Gość: wyborca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.04.09, 20:13
Kto miał na tyle cierpliwości i poczekał do końca obrad, bo tak
poszli wyborcom na rękę magistraccy, ten ze zdumieniem mógł
wysłuchać dukania prezydenta, któremu po przyparciu przez
związkowców z sierpnia 80 skórka zmiękła, i powiedział że to nie on
ani rada miasta nie jest w stanie podejmować decyzji o likwidacji
tramwaju, bo do podjęcia takiej decyzji ma odpowiedni glejt jedynie
KZK GOP, w którym on jako jeden z siedmiu "jeśli się nie myli
franio" bo tego nie był pewien, będzie mógł tam jedynie coś
powiedzieć.
No klękajcie narody powiedział by Fredek Kiepski z "kiepskich":)