Gość: nowomroczna szopa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.08, 16:27
Aby odmienić nadawany wycinką drzew "ton Gliwic", na skrzyżowaniu tranzytu z ulicą 1-go maja, budowana jest sztuczna kosztowna choinka.
Mam kilka pytań w związku z tym.
1. czy rzeczywiście prezydent Gliwic liczy na to, iż ta sztuczność może przeobrazić wizerunek Gliwic z nieprzyjaznego na przyjazne drzewom?
2. kto jest inwestorem tej zabawki?, detalicznie rzecz biorąc z czyich to pieniędzy zrobiono ustawiając tę kolumbrynę.
3. jeśli z podatnika- czyli moich również, mam prawo wiedzieć ile to cacko będzie w sumie kosztowało mnie?. więc zadaję teraz to pytanie.
4. czy to cacunio wykonane jest aby z materiału niepalnego?
Być może pytań będzie więcej, bo wiadomo że "kiedy nie ma chleba robi się igrzyska", albo pokazuje cacka na choince, lub tak jak przy stripteasie "cacko z dziurką".