sss9
09.12.08, 10:01
to wniosek p. Pikula, który dokonał analizy zalet i wad życia w Gliwicach w
porównaniu z ościennymi miastami Śląska.
w oparciu o dane GUS wyszło mu, że jedynie dobrze tu pracować i zarabiać, ale
już mieszkać, leczyć się i zakładać rodzinę powinno się gdzie indziej.
nawet czas wolny podobno lepiej spędzać w Gliwicach niż w innych miastach, bo
ilość gliwickich bibliotek publicznych nie ma sobie równych. p. Pikul wymienia
też 3 kina, 27 klubów sportowych, teatr muzyczny i 4 muzea.
nie wymienił ilości gliwickich knajp, w których toczy się prawdziwe życie "po
godzinach". wystarczy przejść się po nich choćby w weekend, żeby zorientować
się, że to nie muzea czy biblioteki są ulubioną formą spędzania wolnego czasu,
ale widocznie w tej kategorii już nie błyszczymy na tle sąsiednich miast.
fajne miasto, prawda? :)