Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.08, 23:52
Przeciez komuna miala trwac tysiac lat. Tak nas uczono w szkolach.
Wiec po co byly komus potrzebne te dokumenty?
    • Gość: wrażliwy na słowa Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 04:51
      Sformułowania "Teraz dokumenty pójdą do gazu", "W specjalnej komorze", "zabite
      zostaną wszystkie grzyby" są niefortunne a nawet niestosowne. Dziwię się
      redaktorom i korekcie.
    • Gość: wrażliwy na słowa Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 04:57
      "Iść do gazu" to w jęz. pol. stały związek frazeologiczny, który posiada tylko
      jedno znaczenie, znane i zastrzeżone dla jednej tylko sytuacji. Nie wolno tak
      pisać o odgrzybianiu akt!
    • Gość: wrażliwy na słowa Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 05:11
      Po drugie "lata stalinizmu" skończyły się w Polsce cezurą 1956 roku i jeśli
      znajdują się tam jakieś akta z lat 60. nie można pisać, że dokumenty zamurowano
      w latach stalinizmu.
      Po trzecie - ad meritum - gdyby te akta chciano zniszczyć, bo były niewygodne,
      to by je spalono (w sądzie w kotłowni albo w więzieniu). Jeżeli ktoś zamurował
      dokumenty, to raczej chciał je właśnie ocalić (przed nieroztropną decyzją o
      zniszczeniu w piecu?). Może udawał przed zwierzchnikami, że spalił papiery, a w
      rzeczywistości ukrył je przed oczyma w nadziei na lepsze czasy. Na pewno
      zamurowywanie akt w skrytkach pod schodami nie jest normalną metodą pozbywania
      się dokumentów niewygodnych. To, że nikt nie wiedział o skrytce tłumaczyć można
      właśnie działaniem potajemnym kilku ludzi wtajemniczonych w mały prywatny spisek
      mający na celu ocalenie akt.
      • Gość: nie oszukujmy się Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 16:57
        "Poprawność polityczna" wymaga,aby za "lata stalinizmu" w Polsce
        uważać lata 1944-1989... Paranoja... A sformuowania typu "iść do
        gazu" są co najmniej niefortunne
    • Gość: macam Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 08:16
      Gośćiu ze zdjęcia - zarąbiste masz buty!!!!
      :-)
      • ballest Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 14.04.08, 16:09
        "Swoją hipotezę co do losów archiwum ma Damian Recław, kierownik działu historii
        w muzeum w Gliwicach. - Akta gruntowne mogłyby być podstawą prawną do roszczeń
        majątkowych wielu obywateli. Głównie niemieckich, wysiedlonych, którzy znali
        język polski i po wojnie mogli próbować wrócić do Gliwic. Dla tamtej władzy akta
        były po prostu niewygodne. Lepiej było o nich zapomnieć - mówi Recław. Dodaje,
        że jednak nie stało się najgorsze, bo nie odważono się zniszczyć dokumentów."

        Tysz tak myslam!
        • Gość: roro68 Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 16:28
          Brzmi logicznie, ale tylko do momentu, gdy dowiadujemy się, że "dokumentów nie
          odważono się zniszczyć". Palono nie takie papiery jeszcze w latach 90. A to
          znaczy, że ktoś te dokumenty ukrył przed zniszczeniem! Nie twierdzę oczywiście
          że władza, ale jakaś cicha opozycja w sądzie. Teza że księgi były niewygodne i
          dlatego je zamurowano brzmi nielogicznie. Sprawa może być też dużo banalniejsza,
          może akta leżały pod schodami, bo nie było miejsca, sił ani chęci do
          archiwizacji i wreszcie ktoś wymyślił, że najprościej będzie zabezpieczyć je "na
          później" stawiając ścianki. Ale czemu nie wmontowano tam drzwi? Może drzwi też
          zabrakło?
          • macpor Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 14.04.08, 16:38
            To mógł być tez efekt załatwiania sprawy "na lenia". Łatwiej wepchnąć
            gdzieś w kąt i zamurować paroma cegłami niż przewieźć gdzieś do
            spalenia. Pytanie "jak to wyglądało w środku". Czy było wrzucone byle
            jak, byle więcej upchnąć, czy widać było że osoba umieszczająca tam
            akta starała się by nie uległy zniszczeniu. To by jednoznacznie
            oceniało intencje. Przy metodzie "na lenia" wrzucano by jak leci,
            chyba że chciano by uzyskać efekt największego upakowania.
            • rodowiczmaryla Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 14.04.08, 17:51
              Podobno zrobiono to "czule", z systemem:
              np. jakims tam "filtrem", co wciagal wilgosc.

              Wiec nie byle jak.
          • rodowiczmaryla Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 14.04.08, 17:49
            > Nie twierdzę oczywiście że władza,
            > ale jakaś cicha opozycja w sądzie

            Moze tych 2 (dwoch!) prawdziwych mieszkancow,
            tj. autochtonow ? Tzn. elektryk i portier ?
        • macpor Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 14.04.08, 16:32
          Ballest. Jakby to wchodziło w grę to by je całkiem normalnie spalili.
          Nie ma papierów nie ma dowodu. Ukrycie świadczy o tym, że ktoś ich nie
          chciał zniszczyć. Być może wyszło polecenie zniszczenia, a jakaś grupa
          osób postanowiła by jednak akta te się zachowały.
          To dokładnie tak samo jak z napisami na różnych tablicach w tym
          nagrobnych. Można było je skuć, ale można było i zamurować, otynkować
          czy zakopać. Efekt ten sam - "znikały" z oczu władz.
          Pewną ironią w tej całej sprawie jest fakt, że często te dokumenty
          czy napisy, jak ktoś włożył wysiłek w ich odczytanie świadczyły o
          różnorodności "etnicznej" ludności zamieszkującej te tereny.
    • Gość: autochton Polacy chcieli w latach70-tych zniszczyć księgi, IP: *.katowice.pl 14.04.08, 17:15
      jakiś Ślązak lub uczciwy Polak po prostu uratował.
      i dzięki mu za to!
    • rodowiczmaryla Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 14.04.08, 17:47
      No to warto teraz sprawdzic, kto kiedy jak i za ile
      skombinowal sobie obcy lokal ?

      Moze wtedy 80% dzisiejszych mieszkancow Gliwic
      siedzialoby jutro rano na ulicy ? :)))))

      Ale na powaznie: trzeba sprawdzic owczesnych pracownikow
      wszystkich urzedow majacych do czynienia wtedy z nieruchomosciami
      i zbadac, jak to dzialalo z KRADZIEZA majatku nieruchomego
      na Gornym Slasku.......
      • Gość: roro68 Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:50
        Oj, a byłoby co sprawdzać! Im jestem starszy, tym wyraźniej rzuca mi się w oczy
        to, że w "Trójmieście" (Gliwice, Zabrze, Bytom) właściciele najlepszych mieszkań
        i poniemieckich willi są po prostu potomkami zasiedlaczy najbardziej zasłużonych
        dla Władzy Ludowej oraz najbardziej obrotnych szabrowników. Można to bardzo
        pięknie zaobserwować po profilu mieszkańców (np. nawet w 2-3 pokoleniu
        powtarzają się u lokatorów zawody z takich branż jak wymiar sprawiedliwości,
        milicja-policja, służby mundurowe, najwięksi "prywaciarze", restauratorzy,
        właściciele sieci sklepów, medycyna, wyższy aparat polityczny itp, itd)>
        • Gość: Arab Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 23:02
          Proszę nie zapominać o bardzo wielu żydowskich willach i mieszkaniach wcześniej
          ukradzionych przez Niemców. Ślązacy są w tym wypadku zupełnie czyści. Nie brali
          udziału w hitlerowskich rzeziach, nie byli też beneficjentami niemieckich
          czystek etnicznych. Nie uczestniczyli w komunistycznym aparacie ucisku. :)
          • fyrlok Re: Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy 15.04.08, 01:09
            > Nie uczestniczyli w komunistycznym aparacie ucisku. :)
            Nie na "wyzszym szczeblu" umozliwiajacym
            dobranie sie do wil i mieszkan.


    • Gość: Karol Gliwice: Tajne archiwum zamurowali Polacy IP: *.pool.einsundeins.de 16.04.08, 09:55
      Cała ta sprawa zaczyna być czystym kryminałem.
      Proszę sobie wyobrazić:
      1. Niemcy zamurowali, tłumaczenie logiczne, bo potrafili to zrobić w
      sposób tajemniczy, zorganizowany. Ewentualni świadkowie w Niemczech
      potrafili trzymać język za zębami albo już umarli. Albo akcję
      zrealizowano przy pomocy więżniów...
      2. Polacy lat 60-tych to zorganizowali. Pobudek nie szukam, ani nie
      zastanawiam się, dlaczego chowano tam "mniej interesujące" akta
      współczesne. Tylko: Dlaczego się do dziś nie zgłosił żaden
      świadek??? Pomimo zmiany ustroju? Dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na
      zmiany w budynku publicznym? Pracownicy, goście? Przecież prac
      murarskich, tynkarskich, malarskich - nie mówiąc o samych aktach -
      nie załatwia się w przeciągu jednej nocy.
      3. A może Niemcy i Polacy? Może dziś komuś zachciało się zrobić
      kawał władzom i dorzucił te akta z lat 60-tych? Może nie chciano
      zostawić Niemcom laurów zabezpieczenia interesujących akt? Może?
      Może?
      Wszystkie wyjaśnienia, domysły i tłumaczenia zdalne albo te jakie
      czytuje się teraz w tym forum są niewiele warte. Są to po prostu
      spekulacje!
      Tylko prawdziwe badanie kryminologiczne, uwzględniające wszystkie
      okoliczności schowku, przechowania, obecnego z nimi postępowania,
      łącznie z charakterem "nowych" akt, mógłoby dać wiarygodne wyniki!

      A tak - to cieszmy się poprostu tymi świadkami przeszłości.
      KM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja