Gość: forman5 IP: proxy / 192.168.3.* 02.10.03, 07:27 Rozwiązać straż miejską,a pieniądze przekazać policji na dodatkowe etaty. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: V//3 Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: 213.17.164.* 02.10.03, 09:43 Straz miejska w Gliwicach to BANDA BEZCZELNYCH DARMOZJADOW!Kiedy zwrocilem uwage jednej takiej malej,grubej na krzywych nogach, ze mozeby zadzwonila do wodociagow, bo na pl Pilsudskiego z powodu lisci wiecznie na parkingu stoi woda i nie mozna wysiasc z samochodu,to mi odpyskowala, ze nie bede jej uczyl co nalezy do jej obowiazkow!Jak trzeba tepic lobuzerie, ktora demoluje miasto to ich nie ma, za to szybciutko leca,jak trzeba ukarac biedna babine,ktora dorabia do renty handlem kwiatami albo zapalniczkami na Zwyciestwa! Tu to oni sa bohaterami! Ale tak dlugo,jak beda pod parasolem niejakiego pana Frankiewicza,tak dlugo beda bezkarni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.bmj.net.pl 02.10.03, 21:20 Gość portalu: V//3 napisał(a): > Kiedy zwrocilem > uwage jednej takiej malej,grubej na krzywych nogach, Czy chodzi Ci o tego starego babsztyla w wielkich kolczykach i z kasztanowymi włosami? Ja nie mogę na nią patrzeć. Porządne służby mundurowe mają instrukcje umundurowania, które nakazują oprócz noszenia kompletnego munduru także schludny wygląd, w którego ramach mieści się brak ozdób i odpowiednia fryzura. Ten babsztyl do munduru wkłada paskudne i wielkie kolczyki. Inny stary dziad z gliwickiej straży miejskiej ma obleśną brodę - gdybym był Prezydentem Miasta nakazałbym mu iść przed pracą do golarza. W ogóle często ich widać jak maszerują z reklamówką w ręku :) Wielka mi straż :))) Po co w mieście taka dziadoska formacja? Po co w ogóle straż miejska? Na świecie (np. w takiej Holandii) gminną policję zlikwidowano klikanaście lat temu, ale w Polsce, dopiero wtedy zaczęto tworzyć takie parapolicyjne formacje... Może jest już najwyższa pora na to, żeby z tą głupotą skończyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V//3 Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: 213.17.164.* 03.10.03, 10:19 >Czy chodzi Ci o tego starego babsztyla w wielkich kolczykach i z kasztanowymi >włosami? TAK TAK TAK !!! DOKŁADNIE O TĄ BABĘ MI CHODZI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zozol Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.inet.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 05.10.03, 14:40 te cfaniak a znasz przynajmniej jednego z nich osobiście,dupku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: target_no_1 I bardzo dobrze!!! IP: *.crowley.pl 02.10.03, 15:41 I bardzo dobrze! Gratuluję Straży Miejskiej! Tak trzymać chłopaki! Są świadkowie którzy widzieli jak ten facet próbował się wyrwać (czyt. stawiał czynny opór i był agresywny)! A tego jego psa to na miejscu powinni zastrzelić! Przynajmniej raz Straż zareagowała jak należy. Brawo! Oby więcej takich interwencji! Odpowiedz Link Zgłoś
macpor Re: I bardzo dobrze!!! 02.10.03, 16:06 Nie bardzo rozumiem - jakiego facet miał psa? Czy on faktycznie był taki niebezpieczny? Mój raczej by był. Sądze że próba takiego samego potraktowania mnie przez Straż Miejską skończyła by się raczej wizytą strazników w szpitalu - pies by im tego nie darował ;). Jeżeli jednak mogli faceta tak potraktować, a piesek nie interweniował w obronie swojego pana - to coś zagrożenie z jego strony chyba nie było aż takie wielkie. Przy okazji chciałem przypomnieć, (o ile nie nastąpiła zmiana na stanowisku komendanta naszej SM) że sam komendant był juz posądzany o pobicie - sprawa się zakończyła sądem i chyba był wyrok skazujący? Może ktos ma lepszą pamięć o de mnie i poda fakty - bo ja mogę człowieka niewinnie oskarżać - cóż pamięć ulotna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woteq Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: 217.97.166.* 02.10.03, 18:03 ładną bajkę wymyślił pan Podwiński prawie jak scenariusz filmu sensacyjnego, tylko jaki normalny strażnik czy policjant będzie kogoś okładać pałą w biały dzień za to że pies nie był na smyczy - może jeszcze do niego strzelali co ? a przepraszam w Gliwicach strażnicy nie mają broni. I nagle znaleźli się świadkowie - pewnie jego sąsiedzi. Ale o tym, że lekarz który wypisał obdukcje to znajomy pana Podwińskiego i że policjanci nie chcieli potwierdzić danych strażnikomto już ktoś zapomniał napisać. No cóż taki kraj, że na układy nie ma rady. I jak tu być uczciwym. Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str 02.10.03, 19:38 Akurat niewinny. A co? Piesiek to może był ratlerek. I o co tyle hałasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulae Rozwiązac straż miejską IP: router:* / 192.168.0.* 02.10.03, 20:46 zajmuje się tylko tymi, ktorzy wyprowadzają psy bez smyczy zamiast tymi co piją na placach i ulicach alkohol lub rozwalają kosze na smieci. Widocznie ich się boją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikI Nowak też ma sprawę za pobicie widac ma podobny kolegó IP: *.necik.pl 02.10.03, 21:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: Nowak też ma sprawę za pobicie widac ma podob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 22:49 Moze i ta Straz nie bylaby taka zla ale majac takiego komendanta , to niestety nie mozna spodziewac sie niczego innego. Zapytajcie samych straznikow, przyklad idzie ponoc z gory . Czas na zmiany panie prezydencie .Ile jeszcze strażą rzadzic bedzie osoba skazana za pobicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiadek zdarzenia Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.dark.silesianet.pl 03.10.03, 12:22 bylem naocznym swiadkiem calego zamieszania! straznicy miejscy idac na spotkanie w pobliskiej szkole podstawowej gdzie byli umowieni na spotkanie z dziecmi zauwazyli osobe wyprowadzajaca psa bez smyczy, chcieli mu jedynie zwrocic uwage ze psa nalezy prowadzic na smyczy i zamierzali isc dalej na swoje spotkanie. na ich nieszczescie byl to pan Podwinski, kiedy uslyszal ze ktos go upomina dal wyraz swojej arogancji: " odpiepszcie sie, spadajcie, nie macie co robic" do tego momentu pan Podwinski popelnil juz dwa wykroczenia - nie wyprowadzal psa z nalezyta ostroznoscia i obrazil funkcjonariuszy. Normalną procedurą jest ze kiedy ktos popelni wykroczenie funkcjonariusz ma prawo go wylegitymowac, by ukarac mandatem lub upomniec. Niestety pan Podwinski nie chcial sie wylegitymowac ani podac swoich danych. W takim przypadku funkcjonariusze maja prawo przewiesc osobe na komisariat by ustalic jej dane ( kiedy sie popelni wykroczenie nie wystarczy nie miec przy sobie dokumentow i odmowic podania swoich danych, niestety za swoje czyny trzeba odpowiadac )I wtedy sie zaczeło. Pan Podwinski zwyzywal straznikow grozil im pobiciem kiedy skoncza sluzbe, zwolnieniem itd. Kopal ich po kostkach, szamotał sie łamiac jednmu z nich palec,na koniec przewrucil zamachujac sie na nich rekami. Czyli kiedy straznicy zwracaja komus uwage by prowadzic psa na smyczy moga byc obrazani, kopani,mozna im lamac palce,przewracac - o ile ma sie znajomosci i czelnosc naklamania by sprawe obrucic przeciw strazy miejsckiej. Moim zdaniem pan Podwiński jest chory psychicznie na tle wlasnej nietykalnosci i odradzam wszelkich kontaktow z tym panem. Z nadzieja czekam na zakonczenie tej sprawy by dowiedziec sie jaki wyrok zapadnie i czy pan Podwiński odpowie za swoje klamstwa i czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 13:07 wiysz co, jo tam niywia jak to bouo, ale z tego cos sam szkryfnou, to wyniko ize tyn chop na P. mo zawalatego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
macpor Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str 03.10.03, 18:07 Czy ktoś wie kim jest pan Podwiński? Coś mi cała sprawa mocno się nie podoba. Zwłaszcza wypowiedzi "woteq" (skąd wiedział, że lekarz był znajomym tego pana) i "swiadek zdarzenia" (co go skłoniło do tak pilnej obserwacji wydarzenia). Znając średnio statystycznego mieszkańca Polski rzadko się składa tak żeby ktoś brał "władzę" w obronę. Odruchowe jest raczej oskarżanie przedstawicieli SM o wszystko co najgorsze. Ciekawe czy ten pan podpadł personalnie tym dwóm "osobom"? Czy też są oni pracownikami SM dbającym i właściwy klimat wokół swojej służby? A ten groźny pies to jakiś ciapciak - uciekł zamiast bronić pana????????? Odpowiedz Link Zgłoś
emerson Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str 03.10.03, 18:41 macpor napisał: > A ten groźny pies to jakiś ciapciak - uciekł zamiast bronić pana????????? Pies wykazał się większym rozsądkiem niż jego pan- z mundurowymi się nie zadziera ;-) pzdr. Emerson Odpowiedz Link Zgłoś
macpor Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str 03.10.03, 20:30 Myśle, że przy takiej sytuacji ja bym zwiał, a mój piesek by został. Nareszcie miałby godnych siebie przeciwników ;-). pzdr. Macpor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 09:43 Paweł Sypień wyprowadzał swojego psa na spacer. - Kilka kroków przed domem pobili mnie strażnicy miejscy - twierdzi. Dwa tygodnie temu blisko tego miejsca doszło do podobnego zdarzenia. W obydwu wypadkach Andrzej Nowak, komendant gliwickiej straży, broni swoich podwładnych. Sypień, 24-letni mieszkaniec bloku przy ul. Gagarina w Gliwicach, złożył wczoraj na policji doniesienie o pobiciu. We wtorek wieczorem wracał ze spaceru z psem, gdy podeszli do niego strażnicy miejscy. Zwrócili uwagę, że pies chodzi bez smyczy, a następnie kazali się wylegitymować. Sypień smycz założył, ale dokumentów przy sobie nie miał. - Panowie, tutaj mieszkam, zaraz wam mogę przynieść - tłumaczył podobno. Wtedy - jak twierdzi - strażnicy zaczęli mu wykręcać ręce i ciągnąć w kierunku pobliskich krzaków. Na rozpaczliwe krzyki, z domu wybiegła najpierw jego matka, a potem sąsiedzi. - Leciałam w szlafroku, po drodze spadł mi z nogi kapeć, myślałam, że jacyś bandyci napadli na syna. "Niech się pani nie wtrąca, jesteśmy stróżami prawa" - usłyszałam i dopiero w tym momencie zobaczyłam ich mundury - opowiada Małgorzata Sypień. - Mój syn leżał skuty kajdankami i zwijał się z bólu, chyba dostał pałką - dodaje. Na miejsce przyjechała policja. Spisała relacje. Małgorzata Sypień z synem pojechała do szpitala. Tam potwierdzili, że miał siniaki i otarcia naskórka. - Badamy sprawę - powiedziała nam tylko komisarz Magdalena Zielińska z gliwickiej komendy policji. Okoliczności zdarzenia sprawdza też komendant Nowak. W tej sprawie wierzy swoim podwładnym, a oni opowiadają, że interweniowali, gdy Sypień obrzucił ich wyzwiskami. - Jego matka też zachowywała się wobec moich ludzi agresywnie, a ojciec przybiegł nawet z kijem bejsbolowym i zaczął straszyć, że ich zwolni z pracy - relacjonuje szef strażników. - Przybiegł? - dziwi się Sypieniowa. - Mój mąż ledwo chodzi, a kija bejsbolowego w ogóle nie ma - oburza się na takie twierdzenia kobieta. 30 września prawie w sąsiedztwie doszło do podobnego zdarzenia z udziałem innego patrolu. Na ul. Płowieckiej mężczyzna na spacerze z psem natknął się na strażników. Pies był bez smyczy, a właściciel bez dokumentów. Całą resztę sprawdza teraz prokuratura, bo mężczyzna wyszedł z tego z siniakami, a jeden ze strażników - ze złamanym palcem. Komendant Nowak nie zgadza się z sugestią, że jego ludzie są agresywni. Twierdzi, że z właścicielami wałęsających się psów są wieczne kłopoty, a wtorkowe zdarzenie przy ul. Gagarina sprowokował w jakimś stopniu nasz artykuł o poprzednim wypadku, bo ludzie ubliżają strażnikom i ani myślą stosować się do przepisów. - Dojdzie do tego, że strażnicy będą się bali podejmować interwencje - ostrzega. Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego: - Nie wiem, kto w tych przypadkach ma rację, ale przyjrzymy się temu, bo dwa razy w tak krótkim odstępie to już coś za dużo - mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 10:44 Wydowo mi sie ize problym je dwustronny. Z jednyj strony chamstwo ludzi kej sie rozuazi o psie g...., a z drugyj niy do konca wyjasnione kompetyncje SM. Abo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: Mieszkaniec Gliwic twierdzi, że pobili go str IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 20:11 A mozno przidou by sie jakis numer tel. do tyj strazy, abo i ku tymu i-necowo zajta(strona(, kaj szuo by zguoszac problymy? Straz mo pomogac ludziom a ludzie powinni pomoc i strazy. Odpowiedz Link Zgłoś