Dodaj do ulubionych

KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach

IP: 212.244.73.* 26.05.09, 16:46
Debilizm wladz Gliwic nie zna granic. Szybkie tramwaje zostana
zastapione przez stojace w korkach autobusy. Gratulujemy!
Obserwuj wątek
      • Gość: jazmig Nareszcie IP: *.gl.digi.pl 26.05.09, 19:09
        Mieszkańcy Gliwic katowani tramwajem odetchnęli z ulgą. Frankiewicz
        nie dał się zastraszyć oszołomom i doporowadził sprawę do końca.

        Mieszkańcy Wójtowej Wsi ucieszą się, ponieważ autobusy będą jeździły
        do przystanku Słowackiego, czyli niedaleko Operetki, zatem cała
        Dolna Wieś i Słowackiego oraz przyległe ulice będą miały nareszcie
        częstą i regularną komunikację z centrum miasta.
            • Gość: fiszbina Tramwaje zamiast tirów IP: *.gl.digi.pl 27.05.09, 16:30
              Skoro radny prof. dr hab. inż Marek Berezowski tak gardłuje za
              tramwajem, to można zbudować tory wzdłuż ul. Wyszyńskiego i zamknąć
              ją dla tirów.

              W ten sposób spełni się jego marzenie, nie będzie tirów, a będą
              tramwaje.

              Dzięki temu będzie mógł ekologicznie dojeżdżać do pracy na
              polibudzie.
              • Gość: end Re: Tramwaje zamiast tirów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 17:59
                Skoro radny prof. dr hab. inż Marek Berezowski tak gardłuje za
                > tramwajem, to można zbudować tory wzdłuż ul. Wyszyńskiego i zamknąć
                > ją dla tirów.

                I nareszcie Gliwice zaczna normalniec, zwlaszcza,że tramwaj jezdzil juz po
                Strzody, tylko jakis prekursor Frankiewicza go zlikwidowal
                z wielką szkodą dla miasta i mieszkancow.

                > W ten sposób spełni się jego marzenie, nie będzie tirów, a będą
                > tramwaje.
                Powinno to byc marzenie kazdego cywilizowanego mieszkanca Gliwic

                > Dzięki temu będzie mógł ekologicznie dojeżdżać do pracy na
                > polibudzie.

                Nie tylko on, ale rownież cala rzesza studentow chetnie skorzysta z szybkiego,
                ekonomicznego srodka transportu i wtedy zniknie zdezelowany złom jakim teraz
                dojezdzaja, dokładnie tarasujac cale miasteczko studenckie, tak, że dla
                pieszych nie pozostaje nawet skrawek chodnika.
        • Gość: prawnik Jarzebowski, ciebie tez to dotyczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 19:52
          Ty zaraz po swoim szefie otworzysz pochod.
          Mieszkancy sa katowani takimi draniami jak ten chlop ze wsi Frankiewicz, ktory
          morduje ludzi tirami! A tramwaj likwiduje, bo jemu kumplowi radnemu Olejnikowi,
          mieszkajacemu na Wieczorka, tramwaj przeskadza!
          Ci dranie morduja ludzi tirami, a Moszynski sobie ekrany buduje kolo swojej
          willi, bo mu auta na DK88 przeszkadzaja!
          Coz to bedzie za nieopisana radosc jak sie ich wszystkich na lawie oskarzonych
          zobaczy. Rywin wraz ze swoim adwokatem juz siedza!
          • vatseq Re: Jarzebowski, ciebie tez to dotyczy. 27.05.09, 10:13
            Przy okazji TIRów - problem polega na tym, że inny geniusz, obecnie kandydat na
            europosła z listy PSL (sic!), Janusz M. nie przewidział możliwości dojazdu TIRów
            do urzędu celnego, zlokalizowanego w strefie bezcłowej. Czy nie lepiej było
            wywalić UC poza teren miasta??? Ale jak się jest mgr inż. arch(anioł), to nie ma
            się wyobraźni.
            • Gość: end Re: Jarzebowski, ciebie tez to dotyczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 15:55

              > Przy okazji TIRów - problem polega na tym, że inny geniusz, obecnie kandydat na
              > europosła z listy PSL (sic!), Janusz M. nie przewidział możliwości dojazdu TIRó
              > w
              > do urzędu celnego, zlokalizowanego w strefie bezcłowej.

              Do strefy bezclowej jest doskonaly dojazd z DK88 omijajacy miasto
              Tyle, ze Janusz M. mieszka w odleglosci 2 KILOMETROW od DK88 i zalil sie w radio
              Plus, że mu szum z tej drogi przeszkadza.Miasto zafundowalo mu juz ekrany, ale
              nadal Tiry kierowane sa przez centrum w odleglosci kiludziesieciu CENTYMETROW od
              mieszkan i sypialń
              • Gość: fiszbin Berez, to do ciebie IP: *.gl.digi.pl 27.05.09, 16:34
                Zamiast tirów można wam puścić tramwaje. Tory można wziąć ze starego
                torowiska. Będziesz sobie Mareczku dojeżdżał na polibudę tramwajem,
                i zamiast hałasu tirów, będziesz miał błogą ciszę, jaką zapewniają
                tramwaje miesszkańcom ul. Wieczorka.
                    • Gość: end Re: Berez, to do ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 02:48
                      Tiry na Wieczorka? Mieszkam tam ale nigdy tira na tej ulicy nie widziałem
                      Bo ty tirofilu zaklamany nigdzie ich nie widzisz, ani na Wyszynskiego, ani na
                      Mikolowskiej, ani na Wroclawskiej
                      Tiry w Gliwicach sa wszechobecne z wyjatkiem Czerskiego i Diamentowej, ale to
                      juz nie Gliwice, tylko peryferie dla wsioków
                      A od radnego B. odczep sie rzepie
                      Zbieralam podpisy i z Wieczorka przeciw likwidacji T podpisalo sie, bez
                      mrugniecia, kilkadziesiat osób
        • Gość: Piotr M. Re: Nareszcie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.09, 20:25
          Dlaczego obraża się ludzi, którzy prowadzą polemiki w tak ważnych dla miasta
          sprawach? Dlaczego nazywa się ich oszołomami pieniaczami itd. nie dając im dojść
          do głosu, jeśli nie reprezentują "jedynie słusznych poglądów"? Mówi się o
          wolności słowa, ale sposób prowadzenia "dyskusji" i "szerokich konsultacji
          społecznych" w tym mieście i kraju jest na żenująco niskim poziomie.Manipulując
          słowami odbiera się innym wolność słowa.
          Obecny neoliberalizm w swoim języku niebezpiecznie zbliża się do komunizmu... a
          może język jest tylko jedną z wielu podobnych w obu systemach cech? Może
          naprawdę wiele łączy te systemy?
          Bless Ya!
      • Gość: jazmig Nareszcie IP: *.gl.digi.pl 26.05.09, 19:11
        Mieszkańcy katowani tramwajem odetchnęli z ulgą. Frankiewicz nie dał
        się zastraszyć i doprowadził do likwidacji tramwajów.

        Mieszkańcy Wojtuli ucieszą się, ponieważ autobus będzie jeździł do
        przystanku Słowackiego, a więc blisko operetki. Oznacza to, że cała
        Dolna Wieś i Słowackiego z przyległymi ulicami będą miały częstą,
        stałą i regularną komunikację z centrum miasta.
    • Gość: Romek Smutna widomosc IP: *.osdbas.external.hp.com 26.05.09, 17:14
      Po dziesiatkach lat tramwajow w Gliwicach, ktorych historia siega
      jeszcze okresu z poczatku 20 wieku (patrz zalane asfaltem tory na
      ul. Gornych Walow)wladze Gliwic podjely decyzje o ich likwidacji.
      Jest to dla mnie z wielu przyczyn smutne, bo czysz nie sa one jedna
      z roznic miedzy prawdziwym miastem a prowincja? Sam mieszkam od
      dziewieciu lat w Genewie, gdzie nie ma roku, aby nie przybywalo
      nowych linii tramwajowych. Wiem, ze to bogatsze miasto niz Gliwice,
      ale czy na prawde nic sie nie dalo zrobic?

      Szkoda.
    • Gość: Lin Odwołać Frankiewicza - niech ktoś zacznie zbierać IP: *.238.64.20.ip.airbites.pl 26.05.09, 17:32
      podpisy. Gliwice zaczynają zmieniać się w wieś a tramwaje to
      dziedzictwo kulturowe tego miasta. Facet nie potrafi dbać ani o
      wizerunek, ani o porządek. WORD się wyprowadza z Gliwic bo
      Frankenstein nie chciał się dogadać co do przekazania terenu.
      Katastrofa. Żadne miasto w Polsce nie chciałoby się pozbyć
      ekologicznych tramwajów bo NIGDZIE nie rządzi ktoś tak tępy jak
      Frankiwicz!!!
    • kl-2 KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach 26.05.09, 18:00
      22.05.2009 (piątek) Informator Rynkowy: Jako pierwsi publikujemy pełną treść
      prezydenckiego wniosku, który właśnie został skierowany do KZK GOP.
      www.rynkowy.com.pl/wiadomosci/?p=4798
      25.05.2009 (poniedziałek) "W poniedziałek do siedziby KZK GOP wysłano wniosek,
      w którym prezydent Gliwic zwraca się z prośbą o zamianę komunikacji
      tramwajowej na autobusową. [...] - Wpłynął do nas wniosek o likwidację linii
      tramwajowych i będzie on rozpatrywany jeszcze w tym tygodniu. [...] - wyjaśnia
      MM Silesii Alodia Ostroch, rzeczniczka KZK GOP."
      www.mmsilesia.pl/5673/2009/5/25/gliwice-autobusy-na-tory-zamiast-tramwaju?districtChanged=true
      26.05.2009 (wtorek) "W czwartek KZK GOP przychylił się do wniosku Gliwic o
      likwidację linii tramwajowych nr 1 i 4. Jedynych linii tramwajowych w
      mieście."
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,72739,6652932,KZK_zatwierdzil_likwidacje_tramwajow_w_Gliwicach.html
      Wygląda na to, że decyzja zapadła, zanim jeszcze wniosek wpłynął... Ciekawe,
      ciekawe
    • Gość: Zabrzanin KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach IP: 95.160.254.* 26.05.09, 19:17
      Jak widać prezydent Gliwic, nie oglądając się na wolę większości swoich wyborców
      przyczynił się do likwidacji tramwaju. Mam nadzieję, że mieszkańcy przy
      najbliższych wyborach odpowiednio zweryfikują, czy jest dobrym gospodarzem Gliwic.
      Faktem jest, że miasto cofa się w ten sposób w rozwoju komunikacyjnym, a jedynym
      wyznacznikiem jest (ważny ale nie najważniejszy) rachunek ekonomiczny. Ciekawe,
      czy mieszkańcy zobaczą i poczują pozyskane oszczędności w jakichś innych
      dziedzinach życia miasta ?
      A zadowoleni z likwidacji i pseudo analitycy niech naiwnie nie myślą, że KZK GOP
      dotrzyma słowa: "Niskopodłogowe autobusy jeździć będą tą samą trasą i z tą samą
      częstotliwością, jak tramwaje" - w nocy też ?? Wcześniejsze podobne historie
      pokazywały coś zupełnie innego...
      Odpowiedź na zły stan infrastruktury tramwajów to na pewno nie likwidacja, tylko
      inwestycje !!!
      • Gość: matylda Re: KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwic IP: *.na5.pl 26.05.09, 19:20
        "Doświadczenia ostatnich miesięcy wskazują, że w starciu z uporem prezydenta nie
        liczy się głos gliwiczan, którzy we wszystkich sondażach opowiadają się za
        utrzymaniem tramwaju. Na nic też opinie ekspertów, na nic unijne preferencje dla
        ekologicznej komunikacji szynowej czy zapisy konstytucji RP dotyczące
        zrównoważonego rozwoju. Okazuje się, że władza postanowiła postawić na swoim, a
        mając ku temu wszelkie środki, zapewne tak właśnie zrobi. Skąd my to znamy?

        Niebawem obchodzić będziemy dwudziestą rocznicę wyborów czerwcowych i zarówno ta
        historyczna data jak i kolejne odsłony sprawy gliwickiego tramwaju skłaniają
        mnie do smutnej refleksji. Mam bowiem dziwne wrażenie, że nasza z trudem
        wywalczona demokracja najwyraźniej zeszła na manowce. Historia zatoczyła koło:
        dziś znów, tak jak kiedyś, „władza zawsze ma rację”… nawet jak nie ma racji."

        cały artykuł:
        www.do.org.pl/w-gliwicach-tramwaj-testuje-demokracje/
      • Gość: gość Re: KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 19:32
        Tak tak, inwestować w dotychczasową trasę, która nie jest podstawowa
        z punktu widzenia miejsc zamieszkania mieszkańców Gliwic. Ale dla
        wielu to nie jest istotne, ma być tramwaj i już. Bo historia, bo
        sentyment, bo Unia itd. Zastąpienie tramwajów autobusami to kilka
        milionów w skali roku oszczędności na bieżące zapewnienie
        komunikacji oraz nie wydatkowanie kilkadziesięciu na inwestycje.
        • Gość: kural ten rachunek zrobimy przy otwartej kurtynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 20:45
          Zastąpienie tramwajów autobusami to kilka
          > milionów w skali roku oszczędności na bieżące zapewnienie
          > komunikacji oraz nie wydatkowanie kilkadziesięciu na inwestycje.

          PODIUM którego w Gliwicacxh nikt nie chce, to nie kilka zni kilkanascei ale kilkaset milionów, ale to nikogo w magji- stracie nie ziebi ani grzeje, ale ubolewania godne okazuje się ratowanie ekologii i zdrowia ludzkościu i miejscowej ludności.

          Precz z Frankiewiczem!, precz z Mengellem, przecz z Urbanem- Goebelsem Stanu Wojennego!
        • Gość: x Re: KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 00:10
          O czym ty bredzisz. Wszystko pójdzie na podium no bo na co? Na tanią komunikację
          autobusową? Zlikwidowali szczytowe 217,209, popołudniowe 692 itd. Może kasa
          pójdzie na remont oświetlenia w Parku Starokozielskim, gdzie od paru lat
          powyrywane lampy nie są naprawiane i jest ciemno jak w d****. Może na remont
          starego chodnika w tymże parku. Główna aleja już wyremontowana parę lat temu.
          Boczna to dalej krzywa nawierzchnia asfaltowa. Ciekawe czy ekonomiczne jest
          oświetlanie trawnika na Andersa od II bramy wojska do ronda wraz z oświetleniem
          paru ogródków działkowych. Warto dawać na kwietnik w kształcie gitary i harfy
          koło teatru muzycznego, który obsadzono kilkuset bratkami tylko po to by były na
          3 tygodnie. Teraz grządki znowu stoją puste. Franek zaś da kilkadziesiąt tysięcy
          na nowe kwiatki na 2-3 tygodnie.
      • Gość: x Re: KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 00:34
        "A zadowoleni z likwidacji i pseudo analitycy niech naiwnie nie myślą, że KZK
        GOP dotrzyma słowa: "Niskopodłogowe autobusy jeździć będą tą samą trasą i z tą
        samą częstotliwością, jak tramwaje" - w nocy też ??"

        Oni to mają własne samochody którymi szpanują. A ja osobiście nie wierze w to by
        za tramwaj jeździł co 10 minut. No może z początku. A potem to już standard.
        Czy któraś linia w mieście jeździ z takim taktem? Nawet zachwalana przez
        Frankiewicza linia 32 została zdegradowana z taktu 20 minutowego na 30-to
        minutowy. No ale przecież komunikacja autobusowa jest tańsza. Tylko dlaczego ją
        też tną? Aha. Zapomniałem. Tramwaj jest dochodowy im częściej jeździ. Autobus by
        był dochodowy musi jeździć coraz rzadziej.
    • Gość: Żałosne KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach IP: 83.238.171.* 26.05.09, 19:30
      Moim zdaniem decyzja o likwidacji tramwaju dowodzi, że na stołkach w UM, KZK i
      TŚ siedzą nieroby i niedouki, którzy nawet nie potrafią przygotować wniosku o
      kasę z funduszy UE. Przecież od dawna wiadomo, że UE preferuje i chętnie wydaje
      pieniądze na transport szynowy, nie drogowy. Po prostu można powiedzieć, że z
      Frankiewicza taki top menedżer, ja koziej dupy tasia.
    • Gość: alko KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach IP: *.83.230.30.219.debacom.pl.e-zabrze.pl 26.05.09, 19:40
      Opinia krajowego specjalisty- Gliwice są inne

      "Wydawać by się mogło, że w Europie już minęła epoka lat 70-tych, gdy na
      potęgę likwidowano systemy tramwajowe, zastępując je drogami dla
      samochodów i parkingami. Dziś, 30 lat później, wręcz z motoryzacją
      indywidualną się walczy. Ogranicza się wjazd do centrów miast, wprowadza
      myto za używanie dróg miejskich, dla dojeżdżających spoza miasta buduje
      się parkingi buforowe na peryferiach i zmusza ich metodą redukcji miejsc
      parkingowych do poruszania się po mieście transportem zbiorowym.
      Wszystko to w celu uczynienia miast cichymi i spokojnymi, wolnymi od
      nadmiernego ruchu tranzytowego.

      Gliwice są inne. Możliwe że ze względu na polityczne wpływy tutejszego
      koncernu samochodowego. Miasto, zupełnie przeciwnie niż reszta Europy,
      buduje Drogową Trasę Średnicową wprowadzającą gigantyczny strumień
      pojazdów w historyczne centrum miasta, w okolice ul. Zwycięstwa. Tam
      gdzie ongiś podwoziła do centrum miasta swoich pasażerów wąskotorowa
      kolej dojazdowa (zlikwidowana w latach 90-tych), oraz istniał kanał
      żeglugowy, powstanie rozcinająca historyczne centrum śródmiejska
      autostrada.

      Ów pomysł wydaje się tak egzotyczny, że jego komentowanie wydaje się dla
      ekonomisty transportu stratą czasu. Koszty zewnętrzne, hałas, spaliny,
      rozcięcie ścisłego centrum. Argumentów przeciw są setki. Takie drogi się
      dziś likwiduje. Tymczasem tutejsze władze miasta działają w sprawdzonym
      już, totalitarnym, antydemokratycznym stylu. Słychać o niedopuszczaniu
      krytyków do słowa, odmowie im prawa do zabrania głosu. Ci ludzie to
      przeciwnicy demokracji. Przecież podstawą demokracji jest wolność słowa.
      Tu jej nie mamy.

      Likwidacja systemu tramwajowego w Gliwicach to tylko kolejny wykwit
      braku wiedzy tych ludzi. W Europie liczba miast z systemami tramwajowymi
      nieustannie rośnie od dekady. Tutaj zaś mamy tendencje sprzed lat 30 czy
      40-tu. Nie mają pieniędzy na remont infrastruktury? Nowoczesny system
      tramwajowy uważają za zbyteczny luksus skoro zdezelowana komunikacja
      miejska straciła już wszystkich pasażerów ze średniej klasy i wozi tylko
      biednych?

      Ich wybór. Ale niech nie niszczą nieodwracalnie systemu transportowego
      którego później nie sposób będzie odbudować zważywszy na ubóstwo
      polskich miast. Jeśli nie ma pieniędzy na komunikację tramwajową dziś,
      to niech tramwaj kursuje tylko w godzinach szczytu. Byle nie niszczyć
      nieodwracalnie infrastruktury mimo swego stanu wciąż wartej setki
      milionów złotych.

      Być może w przyszłości przyjdą lepsze władze które zdecydują się
      postawić na ekologiczny transport zbiorowy i wdrożyć politykę typową dla
      miast Europy Zachodniej. Jak na razie, mamy do czynienia z ludźmi którzy
      żyją w innej epoce, tej która swoje chwile glorii przeżywała przed 30
      czy 40 laty. Śląsk jako region jest właśnie zatrzymany w takiej epoce,
      nie tylko z powodu jego kasty politycznej. Zmiany polityczne mogą być
      zapalnikiem koniecznych przemian, które odbyć się muszą w ludziach.
      Świat polityki tylko je odwzorowuje."
    • Gość: Hannes Z perspektywy Warszawy.... IP: *.catv.net.pl 26.05.09, 20:12
      Od siedmiu lat mieszkam w Warszawie a urodziłem się i wychowałem w
      Gliwicach. Bywam tu raz na miesiąc i widzę, jak z razu na raz to
      miasto ginie.
      Ginie w oczach rozjeżdżane TIRami, ginie przytłaczane przez banki na
      Zwycięstwa, ginie przysypane mnóstwem śmieci, które roznosi wiatr.
      Teraz jeszcze dojdzie likwidacja tramwaju, przecięcie samego Centrum
      przez trasę szybkiego ruchu, co spowoduje nieodwracalne konsekwencje
      dla tkanki miejskiej.
      Centrum miasta po prostu nie będzie.
      Nie będzie po co tam pójśc na niedzielny spacer - kafejki nie
      uświadczysz, zresztą kto będzie chciał siedzieć w kafejce wąchając
      smrody autobusów.

      Gliwice były pięknym, niemieckim miastem, z wielkim potencjałem i
      szansą na wspaniały rozwój.
      Teraz już nie będą. I nie chodzi wyłącznie o sam tramwaj tylko o
      grabieżczą i bezmyślną politykę Frankiewicza.
      Gdyby o wszystkim miała decydować ekonomia - władza w mieście nie
      byłaby potrzebna. Gospodarz jest własnie po to, żeby miasto
      KSZTAŁTOWAĆ
      , żeby dbać O MIESZKAŃCÓW a nie o prywatny biznes
      (vide wypowiedź, że 15 km objazdu dla firm transportowych jest nie
      do pomyślenia).
      Gliwice giną.
      Jestem tu jeszcze wciąż zameldowany. Utrzymam ten meldunek do
      najbliższych wyborów i przyjadę tylko po to, żeby Frankiewicza
      skreślić.
      A potem przeniosę meldunek do Warszawy.
      Warszawa nigdy nie będzie tak piękna, jak piękne mogły być Gliwice.
      Ale tutaj myśli się o LUDZIACH, o MIESZKAŃCACH. Buduje
      ścieżki rowerowe, dba o parki, również o transport zbiorowy. Jest
      naprawdę dużo czyściej, niż w Gliwicach. Miasto nie straszy takimi
      ruinami jak na przykład GCH.

      Arogancja Frankiewicza jest wprost niesłychana. Ten człowiek
      zbudował wokół siebie przez te kilkanaście lat sitwę, która mu służy
      i się go boi. Nie chcę używać Pisowskiego określenia "układa" ale
      innego słowa w tym miejscu użyć chyba nie sposób.

      To, jak Frankiewicz potraktował to piękne miasto bardzo boli.
      Naprawdę bardzo, zwłaszcza kiedy człowiek jest emocjonalnie z
      miastem związany. Do tej pory, jadąc z Warszaw do rodziców w
      Gliwicach, mówiłem - "jadę do domu".
      Teraz, kiedy to MOJE miasto ginie w oczach - domem stanie się
      jednak chyba Warszawa...

      Póki jeszcze rodzice żyją - będę tam jeździł.Ale kiedy odejdą - nie
      będę tam już przyjeżdżał. Nie zniósłbym widoku tego miasta, w którym
      wszędzie jest pełno samochodów, gdzie w Centrum jest hałas, nie ma
      gdzie usiąść, nacieszyć się widokiem miejskiej, eleganckiej ulicy,
      gdzie Centrum to nie zabytki, ale dwa molochy handlowe poprzetykane
      bankami, gdzie wszyscy chcą się dostać do samego centrum samochodem
      i stoją w gigantycznym korku.

      Oczywiście - nikt się tymi moimi refleksjami przejmować nie będzie,
      zdaję sobie sprawę. Musiałem jednak się z Wami nimi podzielić, bo
      tak jak i większości z Was, losy tego miasta naprawdę bardzo mnie
      obchodzą.
      Jeszcze obchodzą.

      I jeszcze prośba na koniec do tych, którzy tam zostaną. Pamiętajcie
      o sile kartki wyborczej. Póki nie wszystko zrównane z ziemią - jest
      jeszcze iskierka nadziei.
      Pyrsk, gliwickie pierony...
      • Gość: marta Re: Z perspektywy Warszawy.... IP: *.na5.pl 26.05.09, 20:24
        Ci Panowie, co rzadzą Gliwicami uważają, że sentyment do miasta to największa
        skaza jego mieszkańców. Oni zaś nie maja najmniejszych sentymentów, bez
        skrupułów przerabiają to piękne miasto na jakieś Las Vegas - miasto autostrad,
        komercji i taniej rozrywki dla ubogich duchem. Dziedzictwo kulturowe to pojęcie
        im obce.
      • opserfer Re: Z perspektywy Warszawy.... 26.05.09, 22:41
        i widzisz te tiry z Warszawy? :))) Coś ci chłopino powiem o
        tramwajach - sam wiesz jak wygląda pas tramwajowy na jerozolimskich
        albo innych ulicach. Sam też wiesz jak wyglądają od lat Gliwice.
        Tyle w temacie. Przyjedź tu kiedyś i poznaj to miasto spoza stolycy.
        • Gość: Hannes Re: Z perspektywy Warszawy.... IP: *.catv.net.pl 27.05.09, 04:30
          Coś Ci dziecino powiem: przyjedź i zobacz jak wygląda węzeł przy
          metrze Młociny. Przyjedź i zobacz,czy ktoś chociaż myśli o tym,żeby
          cokolwiek likwidować, czy raczej ułatwiać ludziom życie. Zresztą ok,
          Warszawa jest dziesięć razy bogatsza niż Gliwice, ale taki np.
          Elbląg już nie. I nikt nie myśli o tym, żeby likwidować tam tramwaje.

          Komunikacja miejska,w tym także autobusowa, ma w wielu
          miejscach w Warszawie wydzielone pasy ruchu kosztem komunikacji
          indywidualnej
          . Nikt, tak jak Frankiewicz, nie myśli o
          ułatwieniach dla TIRów
          tylko dla komunikacji zbiorowej. Trwający
          remont trasy WZ spowodował, że wykonano w środku miasta tramwajową
          pętlę tymczasową, a więc tramwaj się po prostu docenia.
          A Zwycięstwa powinna być ZAMKNIĘTA dla ruchu kołowego, z wyjątkiem
          właśnie tramwaju. Ruch samochodowy w Centrum poważnie ograniczony -
          to się na tramwaj miejsce znajdzie. To powtarzają dziesiątki osób,
          nie jestem w tym oryginalny. Ale o czym tu mówić, skoro Frankiewicz
          miał tyle tupetu, żeby wybudować kosztem kawałka skweru parking pod
          samymi oknami Urzędu Miejskiego,żeby jego klaka miała gdzie postawić
          samochody - zamiast ratować Centrum przed rozjechaniem przez auta.

          A Gliwice znam. Na wylot. I każdy kamień jest mi tam drogi. Skoro
          natomiast Twój stosunek do tego miasta jest taki, jaki jest, to
          lepiej wracaj skąd przyszedłeś i nigdy tu nie przyjeżdżaj więcej.
          Klaki Frankiewicza mamy już naprawdę dość.
          Pojedź w świat i zobacz, jak to wygląda chociażby w sąsiednich
          Czechach.
          A idiotyczne przytyki o "stolYcy" sobie daruj, bo dowodzisz
          tylko tego, że jesteś skończonym prymitywem i tak naprawdę nie warto
          z Tobą zamienić ani słowa.
          • opserfer Re: Z perspektywy Warszawy.... 27.05.09, 07:23
            możesz sobie porudzić więcej na frankiewicza,
            to nie jest Warszawa, ale musiałbyś znaczniewięcej czasu spędzić
            naa analizie sytuacji w KZK GOP. Nie musisz mi wierzyć, ale
            śląskowi BARDZO daleko do rozwiązań z Warszawy względem komunikacji
            miejskiej. Ukochany twój tramwaj zostanie zamieniony na autobus.
            Gdybyś musiał jeździć po obecnych torowiskach, które były w
            zarządzaniu TŚ to byś jednak siedział cicho w swojej stolycy :)))))

            A podawanie stolycy jako przykładu świetnego rozwiązania ruchu
            kołowego jest lekko mówiąc nadurzyciem. Czy należysz może do pisu?
            Tam najczęściej mówią "kto nie z nami ten prymityw" a słoma im z
            butów :))))))))))))
            • Gość: hgw Re: Z perspektywy Warszawy.... IP: 94.229.69.* 27.05.09, 09:12
              > A podawanie stolycy jako przykładu świetnego rozwiązania ruchu
              > kołowego jest lekko mówiąc nadurzyciem. Czy należysz może do pisu?


              PO_prawny opsrańcu podciągnij się z ortografii języka polskiego jeżeli chcesz
              posługując się nim obrażać przyzwoitych ludzi na tym forum.
            • Gość: Hannes Re: Z perspektywy Warszawy.... IP: 213.17.164.* 27.05.09, 10:34
              Popracuj dziecko nad ortografią : pisze się "naduŻycie" a
              nie "naduRZycie", nazwiska - nawet Frankiewicza - pisze się wielką
              literą. Jak już nadrobisz braki, to wtedy porozmawiamy.
              Słoma z butów to Tobie właśnie wyłazi. Wynoś się z Gliwic tam, skąd
              przyszedłeś.
              Ciekaw też jestem, czy byłbyś taki odważny w bluzganiu na innych
              stojąc przed nimi twarzą w twarz. Internet jest niestety świetnym
              miejscem dla takich tchórzy jak Ty, żeby innym bezkarnie nawrzucać.
              • opserfer Re: Z perspektywy Warszawy.... 27.05.09, 17:25
                Gość portalu: Hannes napisał(a):

                > Popracuj dziecko nad ortografią : pisze się "naduŻycie" a
                > nie "naduRZycie", nazwiska - nawet Frankiewicza - pisze się
                wielką
                > literą. Jak już nadrobisz braki, to wtedy porozmawiamy.
                > Słoma z butów to Tobie właśnie wyłazi. Wynoś się z Gliwic tam,
                skąd
                > przyszedłeś.
                > Ciekaw też jestem, czy byłbyś taki odważny w bluzganiu na innych
                > stojąc przed nimi twarzą w twarz. Internet jest niestety świetnym
                > miejscem dla takich tchórzy jak Ty, żeby innym bezkarnie
                nawrzucać.

