Dodaj do ulubionych

Płatna czy nie?

IP: 213.227.74.* 17.02.08, 14:47
Na razie z autostrad wybudowanych przez państwo korzystamy
bezpłatnie. Jeśli nie zmieni się prawo, za dwa lata będziemy za nie
płacić, być może także za te odcinki, które są obwodnicami miast -
informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita".

Trwa przetarg na wybór firm, które zajmą się poborem opłat na
istniejących trasach.

Płatne mają być wszystkie kolejne nowo powstające odcinki autostrad,
płatny będzie również przejazd tymi fragmentami autostrad, które są
jednocześnie obwodnicami miast. Wszystko zależy od tego, gdzie
zostaną zamontowane bramki.

Autostradą A4, a jednocześnie obwodnicą Katowic, do pracy dojeżdża
codziennie kilkadziesiąt, a może kilkaset tysięcy osób. Wprowadzenie
opłat sprawiłoby, że cały ruch powróciłby do miasta i je zakorkował.

Możliwe jednak, że za korzystanie z takiego odcinka płaciliby tylko
przejeżdżający tranzytem, a ruch lokalny byłby bezpłatny.

Rząd planuje budowę obwodnic wokół 100 miast.
Obserwuj wątek
    • kl-2 Re: Płatna czy nie? 17.02.08, 16:09
      w Rzeczpospolitej piszą też:
      "Rząd jednak przy pobieraniu opłat za korzystanie z autostrad się
      nie upiera. – Minister infrastruktury zlecił nam analizę problemu i
      opracowanie sposobu jego rozwiązania. Przedstawimy nasze propozycje
      w ciągu miesiąca lub dwóch – deklaruje Koper. Ostrzega jednak, że –
      jego zdaniem – rozwiązanie tego problemu nie będzie łatwe i
      niezbędne są zmiany w obowiązującym prawie. Dziwi to z kolei
      ekspertów.

      – Zgodnie z ustawą to rząd rozporządzeniem decyduje o tym, jaki
      odcinek będzie płatny, a jaki nie – mówi Adrian Furgalski, ekspert
      ds. transportu w Zespole Doradców Gospodarczych TOR. – Płatne
      obwodnice są zaprzeczeniem idei ich budowania."
      www2.rp.pl/artykul/92482.html
      Z tego wynika, że władze Gliwic powinny w tym momemncie rozpocząć
      intensywne działania, aby obwodnicowe fragmenty obu autostrad
      pozostały bezpłatne. Rzecz jest do załatwienia, tylko trzeba chcieć.

      Dziwnie w tym kontekście wygląda fakt, że kiedy na ostatniej sesji
      RM odczytano list mieszkańców zawierający m.in. apel w tej właśnie
      sprawie, radni dostali zbiorowego ataku wesołości...



      • stasiek17 Re: Płatna czy nie? 17.02.08, 17:14
        Na szczęście radni nie mają w tym mieście nic do powiedzenia. Jak prezydent każe
        im podjąć uchwałę w tej sprawie, to ją podejmą.

        Dobrze, że sprawa odpłatności, na szczeblu ministerstwa nie jest jeszcze
        ostatecznie przesądzona.
        • Gość: mcG symp. sGdG Re: Płatna czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 19:19
          Stwórzmy coś na zasadzie gabinetu cieni.

          Na zasadzie sprawdzonego powiedzenie \mądry Polak po szkodzie\ wyciągnijmy odpowiednie wnioski, z doświadczenia jakie niesie nam DTŚ i autostrada A- 4, będąca jednocześnie kontrowersyjna obwodnicą Gliwic.
          Ponieważ obecny prezydent albo pracuje na dwa fronty, albo jest wyjątkowym nieudacznikiem jeśli chodzi o politykę transportu drogowego, róbmy coś co będzie go mobilizować do rywalizacji z komitetem obywatelskim Gliwic.
          Stwórzmy taką podkomisje przy GdG, która będzie się tą tematyką zajmować, i na bieżąco konkurować z polityką władz miasta.
          Doszło już do precedensu z trasą DTŚ.
          Jeszcze DTŚ nie przesadzona a już od paru lat trwa kolejny bój o to, co po kilkunastu latach pozorowanej walki względem A- 4, władze Gliwic odpuszczają.
          W związku z publikacją w Rzeczypospolitej, zaistniał odpowiedni klimat i najwyższy czas, abyśmy wystąpili z dezyderatem (czy jak tam zwał) do Ministra transportu, eksponując w piśmie własne racje i wieloletnie zaniedbania.

          Być może w dalekiej perspektywie, rzeczywiście wszystkie autostrady będą płatne, i winniśmy czym prędzej budować własne obwodnice, wykorzystując argument na ich dofinansowanie, cofnięcie dotacji unijnych w przeszłości, którego nie użył ani razu ZF.

          Obawiam się że ewentualną wiedzę na temat płatności za autostrady, ZF będzie przed nami skrywał, chcąc na siłę zbudować kosztowne PODIUM, na które nie dostaniemy nawet 40%, a docelowe koszty PODIUM mogą wynieść dwukrotnie więcej.

          Nie daje się zegarka do naprawy, komuś, kto go zepsuł, to hasło poogragłostołowe Solidarności.
          Wyciągnijmy z tego odpowiednie i opowiednio wcześnie, właściwe wnioski.
          • pr51 Re: Płatna czy nie? 17.02.08, 23:25
            > autostrada A- 4, będąca
            > jednocześnie kontrowersyjna obwodnicą Gliwic.

            Autostrada A-4 jest obwodnicą Gliwic bez żadnych kontrowersji.
            Kontrowersje dotyczą zupełnie czego innego.

            > Jeszcze DTŚ nie przesadzona

            Wróżysz z fusów? Są pieniądze i jest w toku procedura budowy.

            > W związku z publikacją w Rzeczypospolitej, zaistniał odpowiedni
            klimat

            Klimat jest cały czas odpowiedni, tylko gazety o tym nie piszą.
        • Gość: adam1 Re: Płatna czy nie? IP: 213.227.74.* 17.02.08, 19:21
          stasiek17 napisał:

          > Dobrze, że sprawa odpłatności, na szczeblu ministerstwa nie jest
          jeszcze
          > ostatecznie przesądzona.

          Sprawa jest przesądzona:
          Obowiązuje nas ustawa o autostradach płatnych, która nie przewiduje
          tu wyjątków – mówi „Rz” Janusz Koper, generalny dyrektor dróg
          krajowych i autostrad.

          I tylko zmiana ustawy sprawe załatwi:
          – Zgodnie z ustawą to rząd rozporządzeniem decyduje o tym, jaki
          odcinek będzie płatny, a jaki nie – mówi Adrian Furgalski, ekspert
          ds. transportu w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

          A co na to Rząd:
          Rząd jednak przy pobieraniu opłat za korzystanie z autostrad się nie
          upiera. – Minister infrastruktury zlecił nam analizę problemu i
          opracowanie sposobu jego rozwiązania. Przedstawimy nasze propozycje
          w ciągu miesiąca lub dwóch – deklaruje Koper.

          Zleca analizy i czeka, a przetargii na opłaty w toku.

          Szykuje się powtórka z Małopolski (pobieranie opłaty za autostradę w
          remoncie w majestacie prawa)

          • Gość: Beobachter Urzędnicza interpretacja prawa, nie jest prawem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 21:13
            Gość portalu: adam1 napisał(a):

            > Sprawa jest przesądzona:
            > Obowiązuje nas ustawa o autostradach płatnych, która nie przewiduje
            > tu wyjątków – mówi „Rz” Janusz Koper, generalny dyrektor dróg


            To co mówi jakiś Jarzębowski czy inny za przeproszeniem Janusz Koper, kasujący niezłą kasę z generalnej dyrekcji dróg krajowych i autostrad, nie jest (dzięki Panu Bogu) żadnym prawem, a najczęściej nietrafioną interpretacją, zbliżoną do klasyki zwanej falandyzają.
            Ponadto mamy jeszcze sądy, aby to one zgodnie z nazewnictwem osądzały i przesądzały, a nie jakiś płatny gryzipiórek.

            A tak w ogóle, to Polacy powinni jeszcze raz wziąć sprawy w swoje ręce, i na każdym miejscu patrzyć potencjalnym złodziejom na ręce.
            To co się dzieje w Małopolsce, nie jest zgodne z prawem, albo prawo w Polsce jest chore.
            Dopóki elity polityczne będą zajmowały się same sobą i własnymi dpuinami i porachunkami, dopóty legalnym prawem w kraju będzie bezprawie!
            • kl-2 Re: Urzędnicza interpretacja prawa, nie jest praw 17.02.08, 21:26
              Wiadomo, że każdy ciągnie w swoją stronę. GDDKiA będzie się upierać,
              że drogi mają być płatne. Swoją drogą, ciekawe, jaki oni w tym mają
              interes? Z kolei prezydent miasta powinien się upierać, żeby wokół
              Gliwic autostrady były bezpłatne. Tylko, czy on o tym pamięta?

              A propos nowej sekcji w GdG. Ja właśnie niedawno doszłam do wniosku,
              że czas się zapisać do stowarzyszenia. Mam zamiar wkrótce to zrobić.
              Chyba przyszedł czas, żeby się skonsolidować.
              • Gość: gej from kopernik Re: Urzędnicza interpretacja prawa, nie jest praw IP: *.kopnet.pl 18.02.08, 01:20
                > Chyba przyszedł czas, żeby się skonsolidować.

                Jestem zwolennikiem konsolidaji. Przynajmniej będzie wiadomo, jak
                liczna jest to grupa.

                A co do autostrad, to przede wszystkim zamieszczane tu wycinki
                prasowe pokazują, że nieprawdą jest jakoby A4 "na pewno" miała być
                płatna, co próbuje się wmawiać między innymi na tym forum. A poza
                tym, jeśli chodzi o prezydenta, to właściwie wystarczy, że wyśle on
                po raz drugi swoje pisma sprzed roku czy dwóch, ale tym razem do
                rządu PO, a nie PiS. Bramek co prawda się już nie przesunie, bo to
                technicznie niemożliwe (a jeśli możliwe, to bardzo drogie), ale może
                przynajmniej sam system biletów zerowych będzie bardziej klarowny.
                • Gość: trybun Re: Urzędnicza interpretacja prawa, nie jest praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 08:36
                  Gość portalu: gej from kopernik napisał(a):

                  nieprawdą jest jakoby A4 "na pewno" miała być
                  > płatna, co próbuje się wmawiać między innymi na tym forum.

                  Idź z tym do ``PO grabka``, bo to on półinteligent wtoczył świadomie to działo na forum, a nie jakiś niedorobiony prymityw.
                  My przytaczamy jak mantrę te pisma:
                  www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_45_2005.pdf
                  berezowski.ovh.org/listy/A4-1.jpg
                  berezowski.ovh.org/listy/A4-2.pdf
                  Bramek co prawda się już nie przesunie, bo to
                  > technicznie niemożliwe (a jeśli możliwe, to bardzo drogie).

                  O jakiej technicznej możliwości pleciesz?
                  Bramki póki co są wirtualne (czyli że ich fizycznie nie ma), tak jak sama DTŚ w Gliwicach, ale skoro rzeczywiście powstaną, to trzeba nam budować obok obwodnicę, starając się wysupłać z ``warszawki`` pieniądze, za niespełnione obietnice i cofnięcie unijnych dotacji.
                  No i trzeba sobie wybić młotkiem (jeśli nie pyrlikiem górniczym) zabawne cacko jakim miało być PODIUM !!!
                  Dla mieszkańców Gliwic istnieje konieczna potrzeba ``chleba a nie`` igrzysk. Tym chlebem powszednim jest: odpowiednie powietrze- bez nadmiaru spalin i toksyn, odpowiedni i dopuszczalny poziom hałasu, no i bezpieczna możliwość przejścia na drugą stronę ulicy.
                  Jeśli bramki zostaną zbudowane, to jest ``musztarda po objedzie``, i wcześniej czy później odcinek Sośnica - Kleszczów będzie płatny.
                  • Gość: copernicus Re: Urzędnicza interpretacja prawa, nie jest praw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:58
                    > Bramki póki co są wirtualne (czyli że ich fizycznie nie ma)

                    Od razu widać, że nigdy nie jechałeś autostradą. W miejscu, gdzie
                    zaplanowano bramki, już dziś jest wylewka betonowa, która ma służyć
                    za fundamenty pod budy szlabanowe. W Kleszczowie takich fundamentów
                    nie ma. Ergo. Przeniesienie "wirtualnych" bramek wiązałoby się z
                    koniecznością wylania nowego betonu w Kleszczowie i zastąpieniu
                    wylewki w Bojkowie asfaltem. A w grę wchodzą także inne sprawy, jak
                    choćby doprowadzenie prądu czy odpowiednie poszerzenie autostrady w
                    miejscu pobierania opłaty.
                  • pr51 Re: Urzędnicza interpretacja prawa, nie jest praw 18.02.08, 14:05
                    > My przytaczamy jak mantrę te pisma:
                    > www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_45_2005.pdf
                    > berezowski.ovh.org/listy/A4-1.jpg
                    > berezowski.ovh.org/listy/A4-2.pdf

                    Pisma mocno nieświeże. Pozostała mantra.

                    > > Bramek co prawda się już nie przesunie, bo to
                    > > technicznie niemożliwe (a jeśli możliwe, to bardzo drogie).
                    >
                    > O jakiej technicznej możliwości pleciesz?
                    > Bramki póki co są wirtualne (czyli że ich fizycznie nie ma),

                    Fizycznie, to przy niektórych zjazdach nie ma miejsca na bramki.
                    Problem zaczyna się przy Rybnickiej i Daszyńskiego, a także z
                    przesunieciem kas na samej autostradzie na zachód od Rybnickiej.

                    Jeżeli Tusk i Ska chcą zamienić obwodnicę Gliwic na płatną
                    autostradę, to powinni zapłacić Gliwicom odszkodowanie na
                    wybudowanie drugiej obwodnicy i postawić kasy dopiero po jej
                    wybudowaniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka