kronopio77
07.04.09, 14:34
W ostatni weekend miałem okazję przespacerować się po Gliwicach z małżonką i bylismy przygnebieni tym, co zobaczyliśmy. Nieremontowane od lat ulice, zapuszczone, brzydkie kamienice, brud, śmieci... W niedzielę nie było nawet dokąd pójść - jedynymi otwartymi lokalami były bary z kebabami. Czulismy się, jak na jakiejś totalnie zapuszczonej prowincji, a zupełnie inaczej pamiętam to miasto. Co się dzieje?? Narzekałem na Katowice, ale po tym, co zobaczyłem w Gliwicach, chyba znów zagłosuję na Uszoka ;)