Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju miasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:16
Szkoda, bo podobno był zaproszony prezydent miasta, ale nie przyszedł.
Mam na myśli spotkanie, zorganizowane przez stowarzyszenie Gliwiczanie dla Gliwic", na którym wypowiadało się dwóch prelegentów.

Szczególnie zainteresowała mnie prelekcja pana o nazwisku Kłosowski czy Kłosiński (w każdym razie coś w tym stylu), który na podstawie wieloletnich obserwacji badań różnych miejsc i miast na świecie- a także sondaży opinii publicznej, wyjaśniał, czym w istocie rzeczy jest "dyskurs" społeczny, i na czym polega zrównoważony rozwój miasta.

Nie dziwię się więc temu, że na owo spotkanie nie przyszedł nikt z władz miasta Gliwice, bo został by tam wygwizdany albo może i coś gorszego by tam usłyszał.

Podam tylko dwa pierwsze z brzegu oprotestowane przykłady.

Rozwiązywanie problemu parkowania i zatrzymywania się w okresie szczytu rozwoju motoryzacji, przez wprowadzanie dotkliwych opłat, bez budowania nowych miejsc na ten cel, jest jednym wielkim nieporozumieniem, i próbą eksperymentowania przypominającego wyważanie otwartych drzwi.

Próba wprowadzania do centrum miasta DTS-ki, która byłaby jedną wielką autostradą de facto, byłoby karkołomnym samobójczym przedsięwzięciem, godnym ubolewania.

O drzewach i drzewostanie może dopisze ktoś inny.
    • pr51 Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m 10.05.08, 13:19
      Wszystko cacy-cacy, picuś-glancuś.

      > Próba wprowadzania do centrum miasta DTS-ki, która byłaby jedną
      wielką autostra
      > dą de facto, byłoby karkołomnym samobójczym przedsięwzięciem

      A gdzie Jaśnie Mieszkańcu Centrum powinna być wprowadzona DTŚ-ka? W
      maliny? Jak sama nazwa wskazuje jej jedynym celem jest wprowadzenie
      do centrum i czekam na ten moment z utęsknieniem, bo nareszcie
      prosto z domu dojadę wprost do centrum Katowic, bez jezdżenia
      zygzakami po innych drogach łukiem w stronę Mikołowa lub przez Bytom.

      > byłoby karkołomnym samobójczym przedsięwzięciem, godnym ubolewania

      Sprawy karkołomności zostaw fachowcom od drogownictwa. Już się
      wypowiedzieli, że karkołomność jest bardzo przeciętna. Dużo bardziej
      karkołomnie było choćby w Katowicach i Chorzowie, gdzie jak na DTŚ-
      kę przystało też leci przez ścisłe centrum.

      Godne ubolewania jest ciągłe utyskiwanie na rzeczy normalne. Jak nie
      wytrzymujesz życia w mieście, wyprowadź się tam, gdzie jest tylko
      cisza, spokój i zapach kwiatków. Daj dobry przykład i napisz
      oświadczenie, że nigdy nie będziesz przejeżdżał autem po cudzymi
      oknami. Podaj, jaki iiny środek transportu wybierasz i kto to może
      sfinansować, żeby było lepiej.
      • Gość: kibic Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.08, 13:57

        >
        > A gdzie Jaśnie Mieszkańcu Centrum powinna być wprowadzona DTŚ-ka? W
        > maliny? Jak sama nazwa wskazuje jej jedynym celem jest wprowadzenie
        > do centrum i czekam na ten moment z utęsknieniem, bo nareszcie
        > prosto z domu dojadę wprost do centrum Katowic, bez jezdżenia
        > zygzakami po innych drogach łukiem w stronę Mikołowa lub przez Bytom.
        >

        Odpowiedz jest b.prosta bredzący oborowy. Prosto z pod twojej obory, wtedy ty i twoje szkapy miałyby prosto i blisko do Katowic. Co do zygzaków, zawsze ci powtarzam nie pij!

        > Sprawy karkołomności zostaw fachowcom od drogownictwa. Już się
        > wypowiedzieli, że karkołomność jest bardzo przeciętna. Dużo bardziej
        > karkołomnie było choćby w Katowicach i Chorzowie, gdzie jak na DTŚ-
        > kę przystało też leci przez ścisłe centrum.

        No właśnie ślad karkołomności w tych miastach zaistniał od początku ich istnienia, ale skąd masz wiedzieć jak miałeś pod górkę do szkoły?

        > Godne ubolewania jest ciągłe utyskiwanie na rzeczy normalne. Jak nie
        > wytrzymujesz życia w mieście, wyprowadź się tam, gdzie jest tylko
        > cisza, spokój i zapach kwiatków.

        Nie sugeruj innym, ze obora w której mieszkasz to takie miejsce bo łajno, które tam wdychasz wyraźnie ci się udziela.

        Podaj, jaki iiny środek transportu wybierasz i kto to może
        > sfinansować, żeby było lepiej.

        Wybieram "szlojder" bo dosięgnie każdy balon, który nie ma szans z oknami. Kto sfinansuje myślę, ze radny Kos-wynalazca.
        • kl-2 Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m 10.05.08, 14:42
          Tak jak juz napisałam w drugim watku wykład Wojciecha Kłosowskiego
          był na prawdę porywający. I niestety nie można temu panu zarzucić
          niekompetencji, co najchętniej chcieliby zrobic magistraccy.
          Faktycznie szkoda, że nikogo z magistratu nie było na tym wykładzie.
          Mogliby się wiele nauczyć.
          A Gliwice niestety wkraczają na ścieżkę, która jest zaprzeczeniem
          zrównowazonego rozwoju. Mam nadzieję, ze aktywizacja społeczności
          pozwoli zatrzymac ten proces.

          tu recenzja książki W. Klosowskiego:
          www.ipis.pl/artykul.php?idartykul=202&poddzial=Recenzje%20ksi%C4%85%C5%BCek
        • pr51 Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m 12.05.08, 00:17
          > Odpowiedz jest b.prosta bredzący oborowy

          Bredzący oborowy kibic poczuł sie zagrożony. Do ad remu gnoju! Do ad
          remu!

          > No właśnie ślad karkołomności w tych miastach zaistniał od
          początku ich istni
          > enia, ale skąd masz wiedzieć jak miałeś pod górkę do szkoły?

          Obawiam się, że żadnej szkoły nie ukończyłeś, pisząc takie pierdoły.

          > Nie sugeruj innym, ze obora w której mieszkasz to takie miejsce bo
          łajno, któr
          > e tam wdychasz wyraźnie ci się udziela.

          Odpowiedź godna chama-kibica. Współczuje poziomu.

          > Podaj, jaki iiny środek transportu wybierasz i kto to może
          > > sfinansować, żeby było lepiej.
          >
          > Wybieram "szlojder" bo dosięgnie każdy balon, który nie ma szans z
          oknami. Kto
          > sfinansuje myślę, ze radny Kos-wynalazca.

          Robisz Forum w balona?
    • mieszko966 Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m 10.05.08, 17:00
      Nie dziwię się więc temu, że na owo spotkanie nie przyszedł nikt z
      władz miasta Gliwice, bo został by tam wygwizdany albo może i coś
      gorszego by tam usłyszał.
      ---------------------------------------------------------------------

      Co może tylko źle świadczyć o zebranych w kinie mieszkańcach (a
      przynajmniej o mojej przedmówczyni). Kto to słyszał, żeby gwizdać na
      ludzi? To byłby przykład braku wychowania.

      A co do szeroko rozumianych władz miasta, to na sali było dwóch
      radnych. Więc jakiś tam postęp jest. Szybko licząc, stanowili oni
      kilka procent widowni. ;)
      • Gość: mieszkanka Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 17:04
        Proponuje nastepnym razem niewpuszczac Wawrzyczeka na tego typu spotkania. To
        szpicel. TVG tak, ale nie Wawrzyczeka.
      • Gość: mieszkanka Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 17:08
        > Nie dziwię się więc temu, że na owo spotkanie nie przyszedł nikt z
        > władz miasta Gliwice,
        Jasne, ze nie ma sie co dziwic. Sa prymitywni, wola chlac przy grilu.

        > bo został by tam wygwizdany albo może i coś
        > gorszego by tam usłyszał.
        Boja sie prawdy.

        > Co może tylko źle świadczyć o zebranych w kinie mieszkańcach
        O ludziach umeczonych przez Frankiewicza! Zyjacych w stworzonym przez niego getcie.

        > Kto to słyszał, żeby gwizdać na
        > ludzi?
        Na ludzi nie.

        > A co do szeroko rozumianych władz miasta, to na sali było dwóch
        > radnych. Więc jakiś tam postęp jest. Szybko licząc, stanowili oni
        > kilka procent widowni. ;)
        Co bylo o kilkadziesiet procent wiecej niz na spotkaniu z Frankiewiczem na
        wydziale gorniczym.
        • Gość: fifak Re: Gliwice zaprzeczenie zrównoważonego rozwóju m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 21:57
          Gość portalu: mieszkanka napisał(a):
          >
          > > A co do szeroko rozumianych władz miasta, to na sali było dwóch
          > > radnych. Więc jakiś tam postęp jest. Szybko licząc, stanowili oni
          > > kilka procent widowni. ;)
          > Co bylo o kilkadziesiet procent wiecej niz na spotkaniu z Frankiewiczem na
          > wydziale gorniczym.ość portalu: mieszkanka napisał(a):


          I to się nadaje do prasy. A nie ciągle kelnerzy i kelnerzy.
        • Gość: kómort Witać franka nie przyszli entuzjaści bo ich nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 22:25
          > > A co do szeroko rozumianych władz miasta, to na sali było dwóch
          > > radnych. Więc jakiś tam postęp jest. Szybko licząc, stanowili oni
          > > kilka procent widowni. ;)
          > Co bylo o kilkadziesiet procent wiecej niz na spotkaniu z Frankiewiczem na
          > wydziale gorniczym.


          Tak jest.
          Potwierdzam.
          Było dwóch radnych przez parę minut.
          Konsekwentie i do końca pozostał tylko jeden jedyny i niechciany przez UM i RM- profesor Berezowski.
          Pozostali bezradni woleli wybrać- mamonę, niż obronę biednych skazanych na frankiewitczyznę mieszkańców.
Pełna wersja