Gość: opserfer neostrady
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.12.08, 20:32
Czytam ten dokument i pojąć nie mogę, jakim trzeba być wariatem, aby zakładać tak ogromny deficyt w budżecie, zdobywając się na taki kosztowny gest (budując danzbudę), narażać miasto i jego mieszkańców na niewyobrażalne konsekwencje i ryzyko spłaty niewiadomych długów itd etc, itp.
www.um.gliwice.pl/pub/pliki/projekt_budzetu_2009_bez_podpisow.pdf
Przeciętny śmiertelnik nie wie zapewne o co chodzi, ale dla zobrazowania skali problemu informuję, że założony deficyt na rok 2009, przekracza swoją wielkością całoroczny budżet całych Gliwic.
Kiedy w większości rozsądniejszych samorządów- także na szczeblu centralnym, obcina się obecnie (z uwagi na kryzys) wszelkie możliwe do uniknięcia- choć konieczne wręcz inwestycje (jak szkoły szpitale etc), nasze lokalne t(WAiRT)towarzystwo Wzajemnej Adoracji i Radosnej (czytaj szkodliwej) Twórczości, nie bacząc na sytuację i skutki tej inwestycji, zawinszowało sobie "danzbudę" nie pytając w tym wyjątkowym okresie o jakąkolwiek zgodę gliwiczan czyli podatników.
Mam nadzieję że nowo powstała Rada Osiedlowa "Śródmieście" nie zgodzi na takie zarznięcie budżetu, i mimo że jest jedynie ciałem doradczym, nagłośni odpowiednio- i gdzie należy tę sprawę, nazywając ją po imieniu.
Puenta tego może być jedna.
Pan Frankiewicz jest lobbystą i utrzymankiem, nie tylko lobby transportowego ale i- a może przede wszystkim, lobby bankowego!