Gość: adam1
IP: 213.227.74.*
24.07.08, 21:54
Ile razy pytałem lub prosiłem o sprostowanie podanej iformacji,
zaraz znalazł się adwokat rzucający obelgami w moim kierunku.
Starałem się nie reagować na "zaczepki" aby nie zchodzić z tematu,
co dawało dwojaki rezultat:
-Po wymianie kilku postów padła odpowiedź,
-Na zaczepki "ktoś" odpowiedział i "noże" poszły w ruch.
Czy aby na pewno nie boicie się prawdy?