Gość: bergman
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.02.08, 22:07
Władzom miasta Gliwice, pomieszały się w zupełności igrzyska z chlebem, konieczność ze zbytkiem, itd,itp,etc, a system wartości jest rzeczą zupełnie obcą czy wrecz nieznaną.
Drogi centralne miejskie, stanowiące do niedawna Drogi Krajowe (jeszcze jedna z dwóch DK- 78 i DK- 44 istnieje nadal), nie spełniają parametrów dróg gminnych, których odległość od zabudowań winna wynosić co najmniej 6 m, a wynosi 2 - 3 m.
Decybele pochodzące od wstrząsów, przekraczają w mieszkaniach nawet nocą 100 decybeli.
Według powszechnej opinii mieszkańców centrum miasta, prezydent- od 16 lat ten sam- nic w tej kwestii dotąd nie zrobił, a ponadto według informacji krążących po forum (FG), około 6 mln z funduszu drogowego przesunął na tę właśnie szkołę, która w mieście POLITECHNIKI ŚLĄSKIEJ (z tradycjami Lwowskimi), ma jedynie służyć eksperymentowi, i zapewniać pracę nomenklaturze pewnego gremium.