Gość: mieszk. centrum Gl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.05.08, 09:16
Szkoda, bo podobno był zaproszony prezydent miasta, ale nie przyszedł.
Mam na myśli spotkanie, zorganizowane przez stowarzyszenie Gliwiczanie dla Gliwic", na którym wypowiadało się dwóch prelegentów.
Szczególnie zainteresowała mnie prelekcja pana o nazwisku Kłosowski czy Kłosiński (w każdym razie coś w tym stylu), który na podstawie wieloletnich obserwacji badań różnych miejsc i miast na świecie- a także sondaży opinii publicznej, wyjaśniał, czym w istocie rzeczy jest "dyskurs" społeczny, i na czym polega zrównoważony rozwój miasta.
Nie dziwię się więc temu, że na owo spotkanie nie przyszedł nikt z władz miasta Gliwice, bo został by tam wygwizdany albo może i coś gorszego by tam usłyszał.
Podam tylko dwa pierwsze z brzegu oprotestowane przykłady.
Rozwiązywanie problemu parkowania i zatrzymywania się w okresie szczytu rozwoju motoryzacji, przez wprowadzanie dotkliwych opłat, bez budowania nowych miejsc na ten cel, jest jednym wielkim nieporozumieniem, i próbą eksperymentowania przypominającego wyważanie otwartych drzwi.
Próba wprowadzania do centrum miasta DTS-ki, która byłaby jedną wielką autostradą de facto, byłoby karkołomnym samobójczym przedsięwzięciem, godnym ubolewania.
O drzewach i drzewostanie może dopisze ktoś inny.