                Przekonajmnie, że nie jesteś tchórzem warszawko :))) Podaj pesel i
                w ogóle - całkiem możliwe, że się spotkamy :)))) Taki tekst
                chciałeś usłyszeć? Jest typowe dla twojej pisowej wyobraźni :D
        • sss9 Re: Z perspektywy Warszawy.... 27.05.09, 19:38
          opserfer napisał:

          > Sam też wiesz jak wyglądają od lat Gliwice.
          > Tyle w temacie. Przyjedź tu kiedyś i poznaj to miasto spoza stolycy.

          co tu ma poznawać, skoro już napisał, że tu przyjeżdża, a już sam zdumiewająco
          szczerze palnąłeś, że Gliwice od lat (18?) nie zmieniły się. organizujesz
          wycieczki "do przeszłości", bidusiu. ale nie ma się czym chwalić. :)
      • Gość: x Re: Z perspektywy Warszawy.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 00:20
        "Nie będzie po co tam pójśc na niedzielny spacer - kafejki nie
        uświadczysz, zresztą kto będzie chciał siedzieć w kafejce wąchając
        smrody autobusów."
        A kiedy ty byłeś ostatni raz w Gliwicach??? O jakich kafejkach mówisz. W centrum
        są same banki. Dosłownie bank na banku i powstają kolejne.
        Rynek to nie rynek tylko hałaśliwa gorzelnia. Po 22 w nocy jest tu tak głośno,
        że nie wiem jak okoliczni mieszkańcy mogą spać. Tu nawet nie słychać tego (jak
        to niektórzy mówią) głośnego i starego tramwaju.
        • Gość: Hannes Re: Z perspektywy Warszawy.... IP: *.catv.net.pl 27.05.09, 05:05
          WIEM, co jest w Gliwicach i wiem, że z kafejek i cukierni, które
          pamiętam z dzieciństwa, została tylko chyba ta jedna
          obok "Krasnoludka", a leżąca kawałek dalej "Wisienka" wisi na
          włosku. Wiem, ze ostatnio zlikwidowano nawet sklep z tkaninami na
          przeciwko Wedla, tam gdzie parę metrów dalej przed laty była
          księgarnia muzyczna, a tuż obok ś.p. "ruska księgarnia" - zamienona
          oczywiście na kolejny złodziejski bank.

          Nota bene na Zwycięstwa zniknęły co najmniej trzy księgarnie, w
          miejsce których albo są banki albo nie ma nic. To ma być wizytówka
          miasta, które szczyciło się kiedyś, ze jest miastem nauki? Miasta,
          którego prezydentem jest inżynier z doktoratem?

          Czytaj ze zrozumieniem: powiedziałem,że "kafejki nie uświadczysz
          ". A tym bardziej wtedy, kiedy Zwycięstwa zostanie
          zasmrodzona autobusami.

          A Rynek to kolejny skandal. Jak mozna było pozwolić na
          postawienie na jego środku tego paskudnego piwnego grzyba!? Dlaczego
          na Rynku zalega warstwa kurzu, piasku, dlaczego płyty wyglądają tak,
          jakby od początku nie widziały miotły? Gdzie jest i co robi Wydział
          Planowania Przestrzennego, Wydział Architektury i Budownictwa !?
          Może ruszyłby tak tyłki i pojechał gdzieś do mniejszych miejscowości
          zobaczył, jak to się robi, że miasto wygląda tak, że nie chce się z
          niego wychodzić. Niech pojedzie do takich Czech na przykład,
          chociażby do Telča na Morawach i dobrze się przyjrzy, jak może i
          powinno wyglądać miasto, nawet takie małe.

          To, że Zwycięstwa jest cała "w bankach" to też zasługa pana
          ZF, który wszystko tylko przelicza na pieniądze i nie ma żadnej
          spójnej i MĄDREJ polityki dotyczącej ochrony Centrum miasta - poza
          jednym: aby tylko wycisnąć najwięcej kasy. A czy to, co robi,
          zwykłym mieszkańcom będzie odpowiadać czy nie - kogo to obchodzi.
          Tłumaczenie, że kamienice (niektóre) należą do wspólnot
          mieszkaniowych i to one decydują, komu wynajmują lokal, jest po
          prostu cyniczne.
          Powtarzam raz jeszcze: gdyby o wszystkim miał decydować tylko rynek -
          władze miejskie (wszędzie) nie byłyby potrzebne. Takie tramwaje
          budowałaby firma prywatna tylko wtedy, kiedy przynosiłyby realne
          zyski. A ponieważ o to trudno, pewnie wszędzie dojeżdżałoby się
          stojąc w korkach samochodem. Zamiast księgarń i teatrów byłyby
          dyskoteki, budy z hot dogami i podejrzane speluny dające szybki zysk.
          Taka ma być przyszłość miasta?

          Poza tym cała ekipa ZF łże i kręci. Jakiś czas temu Jarzębowski
          zaklinał się publicznie, że nie ma mowy o likwidacji tramwaju, a
          nawet myśli się o budowie tramwaju szybkiego do - pożal się Boże -
          Podium. I już wtedy kłamał w żywe oczy. Czy to niczego nie
          dowodzi?

          Czy takim ludziom warto oddawać miasto w opiekę?
          Nie warto i nie wolno.
          • opserfer Re: Z perspektywy Warszawy.... 27.05.09, 07:27
            może przyjedź kiedyś do miasta? Swoją wybujałą wyobraźnią,
            kształtowaną na FG możesz się zdziwić. Na szczęście wiele bzdur,
            które wygadujeszjest powszechnie wyśmiewanych. Nie masz bido gdzie
            pójść nalody? Współczuję ci strasznie. Banki powiadasz? Doczytaj
            więcej.
      • Gość: x Re: W Siemianowicach też zlikwidowali IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 00:27
        Nie najstarszą linię a jedną z najstarszych. Najstarszą linią była linia Gliwice
        - Piekary przez Bytom, Chorzów, Piaśniki, Rudę i Zabrze.
        Najstarsze odcinki tej linii to:
        1 Piekary - Bytom
        2 Gliwice - Gliwice Zameczek Leśny
        3 Gliwice Zameczek Leśny - Bytom
        Kolebka śląskich linii tramwajowych tj. Piekary Śląskie już dawno pozbyły się
        odcinka Bytom - Piekary (najstarszy odcinek). Potem pozbyły się młodszej linii
        Bytom - Piekary Śląskie Dąbrówka Wielka. Teraz przyszedł czas na drugą część
        najstarszej linii. Teraz druge miasto będące kolebką się pozbywa tramwaju.
    • rx-2 KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach 26.05.09, 21:13
      Nareszcie kończymy z tymi złomami. I dobrze, że ktoś w końcu patrzy
      na naszą kasę z podatków. Przypominam, że nie likwiduje się
      połączeń, tylko zmienia środek transportu. I jeszcze parę słów dla
      tych gadek ekologicznych. Obecnie busy emitują mniej spalin, bo
      muszą spełniać jakieś tam normy UE. A prąd to niby skąd się bierze
      na te tramwaje??? Na łące rośnie? Spala się w Polsce tysiące ton
      węgla i kopci przy tym niemiłośiernie
      • Gość: marta Re: KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwic IP: *.na5.pl 26.05.09, 21:17
        Gliwicka autokracja juz od dawna miała zamiar zlikwidować tramwaj. Ale
        oficjalnie ogłosili decyzję dopiero jak podłapali akcje Tramwajów Śląskich. Żeby
        mieć alibi bełkoczą coś o "ekologicznych" autobusach. Czy oni mają ludzi za idiotów?

        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,2070936.html
        Powstał komitet, który nie chce tramwajów w Gliwicach
        2004-05-13

        Zaskoczony apelem gliwiczan jest Rafał Kołakowski, prezes Tramwajów Śląskich. -
        Likwidacja tramwajów w Gliwicach? Niedorzeczne i nierealne - mówi. I
        dodaje, że spółka nie ma dziś pieniędzy na wymianę taboru czy budowę
        nowoczesnego, cichego torowiska.

        - Ale możliwy jest generalny remont. Gdyby udało nam się dojść do porozumienia z
        władzami Gliwic, moglibyśmy kupić tory i dać ludzi do pracy. Tak dogadaliśmy się
        z Siemianowicami Śląskimi. Miasto pokryje resztę wydatków, my będziemy ich
        spłacać w ratach - tłumaczy Kołakowski.

        Piotr Wieczorek, wiceprezydent Gliwic odpowiedzialny za komunikację: - Takie
        porozumienie to już rozmowa o szczegółach. Najpierw musimy podjąć decyzję,
        czy w ogóle chcemy tramwaje w mieście.
        Z jednej strony szkoda takiego środka
        komunikacji, z drugiej ten tramwaj niczego w mieście nie łączy.
        • Gość: x Re: KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 01:14
          "Piotr Wieczorek, wiceprezydent Gliwic odpowiedzialny za komunikację: - Takie
          porozumienie to już rozmowa o szczegółach. Najpierw musimy podjąć decyzję,czy w
          ogóle chcemy tramwaje w mieście. Z jednej strony szkoda takiego środka
          komunikacji, z drugiej ten tramwaj niczego w mieście nie łączy."
          Tak wiemy. Frankiewicz to mówił. Tramwaj jedzie "z nikąd do nikąd". Zaczyna
          Nigdzie. Przejeżdża przez Nic, pod oknami prezydenta Niczego i jedzie dalej aż
          do Nikąd. Powinien Frankiewicz zmienić szyldy i pieczęcie. Powinno być
          "Prezydent Miasta Nigdzie" "Urząd Miasta w Nigdzie". Jak można mówić o
          mieszkańcach, ba, nawet swoich sąsiadach, że jadą z.... To jest obraza
          mieszkańców miasta przez prezydenta. Nigdzie to są Żerniki gdzie mieszka
          prezydent. Utrzymuje się tam autobus 702 choć znikome jest jego użytkowanie.