Gość: opserfer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.08, 20:23
Może mi to ktoś racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego bramki w Gliwicach a nie w Kleszczowie?
Czyżby płatnemu lobby transportowemu nie chodziło czasem o to, aby jadących DTŚ- ką promować (czytaj zachęcać do trucia centrum) dalszą darmową jazdą, aż do kolejnego punktu poboru opłat.
No bo jeśli ja dobrze rozumiem, to po to komuś zależy na pobieraniu opłat już w Gliwicach, aby nie pobierać ich w Kleszczowie, gdzie droga DK- 88 krzyżuje się z A- 4, i wpada do niej jak Wisła do Bałtyku.
To jest chyba jakiś wielki absurd, żeby w Kleszczowie odpuścić pobieranie myta od ogromu pojazdów wjeżdżających z DK- 88 i DTŚ łącznie- i na nie wyjeżdżających, zaś koniecznie pobierać je od samochodów z Gliwic, Rybnika i Mikołowa- już w Gliwicach, mimo że i tak z konieczności przez Kleszczów pojadą.
Może mi ktoś wytłumaczyć o co w tym całym bajzlu chodzi?
Bo ja się już naprawdę nie potrafię połapać !!!
Co zyska? a co straci poborca opłat, stawiając bramki w Gliwicach a nie w Kleszczowie? Bo według moich wyliczeń na palcach rąk i nóg, wychodzi że łapiąc wróbla na dachu, chce świadomie odpuścić gołębie z garści.