Niemcy w gliwickich kanałach

19.11.07, 16:56
od jakiegoś czasu widuję niemieckich kanalarzy kręcących się wokół ulicznych
studzienek. co tu robią?
    • Gość: gosc Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.gl.digi.pl 19.11.07, 17:28
      To sie fachowo nazywa "zwiad bojowy" :)
    • Gość: gość Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.gl.digi.pl 19.11.07, 17:30
      a serio to chyba chodzi o to:

      www.pwik.gliwice.pl/ispa_01.php
      Kontrakt nr 8: Modernizacja gospodarki ściekowej Gliwice - Stare Miasto
      Kontrakt podpisany - 28.03.2007
      Wykonawca - Konsorcjum firm:
      1. DIRINGER & SCHEIDEL POLSKA Sp. z o.o. - lider konsorcjum
      adres: ul. Chmielewskiego 22 A, 70-028 Szczecin, Polska
      2. DIRINGER & SCHEIDEL ROHRSANIERUNG GmbH & Co. KG
      adres: WILHELM-WUNDT-STRASSE 19, 68199 Mannheim, Niemcy
      3. Mirosław Stolarz prowadzący działalność gospodarczą pod firmą REMINSTAL
      Prywatne Przedsiębiorstwo Budowlano Instalacyjne Mirosław Stolarz
      adres: ul. Opolska 5, 44-100 Gliwice, Polska
    • Gość: :) Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 21:59
      sss9 napisał:

      > od jakiegoś czasu widuję niemieckich kanalarzy kręcących się wokół ulicznych
      > studzienek. co tu robią?

      nareszcie są tam gdzie ich miejsce.
    • Gość: karol Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 22:00
      Pisały o tym już wielokrotnie gliwickie media. Na przykład tutaj
      www.rynkowy.pl/news.php?id=648
      • stasiek17 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 19.11.07, 22:20
        Nie napisały jednak dlaczego nie będzie modernizacji kanalizacji na Starówce, a
        jedynie konserwacja istniejącej starej kanalizacji ogólnospławnej.
        • Gość: copernicus Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:56
          To bez znaczenia, czy w ramach modernizacji położysz nowe rury, czy
          w ramach konserwacji uszczelnisz stare. Efekt i jego trwałość jest
          podobna. Jedyna różnica jest taka, że w przypadku wymiany rur
          trzebaby rozkopać wcześniej całą Starówkę, a konserwację można
          wykonać metodą kanałową.
          • Gość: hydrostatyk Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 13:35
            Nie nalewa się świeżego wina do starych bukłaków, ani nie przyszywa nowej łaty
            do starego ubrania, bo skutek jest ten sam.
            Lepiej byłoby wyrzucić stare i wprowadzić nowe rury kanalizacyjne, i tak wszyscy
            robią gdzie jest to możliwe.
            W Gliwicach też jest możliwe, trzeba tylko na ten czas wycofać ruch z miasta,
            ale statystycznie jest to nie wskazane, gdyż potrzeba stwarzać pozory że DTŚ
            biegnąca starym kanałem, jest w stanie uzdrowić miasto.

            A to jest oczywiście nieprawda, gdyż parę lat wstecz, w lecie, wstrzymano na
            dosyć długi czas ruch zupełnie, na ówczesnej ulicy Konstytucji (obecnie Prymasa
            Tysiąclecia), i dało się objechać niemożliwą do objechania dziś ulicę, mimo
            uruchomienia autostrady, stanowiącej południową obwodnicę Gliwic.

            Jak się dzieli i wydaje nie swoje pieniądze, i nikt nie spogląda na łapki, to
            tak się z reguły sie dzieje. W dodatku jakbyśmy sami nie mieli bezrobocia, a
            Niemcy robili by taniej niż nasi robotnicy?
            Wymiana kanalizacji poziomej, to są w sumie proste roboty ziemne, ale tym
            sposobem sprowadzono je do skomplikowanych i drogich, no i w skutkach- niepewnych.
            Stosowana obecnie metoda, nie jest potwierdzona w czasie.
            Zakłada się jedynie ze będzie trwała, tak jak to że plastyk który sie nie
            rozkłada wcale, będzie rozkładał się 200 czy 400 lat.
            • stasiek17 Re: modernizacja 20.11.07, 13:45
              • stasiek17 Re: modernizacja 20.11.07, 13:52
                Modernizacja, to jest unowocześnianie czegoś. Jakie to unowocześnianie
                kanalizacji jeżeli starą poniemiecką kanalizację uszczelnia się nowym niemieckim
                kondomem ? Tam miano m o d e r n i z o w a ć kanalizację, czyli zrobić osobno
                kanalizację deszczową i osobno kanalizację sanitarną.
                Niedawno wybudowana oczyszczalnia ścieków już nie wyrabia, a przy takiej
                "modernizacji" kanalizacji w mieście i podłączeniu do niej nowych dzielnic,
                trzeba będzie ją rozbudowywać.
                • Gość: hydrostatyk Re: modernizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 14:22
                  Tak jest zgadza się, jest dokładnie tak jak piszesz!

                  To jest zawężenie pierwotnego przekroju o grubość "wyściółki" kondomem zwanej, a
                  poza tym w miejscu gdzie urządzenie sobie nie poradzi z usunięciem narostu czy
                  skorodowanej nadżerki, powstaje przewężenie, podobne do dyszy czy kryzy.

                  Metoda ta jest ratowaniem sytuacji na krótką metę, albo w miejscach gdzie nie ma
                  innej możliwości.
            • Gość: copernicus Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 14:24
              No fakt, rozkopanie na kilka (kilkanaście?) miesięcy całego Starego
              Miasta to jest zdecydowanie dobry pomysł. Szczególnie po tym, jakie
              atrakcje zapewniły nam w ostatnich miesiącach niektóre polskie firmy
              budowlane. Na przykład katowicki PRInż, który w połowie pracy wziął
              i zbankrutował. Jeśli ktoś oczekiwał, że miasto wyciągnie z tych
              wypadków jakąś nauczkę, to moim zdaniem taką nauczką jest lekcja,
              że należy zatrudniać firmy stabilne finansowo (w tym np. niemieckie)
              i jak ognia unikać rozkopywania całej okolicy, bo może się okazać,
              że nie będzie miał jej kto zakopać. Stare Miasto to nie jest
              pierwsza lepsza wieś, gdzie można wpuścić stado budowlańców i niech
              robią kanalizację. To jest obszar, który wymaga jednak pewnej
              subtelności i doboru odpowiednich do wieku zabudowy metod działania.
              • stasiek17 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 14:32
                Opamiętaj się, to w końcu magistrackie wymyśliły modernizację i miała tam być
                robiona deszczówka, a przy okazji zrobione na koniec nowe nawierzchnie na
                Starówce. To co teraz robią to zwykły ersatz, no ale komuś to się widać opłaca.
                • sss9 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 14:50
                  a tam zaraz "opamiętaj się", kolega copernicus u siebie w domu zapewne także
                  "lutuje" skorodowane rury zamiast je wymienić w nadziei, że go przeżyją chociaż
                  bardziej przypominają cedzak czy inne sito.
                  • mieszko966 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 15:25
                    Brakuje tutaj ballesta. Od razu by wam udowodnił, że wszystko, co
                    niemieckie jest lepsze. ;)

                    A tak serio, nie wiem, czy "kondomy" w rurach to jest lepszy pomysł,
                    niż ich wymiana na nowe. Natomiast zgadzam się z copernicusem, że
                    rozkopywanie Starego Miasta dla kilku rurek to byłby kiepski pomysł.
                    • sss9 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 15:36
                      jeszcze jeden bez wyobraźni. :)
                      ale jednak spróbuj sobie wyobrazić, że starówka, to takie twoje mieszkanko w
                      większej skali i masz w domu stare kilkudziesięcioletnie cieknące i niedrożne
                      rury, co robisz? siadasz i płaczesz czy prujesz ściany i wymieniasz rury na nowe?
                      no, odwagi Mieszko, przecież to niemożliwe żebyś nie myślał.
                      • mieszko966 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 16:18
                        > siadasz i płaczesz czy prujesz ściany i wymieniasz rury na nowe?

                        Myślę, że zrobiłbym wszystko, żeby nie musieć pruć sobie ścian we
                        własnym domu. Jeśli mógłbym osiągnąć podobny efekt bez konieczności
                        zdemolowania całego mieszkania, to na pewno bym z tego skorzystał.
                        • sss9 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 16:28
                          :DDD
                          ty, a miałeś kiedy w domu awarię, albo remont, albo może był taki w rodzinie,
                          może wśród kolegów ktoś musiał wymienić chociażby piony wod-kan? doradzałeś im
                          zamiast tego "zrobić wszystko"? :D
                          tak jak zwykle pierdzielisz bez sensu byle jakoś szło po gaciach.
                          • mieszko966 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 16:33
                            No cóż. Są tacy, co jak mają coś zrobić, to od razu zabierają się do
                            roboty, a dopiero później myślą. Są i tacy, którzy najpierw myślą, a
                            dopiero później zabierają się do pracy. Ja, podobnie jak copernicus,
                            należę widocznie do tej drugiej kategorii.
                            • sss9 Re: Niemcy w gliwickich kanałach /konkurs/ 20.11.07, 16:44
                              już rozumiem, kloaka leje ci się po ścianach, ale ty jesteś z tej kategorii
                              inteligentnych inaczej, więc siadasz i się zastanawiasz, bo przecież nie
                              będziesz od razu niczego robił. no więc tak sobie siedzisz , obserwujesz jak
                              mieszkanko zamienia ci się w szambo i dumasz nad... no właśnie, czas na pytanie
                              konkursowe: nad czym w takiej sytuacji duma Mieszko?
                              nagrodą za najciekawszą odpowiedź będzie zbiór myśli Mieszka "Znad sedesu". :D
                              • mieszko966 Re: Niemcy w gliwickich kanałach /konkurs/ 20.11.07, 17:01
                                > kloaka leje ci się po ścianach, ale ty jesteś z tej kategorii
                                > inteligentnych inaczej, więc siadasz i się zastanawiasz, bo
                                > przecież nie będziesz od razu niczego robił

                                Mnożysz nieistniejące byty. Na Starym Mieście nigdzie kloaka się po
                                ścianach nie leje. Jest (był) czas, żeby wybrać najrozsądniejsze
                                rozwiązanie, zamiast wylewać od razu dziecko z kąpielą, a później
                                płakać nad rozlanym mlekiem. Jeśli zajmuje się tym wyspecjalizowana
                                niemiecka firma, to znaczy, że jest to rozwiązanie stosowane w
                                świcie. Może należy się cieszyć, że takie technologie pojawiają się
                                także u nas, zamiast marudzić, że nie oferujemy roboty kilku polskim
                                młotkom.
                                • sss9 Re: Niemcy w gliwickich kanałach /konkurs/ 20.11.07, 17:22
                                  mieszko966 napisał:

                                  > Mnożysz nieistniejące byty. Na Starym Mieście nigdzie kloaka się po
                                  > ścianach nie leje.

                                  a ja napisałem, że się leje? chyba muszę ci przypomnieć sedesowy filozofie, że
                                  odpowiadasz na:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=72225554&wv.x=2&a=72271592
                                  i:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=72225554&wv.x=2&a=72273890
                                  mnożenie absurdów i wmawianie czegoś nie zaistniałego, to taka twoja klasyczna
                                  furtka ucieczkowa od odpowiedzi na konkretne pytania.

                                  Jest (był) czas, żeby wybrać najrozsądniejsze
                                  > rozwiązanie, zamiast wylewać od razu dziecko z kąpielą, a później
                                  > płakać nad rozlanym mlekiem.

                                  :) zdecyduj się nad czym nie warto płakać: nad wylanym z kąpielą dzieckiem czy
                                  rozlanym mlekiem? daję ci kolejną szansę na błyśnięcie intelektem.

                                  Jeśli zajmuje się tym wyspecjalizowana
                                  > niemiecka firma, to znaczy, że jest to rozwiązanie stosowane w
                                  > świcie.

                                  tego akurat nie jestem taki pewien, bo pisano, że to pionierski wynalazek co
                                  oznacza, że trwałość tego rozwiązania jest hipotetyczna.

                                  Może należy się cieszyć, że takie technologie pojawiają się
                                  > także u nas, zamiast marudzić, że nie oferujemy roboty kilku polskim
                                  > młotkom.

                                  a to? to też w odpowiedzi na jakieś rzekomo moje marudzenie o wyższości polskich
                                  młotków nad niemieckimi?
                                  ale nie martw się aż tak, do miszcza ci daleko. :)
                                  • mieszko966 Re: Niemcy w gliwickich kanałach /konkurs/ 20.11.07, 17:39
                                    Tak, co by zamknąć tę bezproduktywną dyskusję, napiszę, że jak mi
                                    kiedyś rury w domu wysiądą, to nie będę długo myślał, tylko od razu
                                    zadzwonię po hydraulika. Może to źle o mnie świadczy, ale mimo
                                    wszystko mam zaufanie do fachowców i to niezależnie od tego, czy
                                    zatrudniam ich osobiście, czy robi to za mnie miasto.
                    • myha1 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 15:54
                      mieszko966 napisał:

                      > Brakuje tutaj ballesta.


                      nie wywołuj wilka z lasu ;))
                      • stasiek17 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 17:28
                        Mieszko, ja wiem, że dzisiaj kończąc licencjat z socjologii w Rybniku uzyskuje
                        się dyplom wszechwiedzy, ale czy o kanalizacji też was tam uczyli?
                        Starówka wymagała modernizacji, a nie udrożnienia i uszczelnienia kanalizacji,
                        która ma co najmniej kilkadziesiąt lat i była robiona na inne potrzeby niż
                        dzisiaj. Wtedy gdy ją robiono stare kamienice nie miały tylu łazienek, kible
                        były na półpiętrach, a kamienice miały szamba na podwórkach . Przy dużych
                        opadach w wielu kamienicach wybija studzienki, bo oprócz zwiększonych ilości
                        ścieków bytowych sieć musi obsłużyć opady deszczowe.
                        Tam należało wymienić rury na większe przekroje i ułożyć przy okazji odrębną
                        kanalizację deszczową. Taką potrzebą tłumaczono konieczność modernizacji tej
                        sieci na Starówce i w pozostałych dzielnicach.
                        Nagle pojawiła się jakaś niemiecka firma z rewelacyjną metodą udrażniania i
                        uszczelniania i wszystkie lokalne gadzinówki pieją z zachwytu.
                        Co to daje ? jak nie dzisiaj, to za kilka lat i tak będą pruli te ulice i
                        wymieniali sieć.
                        • sss9 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 17:32
                          :) wiesz Stasiek, ja mimo wszystko ufam, ze nasz p.o. miszcza o tym wie. tylko
                          się droczy. ;)
                        • mieszko966 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 17:36
                          > Starówka wymagała modernizacji, a nie udrożnienia i uszczelnienia
                          > kanalizacji, która ma co najmniej kilkadziesiąt lat i była robiona
                          > na inne potrzeby niż dzisiaj.

                          Ani ty, ani ja tej kanalizacji na oczy nie widzieliśmy, dlatego
                          jedyne co możemy robić, to wróżyć z fusów. Ja nie twierdzę niczego
                          ne pewno, ale skoro gliwiccy kanalarze (którzy na pewno widzieli, w
                          jakim stanie są rury na Starym Mieście) stwierdzili, że "kondom"
                          wystarczy, to widocznie coś jest na rzeczy. Krytykujesz mnie za
                          rzekomą wszechwiedzę, a sam robisz z siebie eksperta, zamiast zaufać
                          tym, którzy rurami zajmują się zawodowo.
                          • stasiek17 Re: Niemcy w gliwickich kanałach 20.11.07, 17:44
                            > skoro gliwiccy kanalarze (którzy na pewno widzieli, w
                            > jakim stanie są rury na Starym Mieście) stwierdzili, że "kondom"
                            > wystarczy, to widocznie coś jest na rzeczy.

                            Nie bądź naiwny, szef kanalarzy nie postawi się swojemu pracodawcy, bo chce się
                            dowieźć do emerytury. Nie robię z siebie eksperta, ale w przeciwieństwie do
                            ciebie kończyłem taką szkolę gdzie tego uczono i chcąc nie chcąc, co nieco we
                            łbie mi zostało, a moi kolesie do dzisiaj w tym fachu robią.
                            • Gość: hydrostatyk Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 18:45
                              Ależ oczywistym jest, że tego typu "kosmetyka", jest jedynie wyprowadzeniem
                              pieniędzy z kasy miasta.
                              Powyższa kosmetyka nie jest w stanie odtworzyć pierwotnego przekroju roboczego
                              rurociągu, a tylko zwiększenie przekroju może zwiększyć przepustowość (t. zw.
                              "wydatek"), o którym traktuje pewne prawo.

                              Prawo Bernoulliego

                              Prawo dotyczące przepływu cieczy doskonałej przez przewód o zmiennym przekroju.
                              Wiąże ono ciśnienia p i prędkości v przepływu płynu przez poszczególne przekroje
                              poprzeczne strugi z wysokościami względem obranego poziomu odniesienia h. Trzy
                              wyrazy równania przedstawiają kolejno: energie potencjalną elementu płynu w polu
                              ciężkości, energię kinetyczną tego elementu oraz energię potencjalną wynikającą
                              z istnienia gradientu ciśnienia
                              p+rgh+1/2pv2=const, gdzie r to gęstość cieczy.




                              • Gość: majka Re: Niemcy w gliwickich kanałach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 23:19
                                Zamiast teoretyzowac wystarczy spytac mieszkanców Gornych Walow lub Korfantego,
                                gdzie juz kilkakrotnie, w tym samym miejscu, dzielnie pracowali niemieccy
                                uzdrowiciele polskiej kanalizacji. Pewnie testuja swoj epokowy wynalazek pt. Jak
                                udrazniac rury poprzez ich zalepianie.W kazdym badz razie niezla fuche dorwali.
                                Ciekawe na ile lat miasto ich zakontraktowalo
                                • pazdziochzabrze Re: Niemcy w gliwickich kanałach 21.11.07, 22:44
                                  tylko dziwne te fryce wystawiają znaki ostrzegawcze na
                                  chodnikach/ulicach o remoncie w języku niemieckim ,chyba im się cos
                                  w głowach pop.... oni są w polsce ,ciekawe czy sm tego nie widzi?
Pełna wersja