakach i że porzucają je w lesie. Szkoda
        słów...
        • emerson Re: Psy na pływalnie! 22.10.07, 19:52
          kl-2 napisała:

          > Tak sobie czytam i myślę, że widocznie można się pokłócić
          > i zwyzywać na każdy temat :( Nawet tak niewinny.
          Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy... Ja sam mam psa i lubię
          zwierzęta i właściwie nie mam nic do tego, żeby można było z nimi
          wchodzić do urzędów czy innych miejsc publicznych (choć szczerze
          mówiąc nie widziałem za granicą zwierząt w restauracjach).
          Mnie tylko irytuje to, że sprawą tą zajmuje się urząd miejski i na
          dodatek jest to lansowane jako wielki projekt. Jest sporo
          organizacji pozarządowych, które mogłyby zainicjować taką akcję,
          a wydział promocji itd. niech się zajmuje konkretami.
          • kl-2 Re: Psy na pływalnie! 23.10.07, 16:20
            emerson napisał:

            > Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy...
            > Mnie tylko irytuje to, że sprawą tą zajmuje się urząd miejski

            Fakt, że z promocją miasta to nie ma wiele wspólnego :)

            Niemniej, uważam, że to całkiem sympatyczny przejaw aktywności UM.

            Z drugiej strony zawsze byłam zdania, że najlepszą promocją miasta
            będzie, kiedy to miasto będzie zadbanie i przyjazne ludziom.
            Produktów najwyższej jakości nie trzeba reklamować, jakość mówi sama
            za siebie. Za to "promocja" bubla, to tylko zabieg socjotechniczny,
            na który klient da się nabrac tylko raz. Stąd pomysł akcji
            nadmorskiej był idiotyczny.
            To już z dwojga złego wolę, żeby ktoś popracował nad tym, żeby
            uczynic to miasto przyjazne psom i ich wlascicielom. Może
            wypromujemy Gliwice wsród czworonogów :)
            • Gość: Gość Re: Psy na pływalnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 21:27
              Podoba mi się pomysł promocji miasta wśród zwierzaków, fajnie
              napisane i jestem za.
              • Gość: gość po Prostu bomba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 09:08
                Jak się nie ma pomysłów na promocję miasta to sie wymyśla promocję dla psów.
                Jeżeli pani naczelnik ma świra na punkcie swojego psa i chce z nim chodzić do
                sklepu i kawiarni - a może i na pływalnię - to niech nie próbuje załatwiać
                swoich problemów za pieniądze z kieszeni podatników.
    • Gość: gosc Re: Psy na pływalnie! IP: *.gl.digi.pl 24.10.07, 09:10
      No nareszcie ktos inny sie wypowiedzial na ten temat, bo Gliwiczanka
      juz byla nie do zniesienia. I co Ty na to?? Wyszlo ,ze to Ty masz
      poronione pomysly i cofasz postep tego miasta..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja