W Gliwicach władza wie lepiej

17.07.08, 21:32
www.polskatimes.pl/dziennikzachodni/opinie/21648,w-gliwicach-wladza-wie-lepiej,id,t.html

W Gliwicach władza wie lepiej
Mieczysław Chorąży

Od jakiegoś czasu Urząd Miejski w Gliwicach promuje i zaczyna
realizować projekt tzw. rewitalizacji śródmieścia, połączony z wizją
tzw. nowego centrum miasta.

Osobliwa koncepcja centrum, wepchniętego między ekrany akustyczne
Drogowej Trasy Średnicowej a torowisko kolejowe, jest sprzeczna z
ideą zrównoważonego rozwoju miasta i stanowi nadużycie pojęcia
rewitalizacji. [...]

W Gliwicach nie ma dialogu społecznego i prawdziwych konsultacji.
Władza wie lepiej i sama podejmuje decyzje.

Na posiedzeniach Rady Miejskiej petycje i ważne, życiowe sprawy
mieszkańców często traktuje się bez należytego poszanowania ludzi i
bez zatroskania ich problemami. Niektórzy radni i członkowie zarządu
odnoszą się do mieszkańców w sposób uszczypliwy, z drwinami lub
arogancją. Sam byłem świadkiem takich zachowań. I tak przestrzeń
publiczna naszego miasta zostaje podporządkowana interesom wielkich
inwestorów, ich zwolenników i lobbystów, w zasięgu których pojawia
się możliwość uzyskania zarówno szybkich, doraźnych korzyści jak i
perspektywa profitów w przyszłości. Zwykli mieszkańcy Gliwic
niewiele się liczą.
    • Gość: ciekawy znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:52
      a ten pan to rozumiem, że jest jakimś poważnym autorytetem w dziedzinie
      urbanistyki i architektury?
      • kl-2 Re: znawca 17.07.08, 22:02
        A pan Frankiewicz to niby jest urbanistą specjalistą?
        • Gość: ciekawy Re: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 22:06
          Pan Frankiewicz ma od tych spraw urbanistów i architektów.
          Natomiast w zapodanym linku widzę tylko stękanie zfrustrowanego emeryta.
          • sss9 Re: znawca 17.07.08, 22:36
            Gość portalu: ciekawy napisał(a):

            > Pan Frankiewicz ma od tych spraw urbanistów i architektów.

            czy możesz podać nazwiska i dorobek tych sław współczesnej architektury i
            urbanistyki? bo cholera, trudno znaleźć cokolwiek na ich temat, a pan
            Frankiewicz też jakoś publicznie nie chwali się tymi specjalistami, którzy tak
            dobrze mu doradzają. uprzedzę twoje pytanie i napiszę od razu, że jestem nawet
            przekonany o tym, że gdzieś są opracowania chwalące i przekonujące o słuszności
            wdrażanych w Gliwicach rozwiązań, tylko równocześnie z żalem konstatuję, że
            muszą być gdzieś głęboko skrywane.

            > Natomiast w zapodanym linku widzę tylko stękanie zfrustrowanego emeryta.

            wygląda, że jeśli nie wiek, to uczucie frustracji obu was łączy.
      • sss9 Re: znawca 17.07.08, 22:04
        Gość portalu: ciekawy napisał(a):

        > a ten pan to rozumiem, że jest jakimś poważnym autorytetem w dziedzinie
        > urbanistyki i architektury?

        nie, skądże. tylko magistraccy mają monopol na wiedzę i czynienie wokół jedynie
        słusznego dobra.
        ale może ten znawca cię przekona:
        www.obywatel.org.pl/index.php?module=subjects&func=printpage&pageid=194&scope=page
        dla odmiany powołuje się na autorytety. :)
        • Gość: mcG symp. sGdG Jak wyproszono mieszkańców z obrad RM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 09:33
          Celowo przytaczam ten cytat zapodany przez 'sss9'.

          "Narzekają politycy, naukowcy, intelektualiści. Żaden z nich nie zada sobie jednak podstawowego w tej sytuacji pytania: jak ma trwać i rozwijać się społeczeństwo obywatelskie, skoro coraz mniej jest miejsc, gdzie mogłoby się to dokonać?"
          www.obywatel.org.pl/index.php?module=subjects&func=printpage&pageid=194&scope=page
          To że nie ma takich miejsc pod publiczne debaty i spotkania, to widać jest to trend powszechny, ale w Gliwicach utajnia się powszechnie dostępną wiedzę, a nawet podstępnie wyprasza się mieszkańców z obrad.
          Obecnie prowadzone jest w prokuraturze postępowanie wyjaśniające, po zgłoszeniu przez grupę obywateli wyproszonych z obrad w ten sposób właśnie, gdzie maiła odbywać się, ważna dla nich debata ponad ich głowami.

































      • Gość: erwin Re: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 22:14
        > a ten pan to rozumiem, że jest jakimś poważnym autorytetem w dziedzinie
        > urbanistyki i architektury?

        Nie trzeba być specjalistą i ekspertem, żeby zauważyć że projekt poprowadzenia DTŚki (Drogowa Trasa Średnicowa) jest w jawnej sprzeczności z Gliwicką opozycją.

        Można się z tą opozycją nie zgadzać, ale do wspólnego stołu zasiąść trzeba.
        • Gość: edyzon Zabudować ekrany na Wyszyńskiego jak Moszyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 09:46
          > Nie trzeba być specjalistą i ekspertem, żeby zauważyć że projekt poprowadzenia
          > DTŚki (Drogowa Trasa Średnicowa) jest w jawnej sprzeczności z Gliwicką opozycją
          > .

          Jest też w jawnej sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem.

          Ekrany buduje się tam i tylko tam, gdzie nie ma innego wyjścia.
          Są taki przypadki:

          - najmniejsze kolizje w terenie i związane z tym ponoszone straty (podczas budowy nowej drogi).
          - kiedy droga już istnieje, ale trzeba ją przemianować na bardziej uciążliwą.

          Nigdzie na świecie nie buduje się autostrad w centru miasta, ani z założenia nie buduje się ekranów w centrum!

          ps.
          no proszę sobie wyobrazić ekrany na ulicy Wyszyńskiego.
          Skoro odgrodzono Moszyńskiego od oddalonej dekawki o 2 km, to czemu nie Wyszyńskiego?
          • dzejms.bont Re: Zabudować ekrany na Wyszyńskiego jak Moszyńsk 21.07.08, 09:46
            A w Wiedniu byłeś? A w Paryżu? A w Rzymie? Słabyś z wiedzy o innych
            krajach, na które się powołujesz w swym gęganiu.
    • wilczur_123 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 17.07.08, 22:06
      > W Gliwicach władza wie lepiej
      > Mieczysław Chorąży

      autor skutecznie zniechęca do czytania na tematy na które niewątpliwie nie jest
      autorytetem:
      Mieczysław Chorąży (ur. 1925) – polski profesor, onkolog, doktor honoris causa
      Akademii Medycznej w Katowicach[1] i Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku,
      twórca Instytutu Onkologii w Gliwicach, uczestnik powstania warszawskiego w 1944
      roku. Także członek Polskiej Akademii Nauk i Rady Naukowej Instytutu Immunologii
      i Terapii Doświadczalnej PAN.

      W 1951 przeniósł się do Gliwic, gdzie (do 1995 roku) pracował jako kierownik
      Zakładu Biologii Nowotworów.

      nie widzę tutaj informacji o urbanistyce czy architekturze czy nawet inżynierii
      dróg albo mostów chociaż?????? z samorządami też coś ma mało 'referencji' ......
      no comments
      • Gość: opserfer [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 10:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wir Re: A Jan Paweł II- gi, nie byl strategiem woje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 10:33
          przesadziłeś w temacie swojej wypowiedzi.Co chciałes uzyskać
          uzywając imion Papieża? Pan Chorąży moze,powinien nawet wyrażac
          swoje opinie,ale nie wciskaj wszystkim ze jest to jedynie właściwa
          droga rozumowania.
        • Gość: opserfer A Jan Paweł II- gi, nie byl strategiem wojennym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 10:57
          Rzeczywiście uciekł mi wątek myślowy związany z Janem Pawłem II- gim, poruszony w temacie opinii.
          Otóż Jan Paweł II- gi nie był strategiem wojennym, a przypomnijmy sobie co mówił zanim doszło do inwazji na Irak. Był tej inwazji przeciwny! To Wielki- On właśnie nazwał tę inwazję po imieniu nazywając ją wojną. Bo to jest wojna, i cały świat tę inwazję nazywa po imieniu- wojną! Nie potrzebną wojną. Niektórzy pierwotni jej zwolennicy (tej inwazji) twierdzili że Irak ma na pewno bombę atomową, inni że może to opanuje rosnące galopująco ceny ropy.
          Dzisiaj już nikt- nawet amerykanie, wiedzą że tej broni nie było, że była to tylko mistyfikacja Buscha. To była i jest nadal niepotrzebna interwencja, a ceny ropy- jak nigdy dotąd- poszły w górę.

          ps. przepraszam za dygresję od meritum, ale chciałem umotywować znajomość problematyki przez niefachowców, jakim był niewątpliwie JP-gi w dziedzinie wojen.
          • Gość: wir Re: A Jan Paweł II- gi, nie byl strategiem woje IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.08, 16:50
            Ale co ma stosunek Papieża do wojny z wypowiedzią Pana Chorążego????
            • Gość: opserfer No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 17:58
              Gość portalu: wir napisał(a):

              > Ale co ma stosunek Papieża do wojny z wypowiedzią Pana Chorążego????


              Wystarczy przeczytać kilka Twoich opinii, żeby stwierdzić że nie jesteś ograniczony, a nijak nie chcesz się 'wstrzelić' w tok rozumowania który proponuję.
              Zarówno Jan Paweł II- gi nie był strategiem wojennym, jak też profesor Chorąży nie jest architektem, co wcale nie oznacza że nie mogą mieć racji.
              Widocznie JP II znał na tyle politykę (albo Buscha), albo rzeczywistość, iż bez obaw powiedział że nie wolno tego robić co mimo to zrobiono w Iraku!
              Przecież Busch też został wybrany w demokratycznych wyborach (wspominałeś o tym przy okazji Frankiewicza na skasowanym wątku), ale w świat wysyłał sygnał podobny do Wałęsy- "nie chcem ale muszem", bo to miał być wybór mniejszego zła!.
              Ale JP II nie uwierzył, w te przekonujące co niektórych- nawet Polaków- brednie.
              Tak też wcale nie oznacza, że profesor Chorąży nie może być bardziej wiarygodny w sprawie DTŚ!
              Kumasz już?
              Ja akurat wierzę prof. Chorążemu, za to kompletnie nie wierzę p. Frankiewiczowi. I tu się najpewniej różnimy, ale nie mam zamiaru Cię przekonywać, bo albo nie znasz wystarczająco wiarygodności ZF, albo nie stać Cię na obiektywizm. Ale to twój problem nie mój.

              Myślę że dla bystrego i obiektywnego obserwatora, wystarczającym wyznacznikiem wiarygodności ZF, jest ostentacyjne wycofanie sie z uzgadnianego z mieszkańcami i uzgodnionego ze wszystkimi stronami- "Projektu Drogowego", zaś kropką nad i, jest most na Orlickiego, i to że krytyka tego stanu jest permanentnie wycinana na forum.
              • Gość: wir Re: No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.08, 18:07
                A ja myślałem że bez komentarza zrozumiesz niestosowność porównania
                opinii Papieża z opinią jakiegoś-z całym szacunkiem-prof.onkologa.
                Czy ty słyszałeś aby jakikolwiek Papież popierał wojnę,czy lokalny
                konflikt zbrojny????
                Autorytet gliwickiego profesora na mnie nie działa,a argumenty mnie
                nie przekonują.
                • Gość: opserfer Ja słyszałem. Podobno Pius XII nie zanegował A.H. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 20:12
                  > Czy ty słyszałeś aby jakikolwiek Papież popierał wojnę,czy lokalny
                  > konflikt zbrojny????

                  Celowo pomijam "krucjaty", aby nie zostać posądzonym o atak na Kościół - historia.pgi.pl/krucjaty.html
                  Niektóre źródła podają, że Pius XII błogosławił czołgi niemieckie, czyniąc to rzekomo w dobrej wierze, iż będą oni nimi zaprowadzać pokój na świecie.
                  Inni badacze zarzucają Piusowi XII, że nigdy nie potępił zdecydowanie Hitlera. Nie mnie o tym sądzić.

                  A co się tyczy samego JP II i wojny w Iraku, kiedy już do samego ataku doszło, JP- II był wówczas przeciwny wyprowadzeni stamtąd obcych (czyli naszych polskich) wojsk, twierdząc że na tym etapie, Irakijczycy sami się pozabijają.
                  A więc nie wszystko jest zawsze tak samo proste (albo okrągłe), z tego samego punktu widzenia. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji, jeśli sie nie jest zaprogramowanym na pilota "zdalnie sterowanego".
              • Gość: adam1 Re: No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! IP: 213.227.74.* 18.07.08, 18:12
                > Ja akurat wierzę prof. Chorążemu, za to kompletnie nie wierzę p.
                Frankiewiczowi
                > . I tu się najpewniej różnimy, ale nie mam zamiaru Cię
                przekonywać, bo albo nie
                > znasz wystarczająco wiarygodności ZF, albo nie stać Cię na
                obiektywizm. Ale to
                > twój problem nie mój.

                Profesor Chorąży na Prezydenta?!
                • majka220 Re: No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! 18.07.08, 18:55
                  Gość portalu: adam1 napisał(a):

                  > Profesor Chorąży na Prezydenta?!

                  I wlasnie takiego kandydata Gliwicom potrzeba i gliwiczanie na takiego wyczekuja
                  od kilku kadencji. Czlowiek o szerokich horyzontach myslowych, uczciwy, wiedzacy
                  jakie zadanie ma spelniac miasto.
                  Po kazdych kolejnych wyborach 81% zrozpaczonych mieszkanców przyznaje, ze nie
                  brało udzialu w wyborach, bo nie bylo na kogo oddac glosu.


                  • majka220 Re: No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! 18.07.08, 18:58
                    Prof. Choraży bylby zapewne rownie zasluzonym prezydentem Gliwic jak Józef Dietl
                    Krakowa.

                    Józef Dietl (ur. 24 stycznia 1804 w Podbużu koło Sambora, zm. 18 stycznia 1878
                    w Krakowie) – polski lekarz, polityk, profesor i rektor Uniwersytetu
                    Jagiellońskiego.
                    W latach 1866-1874 pełnił funkcję prezydenta Krakowa [1]. 13 września 1866 Rada
                    Miasta Krakowa stosunkiem 51 głosów za kandydaturą profesora przeciw 5 wybrała
                    Józefa Dietla prezydentem miasta.

                    Jako prezydent Dietl doprowadził między innymi do:

                    * podwojenia miejskich dochodów bez nakładania na miasto nowych ciężarów,
                    * uporządkowania Plant, starych murów i baszt obronnych, odnowienia elewacji
                    kamienic,
                    * przygotowania planu odbudowy i konserwacji Sukiennic,
                    * oczyszczenia koryta starej Wisły, budowy miejskich wodociągów,
                    * rozwoju UJ, powstania szkoły przemysłowej, przejęcia w zarząd szkół w
                    mieście, powstania Szkoły Sztuk Pięknych,
                    * utworzenia miejskiej straży ogniowej.

                    i chociaz nie byl architektem, urbanistą ani tez nie sprowadzal do miasta
                    inwestorow mieszkancy w podziece ufundowali mu pomnik
                    Frankiewicz natomiast sam sobie funduje blaszane i betonowe pomniki za miejskie
                    pieniadze, ktore kiedys bedzie ciezko usunac z pejzazu miasta.

                    Tylko niestety Pan Profesor Chorąży nie jest zainteresowany.
                • Gość: opserfer Re: No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 20:14
                  Gość portalu: adam1 napisał(a):
                  > Profesor Chorąży na Prezydenta?!

                  Oczywiście adaśku, ale on niestety nie chce.
                  • Gość: adam1 Re: No nie udaj wir, że taki ograniczony jesteś! IP: 213.227.74.* 18.07.08, 20:31
                    > Oczywiście adaśku, ale on niestety nie chce.

                    To wielka strata dla Gliwic:(
                  • dzejms.bont Oh, dzięki Bogu... 21.07.08, 09:49
                    j.w.
        • wilczur_123 Re: A Jan Paweł II- gi, nie byl strategiem woje 18.07.08, 15:43
          wyłącz caps-locka to może to przeczytam, z krzykaczami i pieniaczami nie
          podejmuję dyskusji. Nie mam parasola chroniącego przed pluciem i głupotą.
    • Gość: gosc [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 23:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 17.07.08, 23:30
      > W Gliwicach władza wie lepiej

      Wszelka władza zawsze wie lepiej. To pewnik. Jak o tym nie
      wiedziałes, to najwyższy czas się dowiedzieć i pisać bzdurnych haseł.

      > Od jakiegoś czasu Urząd Miejski w Gliwicach promuje i zaczyna
      > realizować projekt tzw. rewitalizacji śródmieścia, połączony z
      wizją
      > tzw. nowego centrum miasta.

      To jest w ogóle taki projekt, czy tylko takie hasło bez pokrycia w
      jakiejś dokumentacji?

      > Osobliwa koncepcja centrum, wepchniętego między ekrany akustyczne
      > Drogowej Trasy Średnicowej a torowisko kolejowe

      Nie centrum, a grupka domów w wielkim centrum. Świadome
      uproszczenie, czy nieswiadome prostactwo z puszczaniem takiego
      tekstu o osobliwej koncepcji?

      > ideą zrównoważonego rozwoju miasta i stanowi nadużycie pojęcia
      > rewitalizacji.

      A masz w ogóle pojęcie o pojęciu rewitalizacji? Nie nadużywaj pojęć,
      których nie rozumiesz.

      > W Gliwicach nie ma dialogu społecznego i prawdziwych konsultacji.

      A kto z kim miałby prowadzic ten dialog? Podobno do tanga trzeba
      dwojga.

      > Władza wie lepiej i sama podejmuje decyzje.

      Patrz na początek. A kto niby miałby podejmować decyzje za władzę?

      > Na posiedzeniach Rady Miejskiej petycje i ważne, życiowe sprawy
      > mieszkańców często traktuje się bez należytego poszanowania ludzi
      i
      > bez zatroskania ich problemami.

      Pociskasz oczywistą nieprawdę. Rada nic innego nie robi, jak tylko
      zajmuje się ważnymi zyciowymi sprawami mieszkańców. Głosne krzyki
      jakiejś grupki nie oznaczają, że jest ważniejsza i bardziej życiowa
      od innych.

      > bez zatroskania ich problemami. Niektórzy radni i członkowie
      zarządu
      > odnoszą się do mieszkańców w sposób uszczypliwy, z drwinami lub
      > arogancją.

      Ciekawe! Przecież radni i członkowie zarządu też są mieszkańcami,
      czyli sami do siebie odnoszą się sposób uszczypliwy, z drwinami lub
      arogancją? Totalna bzdura.

      > Sam byłem świadkiem takich zachowań.

      Poświadczasz nieprawdę albo bredzisz. Wybieraj i podaj wynik.

      > Zwykli mieszkańcy Gliwic
      > niewiele się liczą.

      Dokładnie, to każdy liczy się za jednego, a władze za 200 tysięcy.
      Rachunek bardzo prosty. Nieprawdaż?
      • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 17.07.08, 23:40
        nieśmiało chciałbym zwrócić ci uwagę, że w szalonym zacietrzewieniu rozpocząłeś
        groteskową polemikę z tekstem z gazety, chociaż zwroty typu "A masz w ogóle
        pojęcie", "Nie nadużywaj pojęć", itd. kierujesz do konkretnej osoby, której na
        forum nie ma. :DDD
        • majka220 [...] 18.07.08, 00:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pr51 [...] 18.07.08, 10:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 18.07.08, 10:24
          > nieśmiało chciałbym zwrócić ci uwagę, że w szalonym
          zacietrzewieniu rozpocząłeś
          > groteskową polemikę z tekstem z gazety, chociaż zwroty typu "A
          masz w ogóle
          > pojęcie", "Nie nadużywaj pojęć", itd. kierujesz do konkretnej
          osoby, której na
          > forum nie ma. :DDD

          Jezeli ktos przepisuje cudze teksty, to najwyraxniej sam się pod
          nimi podpisuje, a skoro tak, to powinien pomyśleć pod czym. Nie
          zauwazyłem, żeby w jakikolwiek sposób zaznaczył, ze się z tym
          tekstem nie zgadza. Prawda?
          • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 18.07.08, 16:30
            > Jezeli ktos przepisuje cudze teksty, to najwyraxniej sam się pod
            > nimi podpisuje, a skoro tak, to powinien pomyśleć pod czym.

            tak jest zapewne u ciebie, tylko dlaczego mieliby mieć tak wszyscy inni? nie
            wiadomo. a skoro już piszesz o powinnościach, to nie widzę, żebyś się kajał za
            nie myślenie podczas odpisywania na fragment artykułu anonsowanego linkiem,
            którego nie sposób nie zauważyć. ale pamiętam, że widoczne dla wszystkich innych
            linki, dla ciebie są niewidoczne. podobno psy nie widzą niebieskiego.

            Nie
            > zauwazyłem, żeby w jakikolwiek sposób zaznaczył, ze się z tym
            > tekstem nie zgadza. Prawda?

            nie ma także słowa o poparciu, prawda? ale to ci nie przeszkadza w tym i w
            innych wypadkach lawinowo chlapać głupkowatymi i chamskimi odzywkami
            znerwicowanego gó..arza.
            • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 19.07.08, 19:53
              > Nie
              > > zauwazyłem, żeby w jakikolwiek sposób zaznaczył, ze się z tym
              > > tekstem nie zgadza. Prawda?
              >
              > nie ma także słowa o poparciu, prawda?

              Inteligentny człowiek, jak cos pisze na Forum, to najwyraźnie chce
              dyskutować. Jeżeli ogranicza się tylko do cytowania, bez wyrażania
              własnego zdania, to najwyraźniej w ogóle nie dyskutuje, a skoro nie
              dyskutuje, to po kie licho cokolwiek pisze? Uznałem, że skoro coś
              napisał, to jest to jego głos w dyskusji, a skoro to jego głos, to
              musi się z nim zgadzać i można z nim polemizować. Zbyt inteligentne,
              jak na Ciebie?

              > ale to ci nie przeszkadza w tym i w
              > innych wypadkach lawinowo chlapać głupkowatymi i chamskimi
              odzywkami
              > znerwicowanego gó..arza.

              Z każdym rozmawiam jego językiem, żeby lepiej zrozumiał. A na nerwy
              nie narzekam. Być może sam się nabawiłeś jakiejś nerwicy i
              koniecznie szukasz kolesia do towarzystwa, ale nie ze mną takie
              numery.
              • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 19.07.08, 20:49
                > Inteligentny człowiek, jak cos pisze na Forum, to najwyraźnie chce
                > dyskutować. Jeżeli ogranicza się tylko do cytowania, bez wyrażania
                > własnego zdania, to najwyraźniej w ogóle nie dyskutuje, a skoro nie
                > dyskutuje, to po kie licho cokolwiek pisze? Uznałem, że skoro coś
                > napisał, to jest to jego głos w dyskusji, a skoro to jego głos, to
                > musi się z nim zgadzać i można z nim polemizować.

                ty swoje kaskady agresywnych i debilnych jednozdaniowych komentarzy do
                poszczególnych zdań wyrywanych z kontekstu masz za inteligentną polemikę? to
                nawet już nie jest śmieszne, to żałosne. nadal nie widzę skruchy i przyznania,
                że się zbłaźniłeś obszczekując tekst z gazety myśląc, że jest wypowiedzią KL,
                pewnie zaistniała tu zasada wyparcia.

                gdybyś rozmawiał z autorem tekstu jego językiem, to prawdopodobnie dałoby się to
                czytać bez wrażenia, iż obcuje się z krzykami ograniczonego, ale wściekłego na
                odmienne opinie kibola. wtedy miałbyś szansę na prezentację własnej inteligencji
                poprzez wyrażenie jakichś głębszych myśli i refleksji w równie cywilizowany
                sposób jak zrobił to Chorąży. a tak, wyryczałeś tylko agresywnie prostackie
                zaczepki, które idealnie wpasowują cię do panteonu nałogowców forowego
                pieniactwa. a te numery, to istotnie nie ze mną. może z kilcośtam, albo
                wilczkiem. na mnie za cienki jesteś.
                • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 00:55
                  > ty swoje kaskady agresywnych i debilnych jednozdaniowych
                  komentarzy do
                  > poszczególnych zdań wyrywanych z kontekstu masz za inteligentną
                  polemikę?

                  Agresywne jak najbardziej. A debilne sa co najwyżej twoje
                  komentarze, a nie moje. A jak uważasz, że na debilny tekst można
                  mądrze odpowiedzieć, to najwyraźniej nie rozumiesz słowa debilny.

                  > nawet już nie jest śmieszne, to żałosne. nadal nie widzę skruchy i
                  przyznania,
                  > że się zbłaźniłeś obszczekując tekst z gazety

                  A niby czego mam żałować? Jaka to różnica, czyj tekst jest debilny,
                  czt ten oryginalny, czy ten przepisany? Sam się błaźnisz pisząc, że
                  jest jakaś różnica zależąca od tego, gdzie jest tekst zamieszczony.

                  > czytać bez wrażenia, iż obcuje się z krzykami ograniczonego, ale
                  wściekłego na
                  > odmienne opinie kibola.

                  Tylko ograniczony wściekły kibol może puszcać takie teksty, jak ten
                  powyzej. Zaczynasz nasladować pewnego chamskiego pseudokibica i
                  idzie ci coraz lepiej.

                  > wyryczałeś tylko agresywnie prostackie
                  > zaczepki, które idealnie wpasowują cię do panteonu nałogowców
                  forowego
                  > pieniactwa.

                  Na prostackie teksty mam prostackie zaczepki. Ot, cała filozofia.

                  > a te numery, to istotnie nie ze mną. może z kilcośtam, albo
                  > wilczkiem. na mnie za cienki jesteś.

                  Głupio ci sie wydaje. Zero będzie oceniało moją cieniznę. Dobre!
                  • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 01:59
                    > A jak uważasz, że na debilny tekst można
                    > mądrze odpowiedzieć, to najwyraźniej nie rozumiesz słowa debilny.

                    nie można? a mnie to przychodzi z łatwością, co przy odrobinie intelektu
                    zauważyłbyś. tobie jednak chodzi raczej o to, że to debil nie jest w stanie
                    odpowiedzieć inaczej niż debilnie i tu się zgodzę. na forum jest was paru i
                    wzorcowo wypełniacie swoją misję - jakości w tym żadnej, ale licznik się wesoło
                    kręci.
                    a jednak z niejakim rozczarowaniem obserwuję, że kolejny raz nie jesteś w stanie
                    zbudować pełnej i złożonej wypowiedzi, rozbijając mój tekst na poszczególne
                    zdania i ponownie epatujesz swoją mizerią retoryczną. ja mogę zrozumieć, że nie
                    staje ci intelektu, że kultura, to dla ciebie synonim reprezentowanego przez
                    ciebie prostactwa, że masz problemy natury emocjonalnej i bardzo niską
                    samoocenę, a szczekanie na forum traktujesz jako dowartościowującą cię formę
                    terapii. rozczaruję cię - jesteś tylko śmieszny.

                    > A niby czego mam żałować? Jaka to różnica, czyj tekst jest debilny,
                    > czt ten oryginalny, czy ten przepisany? Sam się błaźnisz pisząc, że
                    > jest jakaś różnica zależąca od tego, gdzie jest tekst zamieszczony.

                    kiedy pisałem o żalu, to nie dlatego, żebyś ty żałował, bo widzę, że nie jesteś
                    zdolny do wstydu, ale dlatego, że sam jesteś żałosny. i udowadniasz to kolejny
                    raz wypierając się, że komentowałeś cytat jako tekst własny KL. nie stać cię na
                    przyznanie się do wpadki - przeciwnie, będziesz się pogrążać coraz głębiej w
                    szambie kłamstewek i zaprzeczeń prawdy. teraz popełniłeś kolejną, bo ja nie
                    pisałem o jakiejś ubzduranej przez ciebie różnicy w miejscu publikacji tekstu.
                    nadążasz? używasz przy tym słowa filozofia, na określenie własnych zachowań, z
                    którymi ta nie ma nic wspólnego, a które to zachowania idealnie wpasowują cię w
                    przysłowiowe kufajkę, gumofilce, beret z antenką, peta w gębie i jabola w ręce.
                    naprawdę żałosne. :)
                    • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 09:34
                      > > A jak uważasz, że na debilny tekst można
                      > > mądrze odpowiedzieć, to najwyraźniej nie rozumiesz słowa debilny.
                      >
                      > nie można? a mnie to przychodzi z łatwością

                      Zaiste marnujesz się na Forum. Superinteligent który nie robi nic
                      inteligentnego tylko dyskutuje na debilne tematy? A właściwie nie
                      dyskutuje na temat, tylko o osobie, którą uważa za żałosną, bo nie
                      dyskutuje o tym, na co ma ochotę tytułowy superinteligent.

                      > a jednak z niejakim rozczarowaniem obserwuję, że kolejny raz nie
                      jesteś w stanie
                      > zbudować pełnej i złożonej wypowiedzi

                      Kolejny raz głupio ci się wydaje.

                      > rozczaruję cię - jesteś tylko śmieszny.

                      Można sie pośmiać z twojej oceny.

                      > sam jesteś żałosny.

                      Inteligentna ocena inteligentnego inaczej.

                      > naprawdę żałosne. :)

                      Odprawiasz nade mną jakies gorzkie żale. Lepiej byś zaczął mysleć o
                      ad remie, zamiast tego, czy komentuję tekst oryginalny czy
                      przepisany, i czy jestem żałosny, bo coś ci się ubrdało.
                      • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 15:11
                        nie po raz pierwszy i jak zgaduję nie ostatni, znajduję cię jako kataryniarza
                        grającego tę samą melodię od lat. nuda i zieeeeew.
                        • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 20:37
                          > nie po raz pierwszy i jak zgaduję nie ostatni, znajduję cię jako
                          kataryniarza
                          > grającego tę samą melodię od lat. nuda i zieeeeew.

                          A nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni napisałem, zebyś wrócił
                          do ad remu. To faktycznie bardzo nudne. O wiele bardziej rajcuje cię
                          co innego, tylko nie bardzo wiem, czemu tym czyms zaśmiecasz Forum.
                        • quilheure Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 20:38
                          sss9 napisał:

                          > nie po raz pierwszy i jak zgaduję nie ostatni, znajduję cię jako kataryniarza
                          > grającego tę samą melodię od lat. nuda i zieeeeew.

                          Ha ha ha
                          Przyganiał kocioł garnkowi. Odezwała się forumowa katarynka
                          mostowo-śmiatnikowo-referendalna...
                          • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 20:54
                            dlaczego nie dziwi mnie, że w kupie czujecie się raźniej? :)
                            • quilheure Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 21:12
                              sss9 napisał:

                              > dlaczego nie dziwi mnie, że w kupie czujecie się raźniej? :)

                              Tylko biedny samotny sss9 na posterunku wywróconych śmietników dzierżąc w ręce
                              aparat - niemego świadka tych strasznych wydarzeń.
                              • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 21:16
                                rzeczywistość utrwalana tym aparatem burzy twój spokój idioty i spędza sen z
                                powiek. a tak było pięknie, prawda? :)
                                • quilheure Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 21:23
                                  sss9 napisał:

                                  > rzeczywistość utrwalana tym aparatem burzy twój spokój idioty i spędza sen z
                                  > powiek. a tak było pięknie, prawda? :)

                                  Wyzywając od kapiszonów i idiotów zniżasz się do poziomu gnojówki z której ledwo
                                  widać czubek głowy kibica stojącego na czubkach palców.
                                  • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 20.07.08, 22:19
                                    nie obrażaj się. każde dziecko wie, że kapiszon hałas robi jak klaśnięcie i
                                    krzywdy nie robi. nawet jeśli jemu samemu się wydaje, że jest śmiertelnie
                                    niebezpieczny. :)
                                    a kibica zawsze możesz wziąć na barki. będzie bardziej wystawał.
                                  • Gość: kibic Re: W Gliwicach władza wie lepiej IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 23:37
                                    Impotencie! Chcesz nam wszystkim udowodnić, ze dopadł cie orgazm, ze sie tak podniecasz:-)

                                    >
                                    > Wyzywając od kapiszonów i idiotów zniżasz się do poziomu gnojówki

                                    Gnojówko na tobie kończy sie poziom, wiec wyzywanie cie od kapiszonów jest bezprzedmiotowe. Jesteś po prostu idiota już zgnojony:-)
                                    • pr51 kibic cham ripostuje 21.07.08, 09:17
                                      > Gnojówko na tobie kończy sie poziom, wiec wyzywanie cie od
                                      kapiszonów jest bezp
                                      > rzedmiotowe. Jesteś po prostu idiota już zgnojony:-)

                                      Wypowiedź godna każdego chama, a w szególności chama kibica.
                                      • Gość: kibic Cham pr51 skamle:-) IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.08, 21:38
                                        >
                                        > Wypowiedź godna dla każdego chama,

                                        Nie wątpiłem, ze sie od razu załapiesz ynteligentny chamie:-)))

                                        Moja wypowiedz była skierowana do chamowatego impotenta, wiec nie rozumiem czym sie tak pobudziłeś? Szpara szkapy ci już nie wystarczy;-)
                                • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 21.07.08, 09:16
                                  > rzeczywistość utrwalana tym aparatem burzy twój spokój idioty

                                  Wypowiedź godna kulturalnego idioty sss9.
                          • dzejms.bont Re: W Gliwicach władza wie lepiej 21.07.08, 09:50
                            Quil - zapomniałeś o Tirach i drzewach... buhahaha
                            • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 21.07.08, 15:48
                              czasu masz jak lodu, a wiedza i pamięć twoja jest jak czarna dziura więc z
                              łatwością podasz stosowne linki do tych niezliczonych postów na wymienione
                              tematy. :)
                              • dzejms.bont Re: W Gliwicach władza wie lepiej 21.07.08, 16:06
                                A bo mi się chce - no co ty - chory? Sam sobie poczytaj.
                                • sss9 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 21.07.08, 16:10
                                  twierdzisz, że jestem autorem tych postów. udowodnij to, albo morda w kubeł
                                  pomyj i bulgocz nadal, ale cichutko.
                                  • pr51 sss9 to morda w kubeł 21.07.08, 16:32
                                    > twierdzisz, że ... albo morda w kubeł
                                    > pomyj i bulgocz

                                    Ach, jak kulturalnie! Podobno inaczej nie potrafisz, a jednak!
                                    Udowodnij, że mimo to jesteś kulturalny ... albo morda w kubeł pomyj
                                    i bulgocz. Nie ma to, jak osobisty dobry przykład, no nie?
                                    • sss9 Re: prrrr, hampelmanie :) 21.07.08, 16:47
                                      nie twierdziłem, że nie potrafię inaczej, ale, że kulturalnie też mogę, co z
                                      wdziękiem ci boleśnie uświadomiłem nie raz. ty jednak twardo trzymasz poziom dna
                                      kloaki. widać taka twoja powinność wynikająca z ograniczenia.
                  • Gość: kibic Re: W Gliwicach władza wie lepiej IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.08, 00:15
                    >
                    > > czytać bez wrażenia, iż obcuje się z krzykami ograniczonego, ale
                    > wściekłego na
                    > > odmienne opinie kibola.
                    >
                    > Tylko ograniczony wściekły kibol może puszcać takie teksty, jak ten
                    > powyzej. Zaczynasz nasladować pewnego chamskiego pseudokibica i
                    > idzie ci coraz lepiej.

                    Ynteligetny chamie tym razem to z pewnością kopnęła cie twoja szkapa, ale dobrze podkuta:-)
                    Ty już straciłeś całkowicie nad sobą kontrolę samozachowawczą. Cierpisz wyraźnie na symptom dna, w którym samotność i ciemność cie zżera i nie masz szans dosięgnąć nawet zera.

                    A to debilu twoje popisowe standardowe bredzenie, jak zawsze na jeden temat:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=80389571&wv.x=2&a=80569431
                    Celowo cie nie z skontrowałem licząc, ze adminy ci wreszcie jaja przydepną. Tak sie jednak nie stało, wiec nie licz, ze będę sie tylko przyglądał, jak cie twoja szkapa kopie:-)))
                    • pr51 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 21.07.08, 16:28
                      > Ynteligetny chamie
                      > A to debilu

                      Zaiste wypowiedź chama inteligentnego inaczej. A moze też debila
                      równoczesnie? Kto wie?

                      > nie masz szans dosięgnąć nawet zera.

                      I z tym się zgadzam. Sma dawno wszedłeś duzo poniżej i tkwisz tam
                      bez szans na powrót do normalności.

                      > Celowo cie nie z skontrowałem licząc, ze adminy ci wreszcie jaja
                      przydepną

                      Mądrzy ludzie mawiają: chcesz liczyc, to licz na siebie. Myslisz, ze
                      uda ci się cos załatwić na cudzym grzbiecie? Musisz spróbować
                      własnymi ręcami. A wtedy dostaniesz po łapkach, oj dostaniesz!
                      • Gość: kibic Re: W Gliwicach władza wie lepiej IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.08, 22:14
                        > Zaiste wypowiedź chama inteligentnego inaczej. A moze też debila
                        > równoczesnie?

                        Tak, tak, zaiste. Wygląda na to, ze nie potrafisz sie zdecydować kim jesteś?
                        Pomogę ci;-) Debilem jesteś na pewno połączonym ynteligentnie z chamem. Ot, taka
                        *niebezpieczna mieszanka* kabaretowa:-)))

                        > > nie masz szans dosięgnąć nawet zera.
                        >
                        > I z tym się zgadzam.

                        Weta nie wnoszę:-)

                        >
                        > > Celowo cie nie z skontrowałem licząc, ze adminy ci wreszcie jaja
                        > przydepną
                        >
                        > Mądrzy ludzie mawiają: chcesz liczyc, to licz na siebie.

                        Dlatego nie z skomentowałem, i sie jak zawsze przeliczyłeś:-)

                        . Myslisz, ze
                        > uda ci się cos załatwić na cudzym grzbiecie?

                        Oj bidulo nie mam szkapy tak jak ty, wiec na cudzy grzbiet nie mogę liczyć.
                        Poradzę sobie z tobą sam:-)

                        Musisz spróbować
                        > własnymi ręcami.

                        Nie rozumiem, o czym bredzisz zboczeńcu?
    • gliwicjus Re: W Gliwicach władza wie lepiej 18.07.08, 09:06
      Czas napisać jakiś sążnisty artykuł na tematy onkologiczne.
    • Gość: gosc [...] IP: *.reset.3s.pl 18.07.08, 09:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: centros Re: W Gliwicach władza wie lepiej IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.08, 21:58
      Napewno wie lepiej, niż dziadzio profesor. Jak nie Berezowski, to
      inny Chorąży. Czy oni myślą, że profesura zwalnia od myślenia? :/
      • kl-2 Re: W Gliwicach władza wie lepiej 18.07.08, 22:08
        Gość portalu: centros napisał(a):

        > Jak nie Berezowski, to inny Chorąży.

        A co, masz alergię na "wykształciuchów"?
        • Gość: centros Re: W Gliwicach władza wie lepiej IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 15:37
          Generalnie nie mam. Na szczęście większość profesorów to normalni
          ludzie, którzy oprócz specjalistycznej wiedzy mają też odrobinę
          zdrowego rozsądku. Niestety są i tacy, którzy mają tylko
          specjalistyczną wiedzę. Tu lista jest na szczęście krótsza, ale za
          to pełna znanych nazwisk. Jednym tchem można wymienić: M. Giertych,
          J.R. Nowak, M. Berezowski (quaziprofesor) czy M. Chorąży.
        • Gość: gosc Re: W Gliwicach władza wie lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 15:49
          > A co, masz alergię na "wykształciuchów"?
          Nie, on jest po prostu prymitywny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja