obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :)

25.01.08, 14:13
Ciągłość zarządzania w Gliwicach czyli obiecanki cacanki.

I tak komentują Czytelnicy kolejne wyjaśnienia urzędników, kiedy pytają: Kiedy
wreszcie rzeźba Kalide zostanie wyeksponowana?

Bytomianie kłócą się z Warszawą o swojego lwa zawzięcie, a my mamy takie cuda
i nic. Tylko urzędnicze obietnice!

slask.naszemiasto.pl/wydarzenia/811027.html
Na poczatku 2006 Urząd Miasta obiecał konsultacje społeczne w sprawie
przeniesienia Lwa Czuwającego, a Marek Jarzębowski , zapewniał że jeśli tylko
propozycje mieszkańców okażą się ciekawe, na pewno znajdą się pieniądze na
przenosiny odlewu . Jeszcze pare lat _takiego_ wsłuchiwania sie w propozycje
mieszkańców, a rdza zupełnie zeżre odlew i problem o ile to problem dla
magistrackich, rozwiąże sie sam:(
    • Gość: SG-Gliwice NieRząd Frankiewicza IP: *.antsatgor.pl 25.01.08, 14:33
      No wiadomo Frankiewicz nic nie robi dla miasta a gliwice powoli stają się miastem wielkości 70-100 tysięcznego miasta popatrzcie tylko na czestochowę i o dziwo mniejszą bielsko białą.Trzeba jak najszybciej wywalić frankiewicza na zbity pysk teraz albo za 2 lata bo niechciałbym aby frankiewicz rządził moim miastem przez następne (6,10) lat . podajcie mi rzeczy które frankiewicz zrobił dla miasta w latach 2006-2008
      • pr51 Re: NieRząd Frankiewicza 25.01.08, 22:44
        > Trzeba jak najszybciej wywalić frankiewicza na zbity pysk

        Trzeba jak najszybciej wywalić SG-Gliwice na zbity pysk.

        > podajcie mi rzeczy które frankiewicz zrobił dla miasta w latach
        2006-2008

        podajcie mi rzeczy które SG-Gliwice zrobił dla miasta w latach 2006-
        2008
        • Gość: kibic [...] IP: *.adsl.alicedsl.de 26.01.08, 01:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wilczur_123 [...] 26.01.08, 10:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: a je to! Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:46
      Pozostaje czekać fesiu i mieć nadzieję, że jednoosobowy i nieustanny- od 15 lat obiecywacz, wyglebi się na którejś luce prawnej, permanentni przez siebie stosowanej.
      Mnie ten ewenement ZiFa osobiście irytuje, bo gdyby to była jakaś prowincja a nie Gliwice!, to pal licho.

      Pewnikiem kiedyś o naszym franiu napiszą historycy, tak jak o Gierku pisano onegdaj "herbaciano drewniane" dowcipy, "ka un się ulung" i "fto go żeźbił"?

      Poziomu niekłamanej miłości do franka, nie osiągnęli nawet przeciwnicy św.p. E. Gierka.
      W odniesieniu do ZF, E. Gierek to był jednak ktoś!
    • sss9 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 25.01.08, 15:52
      no sorry, ale ja myślałem, że obstawianie tego zabytku parkującymi samochodami,
      kontenerem na gruz i śmieci czy ogłoszeniowym okrąglakiem z łuszczącymi się
      plakatami, to taka wizja super managera z Willi Caro. Ale może akurat ten
      "drobiazg" nie był dość widoczny z biura najlepszego z dyrektorów muzeów
      śląskich i zwyczajnie umknął uwadze p. Jodlińskiego?
      zupełnie niedawno, magistraccy przypisali autorstwo tej rzeźby gliwickiemu GZUT.
      to w zasadzie mówi wszystko o poziomie świadomości tych zarządców. cholewka,
      zawsze podejrzewałem, że oni nie stąd.
    • Gość: gej from kopernik Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) IP: *.kopnet.pl 25.01.08, 20:24
      Mnie tam lew pasuje tam, gdzie jest. Oczywiście otoczenie jest
      skandaliczne. Zamiast jednak przenosić lwa, taniej, szybciej i
      skuteczniej będzie zlikwidować ten parking. Zamiast niego przydałby
      się tam porządny chodnik, umożliwiający wygodne dojście do Willi
      Caro.
      • fesia Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 25.01.08, 21:04
        Gość portalu: gej from kopernik napisał(a):

        > zamiast jednak przenosić lwa, taniej, szybciej i
        > skuteczniej będzie zlikwidować ten parking.

        tez nie jestem za przenoszeniem . Ale czy to szybszy sposób na to żeby odlew
        zaczął znowu zdobić Gliwice ? nieciekawie bowiem brzmi fragment tekstu
        artykułu [...]"Urzędnicy nie przystali nawet bowiem na pomysł zgłaszany przez
        mieszańców oddzielenia lwa od aut po prostu - klombami z kwiatami'
        A lew.... ?
        img95.imageshack.us/img95/9289/ja020a0fl.jpg
        .....cierpliwie czeka.....
        • Gość: gej from kopernik Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) IP: *.kopnet.pl 25.01.08, 22:30
          Urzędnicy nie przystali nawet bowiem na pomysł zgłaszany przez
          > mieszańców oddzielenia lwa od aut po prostu - klombami z kwiatami'
          > A lew.... ?

          No w końcu dyrektor muzeum też musi gdzieś parkować. Może jak się
          dyrektor zmieni, to i lobbing o prawa lwa będzie większy.
    • pr51 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 25.01.08, 22:43
      > a rdza zupełnie zeżre odlew

      Dobry dowcip. Przymierzasz się do występów w kabarecie?
      • Gość: kibic [...] IP: *.adsl.alicedsl.de 26.01.08, 01:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • fesia Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 09:39
        pr51 napisał:

        > > a rdza zupełnie zeżre odlew
        >
        > Dobry dowcip. Przymierzasz się do występów w kabarecie?

        Mądralo, a z czego jest ten odlew zrobiony ? dlaczego żeliwo miałoby nie rdzewieć?
        • stasiek17 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 11:48
          >
          > Mądralo, a z czego jest ten odlew zrobiony ? dlaczego żeliwo >>miałoby nie
          rdzewieć?


          :)
          • sss9 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 12:00
            się chłopiec nachachał i nawet jakieś wice przyswoił podczas kabaretonu, to się
            tera chwaly zasłyszanymy kawałamy i nastrój kabaretowy go nie opuszcza.

            skoro o zabytkach - czy komuś coś wiadomo nt. sypiącej się zabytkowej ruderki
            przy ul. Grodowej?
            • stasiek17 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 13:12
              > skoro o zabytkach - czy komuś coś wiadomo nt. sypiącej się zabytkowej ruderki
              > przy ul. Grodowej?
              >

              już jej nie ma .... rozebrały :(
              • sss9 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 14:37
                mówimy o tym?
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,54775,2,146.html
                dawno tamtędy nie chodziłem, ale jeśli ten budynek wyburzyli, to śmiało mogą
                rozwalać i mury obronne. ani to estetyka, ani funkcjonalność...
                • stasiek17 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 16:41
                  O tym właśnie. Tak to już jest w tym miasteczku, że jednym wolno wszystko
                  wyburzać, a inni nie mogą gwoździa wbić do framugi bez zgody konserwatora.
                  • sss9 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 16:54
                    stasiek17 napisał:

                    > O tym właśnie. Tak to już jest w tym miasteczku, że jednym wolno wszystko
                    > wyburzać, a inni nie mogą gwoździa wbić do framugi bez zgody konserwatora.
                    >
                    >
                    podobno miejski konserwator ma bardzo ograniczone możliwości wpływu, ale bardzo
                    się stara. :)
                    • stasiek17 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 17:00
                      > >
                      > podobno miejski konserwator ma bardzo ograniczone możliwości wpływu, ale bardzo
                      > się stara. :)
                      >

                      Jest na etacie, a jak powiadał klasyk - " byt kształtuje świadomość " ;)
            • pr51 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 16:50
              > się chłopiec nachachał i nawet jakieś wice przyswoił podczas
              kabaretonu, to się
              > tera chwaly zasłyszanymy kawałamy i nastrój kabaretowy go nie
              opuszcza

              Widzisz, ile straciłeś? A teraz możesz tylko jak dziecko pokazywać
              palcem.
        • pr51 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 16:48
          > Mądralo, a z czego jest ten odlew zrobiony ? dlaczego żeliwo
          miałoby nie rdze
          > wieć?

          A dlaczego miało by rdzewieć? Uważasz, że odlew robili jacyś
          niedorozwoje i nie wiedzieli, jak odlew zabezpieczyć?
          • fesia Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 17:09
            pr51 napisał:

            > A dlaczego miało by rdzewieć? Uważasz, że odlew robili jacyś
            > niedorozwoje i nie wiedzieli, jak odlew zabezpieczyć?

            sam sobie odpowiedziałeś, bo właśnie takie niedorozwoje ja ty zajmują sie jego
            konserwacją. Następnym razem klaunie do swoich "występów" poszukaj sobie
            głupszej widowni!
            • sss9 Re: obiecanki cacanki...a obywatelowi na złość :) 26.01.08, 17:29
              :) zostaw błazna samego sobie. znalazł w sobie misję do wirtualnego tłuczenia
              głową w co papadnie, to niech tłucze.
              musi mieć w życiu nielicho przej...bane. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja