IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:09
Pytania :
1. Dlaczego psy wciąż załatwiają się pod moim oknem i sąsiadów ?
- niech chociaż chodzą za poziomkę.
2. Dlaczego nikt nie stosuje sie do regulaminów blokowych i nie zakłada
kagańca, tym bardziej, że już jedno dziecko zostało pogryzione
przez "spokojnego psa".
3. Dlaczego jakiś gruby facet ciągle smrodzi pod moim oknem ?
4. Dlaczego buractwo wchodząc do windy nie pozdrawia drugiego człowieka
mówiąc
dzień dobry tylko się bezczelnie patrzy
5. Dlaczego na forum wciąż wymądrzają się antyburaki, nie mający
elementarnych
podstaw wychowania (nie wszyscy oczywiście, ale 70%), bo sami pierwsi nie
powiedza dzień dobry, a psy ich robią wszędzie.

Tych pytań jest więcej, ale myślę, że ktoś mi kulturalnie odpowie, a nie po
chamsku jak to tu czesto bywa.

A poza tym wszystkich serdecznie pozdrawiam, bo jednak fajnie sie tutaj
mieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: PSY IP: *.pl 23.10.03, 20:41
      Dzien dobry! przepraszam moze raczej, Dobry wieczor!
      Bardzo chcialabym pomoc tak kulturalnemu forumowiczowi w rozwiazaniu jego
      problemow, w istocie bardzo powaznych, ale zeby ta pomoc byla skuteczna musze
      prosic autora pytan o przetlumaczenie mi slow "antyburaki" i "buractwo", z
      gory dziekuje:)
      • kolcero bez zwiazku z watkiem 23.10.03, 20:54
        Centrala uap ;)
        • Gość: s Re: bez zwiazku z watkiem IP: *.pl 23.10.03, 20:57
          nie lubie batonow:)))))))))
          • kolcero Re: bez zwiazku z watkiem 23.10.03, 21:00
            Wiem, teraz pierniki sa w cenie :P
            • Gość: s Re: bez zwiazku z watkiem IP: *.pl 23.10.03, 21:04
              zawsze byly :)
    • stasiek17 Re: PSY 23.10.03, 21:10
      To wygląda na żargon służbowy strażników miejskich, tych co obsesyjnie nie
      lubią psów i ich właścicieli.
      • kolcero Re: PSY 23.10.03, 21:17
        Chyba jezdzisz samochodem i nie wychodzisz z niego.
        Zapraszam w sezonie na pola sikornickie- najlepiej na rowerze- wtedy moze
        zmienisz zdanie. Zreszta alejka na Sikorniku tez wystarczy
      • Gość: s Re: PSY IP: *.pl 23.10.03, 21:18
        raczej wiejskich:))))
    • stasiek17 Re: PSY 23.10.03, 21:34
      Jeżdże z psem m.in. na Sikornik i nie wiem Kolcero o co ci chodzi, uważasz, że
      w tym mieście nie ma miejsca dla psów i ich właścicieli?
      • kolcero Re: PSY 23.10.03, 21:40
        Rozmowa z Toba zaczyna przypominac rozmowe z nalogowym palaczem. Ten sam sposob
        podejcia do otoczenia
        • somepoint210 Re: PSY 23.10.03, 21:54
          Samokrytyka ?
        • stasiek17 Re: PSY 23.10.03, 21:54
          Czy oprócz tej błyskotliwej myśli ogólnej masz jakieś argumenty - chociaż jeden.
          • kolcero Re: PSY 23.10.03, 22:06
            Nie ma nic przeciwko psom, bardzo je lubie. Ale nie mam za grosz szacunku do
            ich wlasicieli, ktorzy uwazaja ze smycz i kaganiec uzyte na psie duzym, badz
            niebezpiecznym w miejscu publicznym to niepotrzebny i bezsensowny zakaz
            administracyjny. I wlasnie tutaj widze logike podobna palaczom- przeciez nie ma
            problemu- moj pies jest doskonale ulozony. I dlatego slyszac o przypadkach
            dotkliwych pogryzien przez psy- nie zgadzam sie z usypianiem tych zwierzat.
            Uspieni powinni byc ich bezmyslni wlasciciele.
            • stasiek17 Re: PSY 23.10.03, 22:20
              W niczym się nie różnimy, z usypianiem nieodpowiedzialnych właścicieli
              włącznie, lecz ja nie rozumiem także zaczepiania się przez straż miejską,
              właścicieli psów tylko dlatego, że je wyprowadzają na spacer. W końcu to nie
              ich wina, że przez 15 lat nowego systemu nikt w tym mieście nie pomyślał o
              wydzieleniu specjalnych do tego celu terenów.
              • Gość: daVinci Re: PSY IP: *.bmj.net.pl 25.10.03, 21:53
                Otóż to - pies stworzenie Boże więc srać musi, nie ma na to rady i nikt mu
                dupy korkiem nie zamknie, właciciel psa rozbryzguje kał do muszli, fakt - psu
                na klozecie ciężko utrzymac równowagę - deska wąska i jakos wybitnie
                niewygodnie dla 4 łap i pozycji na Małysza tuż przed startem, ale jak widzę
                pana wyprowadzającego piesia do dziecięcej piaskownicy to mnie trzepie i pewnie
                już niedługo jak go jeszcze raz zobaczę w piaskownicy z pieskiem to mu pier...
                może głupota od uderzenia mu z głowy wyleci. Fakt faktem w tym mieście nikt o
                miejscu dla psów nie pomyślał, a np. Kraków ma swoje planty gdzie schodzą się
                psiarze. Sam mam piesia ( troche duże bydle z niego ) jednakże dbam o to by nie
                srał ludziom pod oknami i dzieciakom w piaskownicy. Wszystko zależy od
                właściciela ot co !
            • Gość: s Re: PSY IP: *.pl 23.10.03, 23:47
              > Uspieni powinni byc ich bezmyslni wlasciciele.

              Zabrzmialo okrutnie, ale zgadzam sie! SWIETA RACJA!... mam nadzieje, ze nie
              dotyczy to wlascicielek, zreszta one zawsze mysla:)
      • Gość: Radek Re: PSY IP: *.it-net.pl 23.10.03, 22:27
        A czy właściwe miejsce dla srającego psa to pod moim oknem? Jem śniadanie -
        pies s..., piję kawę - pies juz inny to samo robi, obiad,(okna z kuchni na
        trawnik), patrzę... nie jeden, a dwa psy załatwiają się pod moim oknem. Do
        stu piorunów, w blokowisku ok. 40 kundli i wszyscy jaśnie panowie i panie
        psiego gatunku muszą załatwiać na winklu pod moim oknem? Proponuję właścicielom
        tychże wystawić swoje sapiternie i też to samo robić.... Co za różnica? A za
        chwilę - dzieci wracające ze szkoły bawią się na tejże trawce w g...( szkoła
        obok). P R Z E S A D A. Któregoś dnia wyjdę i kopa w tę s... d...właduję, bo
        nie wytrzymuję...
        • macpor Re: PSY i dzieci 24.10.03, 04:15
          > tychże wystawić swoje sapiternie i też to samo robić.... Co za różnica? A za
          > chwilę - dzieci wracające ze szkoły bawią się na tejże trawce w g...(
          > szkoła obok). P R Z E S A D A. Któregoś dnia wyjdę i kopa w tę s... ?????
          > d...właduję, bo nie wytrzymuję...

          A mnie bardziej wkurzają kochane dzieci z rykiem latające po tej trawce i o
          ich "uśpieniu" czasami marzyłem. Za równo z kochanymi dziećmi, jak i pieskami
          problemem jest ilość egzemplarzy na metr kwadratowy trawki. Jakby przy tej
          samej ilości jednych i drugich na Sikorniku by było więcej trawników/placów
          zabaw problem by był znacznie mniejszy. Tu ukłon do tych właścicieli czterech
          kółek, którzy chcą jeszcze więcej parkingów dla swoich milusińskich.

          A do pana "k".
          Też mi śmierdzi agitką SM. Jak oczekuje od kogoś "dzień dobry" to powinien sam
          pierwszy mówić, baaardzo rzadko ludzie nie odpowiadają. Psy powinny chodzić w
          kagańcach, a dzieci nie być pozostawiane bez opieki i uczone zachowania wobec
          psów. Mój pies nawet w kagańcu i na smyczy może zabić dziecko, a ja nie zawsze
          mogę zauważyć, że ktoś niefrasobliwe podejdzie z dzieckiem zbyt blisko.
          • kolcero Re: PSY i dzieci 24.10.03, 07:02
            I tak o to dzoszlismy chyba do slusznego wniosku ( aczkolwiek niezbyt
            odkrywczego), ze do w miare spokojnego i zgodnego zycia w jakimkolwiek skupisku
            ludzi, zwierzat i mechanizmow potrzeba wzajmenej tolerancji, zrozumienia i
            przynajmniej elementarnego zachowania obowiazujacych zasad i norm. Poczawczy od
            dzieci, poprzez palaczy, kierowcow, wlascicieli psow a skonczywszy na
            urzednikach ( tradycyjnie zapominajacych , ze wladza jest dla ludzi, a nie
            odwrotnie ).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka