Gość: kaspric
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.02.08, 23:05
Park Chopina czy skwer za UM - to tylko lokaqlizacje dla ludzi BEZ WYOBRAŹNI. To są jedne z niewielu miejsc w tym mieście, których nie trzeba upiększać, które są "europejskie". Jeśli mamy szansę gliwickim lwem stworzyć przestrzeń publiczną na najwyższym poziomie, to niech to będzie wyniesienie do pierwszej ligi zupełnie nowego miejsca. Może pl. Inwalidów Wojennych, może np jakiś nowy skwer przy Zwycięstwa za św. Barbary? Ale żadne z istniejących miejsc spotkań.
I lew musi się wynieść sprzed Willi Caro. Nawet, jeśli będzie wyeksponowany - to miejsce nigdy nie będzie miejscem spotkań, miejscem, obok którego codziennie przechodzą setki ludzi, a młodzi umawiają się "pod lwem". Tak jak w Katowicach "pod żabką" - głupia żaba, a jest znakiem rozpoznawalnym co najmniej na całym Śląsku. O lwie trzeba przypomnieć :)