Gość: john prawda
IP: *.netcologne.de
12.04.09, 12:53
Obecnie tramwaje i trolejbusy w Europie przeżywają renesans. Nie jest to
spowodowane zwykłą modą, ale przede wszystkim zwiększającą się świadomością
ekologiczną, korkami i... ekonomią.
Nie od dziś wiadomo, iż rozbudowa układu drogowego nie prowadzi do
zmniejszenia korków i uciążliwości wynikających z ruchu samochodów. Ruch w
miastach jest celowo ograniczany poprzez niemodne u nas uspokajanie ruchu,
tworzenie dróg rowerowych i deptaków i priorytetowanie transportu publicznego.
Przykłady miast europejskich pokazują, jak w pozytywny sposób takie działania
wpływają na stan środowiska miejskiego - zmniejszenie wypadków drogowych,
ożywienie śródmieść, zmniejszenie hałasu i zanieczyszczenia powietrza itd.
Jednak aby optymalnie zorganizować transport publiczny, miasta inwestują w
elektryczne sieci transportu publicznego. To nie przypadek, gdyż to właśnie
tramwaje czy trolejbusy zapewniają cichobieżność, brak emisji spalin, większą
niezawodność systemów w niekorzystnych warunkach pogodowych i wreszcie -
niskie koszty eksploatacji.
W całej Europie od początku lat 90-tych wybudowano bądź ponownie uruchomiono
już kilkadziesiąt sieci tramwajowych i trolejbusowych, a na najbliższe lata
planuje się uruchomić kilkanaście kolejnych, przy czym w fazie projektowania
jest kolejnych kilkadziesiąt.