Frankiewicz boi sie publicznej debaty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 02:23
Frankiewicz boi sie publicznej debaty w TV:
berezowski.ovh.org/otrzymane/odpwniosek82B.jpg
To jasne, nie ma bowiem zadnych szans w obronie swoich pseudoargumentow.
    • pr51 Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty 27.05.08, 09:04
      A Berezowski boi sie, że nikt nie czyta jego prywatnego folwarku i
      jakis bereklon musi przenosić dyskusję tutaj metodą spamowania.

      > To jasne, nie ma bowiem zadnych szans w obronie swoich
      pseudoargumentow.

      Nawzajem.
      • Gość: mieszk, tranzytu No to proszę wyłożyć "karty na stół". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:16
        >
        > > To jasne, nie ma bowiem zadnych szans w obronie swoich
        > > pseudoargumentow.
        >
        > Nawzajem.


        Nawet w pokerze licytacja kiedyś kończy się, i dochodzi do wyłożenia kart na stół.

        Jeśli Pan Frankiewicz boi się tego swoistego "wyłożenie kart na stół", a skądinąd przecież wiadomo, że nie chce też pokazać projektu drogowego, to swoim zachowaniem zdradza się sam.

        Miejmy nadzieje że prokuratura wnet go przesłucha, a opinia publiczna wszystkiego (???) się dowie.
        Liczę na "Nowiny Gliwickie" jako media, które będą sie temu bacznie przyglądały.
        • Gość: michal/ Piszmy pytania, które prok. powinna zadać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:40
          > Jeśli Pan Frankiewicz boi się tego swoistego "wyłożenie kart na stół", a skądin
          > ąd przecież wiadomo, że nie chce też pokazać projektu drogowego, to swoim zacho
          > waniem zdradza się sam.


          A co ma odpowiedziec na pytanie ze (zgodnie z tym co napisal Jarzebowski) od 2006 roku nie kiwnąl palcem w temacie bezplatnosci A-4.
          To sie przeciez wewnetrznie kloci z pozorowną wcxzesniej walką "na noze". www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_45_2005.pdf
          berezowski.ovh.org/listy/A4-1.jpg
          berezowski.ovh.org/listy/A4-2.pdf
          • Gość: guszcz Re: Piszmy pytania, które prok. powinna zadać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 15:52
            Takim podstawowym pytaniem "rzeką", powinno być, związane z mostem na ulicy Orlickiego.
            Dlaczego kierowca dowiaduje się o zakazie, kiedy nie może już nic zrobić.
            Ja na miejscu każdego kierowcy TIRa, który waży więcej niż 20 ton, stanęłabym tam przed mostem. Powinni to zrobić kierowcy namówieni przez stowarzyszenie GdG (za flachę), i zblokować obustronnie ten most.
            Wówczas osoba za to odpowiedzialna- a wiadomo kto jednoosobowo odpowiada, wyprowadzona by została w bransoletkach na ręku.
      • Gość: emeryt Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 15:59
        > > To jasne, nie ma bowiem zadnych szans w obronie swoich
        > pseudoargumentow.
        >
        > Nawzajem.
        Jakie nawzajem. Jestes totalnym analfabeta, czy tylko placa ci za udawnie
        idioty. Przeciez radny B chce wystapic w takiej debacie, a ZF sie boi. Poza tym
        radny B nie ma czego bronic: jest autostrada i tamtedy tiry maja jezdzic, a nie
        przez centrum. To jest jasne jak slonce. Kto twierdzi inaczej, jest skonczonym
        lajdakiem. Miasto ginie, bo rachunek ekonomiczny wielkich firm przewozowych musi
        sie rozwijac!
        • Gość: widziano To co się dzieje, wszyscy co powinni- widzą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 09:40
          Gość portalu: emeryt napisał(a):
          >
          jest autostrada i tamtedy tiry maja jezdzic, a nie
          > przez centrum. To jest jasne jak slonce. Kto twierdzi inaczej, jest skonczonym
          > lajdakiem. Miasto ginie.


          Jaką ma nośność most na nad rzeką Kłodnicą, obok UM przy ulicy Zwycięstwa?, bo wczoraj zrobiono zdjęcie tirowi z przyczepą, który wczoraj po 21.00 zboczył z tranzytu w ulicę Zwycięstwa, i po przejechaniu tego mostu, usiłował skręcić w lewo tuż przed IKAREM.

          Aby skręcić w lewo nie wjeżdżając na chodnik, kierowca tira musiał rozpocząć ten manewr z prawego (a nie lewego) pasa ruchu, wbrew przepisom i zdezorientowanym innym kierowcom, którzy nie rozumiejąc o co chodzi, mimo wszystko objeżdżali obok niego nie miłosiernie przy tym trąbiąc.
          Nie wnikając w ten jednorazowy przypadek (wjazdu tira z przyczepą) i nośności mostu uważam, że jeśli istnieje taka potrzeba wjazdu takiego kolosa, to powinna się w tym czasie znaleźć odpowiednia osoba wstrzymująca na moment ruch, bo może się tragedia, nie mówiąc o stratach i uszkodzeniach karoserii.
    • Gość: mieszk, tranzytu Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:04
      Gość portalu: kati napisał(a):

      > Frankiewicz boi sie publicznej debaty w TV:
      > berezowski.ovh.org/otrzymane/odpwniosek82B.jpg
      > To jasne, nie ma bowiem zadnych szans w obronie swoich pseudoargumentow.

      Pan Frankiewicz nie jest prywatną osobą, więc nie może odmówić udziału w debacie na ten temat.
      Tematyka proponowanej debaty nie jest z kolei owiana żadną tajemnicą państwową, ani też nie jest błahostką. To jest problem niezmiernie istotny.
    • gliwicjus Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty 27.05.08, 09:05
      Teraz jeszcze niech radny kamerka zaproponuje pojedynek w kisielu albo wyścigi
      na jednej nodze.
      • Gość: m. Wyszyńskiego Zapotrzebowanie na tiry, im gorzej tym lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:57
        gliwicjus napisał:

        > Teraz jeszcze niech radny kamerka zaproponuje pojedynek w kisielu albo wyścigi
        > na jednej nodze.


        nie uda sie wam drodzy moi (nasi) odwrocic uwagi, chcac uzmyslowic plebsowi, ze
        radny kamerka sam nie wie czego chce.

        otoz on stawia sprawe jasno, i chce na oczach i uszach wszystkich
        zainteresowanych, doprowadzic do publicznej na ten temat dyskusji.

        skoro ZF czuje się tak mocno jak postepuje, to co go powstrzymuje?
        rad bym uslyszec odpowiedz na to skromne moje zapytowywanie.
        ma wszakze niepowtarzalna okazje, zdeptac i zmieszac z blotem na argumenty,
        niechcacego jesc mu z reki jedynego niepokornego radnego w dodatku tysz dochtora.

        moze (zf)powtarza w kregu swoich podupiecznych, jak kiedyś Moczulski mogacy
        skorzystac z przyspieszonej sadowej "sciezki" z racji wyborow prezydenckich, ze
        nie bedzie z idiota Urbanem godoł.
        co z tego wyszlo wszyscy wiemy.
    • Gość: Radca Prawny Prawna rada dla radnego MB oraz sGdG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:26
      Gość portalu: kati napisał(a):

      > Frankiewicz boi sie publicznej debaty w TV:
      > berezowski.ovh.org/otrzymane/odpwniosek82B.jpg
      > To jasne, nie ma bowiem zadnych szans w obronie swoich pseudoargumentow.


      Szanowny Panie radny wraz ze stowarzyszeniem "Gliwiczanie dla Gliwic", macie teraz idealną sytuację pod tym względem, domagając się przesłuchania konfrontacyjnego na prokuraturze, czyli w Waszej obecności.

      Co prawda to przesłuchanie będzie miało miejsce na Policji, bo to prokuratura jedynie nadzoruje.
      Brednie niestety prezydent pociskał będzie na Policji, której niedawno z naszych pieniędzy odpalił parę aut.
    • Gość: adam1 Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty IP: 213.227.74.* 27.05.08, 19:57
      Gość portalu: kati napisał(a):

      > Frankiewicz boi sie publicznej debaty w TV:

      Taka debata toczy się na tym forum od dawna.
      Pan Radny upubliczniając pisma (i odpowiedzi) do Prezydenta prowadzi
      debatę z Panem Frankiewiczem.
      Debaty w pismach prowadzi też z wieloma istytucjami, Organami
      Rządowymi i Europejskimi.
      I co z tych debat wynikło? Wielkie NIC.

      Straszono na forum, że jak powstanie "Forum" to miasto stanie w
      korkach, ludzie stracą pracę a centrum się wyludni.
      Forum stoi i co? Wielkie NIC.

      Pozdrawiam Adam
      • Gość: fanka nie franka Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 20:35
        > Debaty w pismach prowadzi też z wieloma istytucjami, Organami
        > Rządowymi i Europejskimi.
        > I co z tych debat wynikło? Wielkie NIC.


        Prokuratura już dała się przekonać, więc ja bym tego tak nie nazwała.
        W tej kwestii jest jak z lawiną w górach.
        Czasem wystarczy jedna rzucona śnieżka, albo i większy OKRZYK.

        Tak że nie załamuj, ani też nie zacieraj przedwcześnie rąk.
      • Gość: kibic Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.08, 00:11
        Gość portalu: adam1 napisał(a):

        > > Frankiewicz boi sie publicznej debaty w TV:
        >
        > Taka debata toczy się na tym forum od dawna.
        > Pan Radny upubliczniając pisma (i odpowiedzi) do Prezydenta prowadzi
        > debatę z Panem Frankiewiczem.
        > Debaty w pismach prowadzi też z wieloma istytucjami, Organami
        > Rządowymi i Europejskimi.
        > I co z tych debat wynikło? Wielkie NIC.
        >

        Przyznaje Adamie1, ze bardzo mnie rozczarowałeś wypisując na forum takie bzdury. Jeżeli ty nazywasz korespondencję(wymianę korespondencji) debatą, to albo nie rozumiesz znaczenia tego wyrazu albo celowo wprowadzasz ludzi w błąd.
        Każdy kto zna Prezia wie, ze nie jest on zdolny debatować(rozmawiać, negocjować itp) i z stąd ten unik. Wygląda na to, ze pisać tez nie umie, bo na większość pism Radnego odpowiada jego zastępca lub rzecznik. Dlatego to ostatnie zdanie, które wypisałeś jest prawda.

        > Straszono na forum, że jak powstanie "Forum" to miasto stanie w
        > korkach, ludzie stracą pracę a centrum się wyludni.

        Nie straszono tylko wyrażano obawy, co jest ludzkie i naturalne. Już zapomniałeś, ze wprowadzono płatne parkowanie, które skutecznie rozładowało przewidywane korki. Dopiero, kiedy nie osiągano spodziewanych obrotów zrezygnowano z opłat parkingowych. Co do wyludnienia jak się wyraziłeś, to rozłożono je na trzy etapy. II-gi etap to płatne parkingi, III-ci to Nowe centrum.

        > Forum stoi i co? Wielkie NIC.

        Właśnie, tu napisałeś kolejna prawdę. I za cię lubię. Pozdr.
    • Gość: luminarz Co najważniejsze, Frankiewicza zgubiły konkrety ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:32
      Bzdury to Frankiewicz może opowiadać ubezwłasnowolnionemu nieJarzącemu Jarząbkowi czy innemu Gornikowi, który te brednie próbował dalej bezkrytycznie powtarzać.
      A chodziło detalicznie o to, co powtórzył mediom POdopieczny ZFa, że jeżdżące przez centrum miasta tiry, wożą nieustannie i permanentnie siuter i takie tam inne erzace, dla budujących się coraz to zamożniejszych Gliwiczan.
      Zapytany- gdzie ten cud dokonuje się? nie wiedział, bo nie przywykł wszystkiego permanentnie zapisywać.
      Każżę panie franek nosić im przy sobie kajeciki, i niech piszą wszystko, czego nie sposób dostrzec- ani w co uwierzyć samemu.
    • quilheure Re: Frankiewicz boi sie publicznej debaty 29.05.08, 13:37
      Może niech go zaprosi jeszcze do TVN na Sędzia Anna Wesołowska. Albo do "Uwagi"
      no chyba że boi się jakości swoich kamerowych argumentów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja