Kongres esperantystów w Gliwicach

IP: *.pppool.de 18.09.03, 09:09
Swieta prawda to co jest a artykule o Kongresie Esperantystow w
Gliwicach! Sam nauczylem sie biegle mowic po esperancku majac 60
lat w ciagu roku i to w Tarnowskich Gorach: u Wladyslawa Burszty
i Antoniego Golonki. Stanislaw Mandrak estas mia amiko!
Pozdrawiam serdecznie!
    • rezurekcja Re: Kongres esperantystów w Gliwicach 18.09.03, 10:52
      Esperanta uczylam sie rownolegle z angielskim, w obu jezykach startowalam od zera. Nie ma porownania, a podobno angielski to latwy jezyk.
      Rzeczywiscie, po pol roku uczenia sie - uwaga, ja pisze "uczneia sie ", a nie "chodzenia na kurs", bo to nie to samo - mozna juz w miare sprawnie sie proozumiec
      na podstawowe tematy. Widzialam to pu siebie, widze tez u swoich kursantow. Przychodza nie umiejac nic. Jesli sie ucza (samo siedzenie na kursie nie wystarcza)
      na egzaminie po zakonczeniu kursu I stopnia mozna z nimi w miare swobodnie rozmawiac na podstawowe tematy.
      W tym jezyku kazdy ma rowne szanse. Kazdy zaczyna od zera. Nie biore pod uwage tzw. denaskaj esperantistoj czyli esperantystow, dla ktorych jezykiem
      domowym bylo esperanto Mowie o takich zwyklych ludziach jak ja czy moi znajomi. Poza tym potwierdzam, ze z esperantem mozna pdorozowac, mozna zalatwiac
      rozne sprawy na clym swiecie. Mozna sie przyjaznic.
      Moim zdaniem warto nauczyc sie esperanta.

      • Gość: Szwager Re: Kongres esperantystów w Gliwicach IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.03, 12:40
        A wiycie ize kopa lot curik juz tako jedna konferyncja boua roz we Glywicach
        (we uonym czasie Gleiwitz)?
        • rezurekcja Re: Kongres esperantystów w Gliwicach 18.09.03, 13:47
          Gość portalu: Szwager napisał(a):

          > A wiycie ize kopa lot curik juz tako jedna konferyncja boua roz we Glywicach
          > (we uonym czasie Gleiwitz)?

          Nie. Przypomnij.
          Za czasow faszystowskich esperanysci niemieli latwego zycia, oj nie. Chyba, ze amsz na mysli czasy przed II wojna swiatowa.
          • Gość: Szwager Niy poradza tego znonsc, ale .... IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.03, 14:05
            Hm, zagodouch, boch myslou ize sie od wos cosik dowia. Juz niypamiyntom kaj
            zech o tym suyszou. Jak mocie co o geszichcie Esperanto zwionzanego ze
            Glywicoma, to prosza dejcie to sam!

            Pozdrowiom!

            Szwager ze Glywic
            • jannnek Re: Niy poradza tego znonsc, ale .... 15.10.03, 21:55
              praaaask!
    • Gość: Andrzej.Marszalkowski@wp.pl Re: Kongres esperantystów w Gliwicach IP: *.kartuzy.sdi.tpnet.pl 18.09.03, 14:25
      Artykuł o kongresie esperantystów w Gliwicach oddaje pradę. Sam
      poznałem esperanto w 1959 roku i koresponduję w tym języku z
      całym światem, teraz przede wszystkim poprzez internet, bo to
      taniej. Dzięki esperantu łatwiej uczyło mi się innych języków.
      Dzięki uprawnieniom kuratorium do nauczania esperanta w szkołach
      średnich i na kursach dla dorosłych stałem się nauczycielem...
      języka angielskiego. Po pół roku mego nauczania moja klasa
      zajęła pierwsze miejsce w województwie z tegoż angielskiego.
      Dzięki temu, nie mając za sobą studiów magisterskich, dostałem
      się na studium podyplomowe dla nauczycieli języka angielskiego.
      Teraz jestem zaproszony do pracy na Uniwersytecie Jilin w
      Chinach jako lektor angielskiego i esperanta - na koszt rządu
      chińskiego.
      Ciekawym jest fakt, że na audycje Radia Polonia nadającego z
      Warszawy w różnych językach, ilość listów od słuchaczy audycji
      esperanckich przekracza znacznie ilość listów od słuchaczy
      audycji w innych językach razem wźiętych: niemieckego,
      angielskiego, rosyjskiego, francuskego i innych... Niedawno
      Radio Pekin podwoiło ilość audycji nadawanych w esperanto -
      Pekin nadaje codziennie cztery godzinne audycje w języku
      esperanto, które u nas w Polsce doskonale słychać.
      Andrzej.Marszalkowski@wp.pl Kartuzy - Kaszuby


Pełna wersja