Dodaj do ulubionych

"Berlinka" rozkradaja nasza kulture ?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 08:29
Ciekawe, co zostanie z takze "naszego" dziedzictwa kulturalnego,
jesli "Berlinka" dalej w Krakowie na UJ zostanie.

"Niejasne i sprzeczne wypowiedzi władz Uniwersytetu Jagiellońskiego na temat
zaginięcia atlasów i pruskich map z Biblioteki Jagiellońskiej wskazują, że
seria kradzieży inkunabułów i starodruków w Krakowie to problem nie tylko dla
prawników karnistów, ale i specjalistów od prawa międzynarodowego"

przypuszczam, ze sie prawdy nigdy nie dowiemy ile naprawde zginelo i co
jeszcze zostalo, bo najwiecej kradzierzy bedzie przy inwentaryzacji
popelnionych.
To jest tkzw. sytuacja bez wyjscia!
www.prawoizycie.infor.pl/witryna/antykwariat/1199.starodruki.html
Pyrsk
ballest
Obserwuj wątek
      • hanys_hans Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 09:47
        tabacco napisał:

        > Nie trzeba było z premedytacją palić Archiwum Akt Dawnych w Warszawie i
        Bibliot
        > eki Narodowej, to nie byłoby z "Berlinką" problemu.
        > Jak zwykle widzisz sprawę jednostronnie, jako "biedny, pokrzywdzony"
        Niemiec.
        >

        Stoboom niyma synsu dyskutowac´ bos´je ciemny jak tabaka w rogu
        --> dumm geboren, nichts dazugelernt

        pyrsk_hanys_hans
      • ballest Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 09:48
        tabacco napisał:

        > Nie trzeba było z premedytacją palić Archiwum Akt Dawnych w Warszawie i
        Bibliot
        > eki Narodowej, to nie byłoby z "Berlinką" problemu.
        > Jak zwykle widzisz sprawę jednostronnie, jako "biedny, pokrzywdzony"
        Niemiec.
        >


        Co to ma z pokrzywdzeniem wspolnego, mnie jest obojetnie gdzie ona bedzie,
        niech ja USA, Rosja, albo WB, dostanie, tylko prosze nie w Krakowie, bo
        tam "Studiowani Spryciarze" ja szybko rozkradna i znajdzie sie rozsypana w
        kawalkach w Niemczech do tego za 1/10 albo 1/100 ceny!
        Los Cmentarza Hutniczego znasz, tego losu doczekala sie Berlinka, co za dobrze
        nie swiadczy o krakowskich "uczonych"
    • jodde Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 09:51
      "rozkradaja nasza kulture " - jaką naszą, to kim ty w końcu jesteś? Twierdzisz
      cały czas, że jesteś Ślązakiem, ani Niemcem ani Polakiem a podnosisz krzyk o
      rozkradanie PRUSKIEJ Biblioteki Państwowej(Berlinki)
      Polska nie ukradła "Berlinki", uzyskała ją w sposób zgody z prawem
      międzynarodowym, w przeciwieństwie do wielu dóbr kultury znajdujących się w
      zbiorach niemieckich, których Niemcy do dzisiaj nie chcą zwrócić uznając tym
      samym za prawomocne hitlerowskie grabieże naszych dóbr kultury.
      • lech_niedzielski Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 10:17
        jodde napisał:

        > "rozkradaja nasza kulture " - jaką naszą, to kim ty w końcu jesteś?
        Twierdzisz
        > cały czas, że jesteś Ślązakiem, ani Niemcem ani Polakiem a podnosisz krzyk o
        > rozkradanie PRUSKIEJ Biblioteki Państwowej(Berlinki)
        > Polska nie ukradła "Berlinki", uzyskała ją w sposób zgody z prawem
        > międzynarodowym, w przeciwieństwie do wielu dóbr kultury znajdujących się w
        > zbiorach niemieckich, których Niemcy do dzisiaj nie chcą zwrócić uznając tym
        > samym za prawomocne hitlerowskie grabieże naszych dóbr kultury.

        jodde, tabacco, rupel..... zdecyduj sie na jedyn nick a niyroompluj tela!
        Niymosz kultury za fynig a chcioubys´ o dobrach kultury dyskutowac´!

        pyrsk_hanys_hans
        • Gość: ballest Pod strzecha schowamy, ale SWIATU nie damy? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 10:44
          "Polska nie ukradła "Berlinki", uzyskała ją w sposób zgody z prawem
          międzynarodowym, w przeciwieństwie do wielu dóbr kultury znajdujących się
          w
          zbiorach niemieckich, których Niemcy do dzisiaj nie chcą zwrócić uznając
          tym
          samym za prawomocne hitlerowskie grabieże naszych dóbr kultury."


          "Z tym prawie spokojnym sumieniem chyba jednak coś nie tak...

          – Niemcy mówią: to nasza własność. Jeżeli wysłalibyśmy jakikolwiek z tych
          obiektów na jakąkolwiek wystawę zagraniczną, to znając procedury prawne wiemy,
          że Niemcy mogliby te obiekty „aresztować” – obawia się dyrektor.

          O tym, że problem jest skomplikowany, dobrze wie dr Halina Nieć, specjalista
          prawa międzynarodowego publicznego.

          – Dobra porzucone? Owszem, tak stanowiły dekrety ówczesnych polskich władz,
          Niemcy jednak przywieźli zbiory na Śląsk właśnie po to, by je uchronić przed
          zniszczeniem, a nie porzucić! – mówi."

          No i co Ty na to?

          Mnie osobiscie dalej nie obchodzi kto ja ma , ale niech ja chroni, a TEGO
          WLASNIE POLSKA NIE POTRAFI , to jest wlasnie to smutne, z USA sie caly swiat
          smial, ze nic w Bagdadzie nie potrafili, bo zamiast muzeeum to
          ministerstwo "ROPY" chronili,oni ale maja prostackich zolnierzy, ktorych IQ
          duzo mniejszy jest jak przecietnego zolnierza polskiego czy europejskiego.
          Natomiast krolewski, kulturalny Krakow i Duma Polski
          Uniwersytet Jagielonski zatrudniaja zlodzieji, jak widzisz wyksztalcenie nie
          chroni przed prostactwem, co juz kilka razy tu na Forum pisalem.
          Czy po to sie ksztalcilo?

          pyrsk
          ballest

        • hanys_hans Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 10:46
          lech_niedzielski napisał:

          > jodde napisał:
          >
          > > "rozkradaja nasza kulture " - jaką naszą, to kim ty w końcu jesteś?
          > Twierdzisz
          > > cały czas, że jesteś Ślązakiem, ani Niemcem ani Polakiem a podnosisz krzyk
          > o
          > > rozkradanie PRUSKIEJ Biblioteki Państwowej(Berlinki)
          > > Polska nie ukradła "Berlinki", uzyskała ją w sposób zgody z prawem
          > > międzynarodowym, w przeciwieństwie do wielu dóbr kultury znajdujących się
          > w
          > > zbiorach niemieckich, których Niemcy do dzisiaj nie chcą zwrócić uznając t
          > ym
          > > samym za prawomocne hitlerowskie grabieże naszych dóbr kultury.
          >
          > jodde, tabacco, rupel..... zdecyduj sie na jedyn nick a niyroompluj tela!
          > Niymosz kultury za fynig a chcioubys´ o dobrach kultury dyskutowac´!
          >
          > pyrsk_hanys_hans


          Wejzij go prubowou sie podymie podszyc´ i zapoomniou sie wylogowac´
          Suchej lechu niy musisz mi pomogac´ jo se soom rady doom!
          Lepi sie psziznej bez bicio kery ci za to puaci.
          Teroski jusz wiym kery to je tyn lech_niydzielski -->> jodde, tabacco, rupel,
          adolf, mesco itd.....
          Juzes´ pieroonie kedys´ prubowou szyki mi popsuc´i ci sie niyudauo
          Radza cobys sloz zymie pod wiela zech je dobry pieroon´ski podciepie pieroonowy!

          pyrsk_hanys_hans
          • hanys_hans Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 11:04
            jodde napisał:

            > lech_niedzielski, hanys_hans ..... i jakie inne jeszcze masz :))

            joddele niy wysilej sie jusz cie moom teroski tak daleko przeskoczku pieroonowy!
            Jak to sie godo "jusz na ciebie woda wre!"
            Teroski jusz wiym kery to je tyn lech_niydzielski -->> jodde, tabacco, rupel,
            adolf, mesco, gryps, mirek itd.....

            pyrsk_hanys_hans
                  • Gość: ballest Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 11:36
                    jodde napisał:

                    > Ballest, tym zajmują się fachowcy, spotykają się, publikują sprawozdania.
                    > Chcesz o tym poczytać to zajrzyj na strone:
                    > www.iniep.org.pl/raporty/raport_kopernika2.doc

                    Kopernik do dzisiaj istnieje i co i "PSINCO"

                    To po utworzeniu Kopernika, ginie rocznie kolo tysiac dokumentow, a po
                    inwentaryzacji jeszcze wiecej !
                    Zamknac i koniec, ale tego nie chca, bo by krasc nie potrafili.
                    Pamietaj tam nie kradnie robotnik, tam kradnie profesor

                    to mnie zasmuca!

                    pyrsk
                    ballest
                      • tabacco Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 11:52
                        1. Ballest, w Bibliotece Jagiellońskiej nie kradną żadni profesorowie. Złodziejem był jeden z pracowników i nie był to tzw. pracownik merytoryczny (czyli samodzielny naukowiec)

                        2. Zbiorom berlinki żadna wielka krzywda się nie dzieje. Nie czytaj tyle gazet i nie wierz we wszystko co piszą pismacy, bo osiwiejesz.
                        Najlepiej informacje czerpać ze źródeł. Napisz tu www.bj.uj.edu.pl/indexp.html lub pojedź i zobacz osobiście

                        3. Zdecyduj się do k... nędzy kim w końcu jesteś (podobnie jak i większość piszących tu slooooonzooookoooow): Ślązkiem, Polakiem, Niemcem czy Prusakiem.
                        Jeśli czujesz się Ślązakiem to - patrząc na Waszą nieustanną walkę o uznanie narodowej i etnicznej odrębności - sprawa "berlinki" jako dóbr kultury niemieckiej powinna Ci być obca.

                        4. Sprawa "berlinki" NIE MIAŁA I NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z GLIWICAMI !!!!!!!!!
                        • Gość: ballest Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 11:58
                          " 3. Zdecyduj się do k... nędzy kim w końcu jesteś (podobnie jak i większość
                          piszących tu slooooonzooookoooow):
                          Ślązkiem, Polakiem, Niemcem czy Prusakiem.
                          Jeśli czujesz się Ślązakiem to - patrząc na
                          Waszą nieustanną walkę o uznanie narodowej i etnicznej odrębności
                          - sprawa "berlinki" jako dóbr kultury
                          niemieckiej powinna Ci być obca. "

                          Dlaczego obca, Ty moze nie wiesz, ale Gliwice i Slask to byly Prusy a
                          Biblioteka jest Pruska a nie niemiecka, Niemiecka Biblioteka Narodowa mam pod
                          nosem znajduje sie we Frankfurcie !
                          To jest bardzo duza roznica, ktoresj Ty jako obcy nie zrozumiesz!
                          ---
                          Ja czuje sie Slazakiem, ale jestem Niemcem tak jak miliony innych Slazakow tez!

                          pyrsk
                          balles
                          • tabacco Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 12:24
                            1. Gliwice, chyba najkrócej w swojej historii były pod panowaniem pruskim. Od ok. 1740 do 1871. Po 1871 to nie były już Prusy, tylko Niemcy. Po I wojnie światowej Republika Weimarska, a w latach 1933-1945 III Rzesza Niemiecka. Czyli nie do końca jest tak z tymi Prusami jak piszesz. Oczywiście pruskie tradycje państwowe są bardzo silne w Niemczech, ale większość Ślązaków nie lubiła nigdy Prusaków, gdyż Ślązacy byli najczęściej katolikami, a Prusacy protestantami. Stąd istaniały antagonizmy pomiędzy katolickimi autochtonami na Śląsku, a przybyłymi z Prus w XIX wieku urzędnikami i kadrą techniczną. Z czasem oczywiście się zatarły.

                            2. Jeśli czujesz się Niemcem i jednocześnie Ślązakiem to określ się wyraźnie:
                            - czy dążysz do zjednoczenia Śląska z niemiecką macierzą?
                            - czy uważasz, że twierdzenia o odrębnym "narodzie Śląskim" są bzdurą? (jeśli uważasz się za Niemca, to nie możesz jednocześnie przyznawać racji istnienia narodowości śląskiej, tylko Ślązacy są dla Ciebie etnosem niemieckim). W takim wypadku powinienieś zwalczać wszelkich RAS-istów i piesków dra Gorzelika.
                          • monachium1 Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? 27.09.03, 13:38
                            Gość portalu: ballest napisał(a):

                            > Dlaczego obca, Ty moze nie wiesz, ale Gliwice i Slask to byly Prusy a
                            > Biblioteka jest Pruska a nie niemiecka, Niemiecka Biblioteka Narodowa mam
                            pod
                            > nosem znajduje sie we Frankfurcie !
                            > To jest bardzo duza roznica, ktoresj Ty jako obcy nie zrozumiesz!
                            > ---
                            > Ja czuje sie Slazakiem, ale jestem Niemcem tak jak miliony innych Slazakow
                            tez!


                            Biblioteka byla pruska. Prusy juz nie istnieja.
                            Miliony innych Slazakow czuja sie Niemcami ? - gdzie ?-na Slasku? w Niemczech?

                            • Gość: Szwager Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.03, 14:38
                              "Jeśli czujesz się Niemcem i jednocześnie Ślązakiem to określ się wyraźnie:
                              - czy dążysz do zjednoczenia Śląska z niemiecką macierzą?
                              - czy uważasz, że twierdzenia o odrębnym "narodzie Śląskim" są bzdurą? (jeśli
                              uważasz się za Niemca, to nie możesz jednocześnie
                              przyznawać racji istnienia narodowości śląskiej, tylko Ślązacy są dla Ciebie
                              etnosem niemieckim)."

                              Pozwolisz ize jo Ci na te bzdetne pytanie odpowia.

                              Prawie wszyske Slonzoki, nawet te od kerych uopy "byli" powstance niychcom
                              miec ze Polskom nic wiyncyj spolnego. Oczywiscie ize zodyn z nos niy mo
                              zamiaru robic czwortego powstania, ale czasami sie zastanawiom eli to niy bouo
                              by nojlepszym rozwionzaniym. Wy zescie sprawa slonsko juz downo przegrali.
                              Niystety Slonsk miou take a niy inksze dzieje, ale to niy znaczy ize sie wom
                              poddomy.
                              A tera jo sie Ciebie cosik spytom - czamu nom niy oddocie to co zescie
                              nom "ukradli"? - sam ale godom o autonomii.

                              Pozdrowio

                              Szwager

                              a niy Ballest pamponie



    • Gość: Nu! Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? IP: *.bmj.net.pl 27.09.03, 15:07
      Szwagie napisał:
      "Prawie wszyske Slonzoki, nawet te od kerych uopy "byli" powstance niychcom
      miec ze Polskom nic wiyncyj spolnego. Oczywiscie ize zodyn z nos niy mo
      zamiaru robic czwortego powstania, ale czasami sie zastanawiom eli to niy bouo
      by nojlepszym rozwionzaniym. Wy zescie sprawa slonsko juz downo przegrali.
      Niystety Slonsk miou take a niy inksze dzieje, ale to niy znaczy ize sie wom
      poddomy. "

      Ojej
      A pisałeś, że podobno wracają albo wrócą do Polski wkrótce. I to masowo.
      Zastanów się - jaką alternatywę mają ci Ślazacy? Wszyscy i tak jadą na tym samym
      wózku. Tym albo tamtym.

      Nu!
                • tabacco Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 27.09.03, 17:33
                  1. No to będziesz chyba musiał rozstrzelać tych Polaków, którzy po pół wieku mieszkania w Gliwicach uważają to miasto również za swoją ojczyznę.

                  2. Nigdy nie wypowiadaj się w imieniu WSZYSTKICH Ślązaków. Lepiej pisz, że to jest Twoje zdanie - będziesz bliżej prawdy.
                      • tabacco Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 27.09.03, 18:58
                        Zamiast podawać adresy jakiś "ziomkowskich stron", gdzie piszą różnej maści "doktorki" weź się za czytanie pożądnych opracowań. Polecam zwłaszcza:

                        Joachim Bahlcke, "Schlesien und die Schlesier", Langen Muller Verlag, Munchen 1996

                        Marek Czapliński (red.), "Historia Śląska", Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002

                        Masz dwa opracowania: niemieckie i polskie (dla równowagi).
                        A strony różnych "slooonzoków" i RAS-istów z punktu widzenia metodologii historii niewiele mają z pisarstwem historycznym wspólnego


                          • tabacco Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 27.09.03, 19:08
                            To jeśli masz tyle wersji historii Śląska, to zacznij czytać je DOKŁADNIE, a nie między wierszami.
                            A wersje "Śląskie" ? - nie żartuj. W żadnej porządnej, naukowej bibliografii historii śląska nie ma żadnych pozycji w tym "języku". To gwara, nie język, w którym pisze się prace naukowe. To że Tishner wydał "Historię filozofii po góralsku", nie znaczy, że gwara podhalan stała się językiem. Czynisz ten sam błąd.
                            • Gość: Szwager Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.03, 19:29
                              I jeszcze roz do poczontku.

                              Weznymy se to poleku i ganc gynau. Proponuja pominonc Twoja niywiedza i
                              kuknonc na to tak:

                              Slonsk tak samo jak Szwajcaria, jest ziymiom na keryj sie godo we cztyrych
                              godkach (niymiecki, polski, czeski/morawski i slonski), to sie pytom tera
                              czamu te wiekowe tradycje majom byc zniszczone przez barbarzynstwo
                              kilkudziesiynciu lot? Niy twierdza ize wszyscy "nowoSlonzacy" som godni
                              potynpiynia, niy. Jo ino zwracom uwaga na to co zrobiouo mocka zuego i o czym
                              tysz cza pamiyntac. Abo?
                              • tabacco Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 27.09.03, 19:41
                                OK - zgadzam się.
                                Tylko, że musisz rozróżnić:
                                1) języki (niemiecki, polski, czeski),
                                2) dialekty (śląski, morawski itd.)

                                Ja nie mam zamiaru przekreślać dziedzictwa kulturowego tych ziem, chcę jedynie uświadomić tym, którzy płaczą, że wielka krzywda im się stała, że nie jest moją winą:

                                1. Iż w 1945 r. do mojego ojca w Stanisławowie wpadło NKWD i dało 15 minut na zabranie manatek

                                2. Że ów ojciec - chcąc nie chcąc - wylądował w mieście Gleiwitz

                                3. I czując nostalgię za tym co pozostawił na wschodzie, jakoś tam współtworzyl historię tego miasta. Może współtworzył źle, może nie wszystko rozumiał, może popełnił wiele błędów ... może ? Nie wiem, nie mnie oceniać.

                                4. Tutaj umarł i pogrzebion. Choć pewnie wolał by na starość wrócić do Stanisławowa.

                                A teraz jakiś dupek włazi na forum i pluje na wszystko co polskie i na wszystko co z tym nieszczęsnym półwieczem związane.


                                • Gość: Szwager Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.03, 19:55
                                  Moja wersja:

                                  OK - zgadzom sie
                                  Ino, musisz rozroznic:
                                  1)jezyki(niemiecki, polski,czeski, morawski i slonski)
                                  2)jezyk slaski je w fazie kodyfikacji i posiado dialekty

                                  Niy przipisywac mi rzeczy kerych niy robia - zwracanie uwagi niyma tym co
                                  robiom adolf itp / nie miec osobiscie winy niy oznaczo ze jyj inksze niy majom

                                  1.Co my Slonzoki momy spolnego ze Stanislawowem?

                                  2.To ize ktos wylondowou we Gleiwitz niymo nic spolnego ze czaskaniym tablic
                                  na grobach Slonzokow i wyciepywaniym ludzi z ich domow i ziymi - oczywiscie
                                  niy godom ize to prawie robiou Twoj fater, bo tego niywia

                                  3.Mozno czas pokoze komu bouo dane ocyniac a komu niy

                                  4. Slonzoki tysz mozno woleli by wracac do Glywic?

                                  A teraz jakis dupek wuazi na forum i pluje na wszysko co slonske i na wszysko
                                  co z tym nieszczesnym pouwieczym je zwionzane.

                                  Tera widzisz, ize tak ajnfach to niyma, pra?
                        • Gość: ballest Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 20:54
                          tabacco napisał:

                          > Zamiast podawać adresy jakiś "ziomkowskich stron", gdzie piszą różnej
                          maści "do
                          > ktorki" weź się za czytanie pożądnych opracowań. Polecam zwłaszcza:
                          >
                          > Joachim Bahlcke, "Schlesien und die Schlesier", Langen Muller Verlag, Munchen
                          1
                          > 996
                          >
                          > Marek Czapliński (red.), "Historia Śląska", Wydawnictwo Uniwersytetu
                          Wrocławski
                          > ego, Wrocław 2002
                          >
                          > Masz dwa opracowania: niemieckie i polskie (dla równowagi).
                          > A strony różnych "slooonzoków" i RAS-istów z punktu widzenia metodologii
                          histor
                          > ii niewiele mają z pisarstwem historycznym wspólnego
                          >
                          >
                          Czaplinskiego prawie zaczalem czytac i o dziwo, nie neguje Teorii , ze nazwa
                          Slaska pochodzi od Silingow, ale do tego wroce na innym watku!

                          pyrsk
                          ballest
                          • Gość: ballest Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 21:09
                            "Re: Ignorancja Polokow we Slonsku
                            tabacco 27-09-2003 20:11
                            odpowiedz na list odpowiedz cytując

                            Tylko, że Niemcy robili w
                            Polsce znacznie gorsze rzeczy, niż Polacy przez ostatnie 50 lat na
                            Śląsku. Więc zrozum, że jako
                            Polak mogę się czuć dotknięty tym "lizaniem rzyci wszystkiemu co
                            niemieckie", zwłaszcza, że
                            rachunki krzywd różnią się znacznie do siebie."

                            To jest tez jedna ze spraw, ktora takich jak Ty dyskwalifikuje, my sie do
                            wszystkiego przyznawamy, a ta cy jak Ty do niczego a jak sie do czegos
                            przyznasze, to zaraz nastepuje "przebijanka"

                            Tak sie bawia dzieci w piaskownicy, dlatego uwazam, ze dzisiejsza generacja
                            polska nie dorosla do dyskutowania na te problemy, byc moze przyszla generacja
                            tez nie, ale kiedys sie znajdzie generacja w Polsce, ktora tak jak dzisiejsza
                            genaracja Niemcow, zrozumie , ze zlem za zlem sie nie placi i ze bialych
                            rekawiczkach sie nikt nie urodzil!
                            Wszyscy z grzechem pierworodnym na swiat przyszlismy , a jak ktos mysli, ze
                            Polacy narodem wybranym sa , to niech przeczyta polskie, niemieckie,
                            holenderskie gazety.

                            pyrsk
                            ballest
                            • tabacco Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 27.09.03, 21:48
                              Ta dyskusja jest bez sensu. Ani ja nie przekonam Was, ani Wy mnie.
                              Odpowiedź miała być spokojna więc jest. Może po kolei.

                              1. Aby ten rejon rozwijał się w spokoju, musimy wszyscy zdać sobie sprawę z potrzeby kompromisu. Podziały na "hanysów" i "goroli", "krzoki" i "ptoki" uważam za złe i szkodliwe, dla jednych i drugich. Historia pokazała już wielokroć, że nie można sobie przypisywać do jakiejś ziemi wyłączności, bo nie wiadomo, kiedy zostanie się z niej wyrzuconym.

                              2. W ciągu ostatniego wieku krzywda nie stała się tylko Ślązakom czy Niemcom. Czytając niektóre wpisy można odnieść wrażenie, że strona polska dokonywała przez 50 lat rządów na Śląsku jakiś arcynieludzkich czynów, których nie sposób sobie nawet wyobrazić. Było dużo, może nawet za dużo s.....syństwa, ale bez przesady - zachowajmy proporcje.

                              3. I nie chodzi mi - jak pisze Ballest - o przerzucanie piasku w piaskownicy i rzucaniu w siebie inwektywami. Chodzi jedynie o to, że jest różnica pomiędzy wypędzeniem kogoś z rodzinnej ziemi, a wymordowaniem komuś np. całej rodziny na jego oczach. Tu nie można stawiać znaku równości.
                              • Gość: ballest Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 22:08
                                tabacco napisał:

                                > Ta dyskusja jest bez sensu. Ani ja nie przekonam Was, ani Wy mnie.
                                > Odpowiedź miała być spokojna więc jest. Może po kolei.
                                >
                                > 1. Aby ten rejon rozwijał się w spokoju, musimy wszyscy zdać sobie sprawę z
                                pot
                                > rzeby kompromisu. Podziały na "hanysów" i "goroli", "krzoki" i "ptoki" uważam
                                z
                                > a złe i szkodliwe, dla jednych i drugich. Historia pokazała już wielokroć, że
                                n
                                > ie można sobie przypisywać do jakiejś ziemi wyłączności, bo nie wiadomo,
                                kiedy
                                > zostanie się z niej wyrzuconym.
                                TYN PODZIAL NIE POWINIEN BYC; ALE TYN ZROBILI POLACY PO WOJNIE; JAK SIE ZAPYTAM
                                ILE SLONZOKOW PRACUJE W GLIWICKIM UM?, no to sie dowiesz prawdy, a niech mi
                                ktos nie powie, ze Slazacy sa debilami i dlatego tam nie pracuja!

                                >
                                > 2. W ciągu ostatniego wieku krzywda nie stała się tylko Ślązakom czy Niemcom.
                                C
                                > zytając niektóre wpisy można odnieść wrażenie, że strona polska dokonywała
                                prze
                                > z 50 lat rządów na Śląsku jakiś arcynieludzkich czynów, których nie sposób
                                sobi
                                > e nawet wyobrazić. Było dużo, może nawet za dużo s.....syństwa, ale bez
                                przesad
                                > y - zachowajmy proporcje.
                                ----
                                Tu nie chodzi a jakies nieludzkie czyny,czy jakies proporcje, przestepstwo jest
                                przestepstwem i nigdy nie bedzie POJEDNANIA, jak jedna strona do drugiej zal
                                bedzie miala.
                                Tak dlugo jak dlugo Polacy beda tylko morderstwa Niemcom wytykaly a swoje
                                morderstwa czynami Niemcow usprawiedliwialy,(co zreszta niezgodne z ich wiara
                                jest a wna przykladzie Bydgoszczy nawet odwrotnie bylo, co tez zle o Niemcach
                                swiadczy) tak dlugo nie bedzie zgody !
                                ----
                                ----
                                > 3. I nie chodzi mi - jak pisze Ballest - o przerzucanie piasku w piaskownicy
                                i
                                > rzucaniu w siebie inwektywami. Chodzi jedynie o to, że jest różnica pomiędzy
                                wy
                                > pędzeniem kogoś z rodzinnej ziemi, a wymordowaniem komuś np. całej rodziny na
                                j
                                > ego oczach. Tu nie można stawiać znaku równości.

                                Tabacco, przestepstwo jest przestepstwem, Niemcy sie przyznali a Ty tylko
                                porownan szukasz, to co Niemcy zrobili nie mozna porownac z polskimi
                                przestepstwami, ale prosze jesli juz Polacy tez jakies popelnili, to prosze nie
                                powoluj sie jak dziecko, "mama ale on mi lopatke do piasku zlamal, dlatego
                                nasypalem mu piasku do .. "

                                pyrsk
                                ballest
                                  • Gość: ballest Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 22:29
                                    tabacco napisał:

                                    > Ja też nie pracuję w Gliwickim UM, a nie jestem Ślązakiem.

                                    Chcialem tylko zaznaczyc, ze ponad 90% ludzi co pracuja w UM sa krzokami a nie
                                    powiesz mi, ze w Gliwicach 90 % krzokow mieszka, a wiec tu zapomniano
                                    Slonzokow, takie male "przestepstwa" sie zawsze mszcza.
                                    Otwarcie napisze, ze nie bylo by RASu jak by takiego traktowania Slonzakow nie
                                    bylo, tutaj Polska naprawde ZGRZESZYLA.
                                    zaznaczam, ze nie jestem czlonkiem RAS, tak jak tu juz kilka razy pisano!

                                    pyrsk
                                    ballest
                                    • somepoint210 Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 27.09.03, 22:45
                                      Gość portalu: ballest napisał(a):

                                      > Chcialem tylko zaznaczyc, ze ponad 90% ludzi co pracuja w UM sa krzokami a
                                      nie
                                      > powiesz mi, ze w Gliwicach 90 % krzokow mieszka, a wiec tu zapomniano
                                      > Slonzokow, takie male "przestepstwa" sie zawsze mszcza.
                                      > Otwarcie napisze, ze nie bylo by RASu jak by takiego traktowania Slonzakow
                                      nie
                                      > bylo, tutaj Polska naprawde ZGRZESZYLA.
                                      > zaznaczam, ze nie jestem czlonkiem RAS, tak jak tu juz kilka razy pisano!


                                      Idac sladem twojego rozumowania:

                                      Jesli mieszkasz pod Frankfurtem, to nie masz prawa pracowac we Frankfurcie, bo
                                      nie jestes mieszkancem tego miasta ? Jesli pracujesz w miescie to automtycznie
                                      jestes "krzokiem" i jakis forumowy "ballest" moze cie zwymyslac.
                                      Zaiste-zawile sa twoje poglady.




                                      • Gość: ballest Re: Ignorancja Polokow we Slonsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 23:05
                                        somepoint210 napisał:

                                        > Gość portalu: ballest napisał(a):
                                        >
                                        > > Chcialem tylko zaznaczyc, ze ponad 90% ludzi co pracuja w UM sa krzokami a
                                        >
                                        > nie
                                        > > powiesz mi, ze w Gliwicach 90 % krzokow mieszka, a wiec tu zapomniano
                                        > > Slonzokow, takie male "przestepstwa" sie zawsze mszcza.
                                        > > Otwarcie napisze, ze nie bylo by RASu jak by takiego traktowania Slonzakow
                                        >
                                        > nie
                                        > > bylo, tutaj Polska naprawde ZGRZESZYLA.
                                        > > zaznaczam, ze nie jestem czlonkiem RAS, tak jak tu juz kilka razy pisano!
                                        >
                                        >
                                        > Idac sladem twojego rozumowania:
                                        >
                                        > Jesli mieszkasz pod Frankfurtem, to nie masz prawa pracowac we Frankfurcie,
                                        bo
                                        > nie jestes mieszkancem tego miasta ? Jesli pracujesz w miescie to
                                        automtycznie
                                        > jestes "krzokiem" i jakis forumowy "ballest" moze cie zwymyslac.
                                        > Zaiste-zawile sa twoje poglady.
                                        Oj, ale prymitywne myslenie, mnie chodzi o to ze w UM w Gliwicach powinno okolo
                                        30% Slazakow pracowac, bo taka jest ich kwota w miescie.
                                        Wpierw jestem mieszklancem tego miasta, ale we Frankfurcie nie mamy tego
                                        problemu, bo tam nikt przesladowany nie jest i sie nie dostaje pracy po
                                        znajomosci.
                                        Nikt nie zwraca uwagi jakiej narodowosci jestes itp. podobno Frankfurt jest
                                        najbardziej tolerancyjnam miastem Swiata!
                                        Zauwasz, ze u nas zwracaja uwage na tkzw. "kwoty" wiec w UM miejskim musi tyle
                                        a tyle kobiet pracowac, obojetnie, czy sie na to stanowisko lepiej mezczyzni
                                        nadawaja.
                                        Co do UM, zobacz co sie stalo w kraju Baskow, przez taka polityke jaka Polska
                                        na Slasku prowadzi, moze sie to tez na Slasku pojawidz!?

                                        pyrsk
                                        ballest
                                        • somepoint210 Re: Ignorancja Polokow we Slonsku 28.09.03, 01:03

                                          > somepoint210 napisał:
                                          > > Idac sladem twojego rozumowania:
                                          > > Jesli mieszkasz pod Frankfurtem, to nie masz prawa pracowac we Frankfurcie
                                          bo nie jestes mieszkancem tego miasta ? Jesli pracujesz w miescie to
                                          > automtycznie jestes "krzokiem" i jakis forumowy "ballest" moze cie zwymyslac.
                                          > > Zaiste-zawile sa twoje poglady.

                                          Gość portalu: ballest napisał(a):

                                          > Oj, ale prymitywne myslenie, mnie chodzi o to ze w UM w Gliwicach powinno
                                          okolo
                                          >
                                          > 30% Slazakow pracowac, bo taka jest ich kwota w miescie.
                                          > Wpierw jestem mieszklancem tego miasta, ale we Frankfurcie nie mamy tego
                                          > problemu, bo tam nikt przesladowany nie jest i sie nie dostaje pracy po
                                          > znajomosci.
                                          > Nikt nie zwraca uwagi jakiej narodowosci jestes itp. podobno Frankfurt jest
                                          > najbardziej tolerancyjnam miastem Swiata!
                                          > Zauwasz, ze u nas zwracaja uwage na tkzw. "kwoty" wiec w UM miejskim musi
                                          tyle
                                          >
                                          > a tyle kobiet pracowac, obojetnie, czy sie na to stanowisko lepiej mezczyzni
                                          > nadawaja.
                                          > Co do UM, zobacz co sie stalo w kraju Baskow, przez taka polityke jaka
                                          Polska
                                          > na Slasku prowadzi, moze sie to tez na Slasku pojawidz!?


                                          Manipulujesz moja wypowiedzia, powiedzialem: "idac sladem twojego rozumowania".
                                          Wiec, jesli jesli to prymitywne myslenie, to jakby twoje wlasne:)))

                                          A jesli chodzi o tzw. kwoty, przypuszczam, ze wiesz, iz w Stanach funkcjonuja
                                          te "kwoty" prawnie, czy to przy staraniu sie o prace, czy na studia.
                                          Po 20 cz 25 latach jest tam debata jak bezbolesnie od tych "kwot" odejsc,
                                          poniewaz wyrzadzily wiecej szkod niz pozytku. Bo po coz czlonek jakiejs
                                          mniejszosci ma sie przemeczac skoro i tak zgodnie z prawem dostanie sie na
                                          uczelnie czy do pracy, nawet jesli jego kwalifikacje sa niskie.
                                          Popatrz co dzieje sie np; z kopalniami, gdzie decydujacy glos w zarzadzaniu
                                          maja zwiazkowcy, nie majacy w wiekszosci przypadkow zadnego pojecia o tzw.
                                          management.
                                          Czy naprawde nie widzisz, jakie to byloby grozne dla przedsiebiorstw i firm.
                  • Gość: ! i juz zes zas spuch!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pppool.de 28.09.03, 02:06
                    tys je richtig taki borokowaty leisetreter!!!!!!
                    no jak to je z tom polnizacjom, jednyk to lostatnie ... baba...!!!!!! naszych
                    dziochow nie bylo????? abo zes chciol tako "fajno" gorolica:-))))) no ja nie
                    byly takie zle na raz abo dwa, ale zynic se z takim czyms dej se na
                    szczimanie!!!! a moze zes ino raz trocha zapomniol;-)))))
                                • Gość: ballest Re: i juz zes zas spuch!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 08:52
                                  Widze, ze temat calkowicie "zboczony" zostal!

                                  No ale do watku.
                                  ja uwazam, ze naprawde nikt nie wie ile i co juz rozkradzione zostalo, jest
                                  dzisiejszym wlascicielom tez obojetnie!
                                  Dlaczuego?
                                  Z dzisiejszego ich punktu widzenia, mysla, ze Niemcom bedzie obojetnie,choc za
                                  pare albo parenascie lat tylko"okladki" dostana, to sie beda cieszyc, ze w
                                  ogole cos dostana.
                                  po za tym dumaja, ze dwa razy kasuja, raz prywatnie a drugi raz "panstwowo"
                                  Ich nie obchodzi dzisiaj jaka bedzie o nich opinia jutr.

                                  pyrsk
                                  ballest

                                  • kolcero Re: i juz zes zas spuch!!!!!!!!!!!!!! 28.09.03, 09:33
                                    Masz racje ballest, mnie tez jest juz obojetne co sie stalo z tym co zostalo
                                    mojej rodzinie "zabezpieczone". Szczegolnie, ze i tak juz dawno przeszlo przez
                                    niemieckie domy aukcyjne ( czyt. paserskie ) i jest rozrzucone po calym
                                    swiecie, czyniac dobre samopoczucie i zlodziejom i paserom. Amen
                                    • Gość: ballest Kolczyki z gliny? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 09:52
                                      Kolcero bagatelizujesz temat, albo nie rozumiesz o co chodzi, albo sie tematu
                                      wstydzisz.Tu sie nie ma czgo wstydzic, to jest bardzo powazny temat.
                                      Tu chodzi o rekopisy np. Beethovena, Bacha, Mozarta, Schumanna, Goethego,
                                      Schillera (praca doktorska), Aleksandra Humboldta czy Hoffmanna von
                                      Fallersleben (byl czestym gosciem w Rudach i Gliwicach, najlepszy kolega
                                      Juliana Rogera) bylo tam nawet XV wieczne wydanie "Cosmographii" Ptolemeusza
                                      (ta w miedzyczasie ukradziono)
                                      Jesli zbiory tam dalej zostana, to wszyscy stracilismy!
                                      UJ powinien wszystko na klucz zamknac i nie udostepniac NIKOMU, ale
                                      tego "profesorowie" nie chca, bo by nie bylo dla nich mozliwosci dorobku na
                                      lewo.

                                      pyrsk
                                      ballest

                                      • kolcero Re: Kolczyki z gliny? 28.09.03, 10:15
                                        1. Temat postu- swiadczy o czyms - nie napisze o czym bo to dotyczy Twojego
                                        charakteru i moralnosci, a nie tematu watku.
                                        2. Nie bagatelizuje tematu watku, ale chcac pozostac w nim, chce Ci zwrocic
                                        uwage na to, ze kradzieze dla samego siebie sa ilosciowo i jakosciowa niklym
                                        procentem. To odbiorcy i paserzy tworza rynek dla zlodziei. A nie da sie ukryc,
                                        ze prym w tym wioda fachowcy zza Odry- bez zlosliwosci- takie sa fakty. O ile
                                        zablokowanie transakcji wykrytej kradzionej rzeczy w np. Londynie RACZEJ nie
                                        stanowi problemu, to gdzies nad Menem urasta do sprawy politycznej, a w
                                        najlepszym wypadku do stwierdzenia, ze sprzedaje sie falsyfikat w cenie
                                        oryginalu. I tak, obok wytykania palcem, ze Polacy kradna powinienes glosno
                                        powiedziec, ze byc moze jestes sasiadem zlodzieja, pasera, ktory ma gleboko
                                        gdzies zasady solidaryzmu i krzywdy narodowej do ktorych tak czesto sie
                                        odwolujesz. I tylko o to mi chodzi.
                                        • Gość: ballest ubodzy kradna grosze bogaci miliony ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 10:38
                                          Tu racje masz, ze Niemcy ten "rynek zbytu" sami produkuja, ale temu zapobiec
                                          nie jest w stanie rzad niemiecki, ale rzad Polski moze kradzierzom zapobiec,
                                          jak zamknie "Berlinke" pod klucz, albo odda komus, ktory lepiej strzeze, dla
                                          mnie jest obojetnie komu, moga byc USA, WB. Rosja, obojetnie komu, ale komus co
                                          potrafi!
                                          Ze spryciarzami z UJ nikt sobie rady nie da, a ile ukradziono niech lepiej
                                          nie sprawdzaja, bo przy sprawdzaniu najwiecej kradna w dodatku.
                                          Podobno w sklepach przy remamentach tez najwiecej kradziono.

                                          pyrsk
                                          ballest
                                          • kolcero Re: ubodzy kradna grosze bogaci miliony ! 28.09.03, 10:43
                                            Niestety zapobiegac temu moze i rzad polski ( w sposob np. taki jaki
                                            opisales ) , ale i niemiecki. A ten z kolei nie robi nic. Biernosc niemieckich
                                            prokuratorow niestety narzuca wniosek, ze przymykanie oka na paserstwo
                                            antykwariuszy to sposob na odzyskanie swojego, z nawiazka. Niestety
                                              • kolcero Re: ubodzy kradna grosze bogaci miliony ! 28.09.03, 11:01
                                                Nie, nie uwazam, bo wiem, ze to zostalo wywiezione na Zachod nie zostalo
                                                przekazane zadnemu muzeum. Zdobi czyjas prywatna kolekcje- nawet nie rodzinna!!
                                                Ale to jest jak z narkotykami- usuniecie dealera nic nie da- beda inni! I tez
                                                nie licze na to, ze ktos powie: Nie kradnijmy- to moze byc wlasnosc naszego
                                                sasiada. Tacy po prostu sa ludzie, zreszta sroki tez kradna i gromadza- i to
                                                jeszcze z mniejsza dla nas logika.

                                                PS. Cmentarza- owszem winni, ale sa wszyscy! Wiesz dobrze, ze nawet ogrodzenie
                                                cmentarza i zbrojne straze nic by nie daly- co wiecej przyciagneloby to wiecej
                                                zlodziei. Bede z uporem maniaka powtarzal, ze najbardziej winne sa rodzinych
                                                tych, ktorzy tam spoczywaja. I bede sie przy tym upieral, bo znam ten cmentarz
                                                i wiele z tych rodzin. Zreszta dla porownania ( moze to nie najlepszy
                                                przyklad) - ofiary Katynia nie doczekalyby sie godnego pochowka, gdyby nie
                                                pamiec i upor ich rodzin. A zdrugiej strony wojskowe cmentarze zolnierzy I i II
                                                w.s. ( pisze o niemieckich ) moga byc otaczane opieka i miejscowa, i z zachodu,
                                                ale gliwiccy hutnicy nie??? Nawet Twoj fizyczny udzial na Robotniczej tego nie
                                                zmienia.
                                                • Gość: ballest Wszystkiemu zlu sa Niemcy winne ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 11:35
                                                  Po wojnie nawet jeszcze kaplica grobowa stala, wiec winni nie sa rodziny, ktore
                                                  mialy wprawdzie groby , tylko osoby co dopuscily do zaniedbania tego cmentarza!
                                                  Czytaj UM Gliwice!
                                                  Co do Jodde i jego madrego wpisu, juz raz napisalem, ze Niemcy sa prawie
                                                  wszystkiemu zlu winni ale oni sie do tego przyznawaja, ale osoby twego pokroju
                                                  szukaja wine u inych, bo oni sie bez grzechu pierworodnego urodzily a jak cos
                                                  przeskrobaly, to winien jest Niemiec i koniec, on wojne wywolal.
                                                  To , ze wioski Dolnego Slaska tak wygladaja, jak wygladaja, a dla mieszkancow
                                                  tych wiosek nowe bloki wybudowano na pograniczu wsi, tez przeciez Niemcy winne
                                                  sa.
                                                  To juz jest obsesja na temat winy Niemcow, obojetnie co sie wydarza, Niemcy sa
                                                  winne!
                                                  Nie oddamy Bibliotyki choc by cala rozkradli a za kradziez zrobimy Niemcow
                                                  odpowiedzialnych!
                                                  PAMIETAJCIE sie mili Forumowicze !

                                                  pyrsk
                                                  ballest
                                                  • kolcero A moze tak : rozkaradaMY nasz dorobek??? 28.09.03, 11:50
                                                    Hehehehehe naprawde masz oryginalny sposob prowadzenia dyskusji.
                                                    Jesli myslisz, ze cmentarz to miejsce przede wszystkiem urzedowe, a nie PAMIECI-
                                                    to w sumie potwierdzasz (pewnie niesluszny) obraz Niemca :))). Osmiele sie
                                                    twierdzic, ze na Robotniczej jeszcze z 20-30 lat temu sporo grobow to byly
                                                    groby skromne a nie grobowce. A uprzatniecie takiego grobu i zapalenie swieczki
                                                    za 1 Euro- to nie jest zadanie przekraczajace sily normalnego czlowieka, chocby
                                                    w przerwie pomiedzy uroczystym obiadem a uroczysta kolacja. Wroce do mojego
                                                    przykladu- mozna miec pretensje do wladz sowieckich o niedbanie o Katyn a nawet
                                                    zamazywanie o nim pamieci, ale to, ze istnieje teraz tam nekropolia- to glownie
                                                    zasluga zwyklych, pamietajacych i upartych ludzi a nie wladz RP.
                                                  • Gość: ballest Re: A moze tak : rozkaradaMY nasz dorobek??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 11:56
                                                    kolcero napisał:

                                                    > Hehehehehe naprawde masz oryginalny sposob prowadzenia dyskusji.
                                                    > Jesli myslisz, ze cmentarz to miejsce przede wszystkiem urzedowe, a nie
                                                    PAMIECI
                                                    > -
                                                    > to w sumie potwierdzasz (pewnie niesluszny) obraz Niemca :))). Osmiele sie
                                                    > twierdzic, ze na Robotniczej jeszcze z 20-30 lat temu sporo grobow to byly
                                                    > groby skromne a nie grobowce. A uprzatniecie takiego grobu i zapalenie
                                                    swieczki
                                                    >
                                                    > za 1 Euro- to nie jest zadanie przekraczajace sily normalnego czlowieka,
                                                    chocby
                                                    >
                                                    > w przerwie pomiedzy uroczystym obiadem a uroczysta kolacja. Wroce do mojego
                                                    > przykladu- mozna miec pretensje do wladz sowieckich o niedbanie o Katyn a
                                                    nawet
                                                    >
                                                    > zamazywanie o nim pamieci, ale to, ze istnieje teraz tam nekropolia- to
                                                    glownie
                                                    >
                                                    > zasluga zwyklych, pamietajacych i upartych ludzi a nie wladz RP.

                                                    Dzisiaj jest zasluga "Gliwiczan" ze sie w ogole ktos tym zabytkiem
                                                    zainteresowal, ale Kaplica Grobowa w 1956 roku jeszcze stala, dlaczego jej nie
                                                    ma.
                                                    Napewno Niemcy sa winni albo, bo swieczki nie zapalili!

                                                    Oj, oj ladna dyskusje prowadzicie !


                                                    pyrsk
                                                    ballest
                                                  • kolcero Re: A moze tak : rozkaradaMY nasz dorobek??? 28.09.03, 12:04
                                                    Gość portalu: ballest napisał(a):

                                                    > Dzisiaj jest zasluga "Gliwiczan" ze sie w ogole ktos tym zabytkiem
                                                    > zainteresowal, ale Kaplica Grobowa w 1956 roku jeszcze stala, dlaczego jej
                                                    nie ma. Napewno Niemcy sa winni albo, bo swieczki nie zapalili!
                                                    >
                                                    > Oj, oj ladna dyskusje prowadzicie !

                                                    Po pierwsze- nie uzywaj wobec mnie rusycyzmow- to forum slaskiego miasta.
                                                    Rowniez powinienes wiedziec, ze :
                                                    - nie mam klonow
                                                    - moim dziedzictwem bylyby gliniane kolczyki- wiec nie pochodze z krolewskiego
                                                    rodu
                                                    Wiec: mow mi "ty" , nie "wy"!!!
                                                    Po drugie: ...Dzisiaj jest zasluga "Gliwiczan" ze sie w ogole ktos tym
                                                    zabytkiem zainteresowal... nie wymaga komentarza- dziekuje - ujales to i
                                                    pieknie i prawdziwie.
                                                    Po trzecie: prowadzenie dyskusji nie polega na slepym przyznawaniu racji
                                                    stronie przeciwnej. Ale faktycznie , lubisz dyskusje prowadzona innym
                                                    slownictwem :/. Chyba na prozno sie staram
                                      • hanys_hans Re: Kolczyki z gliny? 28.09.03, 11:47
                                        Gość portalu: ballest napisał(a):

                                        > Kolcero bagatelizujesz temat, albo nie rozumiesz o co chodzi, albo sie tematu
                                        > wstydzisz.Tu sie nie ma czgo wstydzic, to jest bardzo powazny temat.
                                        > Tu chodzi o rekopisy np. Beethovena, Bacha, Mozarta, Schumanna, Goethego,
                                        > Schillera (praca doktorska), Aleksandra Humboldta czy Hoffmanna von
                                        > Fallersleben (byl czestym gosciem w Rudach i Gliwicach, najlepszy kolega
                                        > Juliana Rogera) bylo tam nawet XV wieczne wydanie "Cosmographii" Ptolemeusza
                                        > (ta w miedzyczasie ukradziono)
                                        > Jesli zbiory tam dalej zostana, to wszyscy stracilismy!
                                        > UJ powinien wszystko na klucz zamknac i nie udostepniac NIKOMU, ale
                                        > tego "profesorowie" nie chca, bo by nie bylo dla nich mozliwosci dorobku na
                                        > lewo.
                                        >
                                        > pyrsk
                                        > ballest
                                        >

                                        Fallersleben byu bibliotykarzym uod Hertzoka von Ratibor und Fürsta von Corvay
                                        w zoomku w Rudach i Corvay. Ostatnio byuech we zoomku Corvay i porobiyuech pora
                                        bildoow w tyj biliotyce.

                                        pyrsk_hanys_hans
                                          • Gość: ballest Re: Kolczyki z gliny? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 12:02
                                            Tak naprawde, za "krasnali kulturowych" to Polakow nigdy nie uwazalismy, ty sie
                                            ale takim robisz jak takie glupoty wypisujesz.
                                            Jak nie znasz dorobku kulturalnego Niemiec i Prus to nie wypisuj glupot! i nie
                                            obrazaj Narodu jak jego przezslosci nie znasz!

                                            Hanys, to kaj mosz te Aufnahmy.
                                            Ta dedykcja na pomniku Julisa Rogera w tym rachowickim lesie to tez od
                                            Fallersleben!

                                            pyrsk
                                            ballest
                                            • tabacco Re: Kolczyki z gliny? 28.09.03, 12:10
                                              Wyobraź sobie, że znam dorobke kulturalny Niemiec i Prus, ale jak widzę zdjęcia z obrzędów mniejszości niemieckiej w Ostropie, to nie mam przed sobą czytelników Goethego czy Holderlina, ani słuchaczy Bacha czy Brucknera, ale jakiś przebierańców co stawiają krasnale w ogródkach. O związkach zimoków można powiedzieć to samo.
                                              • hanys_hans Re: Kolczyki z gliny? 28.09.03, 12:15
                                                tabacco napisał:

                                                > Wyobraź sobie, że znam dorobke kulturalny Niemiec i Prus, ale jak widzę
                                                zdjęcia
                                                > z obrzędów mniejszości niemieckiej w Ostropie, to nie mam przed sobą
                                                czytelnik
                                                > ów Goethego czy Holderlina, ani słuchaczy Bacha czy Brucknera, ale jakiś
                                                przebi
                                                > erańców co stawiają krasnale w ogródkach. O związkach zimoków można
                                                powiedzieć
                                                > to samo.

                                                "tabacco" Stoboom niyma synsu dyskutowac´ bos´je ciemny jak tabaka w rogu
                                                --> dumm geboren, nichts dazugelernt

                                                pyrsk_hanys_hans

                                            • hanys_hans Re: Kolczyki z gliny? 28.09.03, 12:12
                                              Gość portalu: ballest napisał(a):

                                              > Tak naprawde, za "krasnali kulturowych" to Polakow nigdy nie uwazalismy, ty
                                              sie
                                              >
                                              > ale takim robisz jak takie glupoty wypisujesz.
                                              > Jak nie znasz dorobku kulturalnego Niemiec i Prus to nie wypisuj glupot! i
                                              nie
                                              > obrazaj Narodu jak jego przezslosci nie znasz!
                                              >
                                              > Hanys, to kaj mosz te Aufnahmy.
                                              > Ta dedykcja na pomniku Julisa Rogera w tym rachowickim lesie to tez od
                                              > Fallersleben!
                                              >
                                              > pyrsk
                                              > ballest

                                              Zaro to doom ino musza plac na serwerze zrobic´

                                              Narzie linlk do tego zoomku

                                              www.corvey.de/
                                              • tabacco Re: Kolczyki z gliny? 28.09.03, 12:20
                                                Dlaczego Hanys-hans tak uważasz?
                                                Naprawdę ze mną nie można dyskutować?
                                                Podpisujesz się pod tymi wieśniackimi maskaradami i krasnalami?
                                                Lubisz sobie pośpiewać po 8 piwach?
                                                A może wolisz wieczorem czytać Schillera czy Gothego.
                                                Prawda jest taka, że związek wielu Ślązaków z niemiecką kulturą opierał się na "packetach z Reichu", a nie na faktycznej fascynacji niemiecką kulturą przez duże "K".
                                                • hanys_hans Hoffmanna von Fallersleben 28.09.03, 14:16
                                                  Schloss Corvey (D-37671 Höxter)

                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey6.jpg
                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey7.jpg
                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey11.jpg
                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey13.jpg
                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey14.jpg
                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey18.jpg
                                                  mitglied.lycos.de/corvey1/corvey19.jpg
    • Gość: Nu! Re: "Berlinka" rozkradaja nasza kulture ? IP: *.bmj.net.pl 28.09.03, 14:58
      O sprawie biblioteki pisano dużo. Także w GW.
      I rozpatrywano problem (osoby w to zaangażowane, znające na wylot
      zagadnienie) pod wieloma kątami.
      Jezeli ktoś jest rzeczywiście zainteresowany tematem, niech przeszuka archiwum
      GW. Ja te teksty kiedyś czytałem, (pewnie nie wszystkie) i zapamiętałem
      jedno: Dla polskiej strony jest OCZYWSTE, że naturalnym miejscem
      dla tych zbiorów jest państwo niemieckie.
      Ale...
      Nie ma sposobu, zeby zbiory te Niemcom przekazać, nie gwałcąc przy tym
      podstawowych odczuć elementarnej sprawiedliwość historycznej.
      Nie wchodząc w szczegóły, Niemcy mogą odzyskać Berlinkę, ale sami musieliby
      wykonac jakiś gest, jakąś propozycję "nie do odrzucenia", jakiś rodzaj
      odszkodowania czy rodzaj wymiany, nie wiem. Polska strona nie wystąpi
      z konkretną propozycją, bo dlaczego miałaby to zrobić?
      Ruch jest po stronie niemieckiej.
      To jest problem Niemców, jak to zrobić tak, żeby obie trony były zadowolone
      i nikt nie czuł się oszukany.
      Po prostu - w Niemczech nie wiedzą jak to zrobić. Nie mają pomysłu, woli,
      może nikt tym się nie zajmuje.
      Przypuszczam, że pieniądze nie wchodzą w grę, bo materiał jest "bezcenny".
      To raczej kwestia symboliczna.
      Niemcy musieliby "oddać", wymienić się czymś "równocennym" symbolicznie.
      Byc może nie wiedzą, co to miałoby być. Być może wiedzą, że nie będzie
      zgody w samych Niemczech na pozbycie się jakiegoś wartościowego "symbolu"
      w zamian. Byc może Berlinka jest rodzajem dobra, które "wymienić" jest bardzo
      trudno. Prawie niemożliwe.

      I to jest sedno poroblemu "berlinki".

      Nu!


      p.s.
      Zamiast się onanizować tym, ze "Polacy rozkradają berlinkę", mogliby przekazać
      pieniądze na jej zabezpieczenie - na dobrą wróżbę.

          • Gość: Nu! Re: 'Berlinka' rozkradaja nasza kulture ? IP: *.bmj.net.pl 28.09.03, 15:52
            Straty polskie w zabytkach pismienniczych z powodu wojny
            wynoszą 80-90% (nie pamietam dokładnej liczby, moge sprawdzić
            w razie czego.

            Polska ma podobną (ale nie taką samą) sytuację ze zbiorami
            na Ukrainie. Taka sytuacja jest bodajze ze zbiorami Ossolinskich
            we Lwowie. I tam też jest (było?) źle. Posiadają bezcenne
            dokumenty kultury polskiej, które logicznie biorąc powinny znajdować
            się w Polsce. I woda się leje (lała?)przez dziurawy dach archiwum. I nie wiem,
            jak ta sprawa jest rozwiązywana. Pewnie jakies rozmowy sie toczą.
            Ale nikt nie mówi, że Ukraińcy UKRADLI nasze książki!
            Owszem - jest problem. Zbiory powinny wrócić do Polski.
            Nikt sie jednak nie posuwa do takich oskarżeń.

            To jest problem niemiecki, jak berlinka ma wrócić do Niemiec.
            Nu!
              • Gość: Nu! Aha - i jeszcze jedno... IP: *.bmj.net.pl 28.09.03, 16:36
                Istnienie berlinki i miejsce jej przechowywania były
                okryte wielka tajemnicą przez dziesięciolecia.
                Wiedza o jej istnieniu podobno była ograniczona do kilku-kilkunastu osób.
                Dlaczego? Ponieważ, w wypadku ogłoszenia jej istnienia i posiadania
                natychmiast upomniałoby się o nią NRD, i - w ramach "przyjaźni
                między narodami" musiałaby być wydana komuchom za wschodniej granicy z
                pocałowaniem ręki.
                Wtedy - przez te dziesiątki lat - jestem pewien, ze Niemcy zachodnie
                byłyby wdzięczne Polsce za taka niesubordynację w ramach Paktu W.

                Nota bene, w zbiorach rosyjskich muzeów jest masa zabytków polskich,
                zrabowanych przez Niemców, następnie przechwyconych przez CCCP jako
                łup wojenny na Niemcach. I to jest (chyba) nie do odzyskania...


                Nu!
                • Gość: ballest Do tych co nie wiedza co pisza! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 20:25
                  "Po pierwsze trzeba wyjasnic sytuacje prawna, tzw. "Berlinka" nalezala do
                  panstwa pruskiego, ktore nie istnieje. Nalezy ustalic czy obecne
                  panstwo
                  niemieckie jest spadkobierca Prus:)))
                  Wyjasnienie tej sytuacji moze potrwac ok. 50-300 lat:)))"

                  Czytaja takie wpisy mysle, ze mam do czynienia z osobami, ktorzy podstawowki
                  nie skonczyly!
                  Trudnio nie wiem jakie wykszatlcenie maja, albo na szkole ksiazkami rzucali.
                  Moze komus ublizylem, ale jak ktos cos napisac chce to nie sie zastanowi.
                  Biblioteka byla juz wlasnoscia niemiecka przed I i II wojna.
                  Ta biblioteka nazywa sie "PRUSKA" powtarzam biblioteke nazwano ja
                  tylko "PRUSKA" bo niemiecka we Frankfurcie jest.
                  Po za tym to Prusy panstwo niemieckie zjednoczyly (nie cale wprawdzie, Austria
                  byla za mocna) i Niemcy chcac nie chcac zostaly automatycznie spadkobierca
                  Prus, albo myslisz, ze to Polska jest!???

                  pyrsk
                  ballest
                  • monachium1 Re: Do tych co nie wiedza co pisza! 28.09.03, 22:44
                    Gość portalu: ballest napisał(a):

                    > "Po pierwsze trzeba wyjasnic sytuacje prawna, tzw. "Berlinka" nalezala do
                    > panstwa pruskiego, ktore nie istnieje. Nalezy ustalic czy obecne
                    > panstwo
                    > niemieckie jest spadkobierca Prus:)))
                    > Wyjasnienie tej sytuacji moze potrwac ok. 50-300 lat:)))"
                    >
                    > Czytaja takie wpisy mysle, ze mam do czynienia z osobami, ktorzy podstawowki
                    > nie skonczyly!
                    > Trudnio nie wiem jakie wykszatlcenie maja, albo na szkole ksiazkami rzucali.
                    > Moze komus ublizylem, ale jak ktos cos napisac chce to nie sie zastanowi.
                    > Biblioteka byla juz wlasnoscia niemiecka przed I i II wojna.
                    > Ta biblioteka nazywa sie "PRUSKA" powtarzam biblioteke nazwano ja
                    > tylko "PRUSKA" bo niemiecka we Frankfurcie jest.
                    > Po za tym to Prusy panstwo niemieckie zjednoczyly (nie cale wprawdzie,
                    Austria
                    >
                    > byla za mocna) i Niemcy chcac nie chcac zostaly automatycznie spadkobierca
                    > Prus, albo myslisz, ze to Polska jest!???


                    ballest ty chyba to lewa reka pisales, a nie widzisz tam dwoch szczerzacych
                    USMIECHOW, to bylo na wesolo, przysnales czy jak.
                    Za duzo czasu spedzasz przy komputerze. Czasami posmiac sie tez jes warto.
                    A wracajac do "Berlinki" to po co ci ona, przeciez masz juz jedna we
                    Frankfurcie :)))))))), zebys nie mial watpliwosci tym razem, to tez bylo na
                    wesolo.
        • Gość: ! ************************************* IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 01:24
          monachium1 napisał:

          > Po pierwsze trzeba wyjasnic sytuacje prawna, tzw. "Berlinka" nalezala do
          > panstwa pruskiego, ktore nie istnieje. Nalezy ustalic czy obecne panstwo
          > niemieckie jest spadkobierca Prus:)))
          > Wyjasnienie tej sytuacji moze potrwac ok. 50-300 lat:)))


          a moze sie zastanowic, czy obecne niemcy sa spadkobiercami 3. rzeszy? ;-)
            • Gość: Nu! Re: Cena wywolawcza? IP: *.bmj.net.pl 29.09.03, 10:46
              Napisałeś na Forum Kraków:
              ..........
              " Nasze dziela sa w niemieckich magazynach, schowane gleboko.
              wartosc tych dobr jest nieporownywalnie wieksza do
              wartosci berlinki. i niemcy
              zdaja sobie z tego sprawe, tylko ze oni czekaja az sprawa
              ulegnie przedawnieniu
              i bez zadnych problemow beda mogli je pokazac swiatu, a
              jesli do tego dostana
              jeszcze berlinke z powrotem...czemu nie. nie mozna mowic
              ze cos nie jest
              polskie albo nie jest niemieckie tylko europejskie. gdzies
              te zbiory musza sie
              znajdowac."

              Oj jestes manipulowana(Y) bo jak wiesz dorobek kulturalny Niemiec jest napewno
              100 krotnie wyzszy jak Polski , wiec takie porownania sa nie na czasie i bledne.
              Nie wiem, czy polska miala kogos takiego jak Beethoven, czy Mozart, albo Bach
              czy Goethe.

              Mickiewicz jest na skale europejska nie znany, po za tym uwazal sie za Litwina.
              Chopin jest znany , ale nikt go z Polska nie kojarzy, nie tylko z powodu
              nazwiska, ale takze imienia!

              Nie wiem, wiec co mogloby taka wage miec, ze jest wieksza jak niemieckich dziel?

              Napisz mi choc kilka dziel, moze zmienie zdanie?

              pyrsk
              ballest

              .........

              Nie pisz tak, Ballest, bo cię wyśmieją!
              Nu!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka