Prawda o bankach na ul.Zwycięstwa - NG

20.08.08, 16:39
W nowinach Gliwickich z 6.08 na 1 stronie był artykuł dot. powstawania banków
na ul.Zwycięstwa. Ponieważ nie mam wersji elektronicznej w skrócie fakty:

1. 7 lat temu Gliwiccy kupcy podnieśli lament że drobny handel dogorywa, nie
mają gdzie handlować bo czynsze i podatki duże, zaangażowali prezesa
stowarzyszenia śląskich kupców do walki o lokale.

2. ZF się ugiął i zaczął sprzedawać lokale. Kupcy mieli prawo pierwokupu za
4000zł/m , potem za wartość odtworzeniową a na końcu za wycenę rzeczoznawcy.
Wykupili 66% lokali przy zwycięstwa (64 z 96).

3. Minęło 7 lat i kupcy sprzedali 75% lokali bankom otrzymując 2 RAZY więcej
kasy niż miasto wzięło od nich.Teraz mieszkańcy centrum lamentują że nie ma
gdzie robić zakupów, referendyści przy okazji zbierania podpisów głosili że to
przez władze miasta a kupcy którzy sprzedali lub wynajęli lokale bankom
zacierają ręce i śmieją się z tych pajaców...

Gratulacje !
    • Gość: mcG symp. sGdG Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za dnia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 17:01
      Wiesz co to znaczy "dobrowolny przymus"?

      Już to kiedyś pisałam, ale raz jeszcze powtórzę.
      Otóż możesz to wypróbować na piesku domowym, podwórkowym, jeśli ci nie żal psa.
      Pies jak każde inne stworzenie- człowiek też, nie wszystko co jadalne chętnie
      zjada. Między innymi nie cierpi wręcz musztardy.

      Ale kiedy mu tą musztardą posmarować miejsce pod ogonem, wszystko zliże do
      ostatniej drobinki. Ponieważ instynkt psa nie wygenerował w swoim kodzie
      genetycznym plucia ani wypluwania (nie jest mu to potrzebne), więc cała
      zawartość musztardy trafia do żołądka psiaka.

      Dla ciebie jako obserwatora tego pokazu i zjawiska, pies jest smakoszem
      musztardy, bo nikt go do tej musztardy bezpośrednio nie zmuszał, a ja wiem że
      psa do tego pośrednio przymuszono.

      Ktoś kto sprzedawał kupcom te lokale, znał ten przykład z psem i musztardą. Nie
      tylko wiec o Rabinie i kozie znano powiedzenie, o psie i musztardzie jest
      jeszcze bardziej wymownym przykładem.
      • Gość: centros Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 17:44
        A co ma pies do lokali? Prawda jest taka, że kupcy wymusili na
        władzach sprzedaż lokali, bo miasto było tej sprzedaży raczej
        niechętne. Nikt tutaj nikomu niczego niczym nie smarował. Gdyby nie
        intencja kupców, żeby te lokale kupić, to dziś mielibyśmy taką samą
        sytuację, jak na chwalonej przez was Mariackiej w Katowicach. Tzn.
        miasto jest właścicielem lokali i dba o to, żeby działały w nich
        branże przyjazne mieszkańcom.
        • sss9 Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za 20.08.08, 18:18
          może ktoś wyjaśnić na czym polegało to wymuszanie na magistracie sprzedaży lokali?
          w jaki sposób i po co zdeklarowanych liberałów, ludzi, którzy przy każdej okazji
          sami z siebie próbują prywatyzować co tylko się da twierdząc, że tylko zasady
          wolnego rynku skutecznie regulują każdy aspekt życia, trzeba było przymuszać do
          pozbycia się z zasobów miejskich najbardziej dochodowych lokali w mieście?

          bo może nic takiego nie miało miejsca - w końcu taki Krzyżanowski mający tych
          lokali kilka, już jeden z nich "oddał" bankowi, a w wypowiedzi dla Nowin nie
          przychyla się do forsowanego przez Pikula poglądu - może po prostu ktoś z
          magistratu nie wpadł na pomysł, aby w umowie warunkowej sprzedaży lokali
          dotychczasowym najemcom zapisać, że muszą oni za prawo pierwokupu prowadzić
          dotychczasową lub podobną działalność handlową przez "X" lat? nie zrobiono tego
          pomimo, że wiedziano o planach hipermarketów i ich mniejszych oddziałów w samym
          mieście, a nawet planowano już zlokalizowanie kolejnych tuż obok dotychczasowej,
          praktycznie jedynej ulicy handlowej?

          nagle temat zawłaszczania centralnych przestrzeni miejskich przez instytucje
          finansowe wybucha w różnych częściach kraju, sezon ogórkowy czy jednak ręka w
          nocniku?
          • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za 20.08.08, 19:12
            a może nam wytłumaczysz na czym polegał przymus
            najemców do sprzedawania bankom lokali?
            Ciekaw jestem jaki ty jesteś mądry w tej sprawie.
            Pomamicie jeszcze trochę bredniami? Proszę, proszę -
            chcę mieć absolutną pewność, że jesteście kryzysem
            edukacji w tym kraju, zmierzchem myśli i parodią
            polityków.
            • sss9 Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za 20.08.08, 19:22
              powód odsprzedaży jest zrozumiały dla wszystkich tylko nie dla ciebie i to mimo,
              iż w moim poście jest on jasno określony? ale jeśli odpowiesz na moje pytania,
              to z lekkim znużeniem powtórzę ci ten banał.
            • Gość: donek Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za IP: 85.17.19.* 21.08.08, 06:30
              strasznie_nie_lubie_oszolomow napisała:

              > a może nam wytłumaczysz na czym polegał przymus
              > najemców do sprzedawania bankom lokali?

              Kupcy nie są idiotami. Wiedzieli, że jak frankiewicz pzwoli wybudować kilkaset
              tysięcy dodatkowej powierzchni handlowej w samym centrum miasta, to wartość
              lokali spadnie. Nie wiesz "uczony kretynie z PO" jak działa prawo popytu i podaży?
              Po drugie nie było żadnej "preferencyjnej" sprzedaży, bo jaka to preferencja
              skoro rada miasta kazała sprzedawać po cenie "rynkowej" , ale nie mniej niż
              4000zł za m2. To rynkowa cena, czy regulowana? Cena rynkowa wynosiła wówczas
              2300 zł za m2 - widzisz tu jakąś preferencję "idioto z PO" ?
              Po trzecie dopuszczenie do wybudowania tak ogromnej nadwyżki powierzchni
              handlowej jest klasycznym działaniem na szkodę lokalnych właścicieli lokali
              użytkowych. W cywilizowanym kraju wywalono by za taki numer frankiewicza i jego
              klike na zbity pysk.
              Zniszczono z premedytacją handel w centrum i próbuje się obarczyć winą kupców -
              wyjątkowe ku..two!
              • Gość: rzigol Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:02
                W cywilizowanym kraju wywalono by za taki numer frankiewicza i jego
                > klike na zbity pysk.
                > Zniszczono z premedytacją handel w centrum i próbuje się obarczyć winą kupców -
                > wyjątkowe ku..two!

                ano wszyscy pomalenku (kupcy tez) budza sie z rasia w nocniku, ze takiej szelmie pomogli w kolejnych i kolejnych i kolejnych wyborach.
                W ostatniej kampanii wyborczej, nie mozna bylo w zadnym sklepie wetknac zadnego innego plakatu, oprocz jedynie slusznego ZiFa.
                No to teraz mata costa chcieli.
                On (ZF) wam teraz tego nie wypomina, on ma ludzi od brudnej roboty, ktorzy na jego korzysc (wydaje mu sie) wyciagna wam wszystkie brudy, a nawet doloza innych kilka (taka klika).
                zrobiono z was (kupcow) zwaniakow kupczasych wykupionymi lokalami, bo stojacy na strazy bidul zapomnial wydac super tajnej instrukcji, po ilu latach mozecie odsprzedac kupiony lokal.
                • strasznie_nie_lubie_oszolomow pogadałeś już sobie ze sobą? 21.08.08, 09:48
                  Gość portalu: rzigol napisał(a):

                  > ano wszyscy pomalenku (kupcy tez) budza sie z rasia w nocniku, ze
                  takiej szelmi
                  > e pomogli w kolejnych i kolejnych i kolejnych wyborach.

                  Jak zawsze się mylisz - kupcy przeliczyli kasę, jaką dostali od
                  banków i mają się bardzo dobrze. Biedni kupcy - kupić tanio lokale
                  i sprzedać kilka razy drożej - bardzo biedni.
              • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za 21.08.08, 09:45
                Gość portalu: donek napisał(a):

                > strasznie_nie_lubie_oszolomow napisała:
                >
                > > a może nam wytłumaczysz na czym polegał przymus
                > > najemców do sprzedawania bankom lokali?
                >
                > Kupcy nie są idiotami. Wiedzieli, że jak frankiewicz pzwoli
                wybudować kilkaset
                > tysięcy dodatkowej powierzchni handlowej w samym centrum miasta,
                to wartość
                > lokali spadnie.

                No i? Co w tym dziwnego? I odsprzedali? Odsprzedali.

                Nie wiesz "uczony kretynie z PO" jak działa prawo popytu i poda
                > ży?

                Wiem "ciemny oszołomie"

                > Po drugie nie było żadnej "preferencyjnej" sprzedaży, bo jaka to
                preferencja
                > skoro rada miasta kazała sprzedawać po cenie "rynkowej" , ale nie
                mniej niż
                > 4000zł za m2.

                To oczywiście kłamstwo. I to wierutne!

                To rynkowa cena, czy regulowana? Cena rynkowa wynosiła wówczas
                > 2300 zł za m2

                Kupiłeś lokal? Sprzedałeś? Oczywiście, że nie - inaczej wiedziałbyś
                ile to kosztowało i jak bardzo było to dla przedsiębiorców
                opłacalne. I to właśnie oni odsprzedali bankom.

                - widzisz tu jakąś preferencję "idioto z PO" ?

                Oczywiście "kretynie z GdG"

                > Po trzecie dopuszczenie do wybudowania tak ogromnej nadwyżki
                powierzchni
                > handlowej jest klasycznym działaniem na szkodę lokalnych
                właścicieli lokali
                > użytkowych.

                Biedacy - mogą popróbować jeszcze w Białorusi - tam jeszcze nie
                powstały wielkie powierzchnie.

                W cywilizowanym kraju wywalono by za taki numer frankiewicza i jego
                > klike na zbity pysk.

                To oczyqwiście niezwykle błędna teza. Po pierwsze mamy cywilizowany
                kraj (chyba, że nie rozumiesz tego słowa) i prezio ma się dobrze. I
                nieprawdą, a wręcz kłamstwem jest insynuacja "za coś takiego" -
                właśnie za coś takiego pełni swój urząd tak długo, a ty "marny
                frustracie" tylko marzysz.

                > Zniszczono z premedytacją handel w centrum i próbuje się obarczyć
                winą kupców -
                > wyjątkowe ku..two!

                Czysta prawda. Ku..two to twoje insynuacje.
          • Gość: Verstand Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:51
            może po prostu ktoś z
            > magistratu nie wpadł na pomysł, aby w umowie warunkowej sprzedaży lokali
            > dotychczasowym najemcom zapisać, że muszą oni za prawo pierwokupu prowadzić
            > dotychczasową lub podobną działalność handlową przez "X" lat?

            Jeśli prawo magistrackim (pod wodzą ZF) na to pozwalało, to na pewno nie wpadli
            na to co było jakby podstawą tej preferencyjnej sprzedaży.
            Mnie jednak wydaje się, że ten warunek obligatoryjnie zobowiązywał kupców i
            wszystkich innych najemców którzy te lokale wykupili, inną natomiast rzeczą jest
            chyba to, że nikt nie tego warunku nie egzekwował kiedy lokale sprzedawano.
            Myślę że jest to temat w którym warto i za wszelką cenę należy pogrzebać i
            poniuchać.
            A może zdradzeni kupcy, sami zaczną śpiewać niedługo jak kanarki, i będziemy
            mieli kolejną aferę po mieszkaniowej.
            • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za 21.08.08, 09:58
              Gość portalu: Verstand napisał(a):

              > A może zdradzeni kupcy, sami zaczną śpiewać niedługo jak kanarki,
              i będziemy
              > mieli kolejną aferę po mieszkaniowej.

              Strasznie zdradzeni - nie dawaj się bajkom swoim - kasę liczą za
              odsprzedaż a ty biadolisz.
          • Gość: wierszoklechta magistrat Gliwic "przykucnął" przy łamaniu prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 22:57
            sss9 napisał:

            > może ktoś wyjaśnić na czym polegało to wymuszanie na magistracie sprzedaży loka
            > li?

            Przypomina mi się taki dowcip, który jest jak najbardziej adekwatny, do zaistniałej sytuacji z "wymuszoną" wyprzedażą lokali, i sprzedaniu tych lokali bankom, tak jakby się wszyscy umówili.

            Otóż akcja toczy się w sądzie, gdzie trafiło doniesienie o popełnieniu (seksualnego) gwałtu "na stojąco".

            Sędzia widząc filigranowego sprawcę rzekomego gwałtu, oraz dużych rozmiarów ofiarę tegoż gwałtu, pyta się tejże kobiety, jak to fizycznie możliwe by taki mały "kogut" dosięgnął na stojąco tak wysoko celu. Na co pokrzywdzona odpowiada, "szczerze powiedziawszy Wysoki Sadzie, widząc że niezdara może nie zrobić co zamierzał, to mu troszku przykucłam".
        • Gość: wqrwiony Re: Nie pitol bajeczek dla dzieci na dobranoc za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:41
          Prawda jest taka, że kupcy wymusili na
          > władzach sprzedaż lokali, bo miasto było tej sprzedaży raczej
          > niechętne.

          Niby jak wymusili?
          Komu ty ciemnotę chcesz wcisnąć?, w imię jakiego prawa wymusili- oprócz
          kieszonkowego czy danego w łapę!
          Wychodzi po maleńku szydło z dziurawego worka, jakie kryteria poza prawne
          funkcjonują w gliwickim magistracie!
          A dlaczegóż to zorganizowani mieszkańcy centrum, pod wodzą radnego z tytułem
          profesora, przy pośredniej pomocy RPO, wojewody i "wszystkich świętych", nie
          potrafią wypartolić spod okien wszędobecnych tirów, pomimo że w sukurs
          mordowanym mieszkańcom "niczym manna z nieba", przyszedł znak B-18, który stoi
          na mostku Orlickiego od dawien dawna, ale odpowiedzialny za organizację ruchu w
          mieście ZF ma to wszystko w dpuie.
          Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa, ale już co najmniej rok trwa to za
          długo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • strasznie_nie_lubie_oszolomow Profesor ludobójca 21.08.08, 11:32
            zorganizowani mieszkańcy buhahahaha
            • Gość: kusy żałosna śmieszność! żenua! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 23:30
              > zorganizowani mieszkańcy buhahahaha


              zebys sie nie zdziwil 'pewnego pięknego poranka'!
              • strasznie_nie_lubie_oszolomow czekam na tę chwilę 26.08.08, 09:59
                od pierwszych piań oszołomów z GdG - ale ta chwila nie chce nadejść
                mimo jazgotu na FG hahahaha.
    • strasznie_nie_lubie_oszolomow Tak było - wiem bo sam sprzedałem 20.08.08, 19:08
      Ale do oszołomstwa i to nie dotrze. Quil - nie
      wysilaj się. Oni nie myślą w kategoriach argumentów,
      albo chociaż racjonalnych. Chodzi o doczepienie się,
      bo tylko w ten sposób mogą piszczeć o władzę. Nie ma
      sensu się urabiać publikując teksty. Ja już od dawna
      rozmawiam z nimi tak jak oni i daje to wyśmienite
      efekty - nadal mam świetny humor, a oni nadal są
      sfrustrowani.
    • majka220 Re: Prawda o bankach na ul.Zwycięstwa - NG 21.08.08, 01:20
      > 2. ZF się ugiął i zaczął sprzedawać lokale.

      Byl to wiec jedyny przypadek ugiecia i wysluchania jakichkolwiek lamentów w
      czasie jego 16letnich rzadow. Zapewne jak zwykle bezinteresowny.
    • Gość: body Czy ZF bierze w lape? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 02:40
      Czy za te banki ZF bierze w lape, tak jak za tiry w centrum zeby mialy krotsza
      droge?
      • Gość: noktowizjer Re: Czy ZF bierze w lape? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:08
        Gość portalu: body napisał(a):

        > Czy za te banki ZF bierze w lape, tak jak za tiry w centrum zeby mialy krotsza
        > droge?

        bylby ostatnim frajerem, by sie kurczowo trzymac stolka przez kolejnych 17 lat, robiac dobra robote komu trzeba i narazajac sie na to co sie po malu rozkreca.
      • strasznie_nie_lubie_oszolomow gadaj zdrów - a fakty mają cię gdzieś 21.08.08, 10:00
        Gość portalu: body napisał(a):

        > Czy za te banki ZF bierze w lape, tak jak za tiry w centrum zeby
        mialy krotsza
        > droge?

        Marna insynuacja. Na szczęście możesz sobie tak gadać i tylko
        gadać. Rzeczywistość mija cię szerokim łukiem.
    • quilheure Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... 21.08.08, 08:55
      Mówcie co chcecie a fakty i tak są jednoznaczne: w imię sprawiedliwości i
      zdrowej konkurencji oddano im lokale na zwycięstwa za śmieszne pieniądze a oni
      na tym zbili kasę odsprzedając je bankom. Teraz różne pajace głoszą że nie ma
      gdzie robić w centrum zakupów i że to wina ZF...

      No dalej oszołomy poszczekajcie jeszcze sobie...
      • Gość: kusy Re: Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:47
        > zdrowej konkurencji oddano im lokale na zwycięstwa za śmieszne pieniądze

        no to jaka to jest zdrowa konkurencja, skoro jedni muszą sobie żyły wypruwać że by za ciężko zapracowane pieniądze kupić lokum, albo płacą słono za wynajem, a inni dostają za śmieszne pieniądze.
        Umówmy się co do jednego, że nie można być jednocześnie, młodym, pięknym i bogatym.

        a oni
        > na tym zbili kasę odsprzedając je bankom.


        istniał jakiś kooperator w rodzaju sołtysa wójta , burmistrza, który by czuwał nad tym bajzlem (nie za darmo oczywiście), jeśli był?, no to jak dpua od siedzenia, powinien się teraz pochlastać na oczach zawiedzionych i skazanych na niego i przez niego Gliwiczan.

        Teraz różne pajace głoszą że nie ma
        > gdzie robić w centrum zakupów i że to wina ZF...

        a może to wina prezydentów : Zabrza, Bytomia i Rybnika, albo jeszcze lepiej Katowic, który jak się patrzy pilnuje u siebie porządku za co podatnicy mu płacą. miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5602977,Banki_na_ulicy_Mariackiej_niemile_widziane.html
        • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... 21.08.08, 09:51
          Gość portalu: kusy napisał(a):

          > no to jaka to jest zdrowa konkurencja, skoro jedni muszą sobie
          żyły wypruwać że
          > by za ciężko zapracowane pieniądze kupić lokum, albo płacą słono
          za wynajem, a
          > inni dostają za śmieszne pieniądze.

          Nic nie jarzysz z ekonomii, prawda? Za śmieszne pieniądze kupili
          kupcy - bo byli preferowani w mieście, odsprzedali bankom, które
          kupiły za ciężko zarobione pieniądze. Ci co nie kupili nadal
          wynajmują, albo się poddają. Poczytaj coś o konkurencji. W
          systemie, z którego nie chcesz ciągle wyjść niewiele wiedziano o
          tym pojęciu, ale system upadł a ty nadal żyjesz w tamtych czasach.
          • Gość: auchan Re: Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:47
            >
            > Nic nie jarzysz z ekonomii, prawda? Za śmieszne pieniądze kupili
            > kupcy - bo byli preferowani w mieście, odsprzedali bankom, które
            > kupiły za ciężko zarobione pieniądze.

            Jeśli dyskutujemy o konkurencji w jakiejś dziedzinie (dyscyplinie), to nie mieszaj dyscyplin (dziedzin), po co wciskasz w ten wywód bank.
            Chodzi o konkurencję kupiecką (taką walkę kogucią w biznesie), i odniesienie tych dwóch reprezentantów; tego co prezio lubił i kupił lokal dotąd zajmowany, i tego którego przezio nie lubił, jak chociażby firmę "Elegancja" z siedzibą w Bytomiu, która od zawsze świadczył usługo dla miejscowej ludnosci, bo wykonywała swe usługi tanio, estetycznie, i solidnie!

            Co się zaś tyczy Banków, to oddzielna sprawa. Te mają się dobrze dzięki Balcerowiczowi w całej Polsce, i trudno tu używać określenia o jakimś wirtualnym wypruwaniu sobie flaków czy żył.
            Banki są w stanie zapłacić każdą cenę, bo są enklawą, pasożytem na organiźmie narodu.
            Ale przyjdzie jeszcze czas na rządy PiSu, i pojadą także ze złodziejskimi bankami.
            • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... 21.08.08, 10:58
              Aaaa! - a ja myślałem, że macie jakieś wąty, że banki na głównej
              ulicy. To nie - to spoko. Ale czemuż banki + ekonomia + konkurencja
              to według ciebie mieszanie dziedzin? Znasz jakieś nowoczesne
              poglądy na ten temat?
            • strasznie_nie_lubie_oszolomow a co do PISdzielców 21.08.08, 11:00

              Gość portalu: auchan napisał(a):

              >> Co się zaś tyczy Banków, to oddzielna sprawa. Te mają się dobrze
              dzięki Balcero
              > wiczowi w całej Polsce, i trudno tu używać określenia o jakimś
              wirtualnym wypru
              > waniu sobie flaków czy żył.
              > Banki są w stanie zapłacić każdą cenę, bo są enklawą, pasożytem
              na organiźmie n
              > arodu.


              Jestem pewien, że w to ślepo wierzysz. Czy Balcerowicz doprowadził
              również do bogacenia banków na całym świecie?
              A co do rządów PISu to mam nadzieję, że już nigdy do władzy nie
              dojdą - to ujadanie to była hańba dla Polski na arenie
              międzynarodowej.
      • Gość: donek Re: Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... IP: 85.17.19.* 21.08.08, 09:52
        quilheure napisał:

        > Mówcie co chcecie a fakty i tak są jednoznaczne: w imię sprawiedliwości i
        > zdrowej konkurencji oddano im lokale na zwycięstwa za śmieszne pieniądze

        Teraz kiedy już wiadomo, że będzie w mieście kilkanaście hipermarketów z tego
        cztery w ścisłym miejscu, frankiewicz każe sprzedawać sklepy na Zwycięstwa po
        13000 zł za każdy m2. Co jest śmiesznego w tej cenie? Gdyby markety mieli
        budować w tej cenie, to żaden by nie powstał.
        Wcześniej także sprzedawano po wygórowanych cenach niby rynkowych. Dawano
        "wyceniaczom" wytyczne ile ma kosztować m2, jak się nie podporządkowali, to
        mogli szukać zajęcia iw innych miastach. Zdrowa konkurencja i sprawiedliwość, to
        dojazdy do hipermarketów za społeczne pieniądze (dtś) i zakazy zatrzymywania i
        zakazy ruchu w starym centrum. Wyjątkowy matoł z ciebie quilheure.
        • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Jak zwykle oszołomy dyskutują z faktami... 21.08.08, 10:03
          Gość portalu: donek napisał(a):

          > Teraz kiedy już wiadomo, że będzie w mieście kilkanaście
          hipermarketów z tego
          > cztery w ścisłym miejscu, frankiewicz każe sprzedawać sklepy na
          Zwycięstwa po
          > 13000 zł za każdy m2.

          Na pewno każe buhahahaha

          Co jest śmiesznego w tej cenie? Gdyby markety mieli
          > budować w tej cenie, to żaden by nie powstał.
          > Wcześniej także sprzedawano po wygórowanych cenach niby
          rynkowych. Dawano
          > "wyceniaczom" wytyczne ile ma kosztować m2, jak się nie
          podporządkowali, to
          > mogli szukać zajęcia iw innych miastach.

          Ależ jesteś ciemny z ekonomii. Nawet ci współczuję.

          Zdrowa konkurencja i sprawiedliwość, t
          > o
          > dojazdy do hipermarketów za społeczne pieniądze (dtś) i zakazy
          zatrzymywania i
          > zakazy ruchu w starym centrum. Wyjątkowy matoł z ciebie quilheure.

          Nie sądzę, że quli jest matołem. Matołem jesteś ty.
Pełna wersja